A jeśli nigdy cię nie zapomnę?

Okładka książki A jeśli nigdy cię nie zapomnę? autorstwa Paige Toon
Okładka książki A jeśli nigdy cię nie zapomnę? autorstwa Paige Toon
Paige Toon Wydawnictwo: Albatros literatura obyczajowa, romans
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
What If I Never Get Over You
Data wydania:
2025-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2025-09-10
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383616711
Tłumacz:
Małgorzata Stefaniuk
Trzy dni, by się zakochać. Sześć lat, by spróbować zapomnieć i ułożyć sobie życie na nowo. Ellie nigdy by nie przypuszczała, że zakocha się podczas podróży po Europie. Ale nie spodziewała się też, że spotka mężczyznę takiego jak Ash. Okazało się jednak, że trzy upalne dni w Lizbonie wystarczyły, aby stworzyć nierozerwalną więź – na tyle głęboką, że oboje zrezygnowali ze swoich planów i umówili się na ponowne spotkanie w Madrycie. Jednak Ellie zjawia się na miejscu spóźniona, a Asha nigdzie nie ma. Sześć lat później Ellie dostaje wymarzoną pracę jako ogrodniczka w rozległej, pięćsetletniej posiadłości w Walii, należącej do zamożnych arystokratów. Wśród wysokich żywopłotów i barwnych kwiatów odnajduje upragniony i tak potrzebny jej spokój. Ale ta idylla zostaje przerwana, gdy w jej życiu znów pojawia się Ash. A kiedy staje się jasne, dlaczego nie spotkali się w Madrycie, jej serce pęka na nowo – gdy zdaje sobie sprawę, co to, czego właśnie się dowiedziała, oznacza dla ich wspólnego losu. Jednak Ellie i Ash nigdy nie potrafili oprzeć się sobie nawzajem, i kiedy pomiędzy nimi zaczyna znów iskrzyć, życie Ellie staje w płomieniach. Nadszedł czas, by podjąć najważniejszą w życiu decyzję…
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup A jeśli nigdy cię nie zapomnę? w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

A jeśli nigdy cię nie zapomnę?



906 891

Oceny książki A jeśli nigdy cię nie zapomnę?

Średnia ocen
7,6 / 10
492 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce A jeśli nigdy cię nie zapomnę?

avatar
280
64

Na półkach:

Nie była to moje ulubiona książka Paige Toon, chociaż jak zawsze szybko mi się ją czytało i nawet miło spędziłam z nią czas.

Szczególnie podobała mi się pierwsza, trzecia oraz czwarta część. Kiedy Poznajemy Ellie i Asha, są młodymi ludźmi, mają 21 lat, szukają swojej drogi. Na samym początku coś ich do siebie niesamowicie przyciąga i to mnie kupiło. To porozumienie bez słów, odczytywanie emocji było dobrą podstawą do dalszej historii. Ostatnia natomiast część jest dla mnie definicją "invisible string", czyli niewidzialnej nici. Odbudowa zaufania, szczerość i determinacja pokazują jak szczególne połączenie ich spaja. Rozwiązanie całej sprawy też mi się podoba. Jest to i w stylu Ellie i w stylu Asha. (jedyne co bym chciała zobaczyć to czy coś zadziało się w relacji Ellie i jej rodziców)

Mam jednak z trochę problem z tą opowieścią. Przez główną i największą część książki czyli drugą, bardzo nie mogłam zrozumieć Ellie. Kiedy mija 6 lat i nasi bohaterowie ponownie się spotykają, mam wrażenie że Ellie jest zmienna jak nastolatka. Przeszła dużo, radykalnie zmieniła swoje życie, ale mam wrażenie że nie widzi czasem konsekwencji swoich działań. Kiedy ponownie buduje związek z Ashem i dąży do bycia z nim blisko, wie że nie chce takiego życia które on ma i nie może z niego uciec. Trudno było mi ją zrozumieć, wiedząc jak bardzo Ash za nią tęsknił i nadal ją kocha. A ona ma świadomość tego, że to co się dzieje jest chwilowe, a ona na pewno jego przyszłego życia nie widzi jako swoje. Nie lubię kiedy plot twist opiera się na braku komunikacji i tym, że ktoś ucieka przed momentem, kiedy druga osoba chce wyznać prawdę. Nie dlatego że ktoś się ociągał, ale po prostu nie dostał szansy.

Na koniec dodam, że klimat jest wspaniały. Sprawia, że moje marzenie o odwiedzeniu Anglii jest mi coraz bliższe. Dodatkowo szlachecki klimat przypominał mi o moich ukochanych Bridgertonach <3

Nie była to moje ulubiona książka Paige Toon, chociaż jak zawsze szybko mi się ją czytało i nawet miło spędziłam z nią czas.

