
Powiem wam, jak zginął

280 str. 4 godz. 40 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Joe Alex (tom 1)
- Seria:
- Klasyka Kryminału
- Data wydania:
- 2025-10-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 1959-01-01
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380747951
Pierwsze śledztwo Joe Alexa Autor poczytnych kryminałów i detektyw amator, Joe Alex, angażuje się w sprawę anonimowych gróźb wysyłanych do swego przyjaciela z młodości, chemika. Historia, która rozgrywa się w starej rodowej posiadłości, staje się śmiertelnie niebezpieczną intrygą z ukrywającym się wśród gości mordercą…
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Powiem wam, jak zginął w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Powiem wam, jak zginął
Poznaj innych czytelników
2171 użytkowników ma tytuł Powiem wam, jak zginął na półkach głównych- Przeczytane 1 615
- Chcę przeczytać 547
- Teraz czytam 9
- Posiadam 325
- Ulubione 31
- Kryminały 24
- Kryminał 19
- Audiobook 16
- Audiobooki 13
- 2018 10







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Powiem wam, jak zginął
Książka do połowy niesamowicie nudna i rozwleczona. Trup pojawia się dopiero w połowie i wtedy akcja nabiera trochę rozpędu. Niby słowem kluczowym jest dedukcja, ale gdyby nie prawie ślepy strzał w typowaniu i niejako przyznanie się do popełnienia zbrodni, w wyniku zastosowania fortelu, bohaterowie detektywi nie znaleźli by mordercy. Gdyby morderca poszedł w zaparte, uszło by mu to na sucho.
Książka do połowy niesamowicie nudna i rozwleczona. Trup pojawia się dopiero w połowie i wtedy akcja nabiera trochę rozpędu. Niby słowem kluczowym jest dedukcja, ale gdyby nie prawie ślepy strzał w typowaniu i niejako przyznanie się do popełnienia zbrodni, w wyniku zastosowania fortelu, bohaterowie detektywi nie znaleźli by mordercy. Gdyby morderca poszedł w zaparte, uszło...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminal w stylu Agathy Christie, bez rozmazywania flaków po ścianach, bez epatowania przemocą, bez nic nie wnoszących scen erotycznych. Zagadka, podejrzani, rozwiązanie. Uwielbiam takie kryminały, szkoda, że powstaje ich coraz mniej.
Kryminal w stylu Agathy Christie, bez rozmazywania flaków po ścianach, bez epatowania przemocą, bez nic nie wnoszących scen erotycznych. Zagadka, podejrzani, rozwiązanie. Uwielbiam takie kryminały, szkoda, że powstaje ich coraz mniej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🏰„Kiedy się widziało w życiu to, co ja widziałem, wie się, że życie ludzkie jest tylko jedną z cyfr w równaniu. Niekiedy równanie wymaga, by ta cyfra była najważniejsza, wtedy człowiek staje się bezcenny. Ale kiedy indziej równanie nie wychodzi bez skreślenia tej cyfry i człowiek zostaje zmazany z tablicy tak dokładnie, jakby go na niej nigdy przedtem nie było”.
🏰Joe Alex, autor poczytnych kryminałów, wybiera się do Sunshine Manor, nadmorskiej posiadłości Drummondów, by pisać nową powieść. Przed wyjazdem zostaje jednak ostrzeżony – jego przyjaciel Ben Parker, inspektor Scotland Yardu, podejrzewa, że Ian Drummond, uznany chemik, jest w niebezpieczeństwie. Prowadzonymi przez niego badaniami nad tworzywami syntetycznymi interesują się już światowe mocarstwa, mając nadzieję na prawdziwą rewolucję przemysłową.
🏰Ale czy zagrożenie rzeczywiście nadchodzi z zewnątrz? A może przez cały czas czai się w domu, czekając na odpowiedni moment, by uderzyć?
🏰Początkowo akcja toczy się niespiesznie w pięknym starym dworku otoczonym romantycznym parkiem. Wydarzenia przeplatają wspomnienia z wojny, mecze tenisa, spacery, łowienie ryb, dyskusje o szachach oraz miłosne perturbacje. A może to właśnie nieokiełznane emocje i żądze doprowadzą do nieuchronnej tragedii?
