Shield of Sparrows

Okładka książki Shield of Sparrows autora Devney Perry, 9781649378514
Okładka książki Shield of Sparrows
Devney Perry Wydawnictwo: Entangled: Red Tower Books Cykl: Shield of Sparrows (tom 1) romantasy
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Cykl:
Shield of Sparrows (tom 1)
Tytuł oryginału:
Shield of Sparrows
Data wydania:
2025-05-06
Data 1. wydania:
2025-05-06
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781649378514
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Shield of Sparrows w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Shield of Sparrows

Średnia ocen
8,2 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Shield of Sparrows

avatar
30
16

Na półkach:

W końcu coś nowego, świeżego, co chce się czytać do ostatniej strony. Cudowna główna bohaterka (miła odmiana na tle wszystkich romantasy),świetny romans, fajnie wykreowany świat. Chciałabym spędzić na czytaniu jeszcze więcej czasu.

Jedyny minus za średnią korektę książki. Fajnie wydana, ale znalazłam kilka błędów w tekście.

Czekam na kolejną część. Końcówka pozostawia dużo pytań.

W końcu coś nowego, świeżego, co chce się czytać do ostatniej strony. Cudowna główna bohaterka (miła odmiana na tle wszystkich romantasy),świetny romans, fajnie wykreowany świat. Chciałabym spędzić na czytaniu jeszcze więcej czasu.

Jedyny minus za średnią korektę książki. Fajnie wydana, ale znalazłam kilka błędów w tekście.

Czekam na kolejną część. Końcówka pozostawia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
242
229

Na półkach:

Romantasy z cudownie rozbudowanym światem, czyli poznajcie „Przymierze wróbli”.

Myślałam, że moją topką jeśli chodzi o zwierzęta w książkach, zawsze będą smoki. Nie spodziewałam się, że coś jeszcze kupi mnie tak bardzo jak one… a jednak!
Świat w tej książce to totalna topka! Przepadłam! To wszystko zostało wykreowane tak dobrze, że sama miałam ochotę tam wskoczyć i zobaczyć to na własne oczy- a poniekąd czułam się właśnie tak, jakbym tam była. Te potwory, leśne klimaty, podróże… Totalnie mnie to kupiło i właśnie dzięki temu zaangażowałam się w tę historię w stu procentach! Bo tak, trzeba jej to przyznać - ta książka była niesamowicie angażująca.

Pierwsza połowa książki była nieco wolniejsza. Bohaterowie sporo czasu spędzają w podróży, a autorka bardzo dokładnie wyjaśnia nam, jak działa ten świat i opisuje magiczne potwory. Dopiero w drugiej połowie zaczyna się dziać znacznie więcej… Razem z główną bohaterką krok po kroku odkrywamy kolejne tajemnice i mimo że części rzeczy się domyślamy to potrafi zaskoczyć, oj potrafi!

Sam romans? Naprawdę mi się podobał! To „enemies” między bohaterami bujało jak cholera! Były sprzeczki, było napięcie i ciągle chciało się więcej 🤭. Aż w końcu nastąpił pewien przełom… jedna informacja i totalnie przepadłam! Siedziałam jak wmurowana po przeczytaniu tego i nie mogłam przestać się cieszyć. A Obrońca? Cóż, nie pogardziłabym takim 😏😂.

Końcówka była mocna… i szczerze? Dalej do końca nie wiem, co tam się wydarzyło! Z tego powodu chciałabym drugi tom jak najszybciej… (i tak, poważnie zastanawiam się, czy nie sięgnąć po niego po angielsku).

Naprawdę polecam! A tak rozbudowanego świata w romantasy życzę nam wszystkim jak najczęściej! ❤️‍🔥

+ Mimo rozbudowanych opisów świata to wcale nie jest ciężkie fantasy. Czyta się to dosyć prosto i naprawdę przyjemnie, więc nie ma co się jej obawiać.

Romantasy z cudownie rozbudowanym światem, czyli poznajcie „Przymierze wróbli”.

