
W oczekiwaniu na cud

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-15
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384027233
Mira chce wierzyć, że to będzie udana Gwiazdka. Nie zważając na niesnaski między córkami oraz konflikt syna z ojcem – próbuje ocalić ducha świąt.
Na tydzień przed Wigilią na rodzinę spada nagły cios: mama ulega wypadkowi. Od tej chwili wszystko staje na głowie. Co robić, kiedy w drużynie zabraknie kapitana?
Na jakiś czas sala szpitalna stanie się miejscem, gdzie członkowie rodziny będą odkrywać, co jest dla nich naprawdę ważne.
Czy mimo wszystko uda im się uratować tegoroczne Boże Narodzenie?
Przypadki, pomyłki, zbiegi okoliczności, perypetie uczuciowe i czekanie na cud – mieszają się w tej opowieści niczym składniki smakowitej potrawy wigilijnej. Trochę słodyczy, szczypta goryczy i słony smak łez – a wszystko to doprawione odrobiną humoru.
Kup W oczekiwaniu na cud w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki W oczekiwaniu na cud
Czasem trzeba coś stracić, by móc zyskać coś lepszego
Nie po raz pierwszy Agnieszka Olejnik częstuje czytelników historią, która idealnie wpasowuje się w klimat świąt Bożego Narodzenia. Jak jednak sama podkreśliła, pisanie tego typu powieści nie jest przypadkowe- to my, ludzie łaknący ciepłych opowieści, sami podsyłamy autorom niezwykłe przepisy świąteczne, zdjęcia z malowniczo udekorowanymi choinkami itp. Nie mówimy więc, że w późniejszym czasie powstają tak zwane kalki, tym bardziej że książkę „W oczekiwaniu na cud” można potraktować w sposób iście uniwersalny. Dlaczego? Okładka omawianej powieści sugeruje nam motyw świąteczny, a wszystko to za sprawą charakterystycznych barw czy smakowitego ciasta, które ewidentnie nawiązują do Bożego Narodzenia. Na dodatek gatunek literacki znakomicie pasuje do magicznych świąt, bo przecież o perypetiach miłosnych najlepiej pisze się właśnie w czasie grudniowym. Autorka jednak postanowiła nas zaskoczyć i pokazać, że skomponowana przez nią fabuła NIE jest stuprocentową powieścią świąteczną. Książkę tę można czytać nawet w lipcu, podczas wielkich upałów. Nikt przecież nie ustalił, że historie miłosne mogą przytrafić się tylko 24 grudnia, nieprawdaż? Miłość ma swoje prawa- nie zawsze jest banalna czy bajkowa i za tak trzeźwe podejście do tematu także możemy podziękować pisarce. Wielu czytelników zdziwi się, co tak naprawdę skrywa się w sercach i umysłach wykreowanych przez nią postaci. Nie ma tu miejsca na nudę, warto o tym wiedzieć przed przystąpieniem do lektury.
„W oczekiwaniu na cud” to historia, w której przypadki, pomyłki, zbiegi okoliczności i nie zawsze bajkowe perypetie uczuciowe mieszają się ze sobą niczym składniki smacznej potrawy wigilijnej. Odwieczna zasada mówi o tym, by na świątecznym stole pojawiło się 12 potraw, natomiast Agnieszka Olejnik także nie poskąpiła z liczbą wątków i bohaterów. Wszystkie osoby okazują się bardzo istotne, dlatego nawet postaci drugoplanowe nie mogą zostać pominięte. Z reguły historie świąteczne powinny niemal ociekać słodyczą, jednakże Agnieszka Olejnik zachowała wzorcowy dystans między tym, co w życiu bohaterów wydaje się słodkie, gorzkie, słone, a do tego wszystkiego okraszone odrobiną humoru i nadziei.
