Cienista Dolina

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Cykl Awatarów (tom 1)
- Seria:
- Forgotten Realms
- Tytuł oryginału:
- Shadowdale
- Data wydania:
- 2001-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-01-01
- Liczba stron:
- 392
- Czas czytania
- 6 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8387376906
- Tłumacz:
- Grzegorz Skonieczko
Bogowie przemierzają Krainy!
Wypędzeni z niebios, wędrują po świecie od Tantras po dalekie Waterdeep, szukając sposobu, by odzyskać pełnię swych mocy. Złowrogi Bane, żądna władzy Mystra i Helm, strażnik niebios - wszyscy oni wiedzą, że kluczem są Tablice Przeznaczenia.
Będąc w posiadaniu tajemniczego amuletu, czworo śmiałków, zdecydowanych uciec od mrocznych aspektów swej przeszłości, zostaje wciągniętych w walkę o władzę i staje się obiektem poszukiwań prowadzonych przez upadłe bóstwa i ich sługi.
Ale bohaterom - i Krainom - ucieka czas. Wzięta w dwa ognie, buntuje się sama natura: po ziemi grasują przerażające, śmiertelnie groźne potwory i nawet magia staje się nieprzewidywalna. Śmiałkowie muszą odnaleźć mędrca Elminstera, jedynego śmiertelnika, który może znać sekret tablic.
Poszukiwania zaczynają się w Cienistej Dolinie.
"Cienista Dolina" jest pierwszą częścią "Trylogii Awatarów", zapierającej dech w piersiach epickiej sagi, rozgrywającej się w świecie Forgotten Realms.
Kup Cienista Dolina w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cienista Dolina
Poznaj innych czytelników
210 użytkowników ma tytuł Cienista Dolina na półkach głównych- Przeczytane 140
- Chcę przeczytać 68
- Teraz czytam 2
- Posiadam 57
- Forgotten Realms 11
- Fantasy 11
- Ulubione 4
- Fantastyka 4
- Zapomniane Krainy 3
- Książki 2






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Cienista Dolina
Czas zacząć czytać uniwersum FR w kolejności, w jakiej mniej więcej udało mi się ustalić, że należy czytać (i głowa mi pęka na myśl, ile w Polsce nie wydano części!) - więc cóż. Nie ma co posypywać głowy popiołem, że coś poszło mi szybciej, coś później, stało się. Sięgnęłam więc do początków, czyli Cyklu Awatarów, gdzie ta paskudna okładka zupełnie nie pasuje do treści książki.. Ale w sumie, bawiłam się naprawdę dobrze, śledząc losy zawistnego lorda Bane`a, oraz bohaterów Cyrica, Kelmevora i Midnight. Jeśli pierwsze trzy imiona coś wam mówią, ale zgrzyta wam ten "bohater", to... cóż. W końcu, mamy czas Niepokoju, Bogowie zostali strąceni na ziemię... I jeśli chcecie więcej, to zapraszam!
https://jesiennaczyta.blogspot.com/2025/11/942025-richard-awlinson-cienista-dolina.html
Czas zacząć czytać uniwersum FR w kolejności, w jakiej mniej więcej udało mi się ustalić, że należy czytać (i głowa mi pęka na myśl, ile w Polsce nie wydano części!) - więc cóż. Nie ma co posypywać głowy popiołem, że coś poszło mi szybciej, coś później, stało się. Sięgnęłam więc do początków, czyli Cyklu Awatarów, gdzie ta paskudna okładka zupełnie nie pasuje do treści...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeoretycznie jest wszystko co potrzebne do dobrej fantasy. Potężne magiczne moce, bogowie ingerujący w świat ludzi i drużyna śmiałków w której każdy ma zawiłą i tajemnicza przeszłość. Jest misja, artefakty, klątwa, ratowanie świata... Jednak z jakiegoś powodu to wszystko mnie nie wciągnęło, nie zaiskrzyło a bohaterowie i wydarzenia pozostali papierowi.
Teoretycznie jest wszystko co potrzebne do dobrej fantasy. Potężne magiczne moce, bogowie ingerujący w świat ludzi i drużyna śmiałków w której każdy ma zawiłą i tajemnicza przeszłość. Jest misja, artefakty, klątwa, ratowanie świata... Jednak z jakiegoś powodu to wszystko mnie nie wciągnęło, nie zaiskrzyło a bohaterowie i wydarzenia pozostali papierowi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako że ostatnio wyszło na PS5 Baldur’s Gate 3 i zacząłem w nie grać, postanowiłem sięgnąć po książkę, której akcja także dzieje się w Forgotten Realms, znanych w polskiej wersji jako Zapomniane Krainy. Dla niewtajemniczonych, zarówno książki z serii Forgotten Realms jak i serie gier, takie jak Baldur’s Gate, Icewind Dale czy Planescape Torment, bazują na papierowej grze RPG Dungeons & Dragons. Wyszedł też niedawno dosyć głośny film osadzony w tym świecie “Dungeons & Dragons: Złodziejski honor”.
