Minecraft. Świat otwarty. Na podbój Netheru

88 str. 1 godz. 28 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Minecraft. Świat otwarty (tom 1)
- Data wydania:
- 2023-09-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-09-01
- Liczba stron:
- 88
- Czas czytania
- 1 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Anna Hikiert-Bereza
Wyrusz na podbój Świata Podstawowego i innych krain w nowym komiksie osadzonym w realiach bestsellerowej gry Minecraft! Sarah dopiero zaczyna swoją przygodę z Minecraftem, a jej brak doświadczenia prowadzi ją do spotkania z wytrawnym graczem Hectorem. Chłopiec nie przywykł jednak do eksplorowania świata z początkującymi… jest więc wycofany i ostrożny. Jednak energia Sary i jej zaraźliwy entuzjazm już wkrótce udzielają się i jemu. Dołącz do wyprawy, która ze Świata Podstawowego poprowadzi bohaterów do Netheru, gdzie czeka na nich mnóstwo niebezpieczeństw i skarbów…
Autorką scenariusza i rysunków jest Stephanie Ramirez („Gravity Falls”).
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Minecraft. Świat otwarty. Na podbój Netheru w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Minecraft. Świat otwarty. Na podbój Netheru
Poznaj innych czytelników
19 użytkowników ma tytuł Minecraft. Świat otwarty. Na podbój Netheru na półkach głównych- Przeczytane 16
- Chcę przeczytać 3
- 2025 1
- Minecraft 1
- Komiks 1
- 2. Komiksy/powieści graficzne/mangi 1
- 8 lat 1
- Komiksy Przeczytane 1
- 2.2025 1
- AAA 1



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Minecraft. Świat otwarty. Na podbój Netheru
Jako ktoś, kto od czasu do czasu wraca do Minecrafta, wchodziłem w ten komiks z pewnym sentymentem i ciekawością. Świat przedstawiony nie był mi obcy i muszę przyznać, że twórcom całkiem dobrze udało się przenieść klimat gry na strony komiksu. Są tu charakterystyczne lokacje, przygoda, eksploracja i poczucie, że bohaterowie naprawdę funkcjonują w uniwersum znanym z ekranu monitora.
Bardzo spodobała mi się strona wizualna. Rysunki są nowoczesne, dynamiczne i kolorowe, a kadry mają energię pasującą do świata pełnego bloków, potworów i portali do Netheru. Wizualnie to naprawdę przyjemna rzecz, szczególnie dla młodszego odbiorcy.
Niestety fabularnie jest już dużo słabiej. Historia jest prosta i raczej bez większych zaskoczeń. Rozumiem, że to komiks skierowany do dzieci, ale mimo to brakuje mi tu spójności. Bohaterowie momentami zachowują się jak typowa młodzież, by za chwilę prowadzić bardzo dojrzałe, wręcz nienaturalne jak na ich wiek rozważania. Ten rozdźwięk sprawia, że trudno mi było w pełni uwierzyć w postacie i ich relacje.
Uważam, że historia dla młodszych czytelników wcale nie musi być mocno uproszczona, żeby działała — tutaj zabrakło trochę lepszego wyważenia tonu i dialogów.
Na plus na pewno trzeba zaliczyć przekaz. Komiks promuje przyjaźń, współpracę i umiejętność przebaczania, co dobrze pasuje do ducha gry i jest wartościowe dla młodszych odbiorców...
Jako ktoś, kto od czasu do czasu wraca do Minecrafta, wchodziłem w ten komiks z pewnym sentymentem i ciekawością. Świat przedstawiony nie był mi obcy i muszę przyznać, że twórcom całkiem dobrze udało się przenieść klimat gry na strony komiksu. Są tu charakterystyczne lokacje, przygoda, eksploracja i poczucie, że bohaterowie naprawdę funkcjonują w uniwersum znanym z ekranu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMinecrafta nie znam, nie grałem, nawet nie oglądałem jak ktoś gra. Jednak mocno się odcisnął w popkulturze i jak się okazało już go znają dzieci w przedszkolu (albo mówią, że znają) - w każdym razie opowiadają o tym. Fajny komiks, żeby się zapoznać ze światem. Historia taka w miarę (trochę za nowoczesna dla mnie - bohaterowie zbyt wyrozumiali dla siebie jak na dzieci). Na duży plus rysunki.
Minecrafta nie znam, nie grałem, nawet nie oglądałem jak ktoś gra. Jednak mocno się odcisnął w popkulturze i jak się okazało już go znają dzieci w przedszkolu (albo mówią, że znają) - w każdym razie opowiadają o tym. Fajny komiks, żeby się zapoznać ze światem. Historia taka w miarę (trochę za nowoczesna dla mnie - bohaterowie zbyt wyrozumiali dla siebie jak na dzieci). Na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć nigdy nie grałem w „Minecrafta”, nie jest to tytuł zupełnie mi obcy – namiętnie gra w niego mój syn i siłą rzeczy od czasu do czasu coś tam człowiek podejrzy i rzuci okiem na to, co dzieje się na ekranie. Najczęściej widać na nim ciągnące się po horyzont krajobrazy kwadratowych elementów zaludnione przez kwadratowe postaci, z którymi można wchodzić w interakcję. Po przyjrzeniu się rozgrywce pierwsza myśl jest taka, że to gra o budowaniu i eksplorowaniu. I w zasadzie nie mija się to specjalnie z prawdą i także na ten aspekt zwraca uwagę pierwszy tom nowej serii osadzonej w uniwersum „Minecrafta”.
