Czekając na świt

Okładka książki Czekając na świt autorstwa Sabina Moone
Okładka książki Czekając na świt autorstwa Sabina Moone
Sabina Moone Wydawnictwo: Wydawnictwo Rebelde literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2026-03-12
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-12
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368587364
Do Hazelwood nie trafia się przypadkiem. Tu przyjeżdżają ludzie, którzy nie mają już dokąd wracać.

Po śmierci przyjaciela, Rhodes coraz bardziej oddala się od ludzi i traci wiarę w siebie. Zostały wyrzuty sumienia, nocne koszmary i narkotyki kupowane od tych, których kiedyś wsadzał za kratki – jedyna ucieczka od bólu, którego nie potrafi uciszyć.

Hazelwood wydaje się senne, spokojne, wręcz martwe. Ale pod powierzchnią ciszy pulsują sekrety, a plotki krążą z ust do ust szybciej, niż ktokolwiek chciałby się do tego przyznać.

Policjantka Rhea Parker jest jego przeciwieństwem i jednocześnie największą zagadką. Twarda, zdystansowana, z reputacją nie do ruszenia. Jej spojrzenie rozbraja, a chłód, którym otacza świat, tylko potęguje magnetyzm. W ciszy kryje się coś więcej niż profesjonalizm – coś, co każe ludziom odwracać wzrok. Rhodes coraz bardziej pragnie odkryć, co skrywa się za pancerzem milczenia – nawet jeśli prawda może zniszczyć ich oboje.

Między strachem a gniewem, pośród brudu sekretów i niewypowiedzianych win rodzi się uczucie niechciane, niebezpieczne i absolutnie zakazane.

Bo w Hazelwood miłość nie ratuje. Miłość odsłania wszystko.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czekając na świt w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Czekając na świt



6680 1661

Oceny książki Czekając na świt

Średnia ocen
7,2 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Czekając na świt

avatar
21
21

Na półkach:

„Teraz, kiedy stawiam wszystko na jedną kartę, ten strach mnie paraliżuje. Co, jeśli nie zdążę? Co, jeśli popełnię błąd?”

[współpraca reklamowa z @wydawnictworebelde]

Od zawsze mam słabość do książek czy twórczości filmowych z wątkiem policyjnym. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok „Czekając na świt”, wiedząc, że główni bohaterowie to para policjantów.

W Hazelwood żadne wieści nie pozostają długo bez echa, a nową sensacją jest Rhodes Reinhart, który dołącza do tamtejszej policji. Duże miasto zamienia na małe miasteczko, w którym służba wygląda kompletnie inaczej niż ta do której jest przyzwyczajony. Bohater o silnym charakterze, który zmaga się z wieloma problemami i traumami, a myślami nadal tkwi w przeszłości, która odcisnęła piętno na jego psychice.

Rhea Parker to jego godna przeciwniczka - tajemnicza, zdystansowana, i taka z którą ludzie boją się zadzierać. Mimo, że to Rhodes jest wyższy rangą, to w tym starciu na prowadzeniu jest policjantka, która zna mieszkańców i wie jak się z nimi obchodzić. Z każdym nowo poznanym faktem o niej w głowie tworzy się obraz osoby, która wiele przeszła, a cierpiała w ciszy.

Ich relacja jest dosyć skomplikowana i trudno ją nazwać. Dwie skrzywdzone osoby to trudne połączenie, ale przy tym tempie rozwoju ich relacji, żadna z ich krzywd nie została potraktowana po macoszemu.

Książka w większości składa się z męskiej perspektywy, co naprawdę świetnie się czyta. Wciągnęłam ją całą w jeden wieczór i niczego nie żałuję. Momentami miała trochę niedociągnięć i luk, ale mogę przymknąć na nie oko. Jeśli macie ochotę na małomiasteczkowy romans z dwójką policjantów, to warto sprawdzić ten tytuł.

„Teraz, kiedy stawiam wszystko na jedną kartę, ten strach mnie paraliżuje. Co, jeśli nie zdążę? Co, jeśli popełnię błąd?”

[współpraca reklamowa z @wydawnictworebelde]

Od zawsze mam słabość do książek czy twórczości filmowych z wątkiem policyjnym. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok „Czekając na świt”, wiedząc, że główni bohaterowie to para policjantów.

W Hazelwood...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
43
12

Na półkach: ,

Współpraca reklamowa

„Najgorsze były noce, gdy świat milkł, a myśli stawały się głośniejsze”

Po tragicznej stracie przyjaciela, Rhodes stacza się na dno. Przez długie miesiące ucieka w alkohol i używki, nie mogąc poradzić sobie z ogromnym poczuciem winy. Codziennie budzą go koszmary, a myśl, że to on powinien zginąć zamiast przyjaciela, nie daje mu spokoju. W końcu szef policji wysyła go do małego miasteczka, gdzie Rhodes ma dojść do siebie. Ma tam być bezpieczny, bo Martinez nie wie, gdzie go ukryto.

Przez większość książki towarzyszy nam męska perspektywa. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim i o dziwo bardzo mi to odpowiadało,dawno nie czytałam tak dobrze napisanej postaci.

Parker to świetnie wykreowana postać. Przez większość czasu jest zimna i opanowana, jakby była zupełnie wypruta z uczuć. W pewnym momencie bałam się nawet, że nie odnajdzie już w sobie empatii. Dopiero później wychodzi, co ją spotkało i dlaczego stała się taką osobą.

