Czy w Karkonoszach straszy?

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-12-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-12-01
- Liczba stron:
- 128
- Czas czytania
- 2 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395594274
Czy w naszych górach straszy? Czy przeżyłeś coś niezwykłego? Czy spotkałeś na swojej drodze niewytłumaczalne zjawiska?
Pytania z tej kategorii pojawiają się niemal zawsze, gdy wywiązuje się rozmowa na temat mojej pracy i związanych z nią wypraw pod osłoną nocy.
Moja odpowiedź to...
Czy w Karkonoszach straszy? - zbiór opowiadań, w których dokumentuję moje doświadczenia zebrane podczas wieloletnich nocnych wędrówek po lasach i górach otaczających Kotlinę Jeleniogórską. To historie oparte na prawdziwych wydarzeniach. Stanowią one próbę zobrazowania najdziwniejszych i nierzadko trudnych do wytłumaczenia sytuacji, których byłem świadkiem i uczestnikiem. To dążenie do poznania prawdy, co dzieje się w najskrytszych zakamarkach Sudetów tuż po zapadnięciu zmroku.
Kup Czy w Karkonoszach straszy? w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czy w Karkonoszach straszy?
Poznaj innych czytelników
127 użytkowników ma tytuł Czy w Karkonoszach straszy? na półkach głównych- Przeczytane 75
- Chcę przeczytać 50
- Teraz czytam 2
- Posiadam 25
- 2024 7
- 2025 2
- Ulubione 2
- Reportaże 1
- Mam, ale jeszcze nie przeczytałam 1
- Sprezentowałam komuś 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czy w Karkonoszach straszy?
Jest to seria opowiadanek o doświadczeniach autora, które miały charakter nienaturalny. Przedstawione są one w dość interesujący sposób, choć widać, że autorowi nieco brak warsztatu. Takie historyjki, którymi można się dzielić przy ognisku w miłym towarzystwie.
Podobały mi się te te opowiadania, które działy się w Karkonoszach. Autor zawarł w nich dość dokładne informacje o miejscach, które ja również znam i bardzo lubię. Podczas czytania mogłam się wczuć w klimat lubianych przeze mnie okolic, w których nie raz sama miałam wrażenie otaczającego mnie mistycyzmu. Lasy w Janowicach mają w sobie coś niezwykle urokliwego. Nie tylko przez rozrzucone tam bloki skalne o najprzedziwniejszych kształtach, czy dzięki ruinom zamku Bolczów, ale też dzięki jakiemuś osobliwemu klimatowi tego miejsca. Jakby faktycznie miały tam swoją siedzibę duszki dawnych czasów. Zwłaszcza, że te miejsca dość często spowite są delikatną mgiełką. A w ziemie, kiedy otula je śnieg ma człowiek wrażenie, że zapuścił się w tundrę, czy nawet wkroczył do Narni.
Niestety, pod koniec autorowi chyba zabrakło pomysłów na dalsze opowieści karkonoskie, bo odszedł od tytułowych gór i opowiedział historię swojej młodzieńczej przypadłości. Nie przeczę, było to nawet ciekawe, ale liczyłam na mocny górski akcent na koniec tej przygody.
Mimo wszystko to bardzo miła lektura na jeden dzień. Jest urzekająca, gdyż pisana przez człowieka, który nie tylko kocha góry, ale wręcz się nimi delektuje.
Jest to seria opowiadanek o doświadczeniach autora, które miały charakter nienaturalny. Przedstawione są one w dość interesujący sposób, choć widać, że autorowi nieco brak warsztatu. Takie historyjki, którymi można się dzielić przy ognisku w miłym towarzystwie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobały mi się te te opowiadania, które działy się w Karkonoszach. Autor zawarł w nich dość dokładne informacje o...
Jest w tym spory pierwiastek autentyczności, kto był w nocy w lesie, w górach, wie, że bywa straszno i bez duchów.
Czekam na bardziej rozbudowane utwory autora, tutaj jest trochę zbyt skrótowo by móc prawdziwie się odnaleźć w klimacie.
Jest w tym spory pierwiastek autentyczności, kto był w nocy w lesie, w górach, wie, że bywa straszno i bez duchów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzekam na bardziej rozbudowane utwory autora, tutaj jest trochę zbyt skrótowo by móc prawdziwie się odnaleźć w klimacie.
Lubicie spacerować po górach? A może Waszym żywiołem jest woda i każdą wolną chwilę staracie się spędzić nad jakimś akwenem?
