
Demon ruchu: wydanie poszerzone

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Cykl:
- Stefan Grabiński - Dzieła zebrane (tom 3)
- Seria:
- Polska fantastyka
- Data wydania:
- 1923-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1923-01-01
- Liczba stron:
- 242
- Czas czytania
- 4 godz. 2 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367240840
Grabiński określany jest jako polski Lovecraft lub polski Poe, ale to, co głównie go łączy z oboma autorami, to gatunek horror-fantasy oraz najlepiej opanowana forma literacka: opowiadania. Wśród tematów, które przenikają się w jego twórczości można wymienić: demoniczne uwodzicielki, czarownice, duchy, tajemnicze wiadomości z dolnego świata, sobowtóry, magię, erotykę w połączeniu z motywami religijnymi, różne formy efektów parapsychologicznych, wreszcie fascynację orientalnym mistycyzmem. Jego bohaterowie często angażują się w zawody związane z nauką lub technologią, pracując jako inżynierowie, architekci lub lekarze. Są również w stanie wyrażać się z matematyczną precyzją.
Nasze wydanie zawiera oryginalny zestaw i układ opowiadań z 1922 r. - jest poszerzone o 2 opowiadania, które Stefan Grabiński planował włączyć do kolejnego wydania Demona ruchu.
SPIS OPOWIADAŃ
Maszynista Grot
Błędny pociąg (legenda kolejowa)
Demon Ruchu
Smoluch
Wieczny pasażer
W przedziale
Sygnały
Ślepy tor
Ultima thule
Głucha przestrzeń
Dziwna stacja (fantazja przyszłości)
Fałszywy alarm
Engramy Szatery
Przypowieść o krecie tunelowym
Kup Demon ruchu: wydanie poszerzone w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Demon ruchu: wydanie poszerzone
Bardzo fajne i ciekawie skomponowane nowelki z dreszczykiem, których wspólnym tematem jest kolej. Autor w ciekawy sposób buduje napięcie, co sprawia że czyta się je szybko i wielką przyjemnością. Opowiadania Grabińskeigo, moim zdaniem, można śmiało porównywać do stylu pisania E. A. Poe. Na marginesie dodam, że brakuje mi takiego sposobu budowania napięcia we współczesnych opowiadaniach grozy.
Oceny książki Demon ruchu: wydanie poszerzone
Poznaj innych czytelników
1790 użytkowników ma tytuł Demon ruchu: wydanie poszerzone na półkach głównych- Przeczytane 910
- Chcę przeczytać 845
- Teraz czytam 35
- Posiadam 235
- Ulubione 44
- Fantastyka 26
- Chcę w prezencie 14
- E-book 13
- 2014 12
- Horror 10
Inne książki autora

Czytelnicy Demon ruchu: wydanie poszerzone przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Demon ruchu: wydanie poszerzone


Czytamy w weekend. 10 stycznia 2025

Co przeczytać w 2025 roku? Książkowy wybór redakcji

Wyzwanie czytelnicze Lubimyczytać. Temat na styczeń 2025

Pociąg do literatury, czyli książki z motywem kolejowym na Dzień Kolejarza

Cyfrowa Biblioteka Fantastyczna - audiobooki, koncerty i warsztaty od Pyrkonu

Opętani literacką grozą – a czy państwo wierzą w duchy?
Cytaty z książki Demon ruchu: wydanie poszerzone
odi profanum vulgus...
odi profanum vulgus...
Licho wszędzie czuwa [...] i różnym figle płata: tego uszczypnie, tamtemu da prztyczka w nos, trzeciemu nogę podstawi. W rezultacie na jedno wyjdzie. Faktem jest, że coś na nas czyha, coś złośliwego i przewrotnego, i tylko czeka na sposobność.
Licho wszędzie czuwa [...] i różnym figle płata: tego uszczypnie, tamtemu da prztyczka w nos, trzeciemu nogę podstawi. W rezultacie na jedno...
Rozwiń ZwińTkwiło coś w istocie pędzącego pociągu, coś, co [...] podniecało silnie, choć sztucznie, nikłą energię życiową. Wytwarzało się specyficzne środowisko, jedyne w swoim rodzaju milieu ruchome, które miało swe prawa, swój układ sił, swoją własną dziwną, czasem groźną duszę. Ruch parowozu udzielał się nie tylko fizycznie; rozmach maszyny przyspieszał tętna psychiczne, elektryzował wolę, usamodzielniał; "nerwica kolejowa" zdawała się przetwarzać u przerafinowanego wrażliwca w czynnik poniekąd dodatni, pozytywny lubo chwilowy. Spotęgowane podniecenie utrzymywało przez czas trwania jazdy na sztucznej wyżynie zwykle wątłe władze życiowe [..] by po ustąpieniu "szczęśliwych" warunków przejść w stan tym głębszej prostracji; pociąg w ruchu działał nań jak morfina, zastrzyknięta w żyły nałogowca.
Tkwiło coś w istocie pędzącego pociągu, coś, co [...] podniecało silnie, choć sztucznie, nikłą energię życiową. Wytwarzało się specyficzne ś...
Rozwiń Zwiń




















































