Killer's Mind

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Made to Burn (tom 2)
- Data wydania:
- 2026-02-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-02-11
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384173664
Ta miłość miała umrzeć, ale nadzieja nie pozwala jej odejść Imani Cruz próbuje na nowo poukładać swoje życie po śmierci Kadena Claya – mężczyzny, który ją oszukał, ale też poświęcił wszystko, by ją ocalić. Choć minęło wiele miesięcy, pustka po nim wciąż boli, a każdy dzień bez niego przypomina walkę, której nie da się wygrać. Praca w klubie Golden Fight ma jej przynieść ukojenie, jednak zamiast spokoju Imani znów czuje lęk. Tajemniczy bokser Ryan Evans pojawia się w jej życiu nagle – zbyt nagle, by uznać to za przypadek. Jego czujne spojrzenie i pewność siebie skrywają coś, czego Imani nie potrafi rozszyfrować. Kiedy zaczynają pojawiać się czarne róże, anonimowe listy i ślady po kimś, kto – według wszystkich – dawno zniknął z tego świata, dziewczyna zaczyna tracić pewność, co jest prawdą, a co iluzją. Czy Kaden naprawdę nie żyje? Kto manipuluje jej lękiem i wspomnieniami? I czy serce, które raz zostało złamane, może jeszcze zaufać?
Sugerowany wiek: 18+
Kup Killer's Mind w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Killer's Mind
Poznaj innych czytelników
59 użytkowników ma tytuł Killer's Mind na półkach głównych- Chcę przeczytać 38
- Przeczytane 21
- Romans 1
- Ebook 1
- Mam 1
- Premiery Luty 2026 1
- Legimi 1
- ! Mam na LEGIMI 1
- 2026 1
- Serie zakończone 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Killer's Mind
Sięgając po „Killer’s Mind” wiedziałam, że czeka mnie emocjonalna przeprawa, z której nie wyjdę bez szwanku. Książka ta stanowi idealne połączenie mrocznego romansu z elementami thrillera psychologicznego, gdzie każda strona przesiąknięta jest niepewnością i bolesnym oczekiwaniem na to, co przyniesie los.
Fabuła koncentruje się na próbie poskładania zdruzgotanego życia po stracie, która wydawała się ostateczna. Akcja osadzona jest w surowych realiach klubu bokserskiego Golden Fight, który staje się niemym świadkiem wewnętrznej walki o przetrwanie. Główna bohaterka, Imani Cruz, to postać, której ból niemal fizycznie czułam podczas lektury. Jej kruchość przeplata się z niesamowitą siłą, a motywacja do odnalezienia spokoju po rzekomej śmierci ukochanego Kadena Claya jest przedstawiona niezwykle wiarygodnie.
Tematyka powieści dotyka najczulszych strun ludzkiej duszy, mówi o żałobie, manipulacji wspomnieniami oraz o tym, jak trudno jest ponownie zaufać, gdy serce zostało obrócone w popiół. Styl Natalii jest niezwykle sugestywny i emocjonalny; autorka nie boi się używać mocnych, dynamicznych zwrotów, które w jednej chwili zmieniają tempo akcji, by za moment przejść w refleksyjne opisy wewnętrznego rozdarcia. Język jest z jednej strony przystępny, a z drugiej pełen ładunku emocjonalnego, który sprawia, że historię Imani chłonie się wszystkimi zmysłami.
Największą mocą tej książki jest bez wątpienia mistrzowskie budowanie napięcia poprzez motyw stalkingu i pojawiające się czarne róże. To one sprawiają, że granica między rzeczywistością a obłędem zaczyna się zacierać. Choć momentami tempo akcji mogłoby być odrobinę bardziej wyrównane, a niektóre decyzje bohaterów wywoływały we mnie wewnętrzny bunt, to właśnie te niedoskonałości czynią ich ludzkimi. Osobiście lektura ta całkowicie mnie pochłonęła i zostawiła z ogromnym poczuciem niedosytu oraz przyspieszonym bicie serca, które towarzyszyło mi jeszcze długo po zamknięciu ostatniego rozdziału.
Sięgając po „Killer’s Mind” wiedziałam, że czeka mnie emocjonalna przeprawa, z której nie wyjdę bez szwanku. Książka ta stanowi idealne połączenie mrocznego romansu z elementami thrillera psychologicznego, gdzie każda strona przesiąknięta jest niepewnością i bolesnym oczekiwaniem na to, co przyniesie los.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła koncentruje się na próbie poskładania zdruzgotanego życia po...
