Agnes Sharp jedzie na urlop

Okładka książki Agnes Sharp jedzie na urlop autora Leonie Swann, 9788368227772
Okładka książki Agnes Sharp jedzie na urlop
Leonie Swann Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja Cykl: Śledztwa Agnes Sharp (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Śledztwa Agnes Sharp (tom 2)
Tytuł oryginału:
Agnes Sharp and the Trip of a Lifetime
Data wydania:
2025-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2025-06-18
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368227772
Tłumacz:
Jowita Maksymowicz-Hamann
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Agnes Sharp jedzie na urlop w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Agnes Sharp jedzie na urlop



książek na półce przeczytane 1231 napisanych opinii 493

Oceny książki Agnes Sharp jedzie na urlop

Średnia ocen
7,5 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Agnes Sharp jedzie na urlop

avatar
46
18

Na półkach:

Trochę lepsza od poprzedniego tomu o Agnes. Intryga wciągająca, aczkolwiek nadal brakuje mi głębi, której oczekiwałam po autorce.

Trochę lepsza od poprzedniego tomu o Agnes. Intryga wciągająca, aczkolwiek nadal brakuje mi głębi, której oczekiwałam po autorce.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1672
1247

Na półkach:

Świetna kontynuacja, nawet bardziej mi się podobała niż poprzedni tom. Może to być kwestia tego, że już znamy bohaterów albo nieco ciekawszej akcji. Dzieje się ona na przysłowiowym urlopie, który wcale nie należy do spokojnych. Historia była nie przewidywalna, zabawna, chociaż uważam że wątek z samego początku powinien zostać bardziej pociągnięty, a mówię tu konkretnie o trupie, które na początku odnajduje Agnes. Mam nadzieję, że może w przyszłości powrócimy do tego wątku, bo myślę że o nim także fajnie by się cieszyło.

Świetna kontynuacja, nawet bardziej mi się podobała niż poprzedni tom. Może to być kwestia tego, że już znamy bohaterów albo nieco ciekawszej akcji. Dzieje się ona na przysłowiowym urlopie, który wcale nie należy do spokojnych. Historia była nie przewidywalna, zabawna, chociaż uważam że wątek z samego początku powinien zostać bardziej pociągnięty, a mówię tu konkretnie o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
212
212

Na półkach: ,

„Agnes Sharp jedzie na urlop” to drugi tom serii Śledztwa Agnes Sharp. To lekki i bardzo przyjemny kryminał, który czytało mi się z ogromną radością. Bohaterowie – grupa energicznych seniorów – są barwni, zabawni i niezwykle sympatyczni, dzięki czemu łatwo się z nimi zaprzyjaźnić. Akcja rozgrywa się w hotelu do którego wybrała się Agnes ze swoimi przyjaciółmi. Autorka umiejętnie łączy zagadkę kryminalną z humorem i ciepłą atmosferą. Fabuła nie jest przesadnie dynamiczna, ale ciekawa i wciągająca aż do końca. Szczególnie podobały mi się dialogi i ironiczne spojrzenie na rzeczywistość. Książka idealnie sprawdziła się jako relaksująca lektura. Zdecydowanie polecam ją każdemu, kto lubi kryminały z humorem i nietypowymi bohaterami.

„Agnes Sharp jedzie na urlop” to drugi tom serii Śledztwa Agnes Sharp. To lekki i bardzo przyjemny kryminał, który czytało mi się z ogromną radością. Bohaterowie – grupa energicznych seniorów – są barwni, zabawni i niezwykle sympatyczni, dzięki czemu łatwo się z nimi zaprzyjaźnić. Akcja rozgrywa się w hotelu do którego wybrała się Agnes ze swoimi przyjaciółmi. Autorka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

