Zablokuj, skasuj, idź dalej. Czyli jak uniknąć randek z toksycznymi facetami

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Block, Delete, Move On: It's not you, it's them
- Data wydania:
- 2024-01-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-24
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383185873
- Tłumacz:
- Andrzej Wojtasik
„Zablokuj, skasuj, idź dalej” to zabawny i bezkompromisowy, napisany dosadnym językiem przewodnik po randkowaniu w czasach Tindera.
Autorka popularnego instagramowego profilu LalalaLetMeExplain, jak sama przyznaje, przez lata umawiała się z niewłaściwymi facetami. Angażowała się, starała, a koniec końców i tak zostawała sama – zraniona i z coraz gorszym mniemaniem o sobie. Swoimi doświadczeniami zaczęła dzielić się w mediach społecznościowych i z zaskoczeniem odkryła, że tysiące kobiet przechodziły to samo. To dało jej siłę do zmiany myślenia i podejścia do randek. Postanowiła zebrać wszystkie swoje doświadczenia i opisać je w formie przewodnika, który pozwoli innym kobietom uniknąć jej błędów i zauważyć ostrzegawczą czerwoną lampkę zanim będzie zbyt późno; jak nie dać się wykorzystać, jak uniknąć szkodliwych relacji i rozpoznać toksycznych mężczyzn i zbudować w sobie siłę, by walczyć o swoje potrzeby i umieć zerwać relację, gdy jest dla nas szkodliwa.
"Ekspresowy kurs psychologicznej samoobrony dla każdego, kto szuka miłości. Szczerze, bez owijania w bawełnę i z humorem. Jeżeli po tej lekturze wylądujesz na kolejnej randce z toksycznym facetem, to już tylko na własne życzenie"- Natalia Kusiak, autorka podcastu „Pierwsza randka” i książki „The Bowl Book”
Kup Zablokuj, skasuj, idź dalej. Czyli jak uniknąć randek z toksycznymi facetami w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zablokuj, skasuj, idź dalej. Czyli jak uniknąć randek z toksycznymi facetami
Poznaj innych czytelników
113 użytkowników ma tytuł Zablokuj, skasuj, idź dalej. Czyli jak uniknąć randek z toksycznymi facetami na półkach głównych- Chcę przeczytać 59
- Przeczytane 54
- Posiadam 13
- 2024 5
- Audiobook 5
- 2025 3
- Ulubione 2
- Psychologia 2
- Feminizm 2
- EmpikGO 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zablokuj, skasuj, idź dalej. Czyli jak uniknąć randek z toksycznymi facetami
Potrzebujemy kontaktu i interakcji, potrzebujemy miłości i opieki, lecz żadna z tych rzeczy nie musi pochodzić od romantycznego partnera. Je...
RozwińTymczasem w swej najgłębszej istocie każda z nas jest fantastyczna, a umniejszanie tego z powodu jakiegoś oblecha, który uważa się za lepsze...
Rozwiń


























OPINIE i DYSKUSJE o książce Zablokuj, skasuj, idź dalej. Czyli jak uniknąć randek z toksycznymi facetami
Nie z wszystkimi opiniami się zgadzam, ale wysłuchałam chętnie.
Nie z wszystkimi opiniami się zgadzam, ale wysłuchałam chętnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażda kobieta powinna przeczytać
Każda kobieta powinna przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiepokojąco stronnicza i kategoryzująca książka, w której absolutnie cały ciężar odpowiedzialności narracyjnej zostaje przeniesiony na mężczyzn, a kobieta w tym układzie figuruje wyłącznie jako bierna ofiara patriarchalnych struktur społecznych, co teoretycznie nie jest kłamstwem, ale w praktyce przy jednoczesnym propagowani hasła „to nie ty, to oni” na biernej postawie ją umacnia i na tym kończy.