Tytuł: "Killer's mind"
Autor: @nacia_autorka
Data premiery: 11.02.2026r.l
Wydawnictwo: @wydawnictwoniegrzeczneksiazki
"Killer's mind" to druga część dylogii Natalii Rossy. Pierwsza totalnie mnie wciągnęła... koniec roztrzaskał moje serducho... a jak było tym razem?🤔
Sprawdźcie!👇
.
.
Kaden zmarł.
Poświęcił swoje życie dla Imani. Poraz pierwszy się zakochał i chciał zmienić swoje życie... nie chciał dłużej popełniać zła... dzięki swojej trenerce zrozumiał, że można się zmienić... można być szczęśliwym...
Miłość popchnęła go do tego czynu...
.
.
A Imani?
Pękło serce. Wraz ze śmiercią Kadena. Ten chłopak jakimś cudem potrafił przebić się przez jej mury...a później wszystko legło w gruzach.
Dlaczego?
.
.
Niestety...
Przeszłość dała o sobie znać i dopóki pewne sprawy się nie rozwiążą Imani nie zazna spokoju...
.
.
To co wydarzyło się w drugiej części - przyznam szczerze, że mnie nie zaskoczyło 🤭
Nie wiem dlaczego, ale wiedziałam, że Kaden żyje. Zresztą nie podobała mi się ta jego śmierć 🤭 zfingowane to było jak nic 😁
.
Jednakże - bardzo podobała mi się przemiana bohaterów. Jak mogłam śledzić ich poczynania względem siebie... jak się otwierali... jak się poznawali.. to wszystko działo się powolutku, bez pośpiechu...
Tak jak lubię 🥰
I mimo tego, że była to mafijna dylogia to każda czułość, czy zbliżenie było opisane słodko i ze smakiem :)
.
Naprawdę polecam!
Tytuł: "Killer's mind"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: @nacia_autorka
Data premiery: 11.02.2026r.l
Wydawnictwo: @wydawnictwoniegrzeczneksiazki
"Killer's mind" to druga część dylogii Natalii Rossy. Pierwsza totalnie mnie wciągnęła... koniec roztrzaskał moje serducho... a jak było tym razem?🤔
Sprawdźcie!👇
.
.
Kaden zmarł.
Poświęcił swoje życie dla Imani. Poraz pierwszy się zakochał i chciał zmienić...
Dylogia „Made To Burn” autorstwa Natalii Rosy to jedna z tych historii, które czyta się z mieszanką ekscytacji i lekkiego bólu w sercu. To romans, ale taki, który nie jest tylko cukierkową historią o miłości — jest w nim dużo emocji, napięcia i momentów, które potrafią naprawdę uderzyć w czytelnika.
Największą siłą tej dylogii są bohaterowie. Nie są idealni, nie podejmują zawsze dobrych decyzji i właśnie dzięki temu wydają się bardzo prawdziwi. Ich relacja rozwija się powoli, czasem wręcz boleśnie, ale to sprawia, że każda scena między nimi ma znaczenie. Czuć między nimi chemię, ale też ogromny bagaż emocjonalny, który komplikuje wszystko na każdym kroku.
Autorka dobrze buduje napięcie — zarówno romantyczne, jak i fabularne. Są momenty, które czyta się z wypiekami na twarzy, ale też takie, przy których człowiek musi na chwilę odłożyć książkę, żeby ochłonąć. Historia potrafi wciągnąć i sprawić, że trudno przestać czytać, zwłaszcza kiedy akcja zaczyna przyspieszać.
Na plus zasługuje też klimat książki. Jest trochę mroczny, momentami intensywny emocjonalnie, ale dzięki temu historia nie wydaje się płaska. Autorka porusza też trudniejsze tematy, które dodają całej opowieści głębi.
Oczywiście nie jest to historia dla każdego — jeśli ktoś szuka lekkiego, niewymagającego romansu, to może być zaskoczony ilością dramatów i emocjonalnych zwrotów akcji. Ale jeśli ktoś lubi historie pełne napięcia, skomplikowanych relacji i bohaterów, którzy muszą sporo przejść, żeby dojść do szczęścia, to „Made To Burn” zdecydowanie może przypaść do gustu.
Podsumowując: to emocjonalna, momentami bolesna, ale bardzo wciągająca historia o miłości, która rodzi się w trudnych warunkach i musi przejść przez ogień, żeby przetrwać.
