ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać2
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać21
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Zawsze chodziło o ciebie

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- e-book
- Tytuł oryginału:
- Zawsze chodziło o ciebie
- Data wydania:
- 2024-05-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-05-01
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397090118
Ta historia to opowieść o przyjaźni damsko-męskiej i wystawieniu jej na ciężką próbę. On – typowy bawidamek, nigdy nie ulokował swoich uczuć w jednym sercu dłużej niż kilka sezonów dobrego serialu na Netflixie. Ona – pewna siebie, zabawna, twardo stąpająca po ziemi marzycielka. Tak, tak, te cechy się wykluczają. Tak naprawdę chciałaby być taka, ale w rzeczywistości to krucha i wrażliwa romantyczka pod grubą warstwą skorupy składającej się z ciętego języka i złośliwości, których używa tak często, jak tylko może. Oni razem – przyjaciele na zabój, potrafią stanąć za sobą murem i pójść w ogień. A ta historia zaczyna się w momencie niespodziewanego pytania.
Kup Zawsze chodziło o ciebie w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Zawsze chodziło o ciebie
“-Miłość nie jest pozbawiona cierpienia, zwłaszcza ta prawdziwa. Pamiętaj, że po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. U was właśnie wyszło to słońce, tylko nie rozumiem, dlaczego chowasz się przed nim w cień.” Weronika i Oskar są przyjaciółmi na dobre i na złe. On jest facetem, który uwielbia się bawić, a stałe związki nie są dla niego. Ona pewna siebie marzycielka z ciętym językiem. Razem zrobią dla siebie wszystko. Dlatego, gdy mężczyzna przychodzi do niej z szalonym planem, Weronika po długich wahaniach się zgadza. Czy ta przyjaźń przetrwa ten plan Oskara? “Zawsze chodziło o Ciebie”, książka, która przedstawia przyjaźń między mężczyzną i kobietą, oraz walkę o miłość. Historię czyta się szybko i spędza z nią przyjemnie czas. Zwariowane zwroty akcji wywołują na twarzy uśmiech. Autorka udowadnia, że przyjaźń damsko męska ma prawo istnienia, a miłość nie prosi się i przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Sama fabuła jest niezwykle lekka i pochłania się ją jak najlepszą kawę. Idealna historia do poczytania podczas odpoczynku, wakacji, urlopu czy jako historia na gorsze dni. Sama Dominika ma cudowny styl pisania i potrafi uzależnić od siebie czytelnika. Dlatego czekam na więcej książek spod jej pióra 😍 Polecam ❣️
Oceny książki Zawsze chodziło o ciebie
Poznaj innych czytelników
136 użytkowników ma tytuł Zawsze chodziło o ciebie na półkach głównych- Przeczytane 89
- Chcę przeczytać 47
- 2024 8
- Posiadam 4
- Legimi 3
- Pozostałe 1
- NIE CZYTAM 1
- Ebook 1
- Samodzielne 1
- FAJNE 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zawsze chodziło o ciebie
-Przyszłaś tu na kółko różańcowe? - rzucił uszczypliwie.
-Kółko różańcowe mamy w czwartki, za to w piątki śpiewamy psalmy i palimy niewiernych mężów na stosie. Zapraszam wstęp wolny.
-Przyszłaś tu na kółko różańcowe? - rzucił uszczypliwie.
-Kółko różańcowe mamy w czwartki, za to w piątki śpiewamy psalmy i palimy nie...
- No proszę, Hugo Boss, Armani, myślałam że tylko ty się wprowadzasz, a wygląda na to że będę miała mały harem.
- No proszę, Hugo Boss, Armani, myślałam że tylko ty się wprowadzasz, a wygląda na to że będę miała mały harem.
-Miłość nie jest pozbawiona cierpienia, zwłaszcza ta prawdziwa. Pamiętaj, że po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. U was właśnie wyszło to słońce, tylko nie rozumiem, dlaczego chowasz się przed nim w cień.
- Ja po prostu boję się ponownego zranienia, cierpienia. Drugi raz tego nie dźwignę.
- A co, jeśli drugiego razu nie będzie?