Retoryka ucisku, jakkolwiek słuszna i trafna, wymaga nie tylko świadomości tego, że świat jest mizoginiczny, ale również dekonstrukcji i rekonstrukcji wewnętrznej struktury tożsamości, która przez lata była budowana na zewnętrznej walidacji. To natomiast nie polega na odinstalowaniu Tindera, znalezieniu sobie hobby i angażowaniu w wolontariat, w czym, oczywiście, nie ma nic złego, jeśli zadowalamy się ruchem pozorowanym pozbawionym wektora. Potraktowany po macoszemu wątek autorka mogła sobie darować tym bardziej, że na pięćdziesiąt stron opisywanych opresji przypada jedna, która ogólnikowo i powierzchownie spina go klamrą miałkich porad.
Szczególnie zabawna — w sarkastycznym sensie — wydaje mi się odpowiedź, jakiej książka udziela na pytanie: „jak unikać randek z toksycznymi facetami?”, bo sprowadza w głównej mierze do rozpoznania określonych typów mężczyzn, jednocześnie konserwując ten sam mechanizm, który próbuje rozbroić. Takie metody, choć dają chwilowe poczucie sprawczości finalnie utwierdzają w biernej roli filtrującej zagrożenia, bo umiejętność unikania toksycznych ludzi to nie działanie w myśl okładkowego hasła przerzucania odpowiedzialności, tylko właśnie uczciwe powiedzenie: „to nie oni, to ja” i dążenie do poznania swoich braków emocjonalnych, nieadaptacyjnych schematów, wzorca selekcji. Pytanie nie brzmi: „dlaczego on jeszcze nie odpisał?” tylko: „dlaczego tak obsesyjnie czekam, aż to zrobi?”
I choć książka jeszcze na początku dość nieporadnie stara się wytłumaczyć skutki społecznego warunkowania kobiet w kwestii singielstwa, tak te związane z bezpieczeństwem, umiejętnością odmawiania i odpowiedniego reagowania sprowadzone są do serii skrótowych zaleceń w stylu „nie podawaj adresu”, „nie zapraszaj do domu”, „nie pozwól się odprowadzić, jeśli cokolwiek cię zaniepokoi” — jakby wystarczyło napisać o intuicji, by zniwelować dekady trenowanej społecznej uległości. W książce tak intensywnie skupionej na demaskowaniu opresyjnych mechanizmów, zaskakuje więc to, że najtrudniejsza do uznania w strukturze społecznej grzeczności forma asertywności — kobiece „nie” — zostaje potraktowana pobieżnie, jakby nie wymagała ani strukturalnej analizy, ani językowej precyzji, ani tym bardziej psychologicznego osadzenia.
Well, let me explain: dla czytelników szukających czegoś więcej, niż potwierdzenia oczywistości poradnik ten nie wnosi nic, poza frustracją wynikającą z jego poznawczej miałkości w estetyce Instagramowych haseł.
Niepokojąco stronnicza i kategoryzująca książka, w której absolutnie cały ciężar odpowiedzialności narracyjnej zostaje przeniesiony na mężczyzn, a kobieta w tym układzie figuruje wyłącznie jako bierna ofiara patriarchalnych struktur społecznych, co teoretycznie nie jest kłamstwem, ale w praktyce przy jednoczesnym propagowani hasła „to nie ty, to oni” na biernej postawie ją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidna książka. Nie odkrywa Ameryki, ale wszystkie rady Autorki warto sobie (i przyjaciółkom) od czasu do czasu przypominać. Tam, gdzie to konieczne, Autorka mówi nam pewnie i stanowczo - nie rób sobie tego. Książka wzmacnia poczucie możliwości zaopiekowania się sobą i pewności siebie. Wielki plus za uniwersalność przekazu - nie jesteś tu osądzana za swoje upodobania względem wyglądu, seksu, randkowania czy ochoty na bycie/nie bycie w związku. Polecam również dla facetów, chociaż część będzie dla nich pewnie nudna. Ale dzięki tej książce mają szansę zajrzeć za kurtynę pewnych zachowań kobiet, których nie rozumieją. Uwaga, niektóre rozdziały zawierają opisy przemocy i przemocy seksualnej.