Dylogia „Made To Burn” autorstwa Natalii Rosy to jedna z tych historii, które czyta się z mieszanką ekscytacji i lekkiego bólu w sercu. To romans, ale taki, który nie jest tylko cukierkową historią o miłości — jest w nim dużo emocji, napięcia i momentów, które potrafią naprawdę uderzyć w czytelnika.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększą siłą tej dylogii są bohaterowie. Nie są idealni, nie podejmują...
Killer's Mind to kontynuacja powieści Killer's Heart, a zarazem finał dylogii Made to Burn autorstwa Natalii Rossy.
Zakończenie pierwszej części tego sportowego romansu pozostawiło mnie w ogromnym zawieszeniu i z wielką ciekawością tego, co wydarzy się dalej. Dlatego gdy tylko dostałam kontynuację w swoje ręce, od razu zabrałam się za czytanie.
Imani Cruz wciąż nie potrafi pogodzić się ze śmiercią Kadena Claya, mimo że przyjaciel Damon wspiera ją na każdym kroku. Dziewczyna czuje się oszukana, a jednocześnie w jej sercu wciąż tli się wdzięczność – to przecież właśnie Kaden ocalił jej życie. Pustka, jaka po nim pozostała, jest ogromna.
Powrót do ukochanej pracy w klubie Golden Fight budzi w niej lęk, a nowo poznany bokser Ryan Evans wzbudza sporo konsternacji. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Imani zaczyna odkrywać tajemnicze znaki i znajduje liściki, które jak się wydaje mogą pochodzić tylko od Kadena.
Czy mężczyzna naprawdę nie żyje? A może ktoś próbuje manipulować Imani? Odpowiedzi na te pytania poznacie, sięgając po książkę.
Choć początkowo miałam nadzieję, że ta historia poprawi mi humor, szybko okazało się, że bardzo się myliłam. Autorka już od pierwszych stron serwuje czytelnikowi emocje równie silne, jak te z zakończenia poprzedniego tomu. Cierpienie i smutek towarzyszą nam przez długi czas… przynajmniej do pewnego momentu.
Bohaterowie od samego początku byli świetnie wykreowani, a w tym tomie zostali jeszcze bardziej dopracowani. Imani, targana ogromnymi emocjami, wydaje się niezwykle prawdziwą postacią. Poznajemy jej lęki, pragnienia i chwile zwątpienia, dzięki czemu łatwo wczuć się w jej sytuację.
Miłość zmieniła ich oboje. Ona uwierzyła, że jest kimś wyjątkowym, a on zrobił wszystko, by ją chronić i stać się dla niej lepszym człowiekiem. Oboje przeszli ogromną przemianę, choć zdecydowanie nie była to łatwa droga.
Bardzo ciekawą postacią jest również Ryan Evans. Już od pierwszego spotkania wzbudza wiele skrajnych emocji. Z jednej strony ma w sobie coś przyciągającego, z drugiej jednak cały czas miałam wrażenie, że nie powinnam mu ufać. Przez większość czasu czekałam na moment wielkiego „boom” z jego strony.
Fabuła zapewnia ogrom przeróżnych emocji. To jedna z tych książek, które zapadają głęboko w serce i na długo pozostają w pamięci. Powieść czyta się szybko i bardzo płynnie dzięki świetnemu stylowi autorki. Natalia Rossa w doskonały sposób buduje napięcie i nieustannie podsyca ciekawość tego, co wydarzy się dalej. Ogromnym plusem jest również brak zbędnych „zapychaczy” – tutaj wszystko ma swoje znaczenie.
Choć z bohaterami trzeba się już pożegnać, wiem, że jeszcze nieraz wrócę do tej historii. Z wielkim zainteresowaniem będę też śledzić dalszą twórczość autorki.
Killer's Mind to kontynuacja powieści Killer's Heart, a zarazem finał dylogii Made to Burn autorstwa Natalii Rossy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie pierwszej części tego sportowego romansu pozostawiło mnie w ogromnym zawieszeniu i z wielką ciekawością tego, co wydarzy się dalej. Dlatego gdy tylko dostałam kontynuację w swoje ręce, od razu zabrałam się za czytanie.
Imani Cruz wciąż nie...