Szczególnie podobała mi się pierwsza, trzecia oraz czwarta część. Kiedy Poznajemy Ellie i Asha, są młodymi ludźmi, mają 21 lat, szukają swojej drogi. Na samym początku coś ich do siebie niesamowicie przyciąga i to mnie kupiło. To porozumienie bez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
79
63

Na półkach: ,

Dosyć spokojna. Na szczęście bez przekleństw. Sporo dziwnych zbiegów okoliczności. Główna bohaterka zachowuje się momentami jak nieogarnięta księżniczka aby potem nagle mówić o sobie jak o bardzo zaradnej. Więc irytująca. Generalnie słuchało się dobrze

Dosyć spokojna. Na szczęście bez przekleństw. Sporo dziwnych zbiegów okoliczności. Główna bohaterka zachowuje się momentami jak nieogarnięta księżniczka aby potem nagle mówić o sobie jak o bardzo zaradnej. Więc irytująca. Generalnie słuchało się dobrze

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
557
172

Na półkach: ,

Stanowczo Paige Toon, staje się moją ulubioną autorką. Jest to moja pierwsza przeczytana książka, ale już wiem, że kolejne także mnie nie zawiodą. ❤️‍🔥
Może zabrzmi to sadystycznie, lecz uwielbiam rollercoastery emocjonalne, a tutaj właśnie taki mnie spotkał. 🫣
Zaczyna się dość niepozornie, dwoje nieznajomych, toksyczni rodzice i szukanie swojego miejsca. Po bardzo krótkim czasie pojawiają się uczucia i impulsywne decyzję, które decydują o przyszłości.
Przyznam, że w tej pozycji jest multum niedomówień między bohaterami, ewidentnie brak rozmowy niszczy tutaj zalążek pięknej relacji. Nie raz nerwa mnie brała, gdy widziałam do czego wszystko dąży, tylko i wyłącznie przez to, że któraś z stron była za mocno uparta lub zraniona przez przeszłość. 💔
Był moment w którym moja mina wyrażała emocje "znów? Serio?", tak, to była chwila wywrócenia oczami. Ale! Szybko zniknęła. Doszłam do wniosku, że etap odbudowy psychicznej musiał się pojawić i w efekcie finalnym był potrzebny. ❤️

Czy polecam?
Ja kompletnie przepadłam od pierwszych stron. Przeczytałam książkę w jeden dzień i nie byłam w stanie odłożyć jej nawet na chwilę. 🫣

Buźka!

Stanowczo Paige Toon, staje się moją ulubioną autorką. Jest to moja pierwsza przeczytana książka, ale już wiem, że kolejne także mnie nie zawiodą. ❤️‍🔥
Może zabrzmi to sadystycznie, lecz uwielbiam rollercoastery emocjonalne, a tutaj właśnie taki mnie spotkał. 🫣
Zaczyna się dość niepozornie, dwoje nieznajomych, toksyczni rodzice i szukanie swojego miejsca. Po bardzo krótkim...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1172 użytkowników ma tytuł A jeśli nigdy cię nie zapomnę? na półkach głównych
  • 589
  • 555
  • 28
182 użytkowników ma tytuł A jeśli nigdy cię nie zapomnę? na półkach dodatkowych
  • 98
  • 29
  • 25
  • 12
  • 9
  • 5
  • 4

Inne książki autora

Paige Toon
Paige Toon
Paige Toon urodziła się w 1975 roku i jest autorką, która dorastała w Australii, Ameryce i Anglii, ponieważ kariera jej ojca jako kierowcy wyścigowego oznaczała, że ​​dorastała na całym świecie. Paige pracowała w magazynie Heat przez osiem lat jako redaktorka recenzji, ale odeszła, aby urodzić dziecko. Obecnie jest pełnoetatową autorką i niezależną dziennikarką i mieszka w Cambridge ze swoim mężem Gregiem, architektem, synem Indym i córką Idhą. Ma na swoim koncie 18 powieści z gatunku romansów, trzy powieści dla młodych dorosłych (seria Jessie Jefferson) i dwie nowele elektroniczne. Jej najnowsza powieść „Only love can hurt like this” została wydana w 2023 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy A jeśli nigdy cię nie zapomnę? przeczytali również

