rozwińzwiń

Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL

Okładka książki Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL autorstwa Wojciech Przylipiak
Okładka książki Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL autorstwa Wojciech Przylipiak
Wojciech Przylipiak Wydawnictwo: Muza reportaż
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2024-11-13
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-13
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328732742
To, co najciekawsze, zazwyczaj dzieje się na zapleczu.

Kim była kalkulatorka? Do jakiego warszawskiego lokalu można było się dostać tylko windą? Jak wyglądały dancingi i jak wodzirej „podkręcał” zabawę? Gdzie odbyła się pierwsza dyskoteka, a gdzie striptiz? Czy w barach mlecznych sztućce - jak u Barei - były na łańcuchach? Jak można było zostać dyskdżokejem i skąd brało się płyty? Kto w Maximie w Gdyni „sypał zielonymi”? Jak można było dorobić do pensji w WARS-ie i co serwowano w barach dworcowych? Gdzie po raz pierwszy i z czym podano pizzę, a gdzie można było zjeść homara lub żółwia?

Reportaż Wojciecha Przylipiaka to odkrywanie barwnego świata gastronomii i życia rozrywkowego sprzed lat. Swoimi wspomnieniami dzielą się dawni barmani, kelnerki i kucharki, dyskdżokeje i kabareciarze, pracownicy zarówno kultowych klubów, ekskluzywnych hoteli, restauracji, jak i barów mlecznych, barów szybkiej obsługi czy wagonów restauracyjnych.

Dzięki ich pasji i odrobinie szaleństwa świat obsługi klienta w PRL miał wiele odcieni. To właśnie jego niejednoznaczność i nieprzystawalność do tamtej rzeczywistości potrafią dziś najbardziej zaskoczyć.

To także sentymentalna i pełna uroku podróż po ulicach miast i miasteczek, gdzie znajdowały się lub nadal istnieją wspominane lokale gastronomiczne.

Jak pisze autor: odkrywanie tego świata sprzed lat było jak otwieranie szufladek w sekretarzyku, w każdej inny skarb, a czasami pustka i brud.
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL



1968 1960

Oceny książki Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL

Średnia ocen
7,3 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL

avatar
2247
675

Na półkach:

Kolejna dobra książka Wojciecha Przylipiaka. Tym razem autor skupił się na gastronomii w okresie PRL. Możemy przeczytać w niej o tym jak wyglądały przybytki, gdzie serwowano jedzenie, jaką pracę wykonywał kelner, kucharz, jak było z dostępnością towarów i jak działali kontrolerzy. Możemy również dowiedzieć się, dlaczego bary mleczne były tak niesamowicie popularne i jak powstawały pierwsze polskie bary z fast foodami.
Autor zabiera nas również w podróż pociągiem i do wagonu restauracyjnego WARS, w którym praca to był prawdziwy zapiernicz i niewielu dawało tam radę utrzymać się na dłużej, choć zajęcie to dawało wiele profitów, szczególnie przy podróżach zagranicznych.
Dzięki autorowi zawitaliśmy również do dyskotek, na dancingi, do klubów studenckich, słynnych i ekskluzywnych lokali, a także na pokład Batorego.
Autor w wielu kwestiach oddał głos ludziom, którzy pracowali w gastronomii w czasach PRL i zgodzili się podzielić z czytelnikami swoimi wspomnieniami i przeważnie są to miłe wspomnienia, choć praca była ciężka.
Książkę się lekko i przyjemnie czyta. Zawiera bardzo dużo zdjęć, wiele z nich unikalnych, bo większości opisywanych lokali nie ma już na kulinarnej mapie Polski.
Warto sięgnąć po "Kelnerki, barmani, wodzireje" i przenieść się w świat PRL-owskich restauracji, budek z piwem, czy barów mlecznych. Polecam.

Kolejna dobra książka Wojciecha Przylipiaka. Tym razem autor skupił się na gastronomii w okresie PRL. Możemy przeczytać w niej o tym jak wyglądały przybytki, gdzie serwowano jedzenie, jaką pracę wykonywał kelner, kucharz, jak było z dostępnością towarów i jak działali kontrolerzy. Możemy również dowiedzieć się, dlaczego bary mleczne były tak niesamowicie popularne i jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1474
980

Na półkach: , ,

Czas PRL powinno się rozdzielić, bo w tak długim okresie przeszło 50 lat wiele się działo. Inni rządzący, inne obostrzenia i zasady. Autor opisuje wszystko od lokali po jedzenie, zabawy jak i muzykę. Fajnie tak sobie co nieco o tamtych czasach poczytać.

