Lato, kiedy cię ocaliłam

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pewnego lata (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- The Summer I Saved You
- Data wydania:
- 2024-06-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-26
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383712277
- Tłumacz:
- Anna Zaborowska-Cinciała
Czasami myślisz, że pragniesz życia jak z bajki, kiedy tak naprawdę chcesz czegoś – lub kogoś – kto jest bardzo realny
Lucie wyszła za mąż za faceta, który miał ją kochać i troszczyć się o nią. Niestety nic nie ułożyło się tak, jak miała nadzieję. Teraz kobieta została sama z dwójką dzieci. Odeszła od męża, nie ma pracy, a powrót do tego, kim była, wymaga siły i odwagi, których jej brakuje. Jedyne, co posiada, to dom ciotki, w którym mieszkała jako dziecko. To właśnie tam poznała Caleba… Obserwowała go z daleka, zastanawiając się, czy kiedykolwiek będzie jej księciem z bajki. Pragnęła tego. Ale szansa nigdy nie nadeszła i ich drogi się rozeszły. Okazuje się jednak, że Caleb wciąż mieszka w swoim rodzinnym domu. Jest nie tylko jej sąsiadem, ale i nowym szefem. I co gorsza, nie jest już tym miłym chłopakiem, którego zapamiętała z dzieciństwa…
Caleb to pracoholik, który nie dba o nic poza rozwojem swojej firmy. Nowa sąsiadka coraz bardziej działa mu na nerwy – zarówno w domu, jak i w biurze. Nie chce, by ona lub jej dzieci stały się mu bliskie. Bo łatwiej jest, kiedy nikt na nim nie polega. Wszystko jest prostsze, kiedy może robić, co chce, i wyłącznie samemu ponosić konsekwencje. Jednak z czasem życzliwe serce Lucie cegła po cegle zaczyna przebijać się przez mury, które Caleb wzniósł wokół siebie.
Oboje będą musieli stawić czoła swoim demonom. Muszą zrobić krok naprzód i zdać sobie sprawę, że być może tego lata będą mieli jedyną szansę, aby uratować siebie nawzajem.
Lato, kiedy cię ocaliłam to drugi tom serii Pewnego lata autorstwa Elizabeth O’Roark. Ta wzruszająca letnia historia spodoba się czytelniczkom, które lubią takie motywy, jak: przyjaciele z dzieciństwa, małe miasteczko, slow burn.
Ta historia jest naprawdę SPICY. Sugerowany wiek: 18+
Kup Lato, kiedy cię ocaliłam w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lato, kiedy cię ocaliłam
Poznaj innych czytelników
596 użytkowników ma tytuł Lato, kiedy cię ocaliłam na półkach głównych- Przeczytane 414
- Chcę przeczytać 172
- Teraz czytam 10
- 2024 25
- Posiadam 19
- 2025 17
- Legimi 16
- E-book 7
- Ebook 7
- Ulubione 4
Tagi i tematy do książki Lato, kiedy cię ocaliłam
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Lato, kiedy cię ocaliłam
Jeśli człowiek chce pozwolić umrzeć starym marzeniom, musi najpierw przestać je snuć.



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lato, kiedy cię ocaliłam
Tej autorki nie da się nie lubić, jednak jest to jedna z jej słabszych książek. Tyle, że wolę czytać te słabsze od niej niż nieraz najlepsze od innych.
Tej autorki nie da się nie lubić, jednak jest to jedna z jej słabszych książek. Tyle, że wolę czytać te słabsze od niej niż nieraz najlepsze od innych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to8
8
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była dobra książka. Główne postacie bardzo polubiłam, każde ze swoimi własnymi demonami. Zabrakło mi rozbudowanego zakończenia. Po za tym polecam🤩🔥
To była dobra książka. Główne postacie bardzo polubiłam, każde ze swoimi własnymi demonami. Zabrakło mi rozbudowanego zakończenia. Po za tym polecam🤩🔥
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezbyt ciekawe. Lucie jest idealna - pracowita, piękna, pożądana przez wszystkich. No i oczywiście bardzo zdolna.
