Łąka

240 str. 4 godz. 0 min.
- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Seria:
- Kiedyś przeczytam
- Data wydania:
- 2025-02-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 1920-01-01
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367845700
Nieokiełznana natura, ludowość i miłość.
Wiersze, ballady i erotyki. Niezrównany język.
Łąka to drugi zbiór wierszy Bolesława Leśmiana, po raz pierwszy wydany w 1920 roku. W tym najsłynniejszym tomie poezji Leśmiana odnaleźć można ślady ludowości, zachwytu nad rodzimą przyrodą i niezwykle zmysłowe, najpiękniejsze polskie erotyki. Zawiera zbiorek W malinowym chruśniaku.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Łąka w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Łąka
Poznaj innych czytelników
246 użytkowników ma tytuł Łąka na półkach głównych- Przeczytane 132
- Chcę przeczytać 112
- Teraz czytam 2
- Posiadam 16
- Poezja 11
- Ulubione 4
- Wyzwanie LC 2023 3
- Literatura polska 3
- 2021 2
- Chcę w prezencie 2








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Łąka
Jakiś czas temu zauważyła, że ze wzrostem popularności literatury 18+ wypaczyło się znaczenie słowa erotyk. Zapomniano, że to utwór liryczny. Skoro cielesność, jest taka moda w literaturze to może sięgniemy po tych najlepszych, najsłynniejszych. Wywołam tu Bolesława Leśmiana i jego piękne namiętne wiersze.
„Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała.
A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
Owoce, przepojone wonią twego ciała.”1
Pięknie pisze Leśmian. Dużo w tych tekstach natury, a nawet słowiańskości, co wywołuje efekt pierwotności, nieokrzesania, oddania się pragnieniom. Ale też te wiersze są bardzo sensualne, delikatne, namiętne. Tu nikt nie pyta o pochodzenie, nie myśli o wczoraj i jutro. Ważna jest chwila i ją łapie Leśmian w poetyckich kadrach.
„Wśród gieorginij – brzęczenie os.
Twojeż to kroki? Twójże to głos?
To – koniec lata, jeden z tych dni,
Gdy słońce blednie, a ogród lśni.”2
Leśmian to też ciekawa biografia. I pewnie ciężko go polubić czytając, jak okręcał sobie wokół palca kolejne kobiety. Ale możemy utrzeć mu ten ten haczykowaty nos. Leśmian – wbrew tendencjom epoki – nie chciał, aby jego twórczość trafiła pod strzechy, a poniekąd stał się poetom mas. Czy ten trend się utrzyma? Co prawda my już nie zarumienimy się, jak maliny, ale pozwólmy sobie napawać się klimatem tych wyjątkowych wierszy. Poczuć zapach łąki i jej miękkość. na gołych stopach.
1 Bolesław Leśmian, „W malinowym chruśniaku” [w:] Bolesław Leśmian, „Łąka”, wyd. Powergraph, warszawa 2025, s. 89.
2 Bolesław Leśmian „Wśród gieorginij” [w;] tamże, s. 22.
Jakiś czas temu zauważyła, że ze wzrostem popularności literatury 18+ wypaczyło się znaczenie słowa erotyk. Zapomniano, że to utwór liryczny. Skoro cielesność, jest taka moda w literaturze to może sięgniemy po tych najlepszych, najsłynniejszych. Wywołam tu Bolesława Leśmiana i jego piękne namiętne wiersze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała.
A szept nasz...
Niestety, ale NIE. Książeczka jest bardzo ładna. Fiolet z niebieskim oraz poręczny format, ładnie się prezentują. Cały czas zawracałem w tekście. Nie jestem doświadczony w poezji. Spróbowałem. Wystarczy.
Niestety, ale NIE. Książeczka jest bardzo ładna. Fiolet z niebieskim oraz poręczny format, ładnie się prezentują. Cały czas zawracałem w tekście. Nie jestem doświadczony w poezji. Spróbowałem. Wystarczy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo powoduje, że sięgasz po poezję? Kontemplujesz choćby jeden wiersz raz na jakiś czas?