Myślałam, że moją topką jeśli chodzi o zwierzęta w książkach, zawsze będą smoki. Nie spodziewałam się, że coś jeszcze kupi mnie tak bardzo jak one… a jednak!
Świat w tej książce to totalna topka! Przepadłam! To wszystko zostało wykreowane tak dobrze, że sama miałam ochotę tam wskoczyć i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
254
186

Na półkach:

OMG. Przepraszam bardzo i jak ja mam teraz funkcjonować bez drugiego tomu. Ja go potrzebuje na już. Ta ksiązka jest przecudowna. Kochałam ją już po cytatach ale jak ja poznałam w całosci to zdobyła moje serce. Wchodząc w ten świat, chwilami czułam ten sam ból co Odessa. Ból bycia tą drugą, gorszą, nigdy nie wybieraną jako pierwsza. Jej przekomarzanie się z Obrońca, ahhh aż czuć to napięcie między nimi. Mam tu cudowna romantasy połączone ze slow burn. A do tego walka z potworami w tle. Odkrywanie czemu Obrońca jest taki silny. Po raz kolejny potwierdziło się, że nadaje się na detektywa, bo moje przypuszczenia związane z ich małżeństwem się potwierdziły. Do tego mamy tu wielu bohaterów pobocznych, którzy także zdobędą wasze serca, np Tillia, Evie, Dray. Oczywiście pojawia się postacie, których znienawidzicie już od pierwszego pojawienia, a także takie, które okażą się zdradzieckimi szujami dopiero pod koniec książki. A po zakończeniu mam takie kombo w głowie, że nie wiem. Muszę wiedzieć już teraz dlaczego Vosterowie tak działaja na Odessę, no o oczywiście czy są w końcu źli czy nie. Czy ci którzy chce przezyją. Dlaczego z zabitą kruksą stało to co się stało czy to ma jakieś powiązania z Dess. No i czy nasz Wróbelek odnajdzie się ze swoim księciem i dostaną swoje szczęśliwe zakończenie...

OMG. Przepraszam bardzo i jak ja mam teraz funkcjonować bez drugiego tomu. Ja go potrzebuje na już. Ta ksiązka jest przecudowna. Kochałam ją już po cytatach ale jak ja poznałam w całosci to zdobyła moje serce. Wchodząc w ten świat, chwilami czułam ten sam ból co Odessa. Ból bycia tą drugą, gorszą, nigdy nie wybieraną jako pierwsza. Jej przekomarzanie się z Obrońca, ahhh aż...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1723 użytkowników ma tytuł Shield of Sparrows na półkach głównych
  • 1 443
  • 244
  • 36
186 użytkowników ma tytuł Shield of Sparrows na półkach dodatkowych
  • 120
  • 18
  • 12
  • 12
  • 11
  • 7
  • 6