-Miłość nie jest pozbawiona cierpienia, zwłaszcza ta prawdziwa. Pamiętaj, że po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. U was właśnie wyszło to...
Rozwiń Zwiń




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zawsze chodziło o ciebie
No średnie. Postacie niespójne, zakochują się na zabój, żeby za chwilę się kompletnie odkochać. Wiele razy miałem ochotę odłożyć, ale czytało się na tyle lekko, że dotrwałem do końca. Jutro nie będę już o tej książce pewnie pamiętał. Bez refleksji, taka lekka lektura - u mnie swoją rolę spełniła - przeczytana podczas lotu, między drzemkami.
No średnie. Postacie niespójne, zakochują się na zabój, żeby za chwilę się kompletnie odkochać. Wiele razy miałem ochotę odłożyć, ale czytało się na tyle lekko, że dotrwałem do końca. Jutro nie będę już o tej książce pewnie pamiętał. Bez refleksji, taka lekka lektura - u mnie swoją rolę spełniła - przeczytana podczas lotu, między drzemkami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zawsze chodziło o ciebie" Dominiki Aniszewskiej to lekka lektura, idealna na relaksujący wieczór. Książka czyta się płynnie i przyjemnie, przypominając typową komedię romantyczną.
Fabuła, choć przewidywalna, skupia się na rozwoju relacji między bohaterami. Autorka umiejętnie przedstawia koncepcję, że prawdziwa miłość powinna opierać się na solidnych fundamentach przyjaźni.
Główni bohaterowie, Wera i Oskar, budzą mieszane uczucia. Oskar, opisywany jako typowy bawidamek, może irytować czytelników swoim zachowaniem. Z kolei naiwność Wery i jej podatność na urok Oskara czasami frustruje, ale jednocześnie dodaje autentyczności jej postaci.
Książce brakuje może nieco więcej intryg i dynamicznej akcji, co mogłoby podnieść poziom zaangażowania czytelnika. Mimo to, historia płynie gładko, oferując przyjemną odskocznię od codzienności.
Podsumowując, "Zawsze chodziło o ciebie" to lekka, romantyczna lektura, która sprawdzi się jako relaksująca rozrywka. Choć nie zaskakuje oryginalnością, może przypaść do gustu fanom gatunku szukającym prostej, przyjemnej historii miłosnej.
"Zawsze chodziło o ciebie" Dominiki Aniszewskiej to lekka lektura, idealna na relaksujący wieczór. Książka czyta się płynnie i przyjemnie, przypominając typową komedię romantyczną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła, choć przewidywalna, skupia się na rozwoju relacji między bohaterami. Autorka umiejętnie przedstawia koncepcję, że prawdziwa miłość powinna opierać się na solidnych fundamentach...
Dominika Aniszewska "Zawszw Chodziło O Ciebie"
...
Dalszą podróż do miejsca, gdzie miało się odbyć przyjęcie weselne ,przebiegła w ciszy i choć oboje byli tym mocno zdziwieni,bo zazwyczaj,gdy byli razem w towarzystwie,buzię im się nie zamykały,to żadna z nich nie miało śmiałości tego zmienić.
...
Weronika i Oskar przyjaźnią się od lat,bardzo dobrze się dogadują i mile spędzają czas.Wero zna wszystkie wybryki Oskara i stara się go zawsze wspierać.
Oskar postanawia poprosić Wero o pomoc,chce aby z Nim poszła na wesele udając jego dziewczynę aby Sylwia jego była zobaczyła co straciła.Wera na początku nie chciała się zgodzić lecz udało się ją przekonać.
Co zrobi Sylwia?
Co wydarzy się na weselu?
Moja ocena 8,5/10
Książka wzbudza pozytywne emocje mimo postępowania Oskara które nie zawsze jest dobre.Postawiłam się w sytuacji Wero i wiem,że postąpiłabym tak jak Ona.Wierzę w przyjaźń damsko-męską tylko trzeba ustalić granice które się nie przekracza.Nie możemy wszystkich mężczyzn wrzucać do jednego worka bo nie wszyscy są tacy sami.
