
Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- NORMAL FAMILY: On Love, Truth & How I Met My 35 Siblings
- Data wydania:
- 2024-06-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-19
- Liczba stron:
- 340
- Czas czytania
- 5 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367931441
- Tłumacz:
- Zuzanna Lamża
Co dla ciebie znaczą słowa „normalna rodzina”? Jakąkolwiek przyjmiesz definicję – moja rodzina prawdopodobnie się w niej nie mieści.
Już samo bycie homoseksualną matką wystarczyłoby, żeby wypaść poza schemat, zwłaszcza w Ameryce lat osiemdziesiątych. A jeśli przyszła mama – która w dodatku balansuje między pragnieniem niezależności a uzależnieniami od kobiet, narkotyków i adrenaliny – znajduje sobie kandydata na ojca swoich dzieci w salonie fryzjerskim, robi się już zupełnie niestandardowo. Jakby tego było mało, wysportowany, przystojny i zamożny mężczyzna, który wydał się kobiecie idealnym materiałem na ojca jej dwóch córek, z czasem (wbrew złożonej obietnicy!) zostaje dawcą nasienia niemal na pełny etat.
Niektóre sekrety jednak tylko czekają na odpowiedni moment, by się ujawnić. Tak oto w wieku dwudziestu kilku lat autorka tej książki dowiedziała się nagle, że to, co stanowiło jej zdaniem problem jej rodziny, jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, a grupa jej braci i sióstr może liczyć dziesiątki osób…
Przeczytaj historię niezwykłej rodziny – głęboko dysfunkcyjnej, ale i pełnej szalonej miłości. Ta niemal filmowa opowieść to prawdziwy rollercoaster wspomnień, który sprawi, że wielokrotnie się wzruszysz, roześmiejesz i na nowo przemyślisz istotę tego, czym jest prawdziwa rodzina.
Kup Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr
Książka "Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr" autorstwa Chrysty Bilton to reportaż, który opowiada historię głównej bohaterki od chwili jej poczęcia aż po wiek dojrzały. Jako pierwsze dziecko dawcy nasienia numer 150, Chrysta zna swojego ojca, nosi jego nazwisko i przez całe życie miała z nim kontakt, wierząc, że ich spotkania wynikają z jego miłości do niej. Jej matka, homoseksualna alkoholiczka i narkomanka, mimo swojego ryzykownego stylu życia, ofiarowała Chrystie i jej siostrze wiele miłości. Natomiast jej ojciec traktował sprzedaż swojego nasienia jako dochodowy interes, nie zważając na konsekwencje swojego czynu. Książka jest interesująca, jednak bardziej koncentruje się na biografii Chrysty niż na opowieści o jej relacjach z trzydziestopięciorgiem rodzeństwa. Drugi człon tytułu, który sugeruje poznanie licznego rodzeństwa, odnosi się głównie do początku i kilku końcowych rozdziałów, co jest trochę rozczarowujące. Mimo to lektura dostarcza wielu emocji i wnikliwie przedstawia skomplikowane losy głównej bohaterki. Chociaż spodziewałam się bardziej szczegółowego opisu procesu poznawania przez Chrystę jej licznego rodzeństwa, to jednak muszę przyznać, że jej osobista historia jest równie fascynująca. Autorka z dużą szczerością opisuje swoje zmagania z trudną rzeczywistością, ukazując, jak skomplikowane mogą być relacje rodzinne, zwłaszcza w kontekście nietypowych okoliczności, w jakich przyszła na świat. Podziwiam Chrystę za jej odwagę w dzieleniu się tak intymnymi szczegółami swojego życia, w tym relacji z ojcem, który, mimo że sprzedawał swoje nasienie dla zysku, odegrał w jej życiu istotną rolę. Jest to również opowieść o poszukiwaniu tożsamości i próbie zrozumienia własnego pochodzenia, co jest tematem niezwykle aktualnym i ważnym w dzisiejszych czasach. Choć książka "Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr" w większym stopniu skupia się na osobistych przeżyciach Chrysty niż na samej kwestii poznawania rodzeństwa, to jej historia niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny i stanowi cenne świadectwo. Chrysta Bilton dzieli się swoją podróżą przez życie, która obfituje w trudne wybory, niełatwe relacje rodzinne oraz poszukiwanie własnej tożsamości. Autorka z niezwykłą szczerością przedstawia swoją relację z matką, która, mimo swoich problemów i kontrowersyjnych decyzji, kochała swoje córki na swój sposób i starała się zapewnić im jak najlepsze życie. Z drugiej strony, relacja z ojcem, który traktował sprzedaż swojego nasienia jako sposób na zarobek, pokazuje, jak skomplikowane mogą być ludzkie motywacje i jak dalekosiężne mogą być konsekwencje takich decyzji. Książka skłania do refleksji nad istotą rodzicielstwa, etyką związaną z dawstwem nasienia i wpływem przeszłości na teraźniejszość. Chociaż oczekiwałam więcej szczegółów na temat relacji z rodzeństwem, to wciąż uważam, że historia Chrysty Bilton jest warta poznania. Jej odwaga w opowiadaniu swojej historii oraz umiejętność radzenia sobie z trudnościami życiowymi są godne podziwu. Podsumowując, "Córka dawcy nasienia" to książka, która, mimo pewnych rozczarowań, dostarcza głębokich wrażeń i ważnych refleksji. To lektura, która porusza i pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami na temat rodziny, miłości i tożsamości. Jest to lektura, która skłania do zastanowienia się nad tym, co naprawdę oznacza bycie rodzicem i dzieckiem.
