Planeta Hulka

420 str. 7 godz. 0 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Planeta Hulka (tom 1-2)
- Seria:
- Marvel Must-Have
- Data wydania:
- 2026-01-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-10-09
- Liczba stron:
- 420
- Czas czytania
- 7 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328260399
- Tłumacz:
- Kamil Śmiałkowski, Dominik Szcześniak
Kiedy Hulk zostaje uznany za zbyt niebezpiecznego, by pozostać na Ziemi, Iron Man i Iluminaci decydują się wygnać go na drugi koniec wszechświata, na odległą planetę, gdzie będzie mógł w spokoju spędzać swoje dni.
Jednak czarna dziura zmienia trajektorię statku, na którym znajduje się Jadeitowy Gigant.
Hulk ląduje na planecie Sakaar, gdzie zakuty w kajdany, staje się gladiatorem.
Greg Pak, Carlo Pagulayan i Aaron Lopresti tworzą wyjątkową sagę, która jest zaludniona niezapomnianymi postaciami, i wywróci życie Zielonego Giganta do góry nogami.
To kultowa historia, która zainspirowała film Taiki Waititiego Thor: Ragnarok.
Album zawiera zeszyty Incredible Hulk #92-105 (2000),Giant-Size Hulk #1 (2006) i Amazing Fantasy #15 (2004).
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Planeta Hulka w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Planeta Hulka
Poznaj innych czytelników
494 użytkowników ma tytuł Planeta Hulka na półkach głównych- Przeczytane 360
- Chcę przeczytać 134
- Posiadam 148
- Komiksy 80
- Wielka Kolekcja Komiksów Marvela 24
- Ulubione 15
- Komiks 14
- WKKM 13
- Chcę w prezencie 9
- 2014 6






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Planeta Hulka
cudeńko
cudeńko
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGREEN S(A)KA(A)R
„Planeta Hulka” podejście trzecie. Bo taką cegiełkę to jednak musiałem kupić. Kiedyś, lata temu, w czasach wydawania „WKKM” zachęcony ocenami przeczytałem pierwszy tom i mnie nie porwał. No niby dla Hulka to coś, niby dla serii i wydawcy to pewne odświeżenie, bo pójście w klasyczne science fantasy, ale żeby jakieś cudo? No komiks, jak komiks, w Ameryce dość nietypowy, ale tu, na europejskim gruncie, gdzie fantastyka w takim bardziej klasycznym ujęciu zawsze jest żywa, gdy mamy na rynku takie serie, jak „Armada” (a z nią „Planeta Hulka” zawsze mi się kojarzyła, nie poradzę, chociaż poziom „Armady” jest jednak wyższy) to żadne novum, a i cudo żadne. Potem wróciłem, bo jednak to jedna z tych rzeczy, które znać i mieć wypada, jak się jest komplecistą i chce się mieć to, co najważniejsze, a ta opowieść ważna jest, bo nadała Hulkowi rozpęd na dłuższy czas. I jak wypadła? Całkiem fajnie, dobrze się bawiłem, ale nadal wolę run Patera Davida czy wyśmienitą miniserię „Banner” chociażby, bo tam każdy z twórców stawiał na pogłębianie i analizowanie postaci, a Pak w akcję idzie i na niej w „Planecie” się skupia. A teraz dopełniłem sobie tym tomem, akurat na dwudziestolecie powstania, bo w wydaniu, które miałem wypadło to i owo, co jest tu – a tam są materiały, których tu nie ma – i jeszcze raz przeczytałem i wrażenia są takie same, jak przy drugim podejściu, choć w tym wydaniu (bardziej rozbudowanym względem wersji WKKM) jest jedna koszmarnie zilustrowana historia.
Hulk zawsze był problemem. Niemal niezniszczalny, potężny, jak bogowie, był sojusznikiem, Avengerem, ale i problemem. Potrafił wpaść w szał, nie kontrolować się, stanowić zagrożenie dla wszystkich i wszystkiego. W końcu więc herosi wykorzystali okazję i wystrzelili go na obcą planetę. Cel miał być niezaludniony, ale też i nie jałowy, tam Hulk miał żyć i nikomu nie robić krzywdy. Wszystko miało być dobrze. Taa…
Los chce, że Zielony ląduje jednak na planecie Sakaar, świecie rządzonym silną ręką przez imperium, które nie waha się zabijać mieszkańców i organizować tanią, krwawą rozrywkę w formie walk gladiatorów. Poskromiony Hulk zostaje jednym z wojowników areny, ale jego siła i to, że na jego krwi zaczynają wyrastać rośliny, sprawia, że przez cierpiący lud okrzyknięty zostaje Sakaarsonem, Zieloną Szramą, postacią z przepowiedni, która zjednoczyć ma uciskanych i obalić tyranię. Pytanie jednak czy to Hulk jest postacią z proroctw, a jeśli tak, to czy Sakaarsonem czy może… niszczycielem światów?
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2026/01/hulk-planeta-hulka-greg-pak-pagulayan.html
GREEN S(A)KA(A)R
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Planeta Hulka” podejście trzecie. Bo taką cegiełkę to jednak musiałem kupić. Kiedyś, lata temu, w czasach wydawania „WKKM” zachęcony ocenami przeczytałem pierwszy tom i mnie nie porwał. No niby dla Hulka to coś, niby dla serii i wydawcy to pewne odświeżenie, bo pójście w klasyczne science fantasy, ale żeby jakieś cudo? No komiks, jak komiks, w Ameryce...
