Nathanaelle

Okładka książki Nathanaelle autora Fred Beltran, Charles Berbérian, 9788397073104
Okładka książki Nathanaelle
Fred BeltranCharles Berbérian Wydawnictwo: Kurc Seria: Widok na nieznane komiksy
88 str. 1 godz. 28 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Seria:
Widok na nieznane
Tytuł oryginału:
Nathanaelle
Data wydania:
2024-02-21
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-21
Liczba stron:
88
Czas czytania
1 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397073104
Tłumacz:
Paweł Łapiński
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nathanaelle w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nathanaelle

Średnia ocen
6,1 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nathanaelle

avatar
554
187

Na półkach:

Klimat w stylu Jodorowsky'ego jednak jakby pierwszy tom z cyklu, mamy rozpoczęcie i brak zakończenia. Kreska bardzo dobra, jednak brak detalu na trzecim planie. Solidne 6/10

Klimat w stylu Jodorowsky'ego jednak jakby pierwszy tom z cyklu, mamy rozpoczęcie i brak zakończenia. Kreska bardzo dobra, jednak brak detalu na trzecim planie. Solidne 6/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
211
211

Na półkach:

Dystopijny świat w "Nathanaëlle" to świat podzielony na pół. Jedna część ludzkości żyje na powierzchni. Nie jest kolorowo, to świat trochę jak z "Brazil" Terry'ego Gilliama. Na zewnątrz jest klasyczny podział klasowy. Podział ten widać głównie przez podejście do technologii, która umożliwia długowieczność. Elity mogą żyć wiecznie w ciałach, biedniejsi mają opcję kontynuowania swojego żywota w robotach, które służą w społeczeństwie. Są więc przydatni, to się ceni. Można na przykład zostać takim chodzącym użytecznym ekspresem do kawy. Zanim więc wgryziemy się na dobre w losy Nathanaëlle, tytułowej bohaterki, poznamy Melville'a, chodzący ekspres do kawy.

Melville chętnie przygotuje ci espresso albo przepyszną mokkę gdy czekasz na autobus. I Melville ma ten dar ładowania się w kłopoty, to jest punkt zaczepny dla ciągu dramatycznych wydarzeń. A przecież chciał tylko pomóc Nathanaëlle, wesprzeć, wziąć pod skrzydła uciekinierkę z podziemnego świata.

Pochodzący z Bagdadu Charles Berberian wespół z ilustratorem Fredem Beltranem opowiedzieli o przewrocie w świecie opartym na retro futurystycznej konwencji. To ona, konwencja, zdaje się mieć tutaj największy wpływ na styl. Idzie za tym humor, fabuła, patenty, nawiązania.

Nie do końca pasuje mi ten album. Bardzo lubię poszczególne jego elementy, ale jako całość już mniej. Przyjrzyjmy się tym pomysłom. Jest rada starszych i główny reformator, genialny Tabor, który zaskakuje swoimi wynalazkami od siedmiu kadencji. To ciekawy pomysł. Tabor już irytuje arystokrację, ale wciąż trzyma w garści koncepcje rozwoju społecznego. Nie czułem tutaj niestety prawdziwego buntowniczego zalążka. Wszyscy są pogrążeni w jakiejś apatii, a uprzywilejowane klasy, w tym także mundurowi, mają używanie. Być może ta sama apatia to efekt wielowiekowego dociskania społecznych mas. Niewykluczone. Jasnym jest, że świat przedstawiony jest w nawiązaniu do systemu totalitarnego. Totalna inwigilacja, policja nadużywa swoich praw, życie jednostki się nie liczy. To nośne tematy, ale i tak najlepszy w komiksie był Melville z tym swoim nieco melancholijnym podejściem do życia. To przy tej postaci były najlepsze sceny, dowcip, fajne kadry, akcja nabierała rumieńców. Tytułowa Nathanaëlle była zaś, moim zdaniem, bez wyrazu. I to spory zarzut zważywszy, że to właśnie dla niej powstał ten tytuł.

Nie mogłem też dojść do ładu ze swoim odbiorem graficznego stylu. Jest to dzieło spójne, treść jakby pasuje do rysunków Beltrana. Są one zimne, perspektywa przekłamana. Ilustracje ograniczają się do kilku kolorystycznych tonacji, zawsze jakby pociągniętych aerografem z przejściami tonalnymi i charakterystycznymi rysunkami postaci. So on narysowane jakby prosto ze snu o Szalonym Kapeluszniku z powieści Charlesa Lutwidge'a Dodgsona. Ten futuryzm i podejście do tematu robotyki to już jasne nawiązanie do sci-fi z lat 50. Design maszyn jakby żywo wyjęty z powieści mistrza Asimova, a przynajmniej z czytelniczej wyobraźni.