Czy cuda lub tajemnicze zbiegi okoliczności to synonimy? Agnieszka Olejnik, pod płaszczykiem świątecznej scenerii, pragnie nas przekonać, byśmy nie byli wyłącznie realistami potrzebującymi rzetelnych dowodów na konkretne wydarzenie. Taki sztywny, wręcz matematyczny stan umysłu nie powinien dotyczyć zwłaszcza miłości. Choć ma ona i swoje przykre strony, w wielu przypadkach nie pyta o wiek i przychodzi nieproszona. Wystarczy pojawić się w odpowiednim miejscu i czasie, by między dwojgiem ludzi zaczęła dziać się magia, niekoniecznie świąteczna. Książkę tę poleciłabym także malkontentom, którzy wiecznie widzą wszystko w czarnych barwach. Głęboko wierzę w to, że niektóre rozdziały rozjaśnią ich dotychczasowy sposób myślenia.
Mira Hamerlik oraz jej rodzina to bardzo nietypowy przykład jak na świąteczne realia. Mąż Filip wydaje się typem władczym, przez co syn Tomasz w ogóle nie ma ochoty na ojcowskie porady. Jakby tego było mało, córki Beata i Kasia, choć są bliźniaczkami, lata temu zerwały tę magiczną siostrzaną więź i dosłownie nie mogą na siebie patrzeć. Wisienką na torcie jest także konflikt Filipa ze starszym i schorowanym bratem Gustawem. Gdzie by nie spojrzeć, awantura goni awanturę, a kłopoty sprzed lat nie zniknęły w magiczny sposób. Czy Mira- idealna gospodyni i kapłanka świątecznych tradycji- zapanuje nad wiecznym rodzinnym chaosem? Cóż, autorka tak zaplanowała fabułę, że nic nie okaże się tutaj proste. Wręcz przeciwnie- szokujące zwierzenia bohaterów każą nam samym zastanowić się nad relacjami rodzinnymi. Czy dalej je podtrzymujemy? Czy stoimy murem za najbliższymi członkami rodziny? Czy poza świętami odwiedzamy się wzajemnie, szczerze rozmawiamy? Czy w ogóle dobrze znamy osoby, z którymi mieszkamy, jemy posiłki, dzielimy łóżko? Są to kwestie do indywidualnego rozważania, do czego gorąco zachęcam.
Bardzo się cieszę, że poza pobocznymi, choć istotnymi wątkami, pisarka w sposób skrupulatny podkreśliła, na czym naprawdę polega magia świąt. Słusznie uznała ona, że Boże Narodzenie to nie tylko piękne dekoracje, smaczne potrawy czy prezenty pod choinką. Idealne składniki wieczerzy wigilijnej to rozmowy, wspomnienia, śmiech i łzy, wspólne słuchanie kolęd, czy łamanie się opłatkiem. W samotności nie było, nie ma i nie będzie żadnej magii. Wieczerza wigilijna może być uboga w składniki, lecz wymaga bogactwa w poczucie przynależności.
Celowo nie wspominam o wszystkich wykreowanych przez pisarkę osobach- powieść świetnie się czyta i szkoda byłoby ujawniać każdy szczegół, tym bardziej dotyczący końcowych rozdziałów.
Powieść ta okazała się momentami bardzo wzruszająca. Atmosfera świąteczna jest widoczna, owszem, ale autorka nie przesadziła z tak zwaną ilością lukru w lukrze. Wszystkie wątki do siebie pasują, a czytelnicy mogą zrozumieć, jak ważne są rodzinne więzi.
Natalia Wróż
Oceny książki W oczekiwaniu na cud
Poznaj innych czytelników
339 użytkowników ma tytuł W oczekiwaniu na cud na półkach głównych- Przeczytane 224
- Chcę przeczytać 110
- Teraz czytam 5
- 2025 28
- Posiadam 27
- Audiobook 10
- 2026 9
- Świąteczne 5
- Przeczytane 2025 4
- Audiobooki 3




































OPINIE i DYSKUSJE o książce W oczekiwaniu na cud
W oczekiwaniu na cud autorstwa Agnieszka Olejnik to książka, o której warto wspomnieć nawet wtedy, gdy świąteczny czas mamy już dawno za sobą. Choć fabuła osadzona jest w okresie Bożego Narodzenia, jej przesłanie pozostaje uniwersalne i aktualne przez cały rok.