Piękno prozy mnie zachwyca, piękno poezji odurza. Nie sięgam zbyt często po wiersze i nie czytam od deski do deski. Przebiegam wzrokiem i wybieram to, co akurat zagra ze mną. Zatrzymuje w pędzie codzienności, budzi uważność i wrażliwość. Dotyka.
Nie przepadam za Leśmianem.... jako człowiekiem. Poetą zaś był niepowtarzalnym, odrębnym, uciekającym z ram, konwenansów czy oczekiwań. Człowieczek postury nikczemnej, grzeszący brakiem urody i haczykowatym niczym Mefistofeles nochalem, a swym urokiem raził jak pancerfaustem. Słowem mamił niczym iluzjonista. Przyciągał kobiety niby niedostępny kwiat paproci. Po prostu objawiał się.
Och, Bolesławie, czyś przed "Odjazdem" coś obiecywał? Porzucił, polały się łzy, a on jeszcze pyta, czy aby tak nie przystoi - "porzucać na zawsze i zostawiać samopas kędyś...?". Przecież to normalna kolej życia... Ot, cały artysta. Ot, dobrodziej. Taki to był maczo-men ;)
Uwielbiam neologizmy - leśmianizmy, uważne spojrzenie, zabawę słowem i tę dziką namiętność wyzwalającą się z tych utworów. Czasami brzydką, ale tak ludzką, szczerą, że nie sposób jej negować. Jego słowo tętni życiem w rytmie natury, wplata się w nie ludowa krajka, metafizyka i prostota codzienności, ale nie tekstu i przesłania. Tu pojawia się wymagająca refleksyjność i konteksty filozoficzne. Te wiersze są jak bajki dla dorosłych.
"Ludzie - mgły, ludzie - jaskry i ludzie - jabłonie,
Rozwidnijcie się w słońcu, boć na pewno płonie!
Dla mnie - rosa, dla mnie - zieleń,
Dla was - nagłość rozweseleń,
A kto pieśni wysłuchał - niech mi poda dłonie!"
Posłowie @babaodpolskiego dodaje smaczku, jest krótkie, a treściwe.
Cudowne wydanie, które miło trzyma się w ręku, miłe jest dla oka i ducha. Przecudne w dwójnasób. Ma wymiar i mistyczny, i życiowy takoż.
Nic, tylko się zaczytywać!
Co powoduje, że sięgasz po poezję? Kontemplujesz choćby jeden wiersz raz na jakiś czas?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękno prozy mnie zachwyca, piękno poezji odurza. Nie sięgam zbyt często po wiersze i nie czytam od deski do deski. Przebiegam wzrokiem i wybieram to, co akurat zagra ze mną. Zatrzymuje w pędzie codzienności, budzi uważność i wrażliwość. Dotyka.
Nie przepadam za Leśmianem.... jako...
Nieczęsto sięgam po utwory poetyckie, ale mam kanon swoich ulubionych twórców - i zdecydowanie jednym z najbardziej przeze mnie cenionych jest niepowtarzalny Bolesław Leśmian. Gdy tylko dowiedziałam się, że @powergraph wydał jego liryczne utwory w ramach swojej nowej serii klasyki polskiej literatury „Kiedyś przeczytam” (przepiękne wydania!) - musiałam sięgnąć po tę pozycję.
Poetycki świat tego autora ma zdolność uchwycania nieuchwytnego — język, neologizmy i wyobraźnia Leśmiana tworzą niezwykły krajobraz rozpięty snem a jawą.
Obcowanie z liryką jest niezwykle intymne, w moim odczuciu kwintesencją leśmianowskiej poetyki jest przede wszystkim zmysłowość, metafizyka, śmierć i życie splecione w baśniowy taniec. Poeta często zestawia ze sobą pragnienie i niemożliwość spełnienia, bolesną czułość i samotność istnienia. Pięknie łączy świat realny z nadprzyrodzonym, obie rzeczywistości pełne są tęsknoty, metafory i ciszy.
Poezja Leśmiana działa na mnie jak zaklęcie — wciąga w świat, w którym granice między życiem a śmiercią, naturą a człowiekiem są płynne. Porusza mnie to, jak subtelnie potrafi pisać o egzystencji, nadając jej baśniowy, niemal mityczny wymiar.
