rozwińzwiń

Inspektor Victor z brygady obyczajowej

Okładka książki Inspektor Victor z brygady obyczajowej autora Maurice Leblanc, 9788367240284
Okładka książki Inspektor Victor z brygady obyczajowej
Maurice Leblanc Wydawnictwo: Wydawnictwo CM Cykl: Arsene Lupin (tom 18) Seria: Klasyka francuskiego kryminału (CM) kryminał, sensacja, thriller
198 str. 3 godz. 18 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Arsene Lupin (tom 18)
Seria:
Klasyka francuskiego kryminału (CM)
Data wydania:
2022-07-29
Data 1. wyd. pol.:
2022-07-29
Liczba stron:
198
Czas czytania
3 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367240284
Tłumacz:
Wiktor Zieliński
Średnia ocen

8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Inspektor Victor z brygady obyczajowej w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Inspektor Victor z brygady obyczajowej

Średnia ocen
8,5 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Inspektor Victor z brygady obyczajowej

Sortuj:
avatar
364
358

Na półkach:

Książka „Arsène Lupin: Inspektor Victor” Maurice'a Leblanca to klasyczna pozycja francuskiej literatury kryminalnej, która łączy w sobie znakomity suspens, inteligentną fabułę i charakterystyczny styl pisarski autora. Jest to jedna z późniejszych opowieści o Arsènie Lupinie, wydana w 1933 roku, co dodatkowo podkreśla dojrzałość narracji.

Fabularnie książka skupia się na pojedynku dwóch silnych osobowości – słynnego złodzieja Arsène’a Lupina i inspektora Victora z brygady obyczajowej. Postać inspektora Victora jest szczególnie interesująca – to bohater o trudnym charakterze, nietuzinkowych metodach pracy, lecz jednocześnie skuteczny i błyskotliwy. Leblanc umiejętnie ukazuje jego złożoną psychologię, a także tło społeczne i zawodowe, które kształtowało jego osobowość.

Powieść otwiera dynamiczna scena w kinie, która natychmiast wciąga czytelnika w wir wydarzeń. Atmosfera Paryża lat 30. XX wieku jest tu uchwycona z niezwykłą precyzją, co dodatkowo podkreśla realność opisywanych zdarzeń. Narracja pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji, co jest znakiem rozpoznawczym twórczości Leblanca. Wątek kradzieży obligacji obrony narodowej wprowadza element politycznej intrygi, a osobista rywalizacja między Lupinem a Victorem nadaje powieści emocjonalnego ładunku.

Styl Maurice'a Leblanca, łączący lekkość z głębokim zrozumieniem ludzkich motywacji, sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością. Autor nie tylko buduje napięcie, ale również wprowadza elementy humoru, które równoważą poważniejszy ton powieści.

„Arsène Lupin: Inspektor Victor” to pozycja obowiązkowa dla miłośników literatury kryminalnej i fanów samego Lupina. Książka ta udowadnia, że nawet w późniejszych latach twórczości Leblanc potrafił tworzyć porywające i świeże historie, które angażują czytelnika do samego końca.

Książka „Arsène Lupin: Inspektor Victor” Maurice'a Leblanca to klasyczna pozycja francuskiej literatury kryminalnej, która łączy w sobie znakomity suspens, inteligentną fabułę i charakterystyczny styl pisarski autora. Jest to jedna z późniejszych opowieści o Arsènie Lupinie, wydana w 1933 roku, co dodatkowo podkreśla dojrzałość narracji.

Fabularnie książka skupia się na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1802
611

Na półkach: , , , , ,

Fabuła zaskakuje, książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Miłośnikom klasycznych kryminałów zdecydowanie polecam!