Bohaterowie są do siebie podobni, ale jednak inni. Bardzo mi się podobało, że skupiali się na pracy, a nie na romansie. Mieli prosty układ: s*ks i nic więcej. Po wszystkim zachowywali się tak, jakby nic się nie stało.

Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Bardzo polubiłam męski punkt widzenia, który dominuje przez większość czasu. Parker to trudna, ale genialnie napisana bohaterka, zimna i wycofana. To jedna z tych historii, które zostają w głowie na dłużej.

Współpraca reklamowa

„Najgorsze były noce, gdy świat milkł, a myśli stawały się głośniejsze”

Po tragicznej stracie przyjaciela, Rhodes stacza się na dno. Przez długie miesiące ucieka w alkohol i używki, nie mogąc poradzić sobie z ogromnym poczuciem winy. Codziennie budzą go koszmary, a myśl, że to on powinien zginąć zamiast przyjaciela, nie daje mu spokoju. W końcu szef...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
49
48

Na półkach:

Wspaniałe zaskoczenie! Dawno nie czytałam takiej fajnej obyczajówki! 😊

Rhodes na służbie w policji, podczas jednej z zaplanowanych akcji, traci partnera. Przyjaciel w wyniku postrzału dosłownie wykrwawia się w ramionach naszego bohatera.
Rhodes, targany olbrzymimi wyrzutami sumienia, popada w nałogi i łapie się wszystkiego, co może mu pomóc przetrwać noc. Sytuacji nie pomaga żona zmarłego przyjaciela, która obwinia Rhodes’a za całą sytuację.
Bohater wciąż pracuje, mimo ciężkiej sytuacji, wobec czego zostaje przeniesiony do małego miasteczka Hazelwood. Tam ma dojść do siebie w spokoju i rutynie i spróbować dalej żyć.
Na miejscu poznaje Rheę, która ma dużo więcej z nim wspólnego, niż może przypuszczać.

Zabrałam się za książkę nie mając wobec niej żadnych oczekiwań i jestem naprawdę zadowolona z historii, którą dostałam! Życiowa przeprawa przez żałobę, wyrzuty sumienia; dostajemy rzeczywistość osoby, która nie potrafi sobie spojrzeć w oczy w lustrze, a każda noc, kiedy zostajemy sam na sam z myślami, staje się walką.
Niesamowicie ważne jest, że Rhodes jest namawiany na terapię. Nie trzeba walczyć ze wszystkim samemu, warto sięgnąć po pomoc.
W książce znajduje się również wątek kryminalny, który ładnie spiął książkę w całość.

Ogromna polecajka!

Recenzja powstała we współpracy reklamowej z wydawnictwem.

Wspaniałe zaskoczenie! Dawno nie czytałam takiej fajnej obyczajówki! 😊

Rhodes na służbie w policji, podczas jednej z zaplanowanych akcji, traci partnera. Przyjaciel w wyniku postrzału dosłownie wykrwawia się w ramionach naszego bohatera.
Rhodes, targany olbrzymimi wyrzutami sumienia, popada w nałogi i łapie się wszystkiego, co może mu pomóc przetrwać noc. Sytuacji nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

71 użytkowników ma tytuł Czekając na świt na półkach głównych
  • 37
  • 30
  • 4
15 użytkowników ma tytuł Czekając na świt na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy Czekając na świt przeczytali również

