Totalna historia II wojny światowej

Okładka książki Totalna historia II wojny światowej autora Olivier Wieviorka, 9788368370607
Okładka książki Totalna historia II wojny światowej
Olivier Wieviorka Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie historia
880 str. 14 godz. 40 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Histoire totale de la Seconde Guerre mondiale
Data wydania:
2025-05-07
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-07
Liczba stron:
880
Czas czytania
14 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368370607
Tłumacz:
Janusz Pultyn, Artur Foryt, Katarzyna Losson
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Totalna historia II wojny światowej w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Totalna historia II wojny światowej

Średnia ocen
7,2 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Totalna historia II wojny światowej

Sortuj:
avatar
1570
1557

Na półkach: , ,

Książka jest uznawana w genialną syntezę konfliktu zwanego powszechnie drugą wojną światową, niestety nie podzielam tej opinii. Książka ma na pewno jedną zaletę, a mianowicie ma totalne podejście do opisywanego konfliktu – to znaczy, autor opisuje każdy z frontów i obszarów działań zbrojnych, ale nie skupia się tylko i wyłącznie na aspektach militarnych. Patrzy szerzej, bierze pod uwagę kontekst społeczny, ekonomiczny, polityczny czy cywilizacyjny. Dzięki temu znane z powszechnej historii poszczególne wydarzenia związane z drugą wojną światową jawią się jako jedna spójna całość, a nie szereg oddzielnych od siebie sytuacji, które nie mają wzajemnego oddziaływania. To, co się udało autorowi, to przedstawienie wojny jako konfliktu, który nie miał swojego odpowiednika w wcześniejszej historii. Nawet pierwsza wojna światowa, mimo że skala zniszczeń i śmierci była wysoka i może być porównywana z drugą wojną pod względem okrucieństwa, zezwierzęcenia i wyzucia z wszelkich zasad moralnych.

Tyle jeśli chodzi o pozytywy. Natomiast widoczne jest to, że książka została napisana przez historyka francuskiego, który gdzie tylko może gloryfikuje francuski ruch oporu, jest sceptyczny względem działań brytyjskiego alianta, a już na pewno odmawia heroizmu chociażby polskiemu zbrojnemu podziemiu. W wielu momentach raziło mnie przywoływanie wątków antysemickich, które miały miejsce na ziemiach polskich. I wcale nie chodzi mi o to, że kwestionuję ich występowanie, bo takie sytuacje się wydarzyły, ale autor absolutnie nie zachował proporcji – w wielu miejscach podkreślał antysemityzm Polaków, co odbiorca książki nieznający naszej historii może potraktować jako cechę właściwą całej społeczności. Książkę oczywiście można czytać, ale warto mieć na uwadze specyficzne podejście autora.

Książka jest uznawana w genialną syntezę konfliktu zwanego powszechnie drugą wojną światową, niestety nie podzielam tej opinii. Książka ma na pewno jedną zaletę, a mianowicie ma totalne podejście do opisywanego konfliktu – to znaczy, autor opisuje każdy z frontów i obszarów działań zbrojnych, ale nie skupia się tylko i wyłącznie na aspektach militarnych. Patrzy szerzej,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
114
60

Na półkach:

Historia II wojny światowej z francuskiego punktu widzenia. Idealistyczni Amerykanie, zdradziecki Albion (karykaturalny opis Montgomery'ego),no i oczywiście jako symbol walki w okupowanej Europie bohaterski francuski ruch oporu. Wiele wartościowych spostrzeżeń i ciekawostek. 9/10

Niestety podwykonanie polskiego poletka autor zlecił Grossowi i Grabowskiemu. Dowiemy się więc o przedwojennym "zwierzęcym" polskim antysemityzmie, o ucinaniu głów w Jedwabnem(?),o polowaniach na Żydów w Dąbrowie Tarnowskiej (ulubiony sport Polaków) i o "rozpętaniu" pogromu kieleckiego przez podnoszących głowę polskich antysemitów, wspierających w czasie wojny faszystów ( no bo nie Niemców).
O zbrodniach Selbschutzu (niemieccy sąsiedzi) na Pomorzu i Śląsku, wysiedleniach Polaków (wypędzenia z domów dotyczą tylko Żydów),realiach okupacji w GG, pacyfikacjach wsi zamojskich i świętokrzyskich, no i o masakrach na Wołyniu nie ma ani JEDNEGO słowa, a o Żegocie jedno zdanie... 0/10