Oceny książki Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr
Poznaj innych czytelników
152 użytkowników ma tytuł Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr na półkach głównych- Chcę przeczytać 103
- Przeczytane 46
- Teraz czytam 3
- 2024 9
- Posiadam 4
- Legimi 3
- Reportaż 3
- Do kupienia 2
- Ebook 1
- Zl24 1
Tagi i tematy do książki Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr
Mam ci do powiedzenia coś ważnego, Kluseczko – wyszeptała, dając mi tym samym do zrozumienia, że mam się skupić na tym, co zaraz ...
RozwińMatka wsiadła w samolot i wróciła do Indii. Całymi dniami boso przedzierała się przez wzgórza i strumienie, wspinając się coraz...
Rozwiń









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr
Książka słodko- gorzka. Opisuje życie dziewczynki-kobiety w miarę jak dorasta i zaczyna rozumieć relacje między matką a ojciem i jego światem. To książka którą rządzą emocje. Zaczytałam się. Ukłony dla tłumaczki Z. Lamży
Książka słodko- gorzka. Opisuje życie dziewczynki-kobiety w miarę jak dorasta i zaczyna rozumieć relacje między matką a ojciem i jego światem. To książka którą rządzą emocje. Zaczytałam się. Ukłony dla tłumaczki Z. Lamży
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzym jest normalna rodzina? Według różnych źródeł to pojęcie ma różne znaczenia w zależności od kontekstu i perspektywy. Ale ogólnie rzecz biorąc, normalna rodzina to taka, w której panuje miłość, zrozumienie i wzajemnie wsparcie. To taka, w której każdy może liczyć na pomoc innych jej członków i wszyscy starają się rozwiązywać konflikty w sposób racjonalny.
Książka/reportaż/wspomnienia Chrysty Bilton „Córka dawcy nasienia” przedstawia autobiograficzny zapis z życia autorki, zapis nie byle jaki. Chrysta opowiada o swoim nietypowym dzieciństwie, dorastaniu i jeszcze bardziej niecodziennej rodzinie. Główna bohaterka zabiera nas w podróż w głąb siebie. To trochę tak, jakby przez ten moment czytania książki żyło się jej życiem. Przeżywa się wszystko: każde dobre i złe chwile; porażki i sukcesy; jak radzi sobie z trudnościami dorastania. Trudno jednak nie czuć do Chrysty szacunku, bo siła jaką dysponuje jest tak wielka, że potrafi pokonać wszystkie przeszkody i przyznaję, że już to samo byłoby świetnym tematem na całkiem przyzwoitą książkę.
I mniej więcej w tym momencie dowiadujemy się wraz z Chrystą, że jej ojciec oddał nasienie do banku spermy i w tej chwili (po poszukiwaniach) kobieta odkryła szokującą prawdę – ma 35. rodzeństwa. Jak uważacie, czy łatwo jest się od razu pogodzić z taką sytuacją?