Opinie i dyskusje o książce Demon ruchu: wydanie poszerzone
Najsłynniejszy tytuł polskiej grozy wszechczasów (nawet nie ma o czym dyskutować),tak naprawdę jedyny światowej klasy przyczynek polski do literatury gatunku, zbiór na wskroś oryginalnych, powiązanych ze sobą tak otoczeniem (specyficzny romantyzm otaczający kolej żelazną na początku XX wieku) jak i tematycznie (mania, obsesja ruchu i pędu, przekraczanie granic życia i śmierci). Nikt wcześniej nigdzie nie pisał w takim stylu, nie potrafił wywołać takiego nastroju, trochę rozlewnego liryzmu niczym z nokturnów Chopina, trochę mroku i osnutej mgłą (i parą z lokomotyw) tajemnicy. KAŻDY fan grozy MUSI nie tylko znać, ale posiadać w swych domowych zbiorach, ten niewielki tomik.
+
Jak wspomniałem, naczelnym tematem spinającym kolejne opowiadania “Demona Ruchu” jest szczególna obsesja kolejowa, połączenie uwielbienia dla jazdy pociągami, samej instytucji kolei, oraz fascynacji dzikim pędem, niekończącym się ruchem. Głęboka, obsesyjna miłość tkwi w sercu starego, kalekiego dróżnika, który odnawia i utrzymuje w sprawności martwy odcinek toru (“Głucha Przestrzeń”). Podobna miłość, tęsknota do jazdy pociągiem zmusza ubogiego (nie stać go na drogie bilety kolejowe) urzędnika do wysiadywania na dworcach i fantazjowania o podróżach w szeroki świat (“Wieczny Pasażer”).
Obłęd związany z ruchem wywołany przezeń, przenika myśli maszynisty (“Maszynista Grot”),pędzącego skradzioną lokomotywą na zatracenie, ten sam obłęd prowadzi do morderstwa bohaterów opowiadań “W Przedziale” czy tytułowego “Demona Ruchu” (choć tutaj mamy do czynienia raczej ze szczególną, “demoniczną" metaforą).
Granice między życiem i śmiercią, temat, który Grabiński przejął od samego E.A. Poego stanowią temat słynnego “Ślepego Toru”. Oto grupa podróżnych dobrowolne decyduje się pozostać w pędzącym na zatracenie pociągu, by poznać tajemnicę skrywaną poza granicami powszedniości. Tę samą metaforę - śmierć jako przystanek na drodze do poznania Niepoznanego, zawiera opowiadanie “Dziwna Stacja”.
Temat świadomości istniejącej poza granicami życia podejmuje również “Ultima Thule”, romantyczna opowieść o przyjaźni dwu kolejarzy “Ultima Thule”, przyjaźni, która przetrwa śmierć.
Trzecia grupa tematyczna, skupiająca uwagę Grabińskiego to kolejowe katastrofy, tragiczne i często niesamowite okoliczności do nich prowadzące. Oto kolejarz bada tzw. “Fałszywe alarmy”, nieprawdziwe informacje telegraficzne zapowiadające katastrofy na torach. Pewnego dnia jednak nadmierne zaufanie do opracowanej metody przyniesie tragiczny rezultat. W “Błędnym Pociągu” dochodzi do czołowego zderzenia składu kolejowego z widmowym pociągiem.
W pamięci fana grozy najdłużej pozostaną dwa opowiadania najlepsze w całym “Demonie Ruchu”; przewrotny, złowrogi "Smoluch" z samospełniającą się przepowiednią katastrofy, i klasyczna, bardzo zgrabna ghost story “Sygnały”, w której upiór dróżnika bezskutecznie usiłuje ostrzec żywych przed tragedią.
+
Łącząc wszystkie utwory wspólnym mianownikiem uzyskał Grabiński niezwykły efekt spójności artystycznej, powodując, że, jak to często bywa, całość jest większa od sumy części składowych. Stąd największe wrażenie robi "Demon Ruchu" czytany w wydaniach całościowych. Wszystkie teksty ujmują pięknem języka, śmiałością wyobraźni Autora i tym niezwykłym dziś romantyzmem kolejowym. Aż trudno sobie dziś wyobrazić tak niezwykłe, fantastyczne podejście do czegoś tak na pozór przyziemnego jak jazda pociągiem. Ot, wsiadamy w Pendolino i za parę godziny jesteśmy u celu. Cały "romantyzm" to czy gdzieś w polu nie staniemy i się na spotkanie nie spóźnimy....
