Zima, by się nie zakochać

Okładka książki Zima, by się nie zakochać autora Morgane Moncomble, 9788368610345
Okładka książki Zima, by się nie zakochać
Morgane Moncomble Wydawnictwo: We need YA Cykl: Cztery pory roku (Morgane Moncomble) (tom 2) literatura obyczajowa, romans
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Cztery pory roku (Morgane Moncomble) (tom 2)
Tytuł oryginału:
Un hiver pour te résister
Data wydania:
2025-11-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-26
Data 1. wydania:
2024-01-03
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368610345
Tłumacz:
Artur Łuksza
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zima, by się nie zakochać w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zima, by się nie zakochać

Średnia ocen
7,7 / 10
216 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zima, by się nie zakochać

avatar
44
44

Na półkach:

"𝘗𝘰 𝘳𝘢𝘻 𝘱𝘪𝘦𝘳𝘸𝘴𝘻𝘺 𝘸 𝘮𝘰𝘪𝘮 𝘻̇𝘺𝘤𝘪𝘶 𝘬𝘵𝘰𝘴́ 𝘱𝘳𝘻𝘺 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘻𝘰𝘴𝘵𝘢𝘭.

𝘓𝘪𝘭𝘺 𝘮𝘰𝘨𝘭𝘢 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘱𝘰𝘳𝘻𝘶𝘤𝘪𝘤́, 𝘫𝘢𝘬 𝘱𝘰𝘻𝘰𝘴𝘵𝘢𝘭𝘪. 𝘡𝘢𝘮𝘪𝘢𝘴𝘵 𝘵𝘦𝘨𝘰 𝘻𝘰𝘴𝘵𝘢𝘭𝘢. 𝘛𝘳𝘸𝘢 𝘱𝘳𝘻𝘺 𝘮𝘯𝘪𝘦. 𝘗𝘰𝘱𝘺𝘤𝘩𝘢 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘥𝘰 𝘱𝘳𝘻𝘰𝘥𝘶."

[𝐖𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚]

W końcu miałam okazję, aby przeczytać drugi tom serii, która rok temu podbiła moje serce. Nie zawiodłam się, wręcz przeciwnie, ale liczyłam na coś lepszego.

Książka opowiada o Lily, która jest łyżwiarką figurową. Niestety jej partner, z którym jeździ, uległ wypadkowi i została sama przed zawodami... Aż trener z jej klubu sprowadził do niej samego Oriona - mistrza świata w łyżwiarstwie, a przy okazji jej idola z dzieciństwa, który zdaje się za nią nie przepadać.

Styl pisania autorki jest mi doskonale znany i mam do niego pewną słabość. Jej książki są pisane płynnym, często nieskomplikowanym językiem. Podczas czytania czułam, jakbym była z tymi bohaterami wszędzie i wszystko widziała.

Pierwszy raz czytałam książkę z motywem łyżwiarstwa i jestem w szoku, jaki ten sport może być ciekawy. Nigdy nawet się nim nie interesowałam, gdy widziałam igrzyska olimpijskie. Nie potrafię powiedzieć, czy został on dobrze zaprezentowany, ale na czytelniku, który nie miał z tym styczności, wywarł ogromne wrażenie.

Wątek romantyczny niesamowicie mi się podobał. Nie dział się w szybkim tempie, miałam wrażenie, że ich relacja przebiega naturalnie. Ubóstwiam Oriona😩, choć przez pierwsze 80-100 stron nie umiałam go polubić i miałam do niego mieszane uczucia. Na szczęście w późniejszych rozdziałach poznajemy go lepiej.

Największy problem napotkałam w tym, jak słabo rozwinięty był wątek choroby. Niby wzmianek było dużo, ale czuję, że to było niewystarczające. Brakło mi tych dodatkowych 30 stron, które skupiałyby się na tym wątku.

Główną bohaterkę powieści polubiłam niemal od razu, a rzadko to się zdarza. Lily posiada cechy, które doceniam w ludziach, przede wszystkim wysokie ambicje. Czytając rozdziały z jej perspektywy zdarzało mi się, że się z nią utożsamiałam.

Miłym dodatkiem, przez który z emocji uroniłam parę łez ze szczęścia, były kilkukrotne wspomnienia o Camili z poprzedniego tomu, a nawet dialogi z nią, dzięki którym mogłam się dowiedzieć, co się u nich działo po zakończeniu historii.

Na samym końcu książki pojawił się fragment będący jakby zapowiedzią następnej części, co było miłym elementem umieszczonym przez autorkę.

Poleciłabym ją absolutnie KAŻDEMU fanowi "𝘑𝘦𝘴𝘪𝘦𝘯́, 𝘣𝘺 𝘤𝘪 𝘸𝘺𝘣𝘢𝘤𝘻𝘺𝘤́". Mam nadzieję, że sprosta waszym oczekiwaniom.