Autorka zaskoczyła mnie jak przedstawiła tą przyjaźń i widzę,że tutaj tą bardziej rozważną była Wero.Czy przyjaźnią się z mężczyzną mamy zakaz na związek z innym nie tak samo jak On ma wolną rękę,szanujemy swoje wybory i wiemy że możemy na siebie liczyć. Zgodzę się również z tym że od przyjaźni do miłości już blisko ale tego muszą chcieć i czuć tą miłość dwie osoby.
Pamiętajcie nie ważne z kim się przyjaźnicie czy z kobietą czy z mężczyzną liczy się szczerość i pełne zaufanie.
Dominika Aniszewska dziękuję za zaufanie i czekam na kolejne Twoje propozycje.
Dominika Aniszewska "Zawszw Chodziło O Ciebie"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to...
Dalszą podróż do miejsca, gdzie miało się odbyć przyjęcie weselne ,przebiegła w ciszy i choć oboje byli tym mocno zdziwieni,bo zazwyczaj,gdy byli razem w towarzystwie,buzię im się nie zamykały,to żadna z nich nie miało śmiałości tego zmienić.
...
Weronika i Oskar przyjaźnią się od lat,bardzo dobrze się dogadują i mile...
Jeśli chcesz być szczęśliwy powinieneś poślubić swojego najlepszego przyjaciela.
Miłość nie jest pozbawiona cierpienia, zwłaszcza ta prawdziwa.
Weronika jest kobietą sukcesu, pracuje w branży mediów społecznościowych i jest niezależna w każdym możliwym aspekcie swojego życia.
Jest również świadoma tego, że podoba się mężczyznom, choć jak dotąd żadnemu nie udało się podbić jej serca.
Oskar z kolei jest przystojnym młodym mężczyzną, który przebiera w kobietach jak w ulęgałkach , wyznając zasadę , że nie umawia się dwa razy z tą samą kobietą. Jedyną przedstawicielką płci pięknej, która na stałe gości w jego życiu jest Wero.
Pewnego dnia chłopak zaczyna zastanawiać się nad swoim postępowaniem dochodzi do wniosku, że czuje coś do swojej byłej partnerki, Sylwii i postanawia ją odzyskać. Szkopuł w tym,że dziewczyna aktualnie spotyka się z kimś innym.
Oskar nie poddaje się jednak zbyt łatwo i prosi Weronikę, by ta udawała jego sympatię podczas wesela kolegi.
Ma to wzbudzić zazdrość w Sylwii..
Oboje bardzo przekonująco grają swoje role, lecz wszystko zmienia się po tym jak pomiędzy tą dwójką dochodzi do namiętnego pocałunku.
Po wielu rozterkach para decyduje się dać sobie szansę i.. okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę.
Niestety sielanka nie potrwała długo.. Wszystko zmienił jeden wypadek samochodowy..
Czy mimo przeciwności losu uczucie przetrwa próbę? A może serce Werki zabije szybciej dla kogoś innego?
Bardzo często siegam po romanse , ponieważ lubię oderwać się od momentami przygnębiającej rzeczywistości.
Zawsze chodziło o Ciebie jest debiutancką powieścią Weroniki Aniszewskiej w której autorka wykorzystała wątek od przyjaźni do miłości I muszę przyznać, że w moim odczuciu debiut wypadł bardzo obiecująco, bo choć początkowo lekrura wydaje się niezwykle lekka , nie brakuje w niej tematów trudnych i poruszających serce , autorka zaś pokazała dużą dojrzałość emocjonalną i proces przemiany swoich bohaterów dokonujący się dzięki miłości do drugiej osoby.
Jedynym drobnym mankamentem są powtorzenja i nieco niespotykane zdrobnienie imienia głównej bohaterki, ale całość szybko mnie wciągnęła i bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać nowe nazwisko na rynku wydawniczym.
Chciałabym również podziękować Pani Dominice za zaufanie i dodać, że bardzo chętnie sięgnę po jej kolejne książki.💛🩷
Jeśli chcesz być szczęśliwy powinieneś poślubić swojego najlepszego przyjaciela.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiłość nie jest pozbawiona cierpienia, zwłaszcza ta prawdziwa.