Winnam małe wytłumaczenie. Matka Chrysty miała niekonwencjonalne podejście do życia, była artystką i lesbijką, ale bardzo pragnęła mieć dziecko. „Materiał na tatusia” spotkała w zakładzie fryzjerskim. Jednak ów człowiek złamał wszystkie możliwe zasady i prośbę Debry (miał zostać ojcem tylko dla jej dzieci). Stało się jednak inaczej, co zaowocowało odnalezioną przez Chrystę ogromną liczbą braci i sióstr (a najpewniej ta liczba jest większa, bo tatuś odkrył na handlu nasieniem złoty interes).
Mimo iż ta autobiografia może niektórych szokować to przyznaję, że jest to bardzo interesująca propozycja na rynku wydawniczym. Czytanie o poznawaniu rodzeństwa oraz o budowaniu z nimi więzi wiąże się zarówno z sentymentem, refleksją, jak i z ogromnymi emocjami oraz humorem. Dzięki zapisom Chrysty można dowiedzieć się w jaki sposób zacząć badać swoje pochodzenie i od czego zacząć. „Córka dawcy nasienia” opisuje emocjonalną podróż autorki oraz proces budowania więzi z nowo poznanymi członkami rodziny.
Książka została utkana ze wspomnień autorki a także z odnalezionych dzienników. W powstaniu jej pomogły zgromadzone przez matkę Chrysty rodzinne zdjęcia i filmy oraz niewątpliwie szczere rozmowy tak z matką, ojcem, siostrą, jak i innymi osobami, które pojawiają się na kolejnych kartach tej książki/dokumentu/pamiętnika/autobiografii.
„Córka dawcy nasienia” to nieprawdopodobnie świetny debiut Chrysty Bilton i w tym momencie mogę tylko dodać, że mój apetyt wzrasta i jestem ogromnie ciekawa kolejnych książek autorstwa tej początkującej amerykańskiej pisarki.
Czym jest normalna rodzina? Według różnych źródeł to pojęcie ma różne znaczenia w zależności od kontekstu i perspektywy. Ale ogólnie rzecz biorąc, normalna rodzina to taka, w której panuje miłość, zrozumienie i wzajemnie wsparcie. To taka, w której każdy może liczyć na pomoc innych jej członków i wszyscy starają się rozwiązywać konflikty w sposób...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie wciągająca opowieść o mamie i córce, które mimo wszystkich trudności oraz nieproszonych gości, w postaci różnych używek chcą stworzyć szczęśliwą rodzinę.
Niesamowicie wciągająca opowieść o mamie i córce, które mimo wszystkich trudności oraz nieproszonych gości, w postaci różnych używek chcą stworzyć szczęśliwą rodzinę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Córka dawcy nasienia" Chrysty Bilton to książka, która porusza temat rodziny w sposób nietypowy i prowokujący do refleksji. W przeciwieństwie do konwencjonalnych definicji rodziny, przedstawiona historia prezentuje różnorodne i złożone relacje w kontekście amerykańskich realiów lat osiemdziesiątych.
Debra, matka Chrysty i Kaitlyn, jest postacią wyjątkową, choć naznaczoną trudnym dzieciństwem i zmaganiami z uzależnieniami. Jej marzenie o byciu matką mimo trudności wynikających z jej orientacji seksualnej i niestabilności życiowej prowadzi do decyzji o skorzystaniu z pomocy przypadkowo poznanego mężczyzny. Ten krok, choć podyktowany chęcią założenia rodziny, przynosi nieprzewidziane konsekwencje, gdy Jeffrey staje się regularnym dawcą nasienia dla wielu innych kobiet, wbrew obietnicy złożonej Debrze.
Książka skupia się głównie na życiu Chrysty, jej siostry i matki, a nie na spotkaniach z ich licznymi przyrodnimi rodzeństwem. Warto jednak zauważyć, że mimo odrzucenia tej informacji na początku, w końcu zainteresowanie rodzeństwem przynosi fascynujące odkrycia na temat wspólnych cech i problemów psychicznych dzielonych z ojcem.
Oboje rodzice Chrysty i Kaitlyn zmagają się z pewnymi problemami. Matka z uzależnieniami od alkoholu a ojciec ma nieuświadomione i długo niezdiagnozowane choroby psychiczne. Dziwi mnie fakt, że nikt tego nie zweryfikował przed ustanowieniem go regularnym dawcą dla Cryobanku, gdyż podobne problemy mogą być dziedziczne.
Debra to silna osobowość, zarządzająca rodziną i nie uznająca porażki. Jeffrey z kolei to mężczyzna niezdolny do nawiązywania trwałych relacji z ludźmi, lecz kochający zwierzęta.
