
The Russo-Ukrainian War. The Return of History

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-11-02
- Data 1. wydania:
- 2023-11-02
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781802061789
CHOSEN AS A BOOK OF THE YEAR BY THE FINANCIAL TIMES * TELEGRAPH * PROSPECT
'The best account of the ongoing conflict — its preconditions and its present-day horrors' Prospect
Do you know what is at stake in Ukraine? Urgent, compelling reading from the author of Chernobyl on the defining conflict of our times
On 24 February 2022, Russia stunned the world by launching an invasion of Ukraine. In the midst of checking on the family and friends who were now on the front lines of Europe's largest conflict since the outbreak of the Second World War, acclaimed Ukrainian-American historian Serhii Plokhy inevitably found himself attempting to understand the deeper causes of the invasion, analysing its course and contemplating the wider outcomes.
The Russo-Ukrainian War is the comprehensive history of a war that has burned since 2014, and that, with Russia's attempt to seize Kyiv, exploded a geo-political order that had been cemented since the end of the Cold War. With an eye for the gripping detail on the ground, both in the halls of power and down in the trenches, as well as a keen sense of the grander sweep of history, Plokhy traces the origins and the evolution of the conflict, from the collapse of the Russian empire to the rise and fall of the USSR and on to the development in Ukraine of a democratic politics.
Based on decades of research and his unique insight into the region, he argues that Ukraine's defiance of Russia, and the West's demonstration of unity and strength, has presented a profound challenge to Putin's Great Power ambition, and further polarized the world along a new axis. A riveting, enlightening account, this is present-minded history at its best.
BEST BOOKS OF SUMMER 2023: FINANCIAL TIMES * THE TIMES * SUNDAY TIMES CULTURE * TLS
Kup The Russo-Ukrainian War. The Return of History w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Russo-Ukrainian War. The Return of History
Poznaj innych czytelników
154 użytkowników ma tytuł The Russo-Ukrainian War. The Return of History na półkach głównych- Chcę przeczytać 113
- Przeczytane 35
- Teraz czytam 6
- Posiadam 22
- Historia 7
- Rosja 2
- Literatura faktu 2
- Polityka 2
- 2024 2
- Europa Wschodnia 1


























































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Russo-Ukrainian War. The Return of History
„Rosja–Ukraina. Największe starcie XXI wieku” to obszerna i wnikliwa pozycja autorstwa Serhiego Plokhy’ego, która w przystępny i rozbudowany sposób przedstawia genezę oraz przebieg jednego z najważniejszych konfliktów współczesnej Europy. Autor, znany historyk i badacz dziejów Europy Wschodniej, nie ogranicza się wyłącznie do opisu działań militarnych – sięga głębiej, analizując polityczne, historyczne i społeczne uwarunkowania, które doprowadziły do wybuchu wojny.
Plokhy z dużą klarownością wyjaśnia, jakie motywacje kierowały Władimirem Putinem, starając się odtworzyć logikę jego działań i sposób postrzegania świata. Co ważne, książka nie sprowadza się jedynie do analizy frontowej – obok opisu zmagań wojennych otrzymujemy również obraz towarzyszących im wydarzeń politycznych, które miały kluczowe znaczenie dla rozwoju sytuacji. Lektura pozostawia mocne wrażenie, że wojna ta była w pewnym sensie nieunikniona – choć jednocześnie jeszcze przed jej eskalacją niewielu wierzyło, że Putin odważy się na pełnoskalową inwazję. Autor przypomina, że konflikt w rzeczywistości rozpoczął się już w 2014 roku, kiedy to w Donbasie i na Krymie rosyjscy agenci podsycali nastroje separatystyczne, otwierając drogę do dalszej destabilizacji Ukrainy. Jednym z atutów książki jest szeroki rys historyczny, dzięki któremu czytelnik może lepiej zrozumieć skomplikowane relacje rosyjsko-ukraińskie – od wspólnej przeszłości w czasach carskich i radzieckich, aż po napięcia, które nasilały się w XXI wieku. Ten kontekst historyczny nadaje głębi i sprawia, że wojna przestaje być postrzegana wyłącznie jako wydarzenie bieżące, a jawi się raczej jako rezultat wieloletnich procesów i politycznych kalkulacji. Choć książka nie wyczerpuje tematu konfliktu, pozwala lepiej zrozumieć odwagę, determinację i niezłomność narodu ukraińskiego w obronie własnej suwerenności. Szczególne wrażenie robi wstęp, w którym autor nakreśla, jak oba państwa postrzegały siebie nawzajem i jakie napięcia wynikały z tych odmiennych wizji. Na zakończenie autor podkreśla także globalny kontekst konfliktu, wskazując, że mimo ambicji Putina i prób odbudowy mocarstwowej pozycji, to nie Rosja, lecz Chiny pozostają największym mocarstwem współczesnego świata.