Historia II wojny światowej z francuskiego punktu widzenia. Idealistyczni Amerykanie, zdradziecki Albion (karykaturalny opis Montgomery'ego),no i oczywiście jako symbol walki w okupowanej Europie bohaterski francuski ruch oporu. Wiele wartościowych spostrzeżeń i ciekawostek. 9/10

Niestety podwykonanie polskiego poletka autor zlecił Grossowi i Grabowskiemu. Dowiemy się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
309
266

Na półkach: , ,

Świetna synteza. Poruszanie każdego aspektu II wojny światowej, nawet jeśli tylko skrótowo, pozwala inaczej spojrzeć na tę wojnę. A trafne spostrzeżenia autora dodatkowo podwyższają wartość książki.
Jedno z ostatnich zdań jest idealnym podsumowaniem - historia się powtarza, bo niczego się nie uczymy.

Świetna synteza. Poruszanie każdego aspektu II wojny światowej, nawet jeśli tylko skrótowo, pozwala inaczej spojrzeć na tę wojnę. A trafne spostrzeżenia autora dodatkowo podwyższają wartość książki.
Jedno z ostatnich zdań jest idealnym podsumowaniem - historia się powtarza, bo niczego się nie uczymy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

360 użytkowników ma tytuł Totalna historia II wojny światowej na półkach głównych
  • 331
  • 21
  • 8
46 użytkowników ma tytuł Totalna historia II wojny światowej na półkach dodatkowych
  • 22
  • 9
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Mity II wojny światowej Jean Lopez, Olivier Wieviorka
Ocena 6,2
Mity II wojny światowej Jean Lopez, Olivier Wieviorka
Okładka książki Mity II Wojny Światowej, część 2 Jean Lopez, Olivier Wieviorka
Ocena 6,3
Mity II Wojny Światowej, część 2 Jean Lopez, Olivier Wieviorka