Opowieść Bilton jest głęboko poruszająca, pokazuje miłość matki do dzieci mimo jej licznych wad i zmagań. Debra miała ogromną charyzmę i zdolność zjednywania sobie ludzi. Jej życie zawodowe było pełne wzlotów i upadków, od konsultacji politycznych po uwikłanie się w piramidy finansowe.
To książka o nietypowej rodzinie, która pokazuje, że miłość i wsparcie mogą istnieć nawet w najbardziej dysfunkcyjnych warunkach. Jest to historia o przetrwaniu, odzyskaniu kontroli nad swoim życiem i redefinicji pojęcia rodziny w sposób, który jest zarówno wzruszający, jak i inspirujący.
Podobała mi się nietypowa historia rodziny Biltonów oraz sposób, w jaki autorka ukazała siłę, odwagę i miłość w najtrudniejszych okolicznościach. Jednakże, tytułowy wątek "jak poznałam 35 swoich braci i sióstr" nie został rozwinięty tak, jak się spodziewałam. Oczekiwałam większego skupienia na spotkaniach licznego rodzeństwa, a ten aspekt książki został potraktowany marginalnie. Książka skłania do refleksji na temat znaczenia genetyki i środowiska w wychowaniu. Wiele spośród poznanych przez Debrę i Kaitlyn braci i sióstr dzieliło z nimi podobne zainteresowania, styl ubierania czy zamiłowanie do kotów pomimo iż nigdy wcześniej się nie poznali.
Książka może spodobać się osobom zainteresowanym tematyką rodziny i złożonych relacji rodzinnych, historiami opartymi na prawdziwych wydarzeniach, osobom, które interesują się psychologią, genetyką i wpływem środowiska na rozwój człowieka, czytelnikom poszukującym inspirujących historii o przezwyciężaniu trudności oraz miłośnikom literatury faktu i biografii.
"Córka dawcy nasienia" Chrysty Bilton to książka, która porusza temat rodziny w sposób nietypowy i prowokujący do refleksji. W przeciwieństwie do konwencjonalnych definicji rodziny, przedstawiona historia prezentuje różnorodne i złożone relacje w kontekście amerykańskich realiów lat osiemdziesiątych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDebra, matka Chrysty i Kaitlyn, jest postacią wyjątkową, choć naznaczoną...
To nie tyle rzecz o tytułowym dawcy, ale o dwóch małych dziewczynkach, które marzyły tylko o normalnej rodzinie.
Matka głównej bohaterki to hippiska i lesbijka. Kobieta z fantazją, brawurą i bujająca w obłokach. Zapragnęła mieć dziecko. Zaproponowała przypadkowo spotkanemu mężczyźnie, by pomógł spełnić jej marzenie. Tutaj zaczyna się ta historia, bo tak oto, dwoje niedojrzałych ludzi sprowadza na ten świat najpierw jedną, potem drugą córkę.
Życie dziewczynek to wieczny rollercoaster. Matka płynie od jednego związku do drugiego, od nędzy do prosperity. Co jakiś czas zajmuje się rozkręcaniem kolejnego biznesu. Zarabia krocie. Żyje jakby jutra miało nie być, po czym spada z pełnym impetem na sam dół. Do tego alkohol, narkotyki i brak stabilności. Okresy abstynencji przerywane ciągami. Tymczasem ojciec, sam jest dzieckiem i jest zupełnie oderwany do rzeczywistości. Tylko bywa. Pośród tych dwojga zagubionych dorosłych dzieciaków, ich córki, które marzą o spokoju i chcą być kochane. Dzieci, które muszą być czasem odpowiedziane za rodziców.
Do tego wszystkiego kalejdoskop wyjątkowych postaci, Ameryka drugiej połowy XX wieku i rodzeństwo, o istnieniu którego dziewczyny dowiedzą się dopiero w dorosłości. Nadto dziedziczenie traumy, wielkie poczucie winy, które rozlewa się na dekady i wpływa na cały życiorys. Ciężkie wyrzutu sumienia dźwigane latami. Rany z przeszłości.
Poruszająca historia o samotności, niedojrzałości i tęsknocie za normalnością.