“Cienista dolina” opowiada historię o kluczowym znaczeniu dla całego uniwersum. Zaginęły boskie przedmioty o nazwie Tablice Przeznaczenia, których bogowie mieli strzec, a najprawdopodobniej, któryś z nich jest zdrajcą. W ramach kary, nadbóstwo Ao, strąca wszystkich bogów do świata ludzi, odzierając ich przy tym z boskości. Swój status zachowuje jedynie Helm, bóg-strażnik, którego zadaniem jest pilnowanie by żadne z ukaranych nie powróciło do swojej domeny przed odnalezieniem tablic. Zagubieni bogowie, by przetrwać i móc działać w świecie śmiertelników, muszą znaleźć sobie tzw. awatarów, czyli nosicieli ich boskiej duszy. Działania te wprowadzają też chaos dla śmiertelnych istot. Magia stała się bardzo nieprzewidywalna, a wierni bóstwom stracili z nimi połączenie, co oznacza brak dostępu do magii pochodzenia boskiego, jak np. magia lecznicza kleryków.
Bohaterami naszej opowieści zostają: czarodziejka Midnight, wojownik Kelemwor, złodziej Cyric oraz kleryk Adon. Podejmują się oni zadania pomocy dziewczynce, której pani została uwięziona. Jak się później okazuje, ta z pozoru prosta misja ratunkowa, przeistoczy naszych bohaterów w pionki w grze między bogami, a od ich działań zależeć będą losy ich świata.
O ile wydawało mi się, że świat Zapomnianych Krain jest mi dość dobrze znany zarówno z gier jak i kilku innych książek z tej serii, tak ta książka pokazała mi jak bardzo się myliłem. Okazuje się, że moja wiedza zarówno o bóstwach, jak i prawach funkcjonowania świata przedstawionego, była jednak dosyć niewielka. Mimo to, dosyć szybko się w nim odnalazłem. Niestety jednak, opowieść przedstawiona w tej książce tylko umiarkowanie mnie zainteresowała.
Narracja książki jest w moim odczuciu pozbawiona zupełnie emocji, przez co ciężko było mi się w nią wczuć. Główni bohaterowie są całkiem ciekawie przedstawieni, ale postaci poboczne są mocno papierowe i nawet jak któraś z nich zginie, nie robi to żadnego wrażenia, bo często nawet nie zdążyliśmy się do nich przywiązać. Czasami gubiłem się też w opisach walki. Ciężko było mi wyobrazić sobie, jak walka rzeczywiście przebiegała i musiałem czytać fragment kilka razy żeby zrozumieć, co się wydarzyło. Brakowało mi także ikry w dialogach. Są one pozbawione humoru, a emocje wydają się być sztuczne. Nie ma się wrażenia, by rozmawiały ze sobą żywe istoty.
Podsumowując, rozczarował mnie ten tytuł. Mimo rekomendacji jaką dostałem oraz sentymentu do świata, w którym rozgrywają się wydarzenia, historia niezbyt mnie zainteresowała. Brakowało mi jakiejś lekkości pióra i wiarygodności w sposobie pisania. Pozostały mi jeszcze dwa tomy, by móc zakończyć opowieść i zapewne po nie sięgnę, ale na pewno nie od razu.
Jako że ostatnio wyszło na PS5 Baldur’s Gate 3 i zacząłem w nie grać, postanowiłem sięgnąć po książkę, której akcja także dzieje się w Forgotten Realms, znanych w polskiej wersji jako Zapomniane Krainy. Dla niewtajemniczonych, zarówno książki z serii Forgotten Realms jak i serie gier, takie jak Baldur’s Gate, Icewind Dale czy Planescape Torment, bazują na papierowej grze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem ten cykl był najlepszy z "Zapomnianych Krain", czytałem z zapartym tchem, sam początek też całkiem niezły. Czułem się jakbym Wrota Baldura czytał!
Zapomniałem, że czytałem chore ilosci fantasy za dzieciaka, pora je pododawac... Przeczytałem trochę książek w młodości :) . To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.
Moim zdaniem ten cykl był najlepszy z "Zapomnianych Krain", czytałem z zapartym tchem, sam początek też całkiem niezły. Czułem się jakbym Wrota Baldura czytał!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapomniałem, że czytałem chore ilosci fantasy za dzieciaka, pora je pododawac... Przeczytałem trochę książek w młodości :) . To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w...