End of the Road A.P. Mist
End of the Road
A.P. Mist
Większość z nas ma takie miejsce, gdzie czuje się szczęśliwie i bezpiecznie. Czasami może to być rodzinny dom, a czasami odkryty podczas podróży kawałek ziemi, który nas oczarował. Gdy w naszym życiu za dużo się dzieje lub zdarzy się coś niekoniecznie dobrego ucieczka w takie miejsce przynosi nam spokój i wyciszenie. Czy ten spokój odzyska w Hideout Aradia z powieści A.P. Mist "End of the road"? Aradia nastoletnie lata spędziła w wielkim i hałaśliwym mieście. Teraz gdy skończyła studia i zerwał z nią chłopak postanowiła pojechać do górskiego miasteczka Hideout, w którym mieszkała jako dziecko i gdzie nadal mieszka jej dziadek. Planuje spędzić tam rok pomagając dziadkowi w sklepie budowlanym, pomyśleć nad swoją życiową drogą oraz odzyskać spokój. Wszystko idzie dobrze do momentu, gdy musi dostarczyć zamówienie ze sklepu do domu na końcu leśnej drogi. Logan Shaw wychował się w Hideout. Gdy miał szesnaście lat w jego życiu wydarzył się dramat, który zmienił go z uśmiechniętego i życzliwego chłopca w niedostępnego i mrukliwego mężczyznę. Toczy spokojne i samotne życie, ale wszystko się zmienia, gdy pod drzwiami jego domu staje młoda dziewczyna ze skrzynką narzędzi. Głównymi bohaterami powieści jest Aradia Colter oraz Logan Shaw. Ari powraca w rodzinne strony by zastanowić się nad swoim życiem, bo tu czuła się kiedyś bardzo szczęśliwa. Niestety niemal od samego początku jej spokój mąci Logan. To dziewczyna, która z uporem i wytrwałością dąży do obranego celu. Zdobyła moją sympatię już od pierwszych stron powieści. Logan jako nastolatek przeżył piekło, co bardzo go zmieniło. Na jego twarzy już nie widać uśmiechu a mrok. Autorka łącząc tą dwójkę stworzyła niebezpieczną mieszankę, która przy zetknięciu ze sobą wybucha i niszczy wszystko dokoła. "End of the road" to romans z motywem od wrogów do kochanków. Moim zdaniem autorka mogła walkę tej dwójki między sobą bardziej rozbudować i trochę opóźnić przejście od ememies do lovers. Tutaj moim zdaniem ta zmiana nastąpiła trochę za szybko, tym bardziej, że sceny ich utarczek były ciekawe i wywoływały wiele emocji. Autorka ma lekkie pióro, a książkę czyta się szybko. Jednak nie jest to lekka i przyjemna historia, a opowieść pełna cierpienia i bólu. Czyta się ją z żywym zainteresowaniem. Choć finał tej historii jest do przewidzenia, to autorka nie przestaje nas zaskakiwać. Fabuła wywołuje w nas skrajne emocje od uśmiechu i radości po łzy smutku i wzruszenia. A.P. Mist napisała nie tylko historię romansu, ale przede wszystkim opowieść o traumach i bólu. Pokazała jak niektóre zdarzenia mają wpływ na całe nasze dalsze życie. Jak jeden człowiek potrafi złamać psychikę i poczucie własnej wartości oraz jak to trudno jest później odbudować. Uświadamia, że osoby, które przeżyły w życiu jakąś traumę codziennie toczą walkę ze sobą samym, by móc normalnie funkcjonować i albo tą walkę wygrywają, albo co raz głębiej pogrążają się w mroku i cierpieniu. "End of the road" to romans, który wzbudza wiele emocji. To opowieść o bólu, cierpieniu, traumach, miłości i wytrwałości. Jeśli lubicie takie historie jest to książka dla was.
Iwa_90 - awatar Iwa_90
ocenił na810 dni temu
Heartless. Consigliere Leonia Oscar
Heartless. Consigliere
Leonia Oscar
Sięgając po „Heartless Consigliere” spodziewałam się kolejnego, schematycznego romansu mafijnego, który po prostu umili mi wieczór. Jakże bardzo się pomyliłam, pozwalając tej historii wedrzeć się do mojego serca. To nie jest zwykła opowieść o niebezpiecznych mężczyznach; to mroczna, gęsta od emocji podróż, która sprawiła, że na kilka godzin zupełnie zapomniałam o świecie rzeczywistym. Moim skromnym zdaniem, Leonia stworzyła jedną z najbardziej magnetycznych i niszczycielskich par w historii współczesnego dark romance, serwując nam literacką ucztę, po której trudno się pozbierać. Akcja powieści rzuca nas w sam środek fascynującego, choć przerażającego kontrastu, z jednej strony mamy ociekające luksusem Hollywood, z drugiej mroczne piwnice, w których zapadają wyroki śmierci. To tutaj poznajemy Santino Brassiego, człowieka o dwóch twarzach, który z taką samą gracją porusza się po czerwonym dywanie, jak i w brutalnym świecie mafijnej