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Afrykańska historia Afryki. Od narodzin człowieka do niepodległych państw Zeinab Badawi
Afrykańska historia Afryki. Od narodzin człowieka do niepodległych państw
Zeinab Badawi
Przyglądając się rynkowi wydawniczemu, trudno nie zauważyć, że publikacji poświęconych dziejom Afryki jest u nas jak na lekarstwo. Jeśli już się pojawiają, zazwyczaj traktują temat pobieżnie lub patrzą na nie przez eurocentryczny pryzmat. Tymczasem dziedzictwo tego kontynentu jest niezwykle bogate i różnorodne, choć dla wielu ludzi wciąż pozostaje białą plamą. Zeinab Badawi podjęła ambitną próbę przełamania stereotypu „barbarzyńskiej” Afryki i moim zdaniem wyszła z tego obronną ręką. „Wszyscy ludzie pochodzą z Afryki, więc ta książka jest dla wszystkich”. Trudno o celniejsze podsumowanie. Autorka daje nam szansę na zmianę perspektywy i spojrzenie na losy kontynentu oczami jego mieszkańców. Razem z nią przemierzamy tysiące kilometrów, odkrywając cywilizacje i postacie, o których próżno szukać wzmianek w tradycyjnych podręcznikach. Jednym z największych plusów publikacji jest styl narracji. Badawi pisze przystępnie, dzięki czemu nawet złożone procesy dziejowe stają się zrozumiałe. Częste przywoływanie relacji tutejszej ludności oraz lokalnych tradycji ustnych sprawia, że opowieść staje się bardziej żywa. Książka stanowi solidne kompendium wiedzy w pigułce. Lekturę zaczynamy od świtu ludzkości, by następnie przejść przez potęgę starożytnego Egiptu, królestwa Kusz i Aksum, aż po bogate państwa Afryki Zachodniej i Południowej. Autorka kładzie duży nacisk na wpływ religii (szczególnie ekspansję islamu),problem niewolnictwa (analizując go od czasów starożytnych i omawiając próby jego zniesienia) i erę kolonializmu (ukazując, jak drastycznie ukształtowała ona współczesne oblicze regionu). Dziennikarka przywraca pamięć o kobietach, które wywierały ogromny wpływ na losy Afryki, a które dotąd były pomijane w większości opracowań. Całość wieńczy podsumowanie dziejów narodów afrykańskich oraz nakreślenie perspektyw na przyszłość. Co ciekawe, autorka patrzy w jutro z dużym optymizmem, przedstawiając nadchodzące lata swojego kontynentu w dość korzystnych barwach. Mimo wielu zalet, pozycja ta nie jest wolna od wad. Przede wszystkim należy pamiętać, że Zeinab Badawi nie jest zawodową historyczką. Momentami brakuje jej krytycznego podejścia do źródeł – książka jest raczej obszerną kompilacją informacji niż naukową analizą, co zmusza czytelnika do samodzielnego weryfikowania niektórych faktów. Drugim mankamentem jest konstrukcja tekstu, która momentami po prostu nudzi. Mnogość opisywanych ludów, regionów i relacji bywa przytłaczająca i trudna do przyswojenia. Odniosłem wrażenie, że publikacja zyskałaby na dynamice, gdyby została skrócona o połowę (jako zwięzłe streszczenie) lub rozbita na kilka tomów, co pozwoliłoby na głębszą analizę tysięcy lat historii. „Afrykańska historia Afryki” to nowoczesne i świeże dzieło. Choć widocznie napisane z myślą o zachodnim odbiorcy, opiera się niemal wyłącznie na źródłach afrykańskich, co nadaje mu unikalny charakter. Cieszę się, że ta książka trafiła na moją półkę – skutecznie poszerzyła moje horyzonty i zmieniła postrzeganie Czarnego Lądu. Mimo wspomnianych wcześniej mankamentów, uważam, że warto po tę pozycję sięgnąć. To idealna lektura dla każdego, kto chce postawić pierwszy krok na drodze do zrozumienia tego niezwykłego kontynentu. Plus stanowi również bogata bibliografia, która stanowi świetny punkt wyjścia do dalszych poszukiwań. Ocena końcowa: 6/10
Patryk Adamiec - awatar Patryk Adamiec
ocenił na625 dni temu
Upadek Robespierre'a. Ostatnie 24 godziny terroru Colin Jones
Upadek Robespierre'a. Ostatnie 24 godziny terroru
Colin Jones