Co mi się podobało? Postać Caleba jest bardzo wyraziście wykreowana.
Niezbyt ciekawe. Lucie jest idealna - pracowita, piękna, pożądana przez wszystkich. No i oczywiście bardzo zdolna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo mi się podobało? Postać Caleba jest bardzo wyraziście wykreowana.
Ciężko mi ją ocenić. Mogłabym podzielić ją na etapy do oceny.
Podobało mi się to jak Caleb i Lucie spotkali się po latach i jak na nowo zaczęła się ich znajomość. To jak on się przekonywał do niej.. jak zaczął spędzać czas z jej dziećmi zwłaszcza Henrym. Sam siebie oszukiwał, że to nie dla niego i nie potrafi.
Nienawidziłam osoby Jeremiego i czekałam na moment aż Lucie wygarnie mu co o nim myśli i jak podłym psycholem jest. Niestety nie było takiej sceny. Żałuję. Nalezalo mu się.
Postać Caleba była swego rodzaju postacią smutną.. Przez dzieciństwo nie potrafił się odnaleźć w życiu dorosłym. Uciekał przed odpowiedzialnością, gdy robiło się trudno, nie potrafił wziąść na barki ciężkiej sytuacji, nie umiał się w tym odnaleźć stąd jego ucieczka w pracę. Wmawiał sobie ze tak mu łatwiej i musi pracować. Najpierw nieudane małżeństwo i strata dziecka co wypierał z umysłu że niby nie przeżył tego.. a było wręcz odwrotnie. Potem sytuacja z Henrym, znów czerwona lampka gdy zobaczył jak Lucie jest wspierana przez Jeremiego który po niej jeździł jak tylko mógł. A Caleb się wycofał i interpretował na swój sposób. Nikt nie siedział mu w głowie żeby wiedzieć jak bardzo mu z tym Ciężko i jak to przezywa.. z początku byłam na niego zła gdy zaczął spotykać się z Lucie bo wiedział że wiąże się z kobietą z dziećmi a on zaczął się jakby wycofywać, jakby go to przytłaczało.. a uczuć nie da się odłożyć na półkę.. Jej dzieci się przywiązały do niego zwłaszcza Henry.. który znalazł z Calebem wspólny język mimo choroby.
Koniec końców cieszyłam się ze nie było jakiejś afery z Kate, że potrafiła rozmawiać z Calebem mimo że chciał się rozwieść. Że on wziął byka za rogi i pojechał do szkoły. Że Lucie go wysłuchała i szybko się porozumieli. Myślałam że wyjedzie i ucieknie ale nie było tego na szczęście.
Ogólnie ciekawa kskazka choć wzbudziła we mnie dużo negatywnych odczuć w związku z zachowaniami bohaterów. Irytowałam się w duchu gdy czytałam kolejne strony. Ale przez to było ciekawie.
Ciężko mi ją ocenić. Mogłabym podzielić ją na etapy do oceny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobało mi się to jak Caleb i Lucie spotkali się po latach i jak na nowo zaczęła się ich znajomość. To jak on się przekonywał do niej.. jak zaczął spędzać czas z jej dziećmi zwłaszcza Henrym. Sam siebie oszukiwał, że to nie dla niego i nie potrafi.
Nienawidziłam osoby Jeremiego i czekałam na moment aż Lucie...
Ta historia natomiast wciągnęła mnie tak, że zamiast iść robic obiad to siedziałam, aż jej nie skończyłam. Jak łatwo można złamać przysięgę małżeńska, jak łatwo można uprzykrzyć życie drugiej osoby. Natomiast jak jest trudno być tą osobą, która musi to wszystko udźwignąć.
Ta historia natomiast wciągnęła mnie tak, że zamiast iść robic obiad to siedziałam, aż jej nie skończyłam. Jak łatwo można złamać przysięgę małżeńska, jak łatwo można uprzykrzyć życie drugiej osoby. Natomiast jak jest trudno być tą osobą, która musi to wszystko udźwignąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom serii , dający nadzieję na lepsze jutro.