Weronika jest kobietą sukcesu, pracuje w branży mediów społecznościowych i jest niezależna w każdym możliwym aspekcie swojego życia.
Jest również świadoma tego, że podoba się mężczyznom, choć jak dotąd żadnemu nie udało się podbić...
Weronika i Oskar są przyjaciółmi od lat, pewnego dnia mężczyzna prosi ją by wybrała się z nim jako partnerka na wesele - uknuł plan, będzie tam jego była partnerka i chce wzbudzić w niej zazdrość. Przyjaciele bawią się na weselu fantastycznie, nie dają po sobie poznać, że udają, dochodzi między nimi do pocałunku, który zmienia wszystko.
Gdy oboje uświadamiają sobie, że to co jest między nimi to coś więcej niż przyjaźń, zostają parą, a całą sielankę przerywa incydent, który znów na długo zmienia życie tych dwojga.
Książka to debiut autorki, niestety da się to odczuć. Fabuła nie jest skonstruowana w taki sposób, że wciąga. Jest przewidywalna i nie ma w niej nic co mogło by nas zaskoczyć. Bohaterowie nie wzbudzają żadnych emocji, oprócz irytacji swoim dość niedojrzałym zachowaniem.
Liczne powtórzenia imienia bohaterki i to w dodatku jego zdrobnienie - Wero, mogą denerwować w trakcie czytania. Rozwleczone opisy tego co bohater w danej chwili robi ( wiemy co je, co pije i jak się ubiera) są za często przez co czytelnik zaczyna się trochę nudzić.
Dla mnie jako wielkiej fanki Mroza i Chyłki duży błąd wplatanie tej postaci do książki używając jeszcze błędnych informacji ( Chyłka Lexusem jeździła, owszem, ale w serialu, w książce jest wierna jednemu modelowi samochodu, czyli BMW X5).
Ale, ale! Pamiętajmy, że to debiut. I to w dodatku samodzielnie wydany przez autorkę, więc duże brawa i uznanie za to się należą - spełnienie marzeń! Jeśli autorka popracuje trochę nad fabuła by była jednak bardziej zaskakująca i zmodyfikuje kilka błędów, myślę, że kolejne książki będą już lepsze ☺️
(Współpraca recenzencka)
4️⃣,5️⃣/10
Weronika i Oskar są przyjaciółmi od lat, pewnego dnia mężczyzna prosi ją by wybrała się z nim jako partnerka na wesele - uknuł plan, będzie tam jego była partnerka i chce wzbudzić w niej zazdrość. Przyjaciele bawią się na weselu fantastycznie, nie dają po sobie poznać, że udają, dochodzi między nimi do pocałunku, który zmienia wszystko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy oboje uświadamiają sobie, że to...
Widziałam tę książkę już kilka razy na insta jednak okładka mnie nie porwała więc odpuściłam. Zmieniłam zdanie kiedy napisała do mnie Autorka.
Lekki romansik mi nie zaszkodzi. Od przyjaźni do miłości to pewnie będzie książka jak pierdyliard innych zwłaszcza, że to debiut.
No i kłaniam się i przepraszam Autorkę.
Książka zaczęła się dobrze, lubię się uśmiechnąć przy czytaniu i tu się uśmiechnęłam nawet wiele razy.
Od początku już polubiłam charakterek i poczucie humoru obu bohaterów co tylko sprawiło, że chciałam więcej.
Potrzebowałam tej książki.
Zaczęło się od śmiechu, ale swoje też wypłakałam.
Dominika zaskoczyła mnie dość mocno swoim pomysłem na rozwój fabuły i kiedy myślałam "i żyli długo i szczęśliwie to po cholerę jeszcze tyle książki przede mną?". Wtedy wydarzył się nieoczekiwany zwrot akcji gdzie serducho zabiło mi mocniej, a oczy się spociły.
Potem było już tylko więcej łez.
To jest niepozorna książka, z niepozorną okładką i niepozornym opisem, obiecująca relaks i dobry vibe przy kąpieli, a tak naprawdę jest to emocjonujący i oryginalny debiut, który czyta się dość szybko i przyjemnie, ale z mojej głowy on szybko nie wyjdzie i będę go bardzo miło wspominać.
