
We are okay

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-01-01
- Data 1. wydania:
- 2021-01-01
- Liczba stron:
- 234
- Czas czytania
- 3 godz. 54 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781531178680
You go through life thinking there’s so much you need…Until you leave with only your phone, your wallet, and a picture of your mother. Marin hasn’t spoken to anyone from her old life since the day she left everything behind. No one knows the truth about those final weeks. Not even her best friend, Mabel. But even thousands of miles away from the California coast, at college in New York, Marin still feels the pull of the life and tragedy she’s tried to outrun. Now, months later, alone in an emptied dorm for winter break, Marin waits. Mabel is coming to visit, and Marin will be forced to face everything that’s been left unsaid and finally confront the loneliness that has made a home in her heart.
Kup We are okay w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki We are okay
Poznaj innych czytelników
543 użytkowników ma tytuł We are okay na półkach głównych- Chcę przeczytać 370
- Przeczytane 166
- Teraz czytam 7
- Posiadam 45
- Legimi 9
- Chcę w prezencie 7
- 2024 7
- Ulubione 5
- Po angielsku 5
- E-book 5
Tagi i tematy do książki We are okay
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki We are okay
(...) Ale czasem dwoje ludzi ma tak głęboką relację, że przy niej romantyczna miłość wydaje się trywialna. To nie chodzi o nic cielesnego. C...
RozwińCzłowiek idzie przez życie, myśląc, że tak wiele potrzebuje.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce We are okay
W "Tak jest okej" poznajemy 3 dni z życia Marin, gdy na czas przed przerwą świąteczną, do wyludnionego akademika przyjeżdża do niej jest przyjaciółka Mabel. To spotkanie jest dla bohaterki trudne, gdy po śmierci swojego dziadka, by uciec od przeszłości, dziewczyna wyjechała do innego, oddalonego o 3 tysiace mil stanu na studia, odcinając się od wszystkich i wszystkiego. A równolegle możemy odkryć ostatnie miesiące spędzone ze swoim dziadkiem, który wychował dziewczynę, przeplatane z teraźniejszością.
Autorkę znam z książki "Trzymaj się" i już podczas jej czytania, zdecydowałam się na tę pozycję. Wcześniej znałam ją z okładki i opisu, ale nie byłam do niej przekonana. Teraz wiem, że moje wahanie było mylne i książka okazała się świetną i wciągającą powieścią ukazującą stratę i próbę ponownego odnalezienia siebie.
W "Tak jest okej" poznajemy 3 dni z życia Marin, gdy na czas przed przerwą świąteczną, do wyludnionego akademika przyjeżdża do niej jest przyjaciółka Mabel. To spotkanie jest dla bohaterki trudne, gdy po śmierci swojego dziadka, by uciec od przeszłości, dziewczyna wyjechała do innego, oddalonego o 3 tysiace mil stanu na studia, odcinając się od wszystkich i wszystkiego. A...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojak piosenka Phoebe Bridgers
jak piosenka Phoebe Bridgers
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekko napisana książka poruszające trudne tematy - bycie samotnym wśród ludzi i nieprzepracowaną żałobę, która wpływa na ludzi dookoła.
Lekko napisana książka poruszające trudne tematy - bycie samotnym wśród ludzi i nieprzepracowaną żałobę, która wpływa na ludzi dookoła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSamotność. To pierwsze słowo, które przychodzi mi do głowy, gdy myślę o powieści Niny LaCour. Właśnie dlatego tak trudno było mi zabrać się za lekturę. Współcześni nastolatkowie otrzymują to, czego jeszcze dwadzieścia lat temu nawet sobie nie wyobrażaliśmy – niezmierzony ocean książek poruszających najtrudniejsze tematy. To, o czym kiedyś się nie mówiło lub co w niewielkiej części znajdowało swoje odzwierciedlenie w listach do Bravo, dzisiaj jest stałym elementem literatury Young Adult. A ponieważ w ostatnim czasie czytałam niełatwe emocjonalnie „Zakochaliśmy się w nadziei”, „Dopóki rosną cytrynowe drzewa” i „Monady nie przyjdzie”, podchodziłam do „Tak jest okej” z pewną rezerwą.
A potem przepadłam i przeczytałam całość na dwóch głębszych oddechach. To piękna, poruszająca opowieść o rozdzierającej serce samotności i potrzebie znalezienia swojego miejsca we wszechświecie. Zachwyca i wciąga, a trudniejsze emocje wcale nie są czymś, czego powinniśmy się tutaj obawiać.