Inne książki autora

Devney Perry
Devney Perry
Devney Perry jest autorką ponad pięćdziesięciu romansów, które znalazły się na szczycie list bestsellerów "New York Timesa", "USA Today" i Amazona. Urodziła się i wychowała w Montanie, a obecnie mieszka w Waszyngtonie z mężem i dwoma synami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Brimstone Callie Hart
Brimstone
Callie Hart
„Brimstone” to książka, po którą sięgnęłam z myślą, że będzie to kolejna historia z mrocznym klimatem, ale nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie. Już od pierwszych stron czuć, że to świat rządzony przez zupełnie inne zasady obowiązek, krew, honor i władza nie są tu tylko słowami, ale czymś, co realnie wpływa na życie bohaterów i ich decyzje. Najbardziej zaintrygowała mnie postać Saeris Fane. To bohaterka, która nie jest ani delikatna, ani łatwa w odbiorze. Ma w sobie siłę, ale też ciężar tego, co musi unieść. Czuć, że żyje w świecie, w którym nie ma miejsca na słabość, a każda decyzja może mieć konsekwencje, których nie da się cofnąć. Lubię takie postacie, bo nie są przewidywalne i nie wpisują się w schematy. Podczas czytania kilka razy miałam wrażenie, że sama próbuję zrozumieć jej wybory i zastanawiam się, czy ja w jej miejscu zrobiłabym to samo. Klimat tej książki jest zdecydowanie mroczny, momentami ciężki, ale bardzo wciągający. To nie jest historia, która prowadzi czytelnika za rękę raczej wrzuca go w sam środek wydarzeń i pozwala samemu odkrywać, co się dzieje i dlaczego. I właśnie to mi się podobało, bo dzięki temu świat przedstawiony wydaje się bardziej realny i intensywny. Relacje między bohaterami też są bardzo ciekawie poprowadzone. Nie ma tu prostych emocji ani oczywistych wyborów. Wszystko jest bardziej skomplikowane, momentami nawet niepokojące. Widać, że uczucia często ścierają się z obowiązkiem i tym, co „trzeba”, a nie tym, czego się chce. I to właśnie dodaje tej historii głębi. Podobało mi się też tempo tej książki. Z jednej strony dużo się dzieje, z drugiej są momenty, kiedy można zatrzymać się na chwilę i lepiej zrozumieć bohaterów. Dzięki temu historia nie jest ani zbyt szybka, ani przeciągnięta. Wszystko ma swoje miejsce i buduje napięcie, które utrzymuje się praktycznie do samego końca. „Brimstone” to dla mnie książka pełna kontrastów z jednej strony brutalna i mroczna, z drugiej bardzo emocjonalna. To historia o sile, o wyborach i o tym, że czasem nie ma dobrych rozwiązań, są tylko te mniej bolesne. Po skończeniu miałam wrażenie, że to jedna z tych książek, które zostają w głowie na dłużej. Nie tylko przez fabułę, ale przez klimat i bohaterów, którzy nie są łatwi do zapomnienia. Jestem ciekawa, czy ktoś z Was też czytał „Brimstone” i jak ją odebraliście. Też mieliście wrażenie, że to historia, w której emocje są równie ważne jak cały świat i zasady, które nim rządzą?
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na106 dni temu
Siedem śmiertelnych cierni Amber Hamilton
Siedem śmiertelnych cierni
Amber Hamilton
Co dostaniemy, gdy połączymy baśniowy klimat Królewna Śnieżka z energią relacji w stylu inspirowanym światem Harry Potter? Mroczne romantasy, które od pierwszych stron wrzuca nas w wir intryg, klątw i zakazanej magii, Główna bohaterka - Viola, posiada moc cieni - dar, za który w jej królestwie grozi jej wyroku śmierci. Po zabójstwie króla czarownice, takie jak ona, które już i tak miały złą reputację, stają się głównymi podejrzanymi, a królowa postanawia działać wobec nich bez litości. Egzekucję ma przeprowadzić Roze - książę, królewski łowca i syn zamordowanego władcy. Ciąży na nim jednam klątwa siedmiu cierni: ma tylko 7 dni, by zabić Violę. Jeśli tego nie zrobi - sam umrze. Jednak, zamiast wykonać rozkaz matki, proponuje on jej układ. Udawane narzeczeństwo. Wspólne śledztwo. I desperacką próbę odkrycia prawdy, zanim czas się skończy. Największą siłą w tej historii jest relacja bohaterów. To enemies to lovers oparte na realnym konflikcie, dumie