Najsłynniejszy tytuł polskiej grozy wszechczasów (nawet nie ma o czym dyskutować),tak naprawdę jedyny światowej klasy przyczynek polski do literatury gatunku, zbiór na wskroś oryginalnych, powiązanych ze sobą tak otoczeniem (specyficzny romantyzm otaczający kolej żelazną na początku XX wieku) jak i tematycznie (mania, obsesja ruchu i pędu, przekraczanie granic życia i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW kolejowym świecie Grabińskiego cywilizacja przemysłowa zderza się ze światem chaosu i przesądu. Kolej to jednocześnie symbol porządku i dyscypliny, jak i demonicznej siły, która może ład zniweczyć. Bohaterowie opowiadań to ludzie nieprzystosowani, można by rzec "wykolejeni", nie chcący lub nie umiejący się wpisać w panujące reguły, zwykle z powodu jakiejś traumy lub fiksacji. Pędzą ku zatracie, "ślepym torem", nieuchronnie jak rozpędzona lokomotywa bez hamulca.
Urzeka poetycki, młodopolski język Grabińskiego, w wydaniu "Dwóch sióstr" opowiadaniom towarzyszą klimatyczne ilustracje Rity Kaczmarskiej. Dość kontrowersyjna i "inwazyjna" edytorsko wydaje mi się decyzja, by wybrane przez redakcję części tekstu wyróżniać większym stopniem innym krojem pisma, mającym nawiązywać do liternictwa oznaczeń kolejowych. Zabieg pasuje raczej do artykułów prasowych, w literackiej prozie mi osobiście przeszkadza.
W kolejowym świecie Grabińskiego cywilizacja przemysłowa zderza się ze światem chaosu i przesądu. Kolej to jednocześnie symbol porządku i dyscypliny, jak i demonicznej siły, która może ład zniweczyć. Bohaterowie opowiadań to ludzie nieprzystosowani, można by rzec "wykolejeni", nie chcący lub nie umiejący się wpisać w panujące reguły, zwykle z powodu jakiejś traumy lub...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKOCHAM POCIĄGI i historię
KOCHAM POCIĄGI i historię
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie opowiadania przesłuchane za darmo na Youtube (kanał Wrota Wyobraźni)
Wszystkie opowiadania przesłuchane za darmo na Youtube (kanał Wrota Wyobraźni)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam trudną relację z autorem jak na pierwsze spotkanie. Przez pierwszą połowę książki byłam skłonna wystawić dość niską ocenę, nawet wahałam się nad DNF, ale od drugiej połowy zbiór wyraźnie wstał z kolan, chociaż dalej nie na tyle, żeby wystawić wysoką ocenę.
Nie odmówię autorowi miłości do kolei, która przemawia przez treść części opowiadań, ale niestety muszę stwierdzić, że historie związane z tą tematyką (bo nie wszystkie takie były) były najsłabsze i nie zestarzały się najlepiej. Faktycznie gatunkowo pasuje to do horroru, ale czy są to jakieś szczególnie niepokojące czy przerażające treści? Nie bardzo. Dalej moim głównym zarzutem wobec nich są słabe zakończenia, które albo mi trochę nie pasowały do całości, albo nagle ucinały historię w kompletnie niesatysfakcjonujący sposób. Pod kątem języka też nie czytało się lekko. Przez to wszystko przebrnięcie przez całość trwało bardzo długo, bo jak staram się doceniać książki z leniwą akcją, tak jednak lubię jak jakaś akcja faktycznie jest, szczególnie przy tego typu gatunkach.
Więc można zapytać, czy te opowiadania mają chociaż treść, która ukrywa przesłanie czy skłania do przemyśleń? Też niespecjalnie.
Czy dla miłośników kolei to będzie super lektura? Może? Lubię kolei, ale nie czułam szczególnej ekscytacji. Opowiadanie o żonie, która zdradza męża w pociągu z innym facetem nie zakwalifikowałabym do opowiadań kolejowych tylko dlatego, że akcja dzieje się w wagonie. Do grozy zresztą też nie.
I tu, całe na biało, wchodzą opowiadania kompletnie z koleją niezwiązane.