Motywy jakie znajdziesz w książce :
🩷 Samotna mama
🩷 Miłość z dzieciństwa
🩷 Szef x pracownica
🩷 Toxic mąż
🩷 Demony przeszłości
Moja ocena 3/5 🌟
Hot Level : 🌶️🌶️
Kolejna część ‘letniej’ serii, która ponownie udowadnia, że tytuł może mylić - z beztroską plażową sielanką nie ma to nic wspólnego.
Przygotujcie się na emocjonalny tornado, które nie pozwoli wam odłożyć książki.
Główna bohaterka ma obsesję na punkcie pewnego mężczyzny od dzieciństwa, ale on nawet nie wie o jej istnieniu.
Brzmi tandetnie?
Czekajcie na dalszy ciąg.
Los sprawia, że zostaje jej szefem, a on faktycznie zaczyna zauważać swoją nową pracownicę.
Mały szczegół?
Zapomniał wspomnieć, że wciąż jest żonaty.
Autorka znów serwuje nam zakazany romans w najczystszej postaci - skomplikowany, moralnie dwuznaczny i niemożliwy do przewidzenia.
Na szczęście tym razem relacja między bohaterami, choć trudna, nie jest tak bolesna jak w pierwszym tomie. To już coś!
Jak zwykle w tej serii, książka prowokuje do skrajnych emocji.
Będziecie się złościć na decyzje postaci, współczuć im i jednocześnie kibicować, mimo że wiecie, że to wszystko może się źle skończyć.
Polecam, jeśli macie ochotę na emocjonalny rollercoaster i nie boicie się trudnych tematów. To pozycja, która zostanie z wami długo po przeczytaniu ostatniej strony.
( współpraca recenzencka- wydawnictwo Papierowe Serca )
Drugi tom serii , dający nadzieję na lepsze jutro.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMotywy jakie znajdziesz w książce :
🩷 Samotna mama
🩷 Miłość z dzieciństwa
🩷 Szef x pracownica
🩷 Toxic mąż
🩷 Demony przeszłości
Moja ocena 3/5 🌟
Hot Level : 🌶️🌶️
Kolejna część ‘letniej’ serii, która ponownie udowadnia, że tytuł może mylić - z beztroską plażową sielanką nie ma to nic wspólnego.
Przygotujcie się na...
Lucie wprowadza się do domu po swojej ciotce, gdzie chce odbudować swoje życie po odejściu od męża. Jest w trakcie rozwodu i potrzebuje pracy i tak trafia do firmy dawnego kolegi Caleba. On ma za sobą traumatyczne przeżycie, które zabrało mu małżeństwo. A jego żona postawiła go w trudnym położeniu.
Nie czytałam pierwszego tomu tej serii, odpuściłam go sobie, bo motywy w niej mnie odrzuciły. No ale nie o tym. „Lato, kiedy Cię ocaliłam”, to naprawdę fajna historia. Podobała mi się chemia między bohaterami to, że mają wspólną przyszłość, co dodaje naturalności ich relacji. Dzięki temu, że byli sąsiadami, ale i pracowali razem dużo tego czasu ze sobą spędzali i wspaniale, że po tym, czego doświadczyli los postawił ich sobie na drodze. Oboje dzięki sobie bardzo się rozwinęli i zaczęli stawiać na własne szczęście. Ich poprzednie związki były trudne, ale różne – każde z nich zmagało się z innymi problemami. Podobało mi się jak autorka poprowadziła ich relacje, pokazując nam niedoskonałych ludzi. A ich relacja nie jest płaska a doświadczenia z przeszłości nie są nijakie.
Lucie ma dwójkę dzieci, które są bardzo różne od siebie. Dziewczynka jest otwarta i towarzystwa a syn ma problem z nawiązywaniem przyjaźni, jest spokojny i zdystansowany. Ujęła mnie wspaniała więź, jaka wywiązała się między synem Lucie a Calebem. Chłopiec szukał w nim zrozumienia i znalazł to. Bo mężczyźnie naprawdę zależało na chłopcu i chętnie wspierał go w jego pasjach.
