Gdy tylko cię ujrzałam

Okładka książki Gdy tylko cię ujrzałam autora Paige Toon, 9788383612751
Okładka książki Gdy tylko cię ujrzałam
Paige Toon Wydawnictwo: Albatros literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Minute I Saw You
Data wydania:
2025-01-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-01-15
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383612751
Tłumacz:
Magdalena Słysz
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gdy tylko cię ujrzałam w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gdy tylko cię ujrzałam



książek na półce przeczytane 2097 napisanych opinii 2085

Oceny książki Gdy tylko cię ujrzałam

Średnia ocen
7,1 / 10
395 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gdy tylko cię ujrzałam

avatar
1702
501

Na półkach: , , , , , ,

Dzień dobry🧡💜
Przed Wami historia, która otula czytelnika jak ciepły koc, by potem, zupełnie niespodziewanie, dotknąć miejsc, o których istnieniu wolelibyśmy nie pamiętać. Relacja głównych bohaterów rozwija się powoli, dzień po dniu, rozmowa po rozmowie. Nie ma tu wielkich deklaracji. Są za to drobne gesty, spojrzenia, chwile zawieszenia. I to właśnie one robią największą robotę emocjonalną. Ich relacja nie jest bajką. To coś, co rodzi się pomiędzy „chcę” a „nie mogę”, pomiędzy pragnieniem bliskości a strachem przed tym, co może ona przynieść.
Jedna wiadomość zmienia wszystko i sprawia, że to, co miało być początkiem romansu, zamienia się w coś znacznie trudniejszego, w przyjaźń, która aż boli od niewypowiedzianych emocji.
Bo jak udawać, że to „tylko koleżeństwo”, kiedy każda wspólna chwila znaczy coraz więcej? Pod warstwą letniej atmosfery i pozornej lekkości kryje się coś znacznie głębszego; refleksja nad tym, jak bardzo życie potrafi zmienić nasze plany. Jak często budujemy mury nie dlatego, że nie czujemy, ale dlatego, że czujemy za bardzo.
To książka o tym, jak trudno jest odpuścić kontrolę, o uczuciach, które pojawiają się w najmniej „odpowiednim” momencie. O relacji, która zaczęła się „na chwilę, a okazała się czymś znacznie więcej.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki, ale bardzo mi się podoba jej emocjonalny i bardzo kobiecy styl.
Fabuła nie opiera się na spektakularnych zwrotach akcji, tylko na emocjach i decyzjach bohaterów. Na tym, jak radzą sobie z tym, co ich przerasta, jak próbują chronić siebie nawzajem. To historia o tym, jak bardzo można się do kogoś zbliżyć, nawet jeśli oboje wiecie, że nie powinniście. O uczuciach, które rosną mimo rozsądku, i o tym, że czasem największą odwagą nie jest odejść, tylko zostać i czuć.
Co się wydarzy, kiedy życie powie: sprawdzam?
To jedna z tych książek, które nie potrzebują wielkich dramatów, żeby złapać za serce.
Dla kogo jest ta książka?
• dla tych, którzy kochają slow burn i relacje „pomiędzy”
• dla fanek emocjonalnych historii, gdzie więcej się czuje, niż mówi
• dla osób, które lubią motyw „right person, wrong time”
• dla czytelniczek, które szukają historii prawdziwych, a nie idealnych
• dla każdej z nas, która choć raz próbowała nie czuć i przegrała
🌹Czytaliście? A może macie w planach?

Dzień dobry🧡💜
Przed Wami historia, która otula czytelnika jak ciepły koc, by potem, zupełnie niespodziewanie, dotknąć miejsc, o których istnieniu wolelibyśmy nie pamiętać. Relacja głównych bohaterów rozwija się powoli, dzień po dniu, rozmowa po rozmowie. Nie ma tu wielkich deklaracji. Są za to drobne gesty, spojrzenia, chwile zawieszenia. I to właśnie one robią największą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
171
45

Na półkach:

Była to całkiem „ok” książka. Dużym plusem jest zwarty i konkretny styl, który przypadł mi do gustu. Ale szczerze mówiąc poza tą jedną informacją o przeszłości głównej bohaterki nie ma w tej historii nic zaskakującego. Nic co by zostało ze mną na dłużej.
To było moje pierwsze spotkanie z Paige Toon i dam jej jeszcze szanse.