Jeżeli Autorka wyda swoją kolejną książkę to bardzo chętnie ją przeczytam.
Widziałam tę książkę już kilka razy na insta jednak okładka mnie nie porwała więc odpuściłam. Zmieniłam zdanie kiedy napisała do mnie Autorka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekki romansik mi nie zaszkodzi. Od przyjaźni do miłości to pewnie będzie książka jak pierdyliard innych zwłaszcza, że to debiut.
No i kłaniam się i przepraszam Autorkę.
Książka zaczęła się dobrze, lubię się uśmiechnąć przy...
Lubicie motyw #friendstolovers ? Nie jest on moim ulubionym, jeśli chodzi o romanse, ale zawsze jestem ciekawa polskich debiutów, wiec z chęcią sięgnęłam po "Zawsze chodziło o ciebie". Czy będzie to pierwsze i ostatnie spotkanie z autorką, czy jednak dłuższa znajomość? Już opowiadam 😊
#współpracabarterowa z @dbraszka_
Ona to dziewczyna, o której powiedzielibyśmy, że nadaje się do tańca i do różańca. On to typowy pies na baby. Połączyła ich wieloletnia przyjaźń. I chociaż znają się jak łyse konie to pewnego dnia coś sprawia, że poznają się od zupełnie innej strony. Czy ta zmiana wyjdzie im na dobre?
Przyznaje, że mój początkowy entuzjazm, który pojawił się po przeczytaniu opisu, nieco przygasł po pierwszych kilku rozdziałach. Postacie takie jak Wero i Oskar dość często pojawiają się w książkach tego gatunku. Niestety tutaj nie wyróżniają się niczym szczególnym. Wzbudzili jednak moją sympatię, a ich rozmowy były dla mnie dobrą rozrywką.
Cieszę się jednak, że przeczytałam tę historię do końca, bo później robiło się już tylko ciekawiej. Autorka miała niebanalny pomysł na poprowadzenie dalszej fabuły, dzięki czemu wciągnęłam się w tę opowieść i z zainteresowaniem śledziłam losy Oskara, Wero, ale nie tylko. Trzeba tutaj dodać, że również pozostałe postacie zasługują na uwagę, a ich przygody są równie ciekawe, jak relacja głównych bohaterów.
Biorę jednak pod uwagę, że jest to debiut. I szczerze mówiąc, mimo drobnych niedociągnięć, jest on naprawdę dobry. Były momenty, w których się zaśmiewałam, a były też takie, przy których uroniłam kilka łez. To świadczy o tym, że autorka potrafi poruszyć czytelnika i z pewnością zaskoczy nas jeszcze nie raz w swoich kolejnych książkach. Ja jestem ich bardzo ciekawa. A "Zawsze chodziło o ciebie" polecam wszystkim tym, którzy szukają lekkiej, przyjemnej lektury na lato, i nie tylko. 😊
Lubicie motyw #friendstolovers ? Nie jest on moim ulubionym, jeśli chodzi o romanse, ale zawsze jestem ciekawa polskich debiutów, wiec z chęcią sięgnęłam po "Zawsze chodziło o ciebie". Czy będzie to pierwsze i ostatnie spotkanie z autorką, czy jednak dłuższa znajomość? Już opowiadam 😊
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#współpracabarterowa z @dbraszka_
Ona to dziewczyna, o której powiedzielibyśmy, że...
"Miłość nie jest pozbawiona cierpienia, zwłaszcza ta prawdziwa. Pamiętaj, że po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. U was właśnie wyszło to słońce, tylko nie wiem dlaczego Ty chowasz się przed nim w cień."
Każdy z nas marzy o tej wielkiej, prawdziwej miłości, która wprawi nasze serce w drżenie. Gdy przychodzi, zmienia nasze dotychczasowe życie, ubogaca je i nadaje mu sens. Niestety, życie to nie bajka i oferuje nam nie tylko dobre, ale też i złe momenty. Czasem niektóre z nich sprawiają, że nasza miłość z dnia na dzień się kończy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że raz zranieni, zamykamy się na szczęście. Boimy się ponownie zaryzykować, w obawie przed kolejną stratą.
