Wietnam. Duchy i smartfony

288 str. 4 godz. 48 min.
- Kategoria:
- turystyka, mapy, atlasy
- Format:
- papier
- Seria:
- Oblicza świata
- Data wydania:
- 2025-11-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-11-30
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328923126
Wietnam to nie tylko pola ryżowe i uliczne jedzenie. To kraj pachnący kawą, brzęczący milionami skuterów i pomimo trudnej historii promieniejący łagodnymi uśmiechami mieszkańców.
Książka zabierze Cię w głąb autentycznego, pełnego kontrastów Wietnamu ― od gwaru Hanoi, przez ukryte górskie wioski, po pachnące kadzidłem mistyczne świątynie. Autor, mieszkający tam od lat, barwnie, z humorem i bez turystycznego lukru opowiada, czym naprawdę żyją współcześni Wietnamczycy. Zdradza, dlaczego babcie mają czarne zęby, co sprawia, że miejscowi piją zupę ze śliny ptaków, i jak to możliwe, że wietnamski chaos składa się w harmonijną całość.
Przygotuj się na podróż, po której już nigdy nie spojrzysz na Wietnam tak samo.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wietnam. Duchy i smartfony w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wietnam. Duchy i smartfony
Poznaj innych czytelników
74 użytkowników ma tytuł Wietnam. Duchy i smartfony na półkach głównych- Chcę przeczytać 43
- Przeczytane 28
- Teraz czytam 3
- Posiadam 2
- Daleki Wschód 2
- Przeczytane 2026 1
- Popularnonaukowe 1
- Literatura Faktu/Biografie/Literatura popularnonaukowa/Literatura podróżnicza 1
- Złożona dezyderata 1
- Reportaż i literatura faktu 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Wietnam. Duchy i smartfony
To nie jest zwykły przewodnik, to żywa, pulsująca opowieść o kraju, który autor nie tylko odwiedził, on wdycha wietnamski kurz, mija uliczne ołtarze, o realiach życia wie wszystko dzięki wietnamskiej rodzinie. Aby wejść w ten świat razem z nim, trzeba mieć otwartą głowę i spore poczucie humoru.
Wietnam, kojarzy nam się głównie z chaotycznym ruchem ulicznym i morzem motocykli, ale ten kraj to mnóstwo kontrastów, z jednej strony mamy wiarę w to, że każdy dzień to nowa szansa, a poranek to czas wdzięczności dla przodków. Z drugiej, codzienność małych sklepików, pachnących suszoną rybą i świeżymi ziołami, obsługiwane przez kobiety w piżamach bo dla dla Wietnamczyków taki ubiór to symbol wygody i swobody. Kolejna rzecz to mobilne punkty usługowe które działają tam, gdzie akurat są potrzebne.
Dla młodego pokolenia smartfon stał się tak samo nieodłącznym elementem krajobrazu, jak tradycyjny stożkowy kapelusz. Każdy gest i chwila mają tu potencjał, by stać się viralem, jednak nie robią tego w pełnym słońcu! Wietnamczycy panicznie boją się opalenizny, którą traktują jako oznakę ciężkiej pracy na roli. Dlatego na ulicach zobaczymy kobiety ubrane jak na wyprawę przez pustynię, szczelnie zakryte.
Największe emocje budzi jednak jedzenie. Jedzą w zasadzie wszystko, co się rusza, pełza, skacze, fruwa lub pływa. Moje wewnętrzne „nie!” wywołują szczury polne, robale w kokosie, galaretka z krwi czy balut (gotowane jajko z rozwiniętym zarodkiem ptaka). Ale w tej kuchni kryje się coś pięknego. Na ulicy, siedząc na niskim plastikowym stołku, znika wszelka hierarchia, obok siebie jedzą robotnik, student i biznesmen, jedzenie ich łączy, czyniąc każdego częścią tętniącego świata.
To, co opisałam, to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Książka to fascynująca podróż przez historię, religię, kalendarz księżycowy, zasady feng shui i relacje rodzinne. Autor z wielką pasją opisuje lokalne tradycje, jak choćby Święto Środka Jesieni. Obraz dzieci z kolorowymi lampionami, rodzin zajadających słodkie ciastka i parad smoków rozświetlających ulice sprawia, że po lekturze ma się tylko jedno marzenie: spakować walizkę i ruszyć na wakacje.
To nie jest zwykły przewodnik, to żywa, pulsująca opowieść o kraju, który autor nie tylko odwiedził, on wdycha wietnamski kurz, mija uliczne ołtarze, o realiach życia wie wszystko dzięki wietnamskiej rodzinie. Aby wejść w ten świat razem z nim, trzeba mieć otwartą głowę i spore poczucie humoru.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWietnam, kojarzy nam się głównie z chaotycznym ruchem ulicznym i morzem...