Fabuła zaskakuje, książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Miłośnikom klasycznych kryminałów zdecydowanie polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

151 użytkowników ma tytuł Inspektor Victor z brygady obyczajowej na półkach głównych
  • 112
  • 39
31 użytkowników ma tytuł Inspektor Victor z brygady obyczajowej na półkach dodatkowych
  • 16
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Maurice Leblanc
Maurice Leblanc
Pisarz, nowelista francuski, autor cyklu powieści kryminalnych, których bohaterem jest Arsène Lupin dżentelmen-włamywacz.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dwa uśmiechy jednej pani Maurice Leblanc
Dwa uśmiechy jednej pani
Maurice Leblanc
Książka „Dwa uśmiechy jednej pani” Maurice’a Leblanca to klasyczny francuski kryminał, który zręcznie łączy intrygę kryminalną z elegancją i tajemniczością, jakie wyróżniają dzieła z Arsène’em Lupinem w roli głównej. Powieść, wydana po raz pierwszy w 1933 roku, w polskim przekładzie Wiktora Zielińskiego została starannie przygotowana przez Wydawnictwo CM, co pozwala cieszyć się zarówno historią, jak i literackim kunsztem. Fabuła otwiera się dramatycznie – tragiczne zdarzenie w zamku Volnic wprowadza czytelnika w atmosferę pełną napięcia. Elżbieta Hornain, charyzmatyczna śpiewaczka, staje się ofiarą tajemniczej zbrodni, a naszyjniki, które nosiła, znikają bez śladu. Wątki z przeszłości splatają się z bieżącą akcją, gdzie pojawiają się barwne postacie, w tym tajemniczy Raoul i nadinspektor Gorgeret. Ich dynamiczne relacje pełne są napięcia i subtelnych gier słownych. Na uwagę zasługuje sposób, w jaki Leblanc kreuje napięcie – jego opisy są bogate, a dialogi pełne dowcipu i inteligencji. Motyw podwójnego uśmiechu – metaforyczny i dosłowny – staje się kluczem do zrozumienia nie tylko bohaterki, ale także całej intrygi, gdzie piękno i tajemnica splatają się w zaskakujący sposób. Wydanie Wydawnictwa CM oddaje ducha oryginału, pozwalając zanurzyć się w atmosferze epoki. Powieść jest obowiązkową lekturą dla miłośników kryminałów i literatury klasycznej, oferując emocjonującą fabułę, refleksję nad ludzką naturą i niezrównany styl Maurice’a Leblanca. „Dwa uśmiechy jednej pani” to książka, która nie tylko bawi, ale i zmusza do myślenia, pozostawiając czytelnika w zachwycie nad kunsztem narracyjnym autora.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na81 rok temu
Złoty trójkąt Maurice Leblanc
Złoty trójkąt
Maurice Leblanc
Fabuła otwiera się w scenerii pełnej napięcia – grupa inwalidów wojennych i Belval ratują pielęgniarkę, zwaną „Mateczką Koralią”, przed próbą porwania. Wydarzenie to staje się początkiem intrygi, w której każdy trop prowadzi do kolejnych zagadek. Kluczową rolę odgrywa tu tajemniczy „złoty trójkąt”, który kryje w sobie sekrety wielkiej wartości. Leblanc świetnie buduje atmosferę zagrożenia i niepewności, wplatając elementy romansu i heroizmu. Belval, mimo fizycznych ograniczeń jako inwalida wojenny, ujawnia niezwykłą odwagę i determinację. Jego relacja z Koralią wprowadza emocjonalny wymiar, podkreślając jednocześnie wielowymiarowość postaci. Postać Koralii, kobiety o enigmatycznej przeszłości, łączy w sobie delikatność i siłę. Jej tajemnice i zagrożenia, które na nią czyhają, napędzają całą akcję. To ona staje się kluczowym ogniwem łączącym bohaterów i ich motywacje. Styl Maurice’a Leblanca jest dynamiczny, a dialogi pełne życia i napięcia. Opisy paryskich ulic, zamków i mrocznych zakamarków są sugestywne i dodają powieści realizmu. Akcja, choć miejscami zawiła, rozwija się w sposób logiczny, trzymając czytelnika w ciągłym napięciu. „Złoty trójkąt” to nie tylko historia o tajemnicach i zagadkach, ale także o ludzkich emocjach, odwadze i poświęceniu. Maurice Leblanc w tej powieści po raz kolejny udowadnia, że Arsène Lupin, niezależnie od przybranej tożsamości, pozostaje bohaterem, którego inteligencja i wdzięk nie mają sobie równych. To pozycja obowiązkowa dla miłośników klasycznego kryminału i wielbicieli przygód Lupina.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na91 rok temu
