Nasza wielka letnia ucieczka

Okładka książki Nasza wielka letnia ucieczka autora Małgorzata Lis, 9788384040324
Okładka książki Nasza wielka letnia ucieczka
Małgorzata Lis Wydawnictwo: Emocje Plus Minus literatura obyczajowa, romans
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-07-02
Data 1. wyd. pol.:
2025-07-02
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384040324
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nasza wielka letnia ucieczka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nasza wielka letnia ucieczka



książek na półce przeczytane 1304 napisanych opinii 910

Oceny książki Nasza wielka letnia ucieczka

Średnia ocen
7,2 / 10
86 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nasza wielka letnia ucieczka

avatar
453
284

Na półkach: ,

Dziewczyny, czyli Monika, Marcelina, Klaudia, Blanka i Łucja po niefortunnym wyjeździe w góry, tym razem 20 miesięcy później wybierają się na ciepłe plaże Portugalii bez mężów, bez dzieci a nawet bez kota. Kobiety, które różnią się charakterem, sytuacją życiową i oczekiwaniami wobec wyjazdu.
Każda z nich ma inny powód, by wyruszyć w podróż.
Marcelina chce odpocząć od obowiązków domowych. Od ciągłego mama… mama, obiadków, góry prania i wiecznych negocjacji.
Blanka marzy o zdobyciu popularności w mediach społecznościowych. Spakowała walizkę większą od niej samej. Liczy na wspaniałe zdjęcia i filmiki z tej podróży, które na bieżąco będzie wrzucała na swojego Instagrama. Ma nadzieję, że dzięki temu będzie miała większe zasięgi i nowych followersów.
Monika pragnie uporządkować swoje uczucia związane z Olivierem, bo to, że o ją kochał i chciał z nią być tego była pewna. To, że ona również coś do niego czuła, tego też była pewna, więc co tak naprawdę stało na przeszkodzie, żeby byli razem?
Łucja z kolei skupia się na rodzinie, a zwłaszcza na swoim synie z poprzedniego związku - Julianie. Mąż Łucji - Aleksander jest malarzem. Wszyscy razem mieszkają w Irlandii a niedługo ich rodzina się powiększy. Chłopak postanawia razem z ojczymem jechać do Wrocławia, ponieważ ma on swoje plany. Oczywiście ani Łucja, ani Aleksander o niczym nie wiedzą. Zorganizował sobie transport z eko aktywistami. Wyszedł po cichu rano z domu i pojechał na spotkanie z dziewczyną o imieniu Laura.
Klara od ponad roku jest szczęśliwą żoną Bonifacego pisarza i marzyciela. Jechała po prostu odpocząć. Chociaż ciężko im było się rozstać.
Początkowo wyjazd zapowiada się idealnie, jednak szybko pojawiają się komplikacje. Podczas lotu usłyszały głos pilota, że podchodzą do awaryjnego lądowania. Nie wylądowały w Portugalii, a na lotnisku w Monachium. Na miejscu kobieta w żółtej koszulce, która trzymała w ręku chorągiewkę z napisem Biuro Podróży “Promienie słońca” poinformowała je i resztę pasażerów, że biuro podróży ogłosiło upadłość a to oznacza, że wszystkie wyjazdy w tym i wyjazd dziewcząt zostały odwołane a turyści muszą wrócić na własną rękę do domu. Ostatecznie postanawiają spędzić czas w Bawarii.
Mimo trudności bohaterki starają się jak najlepiej wykorzystać sytuację. Zatrzymują się na polu namiotowym, gdzie zamieszkały w domkach w kształcie beczki, z których miały piękny widok na Alpy i jezioro. Zwiedzają okolicę, kąpią się, odwiedzają gospodarstwo i spędzają czas razem. Choć nie brakuje między nimi kłótni i nieporozumień, potrafią też dostrzec pozytywne strony wspólnego wyjazdu.
Okazuje się, że Mateusz, Krystian, Oliwier, Bonifacy też mają pomysł na spędzenie wolnego czasu, bez dziewczyn i dzieci oraz kota.
Książka „Nasza wielka letnia ucieczka” Małgorzaty Lis to powieść obyczajowa, opowiadająca o grupie przyjaciółek, które postanawiają wyrwać się z codzienności i wyjechać na krótki urlop do Portugalii. Równolegle poznajemy losy innych bohaterów, te wątki urozmaicają fabułę i pokazują różne spojrzenia na życie.
Moim zdaniem największą zaletą książki jest jej lekki styl oraz humor. Czyta się ją szybko i przyjemnie, a przedstawione sytuacje są momentami bardzo zabawne i życiowe. Nie do końca przekonała mnie jednak relacja między dziewczynami – momentami wydaje się dość chaotyczna i pełna sprzeczności. Z jednej strony często się kłócą, z drugiej mimo konfliktów oraz różnicy charakterów bez wahania decydują się na kolejny wspólny wyjazd.
Podsumowując, książka bardzo mi się podobała. To idealna lektura na nie tylko lato – lekka oraz pełna humoru. Czyta się ją szybko i z zainteresowaniem. Z chęcią sięgnę po kolejną część, aby dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. POLECAM!!!
Mczas dziękuję za udział w Book Tourze.