Nie można twórcom "Nathanaëlle" odmówić fantazji, ale ja jakby nie czułem tu zapału do opowieści. Wszystko już znałem. Ten pomysł na fabułę i scenariusz też jest raczej ograny. Zakończenie również mi nie przypadło do gustu. Na pewno nie skazuję albumu na porażkę. Wierzę, że znajdą się fani przede wszystkim Beltrana, którzy rozsmakują się w tłach, projektach robotów, rysunkach postaci.

Dystopijny świat w "Nathanaëlle" to świat podzielony na pół. Jedna część ludzkości żyje na powierzchni. Nie jest kolorowo, to świat trochę jak z "Brazil" Terry'ego Gilliama. Na zewnątrz jest klasyczny podział klasowy. Podział ten widać głównie przez podejście do technologii, która umożliwia długowieczność. Elity mogą żyć wiecznie w ciałach, biedniejsi mają opcję...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1616
954

Na półkach: , ,

Spodziewalam sie, ze ten komiks bedzie totalna sredniawka, swietnie, wrecz rewelacyjnie zilustrowana, ale fabularnie bedzie bardzo taki se.
A tu niespodzianka. Bawilam sie swietnie. Fabula jest bardzo naciagana, ale jak czyta sie go z przemrozeniam oka, to mozna sie bardzo dobrze bawic.

Spodziewalam sie, ze ten komiks bedzie totalna sredniawka, swietnie, wrecz rewelacyjnie zilustrowana, ale fabularnie bedzie bardzo taki se.
A tu niespodzianka. Bawilam sie swietnie. Fabula jest bardzo naciagana, ale jak czyta sie go z przemrozeniam oka, to mozna sie bardzo dobrze bawic.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

19 użytkowników ma tytuł Nathanaelle na półkach głównych
  • 13
  • 6
9 użytkowników ma tytuł Nathanaelle na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Megalex - Wydanie zbiorcze Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Ocena 6,5
Megalex - Wydanie zbiorcze Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Okładka książki Technokapłani. Wydanie zbiorcze t. II Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky, Zoran Janjetov
Ocena 7,1
Technokapłani. Wydanie zbiorcze t. II Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky, Zoran Janjetov
Okładka książki Technokapłani. Wydanie zbiorcze t. I Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky, Zoran Janjetov
Ocena 7,1
Technokapłani. Wydanie zbiorcze t. I Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky, Zoran Janjetov
Okładka książki Megalex 3: Serce Kavatah Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Ocena 6,6
Megalex 3: Serce Kavatah Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Okładka książki Megalex 2: Garbaty Anioł Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Ocena 6,4
Megalex 2: Garbaty Anioł Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Okładka książki Megalex 1: Anomalia Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Ocena 6,0
Megalex 1: Anomalia Fred Beltran, Alexandro Jodorowsky
Fred Beltran
Fred Beltran
Beltran, który nie zdał nawet francuskiego odpowiednika matury i przez długi czas tułał się od wydawnictwa do wydawnictwa, odnalazł swe miejsce w świecie komiksu dopiero po odkryciu możliwości grafiki komputerowej. Przełomem w jego karierze okazał się rok 1998, kiedy to m.in. stworzył kolory i okładkę do pierwszego tomu Technokapłanów oraz zaczął pracę nad własną serią (oczywiście, do tekstu Jodorowsky'ego) pt. Megalex. Beltran wraz z Jodorowskym są ostatnio silnie zaangażowani w prace nad reaktywowanym po latach kultowym miesięcznikiem "Metal Hurlant", zaś kierowane przez niego studio "Beltran" zajmuje się kolorem w nowej serii Moebiusa Po Incalu oraz "remasteruje" komputerowo oba poprzednie serie cyklu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Dziewięć Guénaël Grabowski, Philippe Pelaez
Ocena 7,4
Dziewięć Guénaël Grabowski, Philippe Pelaez
Okładka książki Lord Gravestone (okładka limitowana) Jérôme Le Gris, Nicolas Siner
Ocena 7,2
Lord Gravestone (okładka limitowana) Jérôme Le Gris, Nicolas Siner
Okładka książki Cienie z Thule Patrick Mallet, Lionel Marty
Ocena 7,0
Cienie z Thule Patrick Mallet, Lionel Marty
Okładka książki Mroczne miasta - Powrót Kapitana Nemo Benoît Peeters, François Schuiten
Ocena 6,5
Mroczne miasta - Powrót Kapitana Nemo Benoît Peeters, François Schuiten

Cytaty z książki Nathanaelle

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nathanaelle