Po bardzo wielu przeczytanych książkach z Zapomnianych Krain, kiedy to już naczytałem się wiele na temat Trudnych Czasów, lub jak kto woli Przyjścia, wreszcie zabrałem się za Trylogię Awatarów...
Tablice Przeznaczenia lorda Ao zostają skradzione. Dopóki się nie znajdą i nie zostaną dostarczone na ich miejsce, wszyscy bogowie zostają strąceni z Panteonu. Będą przemierzać Faerun jako awatarowie, w ludzkich ciałach. Niektórzy z nich planują znaleźć tablice, a w szczególności dowiedzieć się kto je skradł, a druga grupa, planuje użyć skradzione tablice żeby zająć miejsce lorda Ao. Żadne bóstwo jednak nie docenia siły ludzkich ramion i męstwa ich serc. Otóż to właśnie ludzie, jednym przeszkodzą w strasznych knowaniach, a innym pomogą pomimo wielu poświęceń, które ich to kosztuje.
Czytałem z dużą fascynacją o bogach sprowadzonych do poziomu ludzi. Brakowało mi ich trochę z pełnego panteonu, chociażby Lloth. Zabrakło rozmachu, który przypisywany jest bogom, ale mimo to czytało się przyjemnie. Pora zacząć kolejny tom :)
Po bardzo wielu przeczytanych książkach z Zapomnianych Krain, kiedy to już naczytałem się wiele na temat Trudnych Czasów, lub jak kto woli Przyjścia, wreszcie zabrałem się za Trylogię Awatarów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTablice Przeznaczenia lorda Ao zostają skradzione. Dopóki się nie znajdą i nie zostaną dostarczone na ich miejsce, wszyscy bogowie zostają strąceni z Panteonu. Będą przemierzać...
Trochę zajęło mi przemęczenie tej pozycji. Po pierwsze, książka nie jest zła. Dobra też nie. Własny całokształt oraz wykonanie zgrabnie balansuje trzymając wady i zalety w tych samych proporcjach. Takie średniactwo utwierdza mnie czasem w przekonaniu jak łatwo fantastyka może odbijać w schematy, które naprawdę nie wiem kogo mogą dzisiaj trzymać w napięciu.
Swego czasu grywałem w sesje RPG rozgrywające się w świecie Zapomnianych Krain - to jest w tym, w którym rozgrywa się akcja „Cienistej Doliny”. Materiał źródłowy, do którego autor miał dostęp jest niezwykle barwny i bogaty. Jak najbardziej dostarcza niezbędnych materiałów do tworzenia ciekawych historii. Niestety tutaj pojawia się problem, bowiem Awlinson popełnia jeden z grzechów głównych pisania książek Fantasy. Otóż „Cienista Dolina” to prawdopodobnie czyjaś sesja ZK przeniesiona na papier. Do tego prawie że bezpośrednio. Wydaje mi się, że tą bezpośredniością poszedł na skróty w swej kreatywności.
Wstęp, podróż, walka, podróż, walka, loch, walka, podróż, walka, koniec. Gdzie takie schematy mogą się sprawdzać przy graniu z znajomymi w RPGi, przy książkach z kolei powinny być omijane szerokim łukiem.
Abstrahując od konstrukcji powieści warto zwrócić uwagę na fabułę i bohaterów. Zarys świata, gdzie bogowie strąceni są do śmiertelników jest pomysłem ciekawym (tylko czy Awlinson na to wpadł, czy też zarząd TSR za zamkniętymi drzwiami?). Śledzimy losy mniej więcej typowej drużyny, z której najwyżej połowa się wybija. To Cyric z łatwością zaskarbia uwagę czytelnika - jest postacią najbardziej złożoną i najciekawszą (szczególnie jeśli znamy świat ZK i wiemy co ją czeka w przyszłości). Na drugim miejscu znajduje się Adon, aczkolwiek dopiero im dalej w książce, tym staje się ciekawszy. Kelemvor i Midnight to kalki wielu pomysłów, z którymi nie raz miałem już przyjemność spotkać się czy to na sesji czy w innych produkcjach.
Słowem, trochę bezsmakowo. Pozycję mogę polecić jedynie zatwardziałym fanom Zapomnianych Krain. Po następną część sięgnę w przypadku skrajnej nudy (i mam nadzieję, że zaskoczy mnie wtedy pozytywnie).
Trochę zajęło mi przemęczenie tej pozycji. Po pierwsze, książka nie jest zła. Dobra też nie. Własny całokształt oraz wykonanie zgrabnie balansuje trzymając wady i zalety w tych samych proporcjach. Takie średniactwo utwierdza mnie czasem w przekonaniu jak łatwo fantastyka może odbijać w schematy, które naprawdę nie wiem kogo mogą dzisiaj trzymać w napięciu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSwego czasu...