Problemat Czelawy czy Szalona zagroda (to drugie trochę mi się skojarzyło z „Lśnieniem” Kinga) były jednymi z ciekawszych opowiadań i jednymi z tych, które można dopisać do gatunku „groza”. Jednak całość obu ucierpiała na braku budowania napięcia i dość słabym utrzymaniu tajemnicy dla czytelnika, więc człowiek nawet nie zdążył się poczuć wystarczająco zaciekawiony, a dowiadywał się prawdy bez fajerwerków wokół. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że autor generalnie w tym zbiorze miał często problem z budowaniem napięcia w swoich historiach.
Kochanka Szamoty, W domu Sary, a szczególnie Pożarowisko to dla mnie top 3, która uratowała honor całości, bo i pomysł bardzo dobry na formę opowiadania, i była groza, i wzbudzało ciekawość, i dobre tempo, i technicznie też zdecydowanie lepiej. Pożarowisko dobrze się sprawdziło w tej formie, ale bardzo chętnie przeczytałabym coś takiego jako pełną powieść. W wielkim skrócie historia dotyczy ziemi, gdzie każdy kto się pobudował, został dotknięty przez pożar i jedna rodzina postanawia udowodnić, żyjąc tam, że to zwykłe brednie.
Nastawiałam się pozytywnie na fajną lekturę, ale musiałam sporo przemęczyć, żeby dotrzeć do ciekawej treści. Jeżeli wrócę kiedykolwiek do tej książki, to tylko do opowiadań, które tu pochwaliłam.
Mam trudną relację z autorem jak na pierwsze spotkanie. Przez pierwszą połowę książki byłam skłonna wystawić dość niską ocenę, nawet wahałam się nad DNF, ale od drugiej połowy zbiór wyraźnie wstał z kolan, chociaż dalej nie na tyle, żeby wystawić wysoką ocenę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie odmówię autorowi miłości do kolei, która przemawia przez treść części opowiadań, ale niestety muszę...
Opowiadania tutaj zawarte były dla mnie dziwne i raczej nie do przejścia. Czasem się nawet na nich nudziłam. Albo to nie mój gatunek albo w złym momencie sięgnęłam po tę książkę. Tak naprawdę żadne z tych opowiadań nie zdobyło mojego serca i uznania.
Książkę czytałam dzięki booktourowi zorganizowanemu przez Kryminał na Talerzu we współpracy z wydawnictwem Dwie Siostry.
Opowiadania tutaj zawarte były dla mnie dziwne i raczej nie do przejścia. Czasem się nawet na nich nudziłam. Albo to nie mój gatunek albo w złym momencie sięgnęłam po tę książkę. Tak naprawdę żadne z tych opowiadań nie zdobyło mojego serca i uznania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czytałam dzięki booktourowi zorganizowanemu przez Kryminał na Talerzu we współpracy z wydawnictwem Dwie Siostry.
Co to była za przygoda kolejowa! Mówię wam nie raz miałam ciarki!
Styl lat 20 wieku XIX, więc nie każdy przebrnie ,ale TY nie jesteś każdy!
Mówię Ci dasz radę !
Każdy rozdział to inna historia, każda równie mroczna. Konduktor, który słyszy pociąg ma dawno już niedziałającej linii..UPS nie chce spojlerować.
Warto. Bo już dawno takich ciar nie miałam!
Polecam fanom kolei to Wasza kolejna pozycja na liście do przeczytania.
Wyciągnęłam się od pierwszej opowieści
Książka przeczytana dzięki Book Tour u kryminalnatalerzu.pl. 😍
Co to była za przygoda kolejowa! Mówię wam nie raz miałam ciarki!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl lat 20 wieku XIX, więc nie każdy przebrnie ,ale TY nie jesteś każdy!
Mówię Ci dasz radę !
Każdy rozdział to inna historia, każda równie mroczna. Konduktor, który słyszy pociąg ma dawno już niedziałającej linii..UPS nie chce spojlerować.
Warto. Bo już dawno takich ciar nie miałam!
Polecam fanom kolei...
Kiedyś to były czasy! Kolej była romantyczna, a język był piękny!
