Pakt niepokochania

Okładka książki Pakt niepokochania
Karolina Gardynik Wydawnictwo: Wydawnictwo Najlepsze literatura obyczajowa, romans
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-07-09
Data 1. wyd. pol.:
2024-07-09
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383523422
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pakt niepokochania w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pakt niepokochania

Średnia ocen
7,2 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
388
388

Na półkach:

Wendy przyjaźni się z Agatą, która jest szczęśliwą żoną i mamą. Gdy jej mąż umiera i widzi jak Agata cierpi po jego śmierci, Wendy zawiera sama ze sobą pakt niepokochania. Obiecuje sobie, że nigdy nikogo nie pokocha, żeby nie cierpieć tak jak jej przyjaciółka. To jej się udaję do czasu poznania Archibalda. Jej wcześniejsze relacje z mężczyznami opierały sie na braku zaangażowania i przygodnym seksie. Przy Archim kobieta czuje się inaczej. Mężczyzna ma podobnie, jednak nie jest do końca szczery z Wendy. Jest on w związku z inną kobietą, celebrytką z którą jednak nie jest szczęśliwy. Czy Wendy i Archibald stworzą stały związek?

Jak wiecie jestem sroką okładkową, a do tego lubię debiuty, więc ta książka od razu przykuła moją uwagę 🙂😍. Przedstawia losy zaradnej dziewczyny, która związki z mężczyznami traktuje płytko. Robi to po to, żeby nie cierpieć z miłości, gdyż dla niej to uczucie ma nie tylko blaski, ale też cienie. Nie da się jednak zaprogramować serca. Pojawienie się w jej życiu przystojnego i dobrego mężczyzny sprawia, że jej serce nie słucha tego, co nakazuje rozum. Archibald także walczy z uczuciem, gdyż chce zaczynać związek z czystą kartą, co w jego przypadku nie jest takie proste.

Ten debiut to naprawdę przyjemna lektura, którą płynnie mi się czytało. Nie jest zaskakująca ani wyróżniająca, ale też nie nudzi. Większość bohaterów tej historii ubarwia ją swoją osobą.
Czytelnik mierzy się tutaj ze śmiercią i żałobą po śmierci ukochanej osoby, a także co się z tym wiąże z samotnym rodzicielstwem. Ponadto jest tu przedstawiony porter osoby niestabilnej, która manipuluje, szantażuje i nie liczy się z innymi ludźmi, a dąży tylko do zrealizowania swoich celów. No i oczywiście jest uczucie, które zacznie się od fizyczności i będzie musiało ukrywać się przed paparazzi. A co najważniejsze, na tej części ta historia się nie kończy.

Wendy przyjaźni się z Agatą, która jest szczęśliwą żoną i mamą. Gdy jej mąż umiera i widzi jak Agata cierpi po jego śmierci, Wendy zawiera sama ze sobą pakt niepokochania. Obiecuje sobie, że nigdy nikogo nie pokocha, żeby nie cierpieć tak jak jej przyjaciółka. To jej się udaję do czasu poznania Archibalda. Jej wcześniejsze relacje z mężczyznami opierały sie na braku...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

112 użytkowników ma tytuł Pakt niepokochania na półkach głównych
  • 66
  • 45
  • 1
10 użytkowników ma tytuł Pakt niepokochania na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

The Perfect Find Tia Williams
The Perfect Find
Tia Williams
The Perfect Find” to historia 40-letniej Jenny, która traci pracę i kończy swój długoletni związek. Zaczyna pracę u swojego wroga Darcy Vale, która pomimo całej niesympatycznej przyjmuje ją, ponieważ Jenna zna wiele kontaktów w świecie mody. Jennie łatwo nie jest, ponieważ swoje treści musi reklamować na mediach społecznościowych, które są dla niej niezłą zagadką. Pomaga jej w tym 18 lat młodszy Eric, który oprócz ogromnej wiedzy w tym temacie, zaczyna ją pociągać. Czy uda jej się okiełznać żądze? Czuję tu taki klimat pism kobiecych z popularnych filmów lat 90-tych czy początków XXI wieku, gdzie widzieliśmy ambitne dziennikarski na brutalnym rynku pracy. Mamy tu styl Carrie Bradshaw, czyli zachłannej i chcącej kochać singielki w wielkim mieście. Lubię takie motywy jak różnica wieku wśród bohaterów, dopasowanie do zmian w świecie czy bezczelny rynek pracy. I choć książka jest do bólu przewidywalna, to jest to lekka i przyjemna lektura. Wyobraziłam ją sobie jako ekranizację i naprawdę myślę, że trafiłaby do rzeszy fanów! Spodobał mi się też jeden dialog między Darcy i Jenny na temat pozycji czarnoskórych kobiet na rynku pracy. Podniosły one temat, że w 2012 roku wciąż te uwarunkowania powodują, że trudniej osiągnąć zamierzony cel. Ciekawe spostrzeżenie. A, no i oczywiście przeraża mnie rynek pracy w Stanach 😅 Ale na szczęście waleczna Jenny potrafi wygrać siebie w tym wszystkim!
