Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-08-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-08-28
- Liczba stron:
- 376
- Czas czytania
- 6 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368123029
Kryzys demograficzny trapiący kraje rozwinięte, niska sprawność fizyczna nowych pokoleń wchodzących w życie, powszechne uzależnienie od środków psychoaktywnych powodują, że rezerwuar siły bojowej NATO stale topnieje. Marek Budzisz ukazuje modele wykorzystania zasobów ludzkich przez poszczególne kraje Sojuszu Atlantyckiego. Wykazuje fundamentalne różnice systemowe: od modelu profesjonalnego – w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych czy Francji, aż do modelu obrony totalnej w stylu skandynawskim.
Czy zostaniemy zmuszeni w Europie i w Polsce do zmiany dotychczasowego systemu rekrutacji do wojska, budowania naszego bezpieczeństwa na siłach ochotniczych i powrócimy do poboru? Marek Budzisz jest zdecydowanym zwolennikiem takiego kroku, ale proponuje budowę systemu nowoczesnego, elastycznego, takiego jaki udało się stworzyć w Szwecji czy w Norwegii. Tego nie uda się dokonać bez stworzenia nowego systemu rekrutacji do armii republikańskiej w zgodzie z wielowiekową polską tradycję zaangażowania świadomych obywateli w obronę ojczyzny. Systemu, który nie będzie dolegliwym ciężarem dla obywateli a nowoczesnym elementem dobrze funkcjonującego państwa.
Kup Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba
Poznaj innych czytelników
84 użytkowników ma tytuł Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba na półkach głównych- Chcę przeczytać 55
- Przeczytane 29
- Posiadam 11
- 2024 2
- 2025 2
- Do kupienia 2
- Polityka 1
- Audio&E-booki 1
- Reportaż 1
- Ebook 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba
Dodaj cytat










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba
Nie warto czytać całości. Kilka ostatnich stron to rozdział zatytułowany "Zakończenie" w którym w dziesięciu syntetycznych punktach autor streszcza poprzednie 330 stron, na których nota bene nieraz się zapętla i powtarza.
Pomijając to że książka jest niepotrzebnie rozwlekła (tak samo jak i inne pozycje tego autora),czasem w kółko wraca do tych samych tematów, a nawet cytatów, to niektóre spostrzeżenia są ciekawe. Podobała mi się analiza korelacji (bo ja bym nie był pewien związków przyczynowo-skutkowych) pomiędzy armią obywatelską a państwem dobrobytu, bogactwem, poczuciem wspólnoty, zdolnością do wygrywania konfliktów i ogólnym rozwojem państwa. Ciekawe jest rozróżnienie nacjonalizmu "pozytywnego" i "negatywnego" oraz źródeł ich motywacji, gdzie w skrócie pierwszy bierze się z bogactwa, dobrobytu i państwa za które warto walczyć, drugi zaś jest jedynie odpowiedzią na wady własnego państwa wobec sąsiadów. Ciekawe rozważania na temat motywacji do służby. Co z tego, skoro wszystko zdecydowanie zbyt rozwleczono?
Dodatkowy minus to sporo błędów redakcyjnych, oczywiste pomyłki w rządach wielkości (milion, miliard, bilion - co za różnica),czy zdania ewidentnie w połowie urwane lub pozbawione sensu. Czuć pośpiech i brak staranności redakcji.
Nie warto czytać całości. Kilka ostatnich stron to rozdział zatytułowany "Zakończenie" w którym w dziesięciu syntetycznych punktach autor streszcza poprzednie 330 stron, na których nota bene nieraz się zapętla i powtarza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomijając to że książka jest niepotrzebnie rozwlekła (tak samo jak i inne pozycje tego autora),czasem w kółko wraca do tych samych tematów, a nawet...