Dziewczyny, czyli Monika, Marcelina, Klaudia, Blanka i Łucja po niefortunnym wyjeździe w góry, tym razem 20 miesięcy później wybierają się na ciepłe plaże Portugalii bez mężów, bez dzieci a nawet bez kota. Kobiety, które różnią się charakterem, sytuacją życiową i oczekiwaniami wobec wyjazdu.
Każda z nich ma inny powód, by wyruszyć w podróż.
Marcelina chce odpocząć od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
564
522

Na półkach:

Znane i lubiane bohaterki powracają i gwarantują cały ogrom emocji. Zamiast w Portugalii lądują nad jeziorem w Bawarii. Ten trzydniowy wyjazd, który miał być relaksem i odskocznią od codzienności, okazuje się wyjazdem z przebojami. Nieplanowane nocowanki, nowi znajomi i ciekawostki z niemieckich zakątków. Z drugiej strony towarzyszymy partnerom naszych przyjaciółek. Im również nie brakuje zwrotów akcji i tajemniczych wybryków. W efekcie ich nieplanowane spotkanie niesie wiele rozterek, ale też pojednanie i radość. Książka bardzo ciekawa i wciągająca. Z przyjemnością poznałabym kolejne przygody tej ekipy. Polecam

Znane i lubiane bohaterki powracają i gwarantują cały ogrom emocji. Zamiast w Portugalii lądują nad jeziorem w Bawarii. Ten trzydniowy wyjazd, który miał być relaksem i odskocznią od codzienności, okazuje się wyjazdem z przebojami. Nieplanowane nocowanki, nowi znajomi i ciekawostki z niemieckich zakątków. Z drugiej strony towarzyszymy partnerom naszych przyjaciółek. Im...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
626
619

Na półkach:

🔥🔥🔥OPINIA BOOKTOUR 🔥🔥🔥

Witajcie Kochani. Ostatnio miałam przyjemność brać udział w Booktourze zorganizowanym przez @librariada z książką @malgorzatalis_autorka pt. ,,Nasza wielka letnia ucieczka". A dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z moją opinią.

Marcelina, Blanka, Monika, Kara oraz Łucja to pięć niesamowitych i totalnie od siebie różnych kobiet. Każda znajduje się w innym momencie swojego życia. Jednak coś je połączyło. A mianowicie chęć oderwania się od szarej codzienności oraz potrzeba odpoczynku. Postanawiają więc wyruszyć w podróż do Portugalii, aby wypoczywać i opalać się na tamtejszych plażach. Niestety okazuje się że życie ma dla nich zupełnie inne plany. Podczas lotu, z powodu usterki technicznej samolotu, są zmuszeni do awaryjnego lądowania. Tak więc trafiają do Monachium, które w najmniejszym stopniu nie przypomina ich wymarzonej Portugali. I jak by tego było mało okazuje się iż ich biuro podróży zbankrutowało a one muszą same o siebie zadbać. Jednak po początkowej niechęci oraz frustracji, dziewczyny postanawiają się nie poddawać tylko wykorzystać urlop. Tak więc trafiają do Bawarii a konkretnie do malowniczych domków nad jeziorem Chiemsee. Gdzie zaczyna się ich przygoda.