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Black Katarzyna Mak
Black
Katarzyna Mak
Historia zaczyna się od tego, że dwie przyjaciółki wybierają się do klubu. Pamela namawia Inę, aby ta zabawiła się dziś wieczorem. Zostawia ją samą w klubie, a dziewczyna poznaje Blacka. W dodatku ten ratuje ją przed nachalnym facetem. Jadą razem do hotelu, gdzie przeżywają namiętne chwile. Black nie jest facetem, który pisałby się na związki. Nawet nie spotyka się dwa razy z tą samą kobietą, jednak dla Blondie robi wyjątek. Dodatkowo, pierwszy raz zdarzyła mu się sytuacja, ze dziewczyna wymyka się po wspólnie spędzonej nocy. To jeszcze bardziej nakręca Blacka. Blondie ma coś w sobie, co go przyciąga, jest inna od dziewczyn, z którymi do tej pory miał do czynienia. Chce się z nią często spotykać. O dziwo zawierają nawet układ, który początkowo opiera się na fizyczności, lecz z czasem zaczyna przypominać związek. Jednak Blondie nie wie, że Black jest płatnym zabójcą… mężczyzna jednak po jakimś czasie wyznaje jej prawdę, snuje plany co do przyszłości. Nie jest to moja pierwsza przygoda z twórczością Kasi, bowiem już miałam przyjemność czytać jej książki. Black przypadł mi do gustu podobnie jak pozostałe powieści, a nawet bardziej! Akcja rozgrywa się w swoim tempie, uważam, że ani za wolno ani za szybko. No może jedynie deklaracje Blacka były ciut za szybko, patrząc na staż ich znajomości 😂 Gdy Black wyznał Blondie kim naprawdę jest przeżywałam to wszystko razem z nim. Pomimo, że Black jest płatnym zabójcą to jednak polubiłam go jako osobę, bowiem dla Blondie był bardzo dobry i wcale nie był czarnym charakterem. Obudziła w nim skrywane uczucia. Zdziwiło mnie, że oboje zgodzili się na układ, który zawarli. W związku z tym nie zabraknie spicy scen w książce! 🔥 Natomiast odnosząc się do innych bohaterów to przyjaciółka Iny - Pamela wcale nie przypadła mi do gustu już od samego początku. Co to w ogóle ma znaczyć takie zostawianie w klubie, do którego idą we dwie. A później gdy zaczęła lecieć na Blacka to naprawdę było żałosne. Wiedziała, że przyjaciółka się w nim zauroczyła, a mimo to gdyby ten wyraził zgodę to poszłaby z nim do łóżka. Ja po takim czymś zerwałabym kontakt. Jednakże Ina nikogo nie miała w tym kraju, więc może chciała mieć w razie czego na kogo liczyć. Główna bohaterka wiele w życiu przeszła i musiała wielokrotnie mierzyć się z podejmowaniem trudnych decyzji 🖤
Ksiazkowelove_16 - awatar Ksiazkowelove_16
ocenił na 10 8 miesięcy temu
Still Loving You Monika Skabara
Still Loving You
Monika Skabara
Molly i Henry są kochającym się małżeństwem. Wracając z randki, mają wypadek, w którym mężczyzna ginie. Mija rok, a kobieta wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią męża. Trwa w zawieszeniu, a jej życie nie przypomina tego sprzed wypadku. W jej życiu pojawia się inny mężczyzna, Maks. Spotyka go w kawiarni, sądząc, że facet chce ją poderwać. Po czasie okazuje się, że Maks od niedawna wychowuje samotnie kilkuletniego syna, który nie mówi. Molly z zawodu psychiatra dziecięcy, będzie chciała pomóc chłopcu. Czy kobieta dopnie swego i czy będzie potrafiła ruszyć do przodu? Temat żałoby, czy spotkaliście się z takim w romansach? Ja