Wszystkie brakujące fragmenty Catherine Cowles
Wszystkie brakujące fragmenty
Catherine Cowles
Wszystkie Brakujące Fragmenty Catherine Cowles to książka zdecydowanie dla tych, którzy szukają jednak romansu, a kryminał chcą poczytać między kartkami. Historia zaczyna się naprawdę dobrze. Ridley, główna bohaterka podróżuje swoim vanem po Stanach, aby nagrywać podcasty o tajemniczych i niewyjaśnionych zbrodniach. Tak właśnie trafia do Shady Cove, niewielkiej mieściny, w której lokalna społeczność nadal żyje tajemniczym porwaniem sprzed lat. Na miejscu próbuje, z większym lub mniejszym skutkiem, wkupić się w łaski mieszkańców. Nie jest to łatwe, gdyż lokalna społeczność broni swoich brzydkich tajemnic. Jednak to miejscowy szeryf – Colter Brooks okazuje się być jej największym wyzwaniem w dążeniu do prawdy. Gdybym mogła to pierwszą połowę tej książki oceniłabym jako fantastyczną. Jest tam wszystko czego oczekiwałam: bohaterowie są zabawni i mają fajne dialogi bez kija w dupie, jest klimat lokalnej społeczności, czułam górskie, czyste powietrze w otoczeniu bohaterki, koty i psy w książce są urocze, a kryminalna akcja wciąga, aż nie chcesz odkładać czytania na jutro. Ale wszystko to zostaje przerwane w momencie, gdy Ridley dostrzega serca w oczach Coltera… W drugiej połowie książki autorka zbacza z ścieżki zbrodni i wybiera ścieżkę miłości, co gorsza już na nią nie wraca. Pojawia się motyw, którego osobiście bardzo w książkach nie lubię, a mianowicie - „nie wiem jak to skończyć, więc zrobię to szybko”. Wypracowane wcześniej wątki mające prowadzić do rozwiązania przestają mieć znaczenie, zbrodniarz zostaje odkryty przypadkiem przez przypadkowych bohaterów, morderca to osoba, której nigdy nawet nie powiązaliśmy ze sprawą, kluczowy dla sprawy wywiad zostaje przerwany z powodu miłosnych uniesień bohaterów... itd. Dodatkowo autorka na końcu rozpływa się nad zakończeniem i epilogami (ewidentnie też ma serca w oczach). Podsumowując, dla tych którzy przeczytali, powiedzmy sobie szczerze – dwie sceny seksu mniej a więcej śledztwa dodałoby tej książce kolejną gwiazdkę. Oceniam na 6/10 i bardzo żałuję, że nie mogę ocenić jej wyżej, chociaż miała do tego absolutne zadatki.
Dakota550 - awatar Dakota550
ocenił na62 miesiące temu
Jeśli to cię uszczęśliwia Julie Olivia
Jeśli to cię uszczęśliwia
Julie Olivia
Czy mamy początek wiosny, a ja właśnie przeczytałam książkę w jesiennym klimacie? Tak, bo kto kochającemu książki człowiekowi zabroni?🤣 "Jeśli to cię uszczęśliwia" to ciepła, otulajaca opowieść o dziewczynie, która wbrew swoim pragnieniom musiała zaopiekować się pensjonatem swojej zmarłej mamy. Michelle zawsze była tą odpowiedzialną, poukładaną, z planem na wszystko. Jednak życia nie da się zaplanować. Jej małżeństwo legło w gruzach, a siostra, choć to ją mama wyznaczyła na spadkobierczynię pensjonatu, musi dokończyć studia. Chcąc nie chcąc Michelle zatem udaje się do Copper Run, które bardzo szybko wywraca jej życie do góry nogami, a głównym sprawcą tego zamieszania jest Cliff - sarkastyczny, ciut nachalny sąsiad, który zdaje się wiedzieć lepiej czego jej potrzeba 🤭Dla Michelle, najgorsze do zniesienia jest to, że zazwyczaj ma on rację. Michelle to bohaterka, którą od początku chciałam trochę „rozgryźć” — zamknięta w sobie, otoczona murami i trochę stroniąca od ludzi. I wtedy pojawia się on — trochę irytujący, trochę uroczy, ale przede wszystkim taki, który nie odpuszcza i zawsze jest gdzieś obok, gotowy pomóc. I ja naprawdę polubiłam tę jego upartość. Do tego mieszkańcy Copper Run — może wścibscy, ale w ten ciepły, dobry sposób. Tacy, którzy widzą więcej, niż mówią na głos, i pomagają nawet wtedy, gdy ktoś jeszcze nie potrafi o tę pomoc poprosić. Relacja Michelle i Cliffa? Na początku totalne jak pies przymilajacy się do kota, który ewidentnie nie lubi psów😅. Ale w tym wszystkim jest tyle lekkości i humoru, że uśmiech sam pojawia się