Oj muszę wam powiedzieć że z tymi dziewczynami nudzić się nie będziecie. Co to to nie. Aż zazdroszczę im tej wycieczki, ich przygód oraz możliwości zwiedzenia Bawarii. Styl pisania autorki jest lekki oraz bardzo przystępny. Pani Małgorzata posługuje się językiem prostym a dialogi są naturalne, często nacechowane humorem oraz ironią, co sprawia iż bohaterki wydają nam się bardzo autentyczne. Jest to książka, która pokazuje czytelnikowi realne problemy zwykłych, współczesnych kobiet. Podkreśla jak ważna w naszym życiu jest przyjaźń oraz wsparcie osób z naszego otoczenia. Ciekawa oraz wciągająca książka, z którą miło spędzicie czas.
@librariada dziękuję Ci bardzo iż po raz kolejny miałam możliwość udziału w twoim Booktourze😊😘

#mojaopiniaoksiążce #btulibrariady
#naszawielkaletniaucieczka #światrecenzentów #bedziesiedziało

🔥🔥🔥OPINIA BOOKTOUR 🔥🔥🔥

Witajcie Kochani. Ostatnio miałam przyjemność brać udział w Booktourze zorganizowanym przez @librariada z książką @malgorzatalis_autorka pt. ,,Nasza wielka letnia ucieczka". A dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z moją opinią.

Marcelina, Blanka, Monika, Kara oraz Łucja to pięć niesamowitych i totalnie od siebie różnych kobiet. Każda znajduje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