przyznaje, że rzadko, dlatego ta historia praktycznie od pierwszych stron mnie wciągnęła. Sam fakt, że początek zaczyna się takim mocnym akcentem jak śmierć, już przyciąga. Poruszona kwestia wychodzenia z żałoby nie tyczy się tylko zamknięcia się w sobie, ale także mamy tu pokazane brak zgody na odejście partnera, a mówiąc dosadnie, widywanie i rozmowa z jego duchem. Molly, czyli główna postać to kobieta rozsądna, profesjonalna i niezwykle mądra. Widać, że praca jest jej pasją, a nie tylko sposobem zarabiania pieniędzy. Jej podejście do dzieci jest niezwykłe. Potrafi ona naprawdę zjednywać sympatię, czego nie można powiedzieć do końca o Maksie, bowiem jest to mężczyzna tak zmienny jak pogoda. Jego charakter i zachowania zmieniały się zależnie od danej sytuacji. Można powiedzieć, że jest to człowiek o kilku twarzach. Ich znajomość okaże się przepustką do zmian, a powodzenie "kto się czubi, ten się lubi" pasuje do nich jak ulał. Bardzo ważnym motywem tutaj poruszonym jest trauma dziecka i to tak silna, że dziecko przestaje mówić. Przemoc fizyczna i psychiczna stosowana w stosunku do małoletniego powoduje negatywne konsekwencje. Autorka naprawdę świetnie to wykreowała. Z motywem tym, silnie połączony jest inny motyw - toksycznego rodzica. W tej historii jest on podwójny, gdyż nie tyczy się tylko dziecka, ale również dorosłego mężczyzny. Zastanawiacie się czy ta historia mi się podobała? Moja odpowiedź brzmi: bardzo! Ciekawie napisana, nieszablonowa fabuła, a do tego ten plot twist na samym końcu - no tego się nie spodziewałam! Do tego wszystkiego naprawdę szybko i przyjemnie się ją czyta, więc jeśli was zaintrygowała ta historia, to nie czekajcie, czytajcie!
Czytająca_biegająca Jurkowska - awatar Czytająca_biegająca Jurkowska
oceniła na 9 6 miesięcy temu
One Last Shot Betty Cayouette
One Last Shot
Betty Cayouette
Książka była lepsza i na pewno bardziej wciągająca niż początkowo zakładałam. To mnie pozytywnie zaskoczyło. Wciąż nie jest to idealna propozycja - brakowało mi w niej pogłębienia tematu wykorzystania seksualnego, zwłaszcza że autorka we wstępie wyznała, że książka ma dla niej osobisty charakter, więc tym bardziej liczyłam, że emocje głównej bohaterki zostaną trochę bardziej zgłębione. To, co mi się podobało, to na pewno przeskoki czasowe w narracji. Przeplatanie teraźniejszości z przeszłością, kiedy relacja Theo i Emerson nabierała rumieńców, nadało fabule dynamiki i zdecydowanie spowodowało, że się bardziej zaangażowałam w tę historię. Zaskoczyło mnie też to, że dwa motywy za którymi nieszczególnie przepadam, a mianowicie: od przyjaźni do miłości oraz druga szansa, w tej książce mi przypadły do gustu. Z drugiej jednak strony, zawsze w książkach irytuje mnie to, gdy fabuła ciągnięta jest na błędach komunikacyjnych głównych bohaterów, tak jak tutaj ma to miejsce. Czyli, gdyby wydarzyła się jedna szczera rozmowa, to całkowicie zmieniłoby nam bieg wydarzeń. A gdy bohaterowie mają po 28 lat, to tym bardziej wydaje mi się to trochę nierzeczywiste, że tak bardzo w tym wieku można unikać komunikacji ze sobą. Pomimo to, wciąż całkiem przyjemnie mi się to czytało. Jako takie niezobowiązujące czytadło, jak najbardziej mogę polecić.