„Rosja–Ukraina. Największe starcie XXI wieku” to publikacja wartościowa i ważna – stanowi nie tylko rzetelne źródło wiedzy, ale i doskonałe uzupełnienie informacji, jakie docierają do nas poprzez media i serwisy informacyjne. To książka, którą można polecić każdemu, kto chce zrozumieć genezę największego konfliktu zbrojnego w Europie od czasów II wojny światowej. Czytajcie!
„Rosja–Ukraina. Największe starcie XXI wieku” to obszerna i wnikliwa pozycja autorstwa Serhiego Plokhy’ego, która w przystępny i rozbudowany sposób przedstawia genezę oraz przebieg jednego z najważniejszych konfliktów współczesnej Europy. Autor, znany historyk i badacz dziejów Europy Wschodniej, nie ogranicza się wyłącznie do opisu działań militarnych – sięga głębiej,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeneralnie starałem się trzymać od tej książki z daleka ponieważ była pisana na bieżąco z trwającym konfliktem, który stara się opisać. Na obecnym etapie nie wiemy wielu zakulisowych rzeczy, które być może wyjdą na jaw po zakończeniu wojny. Inną sprawą jest to, że książka nie wyczerpuje tematu wojny, gdyż ta wciąż trwa i dziś już wiemy, że niektóre tezy z książki się nie spełniły. Niemniej warto było ja przeczytać, zwłaszcza pierwsze rozdziały opisujące stosunek Rosji do Ukrainy i naszej części Europy, aby poznać prawdopodobną genezę i podwaliny tej wojny. Dziś, kiedy wciąż każdego dnia jesteśmy zasypywani wiadomościami z frontu a wynik całości jest niepewny, warto po prostu wiedzieć coś więcej niż medialne newsy.
Generalnie starałem się trzymać od tej książki z daleka ponieważ była pisana na bieżąco z trwającym konfliktem, który stara się opisać. Na obecnym etapie nie wiemy wielu zakulisowych rzeczy, które być może wyjdą na jaw po zakończeniu wojny. Inną sprawą jest to, że książka nie wyczerpuje tematu wojny, gdyż ta wciąż trwa i dziś już wiemy, że niektóre tezy z książki się nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem czy w Polsce ktoś, kto nie słyszał o toczącej się za naszą wschodnią granicą wojnie. Choć w Polsce nie ma bezpośrednich działań zbrojnych, to echa konfliktu i jego konsekwencje odczuwamy na pewno na bardzo wielu poziomach. W gąszczu komentarzy, publicystyki, postów internetowych trolli, dezinformacji, propagandy i zwyczajnej ludzkiej niewiedzy chyba już nie sposób znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na pytania jak się to zaczęło i o co w tym konflikcie chodzi. Z pomocą przychodzi Serhii Plokhy.
Serhii Plokhy jest Ukraińcem, historykiem, wykładowcą Uniwersytetu Harvarda, twórcą i dyrektorem Centrum Ukraińskich Badań Historycznych. Napisał kilkanaście prac z historii Ukrainy, historii Rosji, Związku Radzieckiego. Rosja Ukraina jest jego najnowszą książką, wydana została przez Znak.