🏰Pewne jest jedno: w posiadłości czai się morderca. Ben i Joe z zaangażowaniem prowadzą śledztwo, licząc się jednak z porażką. Bo jak to możliwe, że niemal nikt nie miał motywu, wszyscy mają alibi, a wielu ochotników honorowo zgłasza się na zabójcę? Co jest prawdą, a co farsą?
🏰To jak dotąd moja ulubiona powieść Joe Alexa, również z powodu podobieństw do klasycznych kryminałów Agathy Christie. Rezydencja na angielskiej prowincji, zamknięty krąg podejrzanych, metodyczne śledztwo i wielkie ludzkie namiętności. Tylko Joe Alex zupełnie różny od Herkulesa Poirot, ale jakby znajomy.
Polecam szczerze, a sama nie mogę doczekać się kolejnej części😊🧡
🏰„Kiedy się widziało w życiu to, co ja widziałem, wie się, że życie ludzkie jest tylko jedną z cyfr w równaniu. Niekiedy równanie wymaga, by ta cyfra była najważniejsza, wtedy człowiek staje się bezcenny. Ale kiedy indziej równanie nie wychodzi bez skreślenia tej cyfry i człowiek zostaje zmazany z tablicy tak dokładnie, jakby go na niej nigdy przedtem nie było”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🏰Joe Alex,...
"Powiem wam, jak zginął" to dokładnie ten typ kryminału, który lubię najbardziej — klasyczny, klimatyczny i oparty na dedukcji. Książka wyróżnia się niezwykłą atmosferą, zamkniętym gronem podejrzanych i narastającą niepewnością. Joe Alex stworzył historię, która nie epatuje brutalnością, co bardzo mi się podoba, a zamiast tego stopniowo wciąga w intrygę.
Od początku spodobała mi się rodowa posiadłość, odcięta od reszty świata — idealne miejsce, żeby każdy miał swoje sekrety. Anonimowe groźby, dziwne relacje między gośćmi i to wrażenie, że wszyscy coś ukrywają… to wszystko sprawiało, że czytałam tę książkę z ogromną przyjemnością.
Joe Alex jako detektyw jest ciekawą postacią — inteligentny, ale nie zadufany. Jego sposób analizowania faktów ma w sobie coś, co bardzo lubię u bohaterów kryminałów. Zachowuje pewien dystans, który jednocześnie daje mu przewagę nad innymi postaciami.
Podobało mi się, że fabuła nie jest przesadzona. Nie ma tu szaleńczego tempa czy widowiskowych pościgów — jest za to logiczne śledztwo, drobne poszlaki i fałszywe tropy. To klasyczny kryminał w najlepszym wydaniu, co dla mnie jest ogromnym plusem.
Przyznaję, że momentami akcja była trochę zbyt spokojna — są fragmenty, które mogłyby pójść nieco szybciej. Zakończenie jednak okazało się bardzo sensowne i dobrze przemyślane. Dostałam wszystko to, czego potrzebowałam: elegancką, inteligentną zagadkę z klimatem dawnych kryminałów, gdzie najważniejszy jest mózg, a nie sensacja.
Naprawdę świetnie spędziłam przy tej książce czas.
"Powiem wam, jak zginął" to dokładnie ten typ kryminału, który lubię najbardziej — klasyczny, klimatyczny i oparty na dedukcji. Książka wyróżnia się niezwykłą atmosferą, zamkniętym gronem podejrzanych i narastającą niepewnością. Joe Alex stworzył historię, która nie epatuje brutalnością, co bardzo mi się podoba, a zamiast tego stopniowo wciąga w intrygę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd początku...
Trzymający w napięciu kryminał, w którym każdy trop prowadzi do zaskakującego finału.
Trzymający w napięciu kryminał, w którym każdy trop prowadzi do zaskakującego finału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to159/2025 (A)
159/2025 (A)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie, w których czas płynie wolniej, a detektyw zamiast urządzać pościg sięga po dedukcję? Gdzie zbrodnia ma w sobie coś z elegancji, a każdy bohater skrywa cień tajemnicy? Jeśli tak - przedstawiam Wam Joe Alexa!