i walce o przewagę. Ich niechęć jest wyczuwalna, dialogi iskrzą, ich miłość powoli narasta mamy tu czysty slow burn, a napięcie budowane jest przez drobiazgi: rękawiczki chroniące przed śmiertelnym dotykiem, wspólne jedzenie zakazanego jabłka sceny, w których jedyne, na co mogą sobie pozwolić, to zetknięcie palców. To własnie te momenty robią klimat Świat przedstawiony ma w sobie mroczną baśniowość: trujące mgły spowijające królestwo szkoła w zamku tajne stowarzyszenie duchy, wizje, klątwy i polityczne intrygi wymuszona bliskość i udawane zaręczyny Akcja toczy się tutaj w dość krótkim czasie, przez co fabuła jest intensywna, pełna zwrotów i presji odliczanych dni. Ostatnie rozdziały potrafią naprawdę zaskoczyć, były pełne zwrotów akcji których kompletnie się nie spodziewałam. Jednocześnie czuć jednak, że świat i niektóre watki mogłyby zostać bardziej pogłębione - momentami tempo jest nierówne, a potencjał aż prosi się o większą przestrzeń (ta historia spokojnie uniosłaby dylogię! A autorka dzięki temu miałaby więcej pola do popisu). Mimo drobnych niedociągnięć to książka mnie naprawdę wciagnęła i przyjemnie mi się ją czytało. Była emocjonalna, klimatyczna, z wyraźnym napięciem między bohaterami i baśniowym mrokiem w tle. Jeśli wiec lubicie dworskie intrygi, relacje oparte na konflikcie i historię, która działa jak powoli zaciskające się zaklęcie - warto dać jej szansę.
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na722 dni temu
For Whom The Belle Tolls. Z piękna rodem Jaysea Lynn
For Whom The Belle Tolls. Z piękna rodem
Jaysea Lynn
Śmierć to dopiero początek — zwłaszcza jeśli w piekle spotkasz demona, który rozumie cię lepiej niż ktokolwiek za życia. Wszyscy zawsze powtarzali Lily, że trafi do piekła. Kiedy więc umarła i trafiła do Zaświatów z szokiem odkryła, że trafiła do Raju. Jendak nasza bohaterka postanowiła odwiedzić Piekło na własnych zasadach. Będąc tam postanowiła pomóc demonom i otworzyła przy bramie Piekła punkt obsługi klienta. Książka ta jest pełna humoru i sarkazmu, którą czytało się tak przyjemnie że jak dla mnie mogłaby być jeszcze dłuższa. Relacje między bohaterami są cudowne, Lily i Bel o wszystkim ze sobą rozmawiają nie ważne jak trudny jest temat. Zdają sobie doskonale sprawę z swoich wad jak i zalet, ich miłość jest po prostu przepiękna. Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam w książce tak zdrową relacje między głównymi bohaterami. Mamy w tej książce dużo trudnych tematów, od wojny po chorobę aż do znęcania się nad dziećmi. Wątek Rekineczki, dziecka które nie dość że zmarło w młodym wieku to jeszcze bardzo zranionego przez otoczenie najbardziej złapał mnie za serce. To jak wszyscy zmobilizowali się, żeby jej pomóc był piękny. To historia o emocjach, radzeniu sobie w trudnych chwilach. Jeśli macie ochotę na książkę, która momentami was otuli jak przyjemny kocyk i pomoże w walce z własnymi problemami to polecam z całego serca.
Klaudia - awatar Klaudia
oceniła na93 dni temu
Krew ofiary Monika Grabowska
Krew ofiary
Monika Grabowska
Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po „Krew Ofiary” wiedziałam, że czeka mnie emocjonalna przeprawa, ale nie spodziewałam się, że ta historia aż tak głęboko zakorzeni się w moim sercu. Autorka, która zdążyła już przyzwyczaić swoje czytelniczki do mrocznego, gęstego stylu i bezlitosnego wystawiania bohaterów na próby, tym razem wspięła się na wyżyny gatunku romantasy. To powieść, która w mistrzowski sposób łączy klasyczną fantastykę z ogromnym ładunkiem uczuciowym, tworząc mieszankę, od której nie sposób się oderwać. Akcja kontynuacji rzuca nas w sam środek świata, który zdaje się krwawić wraz ze swoimi mieszkańcami. Po tragicznych wydarzeniach Krwawej Trójnocy, kraina Incarceris pogrąża się w chaosie. Niebo przybiera barwę karmazynu, a złowrogie Cienie i pochłaniające osady Szczeliny stają się codziennością. Osią narracji jest nie tylko walka o przetrwanie królestwa Edanii, ale