na twarzy. Ich relacja rozwijała się powoli — bez pośpiechu, za to z ogromną uważnością i tymi wszystkimi małymi gestami, które znaczą najwięcej. To historia o zaufaniu budowanym krok po kroku. I o tym, że czasem trzeba zwolnić, żeby naprawdę zacząć żyć. Znajdziecie tu również motyw samotnego ojca i codzienność - tą zarówno przyjemną, jak i tą pełną wyzwań, które niesie ze sobą rodzicielstwo. Czasami to właśnie cisza małego miasteczka pokazuje, że spokój może mieć zupełnie inną, piękniejszą twarz. Bardzo mi się podobała i z całego serca polecam ten tytuł - nie tylko na jesień 🍂
Kochajaca_czytac - awatar Kochajaca_czytac
ocenił na815 dni temu
Półprawdy Melka Kowal
Półprawdy
Melka Kowal
"Półprawdy" to trzeci tom serii #maski autorstwa @s0ymel który opisuje perypetie trzeciej z "sabatu czarownic" - Aurelie 🧙🏻‍♀️Od razu zaznaczę, że historię można czytać nie znając wcześniejszych części, jednak zachęcam do przeczytania serii według odpowiedniej kolejności 🥰 "Półprawdy", tak jak wcześniej wspomniałam, opowiada o Aurelie, która niechętnie wpuszcza ludzi do swojego życia, przez co dziewczyna jest dobra w kłamaniu czy też mówieniu półprawd. Kobieta uwielbia zatracać się w pisaniu historii i wydaje je pod pseudonimem Autumn Jack. Jej "uporządkowane" i spokojne życie zaburza fakt, że zostaje ofi@rą st@lkingu. Policja nie widzi żadnego zagrożenia w niewinnych karteczkach, które otrzymuje kobieta, a ona sama coraz bardziej zostaje pochłonięta przez lęk. Czy uda jej się powstrzymać st@lkera nim zrobi Aurelie krz*wdę? "Półprawdy" są połączeniem obyczaju, thrilleru i kryminału. Jest to tak bardzo wybuchowa mieszanka, że gdy zaczęłam czytać książkę, nie byłam w stanie oderwać się od tej historii. Melka Kowal stworzyła tak angażującą powieść, że bez wahania mogę stwierdzić, że jest to najlepsza część serii (i wgl książka),którą przeczytałam od niej! 🤩Z zafascynowaniem śledziłam losy Aurelie i razem z nią chciałam złapać jej st@lkera. Z kolei Silas... 😍Jego postawa i utarczki słowne z Aurelie - kocham! W książce Melka nagromadziła tyle emocji, że trudno ich samemu nie odczuwać 😅autorka wykonała świetne profile psychologiczne bohaterów, że wszystkie ich decyzje, mają po prostu sens. A zwrot akcji, który wymyśliła Melka... WOW! 🤩 Książka niesie również morał, że mimo, iż wcześniej mogliśmy zostać skrz*wdzeni przez kogoś, warto zaufać drugiemu człowiekowi, bo można znaleźć wspaniałych ludzi, którzy zrobią dla nas wszystko 🫂 Zachęcam do czytania! A ja z niecierpliwością czekam na czwarty tom serii! 🩵🔥🍿
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na101 miesiąc temu
Napisz mnie po swojemu Tillie Cole
Napisz mnie po swojemu
Tillie Cole
"Są takie dni, że mrok przesłania słońce. Gdy przyszłość i marzenia, które brało się za pewnik, rozsypują się jak zamek z piasku." Marzenia. Są nieodłącznym elementem życia człowieka. Każdy z nas je ma. Marzeniem June, było napisanie historii miłosnej o której czytaliby wszyscy i w pamięci których pozostałaby na długo. Byłaby to historia opisująca miłość piękną i romantyczną. Taką, która nie zdarza się tylko w filmach lub w książkach. A co jeżeli nawet taka nigdy ma nie nadejść? Jeżeli ma tylko pozostać w naszej wyobraźni? Siedemnastoletnia June, młoda i piękna dziewczyna, mająca przed sobą przyszłość miałaby nigdy nie doświadczyć tego czym jest miłość? Lecz wtedy niespodziewanie los stawia na jej drodze Jessego, chłopaka który podobnie jak ona idzie tą samą drogą i który podobnie jak ona chce spełnić swoje marzenia. Oboje liczą na odrobinę światła, w tej jakże ciemnej drodze, którą oboje będą musieli przebyć. Ich historia zdaje się być ulotna, niczym czas który każdego dnia ucieka przez palce. Czy ten sam czas, który jest niczym piasek w klepsydrze życia, pozwoli im na odrobinę szczęścia? "Bo miłość nie umiera, nawet gdy ludzie odchodzą z tego świata. Miłość trwa - we wspomnieniach, słowach, w