"𝘗𝘰 𝘳𝘢𝘻 𝘱𝘪𝘦𝘳𝘸𝘴𝘻𝘺 𝘸 𝘮𝘰𝘪𝘮 𝘻̇𝘺𝘤𝘪𝘶 𝘬𝘵𝘰𝘴́ 𝘱𝘳𝘻𝘺 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘻𝘰𝘴𝘵𝘢𝘭.

𝘓𝘪𝘭𝘺 𝘮𝘰𝘨𝘭𝘢 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘱𝘰𝘳𝘻𝘶𝘤𝘪𝘤́, 𝘫𝘢𝘬 𝘱𝘰𝘻𝘰𝘴𝘵𝘢𝘭𝘪. 𝘡𝘢𝘮𝘪𝘢𝘴𝘵 𝘵𝘦𝘨𝘰 𝘻𝘰𝘴𝘵𝘢𝘭𝘢. 𝘛𝘳𝘸𝘢 𝘱𝘳𝘻𝘺 𝘮𝘯𝘪𝘦. 𝘗𝘰𝘱𝘺𝘤𝘩𝘢 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘥𝘰 𝘱𝘳𝘻𝘰𝘥𝘶."

[𝐖𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚]

W końcu miałam okazję, aby przeczytać drugi tom serii, która rok temu podbiła moje serce. Nie zawiodłam się, wręcz przeciwnie, ale liczyłam na coś lepszego.

Książka opowiada o Lily, która...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
793
164

Na półkach: , , ,

To była droga przez mękę. Po pierwsze zdecydowanie nie lubię łyżwiarstwa figurowego jako przestrzeni do romansu sportowego. Po drugie o ile mogłam przeboleć głupotki fabularne autorki w pierwszej części bo były nawet zabawne, tak tutaj wydaje się że autorka nie była nigdy nawet na lodowisku, nie mówiąc żeby miała jakiekolwiek pojęcie o czym pisze.

To była droga przez mękę. Po pierwsze zdecydowanie nie lubię łyżwiarstwa figurowego jako przestrzeni do romansu sportowego. Po drugie o ile mogłam przeboleć głupotki fabularne autorki w pierwszej części bo były nawet zabawne, tak tutaj wydaje się że autorka nie była nigdy nawet na lodowisku, nie mówiąc żeby miała jakiekolwiek pojęcie o czym pisze.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
190
172

Na półkach: ,

„Orion był pierw­szym, który wziął mnie za rękę i pod­niósł.”

Nie wiedziałam, że kiedykolwiek pokocham romans o sportowcach. No cóż — stało się!
Historia jest przecudna. Tyle ile przeszkód oni mieli… Tego się kompletnie nie spodziewałam! Zima nie jest moją ulubioną porą roku, ale nadal się świetnie bawiłam. Autorka potrafi wykreować dobry klimat.

Oni? Pasują do siebie idealnie. Romans powiedziałabym, że trochę subtelnie się zaznaczył… Potem była jazda bez trzymanki!

Uwielbiam Lily! Rozumiałam ją na paru płaszczyznach i kibicowałam z całych sił. Widziałam to, ile z siebie daje, żeby być najlepszą. Ucieszyłam się, gdy zaczęła mówić po wietnamsku do Oriona!!!
Orion (do którego na początku podchodziłam sceptycznie) jest inny niż główna bohaterka. Taka może przylepa… ALE JEGO HISTORIA? O. BOŻE. Ze łzami w oczach czytałam o tym, jak się zmienia i akceptuję swoją sytuację.

„Orion był pierw­szym, który wziął mnie za rękę i pod­niósł.”

Nie wiedziałam, że kiedykolwiek pokocham romans o sportowcach. No cóż — stało się!
Historia jest przecudna. Tyle ile przeszkód oni mieli… Tego się kompletnie nie spodziewałam! Zima nie jest moją ulubioną porą roku, ale nadal się świetnie bawiłam. Autorka potrafi wykreować dobry klimat.

Oni? Pasują do siebie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

436 użytkowników ma tytuł Zima, by się nie zakochać na półkach głównych
  • 237
  • 193
  • 6
89 użytkowników ma tytuł Zima, by się nie zakochać na półkach dodatkowych
  • 32
  • 15
  • 14
  • 9
  • 8
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Morgane Moncomble
Morgane Moncomble
Morgane Moncomble urodziła się w 1996 roku i mieszka w Paryżu, gdzie studiuje literaturę współczesną. Romantyczna feministka, pasjonuje się podróżami, czekoladą i filmami świątecznymi. Napisała swoją pierwszą powieść w wieku dwunastu lat, ale dopiero w 2015 roku odważyła się podzielić swoimi historiami na internetowych platformach pisarskich! Ugruntowała swoją pozycję jako autorka dzięki swojej pierwszej opublikowanej książce „Viens, on s'aime”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zima, by się nie zakochać

Więcej
Morgane Moncomble Zima, by się nie zakochać Zobacz więcej
Morgane Moncomble Zima, by się nie zakochać Zobacz więcej
Morgane Moncomble Zima, by się nie zakochać Zobacz więcej
Więcej