140 użytkowników ma tytuł Nasza wielka letnia ucieczka na półkach głównych
  • 97
  • 37
  • 6
32 użytkowników ma tytuł Nasza wielka letnia ucieczka na półkach dodatkowych
  • 12
  • 9
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Małgorzata Lis
Małgorzata Lis
Z wykształcenia nauczycielka historii i historyk sztuki, ale od kilku lat nie pracuje zawodowo, lecz prowadzi edukację domową. W wolnym czasie czyta i pisze książki. Jest autorką podręczników do nauki historii oraz opublikowanych przez Wydawnictwo eSPe powieści "Kocham cię mimo wszystko" i "Przebaczam ci". Mieszka pod Warszawą z mężem i siedmiorgiem dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pod wspólnym dachem Natalia Przeździk
Pod wspólnym dachem
Natalia Przeździk
"Tam, gdzie kwitną uczucia, rokwita też odwaga." 8⭐/10⭐ (Współpraca reklamowa z @wydawnictwofilia) Dobry wieczór w poniedziałek. Jak wasze nastawienie na nowy tydzień? U mnie wolny poniedziałek i totalny reset. Drugi tom z cyklu #historiegalicyjskie autorstwa #nataliaprzeździk i kolejny zachwyt. Ogólnie rzecz biorąc jestem zafascynowana tym cyklem i mimo, że już trochę czasu minęło od jej przeczytania to nadal zostawiła po sobie we mnie ślad. Zuzia odnalazła się w nowym miejscu. Coraz bardziej mieszkańcy się do niej przekonują, a ona wraz z przyjaciółką w końcu znalazły swoje miejsce na ziemi i układają swoje nowe życie. Zuzia zbliża się coraz bardziej do Marka, autora książek i mimo dużej różnicy wieku, rodzi się między nimi uczucie. Była partnerka, Marzenka nie może pogodzić się z tym, że były partner układa sobie życie na nowo i sieje w koło swoją życzliwość. Na drodze dziewczyny staje też Naomi, kwiaciarka i matka trójki dzieci. Ktoś postawił uprzykrzyć kobiecie życie i nasyla na nią różne instytucje. Zuza wraz z przyjaciółmi robią wszystko by pomóc w Naomi. #podwspólnymdachem to kolejna pełna emocji historia osadzona w Brzysku, gdzie wszyscy są równi i są dla siebie wsparciem. Że mimo negatywnych wydarzeń lokalna społeczność potrafi połączyć siły i bronić słabszych. Życie Zuzi i jej przyjaciółki odkąd zamieszkały w Brzysku całkowicie zmieniły spojrzenie na świat. I dziadziuś też odzuskuje radość życia, mimo tragedii jaka go spotykała. Polecam z całego serca. #bookstagrampl#bookstagrampoland
Katarzyna Murawa - awatar Katarzyna Murawa
oceniła na82 miesiące temu
Silniejsza bez ciebie Izabela M. Krasińska
Silniejsza bez ciebie
Izabela M. Krasińska
"Silniejsza bez ciebie" Izabela M. Krasińska Powieść autorstwa Izabeli M. Krasińskiej to poruszająca i dojrzała historia o poświęceniu, utracie siebie i trudnej drodze do odzyskania spokoju. To opowieść o kobiecie, która przez lata żyła wyłącznie pracą i domowymi obowiązkami, nie znajdując ani chwili dla siebie. Przemęczona, niedoceniana i pozostawiona bez wsparcia męża, stopniowo traci radość życia. Problemy rodzinne, komplikacje zawodowe oraz kłopoty zdrowotne stają się dla Marzeny punktem zwrotnym – momentem, w którym musi zdecydować, czy dalej będzie żyć dla innych, czy wreszcie zawalczy o siebie. Na szczęście Marzena ma obok siebie siostrę i przyjaciółkę, które zawsze są gotowe przyjść jej z pomocą. Oprócz Marzeny, mamy tutaj dwójkę również ważnych bohaterów: Nikodem to młody, ambitny i zadufany w sobie mężczyzna, który nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć upragnione stanowisko pracy. Liczy się dla niego cel, nawet jeśli po drodze rani innych. Z kolei Marcel – mąż i ojciec – nie docenia swojej żony i przez lata skupia się wyłącznie na sobie. Po utracie pracy wybiera wygodę kanapy, telewizję i złudne nadzieje na szybki zarobek. Zamiast odpowiedzialności – automaty do gry. Uzależnienie od hazardu stopniowo niszczy nie tylko jego samego, ale i całą rodzinę. Autorka w przejmujący sposób pokazuje, jak łatwo przekroczyć granicę i stracić kontrolę nad własnym życiem oraz jak bolesne konsekwencje ponoszą najbliżsi osoby uzależnionej. Jak potoczą się losy bohaterów? Czy Nikodem osiągnie swój cel? Czy Marcel zrozumie swoje błędy i spróbuje naprawić relacje z rodziną? I najważniejsze – czy Marzena odnajdzie w sobie siłę, by zawalczyć o szczęście i wewnętrzny spokój? To trudna, życiowa i bardzo potrzebna historia. Pokazuje, jak ważne jest dbanie o własny komfort psychiczny oraz stawianie granic. Przypomina, że choć matka zawsze w pierwszej kolejności troszczy się o dziecko, to nie może równocześnie zapominać o sobie. Gorąco polecam tę powieść – to poruszająca lekcja o odpowiedzialności, konsekwencjach wyborów i sile, którą każda kobieta nosi w sobie. Książkę miałam przyjemność czytać w ramach booktouru zorganizowanego przez @zaczytana_olaa
