Las ma wiele oczu

Okładka książki Las ma wiele oczu autorstwa Margit Sandemo
Okładka książki Las ma wiele oczu autorstwa Margit Sandemo
Margit Sandemo Wydawnictwo: Pol-Nordica Seria: Opowieści Margit Sandemo literatura piękna
186 str. 3 godz. 6 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Opowieści Margit Sandemo
Tytuł oryginału:
Skogen har många ögon
Data wydania:
1996-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Liczba stron:
186
Czas czytania
3 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
838584161X
Tłumacz:
Anna Marciniakówna
Irsa nie uczestniczyła nigdy w wielkich ani dramatycznych wydarzeniach. Żyła spokojnie, lubiana przez wszystkich, była osobą, na której można polegać. Przypadkowo odkryta fotografia Rustana Garpa wyrwała ją z szarej, nieciekawej egzystencji i popchnęła do zachowań, o jakie sama Irsa by się nie podejrzewała. Tak zaczęła się jej wielka miłość...
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Las ma wiele oczu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Las ma wiele oczu

Średnia ocen
6,3 / 10
220 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Las ma wiele oczu

avatar
1535
286

Na półkach: , ,

Pierwsze kilka: stron całkiem fajne, później nuuuudy, później: może być z lekką irytacją, później znowu fajnie, ale koniec: tragiczny.

Pierwsze kilka: stron całkiem fajne, później nuuuudy, później: może być z lekką irytacją, później znowu fajnie, ale koniec: tragiczny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
291
135

Na półkach:

Jak lubię Margit Sandemo,tak tych jej opowieści nie trawię,stąd taka niska ocena

Jak lubię Margit Sandemo,tak tych jej opowieści nie trawię,stąd taka niska ocena

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
841
414

Na półkach:

Po prostu Margit Sandemo. Czyta się przyjemnie i to najważniejsze :)

Po prostu Margit Sandemo. Czyta się przyjemnie i to najważniejsze :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

463 użytkowników ma tytuł Las ma wiele oczu na półkach głównych
  • 402
  • 61
112 użytkowników ma tytuł Las ma wiele oczu na półkach dodatkowych
  • 62
  • 15
  • 12
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Las ma wiele oczu

Inne książki autora

Margit Sandemo
Margit Sandemo
Margit Sandemo jest norweską pisarką, znaną przede wszystkim z bestsellerowej serii Saga o Ludziach Lodu. Jej książki łączą w sobie romans, kryminał, powieść historyczną i fantastykę. Margit Sandemo jest drugą córką Andersa Underdala i jego żony Elsy Reuterskiöld. Ojciec Margit był Norwegiem, a matka Szwedką, szlachcianką, spokrewnioną ze szwedzkimi rodami Oxenstierna i Waza. Elsa Reuterskiöld zapłaciła za swoje małżeństwo z Andersem Underdalem utratą tytułu szlacheckiego. Poza Margit, małżeństwo Underdal miało czworo dzieci: najstarszą córkę Evę i trzech synów: Andersa, Axela i Embrika. Anders Underdal kupił drobne gospodarstwa Huldrehaugen w Grunke i Moen niedaleko Fagernes. Tam Margit spędziła najwcześniejsze dzieciństwo, tam nasiąkła norweską kulturą ludową, nauczyła się miłości do natury. Małżeństwo rodziców niestety kulało, matka tęskniła za swoimi stronami i ostatecznie wraz z dziećmi wróciła do rodzinnego kraju. Margit dorastała między Szwecją a Norwegią, co zaowocowało m.in. doskonałą znajomością zarówno norweskiego, jak i szwedzkiego. W dzieciństwie Margit Sandemo trzykrotnie stała się ofiarą gwałtu. Wkrótce po pierwszym gwałcie (miała wówczas mniej więcej osiem lat) pojawiły się wizje. Margit Sandemo dostrzegała postaci zmarłych oraz istoty z innych wymiarów, a także tych, których nazywa się duchami opiekuńczymi ludzi, słyszała głosy. Popełniła jednak, jak twierdzi, błąd, opowiadając o tym i trafiła do szpitala dla psychicznie chorych. Powtórzyło się to kilkakrotnie. Dopiero ostatni lekarz, podszedł do problemu z innej strony. Jego diagnoza była krótka: Margit nie jest chora, nigdy nie była. Ma za to dar jasnowidzenia i jedyne, co może zrobić, by odzyskać spokój, to zaakceptować wrodzone zdolności. Miała dwadzieścia jeden lat, kiedy po wojnie wróciła do Valdres, by szukać swoich korzeni. Tam właśnie poznała Asbjørna Sandemo, starszego od niej o osiem lat hydraulika. Ich ślub odbył się w Strängnäs w Szwecji 29 marca 1946. Jak sama napisała w autobiograficznej części ostatniego tomu Sagi o Ludziach Lodu, nie da się przecenić tego, co mąż dla niej uczynił: pomógł jej uporządkować zawikłane, pełne kłopotów i niejasności życie: "Asbjørn to mój punkt oparcia, moje bezpieczeństwo. Bez niego byłabym bezradna". Przez ponad pięćdziesiąt lat byli nierozłączni. Urodziło im się troje dzieci, córka Tove oraz dwaj synowie, Henrik i Bjørn. Asbjørn Sandemo zmarł w 1999 roku. Margit Sandemo, wnuczka norweskiego noblisty Bjørnstjerne Bjørnsona, zaczęła pisać po czterdziestym roku życia. Twierdzi, że gdy zasiadła do swojej pierwszej książki, miała już w głowie trzydzieści gotowych powieści. Tę pierwszą księżkę (De tre friarna, w Polsce znana pod tytułem Fatalna miłość) zakupiło czasopismo, gdzie ukazywała sie w odcinkach. Książki Margit Sandemo znane są przede wszystkim w Norwegii, Szwecji, Danii, Islandii, Finalndii, Polsce, na Węgrzech i w Niemczech. Przede wszystkim, gdyż jedną z nich wydano na Sri Lance; poza tym istnieje pirackie wydanie Sagi o Ludziach Lodu w Rosji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Las ma wiele oczu przeczytali również

