Jak kochać własną matkę

Okładka książki Jak kochać własną matkę autora Urszula Struzikowska-Marynicz, 9788384001356
Okładka książki Jak kochać własną matkę
Urszula Struzikowska-Marynicz Wydawnictwo: Wydawnictwo RM Seria: Żyj lepiej poradniki
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Seria:
Żyj lepiej
Data wydania:
2026-02-11
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-11
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384001356
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak kochać własną matkę w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jak kochać własną matkę

Średnia ocen
7,8 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak kochać własną matkę

avatar
294
286

Na półkach: ,

„Jak kochać własną matkę” Urszuli Struzikowskiej-Marynicz to poradnik dla matek i córek. Najczęściej sięgam po poradniki dotyczące wychowania dzieci i choć mam dwóch synów, to ten tytuł mnie zaintrygował.

Początkowy rozdział o bezpiecznej bazie i obecności to stały element podręczników rodzicielskich, więc ta tematyka jest mi dobrze znana. To ważny grunt wychowania dziecka, dlatego tak jak tu przeczytamy ma on duże znaczenie w dorosłej przyszłości. Opisowa treść i poruszane przez autorkę zagadnienia wyglądają dobrze, jednak zabrakło mi tu przykładów z życia. To dla mnie duży minus. Nie lubię poradników, które mają tylko dobrze wyglądać i opisują suchą teorię, nawet gdy jest ona tak jak w tym przypadku podana w bardzo prostym języku. Lubię przede wszystkim wiedzieć, jak dane spostrzeżenie, wskazówka bądź sposób wygląda w prawdziwym życiu. Teoria jest dobra tylko wtedy, gdy mam tekst przed sobą, później niestety już mało co z niej pamiętam. Na szkoleniach i wykładach zawsze mnie uczyli, że klient lub słuchacz zapamięta tylko, to co dotknęło na przykładowo moją sąsiadkę, koleżankę bądź ciotkę. W książce zabrakło mi właśnie takich prostych, życiowych przykładów, dlatego pisząc teraz recenzję, nie jestem w stanie przypomnieć sobie treści z wyjątkiem pierwszych stron, które dotyczyły tematyki znanej mi wcześniej z innych książek.

Ciężko ocenić mi ten tytuł, ponieważ zagadnienia z poradnika osobiście mnie nie dotyczą i mam nadzieję, że w przyszłości też nie będą. Moja relacja z mamą jest i od zawsze była bardzo dobra, a to jaka ja będę, okaże się w przyszłości. Czytając rozdział trzeci, w którym autorka porusza temat etykietowania ludzi, wiem jednak jaką matką nie chcę być. Myślę, że nie jest to poradnik, do którego wrócę, bo treść teoretyczna bez przemyconych życiowych przykładów była dla mnie mało atrakcyjna. Po lekturze myślę również, że zmieniłabym tytuł na inny, ponieważ odniosłam wrażenie, że książka dotyczy bardziej tego, jak być szczęśliwą, dorosłą córką przy jednoczesnym byciu wolną, samo decydującą o sobie kobietą.

Moja ocena: 6/10.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

„Jak kochać własną matkę” Urszuli Struzikowskiej-Marynicz to poradnik dla matek i córek. Najczęściej sięgam po poradniki dotyczące wychowania dzieci i choć mam dwóch synów, to ten tytuł mnie zaintrygował.

Początkowy rozdział o bezpiecznej bazie i obecności to stały element podręczników rodzicielskich, więc ta tematyka jest mi dobrze znana. To ważny grunt wychowania...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1351
910

Na półkach: , , , , , , , , , ,

To moje kolejne spotkanie z autorką Urszulą Struzikowską-Marynicz i jej książką, udane bardzo📘📖
Intrygujący tytuł zachęca do merytorycznego zgłębienia kwestii, tj. "jak kochać własną matkę".
Sama jestem mamą z 36-letnim doświadczeniem rodzicielskim.
Pani Ula podzieliła swoją książkę na 5 rozdziałów, dobrze opracowała je tematycznie.
Jej zamiarem było to, abyśmy mogli zrozumieć charakter jedynej w swoim rodzaju i niełatwej relacji matka-córka i córka-matka.
Czytając książkę myślę o swoich relacjach, zarówno z mamą, jak i córką.
Podobają mi się spostrzeżenia autorki na istotne ludzkie emocje, przeżycia, praktyki.