Huana - awatar Huana
oceniła na 6 1 dzień temu
Co za Meksyk Karolina Winiarska
Co za Meksyk
Karolina Winiarska
"Co za Meksyk" Karolina Winiarska : Dla mnie to pierwsza powieść autorki, Karoliny Winiarskiej. A jak się okazuje napisała ich znacznie więcej. Cóż, człowiek nie jest w stanie przeczytać wszystkiego, co ukazuje się na rynku wydawniczym. Wiele razy żałowałam, że nie potrafię czytać szybciej. I choć tę powieść czyta się szybko, z uwagi na jej wydawałoby się lekki zakres tematyczny, to jednak…Dostarcza czytelnikowi materiału do rozmyślań nad celowością życia, jego wartościami czy choćby materiału do wychodzenia z własnej strefy komfortu. To całkiem sporo jak na komedię, bo do takiego gatunku należy zaliczyć tę powieść. I jak to w komedii bywa, pewne osobiste dramaty prowadzą do zmian pod wpływem spontanicznego wyjazdu trzech przyjaciółek, uwaga! aż do Meksyku! Każda z kobiet: Sara, Ola i Marika, mają wydawałoby się poukładane życie, choć każdą z nich coś w owym życiu uwiera. A żadną y bohaterek nie było dotychczas stać na opuszczenie ułożonego, przypudrowanego życia. Już wstęp, czyli dedykacja książki i jej cytat, dają do myślenia: „Jak łatwo marzyć, kiedy się jest dzieckiem. Wtedy wszystko wydaje się możliwe. Kiedy człowiek dorasta, zaczyna sobie uświadamiać, ilu rzeczy nie wolno pragnąć, bo są niedozwolone, grzeszne, nieuczciwe.” – Przepiórki w płatkach róży – Laura Esquivel Dalej czytamy: „ Twoje marzenia są słuszne i czyste. Kwiat serca pomoże ci je zrealizować, ale pamiętaj, prawdziwa siła tkwi w tobie. Twoja odwaga, determinacja i wiara są najpotężniejszymi narzędziami na twojej drodze.” – To cytat z książki, który w miarę treści autorka rozwija, przedstawia, pokazuje, wręcz nakazuje poczuć, doświadczyć i wykorzystać. Czy i ty tez tak masz, że zbyt wiele rzeczy i spraw odkładasz na później? Czy miałaś/ miałeś kiedykolwiek wrażenie, że czas to zmienić? Jedna z bohaterek w pewnym momencie swego życia doznała olśnienia i zaczęła się zastanawiać, co ona sama skrywa przed sobą? Jakie tajemnice? Przed laty nie zawalczyła o siebie, nie wykazała żadnej aktywności, tylko była. I właśnie teraz poczuła, ze dotarła go granicy i jeśli jej życie miałoby nadal tak wyglądać, jak dotychczas, to nie warto się o nie starać. Gdyż ta nędzna wegetacja, to nie było życie! Myślę, że każdy z nas dochodzi w konsekwencji do pewnego muru, którym i przysłowiową głową nie przebijesz. Potrzeba nam wówczas konkretnego działania. Sara podejmuje decyzję i namawia do podobnego działania swoje przyjaciółki. Nade wszystko każda winna sobie odpowiedzieć na pytanie: „Czy żyjesz tym życiem, którym chciałaś żyć?” Czy Ty kiedykolwiek zadałaś/ zadałeś sobie podobne pytanie? Powieść Karoliny Winiarskiej to przebudzenie świadomości, intuicji, afirmacja prosty życia, ale także jego dogłębne smakowanie, bez pozostawania bezwolną kukłą. Wyłuskiwanie wartości życia jakim ono jest dla każdej z bohaterek, dla każdego czytelnika. Magia i siła natury. Dostrzeganie przypadkowych/ nieprzypadkowych kolorów wynikających ze spotkań. Wszak każde zdarzenie wnosi w naszą codzienność coś ważnego, dobrego, tylko musimy sobie pozwolić, aby umieć to dostrzegać. Zabawne historie, wartki język, podejmowane decyzje i dokonywanie wyborów niekoniecznie zgodnych z dotychczasową rutyną, to atuty powieści, w której czytelnik chce się zanurzyć. A co ważne, chce przemyśleć również własne życie. Przyjrzeć się osobistym doświadczeniom. I tak oto romantyczna komedia obyczajowa delikatnie wnosi w życie czytelnika zmiany. Książkę📖 serdecznie polecam❗📖
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Rozpalasz moje serce Natalia Wiktor
Rozpalasz moje serce
Natalia Wiktor
Rozpalasz moje serce” @autorka_nataliawiktor to przyjemna historia o losach Maxa – właściciela klubu (i nie tylko) – oraz Liliany, młodej i ambitnej prawniczki. Jeden wieczór spędzony z przyjaciółkami w klubie i jedno przypadkowe spotkanie wystarczyły, by losy tej dwójki splotły się ze sobą, a dalsze wydarzenia potoczyły się wręcz błyskawicznie. Paradoksalnie to nie sam rozwój uczuć i namiętności między głównymi bohaterami najbardziej przykuł moją uwagę. Zdecydowanie bardziej wciągnęła mnie druga połowa książki, kiedy na jaw zaczęły wychodzić sekrety i skrywane tajemnice. Zgodnie z zasadą: przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej. Prawdziwa tożsamość niektórych postaci oraz ich pokrętne zamiary były dla mnie sporym zaskoczeniem – rozwiązanie zagadki autorce naprawdę się udało. Na duży plus zasługuje również fakt, że bohaterowie drugoplanowi wcale nie okazali się słabsi czy mniej wyraziści od Maxa i Liliany. Alexa nie da się nie lubić, a przyjaciółki Lili to niezłe aparatki. W połączeniu z Sonią tworzą mieszankę niczym drink, po którym kac morderca murowany – i to na kilka dni do przodu. Artem także mocno mnie zaintrygował i bardzo się cieszę, że będę miała okazję poznać jego perspektywę oraz dalsze losy. Mam przeczucie, że ani on, ani Alex nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. To był naprawdę świetnie spędzony czas z książką. Cóż więcej mogę powiedzieć? Warto sięgnąć po ten tytuł. Czuję, że tak jak ja, wielu czytelników przepadnie i będzie chciało więcej – a to autorka zaserwuje w kolejnych częściach serii. Najpierw rozpalą wasze serca, potem zmysły, aż w końcu… rozpalą was całych.
