rozwińzwiń

Pierwsze 49 opowiadań

Okładka książki Pierwsze 49 opowiadań autorstwa Ernest Hemingway
Okładka książki Pierwsze 49 opowiadań autorstwa Ernest Hemingway
Ernest Hemingway Wydawnictwo: Marginesy Seria: [Ernest Hemingway w Marginesach] klasyka
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Seria:
[Ernest Hemingway w Marginesach]
Tytuł oryginału:
The First Fourty-Nine Stories
Data wydania:
2025-05-21
Data 1. wyd. pol.:
1965-01-01
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367022101
Tłumacz:
Karolina Wilamowska
NOTA 1300

Kanoniczny zbiór wczesnych opowiadań Hemingwaya

W wydanych w 1938 roku Pierwszych 49 opowiadaniach znalazły się utwory napisane przez przyszłego noblistę w latach 1921–1938. Dają one wgląd w świat widziany oczami pisarza, który materii do twórczości szukał poza bezpieczną przestrzenią swojego biurka: w świat barwny, żywiołowy, okrutny, niekiedy romantyczny. Są tu zatem historie o wyczynach na arenach walk z bykami, polowaniach w afrykańskim buszu, wyścigach konnych we Francji czy łowieniu ryb w rzekach Michigan. Konkretne obrazy wyrosłe na kanwie autentycznych przeżyć przekazują refleksje autora o połączeniu człowieka ze światem natury, traumie wojennej, relacjach damsko-męskich, życia artysty.

Tym zbiorem Hemingway udowadnia, że w krótkiej formie siła jego prozy jest równie potężna i przejmująca, co w pisanych z rozmachem powieściach, nie dziwi więc, że opowiadania – wśród których znalazły się znakomite Śniegi Kilimandżaro, Czyste, dobrze oświetlone miejsce czy Wzgórza jak słonie – weszły do ścisłego kanonu najważniejszych osiągnięć nowelistyki XX wieku.

W skład tomu wchodzą:
Krótkie szczęśliwe życie Francisa Macombera
Stolica świata
Śniegi Kilimandżaro
Starzec przy moście
W Michigan
Nabrzeże w Smyrnie
Obóz indiański
Doktor i doktorowa
Coś się kończy
Trzydniowa zawierucha
Bokser
Bardzo krótka historia
Żołnierz wraca do domu
Rewolucjonista
Pan i pani Elliot
Kot na deszczu
Poza sezonem
Na przełaj po śniegu
Tatulo
Wielka rzeka dwóch serc - część pierwsza
Wielka rzeka dwóch serc - część druga
Niepokonany
W innym kraju
Wzgórza jak białe słonie
Zabójcy
Che ti dice la patria?
Pięćdziesiąt patyków
Krótkie rozpoznanie
Dziesięcioro Indian
Kanarek
Alpejska idylla
Wyścig na dochodzenie
Dzisiaj mamy piątek
Banalna historia
Teraz kładę się spać…
Po sztormie
Czyste, dobrze oświetlone miejsce
Światłość świata
Daj Bóg szczęście i pokój, panowie…
Przesilenie
Jaki już nie będziesz
Ciepła krew
List od czytelniczki
Hołd dla Szwajcarii
Cały dzień oczekiwania
Studium przyrodoznawcze o martwych
Wino z Wyoming
Hazardzista, zakonnica i radio
Ojcowie i synowie
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pierwsze 49 opowiadań w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pierwsze 49 opowiadań



582 30

Oceny książki Pierwsze 49 opowiadań

Średnia ocen
6,9 / 10
856 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pierwsze 49 opowiadań

avatar
83
50

Na półkach:

Bardzo trudno mi ocenić tę książkę. Opowiadania są rewelacyjnie napisane, ciekawe, operują doskonałym językiem. Ale zazwyczaj jak pojawia się motyw zwierząt, to cofam się ze zgrozą. Często również w opisach kobiet. Są taki momenty, kiedy widzimy, że wspaniały autor już nie przystaje do naszych czasów. szkoda.

Bardzo trudno mi ocenić tę książkę. Opowiadania są rewelacyjnie napisane, ciekawe, operują doskonałym językiem. Ale zazwyczaj jak pojawia się motyw zwierząt, to cofam się ze zgrozą. Często również w opisach kobiet. Są taki momenty, kiedy widzimy, że wspaniały autor już nie przystaje do naszych czasów. szkoda.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2276
2276

Na półkach:

Niezapomniane opowiadania !!!
Bardzo lubię prozę autora, należy do moich ulubionych pisarzy.
Klasyk literatury.

Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać, albo i nie.
Z czystym sumieniem,
POLECAM !!!

Niezapomniane opowiadania !!!
Bardzo lubię prozę autora, należy do moich ulubionych pisarzy.
Klasyk literatury.

Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać, albo i nie.
Z czystym sumieniem,
POLECAM !!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
94
27

Na półkach: ,

Czy to w ogromnych powieściach czy opowiadaniach na dwie strony, Hemingway pokazuje swoją wrażliwość, spostrzegawczość i niesamowity kunszt pisarski. Pisarz porusza tematy wspomnień z dzieciństwa, specyficzności relacji damsko-męskich, wojnę, rybołóstwo i wiele wiele innych. W zbiorze opowiadań znajduje się wszystko za co kochamy Ernesta Hemingwaya.

Czy to w ogromnych powieściach czy opowiadaniach na dwie strony, Hemingway pokazuje swoją wrażliwość, spostrzegawczość i niesamowity kunszt pisarski. Pisarz porusza tematy wspomnień z dzieciństwa, specyficzności relacji damsko-męskich, wojnę, rybołóstwo i wiele wiele innych. W zbiorze opowiadań znajduje się wszystko za co kochamy Ernesta Hemingwaya.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2362 użytkowników ma tytuł Pierwsze 49 opowiadań na półkach głównych
  • 1 211
  • 1 055
  • 96
464 użytkowników ma tytuł Pierwsze 49 opowiadań na półkach dodatkowych
  • 380
  • 32
  • 12
  • 12
  • 11
  • 10
  • 7