92 użytkowników ma tytuł Agnes Sharp jedzie na urlop na półkach głównych
  • 59
  • 33
28 użytkowników ma tytuł Agnes Sharp jedzie na urlop na półkach dodatkowych
  • 15
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Leonie Swann
Leonie Swann
Urodziła się w 1975 roku niedaleko Monachium. Studiowała filozofię, psychologię i literaturę angielską w Monachium i Berlinie. Jej dwie pierwsze powieści „Sprawiedliwość owiec" i „Triumf owiec" od razu okazały się sensacyjnym sukcesem: obie miesiącami utrzymywały się na szczycie list bestsellerów i do tej pory zostały przetłumaczone na 25 języków. Obecnie Leonie Swann mieszka otoczona bluszczem i glicyniami w Anglii i Berlinie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niepamięć Margareta Wysocka
Niepamięć
Margareta Wysocka
swiatwidzianyksiazkami.blogspot.com Rzadko kiedy sięgam po polskie kryminały, szczególnie napisane przez kobiety. Ale gdy dostajesz w prezencie to ciężko potem przejść obojętnie wobec takiej lektury. Diana Paderska budzi się pewnego dnia i zdaje sobie sprawę, że nie pamięta nic, co działo się poprzedniego wieczoru, a co mówić dopiero o nocy. Nigdy nie narzekała na pamięć i wspomnienia, więc tym bardziej niepokoi ją ta niepamięć. Dlatego postanawia za wszelką cenę zrobić wszystko, aby tę pamięć odzyskać, a wszystkie wydarzenia sprzed felernej nocy prowadzą do ekscentrycznego milionera, który w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął. Robi się szum medialny wokół zaginięcia, Dianę spotykają co rusz to dziwne wydarzenia. Z pomocą w odzyskaniu pamięci, przychodzi dziennikarz Jakub, który nie tylko będzie chciał pomóc Dianie, ale będzie liczył na coś więcej. Czy Dianie uda się odzyskać pamięć i odnaleźć milionera? Przeczytajcie sami... A czy warto? To napiszę niżej. Tak jak wspomniałam wyżej, rzadko kiedy pozwalam sobie na polskie kryminały, szczególnie w kobiecym wydaniu. I po przeczytaniu powieści Margarety Wysockiej, nie prędko wrócę do tego rodzaju literatury w polskim wydaniu. Co do samej intrygi nie mam nic do zarzucenia, jest ciekawa, fascynująca, pełna tajemnic i wywołuje ciekawość. Jest wiele ciekawych wątków, ale też można było z niektórych zrezygnować, ponieważ nic nie wnosiły. Kolejnym i chyba największym błędem tej powieści jest szczegółowość i podanie wielu detali o bohaterach, ich czynnościach itp., co sprawiało, że końca nie było widać. To znaczy, że w pewnym momencie chciało się zrezygnować z czytania, ale im bliżej końca, tym fabuła przyspieszała i wracała chęć do zapoznania się z końcem powieści. Finał powieści nie zaskoczył, jednak ma się satysfakcję, że zakończyło się to tak jak zakończyło i kibicuje się głównym bohaterom, by ich życie po powieści było mniej skomplikowane :) Powyższej lektury ani nie polecam, ani nie zniechęcam do niej.
Sayuri - awatar Sayuri
ocenił na71 miesiąc temu
Lista podejrzanych spraw Jennie Godfrey
Lista podejrzanych spraw
Jennie Godfrey
Książkę czytałam z wielką ciekawością, gdyż ma taki ciekawy charakter opowieści. Niby nie uprzedza nas o konkretnych wydarzeniach, ale coś tam insynuuje, coś zaznacza, żeby czytelnik czytał ją z uwagą i zaczął się zastanawiać kiedy i co się takiego wydarzy. Dreszczyk niepokoju krąży w nas od początku do końca i to ze strony młodej dziewczyny, która pół żartem pół serio zaznacza, że coś czyha w pobliżu i nie mają jak się przed tym ustrzec. To wkraczająca w wiek nastoletni dziewczyna, która jest na tyle ciekawa świata i płochliwa jednocześnie, że postanowiła obserwować każdego, kto według niej i jej przyjaciółki mógłby być podejrzanym. To sprawa powiązana z innymi, gdyż jej rodzina boryka się z pewnymi problemami i tak naprawdę główna bohaterka nie chce się wyprowadzać z miejsca, gdzie u boku przyjaciółki stworzyła sobie nowy jakby bardziej poukładany dom. To ona daje jej pewność siebie, by kroczyć drogą poszukiwania sekretów, lecz tak naprawdę o ile chciały odkryć sto procent tajemniczych osób, przekonały się, że co dom i osoba, to mają jeszcze inne, prywatnie prywatne życie. ,,Gdy nikt nie patrzył, wymykał się bez żadnego wyjaśnienia i znikał w