Pierwsza lepsza Aleksander Fredro
Pierwsza lepsza
Aleksander Fredro
[...] Miłość jest szczęściem, mówią, ja myślę inaczej, Miłość szczęścia zasadą, lecz nie wszystkiém jeszcze: W powabach, wdziękach duszy, także wiele mieszczę, Bez nich i rozum przykry i miłość natrętna, Bez nich srogiego nudów nie unikniesz piętna. 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" ! Komedia Aleksandra Fredry została napisana prawdopodobnie na początku 1823 w Jatwięgach. JA miałam okazję wysłuchani jej w radiowej adaptacji w reżyserii Adama Ferency. Opracowanie muzyczne: Małgorzata Małaszko Realizacja akustyczna: Andrzej Brzoska Premiera miała miejsce 13 sierpnia 2007 roku. Bohater tej zacnej komedii, Alfred, człowiek w świecie bywały, znudzony wesołym życiem młody mężczyzna, pragnie się ożenić. Roztkliwia się nad przymiotami pięknej Julii, z która jest po słowie, ale wciąż nie jest pewien, czy rzeczywiście powinien ją poślubić, wszak Julia jest wdową i może nadal myśli o nieżyjącym pierwszym mężu. Zakłada się więc z kolegami, że ożeni się z pierwszą kobietą spotkaną w miejskim ogrodzie. O zamiarze dowiadują się jego przyjaciele i tak inscenizują sytuację, by ostatecznie przypadła mu kobieta kochająca go naprawdę, którą on również kochał, ale nie mógł się zdecydować na podjęcie decyzji 𝐂𝐙𝐘𝐓𝐀𝐉𝐂𝐈𝐄 𝐒Ł𝐔𝐂𝐇𝐀𝐉𝐂𝐈𝐄 ! 𝐖𝐀𝐑𝐓𝐎 ! 𝐎𝐁𝐒𝐀𝐃𝐀 : Sylwia Gliwa - Zosia Danuta Stenka - Elwira Ewa Konstancja Bułhak - Panna Marta Wojciech Wysocki - Zdzisław Zbigniew Zamachowski - Alfred
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na71 rok temu
Mumia zmartwychwstała Arthur Conan Doyle
Mumia zmartwychwstała
Arthur Conan Doyle
Kryminały na dobre zagościły w kulturze masowej i śmiem twierdzić, że trudno będzie je zdetronizować. Ostatnio bardzo popularni autorzy tacy jak Steig Larsson czy Harlan Coben przyczynili się popularyzacji książek z morderstwem w tle. Wybuchło istnie szaleństwo. Zaczęliśmy sięgać po mrożące krew w żyłach historie, dzięki którym zimowe wieczory stały się przyjemniejsze. Umówmy się kryminały szczytem literackiego kunsztu nie są. Uznaje się je raczej za opowieści dla mało wymagających. Jako ogromna fanka powieści kryminalnych nie zgadzam się z tą krzywdzącą segregacją i sięgam na półkę, by jeszcze raz zanurzyć się w świecie najsłynniejszego detektywa Sherlocka Holmesa stworzonego przez króla kryminałów Arthura Conan Doyla. Jedną z moich ulubionych książek opisujących przygody Sherlocka jest zbiór opowiadań zatytułowany „Mumia zmartwychwstała”. Oto na 311 stronach czeka nas 9 genialnie napisanych przygód detektywa i jego przyjaciela doktora Watsona. Tytułowe opowiadanie otwierające cały zbiór jest moim zdaniem najsłabszym ogniwem. Nie wymagam od opowieści kryminalnych 100% wiarygodności i prawdopodobieństwa, że dana historia rzeczywiście może się wydarzyć, ale moja wyobraźnia niestety nie obejmuje żywej mumii, tajemniczych starożytnych zaklęć i morderstw dokonanych rękoma otulonymi bandażem. Natomiast „Tajemnica dworu w Shoscombe” to dla mnie klasyka gatunku. Znajdziemy tutaj wszystko czego wymaga się od dobrego kryminału: morderstwo (którego początkowo nie dostrzegamy),oszustwa, zdradę członka rodziny, chciwość i jeszcze więcej. Na pochwałę zasługuje również „Straszna przygoda inżyniera