𝑲𝑰𝑳𝑳𝑬𝑹’𝑺 𝑴𝑰𝑵𝑫 - 𝑵𝑨𝑻𝑨𝑳𝑰𝑨 𝑹𝑶𝑺𝑺𝑨
𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 𝐩𝐚𝐭𝐫𝐨𝐧𝐚𝐜𝐤𝐚:
❗️W tej recenzji pojawiają się spojlery do pierwszego tomu „Killer’s Heart”❗️
Zakończenie pierwszego tomu złamało mnie doszczętnie. Tylko Natalia wie, ile łez wylałam czytając je… Od tamtego momentu nie mogę przestać o nim myśleć i zastanawiać się - co dalej z bohaterami? Czym jeszcze Natalia mnie złamie?
Miałam malutką nadzieję, że drugi tom poskłada moje roztrzaskane serce w jeden kawałek, ale w głębi siebie wiedziałam, że to byłoby zbyt piękne. Na tyle, na ile znam Natalię, wiedziałam, że drugi tom zniszczy mnie jeszcze bardziej niż pierwszy. Nie żebym narzekała, bo sama prosiłam o więcej bólu w drugim tomie…
Zaczynając ten tom kompletnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Miałam jedynie pewność, że ta historia na długo zostanie w mojej pamięci i przepadnę dla niej jeszcze bardziej. Już od pierwszych stron wiedziałam, że ta część dobiję mnie o wiele bardziej. Co chwila miałam łzy w oczach i zastanawiałam się, co jeszcze się wydarzy.
Z każdą kolejną stroną czułam coraz więcej emocji. Przeważał smutek, ale to chyba logiczne, po czymś takim, co Natalia tu zrobiła… Ale były też momenty, w których się śmiałam i nie mogłam przestać! Jednak były też takie, w których byłam przerażona. Nie wiedziałam, co znajdę na kolejnej stronie, ani czego jeszcze mogę się spodziewać.
Cały wątek Imani i Kadena był poprowadzony w genialny sposób! Coś tak czułam, że to jeszcze nie koniec, ale to wszystko i tak było dla mnie szokiem. Chociaż przyznam, że ucieszyłam się z takiego obrotu spraw. Za to zupełnie nie podobał mi się fakt, że obok Imani nagle zaczął kręcić się jakiś typ, który wydawał mi się strasznie podejrzany.💙
Ryan Evans to mężczyzna, którego z jednej strony byłam ciekawa, a z drugiej wolałabym go nigdy nie poznać. Wydawał się być miły i sympatyczny, ale wiedziałam, że jego zachowanie ma drugie dno. Ciekawiło mnie jedynie, jakie ma zamiary wobec Imani…
„Killer’s Mind” zawiera w sobie o wiele więcej psychologicznych zagrywek i intryg, niż możecie to sobie wyobrazić. Każda najmniejsza rzecz napisana w tej książce sprawiała, że zaczynałam się zastanawiać nad drugim dnem. Co jest prawdą? A co kłamstwem? Jak odróżnić sympatię od próby wykorzystywania do własnej, pokręconej gry?
Chciałabym jeszcze wspomnieć o jednym bardzo ważnym bohaterze, który odegrał ogromną rolę zarówno w pierwszym, jak i drugim tomie. Chodzi mi o nikogo innego jak o samego Damona Dafta - najlepszego przyjaciela Kadena. Pokochałam tego bohatera już w poprzedniej części, ale w pewnym momencie stracił moją sympatię. Cieszę się, że teraz wyszły na jaw pewne fakty, a ten bohater dalej jest tak samo cudowny, jak wcześniej.
Po tym, co stało się z Kadenem, to właśnie Damon „uratował” Imani. Uratował ją przed samą sobą i przed zadręczaniem się myślami na temat Kadena. Był jej prawdziwym przyjacielem, który był przy niej i pomagał wyjść z mroku. Ich przyjaźń była naprawdę piękna.
Kaden, wiedział, że nie jest dobry dla Imani, zdawał sobie sprawę, że nie może pozostać blisko niej, ale jakie to ma znaczenie w obliczu miłości? Jakie to ma znaczenie, gdy on nie mógł przestać o niej myśleć? Gdy jej brak wyniszczał go od środka z każdym dniem coraz bardziej? Wszystkie te rzeczy schodziły na drugi na plan, bo on ją naprawdę szczerze kochał. I chciał zrobić wszystko, aby na nią zasłużyć. Aby być godzien jej miłości i serca. Bo nic ani nikt nigdy nie liczyło się dla niego bardziej niż Imani Cruz - trenerka boksu, dla której stracił głowę.