uliczce na tyłach domu." Tak w sumie po tej lekturze już rozumiem dlaczego dzieci potrafią mi zadawać randamowe pytania i to w sytuacji, która w ogóle nie ma powiązania z tematem o którzy rzekomo nie pytają, tylko przypadkiem nasuwają:-) Albo sceny całkowicie odwrotne, kiedy na zadawane im pytanie odpowiadały wymijająco mocno skupiając się na innym aspekcie ich życia. Jak widać książki młodzieżowo kryminalne również potrafią być wartościowe, tylko to zawsze zależy, kto jest ich odbiorcą:-) Według mnie to świetny debiut, który spodoba się zarówno nastolatkom jak i osobom w każdym wieku. Młode postacie zawsze czuły się tutaj obserwowane, dosłownie jakby miały oczy wokół głowy i radar na włosach, który zgłaszał im każdy skręt włosa nakierowany w inną stronę:-) Aż w trakcie lektury sama zaczęłam zwracać uwagę na rzeczy, które kiedyś przed czytaniem były ,,normalne":-) Oj zdecydowanie ją polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na97 dni temu
Czarne łabędzie Alicja Filipowska
Czarne łabędzie
Alicja Filipowska
Kolejny raz Alicja Filipowska zawładnęła moim czasem i potrafiła swoją powieścią usadzić mnie w fotelu na wiele godzin. Miejsce akcji jest mi dobrze znane z powieści „Ani słowa o rodzinie”, lecz tym razem okazuje się że we wsi, gdzie wszyscy wszystko wiedzą może też nastać zmowa milczenia. Wszystko za sprawą wydarzenia, które doprowadziło do postawienia pod znakiem zapytania wydawałoby się nierozerwalnej przyjaźni paczki czterech chłopaków i dziewczyny. Dzieci pochodzą z różnych rodzin, wg mnie żadna z nich nie jest „normalna”, naznaczona małomiasteczkowością i nie potrafiąca pomóc dzieciom w chwili trudnej psychicznie sytuacji, w której się znalazły. I to pozostawienie ich samym sobie utrwala traumę na całe życie, jak się okazuje we większości krótkie i nieszczęśliwe. Autorka długo meandruje wśród zachowań, charakterów, motywów, skutków i dopiero na ostatniej stronie wyjawia nam co się wydarzyło za rzeką i co było przyczyną takiego zachowania. Czyż to nie przypomina obecnego larum podnoszonego na temat dzieci w depresji? Teraźniejsza przyczyna złej kondycji psychicznej dzieci i młodzieży jest znakiem czasu, ale czy nie wynika z tego samego powodu? Kiedyś było to wyśmiewanie się, nabijanie się z czyjejś inności, wywyższanie się. Teraz nazwiemy to hejtem, mobbingiem. Myślę, że jest to też wołanie do nas, dorosłych aby nie pozostawiać dzieci bez uważności na sygnały, które nam wysyłają.
Beata - awatar Beata
oceniła na821 dni temu
Karol III. Biografia króla Robert Jobson
Karol III. Biografia króla
Robert Jobson
Lubicie czytać biografie? Śledzicie losy rodziny królewskiej? Ja przyznaję, że dawno nie miałam okazji czytać tego typu książek, a rodzinę królewską podglądam czasem pod kątem kreacji modowych. Bardzo podobał mi się styl Diany, a teraz również książnej Kate. Uwielbiam jej elegancję, prostotę i uniwersalność. Kiedy w moje ręce trafiła biografia króla Karola III, byłam jej bardzo ciekawa. Miałam okazję prześledzić losy króla od narodzin, poprzez surowe wychowanie w domu i w szkole, dorastanie, pierwsze miłości, nieudane małżeństwo z Dianą, aż po ślub z Camillą, narodziny wnuków i pożegnanie matki. To, co mnie najbardziej zaskoczyło w tej książce, to nie tylko szczegółowo przedstawione fakty z punktu widzenia króla, ale przede wszystkim emocje towarzyszące mu w czasie poszczególnych wydarzeń. Królowa Elżbieta II znana była przecież ze swojej powściągliwości i kamiennej twarzy, która nie mogła zdradzać żadnych uczuć, zarówno tych pozytywnych, a przede wszystkich negatywnych. Karol jest tutaj przedstawiony jako osoba, która czuje, przeżywa i okazuje swoje emocje. Nie miał najlepszych relacji z rodzicami, za to uwielbiał swoją babcie; był prześladowany w szkole i szczerze nienawidził tego miejsca; czuł presję poślubienia Diany, choć tak naprawdę jej nie kochał; był dumny z narodzin wnuków, dlatego tak chętnie dzieli się ich historiami. Moją uwagę w tej biografii przykuły jeszcze dokonania króla, które są imponujące, a o których nie piszą gazety, jego dbałość o ekologię. „(…) liczne z „wariackich” pomysłów księcia okazały się bardzo trafne i należą dziś do powszechnie stosowanych rozwiązań”. Myślę, że doskonałym uzupełnieniem wydarzeń opisanych w książce oraz towarzyszącym ich emocjom są cytaty wypowiadane przez poszczególnych członków rodziny królewskiej, które dodają całości autentyczności i wiarygodności. Znajdziecie tam także wiele anegdot, ale także sztywnych zasad, których przestrzegania wymaga dworska etykieta. Zwróćcie uwagę na zamieszczone w książce wyjątkowe zdjęcia z najważniejszych momentów życia króla. Czytałam z przyjemnością i wielkim zainteresowaniem.