hierarchii. Jego życie zostaje wywrócone do góry nogami, gdy w zasięgu jego wzroku ponownie pojawia się Ava Mancuso. Ava nie jest już tą samą zastraszoną dziewczyną, która przed laty salwowała się ucieczką. Jej powrót do świata, od którego tak desperacko chciała się uwolnić, staje się iskrą rzuconą na beczkę prochu, uruchamiając lawinę zdarzeń, których nie da się już zatrzymać. Analizując kreację bohaterów, nie sposób nie popaść w zachwyt nad ich psychologiczną głębią. Santino Brassi to postać, którą jednocześnie chce się potępić i zrozumieć. Jego bezwzględność jako consigliere budzi grozę, ale to jego obsesja na punkcie żony i wewnętrzny konflikt między pragnieniem władzy a głęboko skrywanym uczuciem sprawiają, że staje się on postacią niezwykle autentyczną. Z kolei Ava zaimponowała mi swoją ewolucją, jej walka o podmiotowość w świecie zdominowanym przez brutalnych mężczyzn jest inspirująca. Autorka w mistrzowski sposób ukazuje tematykę wolności i toksycznego przywiązania, ubierając to w język, który jest jednocześnie surowy i niezwykle plastyczny. Dialogi między tą dwójką są niczym pojedynek na noże, ostre, celne i nasycone erotycznym napięciem, które niemal parzy czytelnika. Na tle innych powieści z gatunku mafia romance, dzieło Leonii wyróżnia się niesamowitą dbałością o klimat. Jeśli czytałyście poprzednie tomy tej serii, poczujecie się tu jak w domu, jednak „Heartless Consigliere” uderza w znacznie mroczniejsze i bardziej dojrzałe tony. To świeże podejście do motywu „drugiej szansy”, gdzie miłość nie jest lekarstwem, lecz często kolejną raną, którą bohaterowie zadają sobie nawzajem. Jeśli uwielbiacie historie, w których mrok walczy ze światłem, a bohaterowie są tak skomplikowani, że nie da się ich jednoznacznie zaszufladkować, ta książka stanie się Waszą nową obsesją. Podsumowując, najsilniejszą stroną tej powieści jest bez wątpienia dynamika między Santino a Avą oraz genialne osadzenie akcji w świecie filmowej elity, co nadaje całości niepowtarzalnego sznytu. Choć momentami brutalność świata mafii może przytłaczać, to właśnie ta autentyczność sprawia, że historia jest tak wciągająca.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na810 dni temu
Zemsta Latorośli Edyta Kene
Zemsta Latorośli
Edyta Kene
Po intensywnym maratonie kryminałów i thrillerów sięgnięcie po lekką komedię romantyczną wydawało się idealnym wyborem. „Zemsta Latorośli” Edyty Kene przyciąga już na pierwszy rzut oka – okładka z graficznym motywem zdecydowanie wyróżnia się i zachęca do lektury. To właśnie ona oraz obecność tytułu wśród bestsellerów Legimi skłoniły mnie do sięgnięcia po tę historię. Fabuła opiera się na dość klasycznym, ale wciąż lubianym motywie związku z rozsądku. Asher, aby objąć stanowisko prezesa firmy, musi spełnić jeden warunek – ożenić się. Wybór pada na Meg, dziewczynę, którą zna od dziecka. Ich relacja od początku jest napięta, a dodatkowej motywacji Meg dostarcza chęć udowodnienia ojcu, że jako kobieta również zasługuje na prowadzenie rodzinnego biznesu. Ten punkt wyjścia prowadzi do historii z wyraźnym motywem „od niechęci do miłości”, co dla wielu czytelników będzie dużym atutem. Książka jest lekka, przyjemna i czyta się ją bardzo szybko. Największym plusem są zdecydowanie dialogi – dynamiczne, pełne uszczypliwości i humoru. Przekomarzanie się głównych bohaterów potrafi rozbawić, a rozwijające się między nimi uczucie jest urocze i stopniowe. To właśnie ta chemia i napięcie między postaciami napędzają całą historię. Nie wszystko jednak wypada równie dobrze. Humor momentami opiera się na powtarzalnych schematach – ciągłe docinki Ashera i impulsywne reakcje Meg z czasem zaczynają nużyć. Bywają też fragmenty, które sprawiają wrażenie przesadzonych, przez co postacie tracą nieco na wiarygodności. Najsłabszym elementem książki są sceny erotyczne – opisane w sposób, który miał być zabawny, ale w praktyce wypada raczej niezręcznie i momentami wręcz żenująco. Na plus można zaliczyć fakt, że pojawiają się dopiero w drugiej połowie książki, więc nie dominują całej historii. Mimo tych niedociągnięć „Zemsta Latorośli” niesie ze sobą wartościowe przesłanie. To opowieść o niezależności, o odwadze do podejmowania własnych decyzji i sprzeciwianiu się oczekiwaniom narzucanym przez rodzinę. Pokazuje, że choć bliscy często chcą dla nas dobrze, nie zawsze wiedzą, co jest dla nas najlepsze – a ostateczny wybór drogi życiowej należy do nas samych. Podsumowując, to przyjemna, lekka komedia romantyczna idealna na chwilę relaksu. Choć niepozbawiona wad, potrafi rozbawić i zapewnić rozrywkę – szczególnie jeśli ktoś lubi motyw „hate to love” i dynamiczne dialogi.