Najbardziej dotyka mnie tutaj obraz samotności i niespełnienia, ukazany w sposób niezwykle zmysłowy. Kochankowie, którzy się mijają, istoty, które tęsknią za istnieniem, byty, które nie do końca należą do żadnego świata — to wszystko sprawia, że czuję w jego wierszach melancholię i jakąś duchową czułość. Zdają się one niemal rytmiczne, miękkie, jakby szeptane przez las albo wiatr, co sprawia, że jego utwory nie tyle się czyta, co przeżywa.
Obcując z poezją Leśmiana mam poczucie, że echo rysowanych przez niego obrazów dochodzi do mnie gdzieś “z zewnątrz”, jakby podsłuchiwał szepty innego świata i zapisywał je po cichu. Jego poezja często brzmi jak coś, co pamiętamy z dawnych snów albo dzieciństwa, ale nie potrafimy do końca przywołać — i on to przywraca, choć w sposób nieuchwytny.
Ten baśniowy półmrok, z którego wyłaniają się dziewczyny z mgły, ludzieńkowie, dusiołki czy topielce, potrafi być zarówno kojący, jak i niepokojący. Tkwiąc pośród leśmianowskich utworów czuję się oczarowana..
Leśmian potrafi porwać najprostszą sceną— dotknięciem dłoni, zapachem ziemi, śmiercią, która nie boli, a tylko przemienia. Ta poezja przynosi mi nie tylko zachwyt, ale i lekkie oszołomienie, jakby świat przez chwilę był mniej rzeczywisty, a bardziej… prawdziwy.
Realność stapia się tu z fantazją, a człowiek nieustannie szuka odpowiedzi –o to, czym jest miłość, śmierć, sens istnienia i jedność z naturą.
Nieczęsto sięgam po utwory poetyckie, ale mam kanon swoich ulubionych twórców - i zdecydowanie jednym z najbardziej przeze mnie cenionych jest niepowtarzalny Bolesław Leśmian. Gdy tylko dowiedziałam się, że @powergraph wydał jego liryczne utwory w ramach swojej nowej serii klasyki polskiej literatury „Kiedyś przeczytam” (przepiękne wydania!) - musiałam sięgnąć po tę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od jakiegoś czasu marzyło mi sięgnięcie do "Łąki" Leśmiana, głównie za sprawą interpretacji "W malinowym chruśniaku" Darii Zawiałow, a teraz dzięki nowej serii "Kiedyś przeczytam" w końcu mogłam to zrobić. Wydanie jest urocze i eleganckie, dzięki czemu utwory Leśmiana czytało mi się z ogromną przyjemnością. Nie brakowało w nich natury i zmysłowości, może nie każdy wiersz do mnie dotarł, ale większość z nich mnie poruszyła lub zaintrygowała. Autor swoimi słowami zabrał mnie do niezwykłych krain, w których nie brakowało aury tajemniczości, czegoś magicznego, a czasem miałam wrażenie, że balansujemy między światami. To wszystko sprawiało że można było poczuć ulotność opisywanych zdarzeń, nie być pewnym czy jeszcze jesteśmy na jawie czy śnie i co niezwykłego za chwilę spotkamy lub co przydarzy się nam.
Już od jakiegoś czasu marzyło mi sięgnięcie do "Łąki" Leśmiana, głównie za sprawą interpretacji "W malinowym chruśniaku" Darii Zawiałow, a teraz dzięki nowej serii "Kiedyś przeczytam" w końcu mogłam to zrobić. Wydanie jest urocze i eleganckie, dzięki czemu utwory Leśmiana czytało mi się z ogromną przyjemnością. Nie brakowało w nich natury i zmysłowości, może nie każdy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak u Was z poezją? Lubicie, czytacie, czy macie dość po edukacji szkolnej?
