Zbrodnia na progu

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Magiczne zbrodnie (tom 1)
- Data wydania:
- 2024-02-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-02
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367852265
Kiedy Sara znajduje zwłoki, może zrobić dwie rzeczy – spektakularnie omdleć w silne męskie ramiona albo wplątać się w międzynarodową aferę i cudem ujść z życiem.
Czy niecałe pięćdziesiąt kilogramów roztrzepanej zielarki jest w stanie poradzić sobie z nie jednym, lecz dwoma fałszywie oskarżonymi przyjaciółmi?
A to wszystko w przerwach od głaskania kota, pocieszania przyjaciela i karmienia wszystkich zbłąkanych duszyczek najlepszymi w mieście cynamonkami. W końcu nie samą zbrodnią człowiek żyje.
Sara jest jak grzany cydr – musująca magią, intensywna i łatwo uderzająca do głowy.
Kup Zbrodnia na progu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Zbrodnia na progu
✨ Witamy w magicznej Łodzi - pełnego korków, zapachu cynamonowych bułeczek i zbrodni na progu ✨ Właśnie od niej rozpoczyna się akcji tej książki. Od razu w pierwszym rozdziale dowiadujemy się, że pod drzwiami zielarni Sary odnaleziono ciało młodej dziewczyny, która nosiła na sobie ślady magii. Wszelkie poszlaki zaprowadziły niekompetentnych magdetektywów do pana Franciszka - chłopaka babci Sary - i od tego momentu wiemy już, że główna bohaterka na pewno wtrąci się w nie swoje sprawy. Choć akcja skupia się na szukaniu sprawcy wykroczenia, atmosfera nie jest ponura i mroczna. Jest napisana bardzo lekko i humorystycznie, co jest chyba największą zaletą tej książki. Wiele razy parsknęłam śmiechem podczas jej czytania, przez co odnosiłam wrażenie, że przez tę książkę się "płynie". Motyw urban fantasy również mnie nie zawiódł. Podzielony świat na magicznych i niemagicznych został bardzo dobrze wyjaśniony, wraz ze wszelkimi zasadami magii. Akcja dzieje się we współczesnych czasach, zatem przyswojenie wszystkiego nie jest zbytnio trudne, ale szczególnie spodobało mi się rozwinięcie wyjaśnień odnośnie magicznych cechów, bo mam wrażenie, że rzadko występują w tego typu książkach. A co podobało mi się najbardziej? Brak wątku miłosnego. Jest to niecodzienne w książkach dla young adult, ale Sara - główna bohaterka - nie toczyła żadnego romansu w trakcie całej akcji. Skupiła się tylko i wyłącznie na poszukiwaniach mordercy, nie zawracając sobie jednocześnie głowy miłosnymi sprawami. Owszem, w jej pobliżu pojawił się oschły magdetektyw, który z czasem przestawał być taki oschły, ale ich slow burn jest zbyt slow by nazwać go wątkiem miłosnym 😂 Dla jednych z pewnością może być to minus, ale jeśli czuje się przesyt motywem enemies to lovers, to aż miło przeczytać coś innego od czasu do czasu. Zamiast romansu, bardzo dobrze poruszono motyw przyjaźni. Dorian i Benjamin są nieodłącznymi przyjaciółmi Sary i nie zabrakło ich w akcji - brali w niej czynny udział, nie byli mało znaczącym tłem, co dla mnie jest dużym plusem i miłym powiewem świeżości w tym gatunku. Sam wątek poszukiwań mordercy jest nieco przekombinowany i mało zjawiskowy, ale jest lekki. Cała historia jest bardzo przyjemna do czytania z uwagi na lekkość stylu autorki i małą ilość skomplikowanych zasad czy wątków. Powiedziałabym nawet, że to idealna książka dla osób, które chciałyby zacząć swoją przygodę z polskim urban fantasy :) [współpraca reklamowa z Wydawnictwem Magiczne Dlaczemu]
Oceny książki Zbrodnia na progu
Poznaj innych czytelników
207 użytkowników ma tytuł Zbrodnia na progu na półkach głównych- Przeczytane 105
- Chcę przeczytać 97
- Teraz czytam 5
- Posiadam 11
- 2024 10
- Fantastyka 5
- Legimi 4
- 2025 3
- Fantasy 3
- Serie 2

Czytelnicy Zbrodnia na progu przeczytali również
Cytaty z książki Zbrodnia na progu
Jesteś absolutnie pewna, że nie znalazłaś prawa jazdy w chipsach?
Jesteś absolutnie pewna, że nie znalazłaś prawa jazdy w chipsach?