bibliotekarka_czyta - awatar bibliotekarka_czyta
oceniła na91 miesiąc temu
Dom pod kasztanem Natalia Przeździk
Dom pod kasztanem
Natalia Przeździk
"Życie jest jak oczekiwanie na zimorodka. Nigdy nie wiesz, kiedy zobaczysz błysk piórek. Ale warto czekać." 8⭐/10⭐ (Współpraca reklamowa z @wydawnictwofilia) Dobry wieczór w niedzielę. To jak wasze nastawienie na nowy tydzień? A może macie ferie już i będzie wolne? Moje nastawienie średnio na jeża, ale przetrwam... Powieści obyczajowe lubicie czy tak nie bardzo i wolicie inne historie? Między ciężkimi książkami często sięgam po coś lżejszego i tak o to w moje ręce trafiła #nataliaprzeździk i jej cykl #historiegalicyjskie. Jednak siadając do #dompodkasztanem w życiu nie spodziewałam się, że dostanę takie cudeńko. Natalia Przeździk urzekła mnie tym co prezentuje w tej historii, kupiła mnie od pierwszych stron i do tej pory nie mogę przestać o niej myśleć, chodź za mną już cały cykl. Autorka genialnie miesza mieszkańców różnych rejonów Polski by stworzyć książkę, która łączy wszystkich. Powieść pokazuje, że nie każda porażka jest końcem, ale może być i też początkiem czegoś nowego w życiu. Zuzia studentka polonistyki oblewa egzamin, jednak w tym samym czasie dowiaduje się o chorobie babci i wraz z rodzicami wyrusza do domu pod kasztanem by zaopiekować się dziadkami. Jednak nie wszystko idzie po myśli rodziny Zuzi. Nagle okazuje się, że dziadek zostaje sam bez swojej drugiej połówki. Zuzia staje na wysokości zadania i z dnia na dzień podejmuje decyzje by zająć się dziadkiem. Te lato będzie czasem zmian nie tylko dla Zuzi ale też dla jej przyjaciółki, która wpada tylko na lato... Natalia Przeździk oczarowała mnie "Domem pod kasztanem", pokochałam tą powieść z całego serca. Pokazała jak ważne są więzi rodzinne i że czasem warto wyjść przed szereg i zdecydować się na zmianę. Polecam tą część cyklu i powiem wam, że warto przeczytać. #wydawnictwofilia#bookstagrampl
Katarzyna Murawa - awatar Katarzyna Murawa
oceniła na72 miesiące temu
Dom Róży Anna Stryjewska
Dom Róży
Anna Stryjewska
„– Życie tak szybko przemija. Trzeba się spieszyć, aby niczego nie przegapić.” Kolejny Booktour zorganizowany przez @czytam_dla_przyjemnosci za mną. Tym razem był on z powieścią Anny Stryjewskiej „Dom Róży”. Czy w wiejskim domu Róży odnajdę spokój, jaki odnalazła główna bohaterka? Sprawdźmy? „– Przez całe życie starałam się wszystkim dogodzić kosztem samej siebie. A teraz widzę, że nikt nie docenia mojej pracy, tylko widzi czubek własnego nosa.” Rozalia, dla przyjaciół Róża, całe życie dążyła, aby jej rodzinie żyło się lepiej, często zapominając o sobie… Mąż z jednej strony cieszył się zaradnością żony, a z drugiej zabijał ich uczucie zazdrością. A dzieci? Czy dzieci docenią to, co matka dla nich zrobiła, i uszanują jej pragnienie życia po swojemu, kiedy sami zaczną żyć własnym życiem? A może będą chcieli jej narzucić własne zdanie?
Czy dom na wsi i plantacja borówek to odpowiednie zajęcie dla kobiety w kwiecie wieku?
Czy dojrzała kobieta może odnaleźć w swoim życiu kolejną miłość, spokój i szczęście? „Znów rozłożyła ramiona, wystawiając twarz ku promieniom słońca. Zachwycały ją ten spokój, ta harmonia barw i dźwięków, ta idylla spowodowana jej wewnętrznym nastawieniem.” To historia prowadzona na dwóch płaszczyznach czasowych, teraźniejszej oraz w końcówce lat 70. i 80., pokazująca krok po kroku życie Rozalii, jej decyzje i wybory, które nie zawsze były łatwe. To opowieść o dążeniu do spełnienia marzeń wbrew wszystkiemu i wszystkim. Ukazano tu trudne życie w czasach komunizmu, wzbogacanie się ciężką pracą, rozwijanie własnej firmy, dążenie do marzeń i spełnienia. To życie zgodne ze sobą i swoimi pragnieniami. To książka, która skłania do refleksji i zachęca do działania, przypominając, byśmy nigdy nie rezygnowali ze swoich marzeń i pragnień serca… Dziękuję za możliwość przeczytania książki i wzięcia udziału w Booktourze.
Lila - awatar Lila
oceniła na78 dni temu
Dotknij nieba Marta Nowik
Dotknij nieba
Marta Nowik
Czy istnieje granica w pomocy,którą powinniśmy nieść naszym rodzicom? Czy zawsze musimy to robić,zwłaszcza jeśli nigdy nie dostaliśmy wsparcia i miłości ,jedynie obojętność i lekceważenie? Malwina chce zacząć wszystko od nowa. Postanawia zawalczyć o siebie, o spokój i zdrowie, rzuca więc stresującą pracę i nie odpowiedzialnego partnera i wyjeżdża nad morze. Szum fal koi jej zszarpane nerwy ,znalezione bursztyny pozwalają uwierzyć w lepsze jutro, a poznany na plaży tajemniczy mężczyzna daje nadzieję na coś nowego i dobrego. W relacjach zawodowych też zaczyna się powoli układać,chociaż bardzo często Malwina,mimo iż dawno jest dorosła, jest też naiwna i łatwowierna i te cechy omal jej nie gubią. I to właśnie sprawiło,że nie potrafiłam jej do końca rozgryźć, a nawet polubić. Wciąż dawała sobą pomiatać matce i ciotce,nie potrafiła,a może nie chciała się im przeciwstawić, podobnie jak jej relacje z szefem, gdzie naiwność kobiety krzyczała i wprost z niej szydziła,a mnie doprowadzało to do szału. Tak dla przeciwwagi numerem jeden wśród postaci kobiecych jest zwariowana seniorka Kalina. Jej cięty język, szalone pomysły,a jednocześnie życzliwość, opiekuńczość i chęć niesienia pomocy innym sprawiły,że uwierzyłam,że przy niej Malwina nie zginie! Może też trochę zastanawiać relacja kobiety z Gabrielem. Początkową niechęć zastępuje sympatia, potem prawdziwa przyjaźń,może i szansa na cos więcej. Niestety trudno uciec od przeszłości, pozbyć się poczucia winy. Czy listy,które trafiają w ręce Malwiny pomogą czy może jeszcze bardziej wszystko skomplikują? Czy Malwina odzyska spokój, szczęście i stabilne życie ? Czy dostanie to u boku Gabriela czy może los znów szykuje dla niej jakąś niemiłą niespodziankę? To wszystko czeka na Was w pełnej ciepła i wzruszeń historii autorstwa @marta.nowik.autorka . Całości dopełnia przepiękna okładka, bardzo trafna w stosunku do treści książki oraz duży druk,co bardzo ułatwia czytanie. Książka o poszukiwaniu dobrych momentów w życiu, warta polecenia,przeczytana dzięki booktourowi u dziewczyn @czytam_dla_przyjemnosci za co bardzo dziękuję.
Dorota Hnatów - awatar Dorota Hnatów
ocenił na81 miesiąc temu
Rumiankowa dolina Mirosława Kubiak
Rumiankowa dolina
Mirosława Kubiak
Ta książka jest dobrym przykładem tego, że robienie rzeczy na szybko powodują jedynie jeszcze większą konsternację niż początkowo można by założyć. To jedna z najbardziej nieprzewidywalnych książek, gdzie nie wiadomo kogo żałować, kogo osądzać i czy w ogóle powinniśmy się w to mieszać. Kiedy poznacie główną bohaterkę, to z zachowania w ogóle byście nie powiedzieli, że ma dorosłą córkę. To kobieta, która sama tak naprawdę nie wie czego chce. Ale od początku. W momencie, kiedy wysuwa nam się postać Beaty widzimy jaka jest pewna siebie, jak wiele rzeczy potrafi stworzyć i jaką pracoholiczką się stała. Żeby tak totalnie odpocząć wyjeżdża na mały urlop, który kończy się szybszym powrotem. Próbując nakłonić męża na częstsze zbliżenia zaczyna układać w głowie plan, co zrobi aby ponownie poczuli swoją bliskość. Niestety jej powrót był zaskoczeniem dla małżonka, który został nakryty na romansie z innym mężczyzną. Zrozpaczona przestaje być skupiona, staje się drażliwa, aż szef podczas rozmowy obwieszcza jej, że ją zwalnia. Jej ego jest mocno nadszarpnięte, dlatego kupuje pierwszy lepszy dom jaki znajduje. Chce odciąć się od męża, gdyż nie wierzy, że była okłamywana przez wiele dobrych lat. Powiedzmy, że miejsce, które nabyła jest piękne na zewnątrz i do wszelkiej renowacji wewnątrz. Musicie wiedzieć, że Beata to kobieta, która zna się na obcowaniu z ludźmi, gdyż na tym polegała jej praca, dlatego w chwili zagrożenia nie boi się zajrzeć do sąsiada po