Kaden naprawdę starał się zmienić. Chciał być dobrym człowiekiem i udało mu się to. Najbardziej ruszyła mnie za serce pewna rozmowa Kadena z małym chłopcem. Gdy zauważył, że ten siedzi sam, a inne dzieci nie chcą się z nim bawić, zachował się naprawdę uroczo i sam zaczął bawić się z tym chłopcem. Ta sytuacja tak bardzo dotknęła mnie, że nie mogłam przestać o niej myśleć. Kaden był dobrym człowiekiem, potrzebował jedynie to w sobie odnaleźć.
Przemiana, która zaszła w Imani również ma swój początek w Kadenie. To on jako pierwszy pokazał jej, że jej wygląd czy waga nie stanowią dla niego problemu - wręcz przeciwnie - pokochał ją za to, jaka jest. Wciąż powtarzał jej, że jest piękna i idealna. Naprawdę cieszę się, że Imani w końcu zaakceptowała siebie. Już nie jest tą samą, pełna kompleksów kobietą, teraz ma świadomość swojej wartości.
Kaden był jak taki anioł stróż dla Imani. Cały czas był przy niej i jej pilnował, nawet jeśli nie robił tego osobiście. Wciąż starał się zapewnić jej bezpieczeństwo i ochronić ją przed wszelakim złem. Chronił kobietę, którą kochał. I za nic nie pozwoliłby, aby stała się jej krzywda.
W wielu książkach możemy zauważyć przemianę bohatera z tego złego na dobrego. Sama takie książki czytałam i bardzo często przeszkadzało mi to, że ta przemiana była tak nagle, bez żadnego przygotowania czytelnika na to. W całej dylogii „Made to burn” również jest ukazana przemiana głównego bohatera, ale jest ona poprowadzona powoli. Mamy tutaj cały proces, który czytelnik musi przejść wraz z głównym bohaterem, aby faktycznie doszło do tej przemiany. Kaden nie stał się nagle idealnym chłopakiem po poznaniu Imani. On przeszedł naprawdę długą drogę, aby zrozumieć, że nie był dobrym człowiekiem, że skrzywdził wielu ludzi i nie chce taki być. To właśnie ten moment wstrząsnął mną po całości.
„Killer’s Mind” to jedna z tych książek, o których nie będziecie w stanie zapomnieć na długi czas. Gdy ją skończyłam, nie byłam w stanie sięgnąć po nic innego, bo bałam sie, że żadna książka nie wzbudzi we mnie aż tylu emocji, co ta. Jest to historia zapierająca dech w piersiach do takiego stopnia, że momentami sami pogubicie się w swoich emocjach. Ja podczas czytania czułam tak wiele, że nie jestem w stanie ująć tego słowami. Ta książka jest idealna w każdym aspekcie i jej potencjał został wykorzystany w 100%, a nawet i bardziej.
Jeśli szukacie książek, które zniszczą was psychicznie, ale jednocześnie poskładają wasze serca na nowo - dylogia Made to burn będzie dla was idealna.
𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚:
♾️/5
𝑲𝑰𝑳𝑳𝑬𝑹’𝑺 𝑴𝑰𝑵𝑫 - 𝑵𝑨𝑻𝑨𝑳𝑰𝑨 𝑹𝑶𝑺𝑺𝑨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 𝐩𝐚𝐭𝐫𝐨𝐧𝐚𝐜𝐤𝐚:
❗️W tej recenzji pojawiają się spojlery do pierwszego tomu „Killer’s Heart”❗️
Zakończenie pierwszego tomu złamało mnie doszczętnie. Tylko Natalia wie, ile łez wylałam czytając je… Od tamtego momentu nie mogę przestać o nim myśleć i zastanawiać się - co dalej z bohaterami? Czym jeszcze Natalia mnie złamie?
Miałam...
[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA]
☆RECENZJA☆
♧Tytuł: Killer’s mind
♧Autor: Natalia Rossa
♧Cykl: Made to Burn
♧Tom: Drugi (i ostatni)
♧Wydawnictwo: Wydawnictwo Papierowe Serca
♡ „Killer’s mind” to dalsze losy Imani Cruz, która próbuje poskładać swoje życie po śmierci Kadena Claya - mężczyzny, który miał ją zabić, ale finalnie on ją uratował. Mimo upływu czasu ból nie znika, a praca w ukochanym klubie nie przynosi ukojenia. Gdy w jej życiu pojawia się tajemniczy bokser Ryan Evans, Imani czuje, że to nie przypadek, że się w nim znalazł.