Solidna książka. Nie odkrywa Ameryki, ale wszystkie rady Autorki warto sobie (i przyjaciółkom) od czasu do czasu przypominać. Tam, gdzie to konieczne, Autorka mówi nam pewnie i stanowczo - nie rób sobie tego. Książka wzmacnia poczucie możliwości zaopiekowania się sobą i pewności siebie. Wielki plus za uniwersalność przekazu - nie jesteś tu osądzana za swoje upodobania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja! Właśnie czegoś takiego szukałam. Mnóstwo dobrych rad. Czułam się jak bym rozmawiała ze starszą siostrą, której nigdy nie miałam; lub z najlepszą przyjaciółką, która chce mojego dobra i szczęścia. Dobra lektura, szczególnie po rozstaniu ❤️🩹
Rewelacja! Właśnie czegoś takiego szukałam. Mnóstwo dobrych rad. Czułam się jak bym rozmawiała ze starszą siostrą, której nigdy nie miałam; lub z najlepszą przyjaciółką, która chce mojego dobra i szczęścia. Dobra lektura, szczególnie po rozstaniu ❤️🩹
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo typowy poradnik napisany przez niewyżytą seksualnie wieczną singielkę, która w każdym zachowaniu płci przeciwnej znajdzie jakiś red flag. Mi wolno, Tobie nie. Za negatywne odniesienia do zachowania konkretnych osób powinien zostać autorce pozew sądowy. Szkoda, że nie można dać 0
To typowy poradnik napisany przez niewyżytą seksualnie wieczną singielkę, która w każdym zachowaniu płci przeciwnej znajdzie jakiś red flag. Mi wolno, Tobie nie. Za negatywne odniesienia do zachowania konkretnych osób powinien zostać autorce pozew sądowy. Szkoda, że nie można dać 0
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo przeciętna. Nic odkrywczego. Ledwo dobrnęłam do końca.
Książka bardzo przeciętna. Nic odkrywczego. Ledwo dobrnęłam do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOPINIA Z PUNKTU WIDZENIA MĘŻCZYZNY
Chcąc zrozumieć kobiety i różne punkty widzenia sięgnąłem po tego audiobooka.
Prymitywny i wulgarny język momentami czułem się zniesmaczony jakbym słuchał wywodów żuluwy spod żabki.
Dużo ideologicznej nowomowy, np.: "cis-mężczyźni" na osoby z chromosomem XY, które nie maja urojenia, że jest inaczej, "wybitna czarna pisarka" zamiast "wybitna pisarka" "transkobiety" zamiast "transwestyci" "osoby z macicami" zamiast "kobiety", itp.
Wygłasza kłamstwa o powszechności mizoginiii (czyli nienawiści wobec kobiet jak wynika z definicji). Znam mnóstwo facetów i ani jednego nienawidzącego kobiet.
Angielska autorka, boi się opublikować swoje nazwisko i twarz. Więc pozwala sobie na kłamliwie sugeruje, że duża przemoc wobec kobiet bierze się z kultury patriarchatu i tego że mężczyźni są po prostu źli. Spójrzmy w fakty czyli obiektywne liczby i dane z Eurostatu. Ilość gwałtów na 100 tys.: Anglia 92.08, Szwecja 69.72, Polska 1.89. Trzeba być ślepą i głupią by nie wiedzieć, że za to odpowiada import kultury islamskiej.
Wprowadza w błąd stwierdzając, że każda kobieta może mieć tzw. squirt, choć medycznie zdolnych jest do tego ok. 8% kobiet.