W Norwegii coraz częściej dochodzi do składania ofert korupcyjnych w trakcie poboru do wojska. Nie składają ich jednak ci, którzy chcą się od służby wojskowej wymigać. Za tymi incydentami korupcyjnymi stoją zwykle rodzice, którzy bardzo chcą, by ich syn dostał się do wojska. Liczba dostępnych miejsc jest bowiem ograniczona, a służba w królewskich siłach zbrojnych jest uznawana za przepustkę do elity. Każdy, kto pamięta pobór w czasach PRL czy w III RP uzna tą sytuację za kuriozum. Zasadniczą służbę wojskową uznawano wówczas za "marnowanie życia" i "szkołę patologii". Masowo się też od niej uchylano. Nikt o zdrowych zmysłach nie chce powrotu do ówczesnego, patologicznego systemu. Marek Budzisz, w swojej książce "Obywatelska armia Rzeczypospolitej" przekonuje jednak, że jakaś forma poboru będzie nam niezbędna. Na to wskazują choćby doświadczenia z wojny na Ukrainie. Bez poboru nie uda nam się stworzyć armii wystarczająco dużej, by odstraszać rosyjskiego agresora, a decydenci powinni już to uwzględniać w swoich prognozach strategicznych.
Czy jednak da się przywrócić pobór bez tworzenia zaburzeń w gospodarce i bez wywoływania wielkiego niezadowolenia społecznego? Budzisz przekonuje, że jest to możliwe i powołuje się na konkretne przykłady: Szwecji oraz państw bałtyckich. Tam też idea poboru była niepopularna, ale rządy zdołały do niej przekonać społeczeństwo. Wszędzie tam postawiono na opcję elastycznej służby wojskowej. Jest ona bardziej dostosowana do preferencji młodych ludzi. Jeśli zamiast kopać rowy na poligonie chcą szkolić się na operatorów dronów - nie ma problemu. Na Łotwie można nawet odsłużyć wojsko oprowadzając wycieczki po muzeach. W większości z państw, które przywróciły pobór nie jest on masową branką tylko losowaniem, bądź precyzyjnym sięganiem po specjalistów potrzebnych wojsku. Gospodarka na tym zbytnio nie cierpi, a obronność zyskuje. Pobór może też obejmować nie tylko mężczyzn. Jak równość płci, to równość...
W Norwegii coraz częściej dochodzi do składania ofert korupcyjnych w trakcie poboru do wojska. Nie składają ich jednak ci, którzy chcą się od służby wojskowej wymigać. Za tymi incydentami korupcyjnymi stoją zwykle rodzice, którzy bardzo chcą, by ich syn dostał się do wojska. Liczba dostępnych miejsc jest bowiem ograniczona, a służba w królewskich siłach zbrojnych jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Obywatelska armia Rzeczypospolitej", czyli pozycja trudna, lecz wartościowa.
Książka Marka Budzisza analizuje jedno z najistotniejszych wyzwań współczesnych społeczeństw – spadającą zdolność obronną krajów rozwiniętych.
Autor przedstawia fascynujące i aktualne studium na temat modeli wojskowych w krajach NATO. Wnioski, które Budzisz wyciąga, są śmiałe, szczególnie dla Polski, gdzie postuluje wprowadzenie nowoczesnego, republikańskiego modelu rekrutacji do wojska, inspirowanego skandynawskimi wzorcami.
Książka wyróżnia się bogactwem danych i szczegółowych analiz, które jednak mogą być dla niektórych czytelników barierą – autor posługuje się ciężkim językiem i gęsto wypełnia strony statystykami oraz historycznymi przykładami. Ten analityczny styl nadaje pracy rzetelności, lecz utrudnia przyswajanie treści mniej doświadczonym odbiorcom.
Mimo trudności językowych, książka podejmuje niezwykle aktualny temat. W kontekście wojny na Ukrainie oraz rosnących napięć geopolitycznych pytanie o reorganizację systemów obronnych nabiera szczególnego znaczenia. Autor dostarcza nowej perspektywy, inspirując do refleksji nad przyszłością bezpieczeństwa narodowego.
