Claymore. Tom 1

Okładka książki Claymore. Tom 1 autora Norihiro Yagi, 9788382646818
Okładka książki Claymore. Tom 1
Norihiro Yagi Wydawnictwo: J.P. Fantastica Cykl: Claymore (tom 1-3) komiksy
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Claymore (tom 1-3)
Tytuł oryginału:
Claymore
Data wydania:
2024-02-12
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-12
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382646818
Tłumacz:
Paweł Dybała
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Claymore. Tom 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Claymore. Tom 1

Średnia ocen
7,9 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Claymore. Tom 1

avatar
1821
967

Na półkach: , ,

Demony atakują ludzi, dlatego też Organizacja stworzyła broń do walki z nimi - połączenie demona i babki. I taka jest Clare, a że ma pecha, to łazi za nią młodzieniaszek. Opasłe tomisko pokazuje w połowie ich wędrówki, a w drugiej story arc naszej bohaterki.

Nawet ciekawe, nie powiem. Zastanawia mnie, jak dalej wygląda jej przeszłość i jaki główny wątek wrzucą. No i co z chłopakiem.

Ale JPF mnie wnerwił, bo to wydanie jest strasznie grube i źle się czyta, jak masz miękką oprawę. A fonty w dymkach pisane tak, że aż oczy mrużę. Nie można by było wydać w ciut większym formacie? Eh.

Demony atakują ludzi, dlatego też Organizacja stworzyła broń do walki z nimi - połączenie demona i babki. I taka jest Clare, a że ma pecha, to łazi za nią młodzieniaszek. Opasłe tomisko pokazuje w połowie ich wędrówki, a w drugiej story arc naszej bohaterki.

Nawet ciekawe, nie powiem. Zastanawia mnie, jak dalej wygląda jej przeszłość i jaki główny wątek wrzucą. No i co z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Najpierw Claymore obejrzałam, później przeczytałam w wersji obcojęzycznej teraz,.. w końcu po wielu latach czytam tak, że wszystko rozumie. Po latach wydaje się inna ale to pewnie przez język, każdy inaczej tłumaczy.

Najpierw Claymore obejrzałam, później przeczytałam w wersji obcojęzycznej teraz,.. w końcu po wielu latach czytam tak, że wszystko rozumie. Po latach wydaje się inna ale to pewnie przez język, każdy inaczej tłumaczy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
692
412

Na półkach: , , ,

Claymore to jedna z najlepszych mang, pomimo upływu czasu i nadal jest interesująca. Nawiązanie do berserka nasuwa się samo, lecz historia jest niepowtarzalna i świetnie przeprowadzona.

Claymore to jedna z najlepszych mang, pomimo upływu czasu i nadal jest interesująca. Nawiązanie do berserka nasuwa się samo, lecz historia jest niepowtarzalna i świetnie przeprowadzona.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