Była to całkiem „ok” książka. Dużym plusem jest zwarty i konkretny styl, który przypadł mi do gustu. Ale szczerze mówiąc poza tą jedną informacją o przeszłości głównej bohaterki nie ma w tej historii nic zaskakującego. Nic co by zostało ze mną na dłużej.
To było moje pierwsze spotkanie z Paige Toon i dam jej jeszcze szanse.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
505
398

Na półkach:

Książka przyjemna - to moja pierwsza książka tej właśnie autorki. Mam mieszane uczucia: podoba mi się motyw slow burn i to, że powoli dowiadujemy się dlaczego bohaterowie mają problemy z zaangażowaniem. Przez to, że ponad połowa książki wolno się rozkręca i opiera właściwie tylko o rozmowy bohaterów, to druga połowa wydaje się dziać za szybko. Przeskakujemy między wydarzeniami i nie mamy tutaj zbyt wielu detali. Ogromny minus za brak epilogu - osobiście nie lubię być pozostawiona w zawieszeniu na końcu książki. Podsumowując książka jest wciągająca i porusza ważne tematy, ma kilka minusów ale to właściwie wynika z moich osobistych preferencji.

Książka przyjemna - to moja pierwsza książka tej właśnie autorki. Mam mieszane uczucia: podoba mi się motyw slow burn i to, że powoli dowiadujemy się dlaczego bohaterowie mają problemy z zaangażowaniem. Przez to, że ponad połowa książki wolno się rozkręca i opiera właściwie tylko o rozmowy bohaterów, to druga połowa wydaje się dziać za szybko. Przeskakujemy między...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1054 użytkowników ma tytuł Gdy tylko cię ujrzałam na półkach głównych
  • 590
  • 464
166 użytkowników ma tytuł Gdy tylko cię ujrzałam na półkach dodatkowych
  • 79
  • 39
  • 15
  • 11
  • 8
  • 6
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Paige Toon
Paige Toon
Paige Toon urodziła się w 1975 roku i jest autorką, która dorastała w Australii, Ameryce i Anglii, ponieważ kariera jej ojca jako kierowcy wyścigowego oznaczała, że ​​dorastała na całym świecie. Paige pracowała w magazynie Heat przez osiem lat jako redaktorka recenzji, ale odeszła, aby urodzić dziecko. Obecnie jest pełnoetatową autorką i niezależną dziennikarką i mieszka w Cambridge ze swoim mężem Gregiem, architektem, synem Indym i córką Idhą. Ma na swoim koncie 18 powieści z gatunku romansów, trzy powieści dla młodych dorosłych (seria Jessie Jefferson) i dwie nowele elektroniczne. Jej najnowsza powieść „Only love can hurt like this” została wydana w 2023 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