"Matka zawsze była hedonistką, pragnącą przedawkować wszystko, zwłaszcza życie. Kiedy Bitelsi medytowali w aśramie Maharishi w Indiach, Debra była z nimi. Gdy Bhagwan Rajneesh, później znany jako Osho, potrzebował wizy, by kontynuować działalność swojej newage’owej sekty w Oregonie, to Debrę poproszono o uruchomienie politycznych koneksji. Kiedy w trakcie kampanii prezydenckiej McGoverna i kręcenia Szamponu Warren Beatty mieszkał w penthousie w hotelu Beverly Wilshire, Debra wynajęła apartament obok – to tam napisała swoją pracę dyplomową na UCLA na temat komunizmu, w międzyczasie uwodząc kobiety razem z War-renem. Za swojego pierwszego poważnego faceta uważała Jeffa Bridgesa, a wśród wielu jej znanych, nieujawniających swojej orientacji przyjaciółek była między innymi Eva Gabor. Mężczyźni kochali Debrę, kobiety kochały Debrę, a Debra kochała przygody". Tamże, s. 26-27.
To nie tyle rzecz o tytułowym dawcy, ale o dwóch małych dziewczynkach, które marzyły tylko o normalnej rodzinie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMatka głównej bohaterki to hippiska i lesbijka. Kobieta z fantazją, brawurą i bujająca w obłokach. Zapragnęła mieć dziecko. Zaproponowała przypadkowo spotkanemu mężczyźnie, by pomógł spełnić jej marzenie. Tutaj zaczyna się ta historia, bo tak oto, dwoje...
Co dla ciebie znaczą słowa „normalna rodzina”?
Jakąkolwiek przyjmiesz definicję – moja rodzina prawdopodobnie się w niej nie mieści.
Książka „Córka dawcy nasienia” to niezwykła opowieść, która nie tylko porusza i wzrusza, ale również prowokuje do głębokich refleksji na temat istoty rodziny, tożsamości i miłości. Autorka zabiera nas w podróż przez swoje życie, pełne zaskakujących odkryć i emocjonalnych wyzwań, które ujawniają się na tle niezwykle skomplikowanej struktury rodzinnej. To książka, która, niczym doskonale skomponowana symfonia, prowadzi nas przez różnorodne uczucia – od śmiechu po łzy, od zdziwienia po zrozumienie.
Od samego początku książki, autorka stawia przed nami pytanie: „Co to znaczy normalna rodzina?”. Jej własna odpowiedź na to pytanie jest pełna złożoności i niuansów. Już sam fakt, że jej matka była homoseksualną kobietą w Ameryce lat osiemdziesiątych, wystarcza, by rodzina autorki wyłamała się ze schematów ówczesnych norm społecznych. Matka, balansująca między pragnieniem niezależności a różnorodnymi uzależnieniami, staje się centrum tej opowieści, jej siłą napędową, ale i źródłem wielu komplikacji.
Matka autorki to postać pełna sprzeczności. Z jednej strony pragnie niezależności i wolności, z drugiej zaś zmaga się z uzależnieniami od kobiet, narkotyków i adrenaliny. Jej życie to nieustanna walka o zachowanie równowagi między tymi dwiema stronami jej natury.
Dorastanie w atmosferze tajemnic i niedomówień to kolejny motyw przewodni książki. Autorka przez wiele lat żyje w przekonaniu, że jej rodzina jest wyjątkowa jedynie z powodu swojej nietypowej struktury. Jednak informacja o tym, że ma dziesiątki rodzeństwa, wywraca jej świat do góry nogami i zmusza do nowego spojrzenia na własną tożsamość oraz relacje rodzinne.
Jednym z najważniejszych elementów tej książki jest refleksja nad tym, co to naprawdę znaczy być rodziną. Autorka stawia pytania, które zmuszają nas do przemyślenia naszych własnych przekonań: co tak naprawdę definiuje rodzinę? Czy są to więzy krwi, wspólne doświadczenia, a może coś znacznie głębszego – miłość, zrozumienie i wsparcie? Książka nie daje jednoznacznych odpowiedzi, ale prowokuje do refleksji nad tym, co naprawdę jest ważne w relacjach międzyludzkich.
Mimo że opowieść jest mocno osadzona w specyficznych realiach lat osiemdziesiątych w Ameryce, jej przekaz ma uniwersalne znaczenie. Każdy z nas ma swoją własną historię rodzinną, pełną tajemnic, nieporozumień i miłości. „Córka dawcy nasienia” pokazuje, że niezależnie od tego, jak skomplikowane i nietypowe są nasze rodziny, to właśnie one kształtują naszą tożsamość i wpływają na nasze życie.