113 użytkowników ma tytuł Claymore. Tom 1 na półkach głównych
  • 77
  • 36
68 użytkowników ma tytuł Claymore. Tom 1 na półkach dodatkowych
  • 29
  • 14
  • 10
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Norihiro Yagi
Norihiro Yagi
Norihiro Yagi won the 32nd Akatsuka Award for his debut work, Undeadman, which appeared in Monthly Shonen Jump magazine and produced two sequels. His first serialized manga was his comedy Angel Densetsu (Angel Legend),which appeared in Monthly Shonen Jump from 1992 to 2000. His epic saga, Claymore, is running in Monthly Jump Square magazine.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kwiaty zła tom 1 Shuzo Oshimi
Kwiaty zła tom 1
Shuzo Oshimi
Opinia na temat całej serii: Czy spodziewałem się, że historia chłopca kradnącego strój do WF-u koleżanki z klasy okaże się jedną z najlepszych historii obyczajowych jakie czytałem? Trochę tak. To zbyt dziwny pomysł. Musiało coś się za tym kryć. Pierwsze tomy zachwyciły mnie bezczelnym nihilizmem, ponurym spojrzeniem na dorastanie, ale też wybitnym wyczuciem storytellingowym i umiejętnością nieprzytłaczania czytelnika i utrzymania bardzo wysokiego współczynnika rozrywki i czytalności. Jednak manga, która z początku zapowiada się na historię mającą na celu obrzucanie czytelnika coraz bardziej chorymi pomysłami i coraz mocniejszymi scenami, z czasem przepoczwarza się w wybitnie napisaną opowieść o dorastaniu, utracie niewinności, pierwszych (i kolejnych) krokach na drodze do zrozumienia siebie. Czas płynie tu nieubłaganie, świat idzie do przodu, a autor nie wpada w pułapkę powtarzania sprawdzonych schematów. Pozwala na to, by świat i bohaterowie realnie się zmieniali. Wydarzenia i emocje które kiedyś były całym światem, z czasem stają się tylko (i aż) kolejną częścią wewnętrznego krajobrazu. Mają swoje konsekwencje, potrafią wrócić z ogromną siłą i namieszać, ale da się je również przepracować. Piąty tom (ku mojemu zdumieniu - byłem pewien że tomów będzie siedem) zamyka tę historię w sposób elegancki, satysfakcjonujący i piękny. Znajdziecie tu chaos i spokój. Błędy i zwycięstwa. Delikatność i przemoc. Górnolotne filozofie i cielesne człowieczeństwo. Jedna z najlepszych. @traczytanko
Krzysztof Traczyk - awatar Krzysztof Traczyk
ocenił na91 rok temu
Chainsaw Man tom 16 Tatsuki Fujimoto
Chainsaw Man tom 16
Tatsuki Fujimoto
Między kościołem a demonobójcami Każdy znajduje się kiedyś w sytuacji bez wyjścia. Nie zawsze mamy do czynienia z tak oczywistą sytuacją, jak w komiksach superbohaterskich – upuszczę dwie osoby jednocześnie i możesz uratować jedną. Wydaje się, że w drugiej części jest to pewny lajt motyw, bo jeden z demonów próbował zastosować dosłowni ten chwyt w jednym z wcześniejszych tomów. Chainsaw Man wybrnął z tego, wybierając trzecią drogę, ale nie zawsze takie rozwiązania są możliwe. Tym razem Denji stawiany jest w sytuacji bez wyjścia i nie jest to ostatni raz. A konsekwencje na pewno nadejdą. Właśnie dużo o Denjim. Czemu? Od tego tomu Denji chyba znów zaczyna być główną ofiarą perspektywą Fujimoto w „Chainsaw Manie”. Asa nie potrafiąc uciec od swoich uczuć decyduje się pomóc Chainsaw Manowi. Ta decyzja sprowadza ją na razie do tła i pozwala wrócić Denjiemu na pierwszy plan. To tutaj autor wrzuca znów zabawne sytuacji w stylu: „nosisz koszulkę Metallici? Wymień ich 3 utwory”. Nie jest to jedyna zabawna rzecz. Miny Denji’ego reagującego na programy telewizyjne mówiące o Pile Mechanicznej bawią absurdem. Jednocześnie w tym humorze kryje się szczerość. Inaczej nie byłoby absurdu. Kto w sytuacji czerpania korzyści z naszej pracy, nie czułby się źle? Denji nie może zmieniać się w Chainsaw Mana. Typowy superbohaterski