Mam zabandażowaną rękę, ale wyobraź sobie, że pokazuję ci faka.
Mam zabandażowaną rękę, ale wyobraź sobie, że pokazuję ci faka.
Może nie jesteśmy gatunkiem przystosowanym do pokoju? Zawsze musimy z kimś walczyć? Wszystko jedno z kim?
Może nie jesteśmy gatunkiem przystosowanym do pokoju? Zawsze musimy z kimś walczyć? Wszystko jedno z kim?











































Opinie i dyskusje o książce Zbrodnia na progu
Naprawdę nie rozumiem tych wszystkich 10. Książka może i nie jest totalnym gniotem, ale za udany debiut też jej nie mogę uznać. Sara to taka Mary Sue, gdzie autorka za wszelką cenę stara się pokazać, że jednak tą Mary Sue nie jest. Wszyscy ją lubią, jeśli sama nie potrafi czegoś załatwić to zna kogoś, kto to dla niej zrobi. Jej wciągnięcie w fabułę też jest dość absurdalne, co nawet sama autorka podkreśla. W dodatku Sara sama rozwiązuje całą intrygę tylko chodząc i gadając z ludźmi, gdzie profesjonalni policjanci i detektywi nie potrafili nic zrobić. Rozwiązanie akcji to taki śmiech na sali i opad wszystkiego co wisi, że szkoda słów. Wyglądało to tak, jakby autorka albo nie potrafiła, albo nie chciała opisać punktu kulminacyjnego, więc wybrnęła innym zdarzeniem (opisanym tak sucho i bez emocji, że ani przez moment nie poczułam jakiejkolwiek stawki),żeby potem bez wyrzutów sumienia nam wszystko opisać. Tym samym dobijając zasadę show don’t tell.
Widać, że to debiut także po tym, że co rusz mamy dokładne opisy tego, co założyła na siebie Sara, chociaż nie ma to żadnego wpływu na fabułę. A także wszystkie jej ruchy krok po kroku. No. Wstałam, ubrałam szlafrok, zjadłam śniadań, umyłam się, zrobiłam kreski… tego typu rzeczy. To bezsensowne zapychacze. Szczerze to nie wiem czy polecam. Jak ktoś szuka urban fantasy z wątkiem kryminalnym to lepiej sięgnąć po serię z Wilcza Jagoda albo z Akta Dresdena.
Naprawdę nie rozumiem tych wszystkich 10. Książka może i nie jest totalnym gniotem, ale za udany debiut też jej nie mogę uznać. Sara to taka Mary Sue, gdzie autorka za wszelką cenę stara się pokazać, że jednak tą Mary Sue nie jest. Wszyscy ją lubią, jeśli sama nie potrafi czegoś załatwić to zna kogoś, kto to dla niej zrobi. Jej wciągnięcie w fabułę też jest dość absurdalne,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInny kryminał niż te co do tej pory mi się trafiły . Szalona zielarka z magicznego swiatka. Pierwsza książka autorki podobno,mnie się podobała choć wiele można było inaczej ale ok. Jest szansa ma kolejną część więc pewnie będzie też dobra zabawa.
Inny kryminał niż te co do tej pory mi się trafiły . Szalona zielarka z magicznego swiatka. Pierwsza książka autorki podobno,mnie się podobała choć wiele można było inaczej ale ok. Jest szansa ma kolejną część więc pewnie będzie też dobra zabawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria ciekawa, ale trochę mało w niej akcji i magii. Zakończenie pozostawia niedosyt.
Historia ciekawa, ale trochę mało w niej akcji i magii. Zakończenie pozostawia niedosyt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety nie miałam w ostatnim czasie szczęścia i jeśli już trafiałam na jakiś debiut to był on w najlepszym wypadku mocno średni, ale tutaj jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Książkę można określić jednym słowem - urocza, a połączenie magii, kryminału i mojej kochanej Łodzi to coś czego potrzebowałam, a nawet o tym nie wiedziałam. Czytam w innych recenzjach o masie błędów - znalazłam kilka, ale bez tragedii, mam natomiast wrażenie, że tej książce przydałoby się dodatkowe 100 stron. W którymś momencie akcja leci do przodu na łeb, na szyję, a można by było rozwinąć główny wątek śledztwa, który mimo tego, że jest główny jest trochę traktowany po macoszemu. Ogromny plus za dialogi, cięte riposty, naprawdę dobrze bawiłam się czytając tę książkę. Główną bohaterka jest trochę irytująca i infantylna, niektóre męskie postaci nieco przewidywalne. Ale nadal to było kilka miłych godzin, klimat zrobiony w tej książce powodował, że żałuję, że nie ma faktycznie na Piotrkowskiej takiego sklepiku gdzie mogłabym kupić energetyzujące zioła i skręta na uspokojenie. ;) Całość oceniam na 6 z plusem i pewnie sięgnę po kolejną część. :)
Niestety nie miałam w ostatnim czasie szczęścia i jeśli już trafiałam na jakiś debiut to był on w najlepszym wypadku mocno średni, ale tutaj jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Książkę można określić jednym słowem - urocza, a połączenie magii, kryminału i mojej kochanej Łodzi to coś czego potrzebowałam, a nawet o tym nie wiedziałam. Czytam w innych recenzjach o masie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam książkę od autorki na Starfest. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań, szczególnie że to debiut. Liczyłam na relaksującą, przyjemną historyjkę z tajemnicą w tle i z nutą magii osadzoną w Łodzi...