mechanika”. Ale myślę, że każdy indywidualnie wybiera swoją ulubioną historię, bo każda ma swój specyficzny klimat. Moim faworytem u Doyla są niezwykle rozczulające dedukcje Sherlocka. Jeden z cytatów obrazuje, co mam na myśli: „- Dobrze jedziemy – rzekł [Holmes], wyglądając przez okno i patrząc na zegarek – będzie to szybkość pięćdziesięciu trzech mil na godzinę. - Nie uważałem na kamienie milowe – odparłem. - Ani ja. Lecz wiem, że słupy telegraficzne na tej linii ustawione są co sześćset yardów, rachunek zatem jest bardzo prosty.” Oczywistym plusem każdego zbioru opowiadań jest to, że nie trzeba trzymać się żadnej chronologii w czytaniu. Można „skakać” pomiędzy opowiadaniami w sposób dowolny. Dlatego też jeśli mamy chwilę czasu, możemy poświęcić je na przypadkowo wybranym rozdziale i na 15 minut zanurzyć się w pachnącym fajką świecie Holmesa. Myślę, że zanim sięgnie się po najnowsze kryminalne hity warto zapoznać się z klasyką. Daje ona pogląd na to jak literatura ewoluuje. Pozwala to też nie dać się zwariować i trzeźwym okiem stwierdzić, czy aby ten hit rzeczywiście na takie miano zasługuje.
alouette - awatar alouette
ocenił na712 lat temu
Chodźcie w światłości, dopóki jest światłość Lew Tołstoj
Chodźcie w światłości, dopóki jest światłość
Lew Tołstoj
Nowela Tołstoja silnie przesycona jego moralizatorskim chrześcijaństwem, a raczej chrystianizmem. Ciekawy jest wstęp, będący swego rodzaju satyrą na admiratorów drogi kluczowej postaci panującej wówczas religii. Podziw szedł bowiem w parze z … niechęcią pójścia tym śladem. Głowna część noweli rozgrywa się w II w n.e. na terenie obecnej Turcji, a wówczas imperium rzymskiego. I generalnie fabuła sprowadza się do kluczowych rozmów pomiędzy bohaterem – Juliuszem, wyzwoleńcem – chrześcijaninem Pamfilem oraz wrogo nastawionym do chrystianizmu lekarzem. Te dialogi to jakby dyskurs pomiędzy starym i nowym, światem starożytnym i chrześcijaństwem, egoizmem i altruizmem, życiem dla siebie i życiem dla innych. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że autor mocno idealizuje starożytnych wyznawców religii Jezusa z Nazaretu. Pokazana gmina chrześcijańska – wcale nie kościół – żyje niczym komuna, a raczej kibuc, wolna od chciwości, pożądania i zazdrości, z radością pracując i wielbiąc Boga. Nie ma mowy o biskupach, obowiązkach, dziesięcinach, piętnowaniu za grzechy etc. Można wręcz powiedzieć, że Tołstoj pokazał idealny model chrześcijańskiej wspólnoty. Być może taki też był jego cel. Tym bardziej, że na pewno chrześcijanie w tej noweli nie przypominają żadnego z kościołów znanych pisarzowi. I większość czytelników na pewno wolałaby żyć wśród chrześcijan stworzonych przez Tołstoja, niż tych zinstytucjonalizowanych wówczas, czy dziś. Wydanie zamyka bajka o chłopie Emelianie i bębnie. Pozycja ciekawa, aczkolwiek słabsza od innych krótkich form autora.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na611 miesięcy temu
Ciekawy przypadek Benjamina Buttona F. Scott Fitzgerald
Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
F. Scott Fitzgerald
Już sam pomysł odwróconego biegu życia — od starości ku młodości — przyciąga uwagę i budzi ciekawość. To właśnie ten motyw stanowi największą siłę tej historii, bo zmusza do refleksji nad czasem, przemijaniem i tym, jak bardzo nasze życie podporządkowane jest naturalnemu porządkowi rzeczy. Po wcześniejszym obejrzeniu znakomitej ekranizacji trudno nie porównywać obu wersji. Film pozostawia po sobie silny ładunek emocjonalny i bardzo pogłębiony portret bohatera, dlatego książka może wydawać się pod tym względem skromniejsza. Jest napisana bardzo sprawnie, lekko i z wyraźnym pomysłem, jednak jej