moimokiem_bookreview Patrycja - awatar moimokiem_bookreview Patrycja
oceniła na75 miesięcy temu
Samotność kobiet Maria Rotkiel
Samotność kobiet
Maria Rotkiel
Z pewnością każda z nas czuła się chociaż raz samotna. Maria Rotkiel w swojej książce „Samotność kobiet” podejmuje się trudnego zadania, gdyż bierze samotne kobiety za rękę i pokazuje im, że nie muszą się niczego bać. To, co uderza w tej książce najbardziej od pierwszych stron, to jej niezwykła delikatność. To nie jest kolejny zwykły poradnik z listą zadań do odrobienia. Autorka niczego nie narzuca, nie ocenia i nie wskazuje jedynej słusznej drogi. Zamiast tego, z ogromną empatią i uważnością, zaprasza czytelniczkę do refleksji. Czytając tę książkę, miałam wrażenie siedzenia w wygodnym fotelu z kubkiem herbaty i słuchania mądrej osoby, która mówi, że to, co czuję, jest normalne. Choć książka, jak sam tytuł mówi, jest skierowana do samotnych kobiet, jej siła tkwi w uniwersalności. To pozycja obowiązkowa także dla kobiet, które samotność mają już za sobą, gdyż pomaga ona zrozumieć mechanizmy, które nimi wtedy kierowały. Wyjaśnia również, dlaczego czuło się wtedy złość, lęk, smutek czy brak wiary w siebie. Historia ta, z pewnością daje również bezcenną szansę na domknięcie tamtych rozdziałów z nową wiedzą. Maria Rotkiel umiejętnie przeplata wiedzę psychologiczną z własnymi przeżyciami oraz historiami swoich pacjentek. Autorka pokazuje, że kryzysy na różnych etapach życia są naturalną częścią ludzkiego doświadczenia, a nie porażką. „Samotność kobiet” to książka, która opowiada o odwadze do tego, by stanąć w prawdzie ze swoimi emocjami, oswoić je, a w końcu z lekkością pożegnać 👋🏼
Gardenofbooks - awatar Gardenofbooks
ocenił na722 godziny temu
Sznurki starej marionetki Małgorzata Węglarz
Sznurki starej marionetki
Małgorzata Węglarz
,,Sznurki starej marionetki " to powieść,która wciąga nas w małomiasteczkowy,duszny i mroczny świat pełen tajemnic. Fabuła wciąga czytelnika w atmosferę niepokoju, gdzie przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a tytułowe sznurki są symbolem braku wolności,poczuciem bezsilności i manipulacją. Główny bohater Rene Cavalier traci pracę przy wykonywaniu pośmiertnych fotografii, więc przyjmyje posadę grabarza na cmentarzu w Cross Meadows. Juz na początku odkrywa, że zarządca prowadzi ciemne interesy, lecz przez,, klauzulę poufności" zostaje wciągnięty w niecny proceder. W tym czasie do miasta wraca Henry von Gradner, którego w ogromnej posiadłości oczekuje młodsza siostra Emma. Oboje sa dziećmi znanego wytwórcy marionetek. Od tego momentu zaczynają w makabryczny sposób ginąć ludzie zaprzyjaźnieni z rodziną . Kto zabija?... Autorka,jak zawsze w doskonały sposob prowadzi czytelnika po kartach historii do końca nie ujawniając kto stoi za serią morderstw. Powieść jest pełna mroku, każda postać ma ogromny bagaż doświadczeń i traum wywołanych przez złe wybory i relacje rodzinne. Jest to moje trzecie spotkanie z twórczością autorki ( wszystkie bardzo udane)jednak podczas czytania tej książki ciarki na ciele wywoływały u mnie sceny z nieboszczykami na cmentarzu nocą i odgłosy skrzypiącej podłogi na strychu. Moja wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach i za to bardzo dziękuję autorce. Jeśli jesteś fanem mrocznych historii przepełnionych bólem zapewniam, nie ma tu nudy.
Dorota KC - awatar Dorota KC
ocenił na101 miesiąc temu
Nasza grecka podróż Emma Cowell
Nasza grecka podróż
Emma Cowell