sercach tych, którzy mieli odwagę, by ją poczuć." Są książki, które są pociechą i dają nadzieję oraz są też takie, które na bardzo długo pozostają w naszych sercach. I taką książką, przynajmniej dla mnie jest "Napisz mnie po swojemu". Książka, którą wybrała dla mnie córka, kiedy szukałam czegoś nowego, a którą dzięki kilku osobom wygrałam. Poznając historię tutejszych bohaterów, którzy wiekiem zbliżeni byli do wieku mojej córki, czułam wewnętrzną niesprawiedliwość oraz wszechogarniającą niemoc. Ich historia totalnie mną wstrząsnęła i uzmysłowiła jak wielkim darem jest życie. Podczas czytania moje serce nieraz pękało. I nie mówię tu o wzruszeniu, ja się totalnie rozkleiłam, płacząc nad losem tych młodych ludzi. To nie jest łatwa historia, choć przesłanie zdaje się nieść nadzieję. Jestem ogromnie wdzięczna za możliwość jej przeczytania, ponieważ w natłoku tak wielu książek mogłaby umknąć mi tak piękna historia.
do_zaczytania - awatar do_zaczytania
oceniła na101 dzień temu
Kocham, mama Iliana Xander
Kocham, mama
Iliana Xander
„Kocham, Mama” to thriller, który od pierwszych stron nie daje chwili wytchnienia. Wchodzimy w tę historię właściwie w biegu, razem z Mackenzie, która po śmierci matki zaczyna dostawać tajemnicze listy odsłaniające kolejne, coraz bardziej niepokojące fragmenty jej życia. Bardzo lubię takie konstrukcje, gdzie napięcie buduje się stopniowo, a kolejne elementy układanki wpadają na swoje miejsce trochę za szybko, żeby czuć się bezpiecznie. Tutaj to działa. Czyta się błyskawicznie, a ta historia naprawdę wciąga. Jest w niej coś niepokojącego, coś dusznego, co sprawia, że trudno się oderwać. Nie wszystko jednak zagrało idealnie. Zwroty akcji momentami były dla mnie zbyt oczywiste, trochę za mało zaskakujące jak na thriller. Miałam wrażenie, że historia chwilami idzie łatwiejszą drogą. No i samo zakończenie… zbyt miękkie, zbyt uporządkowane. Trochę jakby nie do końca pasowało do ciężaru tego, co wydarzyło się wcześniej. A mimo to czytałam z ogromnym zaangażowaniem. Bo pod warstwą intrygi jest tu coś więcej – historia o relacjach, o sekretach, które potrafią zniszczyć wszystko, i o tym, jak cienka bywa granica między prawdą a kreacją. To nie jest najmocniejszy thriller, jaki przeczytacie, ale ma w sobie coś, co przyciąga i nie pozwala się oderwać. Jeśli lubicie historie rodzinne z mrocznym tłem i tajemnicą, która powoli wychodzi na światło dzienne, myślę, że odnajdziecie się w niej bardzo dobrze.
WybornaCzytelniczka - awatar WybornaCzytelniczka
oceniła na71 dzień temu
Jasna strona życia Kristan Higgins
Jasna strona życia
Kristan Higgins
„Jasną stronę życia” Kristan Higgins powinni sprzedawać w aptekach, a lekarze i terapeuci mogliby zapisywać jej lekturę swoim pacjentom, szczególnie tym, którzy zmagają się z depresją, albo cierpią z powodu żałoby. Jest to bowiem powieść, która powoduje przyjemne ciepło rozchodzące się w okolicy serca, momentami wywołuje uśmiech, a nawet głośny chichot, a po jej zakończeniu robi się człowiekowi jakoś lepiej na duszy. Jak każdy lek ma w sobie trochę słodyczy i tyle samo goryczy. Kiedy wydaje się, że czytamy mało wymagającą historyjkę o młodej lekarce Lark, która zgadza się udawać narzeczoną gburowatego chirurga zwanego w szpitalu doktorem Szatanem i towarzyszyć mu na weselu siostry, kiedy świetnie się bawimy, czytając o jego i jej szalonych rodzinach, z upiorną babcią Noni na czele, wtedy autorka serwuje nam niespodziewany cios prosto w serce, wprowadzając wątek pięknej, ale tragicznie zakończonej miłości głównej bohaterki, która miała miejsce 7 lat wcześniej i wciąż powoduje, że nie jest ona w stanie ruszyć dalej, żyje przeszłością. Podobnie budowany jest wątek Ellie, czyli matki Lark. To kobieta zamężna, a jej związek z Geraldem uchodzi za idealny aż do momentu pewnego znaleziska na strychu. I w końcu Joy, starzejąca się wielokrotna rozwódka, niewiedząca na co wydawać