Łódź. Ziemia wymyślona
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-09-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-09-25
- Liczba stron:
- 424
- Czas czytania
- 7 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383870694
Porywająca podróż po łódzkiej mapie stworzonej z faktów i mitów, historii i literackiej fikcji.
Na przestrzeni ostatnich dwustu lat Łódź była „miastem amerykańskim” i „ziemią obiecaną”. „Czwartą stolicą” i „ostatnim nieodkrytym miastem”. „Polskim Manchesterem” i „miastem przeklętym”. Miastem „bez historii” i „miastem czterech kultur”. Była czerwona, robotnicza, szara, kreatywna.
Łódź jest miastem innym niż wszystkie. Chyba najbliżej jej do Gdyni, chociaż nie posiada tej specyficznej aury utkanej z ogólnonarodowego mitu. Podobnie jednak jak nadbałtyckie „okno na świat” stanowiła niegdyś krainę nieograniczonych możliwości, gdzie z dnia na dzień wzrastały i upadały wielomilionowe fortuny.
„Łódź. Ziemia wymyślona” to moja podróż przez historie Łodzi. Historie, a nie historię, bowiem było ich wiele, niemal tyle, ile osób, które podjęły się niełatwego zadania „opowiedzenia miasta”. To wędrówka przez gąszcz legend, mitów, historycznych faktów, prawd i półprawd. Wędrówka po mieście, które istnieje na tyle, na ile istnieją postaci je opisujące"
Błażej Ciarkowski
Kup Łódź. Ziemia wymyślona w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Łódź. Ziemia wymyślona
Miasto o wielu twarzach, czyli historie Łodzi
„W Łodzi nic nie jest oczywiste, nic nie jest jednoznaczne. Jej historia to nieustanny proces wymyślania miasta – stawania się miasta – znikania miasta. Nim jedna Łódź obumrze, już rodzi się idea nowej”.
Obecnie możemy zauważyć swego rodzaju modę na biografie miast. Z roku na rok powstaje coraz więcej książek o takiej tematyce. Uznani historycy napisali między innymi „biografię” Jerozolimy, Stambułu, Londynu, Tokio. W Polsce należy w tym kontekście wymienić choćby Grzegorza Piątka i jego dwie świetne książki poświęcone budowie Gdyni i powojennej odbudowie Warszawy.
Tym tropem zdecydował się podążyć Błażej Ciarkowski, pisząc książkę pod tytułem „Łódź. Ziemia wymyślona”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa W.A.B. i w mojej ocenie swoją okładką nawiązuje do „Gdyni”. Być może szykuje nam się cykl publikacji o polskich miastach. Z pewnością jest o czym pisać, że wymienię tylko Kraków, Wrocław czy Lublin. Wróćmy jednak do recenzowanego tytułu. Autor jest architektem i adiunktem w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego. Wydaje się więc idealnie przygotowany do pisania o Łodzi.
Jednak z oceną tej pozycji mam pewien kłopot. Uczciwie powiem, że dużo sobie obiecywałem po tej lekturze. Łódź bowiem – choć obecnie leży w centrum Polski – była zawsze w cieniu. Nie mogła się równać z najwspanialszymi miastami dawnej Polski – Krakowem, Wilnem, Lwowem. Również po II wojnie światowej pozostaje w cieniu Warszawy i innych wielkich metropolii. Zupełnie jakby Łódź była miastem klasy b. Czy tak jest w rzeczywistości? Jaka jest prawda o Łodzi? Czy można ją odkryć i opowiedzieć w popularnonaukowej książce?
Bez wątpienia Błażej Ciarkowski podjął się ambitnego zadania. Dzieje Łodzi są bowiem fascynujące i warte opowiedzenia. Nie zapominajmy o tym, że miasto unieśmiertelnił sam Władysław Reymont w słynnej „Ziemi obiecanej”.
Ciarkowski również odwołuje się do Reymonta. Swoją opowieść o Łodzi rozpoczyna w kwietniu 1896 roku, kiedy to właśnie przyjeżdża do niej R., aby zbierać materiały do książki. W tym miejscu konieczna jest pewna uwaga. Otóż Błażej Ciarkowski nie opowiada dziejów Łodzi „od początku do końca”, czyli chronologicznie. Być może taki system byłby łatwiejszy w odbiorze dla czytelników, bardziej przejrzysty i przyniósłby lepsze efekty. Zamiast tego autor podzielił swoją książkę na siedem rozdziałów: „Dworzec”, „Piotrkowska”, „Spacerowa”, „Ogrodowa”, „Wschodnia/południowa”, „Bałuty” i „Polesie”. Każdy z tych rozdziałów jest niejako mikropowieścią, której akcja zaczyna się w XIX wieku i kończy w czasach nam współczesnych. Tym samym zamiast chronologicznej historii otrzymujemy niejako mozaikę historii. Jest to prawdopodobnie bliskie samemu autorowi, który pisze, że nie ma „jednej historii Łodzi”. Jednak w moim odczuciu wprowadza to trochę chaosu i utrudnia przekaz.