Natalia - awatar Natalia
oceniła na811 dni temu
Po zachodzie słońca Luna Velevitka
Po zachodzie słońca
Luna Velevitka
Nie mogę uwierzyć, że udało mi się przeczytać cudowną książkę autorstwa Luny Velevitki pod tytułem „Po zachodzie słońca”. Głównymi bohaterami powieści są Marcelina Owczarska oraz Brunon Wilk. W jakim momencie życia Linka pojedzie z przyjaciółką Basią do pensjonatu Eden? Dlaczego właśnie Barbara zabiera ją w takie miejsce? Kim tak naprawdę okaże się tajemniczy mężczyzna, który podrywał Owczarską na imprezie? Dlaczego właśnie Brunonowi wpadła w oko Marcela? Czy to właśnie jej złośliwość go oczarowała? Jakie tajemnice skrywa Wilk? Jak bardzo zdziwieni będą bohaterowie, gdy spotkają się w firmie Brunona? Czy Marcelinie uda się bez problemów rozstać z mężem? Kim tak naprawdę jest Dominika dla Brunona? Dlaczego pan Krzysztof stara się poderwać Marcelinę i czy mu się to uda? Dlaczego Brunon jest aż tak zazdrosny o ojca? Czy Marcelina dowie się, kim jest Dominika i co ją łączy z Wilkiem? Jaką tajemnicę skrywa narzeczona Brunona i w jaki sposób wyjdzie na jaw prawda o ojcostwie jej dziecka? Czy rodzice Marceliny będą zawiedzeni zachowaniem Brunona względem ich córki? Czy Linka zdecyduje się na powrót do Rzeszowa na stałe? W którym momencie Brunon zrozumie, że kocha Marcelinę? Do czego będzie zdolny mężczyzna by Marcela mu wybaczyła? I wreszcie – czy Wilk i Owczarska będą razem? „Po zachodzie słońca” czytało mi się bardzo szybko i z zapartym tchem – pochłonęłam ją w zaledwie dwa dni. Nieczęsto zdarza mi się, by książka wciągnęła mnie aż tak bardzo. Z całego serca polecam każdemu tę lekturę, bo naprawdę warto po nią sięgnąć!
Weronika Walasek - awatar Weronika Walasek
ocenił na103 dni temu
Okrutny kochanek Sophie Lark
Okrutny kochanek
Sophie Lark
Co sprawia, że książka zostaje z Wami na dłużej? Klimat, bohaterowie czy to nieuchwytne napięcie między nimi? Miałam przyjemność przeczytać niedawno trzeci tom z serii Okrutne Dziedzictwo we współpracy z wydawnictwem Niezywkłe, za co bardzo dziękuję ❤️ I przyznam, że jestem mile zaskoczona. Czytałam wcześniej inną książkę tej autorki i zupełnie nie trafiła w mój gust, dlatego tutaj podchodziłam z dystansem. Tym bardziej cieszę się, że ta historia wciągnęła mnie bez reszty. Już od pierwszych stron poczułam ten klimat- napięcie, emocje i coś, co sprawia, że po prostu chce się czytać dalej. Jak tylko zaczęłam, od razu przepadłam. Ogromnym plusem jest tutaj klimat. Nielegalne wyścigi dodają historii pazura i adrenaliny, a motyw warsztatu samochodowego sprawia, że wszystko wydaje się bardziej autentyczne i dopracowane. Bardzo podobał mi się też wątek napadu na bank, który świetnie podkręca akcję i dodaje napięcia. Relacja bohaterów totalnie mnie kupiła. Znali się kiedyś, ale nie byli sobie bliscy. Teraz ich drogi znów się przecinają. Ona go unika, on nie potrafi przestać o niej myśleć… i właśnie to napięcie między nimi wypada tutaj najlepiej. 🤭 Ich relacja rozwija się stopniowo, w swoim tempie. Bez pośpiechu i bez sztucznego przyspieszania. Dzięki temu wszystko wydaje się bardziej naturalne, a emocje między nimi naprawdę czuć. To nie jest historia o nagłej miłości, tylko o czymś, co powoli się buduje i wciąga coraz bardziej. Sceny erotyczne są dobrze wyważone, nie przytłaczają fabuły, tylko ją uzupełniają i podbijają napięcie między bohaterami. To książka, przy której naprawdę można się oderwać od rzeczywistości i świetnie spędzić czas. Wciągnęła mnie, zaangażowała i sprawiła, że czytanie było czystą przyjemnością. Zdecydowanie jedna z tych historii, które czyta się z wypiekami na twarzy. 🔥 Z niecierpliwością czekam na kolejny tom ❤️
moniabooks - awatar moniabooks
ocenił na81 miesiąc temu
Brać. Grisza Paulina Jurga
Brać. Grisza
Paulina Jurga