This is forever Jennifer L. Armentrout
This is forever
Jennifer L. Armentrout
Sydney ukrywa coś bardzo ważnego przed Kylerem swoim najlepszym przyjacielem jeszcze z dzieciencych lat. Wiedzą o sobie niemalże wszystko. Lecz Syd boi się, że gdy powie mu o tym ich długoletnia przyjaźń przepadnie, więc trzyma to w ukryciu. Kylar jest znanym łamaczem serc. Wiecznie kręci się wokół niego wianuszek dziewczyn. Pewnego dnia wybierają się do chatki w górach. Mieli spotkać się tam z paczka przyjaciół, lecz śnieżyca sprawiła, że ich znajomi nie dojechali. Odcięci od świata będą musieli walczyć że swoimi emocjami... Czy Syd i Kyler mają wobec siebie te same oczekiwania? Choć motyw przyjaciół jest klasyczny w literaturze, bawiłam się wyśmienicie podczas tej śnieżycy wraz z bohaterami. Autorka zadbała o to, aby dostarczone emocje rozgrzewały czytelnika. I rozgrzały, bo scen zbliżeń Było dość sporo. Zostały one napisane ze smakiem, a nawet pokusiłabym się że pobudzają wyobraźnię i oddają emocje. Bohaterów nie da się nie polubić. Ich przyjaźń jest silna, to widać od samego początku. Idealnie przedstawiono ich wewnętrzne rozterki. Tą walkę z własnymi myślami. Nieprzewidywalne okoliczności sprawiają, że bohaterowie otwierają się na nowe, jeszcze im nieznane doświadczenia. Dzięki wprowadzeniu kryzysowej sytuacji autorka nieco dodaje świeżości historii i niepewności. Znajdziemy tu również niedopowiedzenia, które trochę namieszają...Ale tego się spodziewałam. Przecież nie mogło być aż tak kolorowo. Choć książka jest schematyczna, czytało mi się ją dobrze, miło spędziłam z nią czas.
Kolorowe_opowieści - awatar Kolorowe_opowieści
ocenił na88 miesięcy temu
Mad As Hell Hannah McBride
Mad As Hell
Hannah McBride
Drugi tom przynosi jeszcze większą dawkę emocji, adrenaliny oraz dynamicznego rozwoju wydarzeń. Fabuła nabiera tempa, pojawia się więcej akcji, a relacja między Madison i Ryanem zostaje pogłębiona. Choć przez pewien czas dziewczyna zachowuje wobec niego dystans i chłód, będące konsekwencją wcześniejszego rozczarowania - napięcie między bohaterami pozostaje wyraźnie wyczuwalne. Pokochałam tę dwójkę, a szczególną sympatią darzę Ryana. To bohater niezwykle lojalny i oddany, który sprawia wrażenie gotowego zrobić absolutnie wszystko dla Madison - nawet przekroczyć granice, których inni by się obawiali. Ich relacja jest intensywna, pełna emocji i wzajemnej determinacji. Na uwagę zasługują również postacie drugoplanowe. Bex oraz pozostali chłopcy wnoszą do historii dużo ciepła, wsparcia i autentycznej przyjaźni. Widać między nimi silną więź, która nadaje całej opowieści dodatkowej głębi. Autorka nie szczędzi czytelnikowi zaskoczeń - momentami ilość ujawnianych informacji była tak duża, że trudno było nie reagować zdumieniem na kolejne zwroty akcji. Szczególnie mocne wrażenie zrobił na mnie wątek doprowadzenia Becketta i Garego do upadku, został poprowadzony naprawdę efektownie. Również finał tej części okazał się bardzo intensywny i pozostawił mnie z ogromną ciekawością dotyczącą dalszych losów bohaterów. Ten tom podobał mi się nawet nieco bardziej niż pierwszy. Jestem bardzo zainteresowana kontynuacją, ponieważ autorka wyraźnie potrafi budować napięcie i umiejętnie wprowadzać kolejne plot twisty, które rozwijają historię o nowe, zaskakujące elementy. Jedynym aspektem, który nie do końca przypadł mi do gustu, była dość duża liczba seksualnych aluzji w dialogach, choć oczywiście jest to kwestia indywidualnych preferencji czytelniczych.
milzo_reads - awatar milzo_reads
ocenił na81 miesiąc temu
Faworyci Layne Fargo
Faworyci
Layne Fargo