Na start zaznaczę, że po "Upadek Robespierre'a" warto sięgnąć, mając w miarę dobrze poukładane w głowie wydarzenia oraz bohaterów Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Ten temat nigdy nie leżał w zakresie moich zainteresowań, o rewolucji ostatnio czytałam w szkole, a było to dość dawno... I po kilkudziesięciu stronach książki Jonesa musiałam ją odłożyć na bok i zgłębić się najpierw w odmętach internetu, by wiedzieć, co i jak, no i nie gubić się w treści książki skupiającej się na jednym konkretnym dniu - przewrocie 9 thermidora (27.07.1794). Przyznam, że zabrakło mi tutaj takiego wprowadzenia historycznego, a także podsumowania wydarzeń z kolejnych lat. Nie to, że ten 9 thermidora jest zawieszony w próżni, bo Jones opowiada trochę o wcześniejszych wydarzeniach, ale po pierwsze skupia się tylko na tych, które mają związek z omawianymi tematami, a po drugie czyni to w sposób dość chaotyczny i niechronologiczny. "Upadek Robespierre'a" opowiada godzina po godzinie o tym dniu i jeśli np. o danej porze miały się rozpocząć protesty, to owszem, autor nagle zgłębiał ich przyczyny i wcześniejsze wydarzenia... by nagle przeskoczyć do innego miejsca 15 minut później i omawiać inny temat. Zatem to była dla mnie największa wada tej książki. Drugi, również spory minus, to nierównomierne przyciąganie zainteresowania czytelników. Pierwsza część "Upadku Robespierre'a", właściwie wszystkie wydarzenia prowadzące do jego aresztowania to głównie mocno przegadana polityka. Bardzo dużo nazwisk i miejsc, które osobie nieznającej francuskiego natychmiast zlewały się w jedno. Myślę, że spokojnie z 1/3 lektury po prostu przemęczyłam, licząc na to, że pojedyncze przebijające się ciekawostki są warte dalszej lektury. Na szczęście potem zaczęło się dziać bardzo dużo, a do tego Jones skupił się już na konkretnych postaciach, które łatwiej było zapamiętać. Nie wiedzieć kiedy zaczęło mi się "Upadek Robespierre'a" czytać coraz lepiej i faktycznie, historia nieudanego przewrotu okazała się dla mnie niezmiernie fascynująca. Zwłaszcza że faktycznie nie wiedziałam o nim nic poza tym, że był i jak skończył się dla samego Robespierre'a. Swoją drogą, "Nieprzekupnego" było w tej książce zaskakująco niewiele - głównie w tej pierwszej, politycznej części. W samym przewrocie jego rola była minimalna, a dopiero jego ścięcie następnego dnia przeszło do historii. Jest to lektura bardzo szczegółowa, choć napisana naprawdę dobrym językiem i w całkiem wciągający sposób - no i fajny miał Jones pomysł z tą godziną po godzinie, choć przydałoby się podsumowanie wcześniejszych i późniejszych wydarzeń. To, ile materiałów z epoki autor musiał przeczytać, by przedstawić upadek Robespierre'a tak, byśmy poznali wydarzenia oczami współczesnych, a nie z naszej perspektywy czasowej, też jest godne podziwu. Myślę, że naprawdę warto sięgnąć po tę lekturę, tylko koniecznie z już usystematyzowaną wiedzą o rewolucji.
Gabi Zet - awatar Gabi Zet
ocenił na719 dni temu
Kraj za murem. Życie codzienne w NRD Katja Hoyer
Kraj za murem. Życie codzienne w NRD
Katja Hoyer
Szczerze mówiąc, nigdy nie byłam pasjonatką historii jako takiej. Jednak ten reportaż wciągnął mnie niczym najlepsza powieść. Kraj za murem. Życie codzienne w NRD to reportaż autorstwa Katji Hoyer. Katja urodzona w NRD jest niemiecko-brytyjską historyczką i myślę, że to dzięki temu ten reportaż nabrał dodatkowej głębi. NRD zawsze kojarzyło się raczej negatywnie, w końcu związane z ZSRR. RFN był tym zachodnim, bardziej pożądanym. Autorka pokazuje jednak też inny obraz Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Nie zapomina oczywiście o faktach, jak zamknięcie granic, cenzura czy STASI. Jednak wspomina również o prawach kobiet czy opieka socjalna. Autorka bardzo rzeczowo i obiektywnie podeszła do tematu, niespełna 40 stron to same przypisy i bibliografia. To naprawdę kawał porządnej wręcz dziennikarsko-historycznej roboty i tę książkę może przeczytać każdy, nie tylko miłośnik historii. Zawsze doceniam zdjęcia w reportażach i tutaj bardzo mi się podobały. Dodatkowo wydrukowane na papierze do fotografii, w kolorze – no cudeńko. Jestem pod wrażeniem. Sam reportaż otworzył mi oczy i ukazał NRD nieco w innym świetle. Jasne, podróże za granicę nie były praktycznie możliwe, ale patrząc na to, co opisała autorka, ludziom nie żyło się aż tak źle, jak można było się spodziewać. Lubię reportaże, które poszerzają horyzonty, pokazują inne aspekty i jestem bardzo zadowolona z tej lektury.