Do „Minecrafta” trafia nowa gamerka, Sara. Dziewczyna jest pełna entuzjazmu, ale jeszcze nie do końca wie, jak poruszać się w tym świecie. Wiedzę może przekazać jej napotkany przypadkiem doświadczony gracz, Hector. Chłopak jest nieufny i ostrożny, bo przywykł do grania samemu, a współpraca z innymi nie jest czymś, za czym by przepadał. Energia Sary jest jednak na tyle zaraźliwa, że oboje decydują się razem wyruszyć na trudną misję.
Pierwszy tom „Świata otwartego” to opowiastka nieskomplikowana i jednowątkowa – taki stan rzeczy absolutnie nie może dziwić, a to ze względu na grupę docelową, którą stanowią dzieci mniej więcej dziesięcioletnie. W takim przypadku wskazana jest prostota i jasność przekazu i wydaje mi się, że te cechy faktycznie dotyczą omawianego tytułu. Co istotne, twórcy skupiają się na zaprezentowaniu pozytywnych wartości – na kartach tego tomu dużą rolę odgrywa kooperacja, a to ma niezaprzeczalny walor edukacyjny.
Bohaterowie „Na podbój Netheru” to dwoje dzieci, którym brak pewności siebie. Oboje grają w „Minecrafta” trochę na zasadzie ucieczki od rzeczywistego świata. Jedno z nich ma dobre wspomnienia ze wspólnego grania z rodzicami i dlatego lubi do tego kwadratowego świata wracać, drugie zanurza się w „wirtualu” pod nieobecność zapracowanej mamy, ale najbardziej łaknie relacji z innym człowiekiem. Autorka udanie obrazuje zawiązującą się między nimi przyjaźń. Tak jak w prawdziwym życiu nie wszystko idzie jak po maśle – początkowo protagonistom trudno dopuścić kogoś do siebie i się otworzyć. Kiedy jednak decydują się na ten krok, okazuje się, że razem jest łatwiej. Brzmi prosto? I tak ma być – ten przekaz idealnie sprawdzi się w przypadku grupy docelowej, u której kształtowanie odpowiednich postaw i wzorców jest nadal bardzo istotne.
Jak to bywa w przypadku tytułów adresowanych do młodego czytelnika liczy się też to, żeby aspekt edukacyjny nie przysłonił czystej frajdy i zabawy. I wydaje mi się, że Stephanie Ramirez udało się utrzymać odpowiednie proporcje między tymi dwoma elementami. „Na podbój Netheru” to opowieść szybka i efektowna, wypełniona akcją, która na przestrzeni całego albumu trzyma odpowiednie tempo. Nie gna do przodu na łeb na szyję, ale też nie nuży niepotrzebnymi przestojami. Młody czytelnik spokojnie powinien móc utrzymać uwagę od pierwszej do ostatniej strony tego komiksu.
Ilustracje pani Ramirez są dokładnie takie, jakich można się było spodziewać – kreska jest wygładzona i miła dla oka, utrzymana w typowo dziecięcym, cartoonowym stylu. Koneser wysmakowanej grafiki nie znajdzie tu zatem wiele dla siebie, ale też zupełnie nie o to chodzi w komiksach tego typu. Tutaj rysunki mają po prostu współgrać z opowieścią i dobrze zobrazować pomysły scenarzysty. Na kartach pierwszej części „Otwartego świata” wyszło to wręcz modelowo.
Jak na komiks dziecięcy przystało pierwszy tom nowej „Minecraftowej" serii jest tytułem prawdziwie kompleksowym – przede wszystkim promuje pozytywne wartości (autorka robi to, o czym zdecydowanie warto wspomnieć, w sposób niełopatologiczny),a przy okazji bawi i emocjonuje. Proporcje tych elementów są dobrze wyważone, a z perspektywy taty wczesnoszkolnej latorośli mogę ze spokojnym sumieniem zarekomendować ten komiks wszystkim rodzicom chcącym podrzucić swoim dzieciom coś lekkiego do przeczytania.
Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2023/12/minecraft-swiat-otwarty-tom-1-na-podboj.html
oraz na łamach serwisu Szortal - https://www.facebook.com/Szortal/posts/pfbid022ZhmJXB3EGCTANNAjQ34qk3KxU54LZs6A8epxe6ePku76PJ9gfaMTtwnEQUZ5dQXl
Choć nigdy nie grałem w „Minecrafta”, nie jest to tytuł zupełnie mi obcy – namiętnie gra w niego mój syn i siłą rzeczy od czasu do czasu coś tam człowiek podejrzy i rzuci okiem na to, co dzieje się na ekranie. Najczęściej widać na nim ciągnące się po horyzont krajobrazy kwadratowych elementów zaludnione przez kwadratowe postaci, z którymi można wchodzić w interakcję. Po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to