Kup Tytus, Romek i A'Tomek. Księga IX. Tytus na Dzikim Zachodzie w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
najlepsza częśc tytusa nie dość że dziki zachód to jeszcze ile akcji najbardziej w mózgu utkwila mi scena zakorkowania dziury po postrzle w brzuchu korkiem od wina
najlepsza częśc tytusa nie dość że dziki zachód to jeszcze ile akcji najbardziej w mózgu utkwila mi scena zakorkowania dziury po postrzle w brzuchu korkiem od wina
Absolutnie jedna z najlepszych ksiąg Tytusa. Uwielbiam. Jako dzieciak wielokrotnie ją wypożyczałem ze szkolnej biblioteki, egzemplarz absolutnie sczytany, że ledwo się trzymał.
Rysunki są bardzo staranne, kadry złożone, z tłami i bohaterami drugiego kadru. Humor, gagi i nieokiełznana wyobraźnia Papcia wybijają za skalę Hihi-Haha. Oczywiście jest to drwina z "dzikiego Zachodu" i z kapitalizmu ale zdecydowanie zabawna i nie w typowym peerelowskim stylu.
Wydaje się być o wiele bardziej przemyślana niż wcześniejsze, z twistem na końcu. Najwyraźniej oddanie wolności twórczej Papciowi wpłynęło pozytywnie na jakość tej księgi.
No po prostu sztos!
Absolutnie jedna z najlepszych ksiąg Tytusa. Uwielbiam. Jako dzieciak wielokrotnie ją wypożyczałem ze szkolnej biblioteki, egzemplarz absolutnie sczytany, że ledwo się trzymał.
Rysunki są bardzo staranne, kadry złożone, z tłami i bohaterami drugiego kadru. Humor, gagi i nieokiełznana wyobraźnia Papcia wybijają za skalę Hihi-Haha. Oczywiście jest to drwina z "dzikiego...
Przeczytane córce na dobranoc. Dużo akcji, dużo papciowego humoru. Przyjemnie się czytało. Ja znam prawie na pamięć, ale córka przyglądała się poszczególnym obrazkom i dopytywała. Miło spędzony czas.
Dodatkowym walorem była wersja komiksu, którą czytaliśmy. Co druga strona była czarno biała. Ja jestem przyzwyczajony, sporo starszych Tytusów takie socjalistyczne oszczędności w sobie miała. Ale dla małej było to nowe i ciekawe.
Przeczytane córce na dobranoc. Dużo akcji, dużo papciowego humoru. Przyjemnie się czytało. Ja znam prawie na pamięć, ale córka przyglądała się poszczególnym obrazkom i dopytywała. Miło spędzony czas.
Dodatkowym walorem była wersja komiksu, którą czytaliśmy. Co druga strona była czarno biała. Ja jestem przyzwyczajony, sporo starszych Tytusów takie socjalistyczne...
Całkiem przypadkiem komiks trafił w moje ręce i momentalnie przeniosłam się w słodkie czasy dzieciństwa. Wydanie z 2009 roku wiernie oddaje klimat starych komiksów „Papcia Chmiela” zdobywanych gdzieś w PRL przez moją Mamę. Natomiast perspektywa czytającego znacznie się zmienia. Od skupienia na wartkiej akcji i fabule po docenienie niepowtarzalnego poczucia humoru i talentu najsłynniejszego polskiego rysownika.
Całkiem przypadkiem komiks trafił w moje ręce i momentalnie przeniosłam się w słodkie czasy dzieciństwa. Wydanie z 2009 roku wiernie oddaje klimat starych komiksów „Papcia Chmiela” zdobywanych gdzieś w PRL przez moją Mamę. Natomiast perspektywa czytającego znacznie się zmienia. Od skupienia na wartkiej akcji i fabule po docenienie niepowtarzalnego poczucia humoru i talentu...
Kilka komiksów o Tytusie, Romku i A'Tomku odziedziczyłem po mamie, w tym właśnie ten numer, do którego po lat wracam i czytam go moim dzieciakom. Ta historia jest genialna i ponadczasowa, skoro trzecie pokolenie czyta ten sam egzemplarz i nadal czerpie frajdę. Polecam !
Kilka komiksów o Tytusie, Romku i A'Tomku odziedziczyłem po mamie, w tym właśnie ten numer, do którego po lat wracam i czytam go moim dzieciakom. Ta historia jest genialna i ponadczasowa, skoro trzecie pokolenie czyta ten sam egzemplarz i nadal czerpie frajdę. Polecam !
Seria komiksów Tytus Romek i Atomek jak zawsze poprawia humor czy jesteś mały czy duży czy młody czy stary 😊 Brawo Papcio Chmiel jak gdziekolwiek jesteś to pewnie mnie słyszysz 😊
Seria komiksów Tytus Romek i Atomek jak zawsze poprawia humor czy jesteś mały czy duży czy młody czy stary 😊 Brawo Papcio Chmiel jak gdziekolwiek jesteś to pewnie mnie słyszysz 😊
Jedna z lepszych xiąg. Bez nachalnej peerelowskiej propagandy, bez umizgów do neoliberalnych wydawców. Za to dużo absurdu. Przeczytane w ramach prywatnego wyzwania - pożegnanie z Tytusami w 2025.
Jedna z lepszych xiąg. Bez nachalnej peerelowskiej propagandy, bez umizgów do neoliberalnych wydawców. Za to dużo absurdu. Przeczytane w ramach prywatnego wyzwania - pożegnanie z Tytusami w 2025.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Tytus, Romek i A'Tomek. Księga IX. Tytus na Dzikim Zachodzie
najlepsza częśc tytusa nie dość że dziki zachód to jeszcze ile akcji najbardziej w mózgu utkwila mi scena zakorkowania dziury po postrzle w brzuchu korkiem od wina
najlepsza częśc tytusa nie dość że dziki zachód to jeszcze ile akcji najbardziej w mózgu utkwila mi scena zakorkowania dziury po postrzle w brzuchu korkiem od wina
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z moich pierwszych ksiąg polecam.
To jedna z moich pierwszych ksiąg polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiadomo - klasyka!
Wiadomo - klasyka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProsta kreska, ale to duży plus i te cudowne, zabawne historie :) Mam duży sentyment do tych komiksów.
Prosta kreska, ale to duży plus i te cudowne, zabawne historie :) Mam duży sentyment do tych komiksów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsolutnie jedna z najlepszych ksiąg Tytusa. Uwielbiam. Jako dzieciak wielokrotnie ją wypożyczałem ze szkolnej biblioteki, egzemplarz absolutnie sczytany, że ledwo się trzymał.
Rysunki są bardzo staranne, kadry złożone, z tłami i bohaterami drugiego kadru. Humor, gagi i nieokiełznana wyobraźnia Papcia wybijają za skalę Hihi-Haha. Oczywiście jest to drwina z "dzikiego Zachodu" i z kapitalizmu ale zdecydowanie zabawna i nie w typowym peerelowskim stylu.
Wydaje się być o wiele bardziej przemyślana niż wcześniejsze, z twistem na końcu. Najwyraźniej oddanie wolności twórczej Papciowi wpłynęło pozytywnie na jakość tej księgi.
No po prostu sztos!
Absolutnie jedna z najlepszych ksiąg Tytusa. Uwielbiam. Jako dzieciak wielokrotnie ją wypożyczałem ze szkolnej biblioteki, egzemplarz absolutnie sczytany, że ledwo się trzymał.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRysunki są bardzo staranne, kadry złożone, z tłami i bohaterami drugiego kadru. Humor, gagi i nieokiełznana wyobraźnia Papcia wybijają za skalę Hihi-Haha. Oczywiście jest to drwina z "dzikiego...
Przeczytane córce na dobranoc.
Dużo akcji, dużo papciowego humoru. Przyjemnie się czytało. Ja znam prawie na pamięć, ale córka przyglądała się poszczególnym obrazkom i dopytywała. Miło spędzony czas.
Dodatkowym walorem była wersja komiksu, którą czytaliśmy. Co druga strona była czarno biała. Ja jestem przyzwyczajony, sporo starszych Tytusów takie socjalistyczne oszczędności w sobie miała. Ale dla małej było to nowe i ciekawe.
Przeczytane córce na dobranoc.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo akcji, dużo papciowego humoru. Przyjemnie się czytało. Ja znam prawie na pamięć, ale córka przyglądała się poszczególnym obrazkom i dopytywała. Miło spędzony czas.
Dodatkowym walorem była wersja komiksu, którą czytaliśmy. Co druga strona była czarno biała. Ja jestem przyzwyczajony, sporo starszych Tytusów takie socjalistyczne...
Całkiem przypadkiem komiks trafił w moje ręce i momentalnie przeniosłam się w słodkie czasy dzieciństwa. Wydanie z 2009 roku wiernie oddaje klimat starych komiksów „Papcia Chmiela” zdobywanych gdzieś w PRL przez moją Mamę. Natomiast perspektywa czytającego znacznie się zmienia. Od skupienia na wartkiej akcji i fabule po docenienie niepowtarzalnego poczucia humoru i talentu najsłynniejszego polskiego rysownika.
Całkiem przypadkiem komiks trafił w moje ręce i momentalnie przeniosłam się w słodkie czasy dzieciństwa. Wydanie z 2009 roku wiernie oddaje klimat starych komiksów „Papcia Chmiela” zdobywanych gdzieś w PRL przez moją Mamę. Natomiast perspektywa czytającego znacznie się zmienia. Od skupienia na wartkiej akcji i fabule po docenienie niepowtarzalnego poczucia humoru i talentu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka komiksów o Tytusie, Romku i A'Tomku odziedziczyłem po mamie, w tym właśnie ten numer, do którego po lat wracam i czytam go moim dzieciakom. Ta historia jest genialna i ponadczasowa, skoro trzecie pokolenie czyta ten sam egzemplarz i nadal czerpie frajdę. Polecam !
Kilka komiksów o Tytusie, Romku i A'Tomku odziedziczyłem po mamie, w tym właśnie ten numer, do którego po lat wracam i czytam go moim dzieciakom. Ta historia jest genialna i ponadczasowa, skoro trzecie pokolenie czyta ten sam egzemplarz i nadal czerpie frajdę. Polecam !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria komiksów Tytus Romek i Atomek jak zawsze poprawia humor czy jesteś mały czy duży czy młody czy stary 😊 Brawo Papcio Chmiel jak gdziekolwiek jesteś to pewnie mnie słyszysz 😊
Seria komiksów Tytus Romek i Atomek jak zawsze poprawia humor czy jesteś mały czy duży czy młody czy stary 😊 Brawo Papcio Chmiel jak gdziekolwiek jesteś to pewnie mnie słyszysz 😊
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych xiąg. Bez nachalnej peerelowskiej propagandy, bez umizgów do neoliberalnych wydawców. Za to dużo absurdu.
Przeczytane w ramach prywatnego wyzwania - pożegnanie z Tytusami w 2025.
Jedna z lepszych xiąg. Bez nachalnej peerelowskiej propagandy, bez umizgów do neoliberalnych wydawców. Za to dużo absurdu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytane w ramach prywatnego wyzwania - pożegnanie z Tytusami w 2025.