Nasza grecka podróż” to urokliwa opowieść, która zabiera czytelnika na malowniczą wycieczkę po Peloponezie, oferując nie tylko piękne opisy greckiej przyrody, ale także spojrzenie na życie trzech kobiet na życiowym zakręcie. To historia, która skradnie serce każdego, kto pragnie oderwać się od codzienności i zanurzyć w atmosferze greckiej gościnności, tajemnic, emocji i smaku. Autorka z kreuje malownicze miasteczko Petalidi, w którym czas zwalnia, a życie nabiera nowych barw. Głównymi bohaterkami są Maria, Kayla i Alessandra – każda z nich inna, każda z własną historią i pragnieniami. Maria, prowadząca szkołę gotowania, emanuje serdecznością i tajemniczym urokiem, potrafiąc otworzyć ludzkie serca i znaleźć wspólny język nawet z najbardziej zamkniętymi w sobie. Choć społeczność uważa ją za inna dzieki darowi ktory posiada. Kayla, znana blogerka, uciekając przed bolesną prawdą o swoim małżeństwie, odnajduje w Grecji przestrzeń do refleksji i odrodzenia. To tu podejmuje trudną decyzję, która ma być jej nowym początkiem. Alessandra, niezależna artystka, szuka tu ukojenia i inspiracji, odnajdując w greckim krajobrazie własne miejsce na ziemi, ale wciąż nosi na barkach ciężar swoich decyzji na czym cierpi rodzina. Fabuła, choć osadzona w pieknej scenerii, porusza ważne tematy przemiany, odważnych decyzji i poszukiwania własnego szczęścia. Czas spędzony w greckim gaju oliwnym okazuje się dla bohaterek nie tylko wakacyjnym wypadem, ale także podróżą do wnętrza siebie. Książka świetnie ukazuje, jak krótkie chwile, spotkania i nowe doświadczenia mogą odmienić nasze życie i pomóc odnaleźć własne pragnienia. Opisy Grecji, jej zapachów, smaków i dźwięków, wprowadzają czytelnika w magiczną atmosferę, której trudno się oprzeć. Podsumowując, „Nasza grecka podróż” to książka idealna dla miłośników literatury obyczajowej z nutą romantyzmu i egzotyki. To opowieść o odwadze, zmianie i odkrywaniu własnych pragnień, której nie sposób przeczytać bez uśmiechu i refleksji. Jeśli marzysz o ucieczce do słonecznej Grecji, ta lektura z pewnością spełni Twoje oczekiwania i zostawi w sercu niezapomniane wspomnienia.
aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka - awatar aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka
oceniła na83 miesiące temu
Studnia Heleny Beata Skrzypczak
Studnia Heleny
Beata Skrzypczak
#współpracareklamowa z Wydawnictwo Mięta „Studnia Heleny” Beata Skrzypczak W zeszłym roku zupełnie przypadkiem trafiłam na „El Roi” Beaty Skrzypczak i od razu przepadłam — już wtedy czułam, że jej historie mają w sobie coś wyjątkowego. Po lekturze „Studni Heleny” tylko się w tym utwierdziłam. Na skraju niewielkiej wioski, tuż przy lesie, mieszka Helenka — starsza kobieta z niepełnosprawnością intelektualną, która wierzy, że czuwają nad nią wróżki. W rzeczywistości „dobre dusze” to mieszkańcy wsi: każdego dnia przynoszą jej jedzenie i drobne podarunki, zostawiając je przy studni, by mogła je później znaleźć. Wierzą bowiem, że dopóki Helenka żyje, ich wioska pozostaje bezpieczna. W tej samej miejscowości dorasta też czwórka przyjaciół — zbuntowanych nastolatków, którzy w monotonne dni szukają choć odrobiny emocji. Pewnej nocy decydują się zapuścić w głąb lasu, tam, gdzie dorośli stanowczo zabraniają chodzić. O tych terenach od dawna krążą niepokojące legendy. Czy ich decyzja zakłóci spokój wioski? Klimat tej powieści jest niezwykły. Losy Helenki nadają całej historii aurę legendy, która nieustannie splata się z najzwyklejszą codziennością. Czytelnik do końca nie ma pewności, czy to, co spotyka młodych bohaterów, należy jeszcze do świata realnego. Sama wioska z jednej strony wydaje się zupełnie zwyczajna, z drugiej – otulona jest tajemnicą, jakby każdy dorosły mieszkaniec wiedział coś, o czym się nie mówi. To właśnie buduje wyjątkowość tej opowieści. W „Studni Heleny” dobro ściera się ze złem. To drugie przenika różne przestrzenie – w historii szalonej Helenki, w przemocowych domach, w trudnych relacjach rodzinnych, w opowieściach z przeszłości. A jednak to dobro ostatecznie dochodzi do głosu: w sile wspólnoty, w ludzkiej empatii, w życiowej mądrości, w relacji dziadka z wnukiem, w