BiblioteczkaAgi - awatar BiblioteczkaAgi
ocenił na73 dni temu
Kręgi przemocy. Morderstwo i antysemityzm w niemieckim miasteczku Helmut Walser Smith
Kręgi przemocy. Morderstwo i antysemityzm w niemieckim miasteczku
Helmut Walser Smith
„Krótko mówiąc, jeden wyraz przewodzi i przyświeca naszym pracom badawczym: ”zrozumieć”. Marc Bloch Czy da się jednak pojąć niepojęte? Helmut Walser Smith, specjalizujący się w zagadnieniach antysemityzmu i nacjonalizmu, w opracowaniu „Kręgi przemocy” poddał szczegółowej analizie sprawę morderstwa młodego mężczyzny, jakie miało miejsce w 1900 roku w niemieckich wówczas Chojnicach (Konitz w Prusach Zachodnich). Wydarzenie to wywołało ogromną falę antysemickich wystąpień i agresji wobec żydowskich mieszkańców miasteczka, obwinianych o dokonanie rytualnego mordu. Autor rekonstruuje szczegółowo wypadki, opierając się na źródłach je dokumentujących, cytując fragmenty zeznań, zamieszczając zdjęcia i mapki. Pokazuje całą drogę od plotki zasianej w umysłach ludzi przecież inteligentnych, jak dziennikarze czy śledczy, do przemocy, agresji na skalę tak dużą, że odbiła się wyraźnym echem. Do pogromu nie doszło zapewne tylko dlatego, że nie było państwowej aprobaty dla tego rodzaju wystąpień, a ze stolicy przysłano batalion wojska dla zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa. Trzeba przyznać, że nie jest to lektura, jaką chcielibyśmy czytać na co dzień, jest jednak konieczna dla uświadomienia sobie zagrożenia, efektu domina, jaki łatwo uzyskać, jeśli ziarno pomówienia rzuci się na odpowiednio wcześniej przygotowane podłoże i będzie się je obficie podlewało jadem. Widać jak na dłoni manipulacje partii i środowisk politycznych (tutaj akurat antysemickich),które postanowiły wykroić przy nadarzającej się okazji kawałek tortu dla siebie i podbić własną popularność, idąc za ciosem i podżegając do zamieszek, podkręcając poziom lęku i wzburzenia w społeczności chrześcijańskiej miasta. W tym miejscu wspomniano także o innych antysemickich nagonkach, niekoniecznie mających miejsce akurat w Niemczech, jak choćby o francuskiej głośnej sprawie Dreyfusa czy też o rytualnym zabójstwie w czeskim mieście Polna. Później wystarczyło już dorzucać stale drewna do rozpalonego ogniska, by padające z niego iskry mogły stać się zarzewiem kolejnych pożarów. Antysemicka prasa doskonale tę szansę wykorzystała, czerpiąc z tworzącej się, coraz barwniejszej miejskiej legendy, z opowieści rozpowszechnianych przez mieszkańców Konitz, do których dokładano coraz to nowe szczegóły. Jak czytamy: „to właśnie ludność miasteczka dostarczyła głównych składników tej historii”. Autor nie ogranicza się do samej relacji z Konitz, umieszcza ją na szerokim społeczno-politycznym tle końca XIX wieku, wskazując na też znaczenie innych konfliktów, jak wojny burskiej, powstania bokserów w Chinach czy też morskiej rywalizacji Wielkiej Brytanii i Niemiec. Wszystkie one przedstawiane są jako napaść „obcych” na niemieckich patriotów, zewnętrzne zagrożenie jedności. Czy to napięta atmosfera, naciski, chęć zaistnienia w społeczności, prywatna niechęć popychają ludzi do zeznawania nieprawdy, być może i oni sami stopniowo zaczynają wierzyć we własne kłamstwa, i w ten sposób stają się one faktami? Wiele tutaj zagadek czysto psychologicznych, nad którymi autor się pochyla. Skąd w ogóle pomysł rytualnego mordu, by zdobyć chrześcijańską krew, od kiedy pokutuje takie niedorzeczne przekonanie – tutaj autor przedstawia pasjonujący rys historyczny, sięgający wieku… XII! Osoby