Inne książki autora

Ernest Hemingway
Ernest Hemingway
Pisarz, dziennikarz, sportowiec, myśliwy. Urodził się w Chicago, jako drugie z szóstki dzieci. W 1917 rozpoczął pracę dla dziennika Kansas City Star. Rok później zgłosił się na ochotnika jako kierowca ambulansu na Włoskim froncie, gdzie został ciężko ranny, ale odznaczony za swoją służbę. Te doświadczenia posłużyły za inspirację dla jego powieści "Pożegnanie z bronią". Powrócił do Stanów w 1919 roku i w 1921 ożenił się z Hadley Richardson, pierwszą z czterech żon. W 1922 był reporterem w czasie wojny grecko-tureckiej, po czym zrezygnował z dziennikarstwa na rzecz poświęcenia się pisarstwu. Osiadł w Paryżu, utrzymując znajomość z innymi emigrantami, jak Ezra Pound oraz Gertruda Stein. Z pasją oddawał się walkom byków, polowaniom na grubego zwierza i połowom dalekomorskim. W uznaniu dla jego pozycji w świecie literatury otrzymał w 1954 literacką Nagrodę Nobla po publikacji "Starego człowieka i morza". Krótko po wydaniu tej książki, udał się do Afryki na safari, gdzie dwukrotnie niemal zginął w sukcesywnych katastrofach lotniczych, które sprawiły, że spędził resztę życia w bólu oraz złym stanie zdrowia. W 1961 roku popełnił samobójstwo. Podczas swojego pobytu w Paryżu znalazł się pod wpływem modernistów. Jako pisarz rozpoczynający karierę po Wielkiej Wojnie, jego styl i koncepcje literackie kształtowały się w reakcji i opozycji do wojny oraz złożonemu stylowi XIX-wiecznych pisarzy. Hemingway uważał, że motywy pisarza nie powinny być częścią tekstu, ale znajdować się "pod powierzchnią" - nazwał to "teorią lodowca". Jego styl był zwięzły, pozbawiony ozdobników, rzadko korzystający ze zdań złożonych. To ekonomiczne wykorzystanie języka wywarło silny wpływ na literaturę XX wieku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dzikie palmy William Faulkner
Dzikie palmy
William Faulkner
Taka trochę hybrydowa książka. Składa się z dwóch równolegle prowadzonych nowel. Pierwszej, ,,Dzikie palmy” o kochankach. Drugiej, dużo gorszej, ,,Stary” o więźniu. Tak szczerze, to sięgnąłem tylko dlatego, że czytał ją bohater filmu ,,Perfect days” Wima Wendersa, na którym byłem w kinie. Pomyślałem, że może było w tym jakieś ,,drugie dno”. Nawiązując do kochanków, lektura traktuje o mężatce (toksycznej moim zdaniem),która robi sobie przerwę od męża i małoletnich córek na młodego, niedoświadczonego (trochę bez charakteru) lekarza. Moim zdaniem, historia ta zaczyna się bardzo płasko. Nie oceniam bohaterów, nie oceniam logiki, bo uczucia i romanse logiczne nie są. Historie, gdzie wszyscy pukają się matce po głowie, a ona przekornie zostawia rodzinę dla jakiegoś, prawie nieznanego, mężczyzny - zdarzają się. Bo ,,się zakochała”, bo ,,jutra nie ma”, bo ,,ona chce żyć” i inne pseudo mądrości na krótki dystans. Zgodzimy się wszyscy, że one (te historie) rozgrywają się na EMOCJACH. I początku tego uczucia autor nam po prostu nie pokazał. Schadzka wypada blado, decyzja o opuszczeniu rodziny jest z kapelusza. Akcja ,,Dzikich palm" rozkręca się w podróży. Para Wpada na ,,świetny” pomysł, że jak będą zmieniać miejsca zamieszkania, to nie dopadnie ich rutyna…. I tu książka porusza. Nieraz chciałem potrząsnąć bohaterem i wykrzyczeć mu ,,Człowieku, zwariowałeś? Nic dobrego z tego nie będzie! Nie widzisz jak ona się do Ciebie odnosi? Wracaj do szpitala!”. Książka pięknie ukazuje obraz USA z czasów Roosevelta (1938 r.). Nowy Orlean, wybrzeże Zatoki Meksykańskiej, Chicago, dzikie wybrzeże jeziora Michigan, kopalnie w Utah (polskie wątki). Foulkner wykazał się dużą mądrością życiową, ukazując, bez ocen, tragizm, związku opartego wyłącznie na emocjach, w kontrze do prozy życia. Przyznam jednak, że lektura wypada blado (zwłaszcza przez początek) przy ,,Annie Kareninie” Tołstoja, która ma dość podobny ,,szkielet” fabuły. Książka zasługuje na ocenę 7/10, ale obniżam, bo lektura ,,Starego”, drugiej nowelki nie porywa. Jest chaotyczna, nudna i tak szczerze to zmęczyła mnie na tyle, że jej nie dokończyłem. Za bardzo byłem ciekawy ,,Dzikich palm”.
wiciu - awatar wiciu
ocenił na64 miesiące temu
Zamek Franz Kafka
Zamek
Franz Kafka
„Zamek” Franza Kafki to wyjątkowo specyficzna lektura — wybitnie ambitna i, być może, pisana przez autora dla samego siebie. Można ją jednak próbować odczytać jako rozwinięcie pesymistycznej wizji „Procesu”, ale jednocześnie z wyraźnym przestawieniem akcentów: zamiast historii o wyroku, który wydaje system, dostajemy historię o tym, że system nie daje żadnej odpowiedzi. W obu powieściach Kafka opisuje w istocie ten sam konflikt — CZŁOWIEK KONTRA SYSTEM. O ile w „Procesie” Józef K. zostaje nagle aresztowany i zmuszony do obrony wobec systemu, który działa bez wyjaśnień, o tyle w „Zamku” sytuacja odwraca się zasadniczo. K. przybywa do wsi dobrowolnie, przedstawiając się jako geometra wezwany przez władze. Nie jest ścigany — sam staje się petentem. To przesunięcie zmienia wszystko. Józef K. walczy o uniewinnienie, K. walczy o uznanie. Tamten próbuje uniknąć wyroku, ten – uzyskać potwierdzenie, że w ogóle ma prawo istnieć w obrębie systemu. Jednak właśnie ta aktywna postawa ujawnia głębszy poziom absurdu. Im bardziej K. stara się zalegalizować swój byt, tym wyraźniej okazuje się kimś zbędnym — „ponadliczbowym”, kimś, kto wszędzie przeszkadza, choć nigdzie formalnie nie został odrzucony. W „Procesie” system jest agresywny, osaczający, niemal namacalny. W „Zamku” przeciwnie — pozostaje cichy, rozproszony, nieuchwytny. Nie atakuje, lecz nie odpowiada. Jego przedstawiciele mówią dużo, ale nie rozstrzygają niczego. Nawet momenty pozornej bliskości kończą się fiaskiem: najbardziej wymowna jest nocna rozmowa z Bürglem, podczas której urzędnik mimochodem odsłania mechanizm działania systemu i wskazuje K. możliwą w nim lukę. K. jednak, wyczerpany, zasypia w chwili, która mogłaby stać się przełomem. Szansa istnieje, lecz nie zostaje wykorzystana — i natychmiast znika. Pesymizm „Zamku” jest więc innego rodzaju niż w „Procesie”. Nie polega na nieuchronności wyroku, lecz na jego nieobecności. Bohater nie zostaje skazany — zostaje zawieszony. To zawieszenie znajduje wyraz także w formie utworu: powieść pozostaje niedokończona, co nie jest tylko faktem biograficznym, lecz znaczącym gestem. Być może Kafka celowo nadał „Zamkowi” formę bardziej rozwlekłą, momentami wręcz bardzo nużącą, aby czytelnik sam doświadczył tego stanu przeciągającego się oczekiwania i bezowocnego krążenia wokół nierozwiązywalnej sprawy — doświadczenia, które w „Procesie”, jako powieści bardziej zwartej i skondensowanej, jest znacznie mniej odczuwalne. Łatwo napisać w recenzji, że „Zamek” można odczytać — znacznie trudniej rzeczywiście przez niego przejść: lektura zajęła mi sporo czasu, czytałem ją powoli, po kilka–kilkanaście stron dziennie, z przerwami. W praktyce dopiero obejrzenie spektaklu Teatru Telewizji z 1989 roku w reżyserii Marka Grzesińskiego pomogło mi uporządkować i utrwalić w głowie przebieg powieści — mimo że inscenizacja wprowadza pewne zmiany. Brak zakończenia utworu (celowo lub przypadkiem) staje się częścią jego sensu — K. nie dochodzi do żadnego punktu, bo taki punkt nie istnieje. W obu utworach człowiek ponosi klęskę w starciu z systemem, ale jej charakter jest odmienny. Józef K. ginie gwałtownie, „jak pies”, natomiast K. z „Zamku” nie ginie — jego porażka polega na czymś bardziej rozciągniętym i trudniejszym do uchwycenia: na nieskończonym trwaniu w stanie oczekiwania, które nigdy nie prowadzi do rozstrzygnięcia.
tomollot - awatar tomollot
ocenił na919 dni temu
Ameryka Franz Kafka
Ameryka
Franz Kafka
Nie można się bronić, jeśli druga strona nie ma dobrej woli. Autor posiada niezwykłą umiejętność opisywania miejsc i ludzi, których nigdy nie widział. Przykładowo, pisze bardzo żywo i realistycznie o Ameryce, w której nigdy nie był. Albo opisuje bezbłędnie zachowania znane mi z rynku pracy, NFZ czy sądów, chociaż też nigdy ich nie zobaczył. Realistyczność opisów Ameryki można dość łatwo wyjaśnić – książki, fotografie, opisy z ust innych osób. Ale realistyczność tej drugiej części tłumaczy jedynie fakt, że nie umiemy się nadal rozwinąć jako społeczeństwo i powtarzamy te same chore, patologiczne, przemocowe zachowania, które miały miejsce w sumie już sto lat temu (powieść ukazała się w latach 20., ale powstała około 1914 roku). Czytam świeżo po filmie Agnieszki Holland, wszystko mi kołuje w myślach, obrazy latają wewnątrz czaszki i ciężko je poskładać w jakiś sensowny tekst. Uderzyły mnie niesamowite, fotograficzne wręcz opisy miejsc, które pachną znajomo – Metropolis, Portier z Hotelu Atlantic, technokratyczne art deco z Hudsucker Proxy, Patsy jedzący ciastko na schodach albo żarówka młodego Vito Corleone. I to są wszystko wizje późniejsze, więc pytanie czy Ameryka była inspiracją, czy po prostu Kafka jakoś telegraficznie odebrał te prawdziwe obrazy z czyjejś głowy w swojej głowie i opisał? Ale to nie jest po prostu powieść o dawnej Ameryce, to byłoby zbyt normalne i pospolite. Jest więcej, dzieją się rzeczy dziwne, i znowu nie wiemy, czy śnimy, czy to rzeczywistość robi nas w trąbę. W dodatku powieść jest (znów) niedokończona, jak jakaś przeklęta interaktywna zabawa, gdzie samemu trzeba sobie dośpiewać zakończenie. Max Brod mówił, że ostatecznie Teatr Oklahomy miał być szczęśliwym zakończeniem. Ja tego nie kupuję, ta utopia mi pachnie sektą, które w sumie też są mocną częścią Ameryki. I ta sekta złapała Karla w swoje szpony. Prawdziwy tytuł to Der Verschollene, Zaginiony, i tak się właśnie można poczuć w trakcie czytania, jakby się było daleko od domu i bezpieczeństwa. Jest tu całe spektrum emocji, od złości, bezradności, strachu, lęku, frustracji, po momenty tak absurdalne, że w sumie trudno się nie roześmiać. Przykładowo, scena z rzygającym do windy Robinsonem - trochę jak moment w filmie Holland, gdy poważny dyrektor wygłasza peany na cześć instytucji, która jest taka niesamowicie zorganizowana, a tu z sufitu kapie woda do podstawionego na szybko garnka. Odnalazłam się w tych emocjach, odnalazłam się w korytarzach, które nie mają końca ani wyjścia (paradoks chyba, bo w nich raczej człowiek się gubi). Jedyne co mnie rozdrażniło, to wątek z Bruneldą, ale czuję, że gdyby była okazja, by go rozwinąć bardziej, może kryłoby się za nim coś więcej.
Renegi Grene - awatar Renegi Grene
ocenił na83 miesiące temu
Tonio Kröger i inne opowiadania Thomas Mann
Tonio Kröger i inne opowiadania
Thomas Mann
W nowelach Manna niewiele się dzieje, akcja toczy sie niespiesznie, brak w nich dramatycznych zwrotów akcji - a jednak są piękne. Ich bohaterami są ludzie odrębni, inni od wszystkich, nadwrażliwi. Nieco zapomniany obecnie (u nas) pisarz wywarł swego czasu duży wpływ na polską literaturę, a jego wizyta w latach międzywojennych była dla rodzimych twórców ważnym wydarzeniem. Pięć noweli z tego zbiorku idealnie pokazuje rozwój talentu Manna na przestrzeni 30 lat. Pierwsza powstała jeszcze w XIX wieku, ostatnia tuż przed narodzinami III Rzeszy. Najbardziej znana, tytułowa, opowiada o samotności artysty który, kochając ludzi "blondwłosych i zwyczajnych", jest od nich diametralnie różny i pół życia minie nim się z tym pogodzi i zrozumie, że ceną jego talentu i wyjątkowości jest samotność i niedopasowanie. Tonio Kröger to alter ego pisarza, który również był mieszanką wybuchową temperamentnej latynoskiej matki i przyziemnego solidnego ojca-Niemca. I tak samo jak Tonio był biseksualny (jednak w przeciwieństwie do swojego bohatera założył rodzinę i spłodził sześcioro dzieci). Kończący książkę "Mario i czarodziej" napisany w czasie kiedy we Włoszech triumfował już faszyzm, a w Niemczech za trzy lata mieli przejąc władzę hitlerowcy, pokazuje jak łatwo charyzmatyczna jednostka może narzucić tłumowi swoją wolę, zmanipulować go i zmusić do niechcianych nawet działań. Narrator jest jednym z obezwładnionych przez "czarodzieja" - jedyna iskierka nadziei to ludzie tacy jak Mario, który potrafił wyrwać się spod jego wpływu. "Mario i czarodziej" dobitnie ukazuje poglądy pisarza, który odważnie wypowiedział się przeciw nazizmowi, przez co w 1933 musiał na zawsze opuścić ojczyznę. A mnie, tym razem, najbardziej spodobała się krótka i niepozorna "Katastrofa kolejowa", świetna jest. Tonio i opowiadanie o psie mocno mnie znużyły. Wybór opowiadań niemieckiego noblisty: 6/10
Agata - awatar Agata
oceniła na629 dni temu