przede wszystkim desperackie poszukiwanie sensu w świecie, w którym klątwa zamiast zniknąć, przybrała na sile. To mroczna, duszna wędrówka przez zgliszcza nadziei, gdzie każde zwycięstwo okupione jest niewyobrażalną ceną. Główni bohaterowie, Dagan i Ophelia, to postacie nakreślone z niezwykłą psychologiczną precyzją. Dagan, król rozdarty między lojalnością wobec poddanych a obezwładniającą tęsknotą, jest postacią tragicznie wiarygodną; jego ból jest niemal namacalny, a dylematy moralne sprawiają, że staje się nam niezwykle bliski. Z kolei Ophelia zachwyca swoją kruchością podszytą niesamowitą siłą. Jej zmagania z własnym ciałem, które zaczyna się zmieniać, oraz dojmująca cisza ze strony tajemniczego Głosu, czynią z niej bohaterkę, której kibicuje się z zapartym tchem. Książka porusza fundamentalne tematy: ciężar władzy, cenę wolności oraz niszczycielską, a zarazem ocalającą moc miłości. Monika posługuje się językiem niezwykle plastycznym, który potrafi w jednej chwili zachwycić pięknym opisem natury, by za moment uderzyć surowością brutalnej sceny walki. Narracja jest dynamiczna, a autorka z wyczuciem dawkuje emocje, sprawiając, że refleksyjne fragmenty idealnie współgrają z nagłymi zwrotami akcji. Największą mocą tej powieści jest jej atmosfera oraz to, jak autorka buduje napięcie między Daganem a Ophelią. Ich relacja jest pełna ognia, niedopowiedzeń i bolesnej czułości. Choć tempo momentami zwalnia, by oddać głos wewnętrznym przeżyciom bohaterów, dla mnie nie była to wada, lecz zaleta, pozwalająca w pełni wybrzmieć ich cierpieniu. Moje osobiste odczucia po lekturze to przede wszystkim zachwyt nad tym, jak bardzo ta historia mnie poruszyła i jak długo po odłożeniu książki nie mogłam przestać o niej myśleć. Monika stworzyła dzieło kompletne, w którym ból miesza się z pięknem w sposób absolutnie hipnotyzujący. Jest to rzadki przykład kontynuacji, która nie tylko dorównuje pierwszemu tomowi, ale pod wieloma względami go przewyższa, oferując czytelnikowi emocjonalny rollercoaster najwyższej próby.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na615 dni temu
Jak rozkochać Gbura Kyra Parsi
Jak rozkochać Gbura
Kyra Parsi
Jamie ciężko pracowała przez ostatnie osiem miesięcy, by znaleźć idealną partnerkę dla prestiżowego klienta. W desperacji wraz z współpracownikami obmyślili plan. To Jamie ma się przebrać i udać z Jacksonem na kolejną randkę, w ten sposób pozyska wiedzę z pierwszej ręki. Czy ten plan ma szansę na powodzenie? To była totalna katastrofa. Pozostał tylko plan immersyjny. Co to znaczy? Przez miesiąc pracownik firmy matchmarkingowej będzie towarzyszył w każdej czynności Jacksonowi by lepiej go poznać. I tym pracownikiem oczywiście ma być Jamie. Początkowo wszystko idzie jak po grudzie. Pan Sinclaire utrudnia pracę Jamie jak tylko potrafi. Aż pojawia się pomysł. Jedna randka by udowodnić, że ten cały coaching nie jest potrzebny. I wtedy staje się coś niesamowitego. Jackson z największego gbura na świecie zmienia się w czarującego i troskliwego mężczyznę. Jak to możliwe? A ciało Jamie zaczyna dziwnie na niego reagować. Czy to przepis na totalną katastrofę? "Jak rozkochać gbura" to totalnie mój typ. Właśnie takie romanse lubię najbardziej. Wątek hate-love z dużym naciskiem na hate, przekomarzania bohaterów, cięty język. A do tego dobry humor, zrównoważony i idealnie wpleciony w historię. I jeszcze trochę pikantniejszych scen. Czego chcieć więcej? No tak, warto jeszcze wspomnieć o bohaterach. Jamie to pracowita i zdeterminowana kobieta. Wie czego chce, potrafi trzymać się swojego zdania. Do tego jest wrażliwą osobą. A czy Jackson naprawdę jest aż takim gburem? Okazuje się, że zyskuje przy bliższym poznaniu. Jego zachowanie ma swoje uzasadnienie, tylko trzeba pierw je poznać, a to nie taka prosta sprawa. Nie wierzy w miłość i romantyczną relację, jednak ciotka wymusza na nim małżeństwo. I jak tu nie być sfrustrowanym? Bohaterowie drugoplanowi też zasługują na chwilę uwagi, a zwłaszcza bliźniaczki. Wprowadzają tu trochę zamieszania, ale mają szczególną rolę w tej historii. Są świetne! Całość czyta się rewelacyjnie, dosłownie przykleiłem się do tej książki i trudno mi było ją odłożyć, a po skończeniu czuję niedosyt i chciałabym jeszcze i jeszcze. Tak więc mam nadzieję, że kolejna książka autorki pojawi się szybko. Bardzo polecam!