niewielka objętość sprawia, że nie ma tu miejsca na pełne rozwinięcie psychologii postaci. Autor wyraźnie koncentruje się na upływie czasu i samej idei „życia na odwrót”, a mniej na wewnętrznym świecie Benjamina. Przez to główny bohater pozostaje nieco zdystansowany — obserwujemy jego losy, ale nie zawsze mamy okazję naprawdę go poznać czy zrozumieć jego emocje. To może pozostawić pewien niedosyt, szczególnie jeśli oczekuje się głębszej analizy ludzkiej natury. Mimo tego opowiadanie ma swój urok. Jest błyskotliwe, momentami ironiczne i zdecydowanie oryginalne. To raczej literacka ciekawostka z interesującą koncepcją niż pełnowymiarowa, psychologiczna opowieść. Ostatecznie jednak warto było po nią sięgnąć — choćby po to, by zobaczyć, jak narodziła się historia, która później została tak pięknie rozwinięta na ekranie.
Sylwia - awatar Sylwia
oceniła na718 dni temu
Gdy śpiący się zbudzi Herbert George Wells
Gdy śpiący się zbudzi
Herbert George Wells
„Gdy śpiący się zbudzi” Herberta George’a Wellsa to wizjonerska powieść science fiction, która łączy elementy społeczno-politycznej refleksji z dynamiczną narracją. Opublikowana w 1899 roku, książka przedstawia historię Grahama, człowieka, który zapada w kataleptyczny sen na ponad dwa wieki, budząc się w całkowicie odmienionym świecie przyszłości. Fabuła rozpoczyna się w XIX wieku, gdy Graham, zmagający się z bezsennością, niespodziewanie popada w trans. Przebudza się w XXII wieku jako właściciel ogromnego majątku, który przez lata kumulował się dzięki odsetkom. Jego postać staje się symbolem i narzędziem władzy w społeczeństwie kontrolowanym przez technologię i korporacje. Świat, który zastaje, jest dystopią pełną nierówności, gdzie elity żyją w luksusie, a masy cierpią z powodu wyzysku. Wells w mistrzowski sposób kreśli wizję przyszłości, w której postęp technologiczny nie idzie w parze z rozwojem społecznym. Graham, początkowo zagubiony w nowej rzeczywistości, staje się symbolem nadziei dla uciśnionych. Jego decyzje prowadzą do otwartego konfliktu z rządzącą elitą, co nadaje książce dynamiki i dramatyzmu. Powieść wyróżnia się bogactwem szczegółów dotyczących przyszłości: od opisów architektury i technologii po społeczno-polityczne struktury władzy. Wells umiejętnie buduje napięcie, ukazując złożoność konfliktów oraz moralne dylematy bohatera. Jednocześnie książka stanowi ostrzeżenie przed bezrefleksyjnym dążeniem do postępu, który może prowadzić do zniewolenia jednostki. „Gdy śpiący się zbudzi” to klasyka literatury science fiction, która, mimo upływu lat, nie traci na aktualności. To powieść nie tylko o przyszłości, ale także o uniwersalnych ludzkich pragnieniach i obawach. Wells po raz kolejny udowadnia, że jest nie tylko mistrzem fantastyki, ale również przenikliwym obserwatorem ludzkiej natury i społeczeństwa. Dla miłośników literatury spekulacyjnej to pozycja obowiązkowa.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na81 rok temu
Lord Peter ogląda zwłoki Dorothy L. Sayers
Lord Peter ogląda zwłoki
Dorothy L. Sayers
Książka Lord Peter ogląda zwłoki jest kolejną pozycją z książeczek wydanych u nas autorki Dorothy L. Sayers, gdzie mamy możliwość poznać detektywa lorda Petera Wimseya rozwiązujący cztery sprawy kryminalne. Zapowiadała się ciekawie i miałem nadzieje na wciągające opowiadania napisane jak poprzednio w innym zbiorze z pewną dozą humoru. Zgroza kota w worku – opowiadanie o tajemniczym worku i skradzionych kosztownościach, której sprawie przygląda się Lord Peter wraz z inspektorem ze Scotland Yardu. Śledztwo dobrze poprowadzone i nie pozbawione zwrotów akcji podczas czytania. Rozwiązanie zagadki kryminalnej bardzo dobre, przewrotne