Niestety dostałam jakiś wadliwy egzemplarz - to była moja pierwsza myśl - ale sprawdziłam fragment na legimi i tam było to samo! Już na 3 stronie dostałam dwa błędy i na nich się nie skończyło. Cała książka sprawia wrażenie takiej, która nigdy nie przeszła przez ręce redaktora i przez korektę. Błędów jest dużo, a nie na wszystkie przecież zwracałam uwagę.
Błędy to jedno, ale może nadrabia fabuła? Niestety, o ile tak do połowy czyta się naprawdę przyjemnie i lekko, to jedno wydarzenie, którego nie chcę spoilerować, zmienia całkowicie tempo akcji. Dostajemy w twarz nieustannym "tell", zamiast "show". Jedni bohaterowie opowiadają drugim, co się wydarzyło, a sama bohaterka i jej POV stoi w miejscu. Już nie wspomnę o rozwiązaniu zagadki, które jest totalnie z czapy. Mam wrażenie, że wystarczyło zmienić jedną rzecz: dodać jedno albo dwa dodatkowe punkty widzenia innych postaci, które znacząco ożywiłyby akcję. Tak się nie stało.
Zawiodłam się bardzo, mimo że nie miałam wygórowanych oczekiwań. Po drugi tom raczej nie sięgnę.
Kupiłam książkę od autorki na Starfest. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań, szczególnie że to debiut. Liczyłam na relaksującą, przyjemną historyjkę z tajemnicą w tle i z nutą magii osadzoną w Łodzi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety dostałam jakiś wadliwy egzemplarz - to była moja pierwsza myśl - ale sprawdziłam fragment na legimi i tam było to samo! Już na 3 stronie dostałam dwa błędy i na nich...
Czy gdyby nagle z ukrycia wyszli magowie i czarownice oświadczając, że żyją obok nas już od wielu stuleci, bylibyście zdziwieni? A może skrycie wierzycie w taki właśnie scenariusz?
Sara prowadzi małą, przytulną zielarnię w Łodzi. Razem ze swoim najlepszym przyjacielem Dorianem rozkręcili interes otrzymany od babci dziewczyny; włożyli w niego ogrom serca i niewiele mniej magii. Na szczęście inwestycja okazała się nad wyraz udana. Zielarnia przyciąga tłumy młodzieży i starszych spragnionych magicznej herbatki lub pęczku ziół, który pomoże im w rozwiązaniu przeróżnych problemów.
Wkrótce ruch w lokalu znacząco wzrośnie.
To miał być zwykły dzień pracy, wypełniony zapachem mieszanek ziół i cudownego aromatu kawy z bułeczkami cynamonowymi. Wszystko komplikuje trup na schodach i rzesza policjantów kręcąca się dookoła. Obecni wśród nich magdetektywi w bordowych mundurach o ponurym spojrzeniu nie napawają optymizmem, a krótka rozmowa z policjantem jasno wskazuje, że dzisiaj nie uda im się otworzyć. Sara i Dorian zostają zmuszeni do złożenia zeznań na komendzie. Nieprzyjemny magdetektyw Kornel przedstawia im wstępne założenia śledztwa i pokazuje zdjęcie ofiary. Żadne z nich nie zna tej młodej kobiety. Żegnają się z radosną pewnością, że więcej nie będą już sobie wchodzić w drogę.
Ale czy na pewno?