Podsumowując, książka Marka Budzisza to wymagająca, lecz wartościowa lektura dla osób zainteresowanych kwestiami obronności i geopolityki. Stanowi ciekawy głos w dyskusji o kierunku rozwoju sił zbrojnych i roli obywateli w obronie ojczyzny, który, choć niełatwy w odbiorze, z pewnością wzbogaca czytelnika o nowe spojrzenie.
,,Obywatelska armia Rzeczypospolitej", czyli pozycja trudna, lecz wartościowa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Marka Budzisza analizuje jedno z najistotniejszych wyzwań współczesnych społeczeństw – spadającą zdolność obronną krajów rozwiniętych.
Autor przedstawia fascynujące i aktualne studium na temat modeli wojskowych w krajach NATO. Wnioski, które Budzisz wyciąga, są śmiałe, szczególnie dla...
"Obywatelska armia Rzeczypospolitej" Marka Budzisza, to jak sam autor stwierdza, zaproszenie do szerszej debaty na temat modernizacji państwa i odbudowy wspólnotowego ducha. Niestety dziś tego bardzo nam brakuje, a w obliczu zagrożeń płynących ze wschodu, nie powinniśmy sobie na to pozwalać. Książka świetnie obrazuje stan gotowości Europy do walki, modele systemów w krajach Sojuszu Atlantyckiego, kryzysy rekrutacyjne jakie je dotykają. Przekonuje o konieczności uświadamiania obywateli i zachęcania ich do angażowania w obronę kraju. Autor przybliża ogrom wyzwań jakie stają przed nami w dziedzinie obronności, zaznacza konieczność zmian, które są wręcz niezbędne w tej kwestii. Przypomina jak w minionych latach wygladała służba wojskowa, podkreśla jak ważny jest powrót do powszechnego przeszkolenia, bo bezpieczeństwo narodu powinno być priorytetem, w pierwszej kolejności dla polityków, a które rozpada się na naszych oczach. Czy Europa zdąży przygotować się na zagrożenie wypływające ze strony rosyjskiej? Czy zostaną wdrożone konkretne i najlepsze rozwiązania również w naszym kraju? Jakie wnioski powinnyśmy wyciągać z przeszłości, by nie popełnić błędów i stworzyć jak najlepszy system rekrutacji?
Ja uwielbiam taką tematyk, więc książka zafascynowała mnie od pierwszych stron. Cieszę się, że autor tak ciekawie skonstruował treści, by nie przynudzać, ale merytorycznie podejść do tak ważnej sprawy i przedstawił swoje racje poparte konkretnymi faktami.
"Obywatelska armia Rzeczypospolitej" Marka Budzisza, to jak sam autor stwierdza, zaproszenie do szerszej debaty na temat modernizacji państwa i odbudowy wspólnotowego ducha. Niestety dziś tego bardzo nam brakuje, a w obliczu zagrożeń płynących ze wschodu, nie powinniśmy sobie na to pozwalać. Książka świetnie obrazuje stan gotowości Europy do walki, modele systemów w krajach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ważna książka, aby zrozumieć sytuację obecnych problemów wojskowych.
Autor przedstawia REALNY poziom przygotowania Europy do potencjalnego konfliktu i przedstawia potencjalne rozwiązania problemu przenosząc ja na nasze podwórku.
Jak wprowadzić armię obywatelska, przygotować ludzi na kryzys itp.
Szkoda tylko, że nikt tak ważnych książek na poważnie nie analizuje - zwłaszcza ludzie odpowiedzialni za władze w naszym kraju.
Bardzo ważna książka, aby zrozumieć sytuację obecnych problemów wojskowych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor przedstawia REALNY poziom przygotowania Europy do potencjalnego konfliktu i przedstawia potencjalne rozwiązania problemu przenosząc ja na nasze podwórku.
Jak wprowadzić armię obywatelska, przygotować ludzi na kryzys itp.
Szkoda tylko, że nikt tak ważnych książek na poważnie nie analizuje -...