„Faworyci” to jedna z tych książek, które trafiają dokładnie w moment, w którym zaczynasz wątpić, czy jeszcze istnieją bohaterki zdolne poruszyć Cię tak jak kiedyś. Po doświadczeniu historii silnej, bezkompromisowej kobiety, która płaci realną cenę za swój sukces, oczekiwania rosną — i rzadko kiedy coś jest w stanie im dorównać. A jednak tutaj się to udało. To opowieść o determinacji, która nie jest ładna ani wygodna. O ambicji, która nie inspiruje w banalny sposób, tylko raczej niepokoi. Bohaterka „Faworytów” nie jest stworzona po to, żeby ją lubić. Jest stworzona po to, żeby ją obserwować — czasem z podziwem, czasem z dyskomfortem, a momentami wręcz z wewnętrznym sprzeciwem. I właśnie w tym tkwi siła tej historii. Najbardziej poruszające jest to, jak wyraźnie widać cenę, jaką trzeba zapłacić za bycie najlepszą. To nie jest metafora — to realne straty, napięcia, samotność i decyzje, które zostają z bohaterką na długo. Sukces nie jest tu nagrodą, tylko konsekwencją obsesji. A obsesja, jak pokazuje książka, rzadko prowadzi do szczęścia. Ogromnym atutem tej powieści jest jej tempo — książkę czyta się błyskawicznie, właściwie jednym tchem. Wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się odłożyć, a kolejne rozdziały pochłania się z autentycznymi wypiekami na twarzy. To historia, która angażuje nie tylko emocjonalnie, ale też narracyjnie. Na szczególną uwagę zasługuje konstrukcja fabuły — przeplatana fragmentami wywiadów z osobami związanymi ze światem łyżwiarstwa oraz z najbliższego otoczenia bohaterów. Ten zabieg nadaje historii głębi i autentyczności, tworząc wrażenie niemal dokumentalnego zapisu wydarzeń. Dzięki temu czytelnik nie tylko śledzi historię, ale ma poczucie, że poznaje ją z wielu perspektyw. „Faworyci” zostają w głowie nie przez fabułę samą w sobie, ale przez emocje, które wywołują. To historia, która zmusza do zadania sobie niewygodnych pytań: gdzie leży granica między determinacją a autodestrukcją? Czy warto wygrać za wszelką cenę? I czy ta cena nie okazuje się ostatecznie zbyt wysoka? To książka dla tych, którzy nie szukają idealnych bohaterów, tylko prawdziwych. Dla tych, którzy rozumieją, że siła często ma swoją ciemną stronę. I dla tych, którzy — nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać — fascynują się historiami ludzi gotowych zrobić wszystko, by osiągnąć swój cel.
kryminalnakuchnia - awatar kryminalnakuchnia
oceniła na917 dni temu
Projekt miłość Lauren Asher
Projekt miłość
Lauren Asher
🫟Ta książka była naprawdę urocza i ciepła. Motyw drugiej szansy został tutaj bardzo fajnie poprowadzony i ogólnie bardzo dobrze bawiłam się przy tej książce, ale... ...ale książka była jak dla mnie za długa. Z powodzeniem mogłaby zostać skrócona o jakieś 100 stron i nie straciłaby na swoim cieple, a ja przynajmniej ominęłabym momenty znużenia, przez które zatrzymywałam historię i wracałam do niej po jakimś czasie. 🫟Julian był cudowny, jego upór i zaangażowanie od praktycznie pierwszych stron oraz otwartość względem Dahlii, sprawiała że się rozpływałam. Jest green flagiem nad green flagami, jednak jego relacja z matką była czymś, co mi bardzo przeszkadzało. Mam wrażenie że ich relacja, nawet biorąc pod uwagę różnice kulturowe, zostało za bardzo przerysowana i zahaczała dla mnie o toksyczne uwiązanie. 🫟Historia Dhalii wzbudziła we mnie współczucie. Jednak jej brak zaangażowania w relację przez praktycznie 80% książki sprawiał, że momentami ciężko mi było uwierzyć w uczucie. Bowiem, co to za związek, kiedy jedna osoba daje z siebie wszystko, a druga stara się to zmienić w tylko cielesną relację? I dopiero na ostatnich stronach książki nagle następuje zmiana o 180 stopni? 🫟Podsumowując - jest to przyjemna historia, jednak czytałam już lepiej przedstawiony motyw drugiej szansy, niemniej bohaterowie drugoplanowi na tyle mnie zaciekawili, że chętnie sięgnę po następny tom.