🎄
Główną bohaterką powieści jest kobieta w średnim wieku, która tuż przed świętami ulega wypadkowi samochodowemu i zapada w śpiączkę. Przy jej łóżku gromadzą się dorosłe dzieci, żyjąc nadzieją, że matka obudzi się w Wigilię. W czasie pełnym napięcia, niepewności i świątecznych przygotowań poznajemy historię ich rodziny — naznaczoną milczeniem, konfliktami i niewyjaśnionymi żalami.
Autorka kreśli wyraziste portrety rodzeństwa: bliźniaczek, które wskutek dawnych nieporozumień zerwały ze sobą kontakt, oraz brata, od lat skonfliktowanego z ojcem. Przyczyna tego sporu pozostaje tajemnicą, stopniowo odkrywaną w toku narracji. Każda z postaci niesie własny bagaż emocji, niedopowiedzeń i ran, które domagają się konfrontacji.
🎄
„W oczekiwaniu na cud” to powieść o powrocie do siebie, o potrzebie zrozumienia przeszłości, by móc zrobić krok naprzód. Nie jest to cukierkowa, przesłodzona historia wypełniona świątecznym blaskiem. Wręcz przeciwnie — książka działa jak kubeł zimnej wody, bez upiększeń obnażając ludzką naturę, słabości i trudne emocje. To opowieść refleksyjna, momentami bolesna, ale bardzo prawdziwa, skłaniająca do zatrzymania się i spojrzenia na własne relacje rodzinne z nowej perspektywy. Powieść dobitnie pokazuje również, że prawdziwie poznajemy ludzi — także tych najbliższych, własną rodzinę — dopiero w chwilach trudnych, gdy znikają pozory, a na powierzchnię wypływają skrywane emocje, lęki i niewypowiedziane prawdy.
W oczekiwaniu na cud autorstwa Agnieszka Olejnik to książka, o której warto wspomnieć nawet wtedy, gdy świąteczny czas mamy już dawno za sobą. Choć fabuła osadzona jest w okresie Bożego Narodzenia, jej przesłanie pozostaje uniwersalne i aktualne przez cały rok.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🎄
Główną bohaterką powieści jest kobieta w średnim wieku, która tuż przed świętami ulega wypadkowi samochodowemu i...
Wrogość między bliźniaczkami ciągnie się od lat, chłód między ojcem i synem pojawił się nagle i pozostał na długo, to urażoną rodzinę w kupie trzyma tylko jedno… Mirka - matka, żona i ostoja całej famili. Tydzień przed świętami do Hamerlików dzwoni pani z opieki społecznej, brat głowy rodziny, wylądował w szpitalu, potrzebuje pomocy. Choć Mirka i Filip nie widzieli Gustawa od dawna, kobieta postanawia wspomóc szwagra, a nawet zaprosić go na święta. W trakcie eskapady do innego miasta miał Mirze towarzyszyć mąż, niestety coś mu wypadło i wyrusza sama. W drodze powrotnej zdarza się wypadek. Od teraz na światło dzienne będą wychodzić różne tajemnice, a największą z nich będzie powód zniknięcia Gustawa z życia młodszego brata.
Piękna historia o sile rodzinnych uczuć, o tajemnicach, które niszczą i o nadziei na cud, który może zdarzyć się w święta. Bardzo podobała mi się ta książka i z wielką chęcią przeczytałabym coś jeszcze na temat bohaterów. Zwłaszcza, że w te święta dostali nową, czystą kartkę do zapisania.