Czas PRL powinno się rozdzielić, bo w tak długim okresie przeszło 50 lat wiele się działo. Inni rządzący, inne obostrzenia i zasady. Autor opisuje wszystko od lokali po jedzenie, zabawy jak i muzykę. Fajnie tak sobie co nieco o tamtych czasach poczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1306
395

Na półkach: ,

Po lekturze "Sex, disco.." tego autora, nie spodziewałem się tutaj niczego dobrego, ale jestem mile zaskoczony. Ta pozycja wciągnęła mnie dużo bardziej niż poprzednia. Jest zdecydowanie lepiej napisana, łączy się w spójną opowieść o szeroko pojętych usługach gastronomicznych słusznie minionej epoki. Nostalgiczna podróż w czasie dla osób które miały okazję żyć w tamtych czasach, ale też może posłużyć jako przewodnik po lokalach którym udało się przetrwać do dzisiaj, jak kultowy "Pasztecik" w Szczecinie czy bar mleczny "Bambino" w Warszawie. Sporym atutem jest duża liczba zdjęć z epoki.

Po lekturze "Sex, disco.." tego autora, nie spodziewałem się tutaj niczego dobrego, ale jestem mile zaskoczony. Ta pozycja wciągnęła mnie dużo bardziej niż poprzednia. Jest zdecydowanie lepiej napisana, łączy się w spójną opowieść o szeroko pojętych usługach gastronomicznych słusznie minionej epoki. Nostalgiczna podróż w czasie dla osób które miały okazję żyć w tamtych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