Ci, którzy są ze mną od dawna wiedzą, że ja wolę prozę, ewentualnie dramat. I nie ma to związku z żadnymi urazami z czasów szkolnych, po prostu bardziej przemawia do mnie taka forma literatury. Paradoks sytuacyjny jest taki, że z tą prozą mam tak od zawsze, w liceum również wolałem zaczytywać się w powieściach, ale na maturze pisemnej walczyłem z tematem… właśnie o poezji! ;)
Dlatego z zaciekawieniem odebrałem pojawienie się serii “Kiedyś przeczytam”, która trochę poezji nam zaprezentuje w nowej, odświeżone formie i z bogatym posłowiem. I dobrze, że właśnie w ten sposób, bo moim zdaniem bez omówienia (bez względu na to, czy naukowego, czy popularnonaukowego) nie da się w pełni rozeznać w temacie.
Zwłaszcza że Bolesław Leśmian zawsze tworzył nie dla mas, a raczej dla czytelnika mieszczańskiego, wyedukowanego i to widać w tej poezji, że potrzeba jakiegokolwiek backgroundu, aby dostrzec, chociażby pewne konteksty. Słynny polski poeta, którego trudno sklasyfikować do jednej epoki, choć wyczulone oko i ucho dostrzeże tu wyraźne cechy romantyzmu. Oniryzm, ludowość, natura - pięknie to wszystko się u Leśmiana łączy. Według mnie to wyraźne zwrócenie się ku przyrodzie, ukazanie jak mocna relacja wiąże z nią człowieka i to jak w obecnych czasach (patrząc globalnie) jako ludzie zaniedbujemy ją, ma wydźwięk bardzo uniwersalny (podobne odczucia miałem po lekturze “Latarnika” Sienkiewicza). I ten Leśmian, tak wyśmiewany za życia i w moim odczuciu też słabo wykorzystywany w szkole, chichocze z tego malinowego chruśniaka, bo okazało się, że jak najwięksi poeci potrafił widzieć więcej i dalej.
Nikt w jego czasach tak nie pisał poezji erotycznej i mnie nadal usta otwierają się szerzej przy tomiku “W malinowym chruśniaku”, ale to lektura “Łąki” może otworzyć czytelnikom oczy. A może nawet serce.
Jak u Was z poezją? Lubicie, czytacie, czy macie dość po edukacji szkolnej?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCi, którzy są ze mną od dawna wiedzą, że ja wolę prozę, ewentualnie dramat. I nie ma to związku z żadnymi urazami z czasów szkolnych, po prostu bardziej przemawia do mnie taka forma literatury. Paradoks sytuacyjny jest taki, że z tą prozą mam tak od zawsze, w liceum również wolałem zaczytywać się w...
Czytacie poezję?
Ja sięgam bardzo rzadko, a o klasyce polskich poetów wydawanych po raz pierwszy ponad sto lat temu nawet bym nie pomyślała, ale jaki to byłby żal nie poznać tego tomiku wznowionego przez Wydawnictwo Powergraph i serią „Kiedyś przeczytam”.
Bolesław Leśmian działał na zmysły, jego utwory czyta się z przyjemnością zanurzając w ich głębie. Romantyczne erotyki ukazują inaczej rozkwit wiosny, a ja czekam na maj by powtórzyć ich lekturę. Ponadczasowa twórczość nawiązująca do nostalgii, natury i kochanków bardzo mnie chwyciła za serce, a dzięki posłowiu Anety Korycińskiej dowiadujemy się, że niedoceniony za życia poeta, sam był osobą bardzo kochliwą i rozrzutną.
Piękne wydanie, barwne dzieła, których nie można przeczytać na raz. Warto w tej twórczości dać sobie chwilę na przemyślenia, pożyć w nich i rozmarzyć się. Szczerze polecam, czekam na dalsze wydania, które jako dorosła kobieta chłonę całą sobą.
Dziękuję @wydawnictwo_powergraph za egzemplarz.
Czytacie poezję?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa sięgam bardzo rzadko, a o klasyce polskich poetów wydawanych po raz pierwszy ponad sto lat temu nawet bym nie pomyślała, ale jaki to byłby żal nie poznać tego tomiku wznowionego przez Wydawnictwo Powergraph i serią „Kiedyś przeczytam”.
Bolesław Leśmian działał na zmysły, jego utwory czyta się z przyjemnością zanurzając w ich głębie. Romantyczne erotyki...