pomoc. W miarę jak coraz bardziej się tam klimatyzuje, wychodzi na to, że zarówno jak potrafi sobie kogoś zbratać, tak samo może doprowadzić go do szewskiej pasji. I aż mnie dłoń mrowi, aby napisać wam coś więcej, ale nie chcę zdradzać zbyt wiele fabuły. Podpowiem tylko tyle, że momentami zachowanie postaci będzie niczym przed menopauzą, gdzie pomyli przyjaźń, nienawiść, oraz niemieszanie się w cudze sprawy. Wszystko przez to, że kiedyś zawsze wszystko wiedziała, a przynajmniej tak jej się wydawało. Teraz na nowym miejscu jest pogubiona, więc nieraz i nieco niesprawiedliwa. Dosyć sporą niespodzianką było dla mnie jej zachowanie, które całkowicie odbiegało od normy mojego myślenia. Zawsze kiedy ja bym coś wybrała, ona zagarniała moje przeciwieństwo. W ten sposób była postacią Jokerem, który wyzwoli szereg różnych emocji w czytelniku. Myślę, że pokazała, iż zbytnia pewność siebie nie do końca potrafi wyjść człowiekowi na dobre:-) Ale pokazuje też, że niektóre rzeczy muszą się wydarzyć, aby mogły wskoczyć na tory radości:-) Po skończeniu książki pomyślałam, że nie każdemu ona przypadnie do gustu. Mniej urzeknie tych, którzy nie mają pewności siebie, gdyż wyda im się absurdalne postepowanie tak jak się czuje. A myślę, że o to właśnie w życiu chodzi, aby być sobą:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na102 miesiące temu
Kamienica przy Portowej Katarzyna Janus
Kamienica przy Portowej
Katarzyna Janus
Autorka ma niezwykły styl, który niekoniecznie wszystkim przypadnie do gustu. Chodzi tu o pewnego rodzaju niespieszność z którą opisuje owe wydarzenia. Zanim wejdziemy do opowieści, poznamy losy kamienicy, która przez lata była traktowana jako dom wielu zamożnych i mniej zamożnych ludzi. Podobno zmieniała się wraz z ludźmi, którzy w niej przebywali, gdzie nigdy nie było wiadomo, czego pod nią można się było spodziewać. Co ciekawe ludzie, którzy obecnie w niej mieszkali szczycili się pogłosami innych o rzekomych bogactwach w mniej legalny sposób prowadzonych. Zazdrość momentami przelatywała tutaj falami, a każdy, komu wiodło się lepiej był brany pod władcza oko innych sąsiadów. Dosłownie niczym wciąż na wsi ludzie więcej rzeczy są pewni u domu sąsiada aniżeli w swoim. Ciekawie zostały poprowadzone opisy postaci, brane od strony ludzi, więc mniej dokładne, ale kiedy chodziło już o nich samych, to zauważyliśmy, że na zewnątrz nigdy nie było to samo co wewnątrz. Autorka zaplanowała dla nas opowieść o kilku mieszkańcach, którzy starali się poskładać swoje życie do całości, która w pewnych sferach została nadszarpnięta. To osoby w różnym wieku i różnorakiej skali cierpień. Jeden z nich jest przedstawicielem porządku publicznego, ktoś inny poszukuje weny na następną książkę, pielęgniarka, która stara się zapomnieć demony przeszłości, jednak jak nieproszony gość wpadają niezapowiedziane. Dekoratorka wnętrz oraz pewna rodzina, gdzie na początku to na niej zdawałam się skupiać swoją uwagę. Można by powiedzieć, że to osoby po przejściach i w trakcie jakiejś tam egzystencji, którzy mają w sobie pewien opór przed wszystkim, co jest nieznane. Zdają się widzieć życie w ciemnych barwach, co rusz mają swoje obawy i nawet, kiedy pomagają innym, to jakby idąc do nich ale powłócząc nogami. Niektórzy potrafią tutaj przepraszać, ale jakby popełniając te same błędy nie zawsze widzą to, co mają przed oczami. Natrafiając jednak na rzeczy, które z pewnych względów będą wydawały im się znajome, nadadzą nieco większego tempa. Jak widać, nigdy nie wiadomo czy miejsce w którym mieszkamy nie kryje jakichś tajemnic:-) Świetna historia, taka trochę prawdziwa, nieco bajkowa, nieraz uśpiona, a innym razem pobudzona. Tutaj wszystko ma swój oddech, nawet ściany, czy drzwi prze które się przechodzi. Autorka ozdobiła tutaj drogę każdej postaci, byśmy mogli ujrzeć nie tylko gdzie idą, ale i co przemierzają. Opisane tak jakby nawet miały swój własny zapach. Myślę, że daje nam takie wytchnienie od tego co oczywiste i wprowadza magię, by ukazać nam, że każdy przedmiot ma duszę, tylko należy zacząć jej słuchać:-) Serdecznie ją polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na108 dni temu