Nie będę zajmował czasu i miejsca opisem wydania (twarda okładka z obwolutą) i przejdę od razu do sedna. Książkę można podzielić na dwie, w miarę równe objętościowo, części. Pierwsza, to przeszłość. Autor na początku sięga do korzeni, czyli do Rusi Kijowskiej, założenia Moskwy, przez plany zbierania ziem ruskich, Iwana Groźnego, Piotra I, Katarzynę do XX wieku. Relacji z Rzecząpospolitą i później Polską praktycznie nie ma, bo też i nie te relacje nas tu interesują. Przez historię Ukrainy w ramach ZSRR się prześlizgujemy, ale nie jest to potraktowane po macoszemu. Co to, to nie. Autor opisuje i poświęca czas na te kwestie, które okazują się być istotne dla spojrzenia Putina, co oznacza, że dostajemy garść informacji o gospodarce i ludności Ukrainy, a także odpowiedź na pytanie dlaczego Krym tak bardzo interesuje dyktatora z Kremla. Ludność i gospodarka są potrzebne by zrozumieć dlaczego, najpierw Związek Radziecki, a potem Rosja, w sumie łatwo pogodził się z utratą republik nadbałtyckich i dlaczego tak kurczowo trzyma się i nie chce odpuścić Ukrainie. Kiedy nadchodzą lata 90-te i faktyczny rozpad ZSRR obserwujemy już nie jeden kraj, a dwa. Widać, jak bardzo rozjeżdżają się ich tory i jakim przemianom ulegają. W ten proces musiały się wmieszać inne kraje z jednego powodu – na Ukrainie zostało sporo sowieckiej broni jądrowej. Dzisiaj, z perspektywy trzydziestu lat, można snuć dywagacje co by było gdyby Ukraina nie oddała tej broni i jak duży to mógł być błąd. Ale Plokhy tego nie robi. Po prostu przedstawia wydarzenia takimi, jakie one były, co Ukrainie obiecano, co zostało potem złamane, co i dlaczego uwiera Amerykę. Książka przypomniała mi jedną rzecz – Pomarańczowa Rewolucja miała miejsce dwadzieścia lat temu. Byłem już wtedy świadomym użytkownikiem rzeczywistości i pamiętam ją, ale dopiero po tej lekturze rozumiem ją nieco lepiej. Mało miejsca jest o rozpadzie pomarańczowej opozycji, ale mogę zrozumieć, że to faktycznie wewnętrzna sprawa ukraińska i ma się to nijak do relacji z Rosją. Plokhy, choćby nie wiem jak się starał nie ukryje, że pisze swoją książkę z perspektywy ukraińskiej. Tłumaczy ukraiński punkt widzenia, który w sumie w wielu miejscach jest zbieżny z polskim. Przeszliśmy, jako państwo i ludzie, równie daleką drogę, spotkały nas porażki i bolesne wydarzenia, ale nam udało się dołączyć do NATO i później do UE. Plokhy tłumaczy dlaczego Rosji tak bardzo zależało (i nadal zależy),żeby Ukraina nie dołączyła do tych struktur. Ukraina jest dla Rosji istotna nie tylko gospodarczo i politycznie, ale również w wymiarze ludzkim. Autor przywołuje wielu myślicieli, którzy ukształtowali rosyjskie myślenie o Ukraińcach i jaki wpływ ci autorzy mieli na Putina. Ponieważ nie zajmuję się rosyjską myślą narodową nie znam tych nazwisk poza jednym – Sołżenicyn. Ktoś mi kiedyś powiedział, że gdyby Sołżenicyn żył, to by głosował na Putina. Teraz wiem dlaczego. Kiedy dochodzimy inwazji na Krym i zajęcia wschodnich terenów Ukrainy rozumiemy dlaczego Putin to zrobił. Wiele razy słyszałem, że Putin ruszył, bo Ukraina mu się wymykała. Dzięki Plokhy'emu możemy zrozumieć co to znaczy. Fragment dotyczący lat 2014 – 2022 pozwolę sobie potraktować jako swego rodzaju interludium do części drugiej. Zajęcie Krymu i wschodu Ukrainy, o czym zdaje się wielu zapominać, nie były jednorazowymi wydarzeniami, które przeszły bardzo gładko i bez echa. Zapoczątkowały konflikt, który z różną intensywnością się tlił, aż wybuchł w pełno skalowej wojnie w 2022 r. Dla Ukrainy był to okres sporych zmian i Ukraina, która została napadnięta w 2014 r., nie była tą samą Ukrainą, na którą napadnięto osiem lat później. Nie udało się wejść do UE i NATO, ale udało się chociażby zmodernizować i wyszkolić armię na tyle, że udało się Ukraińcom obronić niepodległość i bronić jej do dzisiaj. Często porównuje się Putina do Hitlera i Plokhy spokojnie, krok po kroku tłumaczy dlaczego i na ilu poziomach to jest uprawnione myślenie. Żeby nie było, tak jak wieszamy psy na politykach za Monachium, możemy wieszać psy za zachowanie w przededniu inwazji i w jej trakcie. Polityka appeasementu bis. Wreszcie druga część, to opowieść o pierwszym roku wojny. I chyba w tym momencie najbardziej wychodzi ukraińskie spojrzenie autora. Pamiętam, że w pewnym momencie wojna przedstawiała się jako mem. Tamci kradną Rosjanom czołgi i inny sprzęt, Rosjanie z czystej głupoty idą prosić Ukraińców o paliwo do pojazdów, jakiś facet niesie w rękach minę, żeby usunąć ją z drogi, okręt nawodny Moskwa został przemianowany lub awansowany do stopnia okrętu podwodnego itd. Obrazki były cudowne i wielu pamięta, a internet przechowuje, stwierdzenia, że Rosja chwaliła się drugą armią świata, a nie jest nawet drugą armią w Ukrainie. Śmialiśmy się wtedy. Plokhy się nie śmieje. Przedstawia wojnę w jej najgorszej formie. Słyszymy wybuchy i krzyki, ludzie ratują co się da, dzieci giną w bombardowanych teatrach, szpitale z pacjentami walą się w gruzy, w ogniu umiera umiera ukraińska Mrija. Jest heroizm żołnierzy i cywilów, którzy muszą się żołnierzami stać. Jesteśmy na Wyspie Węży i w Azowstalu. Co prawda Polakom nie trzeba tego tłumaczyć i opisywać, ale światu by już można i trochę żałuję, że tak mało miejsca poświęcono na to, co Polacy zrobili, kiedy pojawili się uchodźcy. Nie chodzi o wielkie słowa, czyny mówią same za siebie. Historia kończy się w 2023 r., czyli po pierwszym roku wojny.