♡ „Killer’s mind” to drugi tom, i ostatni, dylogii „Made to burn” autorstwa Natalii Rossy, w której mogliśmy poznać losy Imani i Kadena. Jestem totalnie zakochana w pierwszym tomie tej historii i Natalia jest moim czytelniczym odkryciem, dlatego wiadomo dla mnie było, że sięgnę i po ten tom. Cóż mogę rzec? Moje uczucia się nie zmieniają, a nawet się pogłębiają, kocham to ile emocji we mnie wywołały losy Imani. Z jednej strony mega mi smutno, że to już koniec, ale z drugiej strony cieszę się, że już wiem, jak toczą się dalej losy Imani.
♡ Styl Natalii nadal jest mega spoko, czyta się szybko, płynnie, bez jakichkolwiek problemów i w sumie widzę pewien progres w warsztacie autorki. Nie odczuwałam, żeby coś było zbędnym zapychaczem, “byleby było”, a każda scena wnosiła coś do fabuły. Nadal jestem fanką tego, że ta historia nie potrzebuje nadmiaru scen łóżkowych, żeby trzymać poziom. Tu zdecydowanie liczy się gra emocjonalna i chemia między bohaterami, których nawiasem mówiąc kocham z całego serca. Imani to moja królowa, która walczy o to, żeby wstać z dołka.
♡ Znajdziecie tu: mafię, sekrety, zakończenie świetnej dylogii, tajemnicze liściki, próba odbudowania siebie. Z całego serca wam polecam tę dylogię, koniecznie musicie po nią sięgnąć i samemu się przekonać o co tyle szumu.
[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to☆RECENZJA☆
♧Tytuł: Killer’s mind
♧Autor: Natalia Rossa
♧Cykl: Made to Burn
♧Tom: Drugi (i ostatni)
♧Wydawnictwo: Wydawnictwo Papierowe Serca
♡ „Killer’s mind” to dalsze losy Imani Cruz, która próbuje poskładać swoje życie po śmierci Kadena Claya - mężczyzny, który miał ją zabić, ale finalnie on ją uratował. Mimo upływu czasu ból nie znika, a praca w...
Killer’s Mind to historia, która totalnie mnie wciągnęła i zostawiła z głową pełną emocji.
Imani po stracie próbuje funkcjonować normalnie. Wraca do pracy jako trenerka boksu, trzyma się rutyny, bo to jedyne, co jeszcze daje jej jakąkolwiek stabilność. Problem w tym, że żałoba nie działa według planu. Wspomnienia wracają w najmniej oczekiwanych momentach, a przeszłość zamiast cichnąć, zaczyna coraz mocniej dobijać się do jej drzwi. Gdy w klubie pojawia się Ryan, wszystko zaczyna się komplikować. Z jednej strony czuć między nimi napięcie i chemię, z drugiej strony w powietrzu wisi coś niepokojącego, coś, czego nie da się nazwać wprost.
Bardzo podobało mi się to, jak autorka pokazuje emocje. Żałoba Imani jest surowa, momentami brutalna. To nie jest szybka przemiana i wielkie hasło „czas leczy rany”. Tu każda scena ma ciężar. Czułam jej zagubienie, strach, wewnętrzny chaos. Do tego dochodzą tajemnicze wiadomości, poczucie bycia obserwowaną i pytanie, które wraca jak echo, czy na pewno wszystko jest takie, jak się wydaje. Ten wątek niepokoju sprawił, że czytałam z napięciem i ciągle próbowałam łączyć fakty.
Relacja między bohaterami jest skomplikowana i przez to bardzo wiarygodna. Nikt tu nie jest krystaliczny. Każdy ma swoje błędy, swoje cienie i swoje tajemnice. To właśnie sprawia, że ta historia działa. Romans sportowy jest tu tylko punktem wyjścia. W tle mamy mrok, traumę, poczucie winy i walkę nie tylko na ringu, ale przede wszystkim w środku siebie.
Ogromnym plusem jest klimat. Momentami duszny, ciężki, ale wciągający. Autorka potrafi budować napięcie tak, że serce bije szybciej, a jednocześnie zostawia przestrzeń na czułość i delikatność. Są sceny, które bolą, są takie, które dają nadzieję. I to połączenie sprawia, że trudno się od tej książki oderwać.