Gdy o zabójstwo zostaje oskarżony zielarz z cechu wiekowy już mężczyzna postanawia powołać się na archaiczne prawo. Żąda, by Mistrz cechu miał pieczę nad śledztwem i przyglądał się prowadzonej sprawie, w której został oskarżony. Niestety Filomena nie może podjąć się tego zadania i wyznacza swoją wnuczkę Sarę na to stanowisko. Niepocieszona młoda kobieta nie może sprzeciwić się woli babci. Z uniesionym wysoko czołem, wiśniową szminką na ustach i skrętem na uspokojenie w torebce jest gotowa na powrót na komisariat.
Ta współpraca nie zacznie się wcale przyjemnie.
Już od progu komendy słyszy nieprzychylne plotki na temat magdetektywa przeniesionego tu z Warszawy. Smród, który zdaje się za nim ciągnąć, jest wyjątkowo nieprzyjemny, a oskarżenia wręcz ohydne. Kornel, na wieść o udziale Sary w prowadzeniu dochodzenia, nie cieszy się ani trochę. Niestety szybko zdaje sobie sprawę, że nie da rady podważyć okazanego mu pisma. Chcąc nie chcąc jest zmuszony współpracować z zielarką.
Początkowo trudna współpraca z każdym kolejnym mijanym dniem okazuje się coraz przyjemniejsza. Oboje zdają się nadawać na podobnych falach, choć momentami Sara ujawnia swoją zbuntowaną naturę, która niezbyt odpowiada mężczyźnie. Gdy wpada na trop prawdopodobnych morderców dziewczyny nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie niebezpieczeństwo na siebie ściągnęła.
Czy tej przebojowej kobietce uda się doprowadzić sprawę do końca bez uszczerbku na zdrowiu?
„Zbrodnia na progu” Ewy Majkusiak to książka pełna herbacianych naparów, aromatycznej kawy i czekoladowych wypieków. Współczesna Łódź połączona z magicznym światem wyszła dość interesująco.
Główna bohaterka, Sara, dość mocno irytowała mnie swoim zachowaniem. Często krążyła pomiędzy dziecinnymi, a dorosłymi reakcjami przez co zraziła mnie do siebie.
Wypominanie jej wzrostu krasnala i wagi piórkowej pojawiło się kilka razy za często. Mimo wszystko nie była to postać źle stworzona, a jedynie taka, z którą nie udało mi się polubić.
Postacie Doriana i Kornela zostały napisane lepiej. Przyjemniej czytało mi się momenty, w których brali udział, choć początkowe zachowanie magdetektywa też nie było zbyt przyjemne.
W całej historii zabrakło mi magii. Pojawia się rzadko, niemal wręcz marginalnie i nie miała zbyt dużego znaczenia. Jedynie przy samym morderstwie była znaczącym elementem, który ostatecznie przyczynił się do złapania sprawców.
Lektura, ostatecznie przyjemna, nie była tym czego się spodziewałam. Nie wiem ile będę pamiętać z niej za miesiąc ale na wspólne rozluźnienie się w wieczór lub dwa okazała się odpowiednia.
Czy gdyby nagle z ukrycia wyszli magowie i czarownice oświadczając, że żyją obok nas już od wielu stuleci, bylibyście zdziwieni? A może skrycie wierzycie w taki właśnie scenariusz?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSara prowadzi małą, przytulną zielarnię w Łodzi. Razem ze swoim najlepszym przyjacielem Dorianem rozkręcili interes otrzymany od babci dziewczyny; włożyli w niego ogrom serca i niewiele mniej...
Naciągane 6. Główna bohaterka niestety działała mi na nerwy i do skończenia książki właściwie nakłoniła mnie jakaś awaria Legimi, która nie pozwalała pobrać innej pozycji... ;)
Może brzmi to dość ostro. więc od razu dodam, że nie uważam tego czasu za stracony.
"Zbrodnia na progu" zaoferowała też kilka rzeczy na plus:
- aromatyczny klimat i szczególiki zielarskie
- temperamentna babcia z najtrafniejszymi tekstami
- kot... kot zawsze pomaga każdej książce wkupić się w moje łaski
- Łódź (poproszę nawet więcej "budowania" świata/miasta)
- język lekki i przystępny
Za dużo jednak rozwodzenia się o niczym, a za mało akcji. Główne śledztwo wydaje się być wprowadzone na siłę. Zakończenie pozostawia niedosyt.
Chciałabym też mniej "Przyjaciół", a więcej "Totalnej magii".
Naciągane 6. Główna bohaterka niestety działała mi na nerwy i do skończenia książki właściwie nakłoniła mnie jakaś awaria Legimi, która nie pozwalała pobrać innej pozycji... ;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże brzmi to dość ostro. więc od razu dodam, że nie uważam tego czasu za stracony.
"Zbrodnia na progu" zaoferowała też kilka rzeczy na plus:
- aromatyczny klimat i szczególiki zielarskie
-...