Niestety wpisuje się w nurt większości współczesnych książek podróżniczych - dużo słów, a mało treści. Nie dowiedziałam się z książki nic na temat kultury Wietnamu (i to pomimo że autor mieszka tam od kilku lat),kraj jest opisany bardzo powierzchownie, dodatkowo autor co trzecie zdanie sili się na w zamyśle chyba dowcipne porównania, które męczą przy czytaniu.
Niestety wpisuje się w nurt większości współczesnych książek podróżniczych - dużo słów, a mało treści. Nie dowiedziałam się z książki nic na temat kultury Wietnamu (i to pomimo że autor mieszka tam od kilku lat),kraj jest opisany bardzo powierzchownie, dodatkowo autor co trzecie zdanie sili się na w zamyśle chyba dowcipne porównania, które męczą przy czytaniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o współczesnym Wietnamie, napisana przez … mieszkającego tam Polaka. Do tego jeszcze żonatego z Wietnamką, a nie turysty czy expata.
Zatem obok rysu historycznego,geograficznego i etnograficznego (rozdział o mniejszościach narodowych),pozycja zawiera mnóstwo informacji o kraju ciągle słabo u nas znanym, opisanych w sposób interesujący i ciekawie.
Życie codzienne, gastronomia – popularna i egzotyczna (rzadka na szczęście),nawiązywanie kontaktów biznesowych i ... miłosnych, zwyczaje, życie codzienne. Wszystko z humorem, czasem bardziej, a czasem mniej udanym. Przykładowo Andrzej Nowak wprowadza czytelników w tajniki nazw potraw, sposobu jedzenia (i picia),wspominając jednocześnie o endemicznych potrawach (i napojach) oraz zwyczajach związanych z ich konsumpcją, sposoby prowadzenia biznesu, w tym „prezentów” i … wizytówek.
Wszystko jest przy tym wyjaśniane w sposób bazujący na wiedzy i logice, bez szydzenia oraz wyśmiewania się z tego, co m.in. Polakom może wydawać się kuriozalne. Nic bowiem nie dzieje się bez przyczyny.
Do tego jeszcze wszystko w formie krótkich rozdziałów, które mogą być czytane na wyrywki, zależnie od zainteresowań czytelnika.
Książka absolutnie warta lektury, pozwala lepiej poznać historię i teraźniejszość Wietnamu.
Książka o współczesnym Wietnamie, napisana przez … mieszkającego tam Polaka. Do tego jeszcze żonatego z Wietnamką, a nie turysty czy expata.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZatem obok rysu historycznego,geograficznego i etnograficznego (rozdział o mniejszościach narodowych),pozycja zawiera mnóstwo informacji o kraju ciągle słabo u nas znanym, opisanych w sposób interesujący i ciekawie.
Życie codzienne,...
To opowieść kogoś, kto w Wietnamie mieszka od lat i patrzy na niego z bliska - bez turystycznego lukru, ale z sympatią i uważnością.
Autor zabiera czytelnika do hałaśliwego Hanoi, górskich wiosek i świątyń pachnących kadzidłem. Pokazuje codzienność Wietnamczyków: ich przywiązanie do tradycji, wiarę w duchy przodków, presję edukacyjną, oszczędność i niezwykłą przedsiębiorczość. Tłumaczy, dlaczego starsze kobiety nosiły czarne zęby, skąd popularność zupy z ptasiej śliny i jak funkcjonuje uliczny „chaos”, który w rzeczywistości ma swoje zasady.
Największą siłą książki jest ukazanie współistnienia dwóch światów - duchowości i nowoczesnych technologii. Smartfony nie wyparły tradycji, lecz stały się jej częścią. To opowieść o kraju, który nie jest rajem, ale miejscem dynamicznym, żywym i pełnym energii. Po tej lekturze Wietnam przestaje być stereotypem, a staje się prawdziwą, wielowymiarową przestrzenią.
[ WSPÓŁPRACA RECENZENCKA ]
www.karolinalubas.pl
To opowieść kogoś, kto w Wietnamie mieszka od lat i patrzy na niego z bliska - bez turystycznego lukru, ale z sympatią i uważnością.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor zabiera czytelnika do hałaśliwego Hanoi, górskich wiosek i świątyń pachnących kadzidłem. Pokazuje codzienność Wietnamczyków: ich przywiązanie do tradycji, wiarę w duchy przodków, presję edukacyjną, oszczędność i niezwykłą...