Wrogość między bliźniaczkami ciągnie się od lat, chłód między ojcem i synem pojawił się nagle i pozostał na długo, to urażoną rodzinę w kupie trzyma tylko jedno… Mirka - matka, żona i ostoja całej famili. Tydzień przed świętami do Hamerlików dzwoni pani z opieki społecznej, brat głowy rodziny, wylądował w szpitalu, potrzebuje pomocy. Choć Mirka i Filip nie widzieli Gustawa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📚Recenzja: 3/2026 //356
📚Autor: Agnieszka Olejnik
📚Tytuł: „W oczekiwaniu na cud”
📚Wydawnictwo: Wydawnictwo FILIA
📚Ocena: 7,5/10
Mira- głównodowodząca corocznymi przygotowaniami do Bożego Narodzenia w rodzinie Hamerlików, na krótko przed Gwiazdką, ulega wypadkowi samochodowemu i zapada w śpiączkę. Najbliżsi kobiety, mimo jej nieobecności w domu, pragną kontynuować rodzinną tradycję i zasiąść do wieczerzy, z której Mira byłaby dumna.
Wspólny czas spędzony na przygotowaniach, okazuje się niełatwym momentem w ich relacjach. Na światło wychodzą niewygodne tajemnice, niewypowiedziane pretensje, długo skrywane żale.
Te Święta będą zupełnym przełomem w życiu Hamerlików...
„W oczekiwaniu na cud” to słodko-gorzka powieść świąteczna spod pióra Agnieszki Olejnik. Autorka, oprócz ciekawej, emocjonującej, nierzadko zaskakującej historii bohaterów, w wielu opisach, zapachach, smakach,oferuje nam przytulną i ciepłą atmosferę Świąt. W książce nie zabrakło również miejsca na refleksję oraz przemyślenia „Co oznacza dla mnie bliskość drugiej osoby?”
Wiecie co?
Cieszę się, że „W oczekiwaniu na cud” nie wpisuje się w ten lukrowany nurt zimowych powieści.
To losy ludzi, takich z krwi i kości, u których słodkie akcenty mieszają się z kroplami goryczy.
Czyż nie takie jest właśnie życie?
To książka, którą można czytać cały rok.
Polecam!
Do zaczytania.
Molly📖.
/Zapraszam na IG: @molly.ksiazkowa/
📚Recenzja: 3/2026 //356
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📚Autor: Agnieszka Olejnik
📚Tytuł: „W oczekiwaniu na cud”
📚Wydawnictwo: Wydawnictwo FILIA
📚Ocena: 7,5/10
Mira- głównodowodząca corocznymi przygotowaniami do Bożego Narodzenia w rodzinie Hamerlików, na krótko przed Gwiazdką, ulega wypadkowi samochodowemu i zapada w śpiączkę. Najbliżsi kobiety, mimo jej nieobecności w domu, pragną kontynuować rodzinną...
Wolicie cukierkowe czy słodko-gorzkie książki świąteczne?
,,W oczekiwaniu na cud" Agnieszki Olejnik zdecydowanie zalicza się do tej drugiej kategorii.
To powieść o ludziach, którzy chcą miło spędzić zbliżające się święta. Ale nie wszystko idzie zgodnie z planem, a niektóre sprawy właśnie w tym najmniej odpowiednim czasie zaczynają się komplikować. Jak poradzi sobie dość skłócona ze sobą rodzina, kiedy mama niespodziewanie trafia do szpitala?
Autorka w poruszający sposób opowiada o ludzkich losach, nie szczędząc goryczy, ale i pozostawiając czytelnika z nadzieją.
We współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia
Wolicie cukierkowe czy słodko-gorzkie książki świąteczne?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,W oczekiwaniu na cud" Agnieszki Olejnik zdecydowanie zalicza się do tej drugiej kategorii.
To powieść o ludziach, którzy chcą miło spędzić zbliżające się święta. Ale nie wszystko idzie zgodnie z planem, a niektóre sprawy właśnie w tym najmniej odpowiednim czasie zaczynają się komplikować. Jak poradzi sobie dość...
Wzruszająca, wciągająca i nie banalna. O mamie, że to często ona jest filarem rodziny. O relacjach w rodzinie i o życiu w kłamstwie. Życiowa książka ze świątecznym klimatem. Godna polecenia.