livingthroughbook - awatar livingthroughbook
ocenił na611 dni temu
Mad World Hannah McBride
Mad World
Hannah McBride
Gdzieś w odmętach polecajek natrafiłam na tą historię. Nie miałam dużych oczekiwań, mimo że oceny tej książki są wysokie,ale nie zawiodłam się bo okazała się całkiem intrygująca. Z powieściami, które opowiadają o świecie licealistów mam taki problem, że nie zawsze wiem jak wczuć się w historię. Problemy dzieciaków już nie do końca mnie dotyczą i czasem wydaja się infantylne, ale ta książka mnie zaciekawiła. Madison przypadkiem odkryła, że ma siostrę bliźniaczkę. I to taką która wychowała się w wyższych sferach. Madeline jest bogatą nastolatką, gwiazdą szkolnej elity, ma wszystko czego pragnęłaby biedna dziewczyna mieszkająca w przyczepie z uzależnioną matką, kiepską pracą i wielkimi marzeniami 🙄 Kiedy Madison i Madeline konfrontują się ze sobą podejmują decyzję, że zamienią się miejscami na wakacje. (Trochę jak z "Nie wierzcie bliźniaczkom"). Madie zyskuje możliwość poznania swojego taty, a Madeline uwolni się na trochę od zobowiązań narzuconych na nią przez rodzinę, w której dorastala. Wszystko się komplikuje kiedy na jaw wychodzą brudne sekrety, przewinienia i chaos jaki pozostawiła po sobie Madeline. Nie dość, że siostra niemal spaliła za sobą wszystkie mosty to okazała się być zupełnie inną osobą niż wyobrażenie, które Madison o niej miała. Wraz ze swoim skomplikowanym życiem Leinie pozostawiła Madie w oku cyklonu wraz z wyzwaniami, upokorzeniem i przystojnym narzeczonym - który jej nienawidzi i nie ukrywa, że ich związek to katastrofa. Dodatkowo kiedy okazuje się, że Madeline już nie wróci ze swoich "wakacji" to świat Mads wywraca się do góry nogami, a ona sama wchodzi w buty swojej siostry i odkrywa kolejne tajemnice. Każda kolejna przynosi emocje i ból. Okazuję się bowiem, że Madeline była pełna niespodzianek. Wszystko nabiera nowych barw kiedy okazuje się, że Madie to zupełnie inna osoba i próbuje naprawić szkody wyrządzone przez bliźniaczkę, a także relację z narzeczonym. A to chyba wychodzi jej najlepiej ❤️ Przez ten początkowo licealny klimat myślałam, że to będzie książka w klimacie YA, a ona jednak była troszeczkę spicy 😋
Pcheleczka92 - awatar Pcheleczka92
ocenił na79 dni temu
Dziewczyna z wymiany Nelle Lamarr
Dziewczyna z wymiany
Nelle Lamarr
„Dziewczyna z wymiany” autorstwa Nelle Lamarr to thriller psychologiczny. Historia zaczyna się w momencie, który dla wielu byłby nie do zniesienia – matka, wciąż niepogodzona z tragiczną stratą córki, decyduje się przyjąć pod swój dach studentkę z wymiany. Nie jest to jednak przypadkowy wybór. Tanya to wizualna kopia zmarłej Anabel, żywy obraz, który ma wypełnić pustkę w zdruzgotanym domu. Lamarr mistrzowsko kreśli portret rodziny balansującej na krawędzi obłędu, gdzie granica między miłością a chorobliwą obsesją ulega całkowitemu zatarciu. Atmosfera powieści jest gęsta i klaustrofobiczna, co idealnie wpisuje się w ramy gatunku domestic noir. Autorka świetnie operuje kontrastami – z jednej strony mamy idealny, lśniący dom i uprzejmą, pomocną Tanyę, a z drugiej narastający niepokój młodszej córki, Paige. To właśnie jej postać wprowadza do fabuły niezbędną dawkę realizmu i zdrowego rozsądku. Relacje między domownikami są skomplikowane i podszyte dawnymi urazami, co