"Łąka" Bolesława Leśmiana to drugi tom poezji tego polskiego poety, po raz pierwszy opublikowany w 1920 roku. Zbiór ten uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł Leśmiana, w którym autor zgłębia tematy ludowości, przyrody oraz miłości, prezentując je w niezwykle zmysłowy, trochę przerażający ale za to niezwykle oryginalny sposób.
Jego poezja balansuje na granicy rzeczywistości i baśni, a język, którym się posługuje, nie ma sobie równych w literaturze polskiej, bowiem Bolesław Leśmian jak nikt inny potrafił splatać słowa w magiczne, pełne tajemnicy i zmysłowości obrazy.
„Łąka” urzeka odważnymi neologizmami i głęboką refleksją nad życiem, śmiercią oraz naturą. Pojawiają się w niej jedne z najbardziej charakterystycznych dla Leśmiana tematów: człowiek w świecie przyrody, granica między rzeczywistością a snem, miłość spleciona z melancholią. To poezja, która nie starzeje się mimo upływu lat, jej ponadczasowość tkwi w unikalnym języku i poruszanych tematach – pragnieniach, które nigdy nie zostaną spełnione, przyrodzie, która nie jest tylko tłem, ale żywym, pulsującym organizmem.
W ramach serii "Kiedyś przeczytam"* na rynek trafiło właśnie nowe, dopieszczone i wychuchane wydanie od Powergraph w pięknej, minimalistycznej okładce, zawierające również posłowie autorstwa Anety Korycińskiej, znanej jako "Baba od polskiego".
Korycińska w swoim podsumowaniu do "Łąki" oferuje świeże spojrzenie na twórczość poety, analizując zarówno kontekst historyczny, jak i kulturowy powstania utworów. Jej komentarze pełne są mało znanych ciekawostek, które nie pojawiają się w standardowych opracowaniach szkolnych. Autorka komentarza odnosi się do kontekstów społecznych, wplata anegdoty oraz spostrzeżenia, które pozwalają spojrzeć na Leśmiana w nowy sposób, dzięki temu czytelnik ma okazję zgłębić ukryte znaczenia i symbole obecne w poezji, co czyni lekturę jeszcze bardziej fascynującą.
Jak już wspominałam nowe wydanie "Łąki" wyróżnia się staranną szatą graficzną, która oddaje klimat i estetykę poezji Leśmiana. Dzięki temu książka staje się nie tylko ucztą literacką, ale i wizualną. To wydanie jest doskonałą propozycją zarówno dla osób, które chcą po raz pierwszy zetknąć się z twórczością poety, jak i dla tych, którzy pragną odkryć jego poezję na nowo, wzbogaconą o współczesne interpretacje i analizy.
Podsumowując, "Łąka" Bolesława Leśmiana w nowym wydaniu Wydawnictwa Powergraph to pozycja obowiązkowa dla miłośników poezji i literatury polskiej.
Czy warto po nią sięgnąć? Bez wątpienia!
* Seria ta ma na celu przybliżenie czytelnikom klasycznych dzieł literatury polskiej w nowoczesnej oprawie, zachęcając do ich odkrycia lub ponownego przeczytania.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję
Wydawnictwu Powergraph
#kiedyśprzeczytam
#współpracabarterowa
#współpracarecenzencka
#współpracareklamowa
"Łąka" Bolesława Leśmiana to drugi tom poezji tego polskiego poety, po raz pierwszy opublikowany w 1920 roku. Zbiór ten uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł Leśmiana, w którym autor zgłębia tematy ludowości, przyrody oraz miłości, prezentując je w niezwykle zmysłowy, trochę przerażający ale za to niezwykle oryginalny sposób.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJego poezja balansuje na granicy...