Żyjemy na pół gwizdka.
Wero i Oskar są przyjaciółmi, którzy wiele razem przeszli, jednak historia opowiedziana na kartach "Zawsze chodziło o ciebie" Dominika Aniszewska rozpoczyna się w momencie nietypowej prośby chłopaka, która dużo zmienia między bohaterami. Sprawia, że dotychczasowe ustalenia tracą sens i młodzi zaczynają snuć nowe, bardziej śmiałe plany.
Czy ich zamierzenia mają szansę bytu, czy też niektórych rzeczy lepiej nie zmieniać?
Moja odpowiedź na to pytanie jest jedna: trzeba zawsze żyć na 100% i dawać z siebie wszystko. Nie warto zadowalać się połśrodkami i lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że się tego nie zrobiło.
Niestety, człowiek wydaje się być mądry, a jak przyjdzie co do czego, postępuje zupełnie inaczej. Tak też zrobiła Wero. W decydującym momencie wycofała się chowając głowę w piasek, a przecież o swoje szczęście należy walczyć do samego końca.
Przyznam, że historia kobiety bardzo mnie poruszyła, sprawiła, że momentalnie zaczęłam jej współczuć. Wydaje mi się jednak, że cała sytuacja została troche przerysowana. Od razu zaznaczam, że nie znam się na medycynie, jednak kwestie związane ze śpiączką wydają mi się nie do końca zgodne z rzeczywistością. Nie rozumiem, dlaczego nie można było powiedzieć Oskarowi prawdy. Dobrze, może nie na samym początku, ale nieco później? Nie wydaje mi się, by było to zgodne z zaleceniami lekarzy, ale, oczywiście, mogę się mylić.
Poza tym minusem, cała oś wydarzeń wydaje mi się prawdopodobna, a do tego ciekawa. Bohaterowie od pierwszych chwili zdobyli moją sympatię, dobrze, może Oskar trochę mniejszą, bo momentami zachowywał się naprawdę niedojrzale. Miałam ochotę wejść do książki i nim potrząsnąć. Natomiast Wero bardzo polubiłam i mocno kibicowałam jej szczęściu. Muszę przyznać, że zupełnie nie mogłam zrozumieć jej motywów postępowania w końcowych partiach książki, ale zdaję sobie sprawę, że patrząc z boku łatwo jest krytykować czyjeś zachowanie. Inaczej decyduje się, gdy do głosu dochodzą emocje, a inaczej na chłodno, z dystansu. Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Myślę, że jak na debiut, to bardzo dobra książka. Wprawny język, wartka akcja, to niezaprzeczalne plusy tej książki. Może popracowałabym jeszcze nad fabułą, która momentami wydaje mi się trochę mało prawdopodobna, jednak jak na pierwszy raz jest naprawdę dobrze. Z niecierpliwością będę wyglądać kolejnej książki autorki, by móc ocenić jak rozwija się jej warsztat.
Moja ocena 7,5/10.
"Miłość nie jest pozbawiona cierpienia, zwłaszcza ta prawdziwa. Pamiętaj, że po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. U was właśnie wyszło to słońce, tylko nie wiem dlaczego Ty chowasz się przed nim w cień."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy z nas marzy o tej wielkiej, prawdziwej miłości, która wprawi nasze serce w drżenie. Gdy przychodzi, zmienia nasze dotychczasowe życie, ubogaca je i nadaje mu...
Przyjaźń międzypłciowa to uczucie, w które pewna część społeczeństwa nie wierzy. Ja należę do tej drugiej grupy. Uważam, że jak najbardziej jest możliwa i nikt mi nie wmówi, że każda musi się przerodzić w "coś więcej".
W takiej właśnie relacji poznajemy głównych bohaterów debiutanckiej powieści Dominiki Aniszewskiej. Kiedy dostałam wiadomość odnośnie chęci zrecenzowania jej, od razu się zgodziłam. Motyw friends to lovers połączony jest tu z fake dating, więc uznałam, że będzie to świetna pozycja na rozpoczęcie lata i byłam ciekawa cóż takiego zostało dla nas, czytelników, przygotowane.