Główną bohaterką powieści Niny LaCour jest rozpoczynająca studia Marin. To młoda dziewczyna, o której wiemy, że tęskni. Że jest samotna. Że odcięła się od swojego otoczenia. I że w jej sercu pozostało mnóstwo wyrw po ludziach. Ludziach nieobecnych, ludziach skrywających sekrety, ludziach, których sama od siebie odsunęła.
Czego doświadczyła ta dziewczyna, że tak zamyka się na świat? Dlaczego woli spędzić samotne tygodnie w pustym akademiku niż otworzyć serce na tych, którzy wciąż pozostają jej bliscy? I czy odkryje przed czytelnikiem tajemnice, jakich nie chce ujawnić nawet najserdeczniejszej przyjaciółce?
Akcja powieści płynie powoli, a teraźniejsze wydarzenia przeplatają się z retrospekcjami z życia głównej bohaterki. Dzięki nim niespiesznie odkrywamy prawdę o tym, czego doświadczyła i co doprowadziło dziewczynę do miejsca, w którym ją zastajemy.
Całość jest tak po prostu piękna, poruszająca i mocno emocjonująca, ale podczas lektury miejscami można też doświadczyć uczucia irytacji. Niektóre zachowania postaci są wręcz wkurzająco niezrozumiałe, że aż chciałoby się nią potrząsnąć. Kilkakrotnie dosłownie przewracałam oczami, niecierpliwie wypatrując momentu, gdy dziewczyna nareszcie coś zmieni, przejrzy na oczy, albo zrzuci samodzielnie założone sobie kajdany.
Mimo tego, po zamknięciu ostatniej strony pozostałam pod ogromnym wrażeniem wszystkiego, o czym przeczytałam. Ostatecznie każdy z wątków zostaje dobrze i logicznie rozwiązany, a zachowania bohaterki zyskują jakieś usprawiedliwienie.
Oczywiście to nie zmienia faktu, że podczas czytania mocno się przez nią irytowałam, ale przynajmniej wiem, że to wszystko było po coś.
A mój ostateczny wniosek jest taki, że „Tak jest okej” Niny LaCour to jedna z najlepszych książek tego roku. Przynajmniej w moim prywatnym rankingu.
Powieść LaCour zaliczymy do kategorii Young Adult, a sam wydawca oznacza ją jako propozycję dla osób co najmniej trzynastoletnich i myślę, że jest to dość trafna klasyfikacja. Wewnątrz znajdziemy motywy: problemów psychicznych, stanów lękowych, zespołu stresu pourazowego, ciężkich chorób i, przede wszystkim, śmierci. Książka ma także reprezentację queerową i jedną mocniejszą scenę, ale przedstawioną na tyle subtelnie, że nie powinna rodzić zgorszenia.
Na pewno nie każdy nastoletni czytelnik będzie w stanie zmierzyć się z tą historią. I jestem przekonana, że nie poleciłabym jej piętnastoletniej sobie, gdy tak przeładowana smutkiem opowieść tylko wspierałaby moje ówczesne taplanie w żalu, rozpaczy i dołach. Z drugiej strony – choć do samego końca czułam sporo wewnętrznego niepokoju, to po przeczytaniu całości pozostałam z poczuciem pokrzepienia. Nie otrzymujemy tu być może oczywistego i żyli długo i szczęśliwie, ale ostateczne rozwiązanie mocno przypadło mi do gustu. A nawet wycisnęło ze mnie parę łez wzruszenia.
I nadal podtrzymuję swoją opinię, iż jest to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. I to taka, o której długo nie zapomnę, bo nawet kilka dni po lekturze wciąż zaprząta mi umysł, co naprawdę nieczęsto się zdarza.
Polecam – i nieco starszym nastolatkom, i dorosłym.
Samotność. To pierwsze słowo, które przychodzi mi do głowy, gdy myślę o powieści Niny LaCour. Właśnie dlatego tak trudno było mi zabrać się za lekturę. Współcześni nastolatkowie otrzymują to, czego jeszcze dwadzieścia lat temu nawet sobie nie wyobrażaliśmy – niezmierzony ocean książek poruszających najtrudniejsze tematy. To, o czym kiedyś się nie mówiło lub co w niewielkiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać , że poprzednia książka autorki , którą czytałem czyli „Trzymaj się” trochę bardziej mnie zaciekawiła. Ta niby nie jest zła , ale czegoś mi tu zabrakło. Choć relacja bohaterki z przyjaciółką świetna
Muszę przyznać , że poprzednia książka autorki , którą czytałem czyli „Trzymaj się” trochę bardziej mnie zaciekawiła. Ta niby nie jest zła , ale czegoś mi tu zabrakło. Choć relacja bohaterki z przyjaciółką świetna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest strasznie smutna.