Nie powiem, że jeśli chcesz zrozumieć ukraińską czy rosyjską duszę (cokolwiek to jest),to musisz tę książkę przeczytać. Nie powiem, że książka da wgląd w umysł Putina. Nie zrozumiesz też dlaczego dochodzi na świecie do wojen. Ale zrozumiesz dlaczego doszło do tej konkretnej i w jaki sposób ona oddziałuje na świat.
Nie wiem czy w Polsce ktoś, kto nie słyszał o toczącej się za naszą wschodnią granicą wojnie. Choć w Polsce nie ma bezpośrednich działań zbrojnych, to echa konfliktu i jego konsekwencje odczuwamy na pewno na bardzo wielu poziomach. W gąszczu komentarzy, publicystyki, postów internetowych trolli, dezinformacji, propagandy i zwyczajnej ludzkiej niewiedzy chyba już nie sposób...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor finalizował tekst ksiażki we wrześniu 2023, ale zasadniczo dotyczy ona wydarzeń z roku 2022 – w aspekcie zarówno militarnym jak i dyplomatycznym. Pierwsze rozdziały przeznaczył jednak Plokhy na streszczenie historii regionu, tak by głębszy kontekst wydarzeń był choć trochę zrozumiały również dla tych, którzy nie mają cierpliwości do ksiażek o odległej przeszłości lub analizowania rozwlekłej wykładni Kremla.
Z największym zainteresowaniem czytałem te rozdziały, które dotyczą okresu 1991-2014 roku: czas niepewności Ukrainy w świecie pozimnowojennym, jej aspiracje i starania o wyrwanie się z rosyjskiej strefy wpływów, a także dlaczego ten proces okazał się znacznie bardziej złożony niż w przypadku krajów nadbałtyckich i w zasadzie trwa do dziś rozstrzygając się w trybie wojennym.
Okres konfliktu rosyjsko-ukraińskiego w jego dwóch głównych fazach – od roku 2014 i potem od 2022 – został zgrabnie ujęty, tak by uporządkować to co zapewne każdy polski cztelnik i tak ma w świeżej pamięci z doniesień medialnych. Podobnie zreferowane zostają działania dyplomatyczne największych światowych graczy – Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Turcji, Chin.
Ciekawie wypada ocena zmiany statusu Rosji i Ukrainy w oczach opinii międzynarodowej, a także diagnoza o potwierdzeniu przywództwa USA w świecie zachodnim. W podsumowaniu autor przewiduje powrót do świata dwubiegunowego, tym razem amerykańsko-chińskiego (inaczej niż pragnąłby Putin, który aspiruje do przywrócenia koncertu wielu mocarstw przypominającego ten sprzed stu lat),ale nie wikła się w daleko idące prognozy.
Bardzo mało o Polsce (co też jest jakąś informacją!),ale mimo tego książkę można polecić wszystkim, którzy próbują zrozumieć wydarzenia dziejące się tak blisko naszego kraju.
Autor finalizował tekst ksiażki we wrześniu 2023, ale zasadniczo dotyczy ona wydarzeń z roku 2022 – w aspekcie zarówno militarnym jak i dyplomatycznym. Pierwsze rozdziały przeznaczył jednak Plokhy na streszczenie historii regionu, tak by głębszy kontekst wydarzeń był choć trochę zrozumiały również dla tych, którzy nie mają cierpliwości do ksiażek o odległej przeszłości lub...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to