pokaźny majątek odziedziczony po kolejnych mężach, uzależniona od zakupów w internecie i zabiegów upiększających, która nagle za sprawą zadanego jej pytania uświadamia sobie swoją samotność i jałowość egzystencji. Trzy kobiety, trzy słodko- gorzkie historie i dużo pozytywnej energii wlanej w czytelnika za ich sprawą. Dużo radości dały mi sceny rodzinne, opisane przez Kristan Higgins ze sporą dozą poczucia humoru. Mamy tu dwie liczne familie, w których kotłuje się jak w ulu. Tarcia między braćmi poróżnionymi z powodu wydarzeń sprzed lat, rywalizacja o uwagę kostycznej babuni, sympatyczne dogryzanie sobie i żarty, emocje związane ze zdradami małżeńskimi oraz harce niesfornych dzieci i psów tworzą barwny i bardzo dynamiczny obraz, przy którym nie sposób się nie uśmiechnąć. Jest także wątek miłosny i wprost musimy kibicować Lark- i tej z przeszłości i tej teraźniejszej. Autorka stworzyła tak miłą bohaterkę, pełną empatii, życzliwości i humoru, że od razu łapiemy z nią kontakt i życzymy jej jak najlepiej. Nawet doktor Szatan, czyli lekko snobistyczny Lorenzo ma w sobie coś urzekającego- jego gburowatość jest komiczna, a brak umiejętności interpersonalnych czyni z niego człowieka samotnego, godnego współczucia. „Jasna strona życia” to książka o tym, że w życiu nie zawsze wszystko przebiega według naszego scenariusza. Ale nawet wtedy, gdy plany runą i wydaje się, że słońce już nigdy nie zaświeci, może zdarzyć się coś, co nada życiu sens- może nawet głębszy, bardziej świadomy, otworzy nas na doznania, których w ogóle nie braliśmy pod rozwagę. Nie planowałam czytać tej powieści. Był to zupełny przypadek, ale okazał się być ożywczym doświadczeniem. Lekka i zabawna lektura oderwała mnie na kilka dni od zbrodni, traum i wojennych dramatów i dała haust świeżego powietrza, tak potrzebnego mi w ostatnich jakże zapracowanych dniach. Polecam jako sposób na relaks i przyjemne spędzenie wolnego czasu.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na79 dni temu
Tamto złote lato Carley Fortune
Tamto złote lato
Carley Fortune
Musicie wiedzieć, że to było moje pierwsze spotkanie z Carley Fortune. Nie czytałam historii Percy i Sama z „Każde kolejne lato”, które zostało wydane wcześniej. Nie wiedziałam nic o rodzinie Florków. Teraz, po przeczytaniu historii Charliego, wiem, że książki autorstwa Carley Fortune to będzie obowiązkowy punkt moich co rocznych wakacji. Alice Everly wraca nad jezioro po piętnastu latach, aby wspierać swoją babcię w rekonwalescencji po wypadku. To miejsce zawsze miało dla niej szczególne znaczenie. To tutaj zrobiła zdjęcie, które zapoczątkowało jej karierę. Teraz, po bolesnym rozstaniu i zawodowym wypaleniu, próbuje odnaleźć siebie na nowo. Historia rozpoczyna się w piątek, 27 czerwca – pierwszego dnia spędzonego nad jeziorem – i dzień po dniu prowadzi nas przez cały letni pobyt Alice nad jeziorem Kamaniskeg, dokładnie w Barry’s Bay. Ich spokojny urlop nabiera nagle barw, gdy pojawia się Charlie Florek – chłopak, który kiedyś przyciągnął spojrzenie Alice z daleka. Siedemnaście lat temu Alice zrobiła zdjęcie trójce nastolatków w żółtej motorówce, a teraz ta sama łódź znów pojawia się na jeziorze. Charlie Florek tego złotego lata wnosi radość i ciepło do życia Nan, a w Alice budzi coś, o czym nie sądziła, że jeszcze w sobie ma. Tego lata Alice i Charlie realizują listę marzeń siedemnastoletniej Alice. Charlie widzi Alice tak, jak nigdy wcześniej nikt jej nie widział, widzi kłopoty. Alice jest osobą, która chce zadowolić wszystkich i być lubiana, ale nienawidzi prosić o pomoc i nie chce być ciężarem dla innych. Jej rodzina nazywa ją „żółwiem”, ale w tej historii w końcu wychodzi ze swojej skorupy. Obserwowanie tej drogi jest niesamowicie satysfakcjonujące. Charlie miał trudne dzieciństwo, stracił ojca w wieku czternastu lat, a matkę, gdy miał trzydzieści dwa lata. Teraz, w wieku trzydziestu pięciu lat, chce spędzić