Krwawe Dziedzictwo

Okładka książki Krwawe Dziedzictwo
Kristen Ciccarelli Wydawnictwo: Moondrive Cykl: Szkarłatna Ćma (tom 2) romantasy
488 str. 8 godz. 8 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Cykl:
Szkarłatna Ćma (tom 2)
Tytuł oryginału:
Rebel Witch
Data wydania:
2025-08-13
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-13
Data 1. wydania:
2025-02-18
Liczba stron:
488
Czas czytania
8 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381354707
Tłumacz:
Daria Kuczyńska-Szymala
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krwawe Dziedzictwo w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Krwawe Dziedzictwo



książek na półce przeczytane 773 napisanych opinii 145

Oceny książki Krwawe Dziedzictwo

Średnia ocen
7,7 / 10
921 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krwawe Dziedzictwo

avatar
13
13

Na półkach: ,

Baaardzo dobra
Na pewno lepsza niż pierwsza część!!!
działo się cały czas - dla jednych może być to plus, dla innych minus - mnie osobiście brakowało takiego momentu „wytchnienia” od ciągłej akcji

Baaardzo dobra
Na pewno lepsza niż pierwsza część!!!
działo się cały czas - dla jednych może być to plus, dla innych minus - mnie osobiście brakowało takiego momentu „wytchnienia” od ciągłej akcji

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
540
533

Na półkach:

Po świetnej pierwszej części przyszła część druga, która w moim odczuciu miała zupełnie inne tempo. Od poprzedniej nie mogłam się oderwać - tu była nieco spokojniej i zwyczajniej. Cała ta ekscytacja z pierwszego tomu gdzieś wyparowała i troche ten obraz całości w mojej ocenie był niższy.

Dużo tu rozterek, wahań, myśli pełnych rozpaczy ale jednak nie ma już takiego napięcia. Pewne rzeczy dzieją się za łatwo, zbyt szybko i wszystko dąży tylko do tego jednego celu. Chociaż przez chwile byłam rozczarowana zachowaniem Rune i nieco zła na nią. Wcześniej Szkarłatna ćma była tą bez wątpienia „lepszą” choć to nie jest to końca odpowiednie słowo ale mimo, że teoretycznie czyniło zło robiła dobro a tu? Gideon się zmienił dzięki niej a ona nie była już tak odważna jak wcześniej…

Mimo wszystko jestem zachwyconą całością jednak tak mocno budowane napięcie i problemy były nieco za łatwo rozwiązywane. Końcówka była troche za krótka, zbyt szybka ale to jednak historia yound adult i troche też chyba w takim tonie trzeba ją traktować i może conieco wybaczyć😉.

Po świetnej pierwszej części przyszła część druga, która w moim odczuciu miała zupełnie inne tempo. Od poprzedniej nie mogłam się oderwać - tu była nieco spokojniej i zwyczajniej. Cała ta ekscytacja z pierwszego tomu gdzieś wyparowała i troche ten obraz całości w mojej ocenie był niższy.

Dużo tu rozterek, wahań, myśli pełnych rozpaczy ale jednak nie ma już takiego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
68
35

Na półkach:

Uważam, że to bardzo dobra historia. Owszem, pojawiło się kilka przewidywalnych momentów, ale nie były one bezsensowne, więc jestem w stanie je wybaczyć. Świat przedstawiony jest raczej kameralny, jednak ciekawy. Mam wrażenie, że pełni przede wszystkim rolę tła dla konfliktów rozgrywających się wewnątrz głównych bohaterów.

To naprawdę dobrze poprowadzone enemies to lovers i moim zdaniem pięknie pokazano tę drogę. Na plus również to, że obyło się bez cringowych dialogów i przezwisk, których w wielu książkach po prostu nie lubię (możliwe, że to wina polskich tłumaczeń).

Spędziłam z tą serią bardzo przyjemne trzy dni i zdecydowanie ją polecam :)

Uważam, że to bardzo dobra historia. Owszem, pojawiło się kilka przewidywalnych momentów, ale nie były one bezsensowne, więc jestem w stanie je wybaczyć. Świat przedstawiony jest raczej kameralny, jednak ciekawy. Mam wrażenie, że pełni przede wszystkim rolę tła dla konfliktów rozgrywających się wewnątrz głównych bohaterów.

To naprawdę dobrze poprowadzone enemies to lovers...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1791 użytkowników ma tytuł Krwawe Dziedzictwo na półkach głównych
  • 1 035
  • 722
  • 34
461 użytkowników ma tytuł Krwawe Dziedzictwo na półkach dodatkowych
  • 254
  • 64
  • 44
  • 35
  • 28
  • 19
  • 17