Labirynt Catherine Coulter
Labirynt
Catherine Coulter
,,Labirynt" to typowy thriller psychologiczny z wątkiem romansowym. Młoda agentka FBI Lacey Sherlock ma za sobą trudną przeszłość. Siedem lat temu brutalnie zamordowana została jej starsza siostra. To wydarzenie odcisnęło mocna piętno na kobiecie i sprawiło, że porzuciła marzenia o karierze pianistki i zdecydowała się na studia kryminologiczne. Teraz, świeżo po Akademii wreszcie będzie mogła zrealizować swój cel i odnaleźć sprawcę. Szczególnie, że on ponownie uderza. Nieoczekiwanym sojusznikiem okaże się przystojny przełożony specjalnej jednostki FBI. ,,Labirynt" jest powieścią bardzo nierówną. Z jednej strony mamy ciekawy wątek główny, który tak na prawdę zaczyna się po szybkim wytypowaniu i ujęciu podejrzanego. Zamiast rozwiązania w tym momencie dostajemy nowe pytania i atmosfera staje się coraz bardziej napięta a gdy doda się skomplikowaną sytuację rodzinną bohaterki można by liczyć na spore emocje. Niestety efekt burzą wątki poboczne, zamiast budować klimat i podkreślać działania śledczych - osiągają wręcz przeciwny efekt. Są prowadzone byle jak, po łebkach, czasem wręcz groteskowo. Wątek romansowy jest przewidywalny i stereotypowy i niestety także bardzo spłaszczony. Pozbawia to postaci wiarygodności i realizmu. Nie jest to może jakieś powalające dzieło. Ma momenty nudnych dłużyzn ale i kilka ciekawych zwrotów akcji, które choć na chwilę przykuwają uwagę. Spokojnie jednak można wziąć do autobusu lub na długą podróż.
deana - awatar deana
oceniła na68 lat temu
Dziewica z Lasu Mgieł Margit Sandemo
Dziewica z Lasu Mgieł
Margit Sandemo
Tak o, dam o jedną gwiazdkę za dużo. Niech ma za dostarczoną mi rozrywkę. Zapewne w innych okolicznościach Vendelin denerwowałaby mnie niemiłosiernie swoją naiwnością i płaczliwością, ale, jako że jest to dobrze umotywowane fabularnie, praktycznie nie zwracałam na to uwagi. Jej wrażliwość czasem wydawała mi się wręcz urocza, a i kilka razy dziewczyna zaskakuje przejęciem inicjatywy 👍. Varg to niezrównoważony psychicznie chłop, co było świadomą decyzją autorki i nie znika ot tak, kiedy nam wygodnie. Nie, to bardzo trudny bohater z przeszłością, która odcisnęła na nim piętno i ma wpływ na jego relacje z ludźmi. Kilka razy zostaje wręcz podkreślone, jak bardzo toksyczne relacje tworzy. Bardzo mnie usatysfakcjonował – no, może z wyjątkiem samej końcówki 😅. Przy omawianiu postaci pozwolę sobie jeszcze wspomnieć o Tokem, który prawie od samego początku doprowadzał mnie do szału swoim ego i byciem pick me. Staram się brać pod uwagę to, że nie miał łatwo w żyćku, ale w żadnym razie nie usprawiedliwia to traktowania innych jak ściery. Toke ma w sobie zero wdzięczności dla ludzi i wykorzystuje ich, żeby się dowartościować. Opisy i narracja w powieści może nie są najwyższych lotów, ale robią klimat (tak, czuć tu Skandynawią),a dialogi często są przezabawne. Nie wiem, czy takie było założenie i mnie to nie obchodzi. Co się pośmiałam, to moje 😆. Nie da się chyba zachować powagi przy kilku głupszych scenkach. A teraz pora na najważniejsze (zdaniem niektórych),fabułę. Może miejscami jest naciągana do granic sprężystości, ALE przez większość czasu prezentuje się raczej solidnie. Obyło się oczywiście bez żadnych ✨wow✨. Moim zdaniem najbardziej rozczarowuje zakończenie, ale nie będę nikomu psuła zabawy, wdając się w szczegóły. W każdym razie da się je znieść i pozostać z przyjemnymi emocjami po przeczytaniu książki.
taszkopinie - awatar taszkopinie
ocenił na63 lata temu
Zimny pocałunek Beverly Barton
Zimny pocałunek
Beverly Barton
Jakiś czas temu moja przyjaciółka zachwycała się książką „Zabójcza bliskość” autorstwa Beverly Barton. Niestety nie miałam jeszcze okazji po nią sięgnąć, za to przypadkowo natknęłam się na inne dzieło wyżej wspomnianej pisarki pod tytułem „Zimny pocałunek”. Postanowiłam czym prędzej zapoznać się z tą pozycją i zobaczyć, czy literacki kunszt pani Barton rzeczywiście jest tak wspaniały i dobry. Fabuła zapowiadała się niezwykle interesująco, a także intrygująco. Najważniejsze pytanie jakie przed nami stawia brzmi następująco: Czy życie Jordan to pasmo nieszczęść gdzie w nagłych i zaskakując sytuacjach giną wszyscy mężczyźni z jej otoczenia, czy jednak to właśnie ona jest czarną wdową? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Rick Carson, który wbrew sobie zakochuje się w pięknej oraz delikatnej kobiecie. Początkowo "Zimny pocałunek" odbierałam jako tanie romansidło i stratę czasu. Nie była ani trochę wciągająca, zwyczajnie mnie nudziła. Jednak postanowiłam wytrwać w czytaniu do ostatniej strony. To był trafny wybór. Z każdym następnym słowem akcja się zaczęła rozwijać, coraz bardziej ciekawić i fascynować. Razem z Rickiem, a także innymi bohaterami próbujemy rozszyfrować zagadkę, która wcale nie jest taka prosta jak z pozoru się wydaje. Przyznaję szczerze, że do końca typowałam niewłaściwą osobę, chociaż w jakimś stopniu podejrzewałam także i mordercę. Wydaje mi się nawet że na mojej liście podejrzanych uplasowała się na drugim miejscu. Postać Jordan niektórych irytuje, ponieważ autorka stworzyła ją jako takie słodkie, bezbronne niewiniątko o dobrej duszyczce. Jednak według mnie charakter pani Price ukształtował się za sprawą osób z jej najbliższego otoczenia. Każdy nad nią skakał, zachwycał się nią, mówili o niej czasami nawet jak o świętej. Z drugiej strony jak inaczej mogli traktować kogoś od kogo byli zależni? Żyli w przekonaniu, iż bez niej przestaliby istnieć. U pewnej osoby zrodziła się wręcz psychicznie chora miłość, która do niczego dobrego nie doprowadziła... Uszczęśliwianie drugiego człowieka na przymus, według własnego widzimisię nie jest zdrowe, czyż nie? Rick Carson... kolejny powieściowy przystojniak. Nie da się go nie lubić, a nawet pewnie wiele kobiet o takim mężczyźnie marzy. Chociaż ja bym szału dostała jakby mój ukochany musiał się golić dwa razy dziennie! ;) A do tego trochę za często myśli rozporkiem. Takie bynajmniej jest moje odczucie. Ale jako ochroniarz sprawuje się idealnie! ;) Przy nim na pewno można byłoby czuć się bezpiecznie. „Zimny pocałunek” autorstwa Beverly Barton to naprawdę dobry thriller romantyczny z świetną i zawiłą zagadką kryminalną i pełną napięcia akcją. Napisany lekkim kobiecym piórem, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. A zaskakujące zakończenie wręcz pochłania się z zapartym tchem i przerażeniem w oczach... [Recenzja pochodzi z http://czytelnicze-zycie.blogspot.com.]