ZaczytanyKrolik - awatar ZaczytanyKrolik
ocenił na 9 21 dni temu
Mój Mały Książę Katarzyna Mak
Mój Mały Książę
Katarzyna Mak
„Jeszcze będą z ciebie ludzie, mój ty Mały Książę.” Książkę „Mój Mały Książę” Katarzyny Mak przeczytałam już jakiś czas temu, ale dopiero dziś wracam do niej na swoim profilu - najwyraźniej musiała poczekać na właściwy moment, żebym mogła w pełni docenić wszystkie jej niuanse. Ta historia jest znacznie bogatsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Na powierzchni mamy romans biurowy Olgi i Geralda - miłość, która zaczyna się od kłamstwa, rozwija błyskawicznie, by w końcu zderzyć się z rzeczywistością w momencie, gdy oboje już nie potrafią sobie z nią poradzić. Duma, etykieta, honor i wysoka pozycja Geralda dodatkowo utrudniają możliwość otwartego podejścia do sprawy. Każda próba porozumienia zaostrza sytuację, bo Gerald - choć kochający - unosi się dumą i nie potrafi postawić się w sytuacji Olgi, wysłuchać jej ani zrozumieć kierującymi nią pobudek. Duże znaczenie ma też burzliwość ich charakterów oraz łącząca ich wielka namiętność. Jednak to, co wynosi tę powieść na wyższy poziom, to wątki poboczne, które łączą się w spójną, pełną emocji całość. Skomplikowana sytuacja rodzinna Olgi, trudne dzieciństwo Geralda, bezgraniczna przyjaźń Olgi z Agatą, matka Geralda, która widziała w nim swojego „Małego Księcia” - wszystko to dodaje historii głębi i autentyczności. Do tego dochodzi świetnie skonstruowana intryga Ursuli, która, mimo że nie jest wątkiem głównym, mocno wpływa na rozwój wydarzeń i emocje bohaterów. Również tytułowy wątek „Małego Księcia” jest wpleciony w historię w sposób naturalny i smaczny - Gerald, jako zagubione dziecko, utożsamia się z tą postacią, znajdując w niej swoją bezpieczną przestrzeń, ucieczkę i wsparcie. Książka pokazuje, jak ważne w każdej relacji są dialog, empatia i próba zrozumienia drugiego człowieka - spojrzenie na świat jego oczami, wczucie się w jego emocje i potrzeby. Mak udowadnia też, że miłość sama w sobie nie zawsze wystarcza do stworzenia trwałego związku - potrzebny jest szacunek, szczerość i cierpliwość. Styl autorki przyciąga i wciąga - historia ma tempo, emocje i logikę. Nie jest też płaska - to pełna refleksji i emocji opowieść o ludziach, ich wyborach i konsekwencjach tych wyborów. Nie sposób też nie wspomnieć o fizycznym wydaniu książki - przepiękna oprawa, barwione brzegi, dopracowane detale - prawdziwa wizualna uczta w bajkowym wydaniu. W porozumieniu z autorką mam też przyjemność tworzyć biżuterię inspirowaną tą historią, co jest dowodem, jak bardzo ta opowieść mnie poruszyła. To wszystko sprawia, że gorąco polecam Wam tę książkę na nadchodzące zimowe wieczory. Mam nadzieję, że lektura umili Wam czas tak samo, jak mi. Dajcie znać, czy mieliście już okazję przeczytać jakieś pozycje od tej autorki i po którą powinnam sięgnąć w następnej kolejności.
stone__and__story - awatar stone__and__story
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Dziewczyna, która kochała wiatr Natalia Kulpińska
Dziewczyna, która kochała wiatr
Natalia Kulpińska
Ostatnio podczas wizyty w bibliotece z córką, wypożyczyłam sobie tą książkę. Przyciągnęła mnie okładka, taka typowo letnia, idealna pod aktualną pogodę. Do tego znam pióro autorki, więc tym bardziej się skusiłam. Muszę przyznać, że wciągnęłam się od pierwszej strony. Do tego stopnia, że przeczytałam całą książkę w jeden dzień, leżąc na działce na leżaku. To był idealny relaks. 😍 Pióro autorki jest niezmiennie przyjemne i wciągające. Nie zawiodłam się. Znalazłam tutaj mnóstwo różnych emocji. Jest wesoło, gorąco, momentami niebezpiecznie i serce mi stawało, a niekiedy smutno aż łzy cisnęły się do oczu. Szczególnie w momentach kiedy już było dobrze, a tu nagle jedno wielkie bum.  Bohaterowie są świetni. Mia, która codziennie mierzy się ze swoimi demonami potrafi zadbać o siebie. Jest mega dzielna i stawia czoła najgorszym sytuacjom, a te lubią do niej lgnąć. Jej przyjaciel jest cudownym facetem. Ich relacja pokazuje, że jest możliwa przyjaźń damsko męska. Aż przyjemnie było czytać jak ta dwójka się wspiera i rozumie.  Roy za to pojawił się znikąd i roztopił moje serce. Mężczyzna idealny. Mogłabym o nim czytać i czytać 🥰 Całość to piękna historia o miłości, która musi pokonać mnóstwo przeszkód i przeskoczyć czasem niemożliwe do pokonania mury, ale razem można naprawdę wiele. Polecam fankom gorących i słodkich romansów.