duchownej, walijskiego, wykształconego zakonnika, Tomasza z Monmouth, hagiografa. Później niosła już tę opowieść ludowa historia przez całe millenium, jedynie ubarwiając ją i wzbogacając w przerażające szczegóły. Mamy niebywałą okazję dzięki lekturze „Kręgów przemocy” podążyć jej śladem, coraz bardziej zdumieni ludzką naiwnością, zrozumiałą może w czasach średniowiecznego zabobonu, tyleset lat później po prostu nieprawdopodobną. Magiczne właściwości chrześcijańskiej krwi niezbędnej do żydowskich obrzędów, profanacja hostii – za takimi bezpodstawnymi oskarżeniami idą tortury, pogromy, zamieszki i rozlewająca się wokoło nienawiść, antysemicka pogarda. Niby znamy to wszystko z historii i literatury, jednak skomasowane na 260 stronach poraża. Jest to opracowanie historyczne, rzetelne i poparte źródłami, statystykami, wykorzystujące dostępną wiedzę i metodologię, przytaczające liczne wypowiedzi oraz fragmenty innych monografii na ten temat. Śledzimy wydarzenia w napięciu, niczym niepośledni kryminał, jednocześnie są one dla nas tajemnicze i tak szalone, że pragniemy za autorem zbadać jeszcze inne tropy, przyłożyć do tych wydarzeń teorie psychologiczne i socjologiczne. Sięgamy przy tym w głąb historii, do czasów Inkwizycji, edyktów wypędzających Żydów z terenów, które zamieszkiwali od pokoleń, do pogromów i zamieszek, które po chwilowych okresach spokoju, znowu wzbierały, chętnie podsycane przez rozmaite gremia, mające w tym własny interes lub po prostu lubiące mącić i skłócać społeczeństwo. Konkretne, opisane szczegółowo historie odsłaniają rozmaite, często po prostu osobiste motywacje, skrywane pod płaszczykiem troski o dobro wspólne. „Kręgów przemocy” nie sposób zapomnieć, ale też i trzeba o nich pamiętać, a także przemyśleć poważnie interesującą interpretację przedstawioną przez autora. Powie nam ona wiele o mechanizmach manipulacji, konfabulacjach przeradzających się w prawdę oraz niebezpieczeństwach niesionych przez stereotypy i plotki. Za egzemplarz książki dziękuję: https://sztukater.pl/
jazzwoman - awatar jazzwoman
ocenił na86 miesięcy temu
Okradzione. Jak kobiety napisały historię, a mężczyźni okryli się chwałą Leonie Schöler
Okradzione. Jak kobiety napisały historię, a mężczyźni okryli się chwałą
Leonie Schöler
Autorka popełniła feministyczny manifest. Włożyła przysłowiowy kij w mrowisko. Książka dotyczy kobiet wymazanych ze stron historii. Przemierza przez świat w kręgu ważnych dat oddając głos płci żeńskiej. Obala stereotypy krążące od wieków na temat kobiet pogrzebanych "żywcem". Analizuje ich wysiłek i odwagę w przełamaniu ograniczających je barier. To biografie kobiet wygumkowanych, wykreślonych ze stron historii, rozprawa z dysporoporcjami płciowymi i narzuconymi normami. Autorka swą narracją przywróciła życie kobietom ważnym i bystrym. I pamięć o wkładzie jakie wniosły do polityki czy nauki. Ukazuje niesprawiedliwość, dysproporcje nawet w obliczu zniesienia praw, które cementowały nierówność. Pisze o obłudzie i fałszu i nie stosowaniu się do głoszonych prawd przez znanych i podziwianych. Takie książki są mi niezmiernie bliskie. Ukazują siłę kobiet żyjących w niesprzyjających warunkach. Pokazują całą historię świata, a nie tylko budowaną przez patriarchalną połowiczną część męską. Padają tu ważne pytania, o prawdziwe miejsce kobiet w świecie. Jej sporym atutem są ciekawe zdjęcia-choć przez chwilę mogłam towarzyszyć kobietom w niesprawiedliwe, nierówno zbudowanym świecie. Przepełnionym rolami, przemocą, przekłamaniami, pomijaniem, odbieraniem niezależności i sprawczości ze względu na płeć. Polecam! Dla osób, które chcą poznać dwie, a nie jedną stronę tego samego medalu. Ta książka to espresso dla wyobraźni- mała, a stawia na nogi!
Beata - awatar Beata
oceniła na87 miesięcy temu

Cytaty z książki Totalna historia II wojny światowej

Więcej
Olivier Wieviorka Totalna historia II wojny światowej Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne