
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać435
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Burza z krańców ziemi

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Rebecka Martinsson (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Solstorm
- Data wydania:
- 2008-02-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-02-03
- Liczba stron:
- 333
- Czas czytania
- 5 godz. 33 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Beata Walczak-Larsson
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Kup Burza z krańców ziemi w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Burza z krańców ziemi
Skandynawskie kryminały mają w sobie coś takiego, co przyciąga jak magnes. Przynajmniej mnie. Niby jest wszystko to, co w każdym kryminale być powinno a jednak atmosfera, klimat, przyroda są takie inne od dzieł pisarzy polskich czy anglosaskich. Mamy na początku brutalną zbrodnię w dalekiej Kirunie. Prokurator - buc usiłuje sam wszystko rozwiązać. Będąca w zaawansowanej ciąży policjantka nie bardzo może włączyć się z pełnym zaangażowaniem w śledztwo, choć jak najbardziej chce pomóc swojemu koledze z komendy. Ze Sztokholmu przylatuje wezwana przez siostrę ofiary adwokat od spraw podatkowych Rebeka Martinsson. Rebeka mieszkała kiedyś w Kirunie, zna mieszkańców, ale bardzo niechętnie wraca myślami do dawnych czasów. Co odkryje ? Akcja toczy się wartko, narracja prowadzona z różnych punktów widzenia pozwala patrzeć na wszystko pod szerokim kątem. Zbrodnia została popełniona w kręgu społeczności jednej z odmian religii protestanckiej. Wiara w Boga może prowadzić do wspaniałych czynów, do poświęceń, do prawdziwego kształtowania charakteru. Ale wiara źle pojmowana prowadzi tylko do zatracenia i zguby. Wynaturzenia, pazerność, chciwość to nie są cechy osoby prawdziwie wierzącej. Dobry styl, świetny język, barwne charakterystyki postaci czynią lekturę powieści naprawdę bardzo ciekawym doświadczeniem. Polecam! 9/10.
Oceny książki Burza z krańców ziemi
Poznaj innych czytelników
3232 użytkowników ma tytuł Burza z krańców ziemi na półkach głównych- Przeczytane 1 952
- Chcę przeczytać 1 258
- Teraz czytam 22
- Posiadam 256
- 2013 51
- 2014 42
- Kryminały 36
- Kryminał 34
- Ulubione 28
- Literatura skandynawska 20
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Burza z krańców ziemi

Cytaty z książki Burza z krańców ziemi
To, co przemilczamy, zazwyczaj najbardziej nas demaskuje
To, co przemilczamy, zazwyczaj najbardziej nas demaskuje
Słabi ludzie często ciągną do Kościoła, zresztą tak jak ludzie, którzy chcą mieć władzę nad słabymi
Słabi ludzie często ciągną do Kościoła, zresztą tak jak ludzie, którzy chcą mieć władzę nad słabymi
A co się stanie, jeśli człowiek uświadomi sobie, że ciągle spada? A co się stanie, jeśli nie przestanie krzyczeć? Nagle dotrze do niego, że ma pięćdziesiątkę. Że jest nafaszerowany dragami. Zamknięty w jakimś wariatkowie. Z nieustającym krzykiem w mózgu.
A co się stanie, jeśli człowiek uświadomi sobie, że ciągle spada? A co się stanie, jeśli nie przestanie krzyczeć? Nagle dotrze do niego, że ...
Rozwiń Zwiń














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Burza z krańców ziemi
Czytałam już dawno tę książkę, tyle że w angielskim tłumaczeniu. Miała tytuł "The Savage Altar". I początkowo nie chciałam do niej wracać. Nie dlatego, że była zła, czy że źle się ją czytało. Chodziło o scenę z psem. Nie pamiętałam szczegółów samej akcji, ale fragment o psie wywarł na tyle przykre wrażenie.
Poza tym książka niezła, postacie niebanalne, wciągająca akcja.
Czytałam już dawno tę książkę, tyle że w angielskim tłumaczeniu. Miała tytuł "The Savage Altar". I początkowo nie chciałam do niej wracać. Nie dlatego, że była zła, czy że źle się ją czytało. Chodziło o scenę z psem. Nie pamiętałam szczegółów samej akcji, ale fragment o psie wywarł na tyle przykre wrażenie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym książka niezła, postacie niebanalne, wciągająca...