P.S. Filipa bym rozszarpała, co za stary dziad...
Wzruszająca, wciągająca i nie banalna. O mamie, że to często ona jest filarem rodziny. O relacjach w rodzinie i o życiu w kłamstwie. Życiowa książka ze świątecznym klimatem. Godna polecenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toP.S. Filipa bym rozszarpała, co za stary dziad...
Kolejna prawdziwa historia, a nie lanie lukru. Taka historia, która mogłaby się wydarzyć w każdej rodzinie. Historia o tym, jak ciężko ludziom przychodzą szczere rozmowy. Historia dylematów i ludzkich dramatów, których można było uniknąć będąc szczerym. Pięknie się czyta/słucha o relacjach międzyludzkich stworzonych przez Autorkę. Dogłębnie analizuje ludzką psychikę i działające mechanizmy. I dziękuję za przypomnienie o bajce o koniku polnym. Pamiętam ją z dzieciństwa.
Kolejna prawdziwa historia, a nie lanie lukru. Taka historia, która mogłaby się wydarzyć w każdej rodzinie. Historia o tym, jak ciężko ludziom przychodzą szczere rozmowy. Historia dylematów i ludzkich dramatów, których można było uniknąć będąc szczerym. Pięknie się czyta/słucha o relacjach międzyludzkich stworzonych przez Autorkę. Dogłębnie analizuje ludzką psychikę i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo fajna o świętach I zawiłych rodzinnych relacjach często nie dopowiedzianych słowach i o cudach na które tak bardzo czekamy i które zdarzyć się mogą jeśli tylko w nie uwierzymy . Polecam
Książka bardzo fajna o świętach I zawiłych rodzinnych relacjach często nie dopowiedzianych słowach i o cudach na które tak bardzo czekamy i które zdarzyć się mogą jeśli tylko w nie uwierzymy . Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"W oczekiwaniu na cud" to książka, która powoli budzi emocje w czytelniku. Historia rozgrywa się w świątecznym czasie, ale nie jest to słodka opowieść o idealnej Wigilii. To raczej święta w cieniu lęku, ciszy szpitalnych korytarzy i niewypowiedzianych słów. Czyta się ją z uczuciem lekkiego ścisku w gardle, z myślą, że to mogłoby wydarzyć się w mojej rodzinie, i to poniekąd przeraża, ale też zmusza do pewnych refleksji nad wspólnym życiem.
Mira zapada w śpiączkę. Nagle to, co było odkładane na później, wraca z podwójną siłą. Jej nieobecność uświadamia bliskim, jak bardzo była ważna. Wypadek Miry zmusza członków rodziny do konfrontacji z własnymi uczuciami, tajemnicami i problemami, których wcześniej unikali, a które teraz szukają ujścia w trudnej sytuacji.
Autorka pokazuje, jak kryzys potrafi obnażyć prawdę o relacjach. O tym, jak łatwo się od siebie oddalić i jak trudno później zrobić pierwszy krok w stronę rozmowy.
Po tej książce zostaje w czytelniku cicha refleksja. Skłania do zatrzymania się, do zadania sobie pytań: czy potrafię mówić bliskim, że są dla mnie ważni? Czy nie odkładam relacji na "kiedyś"? Czy potrafię wybaczać, zanim będzie za późno?
To opowieść o cudach, które nie zawsze są nagłe i widowiskowe. Czasem cud to zmiana perspektywy, zrozumienie, pojednanie, i świadomość, że bliskość jest czymś, o co trzeba dbać każdego dnia, a nie tylko od święta.
"W oczekiwaniu na cud" to wzruszająca, życiowa historia, która otula emocjonalnie, ale też porusza sumienie. Idealna na zimowy wieczór, kiedy chce się nie tylko czytać, ale i poczuć coś prawdziwego.