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na1012 godzin temu
Triumf Królowej Serca Nisha J. Tuli
Triumf Królowej Serca
Nisha J. Tuli
Triumf Królowej Serca. Artefakty Uranosa. Tom 4 to finał, na który naprawdę czekałam – i który dostałam dokładnie taki, jaki powinien być. To domknięcie serii z rozmachem, emocjami i poczuciem sensu. Od pierwszych stron miałam wrażenie, że wszystko, co było rozsiane po wcześniejszych tomach, zaczyna się układać w spójną całość. Nie ma tu przypadkowych scen ani zbędnych wątków. Lor w tym tomie jest najmocniejsza – nie dlatego, że wszystko jej wychodzi, ale dlatego, że wreszcie w pełni bierze odpowiedzialność za siebie, swoją magię i wybory. To nie jest bohaterka idealna, tylko taka, która popełnia błędy, ponosi ich cenę i idzie dalej. Bardzo doceniam ten kierunek, bo jej droga nie jest bajką o nagłym triumfie, tylko procesem dojrzewania. Świat Uranosa w „Triumfie Królowej Serca” pokazuje pełnię swojego potencjału. Polityka, magia, artefakty, stare konflikty i nowe zagrożenia splatają się w historię, która wciąga nie tylko akcją, ale też znaczeniem. Czułam, że autorka ufa czytelnikowi – nie tłumaczy wszystkiego wprost, pozwala samemu łączyć fakty i dostrzegać, jak wiele drobnych elementów miało znaczenie od samego początku serii. To finał, który daje satysfakcję. Emocjonalną, fabularną i czytelniczą. Zamykając książkę, nie miałam poczucia pustki ani rozczarowania – raczej wdzięczność, że ta historia została opowiedziana do końca, bez skrótów i uproszczeń. Artefakty Uranosa to seria, która z każdym tomem wciągała mnie coraz głębiej, a „Triumf Królowej Serca” tylko potwierdził, że była to droga warta przejścia od pierwszej do ostatniej strony.
BookBinge - awatar BookBinge
ocenił na101 miesiąc temu
Nieodparta pokusa, by pokochać wroga Brigitte Knightley
Nieodparta pokusa, by pokochać wroga
Brigitte Knightley
Jest ciekawa i na szczęście podobieństwa do Hermiony i Draco są trochę w wyglądzie i w schemacie, że ona jest dobra (na dodatek poukładana i trzymająca sie zasad aż do przesady),a on zły (a prawo ma w głębokim poważaniu). Nie jest wybitna i niesamowicie porywająca, ale ciekawa (choć na początku nie mogłam się wkręcić). Nie wiem jak to dobrze wyjaśnić, ale początkowo odczuwałam pewną sztuczność, jakby to była maskarada. I do samego końca miałam wrażenie, jakbym trochę oglądała tę historię z boku, a nie wciągała się w świat i bohaterów. Jakby oddzielał mnie niewidzialny mur od całej historii. Początkowo to odczucie było jednak silniejsze przez nieco specyficzny styl autorki i przedstawienie bohaterów, trzeba było po prostu przyzwyczaić się do całości. Historia jest mocno oparta na bohaterach, dużo wynika z dialogów (i tu czasami mamy do czynienia z ekspozycją łopatą, ale są to pojedyncze momenty). I tu mamy zmarnowany potencjał, bo jak lubię przepychanki między bohaterami i motyw enemies to lovers, tak tu nie były one tak pirywające jak oczekiwałam. Miałam do czymienia z wieloma o wiele zabawniejszymi i bardziej błyskotliwymi dialogami w książkach, to często dla nich sięgam po ksiażki z tym motywem. To co najbardziej mi przeszkadzało w bohaterach to trzymanie się przez Aurienne zasad i moralności aż do przesady, przy niemal zerowej elastyczności, przez co trudno było mi uwierzyć w prawdziwość tej postaci (a potem przypomniałam sobie, że jest wzorowana na Hermionie i wszystko nagle miało sens XD). Jednak w trakcie książki widać bardzo fajną, stopniową ewolucję postaci. Generalnie mocną zaletą tej książki jest powolny rozwój postaci i relacji między nimi, dzięki czemu łatwiej w to wszystko uwierzyć (nie tak jak to często bywa w romantasy, gdzie zmiany są nagłe i prawie niczym nie uzasadnione). Może nie jest to porywająca pozycja, ale z chęcią dowiem się co dalej
MrsLancov - awatar MrsLancov
ocenił na714 dni temu
Divine Violence Magdalena Mileszko
Divine Violence
Magdalena Mileszko
„Divine Violence” to romans mafijny w klasycznym znaczeniu. Poznajemy Domenico – urodzonego w mafijnej rodzinie, który wraz z przyjściem na świat został skazany na swój los. Z drugiej strony poznajemy Serę. To młoda, ambitna i twardo stąpająca po ziemi doktorka, która spędziła wiele lat na studiach i w swoim ukochanym szpitalu, pracując ponad siły i szkoląc się pod okiem najlepszych specjalistów. Sera operuje brata Domenico, pomaga mu wrócić do żywych i tak właśnie splatają się losy jej oraz przyszłego króla włoskiej mafii. Jako studentka pielęgniarstwa nie mogłam przejść obojętnie obok książki z motywem medycznym! Rzadko sięgam po romanse mafijne, ale coś mnie w tej historii tak zaintrygowało, że skończyłam ją w zaledwie kilka dni (a teraz z utęsknieniem czekam na drugi tom). Przemiłą (!) odskocznią była postać Sery. Miała swoje życie, własne dylematy i opinie, których nie porzuciła, gdy tylko jej oko zawiesiło się na przystojnym Włochu. Ba! Sera przez całą ich relację kwestionowała wybory Domenico i mówiła o tym głośno i wyraźnie. Uwielbiałam rozdziały z jej perspektywy – cieszę się, że relacja z Domenico nie przysłoniła całej fabuły. Nadal mamy tu opisy dyżurów, wątki poboczne i szpitalne dramy. Zamiast wzdychać do Domenico, ja wzdycham do Sery! Może mi operować, co tylko chce, przysięgam 🤣 Podsumowując – jeżeli szukacie romansu mafijnego, w którym dzieje się coś więcej niż tylko porachunki między jedną mafią a drugą, a bohaterka nie porzuca całego swojego życia w mgnieniu oka, to „Divine Violence” jest strzałem w dziesiątkę!
trohical - awatar trohical
ocenił na83 dni temu
Mad Love Hannah McBride
Mad Love
Hannah McBride
„Nie będę przepraszał za to, że cię chronię, Mads. Oboje wiemy, że będę robił rzeczy, które mogą ci się nie spodobać, bo moim ostatecznym celem jest zapewnienie ci bezpieczeństwa. Potrafisz z tym żyć”? Madison chciała tylko odkryć tajemnicę śmierci swojej bliźniaczki. Zamiana miejsc miała być tylko na chwilę, a skończyła się stratą i wyrokiem, od którego nie ma ucieczki. Uwięziona, pozbawiona możliwości decydowania o swoim losie, walczy o to, by przetrwać i wrócić do ukochanego i przyjaciół. Czuje, że najgorsza walka jeszcze przed nią, bo ojciec to potwór i nie cofnie się przed niczym, by ukryć swoje przestępstwa. Tylko gniew i chęć ukazania światu jego prawdziwego oblicza motywuje ją do działania. Już dłużej nie będzie ofiarą, teraz pragnie sprawiedliwości. Doczekałam się zadowalającego i emocjonującego zakończenia historii Madison, Rayana oraz pozostałych chłopków i ich rodzin. To była wspaniała, pełna zwrotów akcji i dreszczyku historia, która pochłonęła mnie od pierwszego do ostatniego zdania. Autorka umiejętnie pokierowała fabułą i ukazała nam pełen okrucieństwa świat władzy, w którym rządzi pieniądz. Ostatni tom odkrywa wiele tajemnic, a wraz z nimi nasza bohaterka dorasta i staje się silniejszą, dojrzalszą kobietą, która bierze sprawy w swoje ręce i walczy o sprawiedliwość. Ma ogromne wsparcie przyjaciół, którzy staną za sobą murem. Może pewne wątki bym pominęła, bo były zbędne i niepotrzebnie wydłużały historię, ale ogólnie nie zaznałam ani chwili nudy, więc jestem usatysfakcjonowana i chętnie będę polecać tę serię innym czytelniczkom Tym, które lubią samców alfa i pyskate bohaterki oraz nie przeraża ich wykreowany świat, który ma wiele odcieni szarości i nie zawsze jest piękny i radosny.
sweetnessoflife - awatar sweetnessoflife
ocenił na99 dni temu

Cytaty z książki Shield of Sparrows

Więcej
Devney Perry Przymierze Wróbli Zobacz więcej
Devney Perry Przymierze Wróbli Zobacz więcej
Devney Perry Przymierze Wróbli Zobacz więcej
Więcej