Czyta się dobrze, historia jest skrojona z dużym wyczuciem, a bohaterowie czytelnie nakreśleni. Duży plus za osadzenie fabuły w specyfice szwedzkiej prowincji na dalekiej północy. Na pierwszy plan, poza chęcią odnalezienia mordercy, wysuwa się wątek wspólnoty religijnej, która, jak każda inna religia, jest jednym wielkim oszustwem. Ktoś na pobudzeniu religijnym zarabia, ktoś inny realizuje marzenia o wielkości, jeszcze innym wydaje się, że żarliwość pozwoli im ukryć problemy, z którymi się zmagają. Mechanizm wyparcia jest silny, trudności zakopuje się pod dywan, a wszystkie motywy do działania podlewa się świętoszkowatą obłudą.
Czyta się dobrze, historia jest skrojona z dużym wyczuciem, a bohaterowie czytelnie nakreśleni. Duży plus za osadzenie fabuły w specyfice szwedzkiej prowincji na dalekiej północy. Na pierwszy plan, poza chęcią odnalezienia mordercy, wysuwa się wątek wspólnoty religijnej, która, jak każda inna religia, jest jednym wielkim oszustwem. Ktoś na pobudzeniu religijnym zarabia,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część cyklu o prawniczce Rebece Martinsson. Asa Larsson jest kolejną skandynawska autorką, której książki zaczęłam właśnie czytać. Akcja rozgrywa się w społeczności religijnej „ Kościoła Źródła Mocy”, w której to zostaje zamordowany pastor. Na prośbę siostry zamordowanego do Kiruny wraca Rebeca Martinsson, która ma pomóc koleżance i jednocześnie musi zmierzyć się z demonami przeszłości. Lata temu została z tego kościoła wydalona. Dlaczego? Przeczytajcie sami. Naraża się na ogromne niebezpieczeństwo. Są tacy, którzy pragną jej śmierci. Atmosfera jest gęsta i mroczna. Napięcie cały czas rośnie aż do brutalnego zakończenia. Powieść wywołuje wiele emocji, które nie pozwalają jej odkładać. Polubiłam Rebecę za jej odwagę, bezpruderyjność, bezpośredniość, lojalność i prawość. Za nic zaś nie byłam w stanie wykrzesać choć odrobiny sympatii do Sanny, która jest neurotyczna, słaba, nudna. Cykl polecono mi w bibliotece i dobrze, ponieważ odkryłam kolejną autorkę, której styl pisania bardzo mi odpowiada.
Pierwsza część cyklu o prawniczce Rebece Martinsson. Asa Larsson jest kolejną skandynawska autorką, której książki zaczęłam właśnie czytać. Akcja rozgrywa się w społeczności religijnej „ Kościoła Źródła Mocy”, w której to zostaje zamordowany pastor. Na prośbę siostry zamordowanego do Kiruny wraca Rebeca Martinsson, która ma pomóc koleżance i jednocześnie musi zmierzyć się z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonownie zaczynam serie od nie tej książki, co trzeba i ponownie mam wrażenie, że druga była lepsza. Liczyłam na większe rozwinięcie wątków. Zwłaszcza Rebeki i jej tajemnicy z przeszłości. Mam wrażenie, że książka zostawia trochę niedomówień i to takich, których już nie poznamy. Na pewno plus za postać Sanny, która choć trochę irytuje to jest barwna.
Ponownie zaczynam serie od nie tej książki, co trzeba i ponownie mam wrażenie, że druga była lepsza. Liczyłam na większe rozwinięcie wątków. Zwłaszcza Rebeki i jej tajemnicy z przeszłości. Mam wrażenie, że książka zostawia trochę niedomówień i to takich, których już nie poznamy. Na pewno plus za postać Sanny, która choć trochę irytuje to jest barwna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótki, zgrabny kryminał z wątkami obyczajowym, rozpoczynający serię. Ciekawa główna bohaterka, sięgam po drugi tom. Szybko się czyta, polecam!
Krótki, zgrabny kryminał z wątkami obyczajowym, rozpoczynający serię. Ciekawa główna bohaterka, sięgam po drugi tom. Szybko się czyta, polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#maratonczytam_se
#czytam_se
⠀
"Wśród mroku nocy niczym smok wije się zorza polarna. Gwiazdy i planety rozstępują się przed roziskrzonym monstrum, które z wolna toruje sobie drogę przez nieboskłon."