Czy lojalność naprawdę coś znaczy, kiedy każdy wokół prędzej czy później wbija ci nóż w plecy? Gdy tylko słyszę "Paulina Jurga napisała nową książkę" to od razu robię sobie miejscówkę przy oknie i wypatruję kuriera! „Brać. Grisza” to historia, która nie próbuje być ładna ani wygodna. Tu wszystko jest surowe, momentami wręcz brutalne, a świat przedstawiony nie daje złudzeń. Postsowiecka mafia lat 90. to miejsce, gdzie zasady są proste, ale ich konsekwencje już zdecydowanie nie. Najciekawiej wypada wątek Szytego. Motyw powrotu po latach i życia z dwiema tożsamościami mógłby być banalny, ale tutaj ma odpowiedni ciężar. Czuć w nim gniew, poczucie zdrady i coś jeszcze... To nie jest postać, którą łatwo polubić, ale trudno od niego oderwać uwagę. Dobrze też wypada zestawienie różnych perspektyw. Mamy mafijne układy, mamy wątek Rusłana, który dorzuca do tego wszystkiego jeszcze inną dynamikę, a do tego Warszawę i historię Ani. I właśnie ten ostatni wątek trochę zaskakuje, bo w tym całym mrocznym klimacie pojawia się coś bardziej emocjonalnego, nawet jeśli od początku wiadomo, że dobrze się to nie skończy. Najbardziej podobało mi się to, jak książka pokazuje „braterstwo”. Niby przysięgi, lojalność, zasady, a w praktyce wszystko się rozmywa, kiedy w grę wchodzi władza i przetrwanie. Nie ma tu prostych odpowiedzi ani wyraźnych granic między dobrem a złem. To nie jest lekka lektura i raczej nie dla każdego. Ale jeśli ktoś lubi historie, które nie wygładzają rzeczywistości i pokazują ją bez filtra, to „Brać. Grisza” potrafi wciągnąć i zostawić z dość ciężkim klimatem na dłużej. #thriller #mafijnehistorie #czytambolubię #bookstagrampl #mrok
Książki_takie_jak_my - awatar Książki_takie_jak_my
ocenił na83 dni temu
Kiedy zapadnie zmierzch Magdalena Szponar
Kiedy zapadnie zmierzch
Magdalena Szponar
⤷ 𝐾𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑍𝑎𝑝𝑎𝑑𝑛𝑖𝑒 𝑍𝑚𝑖𝑒𝑟𝑧𝑐ℎ 𝐭𝐨 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐚 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐚 𝑀𝑎𝑔𝑑𝑦, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐜𝐡𝐰𝐲𝐜𝐢ł𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞. Po poprzednim tomie z tego uniwersum nie mogłam doczekać się tej historii - wiedziałam, że będzie dobra, ale nie spodziewałam się, że aż tak mnie pochłonie. Autorka po raz kolejny stworzyła opowieść, która w pełni spełniła moje oczekiwania, a nawet je przerosła. ⤷ 𝐏𝐢𝐨́𝐫𝐨 𝑀𝑎𝑔𝑑𝑦 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐩𝐨 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭𝐮 𝐧𝐢𝐞𝐬𝐚𝐦𝐨𝐰𝐢𝐭𝐞. Ma w sobie coś, co sprawia, że od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w wykreowany świat. Autorka potrafi przekazać emocje bohaterów w sposób niezwykle autentyczny - tak, że czujemy dokładnie to, co oni. Jej styl jest lekki, naturalny i bardzo przyjemny w odbiorze, przez co przez książkę się wręcz płynie. ⤷ 𝐶ℎ𝑒𝑦𝑒𝑛𝑛𝑒 𝐭𝐨 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐤𝐚, 𝐰𝐨𝐛𝐞𝐜 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞𝐣 𝐧𝐚 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐚̨𝐭𝐤𝐮 𝐦𝐢𝐚𝐈𝐚𝐦 𝐦𝐢𝐞𝐬𝐳𝐚𝐧𝐞 𝐮𝐜𝐳𝐮𝐜𝐢𝐚. Tak naprawdę nie wiedziałam, co się z nią dzieje - zupełnie jak ona sama. Poznajemy ją w trudnym momencie życia, kiedy wszystko zdaje się rozpadać, a przyszłość nie zapowiada się lepiej. Jednak w pewnym momencie wydarza się coś, co sprawiło, że poczułam z nią silną więź. 𝐽𝑒𝑗 𝑒𝑚𝑜𝑐𝑗𝑒 𝑠𝑡𝑎ł𝑦 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑑𝑙𝑎 𝑚𝑛𝑖𝑒 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑏𝑙𝑖𝑠𝑘𝑖𝑒 𝑖 𝑧𝑟𝑜𝑧𝑢𝑚𝑖𝑎ł𝑒, 𝑐𝑜 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜 𝑝𝑜𝑔ł𝑒̨𝑏𝑖ł𝑜 𝑚𝑜𝑗𝑒 𝑧𝑎𝑎𝑛𝑔𝑎𝑧̇𝑜𝑤𝑎𝑛𝑖𝑒 𝑤 𝑡𝑒̨ ℎ𝑖𝑠𝑡𝑜𝑟𝑖𝑒̨. ⤷ 𝑆𝑜𝑟𝑒𝑛 𝐧𝐚𝐭𝐨𝐦𝐢𝐚𝐬𝐭 - 𝐧𝐚 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐚̨𝐭𝐤𝐮 𝐳𝐮𝐩𝐞ł𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐩𝐚𝐝ł 𝐦𝐢 𝐝𝐨 𝐠𝐮𝐬𝐭𝐮. Jego zachowanie wydawało mi się dziwne, momentami nawet niezrozumiałe. Nie wiedziałam, skąd bierze się jego stosunek do 𝐶ℎ𝑒𝑦𝑒𝑛𝑛𝑒 - aż do chwili, gdy wszystko zostało wyjaśnione. Wtedy jego postawa zaczęła mieć sens. Co więcej, z czasem skradł moje serce swoją nieporadnością w relacji z nią. Te drobne 𝑚𝑜𝑚𝑒𝑛𝑡𝑦, 𝑗𝑒𝑔𝑜 𝑟𝑒𝑎𝑘𝑐𝑗𝑒, 𝑛𝑖𝑒𝑝𝑒𝑤𝑛𝑜𝑠́𝑐́ - to było naprawdę urocze i nieraz łapałam się na tym, że mimowolnie się uśmiecham. ⤷ 𝑅𝑒𝑙𝑎𝑐𝑗𝑎 𝑚𝑖𝑒̨𝑑𝑧𝑦 𝑛𝑖𝑚𝑖 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑐ℎ𝑎𝑜𝑡𝑦𝑐𝑧𝑛𝑎, 𝑝𝑒ł𝑛𝑎 𝑛𝑎𝑝𝑖𝑒̨𝑐𝑖𝑎 𝑖 