Fantastyczna, przezabawna opowieść o dzisiejszym Wietnamie, nowoczesnym i tradycyjnym, pełnym tytułowych "duchów i smartfonów". Spora dawka wiedzy na temat historii, tradycji i obyczajów podana w bardzo przystępny sposób. Obowiązkowa lektura przed podróżą! Bardzo polecam.
Fantastyczna, przezabawna opowieść o dzisiejszym Wietnamie, nowoczesnym i tradycyjnym, pełnym tytułowych "duchów i smartfonów". Spora dawka wiedzy na temat historii, tradycji i obyczajów podana w bardzo przystępny sposób. Obowiązkowa lektura przed podróżą! Bardzo polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMade in Vietnam
Czyli plastyczny i bezpretensjonalny opis zwyczajów w tym kraju, zdumiewających niekiedy Europejczyków. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć o intrygującym zakątku świata, sięgnij po recenzowany reportaż, w którym autor zaprasza cię do swojego świata. Skorzystasz?
Dlaczego wręczanie i przyjmowanie prezentów w niektórych sytuacjach bywa pożądane, a w innych niekoniecznie? Jak wygląda codzienne życie mieszkańców perły Azji? W co wierzą?
''Oto Wietnam XXI wieku- miejsce, gdzie tradycja i technologia nie tylko współistnieją, ale wręcz wzajemnie się wzmacniają''.
Filozofia życia tamtejszej społeczności jest mocno specyficzna, zasadza się m.in. na trwałych relacjach międzypokoleniowych i ufności w mądrość oraz doświadczenie starszych (lecz nie to jest osobliwością).
Andrzej Nowak (nie mylić z krakowskim historykiem) w lekkiej, eseistycznej formie przybliża meandry życia na tej półkuli.
''Wietnam to nie tylko pola ryżowe i uliczne jedzenie. To kraj pachnący kawą, brzęczący milionami skuterów. I pomimo trudnej historii, promieniejący łagodnymi uśmiechami mieszkańców''.
Pisze bloger o Wietnamczykach, że są z natury serdeczni i życzliwi, ale jednocześnie umiarkowanie kontaktowi i otwarci. Potrafią za maską uśmiechu skrywać zdrowy dystans. Niech nikogo również nie dziwi widok obywatela w... piżamie, gdyż u nich to norma. Ten element garderoby traktowany jest jako strój codzienny, wygodny.
Globtroter drobiazgowo omawia różnice kulturowe i mentalne w podejściu do życia, bez zbędnych ocen i wartościowania. Podróżujemy z Nowakiem po kraju, poznając Wietnamczyków bliżej.
''W Wietnamie zakupy to nie tylko transakcja-to teatr. Pełno tu małych sklepików''.
O czym jeszcze przeczytamy?
O presji na edukację i osiąganie sukcesów, o kuchni, potrawach, gościnności i oszczędności. Autor odziera czytelnika ze złudzeń, że kraj ten stanowi idealne miejsce do życia, wyprowadza nas z błędu o sielankowości obszaru.
''Wietnam to nie raj. Tu nadal są biedni, oszuści, kombinatorzy i życiowe zakręty. Ale równocześnie to kraj, gdzie naprawdę można zmienić swoje życie''.
Opowieść ma charakter gawędziarski, publicysta w błyskotliwy sposób dostarcza nam sporą porcję informacji, anegdotek. Wplata w dotychczasowe treści ciekawostki o grupach etnicznych, takich jak: Hmong, Dao, Khmerzy.
A to ciekawe! Perypetie językowe Andrzeja Nowaka
Tak, tak, mężczyzna też zaliczył kilka wpadek, nazywając teścia wołowiną. Nawiasem mówiąc te zawiłości gramatyczne... O przejęzyczenie nietrudno. Źle położysz akcent i konsternacja gotowa, aczkolwiek Wietnamczycy są w tej materii wyrozumiali.
Reasumując, książka Wietnam. Duchy i smartfony będzie wartościową pozycją, pozbawioną suchych, nudnych faktów dla wszystkich zainteresowanych tym państwem.
Współpraca recenzencka z Grupą Wydawniczą Helion.
Made in Vietnam
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyli plastyczny i bezpretensjonalny opis zwyczajów w tym kraju, zdumiewających niekiedy Europejczyków. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć o intrygującym zakątku świata, sięgnij po recenzowany reportaż, w którym autor zaprasza cię do swojego świata. Skorzystasz?
Dlaczego wręczanie i przyjmowanie prezentów w niektórych sytuacjach bywa pożądane, a w innych...