najlepsze lato swojego życia. Nie wierzy w to, że mógłby znaleźć swoją bratnią duszę, bo w jego życiu były tylko nieudane związki. Absolutnie uwielbiam Charliego. Jest wrażliwy, autentyczny i jest bezwstydnie sobą. Carley Fortune opisuje wszystko z taką magiczną szczegółowością, że naprawdę to czuć. Wyobrażenie sobie scen w książce to jedno, ale poczucie ich emocji i atmosfery podczas czytania to zupełnie inny poziom. Tak, to romans i pewne wątki są przewidywalne, ale chemia między Alice i Charliem jest iskrząca, a ich przyjaźń równie piękna. Ich relacja sprawiła, że uśmiechałam się od ucha do ucha przy każdej stronie. Bohaterowie byli tak świetnie wykreowani, że trudno mi było rozstać się z nimi po zakończeniu książki. Nieczęsto mogę to powiedzieć, chciałam, żeby ta książka była dłuższa. Bo ja naprawdę nie chciałam jej kończyć. Może to moja słabość do Charliego, a może po prostu magia, jaka działa się między nim a Alice, ale uśmiechałam się jak szalona przy każdej stronie. Ps. Nie ma opcji, żeby ktoś to przeczytał i nie polubił Charliego. I muszę to powiedzieć – ta książka bez dwóch zdań trafi na moją listę ulubionych romansów 2025 roku. Wiem, że przeczytam tę książkę jeszcze raz, żeby znów ją poczuć. Można czytać tę książkę jako samodzielną, ale zdradza istotne wątki pierwszej części. Więc troszkę żałuję, że nie sięgnęłam po "Każde kolejne lato" przed przeczytaniem tej historii.
ztejstronyksiazka - awatar ztejstronyksiazka
oceniła na1016 dni temu
Plac zabaw Michelle Frances
Plac zabaw
Michelle Frances
Czytałam poprzednie książki autorki i podobay mi się, były okej. Czy w tym przypadku również tak było czy może jednak wprost przeciwnie? 'Ogarnął ją nagły palący gniew. Odwróciła się, wzięła córkę za rękę i razem wyszły za bramę, po czym ruszyły w stronę domu.' Nancy wraz z dziesięcioletną córką Larą przeprowadzają się do małego miasteczka i zamieszkują dom marzeń. Wcześniej nie było je na to stać, jednak po niedawnej tragedii kobieta postanowiła zmienić otoczenie dla siebie i córki i zacząć życie od nowa. Czy podjęła dobrą decyzję? Czy uda im się zaaklimatyzować w otoczeniu, które już się zna? Przyjazd do nowego miejsca zawsze wiąże się z możliwymi niedogodnościami. Szczególnie dla dziecka, które zaczyna naukę w nowej szkole, w klasie, w której wszystkie dzieci już się znają. Dlatego zarówno dla Lary, jak i Nancy przeprowadzka jest trudna. I staje się tym trudniejsza, że obie nie zostają zaakceptowane w swoich nowych środowiskach. Czy uda im się dopasować? 'Odsunęła te myśli od siebie. Myślenie o tym, co mogłoby być, nigdy nie było dobrym pomysłem. Poza tym istniały inne sposoby na zmianę przeznaczenia.' Historia dość ciężka emocjonalnie, bo wzbudzała we mnie ogromne poczucie niesprawiedliwości i bezradności. Główna bohaterka i jej córka nie miały wpływu na to, co zaczęło się dziać w ich życiu, znalazły się w błędnym kole. Każda historia jednak musi mieć swój finał i ten mnie usatysfakcjonował. Wydaje mi się tym samym, że to najlepsza z dotychczas przeczytanych przeze mnie książek autorki, więc zdecydowanie polecam! 'W którym momencie wszystko zaczęło się sypać? Przyjechała tu w dobrej wierze, pragnąc rozpocząć z córką nowe życie. Chciała nawiązać przyjaźnie, stać się częścią tutejszej społeczności.'
Aga Zaczytana - awatar Aga Zaczytana
oceniła na71 miesiąc temu
Gwiazdy nas poprowadzą Jennifer Hartmann
Gwiazdy nas poprowadzą
Jennifer Hartmann