Korzystanie z klasyki literatury niesie ze sobą wiele zalet, które wpływają na nasz rozwój intelektualny, emocjonalny i kulturowy. Niestety, mam wrażenie, że dopiero w dorosłym życiu potrafię w pełni docenić walory ponadczasowych dzieł.Ogromnie ucieszyłam się, gdy dowiedziałam się o nowej serii „Kiedyś przeczytam” z Powergraph. Pierwsze dwa tomy, wydane w pięknej twardej oprawie, zawierają „Latarnika” Henryka Sienkiewicza oraz zbiór poezji Bolesława Leśmiana „Łąka”. Oba tomy zostały wspaniale opatrzone posłowiem Anety Korycińskiej, znanej w sieci jako „Baba od polskiego”, która przybliża nam nie tylko literacką spuściznę autorów, ale także ich życiowe drogi.„Łąka” to drugi i najsłynniejszy zbiór rymowanych wierszy Bolesława Leśmiana, po raz pierwszy wydany w 1920 roku. W tym tomie znajduje się między innymi uwielbiany przez czytelników intymny i sensualny wiersz „W malinowym chruśniaku”. W zbiorze dostrzec możemy.
W zbiorze dostrzegamy meandry miłości, nieuchronne przemijanie oraz apoteozę i symbiozę człowieka z nieprzejednaną naturą.Poezja Leśmiana zanurzona jest po brzegi w symbolice, religii humanistycznej, cielesności, zbliżeniach i baśniowości, poruszając synapsy do pogłębionego działania.Co istotne, seria nie jest numerowana, co pozwala na sięganie po tomy w dowolnej kolejności, a jednocześnie będą one pięknie prezentować się na Waszych regałach.Podsumowując, warto czytać klasykę, ponieważ oferuje ona nie tylko niezatarte ślady historii literatury, ale także pozwala lepiej zrozumieć ludzką naturę i uniwersalne wartości. Klasyczne dzieła często poruszają ponadczasowe tematy, rozwijają umiejętności językowe i krytyczne myślenie, a także pozwalają zanurzyć się w bogatych i różnorodnych światach, których we współczesnej literaturze często na próżno szukać.
Korzystanie z klasyki literatury niesie ze sobą wiele zalet, które wpływają na nasz rozwój intelektualny, emocjonalny i kulturowy. Niestety, mam wrażenie, że dopiero w dorosłym życiu potrafię w pełni docenić walory ponadczasowych dzieł.Ogromnie ucieszyłam się, gdy dowiedziałam się o nowej serii „Kiedyś przeczytam” z Powergraph. Pierwsze dwa tomy, wydane w pięknej twardej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze podobały mi się wiersze, ich rytm, piękne zdania. Niestety szkoła popsuła mi tą przyjemność żmudną interpretacją każdego słowa i przecinka. Moim zdaniem nie jest to dobry sposób na czytanie poezji. Według mnie powinno się ją poznawać powoli i przeżywać, poczuć... Oczywiście dobrze wiedzieć co autor miał na myśli, ale nie to jest najważniejsze.
Muszę przyznać, że choć naprawdę lubiłam zawsze wiersze, troszkę omijałam polskich poetów... (oprócz Szymborskiej) Bliżej mi byli np. Keats czy Szekspir. Cieszę się, że dzięki serii "Kiedyś przeczytam" mam okazję odkryć polskie klasyki na nowo.
Leśmian przypadł mi do gustu, mimo niektórych tematów swoich dzieł ;) Tworzył naprawdę pięknie napisane historie, których czytanie jest samą przyjemnością. Oczywiście nie da się tego tomiku pochłonąć na raz i do tego nie namawiam. Sama podczytywałam go powoli, po wierszu lub części. I tak myślę, że powinno się to robić. Na pewno do niektórych będę częściej wracać.
Tomik "Łąka" wzbogaca również posłowie Anety Korocińskiej, znanej jako "Baba od polskiego" (przeczytane przeze mnie przed i po lekturze wierszy, chciałabym mieć taką nauczycielkę w szkole...) oraz krótkiej biografii Bolesława Leśmiana wraz ze zdjęciami.
Naprawdę bardzo udane wydanie, i pod względem estetycznym jak i merytorycznym. Z wielką chęcią będę kontynuowała czytanie serii "Kiedyś przeczytam"!
Zawsze podobały mi się wiersze, ich rytm, piękne zdania. Niestety szkoła popsuła mi tą przyjemność żmudną interpretacją każdego słowa i przecinka. Moim zdaniem nie jest to dobry sposób na czytanie poezji. Według mnie powinno się ją poznawać powoli i przeżywać, poczuć... Oczywiście dobrze wiedzieć co autor miał na myśli, ale nie to jest najważniejsze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że choć...