Cytaty z książki Pierwsze 49 opowiadań

Więcej

Odjeżdżający pociąg zniknął za jednym ze wzgórz pokrytych kikutami spalonych drzew.
("Rzeka dwóch serc")

Odjeżdżający pociąg zniknął za jednym ze wzgórz pokrytych kikutami spalonych drzew.
("Rzeka dwóch serc")

Ernest Hemingway 49 opowiadań Zobacz więcej

II żołnierz: Co sie stało z tą jego bandą?
I żołnierz: A, pozwiewali. Tylko kobiety przy nim zostały.
II żołnierz rzymski: To były strachliwe typy. Kiedy zobaczyli, jak wchodził na tę górę, mieli dosyć.
("Dzisiaj jest piątek")

II żołnierz: Co sie stało z tą jego bandą?
I żołnierz: A, pozwiewali. Tylko kobiety przy nim zostały.
II żołnierz rzymski: To b...

Rozwiń
Ernest Hemingway 49 opowiadań Zobacz więcej

(...),kiedy już było po wszystkim, czuł, jak życie z niego uchodzi niby brudna woda z wanny, kiedy się wyjmie zatyczkę.

(...),kiedy już było po wszystkim, czuł, jak życie z niego uchodzi niby brudna woda z wanny, kiedy się wyjmie zatyczkę.

Ernest Hemingway 49 opowiadań Zobacz więcej
Więcej