Inne książki autora

Kristen Ciccarelli
Kristen Ciccarelli
Kristen Ciccarelli jest autorką bestsellerów New York Timesa. Zanim została pisarką, pracowała w piekarni, była baristką, księgarką i zajmowała się wyrobem ceramiki. Obecnie mieszka w regionie Niagara w Ontario z mężem i córką.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słowik i Serce z Kamienia Carissa Broadbent
Słowik i Serce z Kamienia
Carissa Broadbent
Kiedy sięgnęłam po „Słowika i Serce z kamienia” autorstwa Carissy Broadbent, miałam już określone oczekiwania. Seria „Królestwo Nyaxii” przyzwyczaiła mnie do konkretnego tempa, intensywnych emocji i wyraźnych relacji romantycznych. Tym razem dostałam jednak coś innego - i właśnie to sprawiło, że moje wrażenia są… ambiwalentne. Największą siłą tej książki jest jej emocjonalność. To historia cięższa, bardziej duszna i introspekcyjna. Opowieść Mische opiera się na traumie, manipulacji i wypaczonej wierze, a Broadbent opisuje te tematy z dużą wiarygodnością. To nie jest „estetyka cierpienia”, tylko coś bliższego analizie psychologicznej. Czułam dyskomfort i frustrację, ale były one uzasadnione. Sama Mische to ogromny plus - bohaterka empatyczna, wewnętrznie rozdarta, daleka od typowej „zadziornej” protagonistki. Bywa irytująca, nie zawsze zrozumiała, ale nigdy płaska. To ona niesie tę historię. Wątek romantyczny również wypada ciekawie, choć nie jest klasycznie satysfakcjonujący. To slow burn oparty na napięciu i niedopowiedzeniach. Doceniam jego dojrzałość, ale momentami brakowało mi konkretu. Świat przedstawiony - zwłaszcza podziemia - ma świetny klimat i potencjał. Problem w tym, że nie zawsze jest on w pełni wykorzystany. I tu pojawiają się większe wady. Najbardziej przeszkadza tempo. Początek dłuży się, krążąc wokół tych samych emocji, a gdy akcja w końcu rusza - przyspiesza zbyt gwałtownie. Książka nie znajduje równowagi między refleksją a fabułą. Podobnie ze strukturą: niektóre wątki są niedorozwinięte, inne urwane, a część wydarzeń dzieje się poza sceną. To osłabia ich wydźwięk. Postacie poboczne również tracą - ich potencjał nie został wykorzystany. Asar, choć ważny, momentami wydaje się zbyt mało wyrazisty. Dodatkowo książka sprawia wrażenie bardziej odseparowanej od reszty serii, co może być zarówno odświeżające, jak i dezorientujące. Do tego dochodzi pewna powtarzalność - emocje i refleksje są analizowane wielokrotnie, co pogłębia psychologię, ale spowalnia narrację. A jednak trudno nazwać tę książkę słabą. Wręcz przeciwnie - jest ambitniejsza niż wiele romantasy. Po prostu mniej „przyjemna” w odbiorze. Wymaga cierpliwości i zaangażowania. I co najciekawsze - mimo wszystkich tych zastrzeżeń, nie mogłam się od tej historii oderwać. To historia, która bardziej analizuje, niż opowiada. Podsumowując: bardzo dobra, ale nierówna książka - momentami zachwycająca dojrzałością, momentami frustrująca wykonaniem. Polecam szczególnie tym, którzy szukają w romantasy czegoś więcej niż akcji i romansu.
booksofsunny - awatar booksofsunny
ocenił na75 dni temu
Klątwa wyryta w kości Danielle L. Jensen
Klątwa wyryta w kości
Danielle L. Jensen
Danielle L. Jensen stworzyła jedną z moich ukochanych historii romantasy, ale zdarzyło się już w przeszłości, że napisane przez nią pozycje były dla mnie w pewnym stopniu rozczarowujące i kiedy sięgam po jakąś powieść jej autorstwa, ta myśl cały czas rezonuje gdzieś w mojej głowie i wywołuje obawy. A lektura „Klątwy wyrytej w kości” tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, o nieco mało optymistycznym wydźwięku, że autorka stworzyła już swoje najlepsze dzieło i że nic nie dorówna w moich oczach opowieści o Larze i Ardenie. Nie chciałabym zostać źle zrozumiana, to jest dobra kontynuacja. Danielle L. Jensen rozbudowuje świat przedstawiony, czerpiąc jeszcze więcej inspiracji z nordyckiej mitologii. Nie idealizuje swoich bohaterów - często pokazując, że podejmowane przez nich decyzje są raczej wątpliwe moralnie, ale równocześnie to właśnie one czynią ich bardziej wiarygodnymi (mają bowiem w sobie taki ludzki egoizm). A dodatkowo finałowy tom kładzie też nacisk w fabule na akcje - sporo tu strategicznego planowania i scen walk; a wątek romantyczny, choć wciąż obecny, zostaje zepchnięty nieco na drugi plan. Trudno mi jednak pozbyć się wrażenia, że autorka powiela swoje własne pomysły. Co więcej, chociaż w teorii jest tu sporo wątków, które powinny zaangażować emocjonalnie czytelnika (choćby rozdarcie Bjorna między lojalnością względem własnego ludu i potrzeby zagwarantowania mu bezpieczeństwa, a uczuciem jakim darzy Freyę),początkowo trudno mi było wgryźć się w lekturę i zmienił to dopiero plot twist mniej więcej w połowie historii. Czy polecam? Mimo wszystko tak. Saga Bezlosych ma sporo takich elementów, które zasługują na docenienie. Po prostu miałam względem tej historii jeszcze większe oczekiwania.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na617 dni temu