Jeśli chodzi o styl pisania, to tutaj naprawdę jest się czym zachwycić. Nie ma tu sztucznego dramatyzmu. Zdania płyną naturalnie, a jednocześnie potrafią uderzyć w punkt i zostawić czytelnika na chwilę w ciszy z własnymi myślami.
Podoba mi się to, że emocje nie są tylko nazwane, one są odczuwalne. Zamiast suchego opisu dostajemy konkretne sceny, gesty, spojrzenia, napięcie między bohaterami. Dzięki temu wszystko wydaje się prawdziwe i bliskie. Dialogi brzmią swobodnie, nie są wymuszone, a chemia między postaciami buduje się w sposób wiarygodny.
Muszę przyznać, że dylogia Made to Burn ma w sobie coś wyjątkowego. Jeśli szukacie historii z akcją, tajemnicą i ogromem emocji, sięgnijcie po Killer’s Mind i Killer’s Heart. To romans sportowy w mroczniejszym wydaniu, który potrafi złamać serce, a potem powoli poskładać je na nowo. Ja przepadłam i już wiem, że będę do tej historii wracać. Ogromnie polecam.
Killer’s Mind to historia, która totalnie mnie wciągnęła i zostawiła z głową pełną emocji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toImani po stracie próbuje funkcjonować normalnie. Wraca do pracy jako trenerka boksu, trzyma się rutyny, bo to jedyne, co jeszcze daje jej jakąkolwiek stabilność. Problem w tym, że żałoba nie działa według planu. Wspomnienia wracają w najmniej oczekiwanych momentach, a przeszłość...
W sumie, gdybym nie zapoznała się z treścią tej książki to wiele bym nie straciła. Oczekiwałam od niej bardzo dużo, ale się sromotnie zawiodłam. Mam wrażenie, że myśli głównych bohaterów to masło maślane. Ściany tekstu w wielu momentach mnie pokonywały i robiłam sobie przerwy. Charaktery głównych bohaterów jak dla mnie się trochę rozmyły. W pierwszej części były wyraźniejsze niż w tej. Ta część niczym mnie nie zaskoczyła, choć oczekiwałam, że rozwali mnie emocjonalnie. Nie było wielkiego WOW... Jakbym zatrzymała się na pierwszej części to byłoby jak dla mnie lepiej.
W sumie, gdybym nie zapoznała się z treścią tej książki to wiele bym nie straciła. Oczekiwałam od niej bardzo dużo, ale się sromotnie zawiodłam. Mam wrażenie, że myśli głównych bohaterów to masło maślane. Ściany tekstu w wielu momentach mnie pokonywały i robiłam sobie przerwy. Charaktery głównych bohaterów jak dla mnie się trochę rozmyły. W pierwszej części były...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[ współpraca reklamowa, patronat medialny ]
RECENZJA ZAWIERA SPOILERY.
Po śmierci jej ukochanego Imani próbuje poskładać swoje życie. Powoli wraca do swojej rutyny i pracy jako trenerka boksu. Pewnego razu do klubu dołącza nowy zawodnik – Ryan Evans, który dość mocno interesuje się Imani… Kobieta dalej zmaga się z żałobą, a przeżywanie jej nie jest proste, gdy wszystko wokół przypomina jej o Kadenie. Co więcej, trenerka zaczyna dostawać podejrzane listy i wiadomości oraz czuje czyjś oddech na karku. Co jeżeli… Kaden jednak żyje?
Po zakończeniu „Killer’s Heart” byłam szalenie ciekawa tego, co wydarzy się w tym tomie. Już od pierwszych stron dostałam wielką dawkę emocji. Ból Imani był wręcz namacalny. Podobało mi się to, że czytelnik jako pierwszy dowiaduje się prawdy o Kadenie. Dzięki temu szybko zaspokoiłam swoją ciekawość, ale i mogłam śledzić poczynania nic nieświadomej Imani. Kobieta próbuje ruszyć do przodu, co nie jest łatwe, bo jednak straciła miłość swojego życia… Jeżeli chodzi o Ryana – to od początku coś mi z nim nie pasowało haha, miałam dobre przeczucie. Jego postać potrafiła sporo namieszać. Bardzo podobał mi się wątek tajemniczych listów i wiadomości. Obserwowanie tego, jak Imani po kolei łączy elementy układanki było świetną rozrywką.