Co dla ciebie znaczą słowa „normalna rodzina”?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakąkolwiek przyjmiesz definicję – moja rodzina prawdopodobnie się w niej nie mieści.
Książka „Córka dawcy nasienia” to niezwykła opowieść, która nie tylko porusza i wzrusza, ale również prowokuje do głębokich refleksji na temat istoty rodziny, tożsamości i miłości. Autorka zabiera nas w podróż przez swoje życie, pełne...
Chrysta Bilton w swoim reportażu „Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr” opisuje, jak to jest wychowywać się w rodzinie, której daleko do normalności. Mama jest alkoholiczką, narkomanką i lesbijką. Ojciec jest dawcą nasienia, który, jak się okazało, doszukał się w tym procederze niezłego źródła dochodu. No i pozostaje jeszcze kwestia 35 rodzeństwa.
Sam tytuł zasugerował mi, że Chrysta w swoim reportażu opowie nam o tym, jak poznała swoje rodzeństwo. Jednak prawda jest taka, że całość znacznie odbiega od tego wątku i w głównej mierze jest to nic innego jak autobiografia Bilton. Rodzeństwo pojawia się tutaj głównie na początku i w kilku ostatnich rozdziałach, co muszę przyznać, troszeczkę mnie rozczarowało. Jednak cała reszta wynagrodziła mi ten mały niesmak.
Życie Chrysty nigdy nie należało do najłatwiejszych, ale trzeba przyznać, że było niezwykle fascynujące. Podziwiam autorkę za odwagę, że postanowiła się nim z nami podzielić. Z niezwykłą szczerością pisze o relacjach z matką, której daleko było do ideału, ale która kochała swoje córki i starała się zapewnić im jak najlepsze życie. Mówi o ojcu, który odegrał w jej życiu bardzo ważną rolę, ale i mocno w nim namieszał. Z każdej strony bije tu ogrom emocji. Chrysta pisze o trudnych wyborach, niełatwych relacjach z rówieśnikami i rodziną, ale i poszukiwaniu własnej tożsamości, co w tak „dysfunkcyjnej” rodzinie wcale nie jest łatwe.
Niejednokrotnie autorka wspomina, że były momenty, w których czuła się jedyną dorosłą osobą, a była tylko dzieckiem/nastolatką. Co może niektórych zaskoczyć, autorka nie chowa urazy do rodziców i pisze w taki sposób, jakby wszystko im wybaczyła i zrozumiała, że po prostu nie potrafili inaczej żyć.
Sama książka porusza ważną kwestię zapłodnienia in vitro i zmusza do zastanowienia się nad istotą rodzicielstwa, etyką zostania dawcą nasienia i konsekwencjami, jakie może ono za sobą nieść.
„Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr” to historia, która wzbudza wiele emocji, dostarcza wielu wrażeń i skłania do refleksji. Jest to lektura, która pozostawia czytelnika z pytaniami dotyczącymi kwestii rodzicielstwa, bycia dzieckiem, ale i poszukiwania własnej tożsamości. Serdecznie POLECAM!
Chrysta Bilton w swoim reportażu „Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr” opisuje, jak to jest wychowywać się w rodzinie, której daleko do normalności. Mama jest alkoholiczką, narkomanką i lesbijką. Ojciec jest dawcą nasienia, który, jak się okazało, doszukał się w tym procederze niezłego źródła dochodu. No i pozostaje jeszcze kwestia 35...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChrysta Bilton autorka i bohaterka książki wychowywała się w rodzinie, której daleko do normalnej. Jej mama była lesbijką w czasach, gdy osoby homoseksualne nie miały lekko. Zapragnęła mieć dziecko, ale to też nie takie łatwe. Mężczyzna, którego wybrała okazał się bezpłodny, później próbowała innych metod zapłodnienia, przykładając przy tym uwagę, by jej przyszłe dziecko dostało jak najlepsze geny. W końcu znalazła idealnego dawcę nasienia, który miał być ojcem tylko jej dzieci. Stety niestety mężczyzna miał inny plan. Możecie domyślić się jak to się skończyło.
.