przyjaźni Lony i Filipa, a przede wszystkim – w samej Helenie. Ta opowieść przypomina, że nic nie dzieje się bez powodu. Z jednej strony lekkomyślna decyzja nastolatków pociąga za sobą bolesne konsekwencje. Z drugiej – właśnie te trudne, tragiczne wydarzenia pozwalają komuś odzyskać coś, co przez całe dorosłe życie było źródłem bólu. Jedni będą musieli zmierzyć się z łzami, innym zostanie dana chwila prawdziwego szczęścia. A młodzi bohaterowie? Być może właśnie przechodzą jedną z najważniejszych lekcji w życiu – uczą się prawdy o sobie i odkrywają, jak kruche, a jednocześnie jak trwałe potrafią być ludzkie relacje. Niezwykle intrygującym elementem tej książki jest narracja prowadzona przez starszą kobietę. Do ostatnich stron nie wiadomo, kim tak naprawdę jest. Owszem, pojawiają się pewne przypuszczenia, jednak – przynajmniej w moim przypadku – okazały się mylne. Z jej słów płynie wiele życiowej mądrości; miałam wrażenie, jakbym uczestniczyła w gawędziarskim, międzypokoleniowym spotkaniu, podczas którego najstarsza z rodu przemawia, a pozostali słuchają w skupieniu i ciszy. Autorka bardzo wiarygodnie oddaje ducha wiejskiej społeczności – nieco zamkniętej, silnie zakorzenionej w tradycji, gdzie wciąż istotną rolę odgrywa religia, szacunek wobec natury i wiara w zabobony. To świat, w którym wszyscy się znają i wiele o sobie wiedzą, a jednocześnie potrafią się zjednoczyć, gdy pojawia się sprawa naprawdę ważna. „Studnia Heleny” Beaty Skrzypczak to poruszająca, emocjonalna historia, w której realizm codzienności splata się z subtelną magią – obecną w ludowych wierzeniach, zachowaniach mieszkańców, symbolice i naturze. A jednak to właśnie człowiek okazuje się źródłem tej niezwykłości. To opowieść o relacjach międzyludzkich, sile wspólnoty i dobru, które potrafi zwyciężyć to, co mroczne. Jednocześnie jest to historia o przemijaniu, dorastaniu i poszukiwaniu własnej tożsamości. W tle wybrzmiewa także spotkanie międzypokoleniowe, z którego płynie cenna lekcja życiowej mądrości. Gorąco zachęcam Was do zapoznania się z twórczością Beaty Skrzypczak, gwarantuję, że każda z jej powieści będzie emocjonalnym, wyjątkowym spotkaniem z dobrą literaturą. Moja ocena: 10/10.
WiejskaBiblioteczka Biblioteczka - awatar WiejskaBiblioteczka Biblioteczka
oceniła na107 dni temu
Mężowie Holly Gramazio
Mężowie
Holly Gramazio
Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, a historia naprawdę mnie wciągnęła. Bardzo dobrze, lekko mi się to czytało, jednak tylko do czasu. Bohaterka, singielka Lauren, nagle zastaje w domu Michaela, który twierdzi, że jest jej mężem. Okazuje się że zszedł ze strychu, a kiedy tam znów po coś poszedł, zniknął, a na jego miejsce pojawił się kolejny mąż. Od tego momentu Lauren toleruje kolejnych mężów raz dłużej raz krócej, w zależności od tego na ile odpowiadają jej oczekiwaniom. Jak jest coś nie tak, wysyła ich na strych. Cały czas próbuje jednocześnie dociec o co w tym wszystkim chodzi. Przez grubo ponad sto stron lektura jest zabawna, lekka, a jednocześnie skłaniająca do refleksji nad tym jak nasze pozornie błahe decyzje wpływają na nasze życie. Bo co by było gdybym poszła do innej szkoły, na inne studia, pojechałabym na inne wczasy? Może teraz byłabym zupełnie inną osobą, w innym mieście z innym mężem? Z czasem jednak historia robi się trochę nużąca. Lauren wpada w taki ciąg zmiany mężów, że robi się to już zwyczajnie płytkie, nudne, absurdalne a nawet niesmaczne. Dziewczyna przebiera, grymasi, wybrzydza, marudzi i zmienia gości częściej niż rękawiczki. W końcu zaczyna się zachowywać jak kompletna idiotka, ja się wkurzam na nią i na książkę, aż przychodzi olśnienie - przecież każdy na jej miejscu byłby bliski obłędu! Ponad dwustu chłopów w ciągu roku? I końca nie widać. Nic dziwnego, że dziewczę czuje się zmęczone, wyczerpane i podejmuje jakieś desperackie i nieracjonalne kroki, aby zakończyć to błędne koło... Muszę przyznać, że końcówka całkiem mi się podobała i ogólnie książkę oceniam pozytywnie.
Juanita - awatar Juanita
oceniła na722 godziny temu
Dziewczyna bez wstydu Malwina Chojnacka
Dziewczyna bez wstydu