Autorka jest bardzo roszczeniowa, za swoje błędy nawet w ułamku nie oskarża siebie, tylko świat dookoła i mężczyzn mówi to nawet sam podtytuł "to nie ty, to oni".
Ja też korzystam z Tindera i mógłbym zrobić "lustrzane odbicie" narzekań na kobiety. Mi też czasem nie odpisują, albo odpisują a potem przestają. Też czasem kobiety mnie nudzą lub zachowują się źle wobec mnie. Zostałem okradziony przez jedną zdemoralizowaną chciwą oszustkę z tej aplikacji, itp.
Ocena nie jest najniższa z możliwych bo trochę dowidziałem się o toku myślenia wielu roszczeniowych współczesnych kobiet.
Książka androfobiczna zawierająca dyskryminującą mowę nienawiści wobec mężczyzn.
OPINIA Z PUNKTU WIDZENIA MĘŻCZYZNY
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChcąc zrozumieć kobiety i różne punkty widzenia sięgnąłem po tego audiobooka.
Prymitywny i wulgarny język momentami czułem się zniesmaczony jakbym słuchał wywodów żuluwy spod żabki.
Dużo ideologicznej nowomowy, np.: "cis-mężczyźni" na osoby z chromosomem XY, które nie maja urojenia, że jest inaczej, "wybitna czarna pisarka" zamiast...
Wyskakiwała mi z marketingowej lodówki, więc, choć czasy randkowania mam dawno za sobą (chyba? Ponoć never say never! No ale),to i tak dałam się namówić. I mam tak mieszane uczucia, jak dawno nie. Wkurzała mnie trochę – w moim odczuciu – nadmierną poprawnością polityczną (i jak jestem za inkluzywnością, tak nadmierne używanie przedrostka ‘cis’ i ‘osób z macicami’ powoduje u mnie oderwanie od treści i skrzywienie na frazesy #amsori) i po początkowych rozdziałach nie spodziewałam się za wiele – pobieżnie omówione style przywiązania, narcyzi i inne tego typu treści dla kogoś, kto, nawet dość powierzchownie, interesuje się psychologią – nie są niczym odkrywczym. A potem, ta-dam, wchodzą zupełnie nowe dla mnie rzeczy. Limerencja nieco rozwaliła mi mózg. Mam też taką, dość denerwującą dla zwierzających mi się znajomych cechę, że zawsze bronię drugiej strony i staram się ją usprawiedliwiać. Więc, choć statystyki są jakie są, i znacznie więcej mężczyzn stanowi potencjalne zagrożenie dla kobiet niż kobiet dla mężczyzn, to mam poczucie że ta książka jest niesamowicie jednostronna. Chciałabym nieco większej równowagi, myślę że bycie tudzież niebycie toksyczną osobą nie do końca zależy od płci i niejeden porządny facet na słabym zachowaniu mniej porządnej dziewczyny też się nieraz przejechał. Nie trafia do mnie narracja ‘It’s not you, it’s them’ (zresztą zawarte w tytule oryginału – ‘Block, Delete, Move On: It's not you, it's them’). Czasami – smuteczek – it is you. Plus, w moim odczuciu ‘zablokuj, skasuj, idź dalej’ – zwyczajnie nie jest receptą i odpowiedzią na wszystko, czego doświadczamy w dzisiejszym, mocno wirtualnym świecie. Nie tylko w związkach romantycznych. Ale i tak warto, na niektóre tematy mocno otwiera oczy (choć i uderza w czułe punkty). Polecam więc.
Wyskakiwała mi z marketingowej lodówki, więc, choć czasy randkowania mam dawno za sobą (chyba? Ponoć never say never! No ale),to i tak dałam się namówić. I mam tak mieszane uczucia, jak dawno nie. Wkurzała mnie trochę – w moim odczuciu – nadmierną poprawnością polityczną (i jak jestem za inkluzywnością, tak nadmierne używanie przedrostka ‘cis’ i ‘osób z macicami’ powoduje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to