𝑠𝑝𝑟𝑧𝑒𝑐𝑧𝑛𝑦𝑐ℎ 𝑒𝑚𝑜𝑐𝑗𝑖, 𝑎𝑙𝑒 𝑗𝑒𝑑𝑛𝑜𝑐𝑧𝑒𝑠́𝑛𝑖𝑒 𝑖𝑑𝑒𝑎𝑙𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑎𝑠𝑢𝑗𝑒 𝑑𝑜 𝑖𝑐ℎ ℎ𝑖𝑠𝑡𝑜𝑟𝑖𝑖. Zaczyna się od niechęci, drobnych uszczypliwości i słownych przepychanek, które stopniowo przeradzają się w coś znacznie głębszego. Uwielbiałam ich dynamikę - to, jak 𝐶ℎ𝑒𝑦𝑒𝑛𝑛𝑒 potrafiła podjudzać 𝑆𝑜𝑟𝑒𝑛𝑎 i jak on na to reagował. ⤷ Ta książka jest dopracowana w każdym detalu. Klimat, emocje, bohaterowie, fabuła - wszystko tworzy spójną, poruszającą całość. To historia, która nie tylko wciąga, ale też zostaje z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury. ⤷ Niedawno skończyłam 𝐾𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑍𝑎𝑝𝑎𝑑𝑛𝑖𝑒 𝑍𝑚𝑖𝑒𝑟𝑧𝑐ℎ, a już mam ochotę sięgnąć po kolejną książkę 𝑀𝑎𝑔𝑑𝑦. Mam wrażenie, że jej historie nigdy mi się nie znudzą - wręcz przeciwnie, to te, do których chce się wracać. ᴋɪssᴇs⋆𝜗𝜚₊˚⊹♡
Ala - awatar Ala
oceniła na106 dni temu
Szepty przeznaczenia Cara D. Wyler
Szepty przeznaczenia
Cara D. Wyler
" Szepty przeznaczenia" ~C D Wyler (recenzja bez współpracy ) 📚 Małe miasteczko 📚 Age gap 📚 Humor Q: Co powiecie mi o książce "Szepty przeznaczenia ''? Znacie, kojarzycie? Podoba Wam się opis? Okładka? [...] – Se­rio, mu­sisz co­kol­wiek z tym zro­bić. To małe coś pra­wie mnie za­bi­ło – mó­wię, wy­rów­nu­jąc od­dech. Nel uśmie­cha się z roz­ba­wie­niem, a w jej oczach po­ja­wia się fi­glar­ny błysk. – To ty mu­sisz na­uczyć się szyb­ciej bie­gać. ▪️ Recenzja ▪️ „Szepty przeznaczenia” to historia, która zrobiła w mojej głowie niezły bałagan. Zacznę od aspektów wizualnych — książka jest po prostu cudowna! Wydawnictwo Rebelde ostatnio przechodzi samo siebie. Każdy detal tej książki przyciąga uwagę: malownicza okładka, wklejki na skrzydełkach, które mnie totalnie rozbawiły, piękne rozdziały, a wszystko to zakończone zdobionymi brzegami — zresztą zobaczcie sami. Podobno nie powinno się oceniać książki po okładce, ale prawda jest taka, że większość z nas to wzrokowcy. Aspekt wizualny potrafi zarówno przyciągnąć, jak i odrzucić. Gdybym zobaczyła ją na półce po raz pierwszy, wzięłabym ją bez wahania. Jeśli chodzi o treść, muszę przyznać, że początek mnie nie przekonał. Wydaje mi się, że to za sprawą głównej bohaterki, która początkowo była w moim odbiorze „szarą myszką” — lekko nieporadną, nie do końca panującą nad swoim życiem. Taki jej obraz trochę mnie odepchnął, bo prywatnie jestem raczej osobą zdecydowaną, konkretną i kontaktową. Nauczona jednak doświadczeniem, dałam tej historii szansę — i nie żałuję. Muszę przyznać, że naprawdę dobrze się bawiłam. Książka jest romansem z dawką humoru, momentami przypominającym powieść obyczajową, co wyraźnie da się odczuć. To raczej urocza, chwilami wręcz bajkowa historia. Autorka stworzyła nietypowe postacie — pełne wad i nieprzewidywalnych zachowań. Przyznaję, że końcówka książki mnie zszokowała — nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Liczyłam na historię słodką jak cukierek aż do samego końca, ale autorka zdecydowała inaczej i sprawiła, że czytelnik musi jeszcze chwilę poczekać na finał tej opowieści. Choć książka była dla mnie momentami zbyt spokojna, jestem ogromnie ciekawa, jak autorka poprowadzi akcję w drugim tomie. Widać, że ma duży potencjał i świetnie bawi się słowem. Mam nadzieję, że zobaczę ją również w nieco mocniejszym wydaniu — takim, które wybieram na co dzień. Podsumowując: to przepiękna książka na prezent, szczególnie dla osób, które lubią urocze romanse z nutą codziennego życia i dawką humoru. 7/10 ⭐
Zaczytanypingwinek - awatar Zaczytanypingwinek
ocenił na715 dni temu
Na zawsze twoja Aga Wysocka
Na zawsze twoja
Aga Wysocka