Malwina Chojnacka
Oskar Meyer jest kolejną osobą, która przed dwudziestoma laty doprowadziła do śmierci Mariki - starszej siostry Leny. Teraz ten człowiek prowadzi ośrodek wsparcia psychologicznego dla młodych aktorów we wsi Tatary. To właśnie jego Lena wzięła na celownik, jako kolejną osobę, którą chce ukarać za śmierć siostry. Wraz z mężem - Tobiaszem obmyśliła sprytny plan, w który zaangażowali się również Mat i Monika - postacie znane już z poprzedniej części. Monika, która jest początkującą aktorką, wraz z Szymonem - początkującym aktorem, z którym ma zagrać w filmie, przyjeżdżają do ośrodka Mayera, aby odbyć tygodniowy kurs zakończony przygotowanym przez grupę przedstawieniem. Szybko odkrywają, iż w ośrodku, a nawet we wsi, dzieją się niepokojące rzeczy. Tragiczna i zagadkowa śmierć byłej żony Meyera wzbudza dodatkowy niepokój. To kolejna książka tej autorki, którą nie odhacza się na swojej liście, to książka, którą się przeżywa. Mamy tu ludzi podłych, których pod wpływem używek i zakorzenionego zła opanowuje agresja, okrucieństwo i bezwzględność, ale także ludzi, którzy cenią miłość, przyjaźń, wartości, dla których pomoc drugiemu człowiekowi, jest naturalnym elementem człowieczeństwa. Główne postacie są wspaniale nakreślone, ich emocje, przeżycia, niepokoje, stan ducha i umysłu sprawiają, że są nam bliskie, dobrze je znamy, wzruszamy się i boimy wraz z nimi, kibicujemy im i martwimy się. To świetna książka, warta polecenia, a na pewno wyciągnięcia wniosków👏.
Izabela - awatar Izabela
oceniła na91 miesiąc temu
Liliana Sylwia Markiewicz
Liliana
Sylwia Markiewicz
Lubię sięgać i czytać książki dobrych, sprawdzonych autorów. Tak jest w przypadku twórczości Sylwii Markiewicz, każda powieść przynosi ogromną satysfakcję a lekturę śledzi się z zapartym tchem. Tak też było w przypadku "Liliany". Główna bohaterka książki cierpi na bielactwo, przewlekłą chorobę skóry. Musi unikać słońca i poparzeń słonecznych, smarować się specjalnymi kremami z recepturą. Zostawiona w dzieciństwie przez matkę wychowuje się z ojcem. Dziewczyna ma ogromny talent, tworzy unikatowe talerze z porcelany. Unika ludzi, jej jedynymi towarzyszami poza ojcem jest stara zielarka Walentyna i przyjaciel, Nikodem, który po wypadku nie jest do końca sprawny. Sprawy przyjmują zupełnie inny obrót, gdy w domu Liliany pojawia się Wiktor. To typowy bawidamek, chłopak z problemami i brakiem odpowiedzialności. Początkowo bardzo pomocny i sympatyczny z biegiem czasu okazuje się nad wyraz interesowny. Jego główna uwaga kieruje się na Lilianę i tajemniczą recepturę tworzenia porcelany. To właśnie w niej upatruje rozwiązania swoich problemów i pozbycia się nękających go osobników którym winien jest pieniądze. Powieść bardzo przypadła mi do gustu, napisana jest ciepło, postacie są wyraziste i mają za zadanie czytelnika zaintrygować. Osoba Liliany sprawiła, że mam ogromną ochotę ją poznać osobiście i się z nią zaprzyjaźnić. Ta dziewczyna oprócz dużego talentu ma również serce. Jest osobą życzliwą, skromną i z ciekawą osobowością. Jest tak samo orginalna jak jej rękodzieło i tym samym bezcenna. Uważam, że wraz z Nikodemem jest w stanie pokonać własne bariery i nabrać odwagi by wyjść światu i ludziom naprzeciw. Przecież piękno tkwi wewnątrz. Polecam! ☺️ Książkę przeczytałam dzięki Book Tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności za co bardzo serdecznie dziękuję.
watolinka79 - awatar watolinka79
ocenił na101 dzień temu
Wszystkie zaginione adresy Laura Imai Messina
Wszystkie zaginione adresy
Laura Imai Messina