sprawia, że każda rozmowa przy wspólnym obiedzie wydaje się polem minowym. Dużym atutem książki jest jednak gra pozorów, w którą Lamarr wciąga nas bez reszty. Kiedy Paige zaczyna drążyć przeszłość gościa, a na jaw wychodzą kolejne nieścisłości, zostajemy uwikłani w sieć pytań: kim naprawdę jest Tanya i jakie są jej motywy? Jednak prawdziwy dreszcz przerażenia wywołuje sugestia, że sekrety skrywane przez domowników mogą być znacznie mroczniejsze niż te, które przywiozła ze sobą nieznajoma. To thriller, w którym nikt nie jest tym, za kogo się podaje, a prawda okazuje się bronią obosieczną. „Dziewczyna z wymiany” powinna spodobać się fanom suspensu, którzy cenią sobie nieoczywiste zakończenia i skomplikowane portrety psychologiczne. Jak widać najstraszniejsze demony nie czają się w ciemnych zaułkach, lecz w zaciszu domowego ogniska, ukryte pod maską uprzejmości i nienagannych manier. To opowieść o tym, jak daleko potrafimy się posunąć, by odzyskać choć namiastkę utraconego szczęścia i jak wysoka może być cena za ignorowanie faktów, które burzą nasz idealnie wykreowany świat.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na813 dni temu
25. grudnia K.K. Smiths
25. grudnia
K.K. Smiths
Malia nienawidzi świąt Bożego Narodzenia i zazwyczaj spędza je z zapasem mrożonego jedzenia, oglądając „Pretty Woman”. Jej coroczny zwyczaj ulega zmianie, kiedy poznaje Camerona, nowego sąsiada, który wydaje się fanatykiem świąt. Mężczyzna stawia sobie za cel przekonanie dziewczyny do Bożego Narodzenia, a co za tym idzie organizuje wspólne pieczenie, jazdę na łyżwach i seans „Love Actually”. Cameron nie wie jednak dlaczego Malia tak bardzo nie znosi świąt, a przyjdzie mu dowiedzieć się tego przy wigilijnym stole. Co z tego wyniknie? Polecam przeczytać 💚 Zakupiłam tę książkę w ostatnim momencie, mimo, że miałam już zapełniony cały plan świątecznych powieści. Zdecydowanie nie żałuję tej decyzji, bo naprawdę była idealna na te przedświąteczne dni. Zdecydowanie pomogła mi wczuć się w ich magię i klimat. Malia to introwertyczka, stroniąca od ludzi, dlatego bardzo łatwo było mi się z nią utożsamić i ją polubić. Z kolei Cameron to chodzący ideał, ja więc nie zapałać do niego sympatią? Od samego początku kibicowałam tej dwójce 💚 Historia Malii i tego, co przeżyła nie należała do najłatwiejszych, ale sposób w jaki opisała ją autorka dawała otuchę i nadzieję na to, że wszystko można przezwyciężyć przy wsparciu dobrych ludzi. Była to naprawdę świetna świąteczna historia i nie ukrywam, że wciąż mało mi Malii i Camerona! Chętnie przeczytałabym jak potoczyły się ich dalsze losy.
Anna Cyranowska - awatar Anna Cyranowska
oceniła na72 miesiące temu
Tylko nie ty Lucy Score
Tylko nie ty
Lucy Score
Reni Ford wraca zimą do rodzinnego miasteczka, próbując dojść do siebie po traumatycznych wydarzeniach. Tam zaś na każdym kroku spotyka Bricka Callana - mężczyznę lojalnego, a zarazem zamkniętego w sobie. Oboje noszą rany i niewypowiedziane uczucia, a ponowne spotkanie zmusza ich do konfrontacji z przeszłością… Lucy Score jest według mnie jedną z najlepszych autorek romansów. Jej książki poruszają mnie emocjonalnie, wciągają od pierwszych stron i za każdym razem wywołują we mnie całą gamę uczuć. To ten rodzaj książek, które same Cię niosą od pierwszej do ostatniej strony - przez nie się płynie. Styl autorki jest lekki i przystępny. W dialogach słychać naturalność, lekką prowokację z nutą sarkazmu. Jej styl to mieszanka rollercoastera i elektryzującej chemii między bohaterami. Autorka nie boi się pokazywać zarówno pożądania, jak i gniewu. Każda scena jest