Ocena recenzowanej książki jest niejednoznaczna. Przede wszystkim należy podkreślić, że jest to książka popularna, skierowana do wszystkich czytelników. Oczywiście autor nie wyczerpał tematu i z pewnością w przyszłości powstaną kolejne książki o tak fascynującym mieście jak Łódź. Dla mnie zdecydowanie za mało obecny był okres II wojny światowej, kiedy to Łódź miała stać się wzorcowym niemieckim miastem. Zaledwie kilka zdań mamy o łódzkim getcie. W ogóle nie został wspomniany niemiecki obóz dla polskich dzieci przy ulicy Przemysłowej. To ogromne minusy.
Pobieżnie został też opisany okres tuż po II wojnie światowej, kiedy to właśnie Łódź była nieformalną stolicą Polski. Pojawił się nawet pomysł, aby została stolicą formalną. Również to słabo wybrzmiewa na kartach książki. Niestety tak samo jest z okresem transformacji po 1989 roku i współczesnymi kontrowersjami przy rewitalizacji miasta. Autor za często ledwie dotyka tematów, nie drąży, podaje za mało konkretów.
Reasumując, „Łódź. Ziemia wymyślona” to opowieść o niezwykłym mieście. Mieście kontrastów, mieście dramatycznej historii i niezwykłych ludzi. Miasto takie z pewnością zasługuje na książkę. Książka zaś według mnie zasługuje na uczciwe sześć gwiazdek.
Wojciech Sobański
Opinia społeczności książki Łódź. Ziemia wymyślona
Opowieść o Łodzi - mieście, którym wielu kojarzy się z kibolami Łks-u, włókiennictwem oraz z "Ziemią obiecaną" Władysława Reymonta. W tej książce jest mało o historii miasta, o tym kiedy zostało założone, jak się rozrastało na przestrzeni wieków. To obraz miasta z XIX i XX i początku w XXI wieku, ukazany na tle ludzi którzy w nim mieszkali między innymi artystów Władysława Strzemińskiego i Katarzyny Kobro, filmowców między innymi Aleksandra Forda, fabrykantów między innymi Izraela Poznańskiego czy też pracowników zakładów włókienniczych oraz architektów. To także Łódź widziana oczami tak zwanego "R", w którym można domyślić się Reymonta, który odwiedził to miasto pisząc swoje wielkie dzieło. Autor skacze pomiędzy poszczególnymi okresami w historii miasta na przestrzeni wspomnianych trzech wieków, co czyni lekturę dosyć trudną. Jest to lektura ciekawa, ale nie dość satysfakcjonująca dla mnie.
Oceny książki Łódź. Ziemia wymyślona
Poznaj innych czytelników
608 użytkowników ma tytuł Łódź. Ziemia wymyślona na półkach głównych- Chcę przeczytać 390
- Przeczytane 200
- Teraz czytam 18
- Posiadam 52
- 2025 12
- 2024 11
- Chcę w prezencie 7
- Historia 6
- Łódź 3
- Audiobook 3
Opinia
Bardzo sceptycznie podchodziłam do tej książki. Z reguły autorzy tego typu książek albo opisywane miasto kochają albo nienawidzą i w takim tonie utrzymują nastrój książki. A tu poznajemy historie Łodzi - i te brzydkie i wzniosłe i możemy sobie sami wyrobić własne zdanie.
Dowiedziałam się wielu interesujących ciekawostek. I kto wie, może sięgnę teraz po "Ziemię obiecaną"?
Łódź to moje miasto, bywa brutalne, miejscami jest brzydkie, ale ja je kocham i raczej nie zamienię na żadne inne. A książkę polecam, czyta się naprawdę przyjemnie.
Bardzo sceptycznie podchodziłam do tej książki. Z reguły autorzy tego typu książek albo opisywane miasto kochają albo nienawidzą i w takim tonie utrzymują nastrój książki. A tu poznajemy historie Łodzi - i te brzydkie i wzniosłe i możemy sobie sami wyrobić własne zdanie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDowiedziałam się wielu interesujących ciekawostek. I kto wie, może sięgnę teraz po "Ziemię obiecaną"?...