Halyna_and_books - awatar Halyna_and_books
ocenił na 10 7 miesięcy temu
Dzień dobry, Panie Profesorze Angelika Berkowicz
Dzień dobry, Panie Profesorze
Angelika Berkowicz
Alex właśnie zaczyna dorosłe życie. Wyprowadza się z rodzinnego miasteczka i rozpoczyna studia. Jednym z jej wykładowców jest Chris, niespełna czterdziestoletni mężczyzna. Nawiązuje się między nimi nić porozumienia, bowiem oboje lubią poszerzać swoją wiedzę i robią to z prawdziwą przyjemnością. Są jednak świadomi, że nie mogą przekroczyć pewnej granicy. Wszystko zmienia się, gdy niespodziewanie Alex zostaje porwana przez pewnego szaleńca. Czy dziewczyna odzyska wolność i jakie znaczenie w tym wszystkim będzie miał Chris? Sięgając po debiut nigdy niczego nie oczekuje od danej historii. Od tej również. Myślałam, że będzie to, ot kolejny romans studentki z wykładowcą. I tu muszę się wam przyznać, że autorka pozytywnie mnie zaskoczyła, bowiem oprócz wspomnianego romansu, mamy tu po części elementy thrillera i dramatu. Skupiając się na relacji najważniejszych bohaterów, mogę powiedzieć, że trochę nawet jak dla mnie była zbyt cukierkowa. Alex charakterologicznie mi się podobała, bo była dziewczyną, która uparcie dążyła do swoich celów i nie traktowała nauki z niechęcią, a wręcz przeciwnie, była dla niej swoistą trampoliną do rozwijania się. Chris natomiast, pomimo tego, że był człowiekiem inteligentnym i empatycznym, w moich oczach był trochę zbyt naiwny. To co w początkowych rozdziałach mi się u niego podobało, później zaczęło mnie lekko drażnić. Był dla mnie aż nazbyt idealny. Ich związek trochę rozwinął się tak sam z siebie i jakoś niespecjalnie mnie przekonywało to ich uczucie. Zmieniając jednak temat, oprócz samej relacji miłosnej, jest tu zawarta pewna zagadka do odkrycia. Ilość motywów zawartych w tej historii zdecydowanie przyciąga do czytania. Znajdziecie tutaj chociażby takie motywy jak porwanie, age gap, zakazaną miłość, motyw studiów, czy także chorobę psychiczną. Zwroty akcji powodują, że człowiek chce jak najszybciej dobrnąć do końca. Jest zaskakująco i emocjonująco! Mogę jedynie dodać, że z przyjemnością sięgnę po drugą część tej historii, bowiem autorka zostawia czytelnika z pytaniem: co dalej?