Apartament pod Złotym Klonem Barbara Kwinta
Apartament pod Złotym Klonem
Barbara Kwinta
Cóż, to była książka pełna smutku, straty, życiu w żałobie, ale też o wracaniu do życia po stracie, o odnajdywaniu siebie, o podnoszeniu się. Uśmiechnęłam się na samym początku i na końcu, bo była przyjemna i takie miała też zakończenie mimo tego wszystkiego co się wydarzyło po drodze w niej. Jednak, żeby jakoś głębiej się nad nią rozczulać to nie ma co. Książka jest fajna, lekka i przyjemna, do przeczytania na raz, by na chwilę oderwać się od swoich myśli. Fajna była. Chociaż z początku trochę mnie zirytowała, bo nie rozumiałam dlaczego cały czas było pisane o emerytce, emeryturze, kiedy okazało się, że główna bohaterka jest młodą dziewczyną, w sile wieku. Nie miała jeszcze nawet trzydziestki na karku, więc nie rozumiałam dlaczego niby jest emerytką. Dopiero później, sporo później w treści przyszło zrozumienie. Zarówno tego, dlaczego jest emerytką, ale też tego kim jest ów Vincent do którego ciągle mówi. A więc, Amelia, bo tak ma na imię główna bohaterka tej powieści, była modelką, jednak jej kariera się skończyła, nie dostała się na studia w Paryżu na których jej zależało, straciła ukochanego i tak została zmuszona do powrotu w rodzinne strony. Ale jako, że od zawsze miała wysoko postawioną poprzeczkę, że ona musi robić wszystko dobrze i nie może się potknąć, to wstydziła się wrócić do rodziców. Dlatego szukała pracy i tak podjęła się się dwóch. Pracowała w kawiarni i jako sprzątaczka w apartamencie pod złotym klonem. Niespodziewanie także spadło jej lokum z nieba, w którym postanowiła się zaszyć na jakiś czas pod kocem, i książkami, które lubiła czytać. Jednak pech chciał, że do tego samego lokum trafił pewien intruz, który nijak nie chciał się z niego ulotnić. Co wyjdzie z ich wspólnego mieszkania dowiecie się kiedy przeczytacie tę książkę, do czego ja was zachęcam 🙂. Przy czytaniuz pewnością poczujecie klimat jesieni, dyniowego latte i crumble z kruszonką.
Chwila_pauli - awatar Chwila_pauli
ocenił na71 miesiąc temu
Liliana Sylwia Markiewicz
Liliana
Sylwia Markiewicz
Lubię sięgać i czytać książki dobrych, sprawdzonych autorów. Tak jest w przypadku twórczości Sylwii Markiewicz, każda powieść przynosi ogromną satysfakcję a lekturę śledzi się z zapartym tchem. Tak też było w przypadku "Liliany". Główna bohaterka książki cierpi na bielactwo, przewlekłą chorobę skóry. Musi unikać słońca i poparzeń słonecznych, smarować się specjalnymi kremami z recepturą. Zostawiona w dzieciństwie przez matkę wychowuje się z ojcem. Dziewczyna ma ogromny talent, tworzy unikatowe talerze z porcelany. Unika ludzi, jej jedynymi towarzyszami poza ojcem jest stara zielarka Walentyna i przyjaciel, Nikodem, który po wypadku nie jest do końca sprawny. Sprawy przyjmują zupełnie inny obrót, gdy w domu Liliany pojawia się Wiktor. To typowy bawidamek, chłopak z problemami i brakiem odpowiedzialności. Początkowo bardzo pomocny i sympatyczny z biegiem czasu okazuje się nad wyraz interesowny. Jego główna uwaga kieruje się na Lilianę i tajemniczą recepturę tworzenia porcelany. To właśnie w niej upatruje rozwiązania swoich problemów i pozbycia się nękających go osobników którym winien jest pieniądze. Powieść bardzo przypadła mi do gustu, napisana jest ciepło, postacie są wyraziste i mają za zadanie czytelnika zaintrygować. Osoba Liliany sprawiła, że mam ogromną ochotę ją poznać osobiście i się z nią zaprzyjaźnić. Ta dziewczyna oprócz dużego talentu ma również serce. Jest osobą życzliwą, skromną i z ciekawą osobowością. Jest tak samo orginalna jak jej rękodzieło i tym samym bezcenna. Uważam, że wraz z Nikodemem jest w stanie pokonać własne bariery i nabrać odwagi by wyjść światu i ludziom naprzeciw. Przecież piękno tkwi wewnątrz. Polecam! ☺️ Książkę przeczytałam dzięki Book Tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności za co bardzo serdecznie dziękuję.
watolinka79 - awatar watolinka79
ocenił na102 dni temu

Cytaty z książki Nasza wielka letnia ucieczka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nasza wielka letnia ucieczka