i ciekawe. Opowiadanie napisane w lekki, przyjemny, z humorem sposób, które czyta się szybko i przyjemnie. Biegnące kroki – opowiadanie o morderstwie w jakie angażuje się Lord Peter próbujący zbadać przyczynę dokonania zbrodni. Zagadka kryminalna prowadzona umiejętnie przez autorkę, która wprowadza podpowiedzi i zwroty akcji jakie dostajemy w czasie czytania. Nie zabrakło humoru, lekkości i ciekawego finału na samym końcu. Różnica zdań w kwestii smaku – opowiadanie o sensacyjnej fabule, gdzie nasz bohater dostaje zadanie i próbuje je wypełnić. Zamiast intrygi kryminalnej dostajemy szpiegowską grę w jaką angażuje się bohater. Przyjemnie i lekko napisane, które czyta się dobrze. Erudycja i smoczy łeb – ostatnie opowiadanie kryminalno przygodowe o tajemnicy z przeszłości jaką próbuje rozwiązać bohater. Dobrze napisane, lekko, przyjemnie, ze zwrotami akcji i dozą humoru po drodze. Finał przywodzi poszukiwaczy skarbów co spodobało mi się. Książka Lord Peter ogląda zwłoki jest moim pierwszym spotkaniem z detektywem z wyższych sfer, którego stworzyła autorka rozwiązującego zagadki kryminalne. Świetnie radząc sobie z tworzeniem jego postaci jaka wydaje się ciekawa, nie pozbawiona angielskich manier i poczucia humoru. Takim sposobem polubiłem Lorda Wimseya uwikłanego w cztery sprawy kryminalne. Nawet w ostatnim występuje jego syn, który potrafi nieraz pokazać kto rządzi, ale słuchający się ojca. Wracając do spraw jakie dostałem były interesujące, dobrze poprowadzone, ze zwrotami akcji i finałami jakie mogą spodobać się. Chociaż krótkie to świetnie wypadły, przy których bawiłem się znakomicie. Autorka potrafi tworzyć zagadki kryminalne wciągające od pierwszej chwili, nie pozbawione angielskiego humoru i postaci dobrze zarysowanych mimo krótkości. Przekrój opowiadań jest przeróżny od tajemniczego skarbu do odkrycia, po morderstwo i sensacyjną fabułą w jakie znalazł się nasz bohater. Sięgając po zbiór opowiadań z detektywem Lordem Peterem Wimseyem autorki nie spodziewałem się dostać takich fajnych opowiadań. Zagadki kryminalne bardzo dobrze przemyślane, przewrotne i nie pozbawione twistów. Napisane z humorem i przyjemnie. Dlatego czyta się lekko i nie żałuje spędzonego przy nim czasu. Postać Lorda Petera została zarysowana bardzo dobrze jaką można polubić i poczuć nić sympatii do niego. Pozostała postacie są dobrze nakreślone przez autorkę. Nawet relacje pomiędzy bohaterami zostały dobrze przedstawione. Lord Peter ogląda zwłoki okazał się strzałem w dziesiątkę, przy którym bawiłem się świetnie podczas czytania. Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z autorką i jeszcze nie raz sięgnę po jej książki jak będę miał ku temu okazje. Dla lubiących klasyczne kryminały.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na61 rok temu
Tajemnica szpilki. Obcy z mroków nocy Edgar Wallace
Tajemnica szpilki. Obcy z mroków nocy
Edgar Wallace
Edgar Wallace w Tajemnicy szpilki tworzy pełen napięcia kryminał, w którym kluczową rolę odgrywa zagadka zamkniętego pokoju, wielki majątek i zbrodnia, której rozwiązanie wymaga sprytu i niezłomnej dedukcji. Głównym bohaterem jest Tab Holland, reporter śledczy „The Megaphone”, który przypadkowo zostaje wciągnięty w sprawę morderstwa Jessego Trasmere’a – ekscentrycznego milionera, znanego ze swojego skąpstwa i obsesyjnego strzeżenia majątku. Trasmere był typem samotnika, trzymał pieniądze w domu i nie ufał bankom, a jego codzienne nawyki były ściśle ustalone. Pewnej nocy zostaje jednak znaleziony martwy w swoim opancerzonym pokoju, a drzwi do niego są zamknięte od wewnątrz. Wszystko wskazuje na samobójstwo, lecz szybko okazuje się, że Trasmere został