rozwińzwiń

Przez labirynt autyzmu

Okładka książki Przez labirynt autyzmu autora Bożena Gąsior, 9788365717702
Okładka książki Przez labirynt autyzmu
Bożena Gąsior Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza ABA biografia, autobiografia, pamiętnik
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2024-08-08
Data 1. wyd. pol.:
2024-08-08
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365717702
Średnia ocen

10,0 10,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przez labirynt autyzmu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Przez labirynt autyzmu

Średnia ocen
10,0 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Przez labirynt autyzmu

avatar
1
1

Na półkach:

Jako 20-letni pasjonat trąbki i jazzu, zawsze szukam inspiracji w życiorysach artystów. Historia Milosza Gąsiora dotarła do mnie podczas lekcji muzyki, kiedy mój nauczyciel pokazał nam kilka jego nagrań na YouTube i opowiedział o jego niezwykłej drodze, którą zna z pierwszej ręki. To zainteresowanie zaprowadziło mnie do książki "Przez labirynt autyzmu," napisanej przez mamę Milosza.

Ta książka to poruszające świadectwo wytrwałości i miłości, które pomogły Miloszowi nie tylko przezwyciężyć trudności wynikające z autyzmu, ale także rozwinąć wyjątkowy talent muzyczny. Jako mój rówieśnik, Milosz stał się dla mnie kimś więcej niż bohaterem biografii – jego historia jest inspiracją, jak można wyrażać siebie poprzez muzykę.

Szczególnie zainteresował mnie opis jego rozwoju muzycznego – od muzyki klasycznej aż po jazz, który sam uwielbiam. Po przeczytaniu książki odnalazłem na YouTube nagrania Milosza grającego jazz i byłem pod ogromnym wrażeniem.

Książka jest napisana przystępnym językiem i pochłonąłem ją w jeden weekend. Polecam ją każdemu, kto interesuje się muzyką, autyzmem lub po prostu historiami, które pokazują, że z determinacją i wsparciem można osiągnąć rzeczy niezwykłe.

Jako 20-letni pasjonat trąbki i jazzu, zawsze szukam inspiracji w życiorysach artystów. Historia Milosza Gąsiora dotarła do mnie podczas lekcji muzyki, kiedy mój nauczyciel pokazał nam kilka jego nagrań na YouTube i opowiedział o jego niezwykłej drodze, którą zna z pierwszej ręki. To zainteresowanie zaprowadziło mnie do książki "Przez labirynt autyzmu," napisanej przez mamę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
393
105

Na półkach: , ,

GDY NIEMOŻLIWE STAJE SIĘ MOŻLIWYM

Kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania tej książki zawahałam się. Zadałam sobie pytanie: „Co ja wiem o autyzmie i czy jestem w stanie odnieść się do treści lektury?”. I wówczas przypomniałam sobie słowa mojego najlepszego przyjaciela, który swego czasu powiedział: „Jeśli życie stawia przed tobą wyzwanie, dobrze jest je podjąć”. Więc podjęłam. I dziś już wiem, że to była słuszna decyzja.

„Autyzm to nie góra, na którą się wspinasz z nadzieją, że uda Ci się dotrzeć na szczyt, gdzie sytuacja się poprawi, to trwająca całe życie wędrówka w nieznane, przez doliny i wzgórza pełne ekscytacji, walki i zdziwienia. To nie jest miejsce, do którego zmierzasz – to podróż, w której uczestniczysz” [s. 40].

Bożena Gąsior, matka silna (co nie oznacza, że nie miewa gorszych dni),niezwykle zdeterminowana, nie bojąca się prosić czy błagać, wytrwała i nieustająca w swoich działaniach, których celem jest poprawa komfortu życia jej ukochanego dziecka, staje się dla Czytelnika przewodnikiem w niezwykłej podróży, której początkiem są narodziny chłopca, obdarzonego urzekającym imieniem – Miłosz. Chłopca, ktoremu w drugim roku jego życia postawiono diagnozę: „AUTYZM W STOPNIU OD UMIARKOWANEGO DO CIĘŻKIEGO” – choroba nieuleczalna. Tamtego pamiętnego dnia życie rodziców Miłosza Gąsiora i jego starszego brata zmieniło kurs. Od tej pory ich celem stała się pomoc Miłoszowi w zrozumieniu otaczającego go świata, poprawa interakcji społecznych oraz nauka samodzielnego wykonywania codziennych czynności.

Podążając śladami przewodniczki, stajemy się świadkami postawienia diagnozy, po usłyszeniu, której mogą ugiąć się kolana; wspólnie odwiedzamy przedszkole i przemierzamy korytarze kolejnych szkół, do których uczęszczał Miłosz; uczestniczymy w wielu uroczystościach – pierwsze nuty, melodie zagrane na pianinie, wyróżnienia i koncerty.