Zauroczona Laura Thalassa
Zauroczona
Laura Thalassa
„Przyjdź do mnie, Cesarzowo…” Zauroczona autorstwa Laury Thalassy to pierwszy tom serii „Zauroczona”. Książka opowiada historię Selene Bowers, czarownicy, która marzy o dostaniu się do prestiżowego Kręgu Henbane. Aby zostać przyjętą do akademii, musi wykonać dwa zadania: zdobyć chowańca i przeżyć samotną wyprawę w dzicz. Właśnie dlatego wyrusza do Ameryki Południowej. Już podczas lotu nadprzyrodzona moc próbuje ją przywołać. Selene ratuje samolot przed katastrofą, lecz jej magia ma swoją cenę — za każdym razem, gdy jej używa, traci wspomnienia. W trakcie wędrówki po dżungli natrafia na starożytny grobowiec i przez przypadek uwalnia Memnona Przeklętego. Memnon jest przekonany, że Selene jest jego żoną i że to ona go uwięziła, przez co pragnie zemsty na czarownicy. Ta książka jest tak dobrze napisana, że nie da się od niej oderwać. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a motyw utraty pamięci jest rewelacyjnie poprowadzony. Mimo przeciwności Selene wciąż walczy, co buduje ogromny szacunek. Wątek Memnona jest niesamowicie ciekawy, choć brakuje mi wyjaśnienia, dlaczego został uwięziony. Uwielbiam ich interakcje, to napięcie, chemia między nimi, a sceny namiętności po prostu elektryzują. Ich relacja jest skomplikowana, ale dzięki temu cała historia ma niesamowity klimat i jeszcze bardziej chce się zanurzyć w tę opowieść. Autorka naprawdę wie, jak tworzyć niesamowite światy i przyciągać czytelnika. A Memnon… to mój nowy książkowy mąż. Z całego serca polecam tę książkę każdemu i czekam z niecierpliwością na kolejny tom.
Diablica - awatar Diablica
oceniła na101 miesiąc temu
Rządy Kwarcu Kate Golden
Rządy Kwarcu
Kate Golden
Po zakończeniu drugiego tomu miałam naprawdę duże oczekiwania. Finał zapowiadał rozróbę na pełną skalę, wielkie starcie, wypełnienie przepowiedni i emocjonalny rollercoaster. Wszystko wskazywało na to, że dostaniemy epickie zwieńczenie. I chyba właśnie dlatego boli mnie to, że ten tom okazał się najsłabszy z całej trylogii. Początek bardzo mi się dłużył. Mimo wysokiej stawki trudno było mi się wciągnąć, a momentami czułam zwyczajne zmęczenie. Napięcie, które powinno wisieć w powietrzu praktycznie od pierwszej strony, gdzieś się rozmyło. Fabuła wydaje się rozwleczona i krąży wokół tych samych emocji, zamiast konsekwentnie prowadzić do wielkiego finału. Największe rozczarowanie? Zakończenie i sposób rozegrania przepowiedni. Po tylu zapowiedziach, tylu znakach i budowaniu atmosfery nieuchronności spodziewałam się czegoś naprawdę mocnego. Czegoś, co zostawi mnie z opadniętą szczęką. Tymczasem wszystko rozwiązało się w sposób, który wydał mi się mało logiczny i zaskakująco mało spektakularny. Jakby cała przerażająca przepowiednia ostatecznie nie miała aż takiego znaczenia. I jeszcze ten epilog. Zbyt ckliwy, zbyt przesłodzony i zamiast wzruszenia poczułam lekkie zażenowanie 🥲 Żeby jednak nie było, że widzę same minusy to są też elementy, które nadal bardzo lubię. Chociażby świat przedstawiony. Podział królestw, konflikty wojenne, magia, zmiennokształtni, wiedźmy i fae. Relacja Arwen i Kane’a wciąż ma w sobie coś, co działa. Ich miłość jest gotowa na poświęcenia, wybaczająca, stawiająca drugą osobę ponad wszystko. Działają razem i czuć między nimi chemię. No i postaci drugoplanowe! Kurcze naprawdę idzie ich polubić i się do nich przywiązać. Bardzo chętnie przeczytałabym więcej o Mari, Griffinie czy Aleksandrze, bo ich wątki nie dostały wystarczającej przestrzeni. Trylogia Świętych Kamieni miała ogromny potencjał i przez pierwsze dwa tomy naprawdę wierzyłam, że będzie to jedno z moich ulubionych romantasy. Niestety finał nie przyniósł emocji, których się spodziewałam i skutecznie wypchnął całą trylogię z mojej topki.
Paulina - awatar Paulina
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Krwawe Dziedzictwo

Więcej
Kristen Ciccarelli Krwawe Dziedzictwo Zobacz więcej
Kristen Ciccarelli Krwawe Dziedzictwo Zobacz więcej
Kristen Ciccarelli Krwawe Dziedzictwo Zobacz więcej
Więcej