Czytająca_biegająca Jurkowska - awatar Czytająca_biegająca Jurkowska
oceniła na 7 8 miesięcy temu
Bez filtra Małgorzata Stasiak
Bez filtra
Małgorzata Stasiak
Bez filtra” to humorystyczna powieść Małgorzaty Stasiak, która ukazuje życie influencerki. Aldona kocha świat Instagrama i dba o jej idealny wizerunek w sieci. Pewnego dnia jednak mąż się buntuje i mówi, że ma dość być w jej pięknych relacjach i wyprowadza się. Aldona pod wpływem alkoholu i marihuany pisze graffiti na szkole i zostaje skazana na pracę społeczne. Musi pomóc w schronisku, domu weteranów wojennych i domu samotnej matki. Będzie to dla niej nie lada wyzwanie… Oprócz tego nawiązuje gorący flirt z jednym z swoich obserwatorów… Ta książka bardzo ciekawie pokazuje, jak łatwo uzależnić sie od perfekcyjnego życia, które ukazywane jest w sieci i można zapomnieć o prawdziwym życiu i uczuciach najbliższych. Niestety jestem pewna, że istnieje dużo takich dziewczyn jak Aldona, które zatracają się w sieci i nie dbają o najbliższych. Jednak zawsze jest czas na opamiętanie. Dla Aldony nastąpił on, gdy przeprowadzała rozmowy z weteranami wojennymi i doceniła to, w jak trudnych czasach żyli oni. Bardzo dobrze jest tu też pokazany wątek małżeński. Po wielu latach prawdziwe pożądanie już wygasło i Aldona łatwo wciąga się w wirtualny romans. Trochę to smutne i samolubne z jej strony, ale jak już wiemy, Aldona bohaterką idealną nie jest. Ważne jest jednak to, że obserwujemy jej rozwój w kolejnych rozdziałach i jest to naprawdę satysfakcjonujące. Polecam każdemu tą książkę ❤️ Oprócz ważnych tematów dostaniemy tu duża dawkę humoru ❤️
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Gdyby dzisiaj miało jutro Julia Maj
Gdyby dzisiaj miało jutro
Julia Maj
Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść.* Są tytuły, które czasami wręcz nam „wyskakują z lodówki”, dla mnie w pewnym momencie właśnie były to książki Julii Maj. W końcu po nie sięgnęłam, tylko czy były one dla mnie? Hania jest mężatką i matka dwójki dzieci. Kiedyś zakochana w meczu, spełniającą się jako pani domu i pracująca na pół etatu. Teraz mocno nieszczęśliwa, bo miłość odeszła przez codzienne problemy, ale i brak szczerych rozmów, zrozumienia oraz postawę męża. By zrobić coś dla siebie, zapisuje się na kurs prawa jazdy na motocykle. Tam poznaje Tomka, który początkowo pomaga jej tylko w zdaniu prawka, ale z czasem pojawia się uczucie. Czy na tyle silne, by porzucić męża i zrobić rewolucję w życiu dzieci? Nie da się ukryć, że obie książki są opisane bardzo dobrze. Pod względem językowym nie było się do czego przyczepić, autorka potrafi pisać stylem lekkim i - pomimo tematów - przyjemnym w odbiorze. To głównie dlatego (oraz przez objętość) obie części czyta się wręcz ekspresowo. Warto też wspomnieć, że to opowieść bardzo życiowa, porusza tematy małżeństwa, zdrady, poszukiwania szczęścia, ale i samego siebie. Autorka przybliża też relacje międzyludzkie i ukazuje, jak skomplikowane mogą być. Przede wszystkim jednak losy Hani skłaniają do przemyśleń na temat podejmowanych przez nas decyzji oraz ich konsekwencji. Jak widać, to tytuły dobre i zmuszające do myślenia, ale muszę być szczera i przyznać, że ja od tej historii się odbiłam. Nie mówię, że była mi obojętna, bo często się irytowałam, denerwowałam i byłam sfrustrowana, ale to chyba jedna z tych opowieści, którą każdy inaczej oceni, bo jest na innym etapie życia. Obecnie nie rozumiałam, czemu robi teraz tyle złego sobie, dzieciom, mężowi i nawet Tomkowi. Wystarczyłyby szczere rozmowy, a jeszcze prędzej zatrzymanie się przed podjęciem decyzji i pomyślenie czy faktycznie tego chcemy, czy naprawdę czujemy to, co czujemy. No ale to życie i przeżywamy je raz. Czy polecam? Trudno powiedzieć, wiem za to, że jedni będą losy Hani przeżywać, a inni - jak ja - nie do końca je pojmą, bo wiele rzeczy można by było zrobić inaczej. #booktour #btzzarecenzowani @zarecenzowani @julia_maj_autorka_wamp
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na 6 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Pakt niepokochania

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pakt niepokochania