problem. Problem, który jest trochę czym innym niż wyżej wspomniane dylematy, mówi o celu w życiu. Czasem problemem jest wypalenie i przeszkody wewnętrzne, które Denji ciągle przywołuje (seksualność) i tylko eskalują w tej części. Z drugiej strony mamy te zewnętrzne, które przynajmniej u naszego bohatera zabraniają mu bezpośrednio tego, czego chce. Jedno może rozwiązać magiczne narzędzie, które przydałoby się większości ciekawych protagonistów – terapia. Drugi potykacz jest poważniejszy i w życiu może przybierać najróżniejsze postacie – od zakazu rodziców, po inne obiektywne przeszkody. W ramach pokonania przeszkód kluczowa jest umiejętność zhierarchizowania swoich potrzeb. I właśnie naukę tego oglądamy w przypadku Denji’ego. Nieudolną, ale jak inaczej, jeśli pamiętamy traumy z pierwszej części? Ostatecznie w tym tomie mamy pozytywny akcent w życiu Denji’ego. On sam zafiksowany na tym, że wszyscy kochają Chainsaw Mana i rozdarty między zwykłym życiem nie jest pewny, które bardziej ceni. Ludzie zawsze noszą maski, wśród innych ludzi zachowują się inaczej, a superbohaterowie i ich motywy upraszczają ta rzeczywistość. Denji stracił wszystkich, którzy lubiliby go, poza Nayutą (Demonem Kontroli). Dlatego Fujimoto daje nam bardzo miły moment, gdy jedna z postaci daje nam powód do refleksji – kogo lubimy? Chainsaw Mana, czy Denjiego? Podobny problem poruszany był podobno w relacji Spider Mana i Black Cat, gdzie ta pierwotnie kochała tylko Pająka, ale Petera Parkera już nie. Pozostawia nas to z pytaniem nie tylko do mangi, ale też do relacji w ogóle. Kogo w nich naprawdę kochamy? Z kim mamy relacje? Z maskami, naszymi wyobrażeniami, czy z człowiekiem? Jeśli chodzi o samą fabułę i mniej filozoficzną część mangi, to dostajemy tutaj kolejne okruszki do większego obrazu. Fujimoto utrzymuje nasze zainteresowanie tym aspektem, jednocześnie dostarczając akcji albo bezpośrednich wyjaśnień mitologii świata. Ten tom jest pod tym względem dość bogaty, szczególnie że wraca dość dużo postaci z pierwszej części. Ich powrót, rozpoczęcie tłumaczenia pewnych niezrozumiałych elementów z finału pierwszej części itp. przyjemnie rozbudowują świat. W końcu grunt to nie tylko rozszerzać, ale także pogłębiać. W tym aspekcie Fujimoto na pewno nie próżnuje. Jeśli chodzi o rysunek to Fujimoto daje popis kilkoma sekwencjami w stylu filmowym. Jedna z nich pokazuje lepiej niż cała „Legenda Korry” problem „czy nasz bohater jest wciąż potrzebny w świecie?” Inne, choć już nie tak ciche, pokazują w podobnym stylu absurd sytuacji i humor z udziałem Głodzi. Poza tym wyjątkowo jedna ze scen akcji nie dotyczy demonów. Fujimoto sięga po spowolnienie jej, by ją zdynamizować. Jak dla mnie czyni to tę walkę niesłychanie czytelną i ciekawą. Szczególnie że przypomina o umiejętnościach Denji’ego. W końcu był on łowcą demonów jeszcze jako dziecko. Z pewnością można by wyciągnąć z tego tomu o wiele więcej. Przejścia między rozdziałami i ich cliffhangery są tutaj szczególnie ciekawe. Nowe i stare postacie pozostają wciąż niewiadomymi, co pozwala na cięcia w dwuznacznych momentach. Jednak „Chainsaw Man” wciąż pozostaje pozytywnie nakręcony, daje dużo do refleksji na bardzo ludzkie tematy i zwyczajnie bawi. Jednak ten tom jest spokojny w porównaniu do innych – jest ewidentną podbudową. Nie jest to jednak wada, a ostatecznie jak Denji, czytelnik może tylko wpaść między swoje możliwości czasowe i syndrom kolejnego rozdziału. Komiks czytany dzięki życzliwości Biblioteki na Koszykowej (Biblioteki Głównej Województwa Mazowieckiego).
Adam Słojewski - awatar Adam Słojewski
ocenił na85 miesięcy temu

Cytaty z książki Claymore. Tom 1

Więcej
Norihiro Yagi Claymore. Tom 1 Zobacz więcej
Więcej