168 użytkowników ma tytuł Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL na półkach głównych
  • 114
  • 51
  • 3
20 użytkowników ma tytuł Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL na półkach dodatkowych
  • 11
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Krystyna Feldman. Niekiepska babka Ryszard Abraham
Krystyna Feldman. Niekiepska babka
Ryszard Abraham
Babkę Kiepską, ekscentryczną bohaterkę serialu „Świat według Kiepskich”, zna chyba każdy w tym kraju. Aktorkę Krystynę Feldman, która wcielała się w tę postać, nikomu wiec nie trzeba przedstawiać. Związana była ze sceną teatralną przez 86 lat, a to nie lada wyczyn, była równie charakterystyczna jak grana przez nią postać. Ja jednak nie miałam przyjemności zobaczenia jej na żywo na deskach teatru, a o ile kojarzyłam filmy, w których grała, tak niewiele wiedziałam o jej życiu prywatnym. Aż do momentu, kiedy sięgnęłam po książkę „Niekiepska babka” od Wydawnictwa EmocjePlusMinus. Co to była za kobieta!🤯 Ryszard Abraham uważany jest za specjalistę od anegdot ze świata teatru i filmu. To właśnie on zebrał w tej książce najciekawsze historie o tej aktorce. Spisał je w przystępnej formie, począwszy od dnia jej narodzin, a skończywszy na najlepszej definicji samotności, którą pani Krystyna sformułowała w jednym z wywiadów. Mnóstwo w tej książce poczucia humoru, ale takiego „na poważnie”, jak również życiowej mądrości, sentymentalizmu, oceny zmian. Jest to przepiękna historia o mądrej, rozsądnej, ale niezwykle oryginalnej kobiecie, mającej ogromne wyczucie dowcipu👏. Połknęłam tę książkę podczas jednego posiedzenia i jestem pod wrażeniem, jak można żyć bez lodówki, pralki, odgrywać niezwykłe kreacje wyciskające łzy z oczu widzów. A jednocześnie być człowiekiem „niemożliwym”, karcić młodzież za przekleństwa w sposób efektowny, rozkochiwać w sobie motorniczych i kierowców autobusów. Pani Krystyna nie ruszała się z domu bez wierszy księdza Twardowskiego, nie cierpiała zgiełku Warszawy, rozładowywała atmosferę (jak twierdzą jej bliscy) wrodzonym optymizmem. Potrafiła rozpętać piekielną awanturę o papierosy, łamała zasady, ale ubierała się w sklepach dla dzieci. Nie gardziła wódką zaprawioną herbatą, ale gotować nie potrafiła za grosz. Jeśli mieszkacie pod kamieniem i jakimś cudem nie słyszeliście do tej pory o pani Krystynie, to gwarantuję Wam, że i tak spodoba Wam się ta książka. Jej przesłanie jest autentyczne i uniwersalne, tekst czyta się lekko, a dodatkowo jest estetycznie wydana i zawiera zdjęcia z różnych etapów życia aktorki. Polecam, bo można o niej powiedzieć wiele, ale nie to, że jest kiepska.
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na81 rok temu
Sosnowiec. Nic śląskiego Anna Malinowska
Sosnowiec. Nic śląskiego
Anna Malinowska
jako, że jestem Ślonzokiym, nienawiść do Zagłębia, a przede wszystkim do Sosnowca, wyssałem z mlekiem matki. mogę więc śmiało napisać, że ta nienawiść we mnie, jest wręcz atawistyczna. żeby lepiej zrozumieć i potwierdzić swoje negatywne uczucia do tego chujowego miasta i regionu, postanowiłem sięgnąć po "Sosnowiec nic śląskiego" Anna Malinowska napisała kilkanaście reportaży, które zebrała w całość, a wydawnictwo Czarne wydało w formie książki. tematyczna różnorodność zaciekawiła by niejedną osobę chcącą zgłębić wiedzę nt. tego miasta, mieszkańców oraz miejsc.autorka, moim zdaniem, odpowiedziała na pytanie dlaczego z miasta #Sosnowiec robione są w Polsce podśmiechujki i dlaczego tak często trafia na memy. książka zawiera wiele ciekawych historii np historię Bombera z Zagórza, człowieka, który nienawidził ustroju komunistycznego. Ów bomber usiłował dwa razy wysadzić w powietrze komunistycznych dygnitarzy wizytujących pobliskie kopalnie i fabryki. szkoda, że temu panu, skazanemu na karę śmierci, nie postawiono pomnika. byłby równie popularny co Kiepura. równie ciekawa jest historia mieszkańca, który podobno otruł swoje dzieci talem. po przeczytaniu, zastanawiałem się, jaka korzyść wypłynęła dla mnie z tej książki. Otóż, potwierdziło się, że mieszkańcy Sosnowca czyli Somalii, bo mają SO w tablicach rejestracyjnych samochodów, pochodzą od mało inteligentnych przybyszów ze wschodu. potwierdziło się również, że miasto jest architektonicznie brzydkie i mówią to sami mieszkańcy. przeczytanie tej książki utwierdziło mnie również w przekonaniu, że będę kontynuował swoje postanowienie o nie jeżdżeniu do sosnowca bez przymusu i dalej będę hołdował śląskiemu przekonaniu, że tam się po prostu nie jeździ. #ksiazka dla kulturoznawców, socjologów i badaczy obyczajów. warsztat pisarski autorki, bez zarzutu.
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na614 dni temu
Braunek. Biografia Joanna Podsadecka
Braunek. Biografia
Joanna Podsadecka
Biografia dobrze napisana warsztatowo. Świetnie płynie i dobrze się czyta. Silna indywidualność bohaterki uwidacznia się od pierwszych fraz. Małgorzata Braunek po kres rodzimej kinematografii będzie silną kreacją Oleńki z Potopu i równie silną Izabelą Łęcką na tle stalkującego chłopka roztropka Wokulskiego. Ale też warto wiedzieć i pamiętać, że ta znakomicie rokująca sex bomba zawsze robiła wolty i nie uległa cielęcemu celebryctwu, tylko postawiła na rozwój i świadomość. Porzuciła narcyzm i jego emanacje i poszła w duchowość buddyzmu zen zakładając własną sanghę, na wzór pierwszych sang Santorskiego i Eichelbergera czyli ich Bodhidharma w Falenicy. I o tym jest od połowy ta dobrze skrojona opowieść. To rzekłbym nawet supermocna przypowieść wbrew naszym czasom, że warto rozwijać empatię i dialog, a nie tylko krótkotiktokowy narcyzm i gadżeciarstwo. Sam praktykuję Zen od trzydziestu lat, byłem w sandze sensei Braunek i powiem wam, że to co dała nam tutaj, na miejscu w Warszawie jest nie do przecenienia. To wreszcie znakomity przykład na praktykę uważności i pracy z ego, mieć wszystko, odrzucić to i zacząć się uczyć zapominać. Zacząć od nowa. Rzadko stawia się za przykład jej światłą i delikatną osobowość, raczej dyskutuje o trafności ról, które uwierają ze względu na autorski sznyt, jaki im dała przeczuwając głębię życia. Dla pokolenia moich rodziców harda Oleńka była nie do przyjęcia. Tylko Barbara Brylska mogła sprostać zadaniu. Osiołkowata Izabela Łęcka była zawsze nie taka. A to brzydka, a to uszy jej odstawały, a to była drewniana, grana wtórnie i bez talentu. Siłą rzeczy musiałem się mierzyć z tymi kliszami i nadal przenikają przez jedyną kliszę filmu w moim umyśle, chociaż zawsze widziałem w jej rolach silną kreację. Autorską. Teraz przeczytałem całość. I ten największy skarb jakim była jej mądrość i szczera praktyka dopełnił się o obraz całości. Silnej i mądrej kobiecości. Bardzo potrzebne są takie osobowości w naszych czasach dużych prędkości. I takie książki, pisane arbitralnie, rzetelnie, ale też z wyraźną sympatią do bohatera. Do jego wad i ułomności. Bez strugania z niego świetlistej ikony. Opis walki z chorobą nowotworową i wsparcie otoczenia - bezcenny. A także wspaniały przykład wielorodności tkanki polskiej. Braunek to córka ewangeliczki i katolika, sama praktykująca buddystka pochowana w obrządku świeckim na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie (aleja 44a, grób 56) byłem, gasio zrobiłem, kwiaty złożyłem. Duża część przedsiębiorców i rodów przemysłowych przedwojennej Warszawy to spolonizowani Niemcy wyznania protestanckiego. Można łączyć? A jakże
Grozypoetyckie - awatar Grozypoetyckie
ocenił na107 miesięcy temu

Cytaty z książki Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kelnerki, barmani i wodzireje. Jak obsugiwaliśmy klienta w PRL