zamordowany. Sprawą zajmuje się Scotland Yard, a śledztwo prowadzi inspektor Kelk, który od początku podejrzewa, że rozwiązanie zagadki leży w osobliwym zamku drzwi oraz tajemniczej szpilce, którą znaleziono w pobliżu ciała ofiary. Holland, jako dziennikarz, zaczyna własne dochodzenie, które prowadzi go do odkrycia sieci powiązań, w której kluczowe role odgrywają Rex Lander, siostrzeniec zamordowanego, oraz piękna Ursula Ardfern, aktorka, której los zdaje się być w jakiś sposób spleciony z tragedią milionera. Tajemnica nabiera nowego wymiaru, gdy na scenie pojawia się Wellington Brown, były wspólnik Trasmere’a, który twierdzi, że zna prawdziwe źródło jego bogactwa i może ujawnić sekrety z przeszłości ofiary. Jego słowa jednak nie zdążą nabrać znaczenia, gdyż wkrótce Brown również znika w tajemniczych okolicznościach. W miarę jak Holland i inspektor Kelk łączą kolejne elementy układanki, staje się jasne, że w sprawę zamieszane są zdrada, chciwość i dawne porachunki, a morderca działa z chłodną precyzją. Rozwiązanie zagadki okaże się bardziej skomplikowane, niż ktokolwiek przypuszczał, a kluczowym elementem będzie właśnie tajemnicza szpilka, której znaczenie stanie się jasne dopiero w finale. Tajemnica szpilki to klasyczny kryminał Wallace’a, w którym zagadka zamkniętego pokoju i skomplikowana intryga prowadzą czytelnika przez świat fałszywych tropów, skrywanych motywów i sprytnych manipulacji.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na91 rok temu
Tais Anatole France
Tais
Anatole France
Anatole France w 1890 roku napisał książkę, która miała być jednocześnie intelektualną prowokacją, satyrą na wczesne chrześcijaństwo i dość frywolną opowieścią o pożądaniu, ascezie i tym, co się dzieje, gdy mnich i kurtyzana zamieniają się miejscami w kwestii „czystości duszy”. Główny bohater, Pafnucy, jest tak karykaturalnie fanatyczny i jednocześnie tak przewidywalnie słaby, że trudno mu współczuć, a jednocześnie trudno się z niego śmiać. Tais z kolei jest bardziej symbolem niż postacią – piękną, zmysłową, pustawą figurką z secesyjnego plakatu, którą autor ustawia w różnych pozach, żeby zilustrować swoje tezy o ciele i duszy.Czyta się to przyjemnie, styl France’a jest wciąż elegancki, ironiczny, miejscami naprawdę ładnie brzmiący – ale po skończeniu książki zostaje głównie poczucie, że autor sam nie bardzo wiedział, czy chce być złośliwy, czy wzruszający, więc został w połowie drogi. Ekranizacja z 1983 jest o niebo bardziej frywolna niż powieść – i to w sensie dosłownym. Film właściwie porzuca większość intelektualnych pretensji oryginału i robi z historii dość prostolinijną, erotyczno-religijną soft-porno-parabolę z gatunku tych, które w latach 80. w Polsce uchodziły za „odważne kino artystyczne”.Tam, gdzie France ironicznie mruga okiem, Ber pokazuje długie ujęcia nagości, powolne zbliżenia i dramatyczną muzykę. Pafnucy (w tej wersji Jerzy Kryszak) jest bardziej animalistyczny, mniej kaznodziejski. Czytając dzisiaj „Tais” Anatole’a France’a, miałem cały czas przed oczami właśnie Jerzego Kryszaka w roli Pafnucego. Tę specyficzną, nieco teatralną mimikę cierpienia, te wybałuszone oczy, ten charakterystyczny chód „człowieka, który walczy z pokusą i jednocześnie bardzo chce przegrać”. Głos Kryszaka z filmu momentami wręcz nakładał mi się na tekst wewnętrznego monologu mnicha. Książka zekranizowana w 1983 roku, przez, Ryszarda Bera, przeczytana w ramach marcowego wyzwania czytelniczego.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na621 dni temu

Cytaty z książki Inspektor Victor z brygady obyczajowej

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Inspektor Victor z brygady obyczajowej