Ciekawa fabuła sprawia, że książkę chce się czytać. Odpowiednia wielkość czcionki, krótkie rozdziały idealne na "jeszcze tylko jeden". Splot wydarzeń, który stawia bohaterów w nieoczywistych sytuacjach dodatkowo bardziej ku temu skłania. Wplecenie wątku utraty pamięci było w odpowiednim, nieoczekiwanym momencie.
Skupię się jeszcze na formie zapisu, który nieco mnie spowalniał. Liczę, że nie odstraszę od siebie Autorki, ponieważ nie mam tego w zamiarze. Chciałabym być jedynie zgodna z własnym sumieniem.
Przypomnę, że jest to debiut, te bywają trudne, a wszystko jest do zrozumienia i wypracowania.
Nie umiałam się odnaleźć w zapisie przemyśleń bohaterów, trochę mi się mieszały ze stałymi opisami.
Czytając wydawało mi się, że szybciej wiem więcej o Mariuszu i Sylwii niż o Oskarze i Wero.
I jeszcze nadużywany wykrzyknik, niekiedy w nieodpowiednich momentach. - Ale to tylko moje odczucia.
Widziałam, że książka zgarnia wiele dobrych opinii - i świetnie! O gustach się nie dyskutuje. Dzięki czytaniu różnych pozycji kształtujemy nasze upodobania. Bardzo dziękuję za swoją możliwość i mam ogromną nadzieję, że nie uraziłam Autorki.
Przyjaźń międzypłciowa to uczucie, w które pewna część społeczeństwa nie wierzy. Ja należę do tej drugiej grupy. Uważam, że jak najbardziej jest możliwa i nikt mi nie wmówi, że każda musi się przerodzić w "coś więcej".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW takiej właśnie relacji poznajemy głównych bohaterów debiutanckiej powieści Dominiki Aniszewskiej. Kiedy dostałam wiadomość odnośnie chęci zrecenzowania...
Wero i Oskar to bohaterowie naszej historii. Są zupełnie różni, a mimo wszystko przyjaźnią się od lat i znają jak łyse konie. On bawidamek, dusza towarzystwa, lubiący szybkie życie, kobiety i imprezy. Ona- zabawna, ale marzycielka, raczej woli dom niż imprezy .. Jednak mogą na sobie polegać a raczej on na niej! Pewnego dnia Oskar prosi, by pojechała z nim na wesele, i udawała jego dziewczynę.. Jaki ma powód? Otóż kobieta... Kobiety... Cóż... Przeczytajcie sami 😈. Czy takie udawanie może wyjść komuś na dobre? A jeśli tak to komu? 🤗
"Zawsze chodziło o Ciebie" to z pewnością jest udany debiut, oczywiście są pewne minusy. Niektóre wątki możnaby było bardziej rozwinąć, inne pominąć... Ale ja uważam, że to wszystko się jeszcze doszlifuje :).
Bardzo spodobała mi się postać Wero, bo choć była tą spokojniejszą to jednak nie była nie zaradna! Wręcz przeciwnie! Wie czego chce, a przy tym nie poniża się na każdym kroku! Przeciwności losu przyjmuje i radzi sobie z nimi jak tylko potrafi!
Nie zabrakło też kilku zwrotów akcji, które nadały tempa akcji oraz charakteru tej historii!
Zapewniam Was, że książka zapewni Wam na pewno dobrej rozrywki. Dajcie jej szansę, może Was zaskoczy? :) a może sami jesteście teraz w takiej sytuacji? Warto wyciągnąć wnioski 🤭
Wero i Oskar to bohaterowie naszej historii. Są zupełnie różni, a mimo wszystko przyjaźnią się od lat i znają jak łyse konie. On bawidamek, dusza towarzystwa, lubiący szybkie życie, kobiety i imprezy. Ona- zabawna, ale marzycielka, raczej woli dom niż imprezy .. Jednak mogą na sobie polegać a raczej on na niej! Pewnego dnia Oskar prosi, by pojechała z nim na wesele, i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to