W zasadzie "Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr" to książka, która zbytnio nie zaskakuje. Finał historii znamy już z tytułu. Zanim jednak dotrzemy do finału poznamy bohaterkę, jej mamę i tatę. Biorąc tę książkę do ręki byłam przekonana, że będzie skupiać się na właśnie wątku rodzeństwa. Ona jednak opowiada życie autorki, które absolutnie do nudnych nie należy, mimo tego trochę odbiega od tematu.
.
Co mnie zaskoczyło to pozytywne emocje autorki zwłaszcza pod koniec książki. Na wcześniejszych stronach poznamy jej bardzo dalekich od perfekcji rodziców. Chrysta była dzieckiem, które często się przeprowadzało, poznawało wielokrotnie nowe mamy, za swoją rodzoną nie raz się wstydziła. Sama wspomina, że w niektórych sytuacjach czuła się jak jedyna dorosła. Ojciec to już w ogóle narobił w jej życiu zamieszania. Mimo tego pod koniec autorka mówi o nich z akceptacją i życzliwością. Jakby to wszystko, co była już dawno im wybaczyła i zrozumiała, że właśnie tacy są, a ona nie da rady ich zmienić.
.
Chrysta i jej mama miały bardzo ciekawe życie ale też niełatwe. Ich historia nie wzbudziła we mnie łez, jest to jednak przejmująca opowieść. To jedna z tych książek, przy których prędzej będziecie płakać niż się śmiać. Jeśli macie ochotę przeczytać o nietypowej rodzinie i jesteście ciekawi jak przebiegło tytułowe spotkanie z rodzeństwem - przeczytajcie koniecznie!
Chrysta Bilton autorka i bohaterka książki wychowywała się w rodzinie, której daleko do normalnej. Jej mama była lesbijką w czasach, gdy osoby homoseksualne nie miały lekko. Zapragnęła mieć dziecko, ale to też nie takie łatwe. Mężczyzna, którego wybrała okazał się bezpłodny, później próbowała innych metod zapłodnienia, przykładając przy tym uwagę, by jej przyszłe dziecko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr" autorstwa Chrysty Bilton to reportaż, który opowiada historię głównej bohaterki od chwili jej poczęcia aż po wiek dojrzały. Jako pierwsze dziecko dawcy nasienia numer 150, Chrysta zna swojego ojca, nosi jego nazwisko i przez całe życie miała z nim kontakt, wierząc, że ich spotkania wynikają z jego miłości do niej.
Jej matka, homoseksualna alkoholiczka i narkomanka, mimo swojego ryzykownego stylu życia, ofiarowała Chrystie i jej siostrze wiele miłości. Natomiast jej ojciec traktował sprzedaż swojego nasienia jako dochodowy interes, nie zważając na konsekwencje swojego czynu.
Książka jest interesująca, jednak bardziej koncentruje się na biografii Chrysty niż na opowieści o jej relacjach z trzydziestopięciorgiem rodzeństwa. Drugi człon tytułu, który sugeruje poznanie licznego rodzeństwa, odnosi się głównie do początku i kilku końcowych rozdziałów, co jest trochę rozczarowujące. Mimo to lektura dostarcza wielu emocji i wnikliwie przedstawia skomplikowane losy głównej bohaterki.
Chociaż spodziewałam się bardziej szczegółowego opisu procesu poznawania przez Chrystę jej licznego rodzeństwa, to jednak muszę przyznać, że jej osobista historia jest równie fascynująca. Autorka z dużą szczerością opisuje swoje zmagania z trudną rzeczywistością, ukazując, jak skomplikowane mogą być relacje rodzinne, zwłaszcza w kontekście nietypowych okoliczności, w jakich przyszła na świat.
Podziwiam Chrystę za jej odwagę w dzieleniu się tak intymnymi szczegółami swojego życia, w tym relacji z ojcem, który, mimo że sprzedawał swoje nasienie dla zysku, odegrał w jej życiu istotną rolę. Jest to również opowieść o poszukiwaniu tożsamości i próbie zrozumienia własnego pochodzenia, co jest tematem niezwykle aktualnym i ważnym w dzisiejszych czasach.
Choć książka "Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr" w większym stopniu skupia się na osobistych przeżyciach Chrysty niż na samej kwestii poznawania rodzeństwa, to jej historia niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny i stanowi cenne świadectwo. Chrysta Bilton dzieli się swoją podróżą przez życie, która obfituje w trudne wybory, niełatwe relacje rodzinne oraz poszukiwanie własnej tożsamości.