Joe Alex to nie tylko autor popularnych powieści kryminalnych, ale też detektyw amator o umyśle ostrym jak brzytwa. Bohater stworzony przez Macieja Słomczyńskiego (piszącego właśnie pod pseudonimem Joe Alex) ma w sobie coś z Sherlocka Holmesa, coś z Poirota, a jednocześnie - coś zupełnie własnego.
W „Powiem Wam, jak zginął” Joe Alex zostaje wciągnięty w sprawę anonimowych gróźb kierowanych do jego dawnego przyjaciela, wybitnego chemika. Akcja toczy się w starej, rodowej posiadłości, w której z pozostaje osnuję spokój i porządek. Ale wystarczy jedna noc, by to, co ukryte pod warstwą grzeczności i konwenansów wyszło na jaw. Kiedy dochodzi do zbrodni, Alex musi zmierzyć się z zagadką, której rozwiązanie wydaje się niemożliwe - bo przecież nikt nie mógł jej popełnić …
Powieści autora to sensacja klasycznego kryminału: ograniczone grono podejrzanych, misterną intrygą, błyskotliwe dialogi i finał, który zaskakuje, mimo, że wszystkie tropy mieliśmy przed oczami. To książki, dla tych, którzy kochają atmosferę starych rezydencji, dźwięki kroków na drewnianych schodach i różowy przy kominku, gdy za oknem szaleje burza.
Joe Alex to detektyw, który nie potrzebuje nowoczesnych technologii - wystarczy mu logika, intuicja i szczypta ironii.
Dla miłośników Agathy Christie i tych, którzy tęsknią za kryminałem z klasą…
Takie, w których czas płynie wolniej, a detektyw zamiast urządzać pościg sięga po dedukcję? Gdzie zbrodnia ma w sobie coś z elegancji, a każdy bohater skrywa cień tajemnicy? Jeśli tak - przedstawiam Wam Joe Alexa!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJoe Alex to nie tylko autor popularnych powieści kryminalnych, ale też detektyw amator o umyśle ostrym jak brzytwa. Bohater stworzony przez Macieja...
Lektura wciąga od pierwszych stron i trzyma w niepewności do samego końca.
Lektura wciąga od pierwszych stron i trzyma w niepewności do samego końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam, jak kiedyś w dzieciństwie przynosiłem książki Joe Alexa mojemu ojcu z biblioteki. Bardzo mnie one wtedy przyciągały. Sam byłem wtedy trochę za młody i nie pozwalano mi ich czytać, ale do tej pory je pamiętam. Później z wiekiem fascynacja uleciała i zapomniałem o nich aż do teraz, kiedy to postanowiłem je w końcu przeczytać.
Te powieści to zawiłe kryminalne łamigłówki dla tych, którzy chcą wyłapać drobne detale, które doprowadzą do rozwiązania zagadki. Mamy tu zamknięte grono ludzi pośród których znajduje się morderca, trzeba tylko odkryć kim on jest i jakie miał motywy. Ot i cała filozofia, niby prosta, ale niezmiernie trudna do odgadnięcia. Cała fabuła jest podporządkowana matematycznemu wręcz śledztwu co mnie raczej nie do końca pociąga. Jest w niej zbyt mało emocji i dramatyzmu, a zdecydowanie za dużo szczegółów i domysłów.
Sięgnę jeszcze po kolejną pozycję autora i sprawdzę, czy w dalszych tomach wciągnie mnie bardziej w swoje historie.
Na razie jest tylko dobrze.
Pamiętam, jak kiedyś w dzieciństwie przynosiłem książki Joe Alexa mojemu ojcu z biblioteki. Bardzo mnie one wtedy przyciągały. Sam byłem wtedy trochę za młody i nie pozwalano mi ich czytać, ale do tej pory je pamiętam. Później z wiekiem fascynacja uleciała i zapomniałem o nich aż do teraz, kiedy to postanowiłem je w końcu przeczytać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTe powieści to zawiłe kryminalne...