Droga, którą kroczy rodzina Gąsiorów nie jest łatwa, są sukcesy, są porażki; po drodze wspaniali ludzie oraz tacy, z którymi trzeba się „użerać”. Ciągłe kroczenie do przodu, po to, by temu dziś już młodemu i przystojnemu mężczyźnie umożliwić rozwój i sprawić, by, jak to tylko możliwe, umiał odnaleźć się w świecie, który przez jego umysł postrzegany jest w nienormatywny sposób.

Ta książka to nie tylko autobiografia, to także mnóstwo cytatów, które warto zapamiętać, bo dzięki nim łatwiej przejść przez trudy życia. To rady i apele do bliskich osób z syndromem autyzmu, by nie tracili nadziei, by pamiętali, że na swojej drodze spotkają także wspaniałych ludzi, że porażki bywają i bywać będą, i że zamknięcie jednych drzwi oznacza otwarcie innych.

»Kiedy jedne drzwi się zamykają, drugie się otwierają, ale często tak długo patrzymy z żalem na zamknięte drzwi, że nie widzimy tych, które dla nas się otwierają« [s.29].

W książce znajdziemy ciekawe opowieści i trochę historii z życia słynnych muzyków, takich jak choćby, Ludwik van Beethoven oraz wypowiedzi osób (przyjaciół, nauczycieli, lekarzy i terapeutów),których Miłosz spotkał na swojej niełatwej drodze.

Pomimo burz i kłód rzucanych pod nogi, pomimo uginających się kolan, ale też dzięki wspaniałym ludziom, którzy stawali na drodze bohaterów tej książki, udało się autorce uczynić niemożliwe możliwym. Mimo że bohater książki nadal ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem i rozumieniem języka mówionego, może się spełniać w muzyce, która jest jego światem. Muzyka stała się dla Miłosza „jego językiem, środkiem komunikacji z innymi”.

Lektura ta wyzwoliła we mnie niezwykłe emocje. Już od pierwszych słów, już od pierwszych zdjęć i od pierwszych dźwięków, które brzmiały gdzieś z tyłu mojej głowy. Interesujący styl i język autorki, barwny, płynny, momentami poetycki sprawiał, że z przyjemnością podróżowałam po kartach książki. To inspirująca, motywująca, jedyna w swoim rodzaju książka. Uważam, że bardzo potrzebna.

Co istotne, to nie jest lektura tylko dla osób, które żyją czy też spotykają się z ludźmi z autyzmem. Osobiście nie spotkałam takich osób, a mimo to książka ta, poza wzbogaceniem mojej wiedzy na temat tej choroby, „dała” mi wiele rad, natchnienia i motywacji, które są potrzebnie w życiu każdego człowieka.

W książce znajdziemy ponad trzydzieści zdjęć z życia Miłosza, które są swoistą „historią w fotografiach”.

Bożena Gąsior powiedziała kiedyś, że gdyby w czasach, kiedy była na początku tej drogi, przeczytała taką książkę, byłoby jej łatwiej. Dlatego stworzyła tę lekturę, aby ludzie mogli poznać ten świat jej oczami i uwierzyć, że ich świat się nie zawalił, lecz otworzyły się przed nimi nowe drzwi.

„Tak bardzo pragnęłabym usłyszeć wtedy historię taką jak Miłosza – historię młodego człowieka, który, mimo że nadal nie potrafi funkcjonować samodzielnie, może prowadzić satysfakcjonujące życie pełne muzyki i dawać poprzez nią pozytywną inspirację oraz nadzieję wielu innym” [s.25].

Na zakończenie dodam, że ta książka ma potencjał, by stać się inspiracją dla scenariusza filmu, który pokazuje, że niemożliwe może stać się możliwe.

Bardzo dziękuję Pani Bożenie Gąsior za możliwość zrecenzowania tak niezwykłej, wartościowej i bezsprzecznie potrzebnej książki.

GDY NIEMOŻLIWE STAJE SIĘ MOŻLIWYM

Kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania tej książki zawahałam się. Zadałam sobie pytanie: „Co ja wiem o autyzmie i czy jestem w stanie odnieść się do treści lektury?”. I wówczas przypomniałam sobie słowa mojego najlepszego przyjaciela, który swego czasu powiedział: „Jeśli życie stawia przed tobą wyzwanie, dobrze jest je podjąć”. Więc...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Piekna, wzruszajaca i dajaca nadzieje opwiesc o Miloszu.
Po przeczytaniu daje duzo pozytywnych refleksji
Bardzo polecam

Piekna, wzruszajaca i dajaca nadzieje opwiesc o Miloszu.
Po przeczytaniu daje duzo pozytywnych refleksji
Bardzo polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł Przez labirynt autyzmu na półkach głównych
  • 28
  • 3

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Przez labirynt autyzmu

Więcej
Bożena Gąsior Przez labirynt autyzmu Zobacz więcej
Bożena Gąsior Przez labirynt autyzmu Zobacz więcej
Bożena Gąsior Przez labirynt autyzmu Zobacz więcej
Więcej