dynamiczna, pulsująca napięciem i uczuciami. Reni i Brick to bohaterowie, którzy od pierwszego spotkania elektryzują czytelnika. Ich relacja to prawdziwy wir emocji, pełen napięcia, pożądania i nieoczekiwanych zwrotów. Każde ich spotkanie to zderzenie silnych charakterów, gniewu i nieodpartego przyciągania, który autorka pokazuje w mistrzowski sposób, sprawiając, że niemal czułam się uczestnikiem tej elektryzującej chemii. Głównymi motywami książki 𝚃𝚢𝚕𝚔𝚘 𝙽𝚒𝚎 𝚃𝚢 to miłość i pożądanie - opisane w sposób bardzo wyważony, a zarazem intensywny. Przeszłość i jej wpływ na teraźniejszość - autorka pokazuje jak dawne urazy i tajemnice kształtują bohaterów i ich wybory. Odkrywanie siebie - gdzie Remi i Brick w cudowny sposób odkrywają własną siłę i wrażliwość. Małomiasteczkowy klimat tworzy piękne tło, które dodaje historii autentyczności. Dlaczego warto przeczytać tę książkę ? Lucy Score mistrzowsko łączy napięcie, pasję i dramatyczne emocje w jednej historii. To romans, którego nie da się zapomnieć - pełen emocji i pasji. Zostaniecie wciągnięci w wir emocjonalny, który wprost nie pozwoli Wam się oderwać od książki.
Kamila_czyta_24 - awatar Kamila_czyta_24
ocenił na81 miesiąc temu
Piekielnie szczere Gabriela Gargaś
Piekielnie szczere
Gabriela Gargaś Alina Adamowicz
Piekielnie szczere” to pozycja, która w kategorii literatury obyczajowej zasługuje na naciągane sześć gwiazdek, głównie ze względu na odważne podejście do motywu trudnych relacji, choć wykonanie techniczne pozostawia wiele do życzenia. Autorki splatają losy trzech kobiet w opowieść o różnych odcieniach toksyczności i próbach wyrwania się z emocjonalnych pułapek, jednak czytelnik musi przygotować się na spore zgrzyty warsztatowe. Lekturę utrudniają błędy w korekcie, jak choćby irytujące pomylenie imion bohaterek w jednym z rozdziałów, oraz specyficzny styl, który momentami brzmi tak beznamiętnie, jakby treść została wygenerowana przez AI. Mimo że w wątkach czuć merytoryczne wsparcie psychologiczne, dialogi wypadają nienaturalnie i są pozbawione polotu, co sprawia, że ważne życiowe lekcje brzmią momentami zbyt łopatologicznie. Centralnym punktem bolesnych relacji jest historia Claudii, której życie w luksusowym Monako okazało się jedynie fasadą. Jej małżeństwo z „pięknym Hiszpanem” szybko zmieniło się w koszmar, gdy mąż objawił swoją prawdziwą naturę jako szemrany typ, więżący żonę w złotej klatce i zdolny nawet do porwania własnego syna. Ten motyw przemocy psychicznej i oszustwa kontrastuje z historią najmłodszej, adoptowanej Sary. W jej przypadku trudne relacje wynikają z traumatycznego dzieciństwa, które sprawia, że mimo podejmowanych prób, budowanie zdrowych więzi idzie jej wyjątkowo kiepsko. Całość dopełnia postać Aniki, aktorki walczącej o nową tożsamość w morderczym świecie show-biznesu, co również rzutuje na jej życie prywatne. Choć autorkom udało się sprytnie powiązać te historie na przestrzeni lat, to psychologiczna wiarygodność postaci bywa wątpliwa. Trudno uwierzyć w przedszkolaka tak trafnie diagnozującego kryzys rodziców czy nastolatka wykazującego się nienaturalną, dojrzałą świadomością w sprawach damsko-męskich. W efekcie otrzymujemy książkę o ważnej tematyce, która jednak przez swoją stylistyczną sztywność i koślawe domknięcie wątków nie pozwala w pełni uwierzyć w prezentowane emocje.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na63 miesiące temu

Cytaty z książki Gdy tylko cię ujrzałam

Więcej
Paige Toon Gdy tylko cię ujrzałam Zobacz więcej
Paige Toon Gdy tylko cię ujrzałam Zobacz więcej
Paige Toon Gdy tylko cię ujrzałam Zobacz więcej
Więcej