⠀
Zobaczyć zorze to moje marzenie. Pełna kolorów, wzbudzająca zachwyt ferią barw. Wam też się marzy? A może już widzieliście?
⠀
Moje pierwsze spotkanie z Åsą Larsson, które było bardzo udane i mam nadzieję, że w przyszłości sięgnę po dalsze części tej serii.
⠀
Wiktor Strandgard zostaje zamordowany w świątyni. Zwłoki znajduje siostra, która zawiadamia policję i ucieka. Nie chce, by pomyśleli, że to ona mogła zrobić coś bratu, ale czy uciekając nie sprawia, że wszystkie oczy patrzą tylko na nią?
Policja stara się ustalić co było przyczyną śmierci i kto mógł popełnić tak bestialski czyn. Sprawą zajmować się będzie Anna Maria Mella. Wiadomym jest, że dopóki nie doporowadzi jej do końca nie spocznie na szukaniu dowodów.
⠀
Pojawia nam się również pewna prawniczka ze Sztokholmu - Rebeka Martinsson. Dla niej będzie to powrót. Charakterna, dążącą do określonego celu, ciekawa postać, która przyznaję, zaintrygowała mnie. Jakie karty odkryje przed wszystkimi i do czego to doporowadzi? O tym już oczywiście nie napiszę. Jeśli chociaż trochę Was zainteresowałam, książki w dłoń ;)
⠀
Oczywiście dajcie znać, czy macie zamiar ją poznać, a może już czytaliście?
#maratonczytam_se
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#czytam_se
⠀
"Wśród mroku nocy niczym smok wije się zorza polarna. Gwiazdy i planety rozstępują się przed roziskrzonym monstrum, które z wolna toruje sobie drogę przez nieboskłon."
⠀
Zobaczyć zorze to moje marzenie. Pełna kolorów, wzbudzająca zachwyt ferią barw. Wam też się marzy? A może już widzieliście?
⠀
Moje pierwsze spotkanie z...
Ciekawy kryminał z rozwiniętm wątkiem obyczajowym. Przyjemna lektura
Ciekawy kryminał z rozwiniętm wątkiem obyczajowym. Przyjemna lektura
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozaskakujący tytuł który nie kojarzy się z treścią ,dużo wątków ,nazwisk ,religii , mało akcji . przeczytać i zapomnieć.
zaskakujący tytuł który nie kojarzy się z treścią ,dużo wątków ,nazwisk ,religii , mało akcji . przeczytać i zapomnieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem fajna historia kryminalna. Dobrze się czyta. Nie jest to książka, którą się czyta z zapartym tchem ale mimo wszystko warto się zaznajomić z tą autorką.
Całkiem fajna historia kryminalna. Dobrze się czyta. Nie jest to książka, którą się czyta z zapartym tchem ale mimo wszystko warto się zaznajomić z tą autorką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka polecana na grupach czytających kryminały nałogowo więc i ja postanowiłam zapoznać się z twórczością tej Pani. No i cóż. Początek książki taki sobie. Nie mogłam skupić się na fabule , bo ciągle rozpraszały mnie dziwnie brzmiące imiona . Zresztą książka tak do 3/4 nie wciągała aż tak. W połowie byłam tak zdezorientowana że miałam ochotę ja zwrócić do biblioteki bez skończenia czytać. Mnóstwo drobnych szczególików , które irytowały jak koperek między jedynkami np.odsniezanie auta szczotka ryżową na kiju czy pomysł , że prawnik zajmujący się głównie sprawami przekrętów podatkowych nagle staje się obrońca w sprawie karnej ( w Polskim prawie chyba nie ma takich możliwości). Generalnie miałam wrażenie że Pani płacą za słowo bo akcja jako taka rozwinęła się dopiero od koniec książki. Ostatnie sto stron sprawiło , że dam Pani kolejną szansę. W końcu to debiut. Może w kolejnych częściach się zrehabilituje.
Autorka polecana na grupach czytających kryminały nałogowo więc i ja postanowiłam zapoznać się z twórczością tej Pani. No i cóż. Początek książki taki sobie. Nie mogłam skupić się na fabule , bo ciągle rozpraszały mnie dziwnie brzmiące imiona . Zresztą książka tak do 3/4 nie wciągała aż tak. W połowie byłam tak zdezorientowana że miałam ochotę ja zwrócić do biblioteki bez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to