Mamy tutaj bohaterkę która zamyka się w sobie po stracie najbliższych. Dwie śmierci w tak krótkim czasie to wielki cios dla nastolatki. Po takich sytuacjach nawet dorosłym ciężko stanąć na nogi. Mamy tu opisane dwa czasy czyli przed i po oraz jak to wpływa na daną teraźniejszość. Brakowało mi tu wielu rzeczy, ale musimy przyjąć do wiadomości że ta książka jest tak jakby listem do samego siebie po odejściu jednej z najbliższych osób. Nie jest jakąś wybitną książką ale myślę że warto poznać jej treść. Podczas czytania tej książki zastanawiałam się nad tym Ile tak naprawdę ludzi żyje w takiej "pustce" po stracie kogoś najbliższego i jak długo utrzymują swą maskę?
Ta książka jest strasznie smutna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tutaj bohaterkę która zamyka się w sobie po stracie najbliższych. Dwie śmierci w tak krótkim czasie to wielki cios dla nastolatki. Po takich sytuacjach nawet dorosłym ciężko stanąć na nogi. Mamy tu opisane dwa czasy czyli przed i po oraz jak to wpływa na daną teraźniejszość. Brakowało mi tu wielu rzeczy, ale musimy przyjąć do...
Czytając ją w środku nocy zasłaniałam usta żeby stłumić szloch. Nie trafiłam jeszcze na nic lepszego i dosadniejszego o żałobie.
Złamie Wam serce, ale będzie warto.
Czytając ją w środku nocy zasłaniałam usta żeby stłumić szloch. Nie trafiłam jeszcze na nic lepszego i dosadniejszego o żałobie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZłamie Wam serce, ale będzie warto.
DNF 81/234.
Lubię książki Niny, jednak ta jest niewypałem. Nic z niej nie rozumiem, nic nie czuję, wyobraźnianie działa.
Podejmowałam kilka prób w nadziei, że coś się zmieni. Niestety, nadal jakieś randomowe sytuacje, opis o czym jest musiałam czytać 2 razy...
Nie wiem za co ta książka dostała nagrodę.
DNF 81/234.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki Niny, jednak ta jest niewypałem. Nic z niej nie rozumiem, nic nie czuję, wyobraźnianie działa.
Podejmowałam kilka prób w nadziei, że coś się zmieni. Niestety, nadal jakieś randomowe sytuacje, opis o czym jest musiałam czytać 2 razy...
Nie wiem za co ta książka dostała nagrodę.
Marin rzuca wszystko i wyjeżdża. Od tego czasu nie odzywa się do nikogo z dawnego życia. Kilka miesięcy później odwiedza ją jej dawna przyjaciółka Mabel. Czy uda się im naprawić tą relację?
"Tak jest okej" to przepełniona smutkiem historia, która porusza temat żałoby, smutku, żalu, akceptacji siebie i przyjaźni. Znajdziemy w niej dużo więcej przemyśleń niż rozmów. I tak też jest dobrze, bo takie książki są potrzebne.
Pomimo, że książka jest dobrze napisana i ma swój przekaz to dla mnie była ona zbyt melancholijna przez co nie było mi ją łatwo czytać. Może to moja wina i to nie był czas na tę książkę, bo w tym momencie nie porwała mnie. Myślę jednak, że znajdzie ona swoje grono zadowolonych odbiorców.
Marin rzuca wszystko i wyjeżdża. Od tego czasu nie odzywa się do nikogo z dawnego życia. Kilka miesięcy później odwiedza ją jej dawna przyjaciółka Mabel. Czy uda się im naprawić tą relację?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tak jest okej" to przepełniona smutkiem historia, która porusza temat żałoby, smutku, żalu, akceptacji siebie i przyjaźni. Znajdziemy w niej dużo więcej przemyśleń niż rozmów. I tak...
Bardzo dobrze czytało mi się tą książkę, dała mi dużo do przemyślenia. Polecam każdemu:)
Bardzo dobrze czytało mi się tą książkę, dała mi dużo do przemyślenia. Polecam każdemu:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to