“Gwiazdy nas poprowadzą” to książka z tego samego uniwersum co „Ocalałe serca” i „Lotos”. Obie poprzednie historie bardzo mi się podobały - szczególnie „Lotos”, który trafił do mojej topki ubiegłego roku. Mimo że tamte opowieści były bolesne i trudne, zostawiały czytelnika z iskierką nadziei - poczuciem, że bohaterowie przeszli przez piekło, żeby w końcu odnaleźć szczęście. Tutaj… sama nie wiem, co myśleć. Ani o historii, ani o bohaterach. Dwa lata temu Tabitha została porwana razem ze swoim profesorem, Matthew. Przez kilka tygodni była więziona w ciemnej piwnicy przez porywacza, który ją gwałcił i zmuszał Matthew do współżycia z nią. Tabithie udało się uciec, ale Matthew już nigdy nie wyszedł o własnych siłach z tamtej piwnicy. Teraz Tabs samotnie wychowuje córkę - Hope. Dziewczynkę, która jest również córką Matthew. Gabe zakochał się w Tabithie od pierwszego wejrzenia. Pokochał też jej małą córeczkę, choć wiedział, że raczej nie ma co liczyć na odwzajemnienie uczuć. Znał jej historię. Wiedział, że jej serce wciąż należy do Matthew. I właśnie dlatego jestem tak rozdarta. Przez całą książkę było mi żal Gabe’a, bo kocha kobietę, która nie potrafi odpowiedzieć na jego uczucia. Ale z drugiej strony… to wcale nie jest jej wina. Trudno oczekiwać, że po tym, co przeszła, z uśmiechem wkroczy w nowy związek. Tabitha rani Gabe’a na każdym kroku - ale czy naprawdę można ją za to winić? Ta książka potwornie mnie frustrowała. Zachowania bohaterów momentami doprowadzały mnie do szału, a jednocześnie… rozumiałam ich. Wszystko w tej historii jest tak emocjonalnie poplątane, że pod koniec czułam się równie rozbita jak oni. Nie byłam gotowa na taki emocjonalny rollercoaster. Książka długo czekała na półce, bo tuż po premierze czytałam sporo recenzji, które trochę mnie do niej zniechęciły - i teraz doskonale je rozumiem. Były momenty, kiedy chciałam zrobić DNF. Były też takie, kiedy miałam ochotę wystawić jej pięć gwiazdek. Ostatecznie stoję gdzieś pośrodku.
zaczytana_catrin - awatar zaczytana_catrin
ocenił na61 miesiąc temu
Pięć ślubów i jeden romans Sara Goodman Confino
Pięć ślubów i jeden romans
Sara Goodman Confino
Nawet nie spodziewałam się, że tak szybciutko uda mi się ją przeczytać. Wszystko przez główną bohaterkę, która bywa roztropna i rozsądna i to w zależności co siebie obiecuje, a co robi z nią alkohol po wypiciu:-) Atmosfera jest tutaj bardzo luzacka, zupełnie jakby przespanie się z nieznajomym było czymś w podobnie do zjedzenia kanapki, którą ktoś sobie uszykował;-) Jednak pomimo całkowitej lekkości, nasza postać jest osobą bardzo miłą, uczynną i pomagającą tym, którzy tej pomocy wymagają, lub którzy zwyczajnie chcą aby zrobiła coś za nich. Kiedy to do mnie doszło, ukazała się niczym kopciuszek, który myślał o wszystkich, tylko nie o sobie. Była w niej taka nieśmiałość, która pozwalała jej, albo raczej, która utrudniała jej kontakty z ludźmi. Miała przecież swoją pisarską pasję, a pomimo tego pracowała w miejscu, które zwyczajnie było bezpieczne. Ona kochała pisać, ale niekoniecznie komunikatory prasowe dla organizacji non profit w dziedzinie nauki. Takie typowe informacje o wynikach doświadczeń, gdzie prawdziwe opowieści nachodziły ją, ale je ignorowała. Poszła w stronę zadowolenia ojca, a tak naprawdę dostała mało że suchą bułkę, to jeszcze wczorajszą. Taką odskocznią dla niej ma stać się zamiana w druhnę kilku ślubów pod rząd i to właśnie wtedy i ona ujrzy i my sami, jak wygląda całe przygotowanie do takiego życia we dwoje oraz przemyśli sobie, czy życie, które do tej pory wiodła było tym, na które zasługiwała. Myślę, że jeśli czytelnik jest osobą, która na wszystko się zgadza, to sam zauważy, czy dobrze dla siebie wybierał, czy raczej maskował swoje jestestwo pod krab innych. Zauważą, jak łatwo jest dawać komuś porady, podczas gdy samemu się do nich nie stosuje. Takim miłym dodatkiem są dialogi wymieniane w formie sms-ów, gdzie nie ma ochów i achów, tylko słowa, które konkretnie odwzorowują daną sytuację. Ogólnie cała książka ma tutaj pozytywny wydźwięk, styl jest na ciekawym poziomie i wciąga jak mało która. Jeśli zatem ktoś lubi emocjonalne książki, to powinien się za nią zabrać:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na91 miesiąc temu

Cytaty z książki A jeśli nigdy cię nie zapomnę?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki A jeśli nigdy cię nie zapomnę?