Podczas książki nastał moment, gdy Imani poznała całą prawdę, a ja zaczęłam się zastanawiać – co wydarzy się dalej? A to, co się zadziało, było po prostu przepiękne. Po wielu kłodach, które życie rzuciło głównym bohaterom pod nogi, w końcu dostali chwilę wytchnienia. Mieli okazję, żeby lepiej się poznać i zbudować zdrową relację opartą na rozmowie i szczerości. Uwielbiam przemianę, jakiej doznał Kaden na przestrzeni całej dylogii. Z mężczyzny, który jest zabójcą na zlecenie, stał się zwykłym chłopakiem, który zabiera swoją ukochaną do zoo.
Muszę przyznać, że dylogia „Made to burn” ma w sobie coś przyciągającego. Jeżeli szukacie książek z akcją, ale i masą emocji, sięgnijcie po „Killer’s Mind” i „Killer’s Heart”. To romans sportowy w mroczniejszej wersji, dla którego przepadniecie. Ogromnie polecam!
[ współpraca reklamowa, patronat medialny ]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRECENZJA ZAWIERA SPOILERY.
Po śmierci jej ukochanego Imani próbuje poskładać swoje życie. Powoli wraca do swojej rutyny i pracy jako trenerka boksu. Pewnego razu do klubu dołącza nowy zawodnik – Ryan Evans, który dość mocno interesuje się Imani… Kobieta dalej zmaga się z żałobą, a przeżywanie jej nie jest proste, gdy wszystko...
🖤 ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴋɪʟʟᴇʀ'ꜱ ᴍɪɴᴅ 🖤
| współpraca reklamowa |
Po zakończeniu pierwszej części nie ukrywam, że byłam naprawdę ciekawa finałowego tomu. Widząc fragmenty u patronek, jeszcze bardziej wyczekiwałam swojego egzemplarza. Muszę przyznać, że naprawdę dobrze się bawiłam, chociaż największego plot twistu domyśliłam się już na samym początku. Przez co trochę radość z czytania spadła, ale nie zmienia to faktu, że naprawdę dobrze mi się ją czytało. Niektóre wydarzenia naprawdę mnie zaciekawiły i sprawiły, że byłam ciekawa, co wydarzy się na kolejnych stronach i czym autorka jeszcze mnie zaskoczy.
Widziałam, że u wielu osób towarzyszyło temu mnóstwo emocji, jednak ja do tej grupy się nie zaliczam. Nie sprawiło to jednak, że książka była zła, bo to nieprawda. Wszystkie wątki zostały idealnie domknięte, nic nie zostało niewyjaśnione, dzięki czemu jestem usatysfakcjonowana tym, co przeczytałam.
W tej części było mi niewyobrażalnie żal Imani, bo po pewnych wydarzeniach wszystko w jej życiu się zmieniło. Jej ból i emocje wręcz wylewały się ze stron i miałam ochotę mocno ją przytulić. Nie zasłużyła na to wszystko, a fakt, że o wszystko się obwiniała, łamał mi serce.
Jeśli myślałam, że życie w końcu się do niej uśmiechnie, to byłam naiwna, bo nie byłam przygotowana na to, co jeszcze ją czekało. Tajemnicze wiadomości i pewna nowa, tajemnicza osoba sprawiły, że w pewnym momencie zaczęłam zastanawiać się, czy to, co czytam, jest prawdą, czy tylko sobie to wymyśliłam. Chciałam jedynie, by w końcu była szczęśliwa, i zastanawiałam się, dlaczego życie jej nie oszczędza.
Cały klimat tej historii skradł moje serce. Był niesamowity, trzymał w napięciu do ostatnich stron, nie wiedziałam też, jak to wszystko się zakończy. Końcowo czuję się usatysfakcjonowana zakończeniem, ponieważ jest ono idealne i pasuje do całości oraz do tych bohaterów.
Mogłabym jeszcze wiele o tej historii pisać, ale obawiam się, że w którymś momencie mogłabym wam niechcący zaspoilerować pewne rzeczy, a tego chciałabym uniknąć.
Jeśli zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po tę dylogię, to tak – warto. Jest świetna i jestem przekonana, że wielu z was się ona spodoba.
🖤 ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴋɪʟʟᴇʀ'ꜱ ᴍɪɴᴅ 🖤
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to| współpraca reklamowa |
Po zakończeniu pierwszej części nie ukrywam, że byłam naprawdę ciekawa finałowego tomu. Widząc fragmenty u patronek, jeszcze bardziej wyczekiwałam swojego egzemplarza. Muszę przyznać, że naprawdę dobrze się bawiłam, chociaż największego plot twistu domyśliłam się już na samym początku. Przez co trochę radość z...