ᑎᗩ ᘔᗩᗯՏᘔᗴ TᗯOᒍᗩ 'Łᴢʏ ᴘᴏᴅᴄʜᴏᴅᴢᴀ̨ ᴍɪ ᴅᴏ ᴏᴄᴢᴜ, ᴘᴏᴡʀᴀᴄᴀᴊᴀ̨ ᴡsᴘᴏᴍɴɪᴇɴɪᴀ... ᴛᴏ ᴛʏʟᴋᴏ ᴍᴀʀᴢᴇɴɪᴀ ᴏᴅʟᴇɢłᴇ ɪ ɴɪᴇʀᴇᴀʟɴᴇ, ᴊᴀᴋ ᴛᴏ, ᴢ̇ᴇ ᴊᴇsᴢᴄᴢᴇ ᴋɪᴇᴅʏś ᴢᴏʙᴀᴄᴢᴇ̨ ɢᴡɪᴀᴢᴅʏ ' Blair O'Connor w wyniku choroby traci wzrok . Jedyne co pamięta to przebłyski i sny ,które pozwalają jej oddawać się pasji - malarstwu. Logan Walker pojawia się w Southport i burzy jej poukładany świat. Za namową przyjaciół postanawia uwieść dziewczynę. Rozkochuje w sobie i po czasie znika pozostawiając pustkę, żal i serce pęknięte na milion kawałków. Gdy wraca mijają dokładnie osiemdziesiąt cztery miesiące i dwa dni . Ponownie wywraca jej życie do góry nogami. Serce nie zapomniało kochać, a wszystko wraca ze zdwojoną siłą. Rany krwawią na nowo, a ból odbiera oddech . Wspomnienia stają się tak realne jak lata temu. Jak potoczą się ich losy ? Czy Blair będzie w stanie wybaczyć? Czy każdy zasługuje na drugą szanse ? Ahhh ! Co to była za genialna historia. Autorka stworzyła fabułę,od której nie sposób się oderwać. Od początku będziemy świadkami jak los okrutnie zadrwił z Blair . Nie dość ,że traci rodziców, dodatkowym ciosem będzie utrata wzroku . Ale otaczaja ją wspaniali przyjaciele, którzy nie pozwolą jej upaść. W każdej chwili służą pomocną dłonią i wsparciem . Jest również babcia ,która kocha nastolatkę całym sercem i podporządkowuje jej swoje życie . To dzięki nim Blair nie popada w skrajność . Są jak ciche Anioły. Zawsze obok . Zawsze w gotowości. Fabuła stworzona przez Agę już od pierwszych stron powoduje łzy w oczach,a im głębiej zanurzymy się w historię uświadomimy sobie jak życie potrafi z nas kpić. Ale wszystko dzieje się po coś . Nic bez przyczyny. To nas kształtuje i uczy jak radzić sobie ,gdy stoimy nak przepaścią. Książka jest prawdziwa .Bohaterowie są prawdziwi. Choć ich droga była kręta i usłana cierniami, każdego dnia udowadniają,że oboje są gotowi na relacje ,która się rodzi . Blair to dziewczyna o wysokiej wrażliwości. Pomimo niepełnosprawności gotowa każdemu nieść pomoc . Z sercem na dłoni .Jej subtelność, delikatność i piękna dusza pragnie kochać i być kochaną 🩷 Logan to chłopak który,s pozoru pewny siebie i dumny ,skrywa w sobie to romantyczną stronę . Polubiłam go od razu . Zyskał moją sympatię,która z czasem została nadszarpnięta 🥺 nie tylko Blair pękło serce, moje było w totalnej rozsypce 💔 Oboje dorastają i zmieniają im się priorytety. Jednak to w Loganie zachodzi zmiana ,staje się odpowiedzialym i dojrzałym mężczyzną. ᑎᗩ ᘔᗩᗯՏᘔᗴ TᗯOᒍᗩ to powieść,która wzrusza,rozczula, daje nadzieję. To historia o wybaczaniu, stracie , drugiej szansie , tęsknocie, bólu, niesprawiedliwości , ale i nadziei oraz miłości. Tej pierwszej, jedynej i wyjątkowej. Takiej na całe życie. Książka na długo po zamknięciu nie daje o sobie zapomnieć , a emocje żyją w nas 🩵
zksiazka_i_kawa - awatar zksiazka_i_kawa
oceniła na101 miesiąc temu
Mutual Benefits Natalia Wiktor
Mutual Benefits
Natalia Wiktor
Wszystko zaczyna się od kłamstwa i bukietu stokrotek. Tony znajduje się pod ogromną presją. Cała lawina ruszyła po katastrofalnym spotkaniu z córką gubernatora. Kiedy rodzice zaczęli go osaczać pytaniami o życie prywatne, spanikowany Tony chwycił się pierwszej rzeczy, którą miał pod ręką. Spojrzał na stojące obok stokrotki i bez głębszego zastanowienia wypalił, że jego dziewczyna ma na imię Daisy. Daisy Mitchell. Boże, jak ja tej dziewczynie kibicowałam! Ona dźwiga na barkach więcej, niż niejeden dorosły facet. Daisy dzieli czas między pracę w kwiaciarni a opiekę nad ojcem. Autorka w bardzo poruszający sposób nakreśliła wątek jego choroby, alkoholizmu wywołanego depresją po stracie żony. Udało jej się uchwycić tragizm sytuacji, w której miłość do dziecka nie wystarcza, by pokonać demony depresji. Czytelnik czuje ciężar każdego wieczoru, gdy Daisy wraca do domu, nie wiedząc, w jakim stanie zastanie rodzica. Daisy, opiekując się ojcem, reprezentuje syndrom współuzależnienia. Relacja Daisy i Tony’ego to coś znacznie więcej niż tylko odhaczanie punktów w umowie o udawanym związku. Między bohaterami rodzi się autentyczne napięcie. Tony, choć wszedł w ten układ z egoistycznych pobudek, szybko staje się dla Daisy jedyną osobą, przy której ta nie musi udawać twardej. To, z jaką lekkością i ciepłem rodzina Tony’ego przyjęła Daisy, było dla mnie najbardziej wzruszającym elementem tej historii. W końcu trafiła do miejsca, gdzie to ona mogła poczuć się zaopiekowana, a nie tylko brać wszystko na swoje barki. Daisy w końcu dostaje bezpieczeństwo, a Tony odnajduje sens, którego nie kupi żadna rodzinna firma. Mutual Benefits to książka, która udowadnia, że nawet w dobrze znanym motywie można odnaleźć powiew świeżości i ogromną dawkę autentycznych emocji.
ztejstronyksiazka - awatar ztejstronyksiazka
oceniła na822 dni temu

Cytaty z książki Czekając na świt

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czekając na świt