"Matka ma być zawsze w gotowości na wszystko, uśmiechnięta, spokojna, pełna miłości, spokoju i cierpliwości, usatysfakcjonowana, balansująca pomiędzy wieloma zadaniami, oczekiwaniami, obowiązkami, które pełni oprócz opieki nad potomstwem i jego wychowania".

Wszystko ładnie pięknie, a jak jest w życiu?
Dopiero, kiedy sami jesteśmy rodzicami, wówczas zaczynamy rozumieć pewne zachowania swojej mamy.
Natomiast z córką można się porozumieć tylko poprzez szczerość, konkrety, rozmowy, które wyjaśnią nasze domysły, niedopowiedzenia.
Pani Urszula w sposób skwapliwy rozkłada temat na czynniki pierwsze.
Dowiadujemy się, np. o tym, że "słowa matki, jej opinie i osądy tak naprawdę bardziej świadczą o niej, niż o nas".
Pani Ula pisze o starzejących się rodzicach, roszczeniowości, opiece. Podkreśla, jak ważne jest wychowanie i to co wynosimy z domu rodzinnego.
Jak i fakt, czy tak naprawdę można być córką bez matki?, to także ciekawa kwestia.
Cała książka, zawarte w jej mądrości, wymagają osobistych przemyśleń, działań.
Lektura bardzo pomocna, zwłaszcza młodszym czytelniczkom, aby mogły ustrzec się przed popełnianiem wielu niepotrzebnych błędów w relacjach córka-matka.
Polecam z serca!
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu RM💝

To moje kolejne spotkanie z autorką Urszulą Struzikowską-Marynicz i jej książką, udane bardzo📘📖
Intrygujący tytuł zachęca do merytorycznego zgłębienia kwestii, tj. "jak kochać własną matkę".
Sama jestem mamą z 36-letnim doświadczeniem rodzicielskim.
Pani Ula podzieliła swoją książkę na 5 rozdziałów, dobrze opracowała je tematycznie.
Jej zamiarem było to, abyśmy mogli...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
22
16

Na półkach:

„Jak kochać własną matkę” to z jednej stront czuły przewodnik po relacjach, który ukazuje potrzeby, schematy i społeczne naznaczenia każdej ze stron: matek i córek. Z drugiej strony działa jak miecz obosieczny i rozprawia się z mitami i tabu, z napięciem nagromadzonym wokół tych relacji, tak tym indywidualnym jak również społecznym, które czujemy wszyscy. Rozdział o krzywym zwierciadle naszych oczekiwań po prostu świetny, jak dobrze odrobiona przez autorkę lekcja tematu. Znajdują się w nim przykładowe oczekiwania i skargi, córek i matek, które utrudniają relację i uwsteczniają na co, co najtrudniejsze. Pogodzenie się, że do siebie nawzajem nie należymy. Praktyczny charakter tego rozdziału to również podpowiedzi, w jaki sposób można sobie radzić z określonymi przekazami, tekstami, które zapadają nam na długie lata w pamięć. To także odejście od demonizowania matek ale również od ich idealizowania: rozdział pokazuje historię określonych zarzutów i co najważniejsze to, co pod spodem tych przekazów mówi o nas samych. Struzikowska kolejny raz wzrusza i porusza, żongluje tematem. Ciekawie.

„Jak kochać własną matkę” to z jednej stront czuły przewodnik po relacjach, który ukazuje potrzeby, schematy i społeczne naznaczenia każdej ze stron: matek i córek. Z drugiej strony działa jak miecz obosieczny i rozprawia się z mitami i tabu, z napięciem nagromadzonym wokół tych relacji, tak tym indywidualnym jak również społecznym, które czujemy wszyscy. Rozdział o krzywym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

33 użytkowników ma tytuł Jak kochać własną matkę na półkach głównych
  • 28
  • 5
8 użytkowników ma tytuł Jak kochać własną matkę na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jak kochać własną matkę

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Jak kochać własną matkę

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jak kochać własną matkę