Autorka z niezwykłą szczerością przedstawia swoją relację z matką, która, mimo swoich problemów i kontrowersyjnych decyzji, kochała swoje córki na swój sposób i starała się zapewnić im jak najlepsze życie. Z drugiej strony, relacja z ojcem, który traktował sprzedaż swojego nasienia jako sposób na zarobek, pokazuje, jak skomplikowane mogą być ludzkie motywacje i jak dalekosiężne mogą być konsekwencje takich decyzji.
Książka skłania do refleksji nad istotą rodzicielstwa, etyką związaną z dawstwem nasienia i wpływem przeszłości na teraźniejszość. Chociaż oczekiwałam więcej szczegółów na temat relacji z rodzeństwem, to wciąż uważam, że historia Chrysty Bilton jest warta poznania. Jej odwaga w opowiadaniu swojej historii oraz umiejętność radzenia sobie z trudnościami życiowymi są godne podziwu.
Podsumowując, "Córka dawcy nasienia" to książka, która, mimo pewnych rozczarowań, dostarcza głębokich wrażeń i ważnych refleksji. To lektura, która porusza i pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami na temat rodziny, miłości i tożsamości. Jest to lektura, która skłania do zastanowienia się nad tym, co naprawdę oznacza bycie rodzicem i dzieckiem.
Książka "Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr" autorstwa Chrysty Bilton to reportaż, który opowiada historię głównej bohaterki od chwili jej poczęcia aż po wiek dojrzały. Jako pierwsze dziecko dawcy nasienia numer 150, Chrysta zna swojego ojca, nosi jego nazwisko i przez całe życie miała z nim kontakt, wierząc, że ich spotkania wynikają z jego miłości...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko sięgam po reportaże, jeśli już takie wpadają w moje ręce, to te o seryjnych mordercach, bo takie zwykle czyta mój mąż. Tutaj zaintrygował mnie tytuł i zaciekawił opis. Nie spodziewałam się jednak tego, co znalazłam w środku.
Po przeczytaniu tej pozycji, pomyślałam, że ktoś powinien przenieść ją na ekran. Chętnie obejrzałabym takie coś, pomimo, że poznałam już tę historię. Pierwsza myśl, jaką mi się nasuwa, to pytanie, co to znaczy normalna rodzina? Czy dziecko może mieć dwie matki? Wiem, wielu powie że nie, że normalna rodzina to matka i ojciec, a co jeśli są dwie matki i do tego masa rodzeństwa rozsiana po całym kraju?
Ta historia zaczyna się w momencie, kiedy pewna kobieta postanawia mieć dziecko, ale sama woli kobiety. No dobra, zaczyna się wcześniej, ale ja chcę zacząć właśnie w tym momencie. Wiecie, że idealnego kandydata na ojca można poznać w salonie fryzjerskim? Nie będę wam opisywać jak doszło do zapłodnienia, ale nie, nie był to stosunek. Stało się, na świecie pojawia się Chrysta, potem jej siostra, a tatuś, po czasie stwierdza, że jest to świetny pomysł na biznes i tak zaczyna oddawać do banku swoje nasienie.
To nie jest łatwa książka. Nie przeczytacie tutaj cukierkowej opowieści o tym jak Chrysta poznała swoje wielkie rodzeństwo. Przeczytacie za to o jej życiu, o tym co zrobili jej rodzice, jak zabrali jej „normalne” dzieciństwo. To dziecko cierpi podczas takich zabaw. To dziecko musi się wstydzić, że znowu ma nową mamę, a nawet dwie. Do tego po latach okazuje się, że ma masę rodzeństwa. To musi wpływać na psychikę. Ta książka to swego rodzaju pamiętnik, wspomnienia dorosłej już kobiety, która cierpiała jako dziecko.
Ta lektura zmusza czytelnika do refleksji, sprawia, że przystaniecie na moment i zaczniecie myśleć. Gwarantuję, że długo o niej nie zapomnicie.
Rzadko sięgam po reportaże, jeśli już takie wpadają w moje ręce, to te o seryjnych mordercach, bo takie zwykle czyta mój mąż. Tutaj zaintrygował mnie tytuł i zaciekawił opis. Nie spodziewałam się jednak tego, co znalazłam w środku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu tej pozycji, pomyślałam, że ktoś powinien przenieść ją na ekran. Chętnie obejrzałabym takie coś, pomimo, że poznałam już tę...