To historia o porzuceniu, o rodzicielstwie i o daniu sobie kolejnej szansy na miłość.
Na koniec napisze, że mi się podobało i spędziłam z tą historią dobry czas, więc Wam ją polecam.
Lucie wprowadza się do domu po swojej ciotce, gdzie chce odbudować swoje życie po odejściu od męża. Jest w trakcie rozwodu i potrzebuje pracy i tak trafia do firmy dawnego kolegi Caleba. On ma za sobą traumatyczne przeżycie, które zabrało mu małżeństwo. A jego żona postawiła go w trudnym położeniu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie czytałam pierwszego tomu tej serii, odpuściłam go sobie, bo motywy w...
„Lato, kiedy Cię ocaliłam” – Elizabeth O’Roark
To moje drugie spotkanie z twórczością Elizabeth O’Roark i po raz kolejny się nie zawiodłam. Nie dajcie się zwieść okładce! Może nie przyciąga wzroku i nie oddaje głębi tej historii, ale to, co kryje się w środku, to prawdziwa emocjonalna burza – opowieść o stracie, rozłące, przemijaniu i nadziei, którą tak łatwo stracić, ale jeszcze trudniej odzyskać.
Lucie nie miała łatwego dzieciństwa. Ojciec traktował ją jak błąd młodości, matka nie potrafiła być dla niej oparciem. Teraz, jako dorosła kobieta, obserwuje z dystansu, jak jej ojciec stworzył idealną rodzinę… ale już nie z nią. Jej własne życie rodzinne też nie ułożyło się tak, jakby chciała – po zdradzie męża postanawia odejść i z dziećmi wraca do domu swojej ciotki, miejsca, które kiedyś było jej azylem.
Caleb to pracoholik, którego małżeństwo rozpadło się po tragicznych wydarzeniach. Zna Lucie od lat – jako dzieci spotykali się nad jeziorem, a on był jedyną osobą, która znała prawdę o jej ojcu. Teraz, gdy Lucie wraca, jego uporządkowane życie zaczyna się chwiać. Ale zanim zdecyduje się na nowy początek, musi stoczyć walkę z własnymi lękami. Staje przed trudnym wyborem: czy postawić na karierę, która daje mu poczucie kontroli, czy otworzyć się na uczucia i dać sobie szansę na coś więcej?
Ta książka jest naprawdę wyjątkowa. Pokazuje, jak trudno jest przepracować traumy, jak życie potrafi zmienić się w mgnieniu oka i jak bardzo to my sami decydujemy, w którą stronę pójdziemy – czy będziemy walczyć o siebie, czy schowamy się w rutynie, bo tak jest łatwiej.
Historia jest powiązana z pierwszym tomem, „Lato, kiedy Cię poznałam”, więc warto zacząć od niego. Ale nawet jeśli nie znacie poprzedniej części, możecie śmiało sięgnąć po tę książkę. Ja gorąco polecam – i jeszcze raz podkreślam: nie oceniajcie tej historii po okładce! Bo emocji, które skrywa w środku, nie da się wyczytać z samej grafiki.
„Lato, kiedy Cię ocaliłam” – Elizabeth O’Roark
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje drugie spotkanie z twórczością Elizabeth O’Roark i po raz kolejny się nie zawiodłam. Nie dajcie się zwieść okładce! Może nie przyciąga wzroku i nie oddaje głębi tej historii, ale to, co kryje się w środku, to prawdziwa emocjonalna burza – opowieść o stracie, rozłące, przemijaniu i nadziei, którą tak łatwo stracić, ale...
Może gdyby autorka darowała sobie perspektywę naszego głównego bohatera to byłaby dobra książka. Niestety czytamy o tych samych wydarzeniach z dwóch perspektyw, więc trochę nudno.
Może gdyby autorka darowała sobie perspektywę naszego głównego bohatera to byłaby dobra książka. Niestety czytamy o tych samych wydarzeniach z dwóch perspektyw, więc trochę nudno.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to