"Zbrodnia na progu" to pierwsza powieść urban fantasy, jaką przeczytałam. Niespecjalnie ciągnęło mnie do tego typu książek, ale w tym przypadku szalę na korzyść przeważyły zioła, cynamonki, puszysty kot i oczywiście imię "Dorian". Wiele nie potrzebowałam. 😀
Sara już na pierwszej stronie powieści znajduje zwłoki pod drzwiami swojej kawiarnio-zielarni. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy oskarżenia padają na jednego z dobrych znajomych głównej bohaterki, przez co Sara bez wahania wplątuje się w śledztwo, które prowadzi niezbyt przychylnie do niej nastawiony, magdetektyw - Kornel. Na szczęście Sara może liczyć na wsparcie przyjaciół - Doriana i Benjamina, oraz przebojowej babci - Filomeny.
Książka jest zgrabnym połączeniem fantastyki i kryminału z dość rozbudowanym wątkiem obyczajowym. Jest ciepła i przyjemna, stanowiła dla mnie miłą odskocznię od gotyku. Przeczytałam ją z uśmiechem na twarzy. Chociaż początkowo zakładałam, że zostanę fanką Doriana (w końcu imię zobowiązuje),tak w połowie książki moje czytelnicze serduszko zabiło szybciej dla tajemniczego magdetektywa. 😀 Sama bohaterka jest pozytywną postacią i szczerze ją polubiłam. Bardzo podobał mi się podział na magicznych i niemagicznych, dzięki któremu Autorka na stronach powieści zgrabnie poruszyła problem tolerancji.
Jeżeli lubicie lekkie kryminały, sporą dawkę magii i dobry humor, to "Zbrodnia na progu" będzie dla Was idealna. Polecam. 😊
"Zbrodnia na progu" to pierwsza powieść urban fantasy, jaką przeczytałam. Niespecjalnie ciągnęło mnie do tego typu książek, ale w tym przypadku szalę na korzyść przeważyły zioła, cynamonki, puszysty kot i oczywiście imię "Dorian". Wiele nie potrzebowałam. 😀
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSara już na pierwszej stronie powieści znajduje zwłoki pod drzwiami swojej kawiarnio-zielarni. Sprawy komplikują się...
Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba ta książka, czyta się lekko i szybko. Dynamiczna akcja i sympatyczni bohaterowie, mnóstwo humoru i tajemnicze zwłoki. Świetnie się bawiłam przy czytaniu. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
Edit: Ostrzeżenie Przy czytaniu przytyłam chyba ze dwa kilogramy 😂
Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba ta książka, czyta się lekko i szybko. Dynamiczna akcja i sympatyczni bohaterowie, mnóstwo humoru i tajemnicze zwłoki. Świetnie się bawiłam przy czytaniu. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEdit: Ostrzeżenie Przy czytaniu przytyłam chyba ze dwa kilogramy 😂
Sara jest drobną zielarką z wykształceniem marketingowym. Mieszka i prowadzi kawiarnio-zielarnię z przyjacielem Dorianem. Pewnego dnia rano przed drzwiami swojego interesu spotykają tłum i trupa. Zamordowana została niemagiczna dziewczyna. Dodatkowo bardzo szybko oskarżony o zbrodnię został pan Franciszek z cechu zielarzy. Sara została oddelegowana przez babcię do pomocy w śledztwie (ze względu na relację z panem Franciszkiem, sama nie chciała się tego podejmować, a dodatkowo może udałoby się wyswatać wnuczkę z przystojnym magdetektywem). Sara bardzo angażuje się w śledztwo mimo początkowej niechęci do antypatycznego magdetektywa. Dorian wspiera ją, samodzielnie prowadząc biznes. Jednocześnie pomaga im przyjaciel Benjamin - uzdrowiciel i korzystają ze swoich kontaktów - grona starszych pań oraz ojca Sary - gestora Warszawy.
Historia była całkiem ciekawa, ale dla mnie zabrakło w niej "mięcha" i było zbyt dużo skrótów myślowych i fabularnych. Trzeba jednak przyznać autorce, że zakończyła z przytupem i już czekam z niecierpliwością na drugą część!
Sara jest drobną zielarką z wykształceniem marketingowym. Mieszka i prowadzi kawiarnio-zielarnię z przyjacielem Dorianem. Pewnego dnia rano przed drzwiami swojego interesu spotykają tłum i trupa. Zamordowana została niemagiczna dziewczyna. Dodatkowo bardzo szybko oskarżony o zbrodnię został pan Franciszek z cechu zielarzy. Sara została oddelegowana przez babcię do pomocy w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to