"W oczekiwaniu na cud" to książka, która powoli budzi emocje w czytelniku. Historia rozgrywa się w świątecznym czasie, ale nie jest to słodka opowieść o idealnej Wigilii. To raczej święta w cieniu lęku, ciszy szpitalnych korytarzy i niewypowiedzianych słów. Czyta się ją z uczuciem lekkiego ścisku w gardle, z myślą, że to mogłoby wydarzyć się w mojej rodzinie, i to poniekąd...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy znacie takie przypadki w bliższej lub dalszej rodzinie lub znajomych że ktoś z kimś od dawna nie rozmawia? I koniecznie wiadomo nawet co się wydarzyło? Podejrzewam że każdy z Was zna takie osoby. I takich bohaterów pokazała nam w swojej książce „W oczekiwaniu na cud” Agnieszka Olejnik. Książka z piękną świąteczną i jakże apetyczną okładką, ale nie będzie tu tak słodko i kolorowo.
Poznajcie rodzinę. Filip i Mira. Małżeństwo w wieku 55 lat. Troje dzieci, najstarszy Tomasz i bliźniaczki Beata i Katarzyna. Myślę, że z zewnątrz oceniani na wzorową rodzinę. Jednak gdyby ktoś poznał ich bliżej, poznałby również ich bolączki. Tomek nie rozmawia z ojcem od lat, podobnie jak siostry ze sobą. Jedna z nich nawet nie wie, o co obraziła się druga. W dodatku Kasia, którą Beata dawno odrzuciła, z dnia na dzień dowiaduje się, że mąż ma kochankę i odchodzi. Beata mieszka z Pawłem, ale też nie wszystko jest między nimi dobrze. Tomek jest sam, pomimo poszukiwań nie znalazł nadal miłości życia.
Zbliżają się święta. Mira jak zwykle przygotowuje się i myśli o tym by zebrać całą rodzinę. Troszczy się o wszystkich, a dodatkowo dochodzi troska o Gustawa, dawno nie widzianego szwagra, który okazuje się ma poważne problemy zdrowotne. Kiedy Mira ulega poważnemu wypadkowi wszystko się zmienia. Okazuje się, że to Mira pilnowała tu wszystkiego, a bez niej Filip staje się zupełnie bezradny.
Autorka stopniowo odkrywa przed nami tajemnice tej rodziny i powiem szczerze rujnuje to co poukładałam sobie wcześniej w głowie o tych osobach. Nie braknie zaskoczeń. Nie spodziewała się, że niektórych bohaterów nie polubię aż tak bardzo.
Tradycyjnie dla doświadczonego pióra Agnieszki Olejnik możecie się spodziewać pięknie napisanej książki. Realne problemy, charakterystyczni bohaterowie. Stopniowanie napięcia i wzruszeń dla czytelnika. Dzięki przystępnemu językowi książkę czyta się szybko i przyjemnie. Mimo, że mamy tu poważne problemy to książka nie jest dołująca i przygnębiająca. Wręcz przeciwnie po przeczytaniu można poczuć się lepiej i złapać nadzieję na lepsze jutro.
I jeszcze ważna myśl po poznaniu tej historii. Jeżeli mamy do kogoś o coś żal to nie zamykajmy się w tej skorupie. Nie zapominajmy o rozmowie. Dobra komunikacja może rozwiązać poważne problemy szybciej niż nam się zdaje. I nie warto odcinać się całkowicie, dać czasem szansę tej drugiej stronie.
„Zupełnie inny cud” to lektura nie tylko na czas świąteczny. Ale idealna na zimowe wieczory pod kocykiem.
Czy znacie takie przypadki w bliższej lub dalszej rodzinie lub znajomych że ktoś z kimś od dawna nie rozmawia? I koniecznie wiadomo nawet co się wydarzyło? Podejrzewam że każdy z Was zna takie osoby. I takich bohaterów pokazała nam w swojej książce „W oczekiwaniu na cud” Agnieszka Olejnik. Książka z piękną świąteczną i jakże apetyczną okładką, ale nie będzie tu tak słodko i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna świąteczna opowieść. Nie przesłodzona, z ranami i przeszłością.
Bardzo przyjemna świąteczna opowieść. Nie przesłodzona, z ranami i przeszłością.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to