Nastrojowa opowieść dla wrażliwców, którzy lubią spokojne lektury z filozoficznym zacięciem. Właściwie w ostatnim czasie powstaje sporo podobnych książek lub też po prostu teraz docierają one do nas z Dalekiego Wschodu, bo są tłumaczone, ponieważ istnieje takie zapotrzebowanie. Ta daleka kultura przeżywa u nas rozkwit zainteresowania przez swoją odmienność. Nie przestaje mnie zaskakiwać uprzejmość, uważność i w moich oczach przesadny formalizm mieszkańców Japonii. A sama lektura? Trzeba przeczytać i poczuć jej klimat. Daleka, samotna wyspa i urząd pocztowy, do którego trafiają listy bez adresata: zagubione, zapomniane, wstydliwe. Wyspa utkana z miłości, wspomnień, nadziei, tęsknoty i żalu. Ze swej strony dodaję jedną gwiazdkę za piękny język. Dla zobrazowania kilka przykładów: „Grzmoty zdawały się ciosami wymierzanymi morzu, bo przy każdym uderzeniu na powierzchni pojawiały się ogromne pofałdowane kręgi”, „Pioruny niczym świetliste pęknięcia przecinały niebo”, „Ludzie grzęzną we wspomnieniach z dzieciństwa, ale przede wszystkim zakochują się w tym, co w młodości skłoniło ich do ucieczki z tego miejsca”, „Nie przepełniało ich już bolesne poczucie straty, a raczej ciepła tęsknota kogoś, kto umie docenić coś, co się skończyło, bo może szczerze przyznać, że miał przynajmniej okazję to przeżyć”. Wielu osobom może przeszkadzać melancholijność tej książki. Ja też zapragnęłam małej odmiany gatunku. Nie czytałam (podobno lepszej) książki Laury Imai Messiny „Wyspa bijących serc”. Lepszą zostawię sobie na deser.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na82 dni temu
Śmierć Pod Białym Jeleniem Chris Chibnall
Śmierć Pod Białym Jeleniem
Chris Chibnall
Dzień dobry💙 Bo czasem to, co najcichsze, jest najbardziej niepokojące. Ciało do krzesła przywiązane, wszystko z pewnością zostało zaplanowane, i w przemyślany sposób upozorowane. Tyle samo dziwny, co intrygujący przypadek. Naprawdę podejrzany zgon. "Sympatyczny, miał szczery uśmiech, mocny uścisk dłoni, zawsze patrzył w oczy". Komu popatrzył w nie po raz ostatni? Pub Pod Białym Jeleniem uchodził za bezpieczną przystań dla wszystkich, niestety. A jakże, był trop. Niestety, trafiłam kulą w płot. Detektyw Nicola Bridge, nazywana przez niektórych "ludzkim wykrywaczem kłamstw," będzie w śledztwie udział brała, choć to ostatnia rzecz, której teraz potrzebowała. Małe miasteczko. Miejsce, gdzie wszyscy się znają, gdzie pozornie nic się nie dzieje, a jeśli już, to raczej „przy kawie i plotkach”, nie w policyjnych raportach. I właśnie tam pojawia się śmierć. Mamy tu napięcie, które rośnie powoli, jakby coś wisiało w powietrzu. "Diabeł nigdy nie znika, on tylko odpoczywa". Nie ma tu prostego podziału na dobrych i złych. Są decyzje, które ktoś kiedyś podjął. Słowa, których nie powiedział. Sekrety, które miały nigdy nie wyjść na światło dzienne, i nagle wszystko zaczyna wychodzić. Tak dochodzisz do momentu, w którym myślisz: „to nie jest taka prosta historia, jak mi się wydawało"... Bohaterowie, to nie są papierowe postacie. To ludzie z historią. Z błędami. Z przemilczeniami. Z tajemnicami. Relacje między nimi są tu ważniejsze niż sama zbrodnia i właśnie to buduje napięcie: nie wiesz, komu ufać. Pytasz siebie, czy w ogóle komukolwiek powinnaś? Owszem, jest śledztwo. Jest zagadka. Są tropy, ale ta historia nie jest tylko o tym, kto zabił. Ona jest też o tym, co ludzie potrafią ukrywać, nawet przed sobą. To historia o: sekretach, pozorach „normalnego życia” i o tym, że prawda rzadko jest czarno-biała. Ten moment, kiedy czujesz, że coś się zaraz wydarzy, ale jeszcze nie wiesz co. Lubię uczucie to. ✔️Co zostaje po przeczytaniu? Nie szok. Nie jedno wielkie „WOW”. Tylko coś bardziej niepokojącego, refleksja, że każdy człowiek ma swoją wersję prawdy i że czasem to, co widzimy, to tylko fragment większej historii. Ta książka pokazuje, że „porządne życie” często stoi na kruchych fundamentach i że wystarczy jeden impuls, żeby wszystko zaczęło się sypać. ✔️ Dla kogo jest ta książka? Ta historia będzie idealna dla Ciebie, jeśli: • lubisz kryminały z klimatem, a nie tylko akcją • cenisz psychologię postaci bardziej niż pościgi i strzały • lubisz małomiasteczkowy klimat • chcesz czegoś, co wciąga powoli, ale zostaje na dłużej Jeśli jednak szukasz szybkiej, dynamicznej sensacji to może nie być „to”. [Współpraca barterowa@filiamrocznastrona]
Ania Dziubak - awatar Ania Dziubak
ocenił na613 dni temu

Cytaty z książki Agnes Sharp jedzie na urlop

Więcej
Leonie Swann Agnes Sharp jedzie na urlop Zobacz więcej
Leonie Swann Agnes Sharp jedzie na urlop Zobacz więcej
Leonie Swann Agnes Sharp jedzie na urlop Zobacz więcej
Więcej