Wprawdzie do Wietnamu się nie wybieram, ale książka zaciekawiła mnie na tyle, że zaczęłam zagłębiać wiedzę o tym kraju!
Wprawdzie do Wietnamu się nie wybieram, ale książka zaciekawiła mnie na tyle, że zaczęłam zagłębiać wiedzę o tym kraju!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMieliście okazję odwiedzić kiedyś Wietnam? Ja jeszcze nie, ale mam ten kraj na swojej liście, więc chętnie sięgnęłam po „Wietnam. Duchy i smartfony” autorstwa Andrzeja „Josyna” Nowaka.
Ta książka to nie przewodnik po kraju, to podróż sama w sobie. Od autora bije prawdziwa znajomość tematu, nie ma wątpliwości, że zna Wietnam nie tylko jako przypadkowy turysta. Dzięki temu ten tytuł pełen jest autentyczności i pozwala naprawdę wczuć się w wietnamski klimat.
„Wietnam. Duchy i smartfony” pozwala poznać nie tylko typowo turystyczne elementy kraju, ale także wgląd w codzienne życie mieszkańców Wietnamu. Czytelnik ma szansę zapoznać się z typowymi zwyczajami, kulturą i wierzeniami Wietnamczyków. Autor skupia się na różnych rodzajach ciekawostek, które przybliżają nam realia tego dalekiego kraju. Z tej książki dowiecie się chociażby, dlaczego wietnamski street food jest wyjątkowo bezpieczny, jak randkują młodzi Wietnamczycy oraz jakie zwyczaje pilnie pielęgnuje się przy narodzinach nowego członka rodziny. Dodatkowo autor w Andrzej Nowak w lekki i przystępny sposób przedstawia najważniejsze wydarzenia z wietnamskiej historii, a nawet ciekawostki językowe dotyczące tonów.
Wietnam przedstawiony w książce to niezwykłe miejsce pełne osobliwych zwyczajów i bogatej kultury. Niektóre rzeczy wydają się bardzo obce z europejskiej perspektywy, jednak ten tytuł pozwala tą inność troszkę oswoić. Ta lektura niewątpliwie utwierdziła mnie w przekonaniu, że Wietnam jest miejscem wartym odwiedzenia.
*współpraca recenzencka*
Mieliście okazję odwiedzić kiedyś Wietnam? Ja jeszcze nie, ale mam ten kraj na swojej liście, więc chętnie sięgnęłam po „Wietnam. Duchy i smartfony” autorstwa Andrzeja „Josyna” Nowaka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to nie przewodnik po kraju, to podróż sama w sobie. Od autora bije prawdziwa znajomość tematu, nie ma wątpliwości, że zna Wietnam nie tylko jako przypadkowy turysta. Dzięki temu...
Wietnam. Duchy i smartfony. Oblicza świata to fascynująca podróż w głąb kraju, który dla wielu kojarzy się głównie z egzotycznymi krajobrazami, ulicznym jedzeniem i historią wojny. Autor – mieszkający w Wietnamie od lat – pokazuje jednak znacznie więcej: codzienność zwykłych ludzi, kulturowe kontrasty i zaskakującą harmonię między tradycją a nowoczesnością.
Już od pierwszych stron czuć, że to nie jest typowy reportaż podróżniczy pisany z perspektywy turysty. Autor prowadzi czytelnika przez zatłoczone ulice Hanoi, gdzie miliony skuterów tworzą pozorny chaos, a jednocześnie system, który działa zadziwiająco sprawnie. Następnie zabiera nas do spokojniejszych, ukrytych w górach wiosek oraz do świątyń pachnących kadzidłem, gdzie duchowość wciąż odgrywa ogromną rolę w życiu mieszkańców.
Ogromnym atutem książki jest jej autentyczność i lekki styl. Autor z humorem opowiada o zwyczajach, które dla Europejczyka mogą wydawać się dziwne lub egzotyczne – czarne zęby starszych kobiet, zupa z ptasiej śliny czy silna wiara w duchy przodków. Każda z tych historii jest jednak osadzona w kontekście kulturowym, dzięki czemu nie szokuje, lecz ciekawi i pozwala lepiej zrozumieć mentalność Wietnamczyków.
Tytułowe „duchy i smartfony” doskonale oddają charakter współczesnego Wietnamu – kraju, w którym starożytne wierzenia współistnieją z nowoczesnymi technologiami, a tradycyjne rytuały są równie ważne jak szybki internet i media społecznościowe. Ten kontrast jest jednym z głównych motywów książki i sprawia, że opowieść jest niezwykle barwna.