Natasha Natblue - awatar Natasha Natblue
ocenił na713 lat temu
Jezioro pokus Susan Johnson
Jezioro pokus
Susan Johnson
„Odetchnął głęboko. - Bo pragnę cię bardziej, niż powinienem. Bo mam na ciebie ochotę cały czas, bez względu na to, co robię, nawet kiedy śnię. Wypełniasz wszystkie moje myśli, odbierając rozum. Doprowadzasz mnie do obłędu (…) Proszę cię więc, wyświadcz mi przysługę albo po prostu zlituj się nade mną. Możesz o tym myśleć jak o akcie miłosierdzia. (…) Mam fioła na twoim punkcie, cały czas cię pragnę. (…) Myślałam o tobie. Uśmiechnął się rozbrajająco. - Naprawdę? - Marzyłam, żeby pożreć cię żywcem. (…) Pragnęła zabrać do domu pamiątkowy album wspomnień, w którym zamknęłaby namiętność, czułość, niepohamowane pożądanie (…) Silny pierwotny impuls nakazywał mu obrócić ją na plecy, położyć się na niej i dać upust swojej żądzy, jednak resztkami woli udało mu się powstrzymać.” SUSAN JOHNSON – „JEZIORO POKUS”. To namiętny romans osadzony w sensacyjnej fabule. Treść książki od początku do końca, trzyma w napięciu. Trochę kryminał, trochę sensacja ale przede wszystkim, to erotyk. Historia dzieje się w kilku różnych miejscach i okolicznościach. Wszystko zaczyna się od Ely, małego miasteczka w Minnesocie. Bywa ekstremalnie niebezpiecznie. Przez całą powieść rozwija się wątek uczuciowy, dodając fabule seksownego i pikantnego smaku. Ciągle ktoś, coś zaskakuje, a każdego dnia trwa jakaś walka, realizuje się jakiś plan. W tej zagmatwanej grze, w którą wplątani są oboje, dzieje się wiele. Przypadkowo los stawia ich sobie na drodze i właśnie ten przypadek, uruchomia cały splot zdarzeń, decydując o ich zaangażowaniu we wspólne i skomplikowane relacje. ON – to przystojny brunet, Nick Mirovic. Tłumacz cywilny i były uczestnik misji NATO w Kosowie. Facet o silnym wręcz dominującym charakterze. Ktoś, kto od jakiegoś już czasu walczy z demonami przeszłości. ONA – to ponętna blondynka, Zoe Chandler. Kobieta wyzwolona i niezależna. Kontrowersyjna pisarka, która przez pisanie książki, właśnie zadarła z gangsterami. W swych tarapatach, szuka wsparcia u Nicka, chce by ją chronił. Oboje mają różnych, lecz silnych wrogów do pokonania, są w śmiertelnym niebezpieczeństwie i w każdej chwili mogą zginąć, z rąk bardzo bogatych i wpływowych bandziorów. Nick chce rozliczyć się ze swoim szefem z misji NATO, agentem CIA, za popełnione zbrodnie w Kosowie. Zoe chce walczyć z bezpiecznej odległości z tyranem i złodziejem dzieł sztuki Willerby’m, który prawdopodobnie chce ją zabić. Oboje są po rozwodach, oboje mają złe doświadczenia, na temat bycia w związku. Każde z nich podchodzi do siebie z dużym dystansem ale czuć między nimi chemię i nadawanie na tych samych falach. Dużo czasu zajmuje im zorientowanie się jak wiele dla siebie znaczą. Najpierw jest seks, seks i jeszcze raz seks, ekstremalne akcje z bandytami, dopiero za jakiś czas, okazuje się, że nie potrafią bez siebie żyć. Ta książka to literatura piękna, erotyczna i sensacyjna w jednym. Sporo w tym brutalności ale i ciepła, książkę kończy happy-end. http://cbiwk-books.blogspot.com/
Bea - awatar Bea
oceniła na610 lat temu

Cytaty z książki Las ma wiele oczu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Las ma wiele oczu