Świetne nawet jako samodzielna historia, warte polecenia nawet dla kogoś kto nie zna komiksowych przygód Hulka, albo komu Hulk nie odpowiada. Wiadomo jak to w komiksie superbohaterskim są czasem głupotki, gorsze momenty i niepotrzebne rzeczy ale jako całość - rewelacja.
Świetne nawet jako samodzielna historia, warte polecenia nawet dla kogoś kto nie zna komiksowych przygód Hulka, albo komu Hulk nie odpowiada. Wiadomo jak to w komiksie superbohaterskim są czasem głupotki, gorsze momenty i niepotrzebne rzeczy ale jako całość - rewelacja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to374 strony
374 strony
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlaneta Hulka to genialna historia, w której Hulk trafia na okrutną planetę Sakaar rządzoną przez Czerwonego Króla. Główny bohater zostaje zniewolony i zmuszony do walk jako gladiator. Szybko udaje mu się zdobyć uznanie tłumu. W pewnym momencie (dzięki pomocy Silver Surfera) odzyskuje wolność i staje na czele rebelii.
Fabuła jest raczej prosta. Nie jest to jakaś złożona psychologiczna analiza Hulka (jak w ostatnim Nieśmiertelnym Hulku). To klasyczna opowieść fantasy, która w mojej opinii przypomina takie dzieła jak Diuna, Gladiator, czy Spartakus. W komiksie pojawia się wątek przepowiedni i wybawcy, akcja dzieje się na pustynnych terenach, Hulk musi mierzyć się w pojedynkach gladiatorskich i ostatecznie przewodzi rebelią złożoną z byłych gladiatorów i niewolników. Pomimo inspiracji wybitnymi dziełami popkultury, Planeta Hulka jest też czymś świeżym i bardzo kreatywnym. Nie wpada w pułapkę odtwórczości.
Planeta Hulka to w mojej opinii najlepszy komiks o Hulku, jaki kiedykolwiek przeczytałem.
Graficznie komiks wypada równie atrakcyjne. Za ilustrację odpowiada kilku artystów, w tym Carlo Pagulayan i Aaron Lopresti. Ich kreska jest bardzo przyjemna i miła dla oka.
Planeta Hulka to genialna historia, w której Hulk trafia na okrutną planetę Sakaar rządzoną przez Czerwonego Króla. Główny bohater zostaje zniewolony i zmuszony do walk jako gladiator. Szybko udaje mu się zdobyć uznanie tłumu. W pewnym momencie (dzięki pomocy Silver Surfera) odzyskuje wolność i staje na czele rebelii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła jest raczej prosta. Nie jest to jakaś złożona...
To zdecydowanie mój ulubiony komiks o Hulku.
To zdecydowanie mój ulubiony komiks o Hulku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKapitalna kontynuacja i pod koniec było mi naprawdę szkoda Hulka
Kapitalna kontynuacja i pod koniec było mi naprawdę szkoda Hulka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper 1 tom w którym obserwujemy Hulka , który staję się przywódcą i obrońcą poszkodowanych
Super 1 tom w którym obserwujemy Hulka , który staję się przywódcą i obrońcą poszkodowanych
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to jakieś ambitne "dzieło", ale za to bardzo przyjemna przygotówka. Bez silenia się na jakieś przesłania, głębię czy pseudo-filozoficzny bełkot. Jest tempo, akcja i grupa sympatycznych bohaterów, których przygody przyjemnie się śledzi. Nigdy nie byłem fanem Hulka, ale okazuje się że można z nim zrobić całkiem dobry komiks osadzony w oryginalnym, interesującym świecie. Rysunki OK, chociaż bez szału.
Nie jest to jakieś ambitne "dzieło", ale za to bardzo przyjemna przygotówka. Bez silenia się na jakieś przesłania, głębię czy pseudo-filozoficzny bełkot. Jest tempo, akcja i grupa sympatycznych bohaterów, których przygody przyjemnie się śledzi. Nigdy nie byłem fanem Hulka, ale okazuje się że można z nim zrobić całkiem dobry komiks osadzony w oryginalnym, interesującym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to jakieś ambitne "dzieło", ale za to bardzo przyjemna przygotówka. Bez silenia się na jakieś przesłania, głębię czy pseudo-filozoficzny bełkot. Jest tempo, akcja i grupa sympatycznych bohaterów, których przygody przyjemnie się śledzi. Nigdy nie byłem fanem Hulka, ale okazuje się że można z nim zrobić całkiem dobry komiks osadzony w oryginalnym, interesującym świecie. Rysunki OK, chociaż bez szału.
Nie jest to jakieś ambitne "dzieło", ale za to bardzo przyjemna przygotówka. Bez silenia się na jakieś przesłania, głębię czy pseudo-filozoficzny bełkot. Jest tempo, akcja i grupa sympatycznych bohaterów, których przygody przyjemnie się śledzi. Nigdy nie byłem fanem Hulka, ale okazuje się że można z nim zrobić całkiem dobry komiks osadzony w oryginalnym, interesującym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to