No dobra, trochę przesadzam :) Ostatecznie aż tak stara nie jestem, żeby narzekać na czasy obecne, wzdychając z sentymentem do tych minionych… Ale trzeba przyznać, że język jakim napisany jest Demon ruchu jest zachwycający. I ok, nie jest to całkowicie przedruk tekstów z lat 20-tych ubiegłego wieku, kiedy to te opowiadania powstawały, a już ktoś zadał sobie trud uwspółcześnienia ortografii i gramatyki w tym opracowaniu, i tym bardziej chylę czoła przed tym jak to zostało zrobione! Książkę czytało mi się powoli, ale nie dlateo, że trudno było mi się przedzierać przez morza archaizmów, ale dlatego że często zatrzymywałam się w podziwie dla niektórych wyrazów czy całych zdań! A słowem, które zdecydowanie wyniosę dla siebie z tej lektury jest słowo "kłańcanie". Czyż ono nie brzmi pięknie? Czy nie wybrzmiewa onomatopeicznie brzęczeniem łańcuchów, czy kół pociągu?
Ze wszystkich zebranych tutaj opowiadań wyziera widmo jakiejś grozy, ale też romantyzm kolei. Widać zachwyt nad tą technologią. Autor puszcza też wodze fantazji i snuje wizje dotyczące pociągów wielkich prędkości (przypominam, że oryginalnie te teksty powstawały 100 lat temu!). Autor zapuszcza się też w przesądy, którymi kierują się ludzie związani z koleją, oraz w zakątki ich umysłów gdzie czai się strach, samotność czy pragnienie prędkości i ciągłego ruchu.
Jeśli i was w mroczne jesienne wieczory ciągnie do grozy w klimacie Edgara Allana Poe, to zachęcam też do sięgniecia po coś z naszego podwórka, a mianowicie do utworów Stefana Grabińskiego.
Bardzo dziękuję @kryminalnatalerzu za możliwość wzięcia udziału w booktourze z tą książką.
"(...) wszędzie we wszechświecie panuje prawo pulsacji energii i związane z nim drugie prawo entropii. Tak w mikrokosmosie, jak w makrokosmosie następuje po okresie koncentracji energii okres powolnego jej rozpraszania się aż do zera. Jest to jakby potężny wdech i wydech energii powtarzający się w nieubłaganym rytmie poprzez bezkresy czasu. Mam wrażenie, że po obecnej zwyżce wkrótce, może w najbliższej przyszłości, nastąpi równie szalona w tempie zniżka energii świata."
Kiedyś to były czasy! Kolej była romantyczna, a język był piękny!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo dobra, trochę przesadzam :) Ostatecznie aż tak stara nie jestem, żeby narzekać na czasy obecne, wzdychając z sentymentem do tych minionych… Ale trzeba przyznać, że język jakim napisany jest Demon ruchu jest zachwycający. I ok, nie jest to całkowicie przedruk tekstów z lat 20-tych ubiegłego wieku, kiedy to...
Zbiór powieści, których akcja rozgrywa się wokół kolei. Większość z tych opowiadań jest bardzo ciekawa, a w każdym z nich panuje tajemniczy, zagadkowy klimat i duch przeszłości. Książka nie tylko dla miłośników kolei, warto ją przeczytać.
Zbiór powieści, których akcja rozgrywa się wokół kolei. Większość z tych opowiadań jest bardzo ciekawa, a w każdym z nich panuje tajemniczy, zagadkowy klimat i duch przeszłości. Książka nie tylko dla miłośników kolei, warto ją przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno dla fanow kolei. Przeczytalem, ze to folk noir. Parowy folk noir. I w pelni sie zgadzam.
Zbior opowiadan majacy juz 100 lat. Wydawca/edytor poprawil jezyk i uklad na bardziej wspolczesny. Czyta sie wysmienicie. Moze nie straszno, ale na pewno mrocznie, wrecz mistycznie. Wciagajaca pozycja z rysunka Rity Kaczmarskiej. Na pewno gratka. Zdecydowanie polecam!
Na pewno dla fanow kolei. Przeczytalem, ze to folk noir. Parowy folk noir. I w pelni sie zgadzam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbior opowiadan majacy juz 100 lat. Wydawca/edytor poprawil jezyk i uklad na bardziej wspolczesny. Czyta sie wysmienicie. Moze nie straszno, ale na pewno mrocznie, wrecz mistycznie. Wciagajaca pozycja z rysunka Rity Kaczmarskiej. Na pewno gratka. Zdecydowanie polecam!