To lektura nie tylko dla miłośników podróży, ale również dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak wygląda życie w miejscu odległym kulturowo, a jednocześnie zaskakująco bliskim w ludzkich emocjach i codziennych troskach.
To wciągający, pełen humoru i refleksji reportaż o kraju kontrastów. Autor zdejmuje z Wietnamu turystyczną maskę i pokazuje go takim, jakim jest naprawdę – żywym, skomplikowanym, pełnym tradycji i nowoczesności. To książka, po której trudno patrzeć na Wietnam w stereotypowy sposób.
Wietnam. Duchy i smartfony. Oblicza świata to fascynująca podróż w głąb kraju, który dla wielu kojarzy się głównie z egzotycznymi krajobrazami, ulicznym jedzeniem i historią wojny. Autor – mieszkający w Wietnamie od lat – pokazuje jednak znacznie więcej: codzienność zwykłych ludzi, kulturowe kontrasty i zaskakującą harmonię między tradycją a nowoczesnością.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od...
Żyjemy w świecie, który pędzi tak szybko, że choć lista miejsc, do których chciałbym pojechać, wciąż się wydłuża, nie wszystko da się zrealizować. Czasem zostaje więc podróżowanie palcem po mapie i sięganie po książki. I właściwie nie ma w tym nic złego, bo są takie tytuły jak „Wietnam. Duchy i smartfony. Oblicza świata”, które potrafią zastąpić bilet lotniczy i dać coś więcej niż krótki urlop.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, co naprawdę kryje się za pocztówkowymi widokami Wietnamu? Za polami ryżu, stoiskami z jedzeniem i obrazami znanymi z filmów podróżniczych? Ta książka prowadzi znacznie głębiej. Pokazuje kraj pachnący kawą, ogłuszony milionami skuterów, naznaczony trudną historią, a jednocześnie pełen spokoju i uśmiechu ludzi, którzy zaskakują otwartością i dystansem do życia.
Autor Andrzej Nowak nie opisuje Wietnamu z perspektywy turysty wpadającego na chwilę. Spędził tam lata i to czuć na każdej stronie. To opowieść kogoś, kto nauczył się codzienności tego miejsca, zrozumiał lokalne sprzeczności i przestał się im dziwić. Z lekkością i humorem pisze o tym, jak żyją współcześni Wietnamczycy, jak pielęgnują tradycje i jak radzą sobie z naporem nowoczesności. Tłumaczy, dlaczego czarne zęby były powodem do dumy, skąd bierze się cena zupy z ptasiej śliny i czemu uliczny chaos wcale nie oznacza braku zasad.
Najciekawsze w tej książce jest właśnie zderzenie światów. Duchy przodków funkcjonują tu obok smartfonów, stare rytuały obok aplikacji i nowoczesnych biurowców. Autor prowadzi nas przez hałaśliwe Hanoi, ciche górskie wioski i świątynie pachnące kadzidłem, w których duchowość nie jest abstrakcją, ale codziennością. Każdy rozdział przynosi nowe historie, anegdoty i obserwacje, które nie tylko bawią, ale też pomagają lepiej zrozumieć ten kraj. To nie jest suchy reportaż ani klasyczny przewodnik. To raczej rozmowa z kimś, kto zna miejsce od środka i potrafi o nim opowiadać bez egzaltacji, za to z uważnością i szacunkiem.
Mam jednak jedno drobne zastrzeżenie. Przy tak plastycznych opisach brakowało mi momentami większej liczby ilustracji lub zdjęć. Nie są one konieczne, bo wyobraźnia pracuje intensywnie, ale kilka dodatkowych obrazów mogłoby jeszcze wzmocnić wrażenie obecności na miejscu.
„Wietnam. Duchy i smartfony” to książka, po której trudno myśleć o tym kraju w stereotypowy sposób. To opowieść nie tylko o podróży, ale przede wszystkim o ludziach, ich codziennych wyborach, przyzwyczajeniach i umiejętności życia w świecie pełnym sprzeczności. Idealna dla tych, którzy chcą zrozumieć więcej, nawet jeśli na razie mogą podróżować tylko między kolejnymi rozdziałami.
@kreatywnie_z_julka
Żyjemy w świecie, który pędzi tak szybko, że choć lista miejsc, do których chciałbym pojechać, wciąż się wydłuża, nie wszystko da się zrealizować. Czasem zostaje więc podróżowanie palcem po mapie i sięganie po książki. I właściwie nie ma w tym nic złego, bo są takie tytuły jak „Wietnam. Duchy i smartfony. Oblicza świata”, które potrafią zastąpić bilet lotniczy i dać coś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to