W zasnutych mgłą lasach i na odległych szczytach niezaprzeczalnie kryje się jakaś tajemnica, która zdaje się czekać, by móc o sobie opowiedzieć. A jak poznać ją najlepiej, jeżeli nie podczas górskich wędrówek? Jeden spacer może sprawić, że włos zjeży się na karku, a po plecach przebiegną ciarki, jednak zapierające dech w piersiach widoki wynagradzają trudy wędrówki i sprawiają, że chwila niepewności wśród leśnej kniei szybko odchodzi w zapomnienie.
Tomasz Szyrwiel wie o tym bardzo dobrze.
„Czy w Karkonoszach straszy?” to zbiór dziewięciu opowiadań. Jak Autor zapewnia nas już na samym początku opisane w książce wydarzenia są oparte na prawdziwych relacjach. Dokumentując swoje nocne wędrówki wśród karkonoskich szczytów nie raz udało mu się doświadczyć niemal magicznych przeżyć. Mimo że większość z nich napełniała Autora strachem każda wniosła w jego życie ziarenko baśniowości, której tak brakuje w dorosłym życiu każdemu z nas.
Cały zbiór ma stosunkowo wyrównany poziom historii, ale dwie z nich szczególnie zadziałały na moją wyobraźnię. Jeżeli chodzi o górskie wycieczki jestem zdecydowanym laikiem i raczej nie zapuszczam się w nocy na szlak, a po przeczytaniu tej książki nie wiem czy prędko zmienię zdanie. Niepokój jaki towarzyszył mi podczas niektórych fragmentów lektury zdawał się wręcz namacalny.
No bo co czulibyście, gdyby podczas nocnej wędrówki niespodziewanie drogę zastąpiłby Wam rosły mężczyzna o obojętnym wyrazie twarzy?
„Czy w Karkonoszach straszy?” znalazłam przypadkiem dzięki @simple_sat i bardzo się cieszę z tego powodu! W kolejce na przeczytanie czeka na mnie druga książka Autora z cudownymi ilustracjami.
A czy Wy poznaliście już twórczość Tomasza Szyrwiela?
Lubicie spacerować po górach? A może Waszym żywiołem jest woda i każdą wolną chwilę staracie się spędzić nad jakimś akwenem?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW zasnutych mgłą lasach i na odległych szczytach niezaprzeczalnie kryje się jakaś tajemnica, która zdaje się czekać, by móc o sobie opowiedzieć. A jak poznać ją najlepiej, jeżeli nie podczas górskich wędrówek? Jeden spacer może sprawić, że włos zjeży...
Nie jest źle, może nie jest to szczyt szczytów, ale czyta się bardzo przyjemnie, jest po prostu prawdziwa i to czuć, polecam
Nie jest źle, może nie jest to szczyt szczytów, ale czyta się bardzo przyjemnie, jest po prostu prawdziwa i to czuć, polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzypadnie do gustu szczególnie osobom, które lubią jednoosobowe wyprawy w góry. To trochę tak jakby czytać o kimś, kto wprowadził w życie pomysły, które mi czasem przychodzą do głowy ale mam swoje wymówki. Może właśnie dzięki temu nie muszę się zastanawiać czy w Karkonoszach straszy... znaczy, nie musiałam, teraz już nie jestem taka pewna.
Książka, do której jeszcze będę wracać.
Przypadnie do gustu szczególnie osobom, które lubią jednoosobowe wyprawy w góry. To trochę tak jakby czytać o kimś, kto wprowadził w życie pomysły, które mi czasem przychodzą do głowy ale mam swoje wymówki. Może właśnie dzięki temu nie muszę się zastanawiać czy w Karkonoszach straszy... znaczy, nie musiałam, teraz już nie jestem taka pewna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, do której jeszcze będę...
Jakiś czas temu zakupiłam przepięknie wydane i opracowane książki Tesz Tomasza Szyrwiela - fotografa, rysownika i pisarza, od lat poszukującego karkonowskich Bestii.
"Spooky seazon" i pogoda zamknięta w ramy okna wydają się być idealnym momentem do sięgnięcia po te cuda literackiego i artystycznego kunsztu Szyrwiela.
„Czy w Karkonoszach straszy?” to książka, która otwiera wrota do tajemniczej i pełnej magii rzeczywistości Karkonoszy. Wprawdzie na pierwszy rzut oka pozycja może wydawać się jedynie przewodnikiem po lokalnych legendach i przesądach, w istocie jest to literacka przepyszna podróż, która pochłania bez reszty, zachłannie wciągając w wir niezwykłych historii, których świadkiem i odbiorcą jest sam autor. Historii, które wydarzyły się naprawdę i jakich racjonalnie oraz zdroworozsądkowo nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć. Zagadkowych, zastanawiających, mrocznych, przerażeniem ścinających serce i jeżących włosy na głowie.
Wyobraźnia potrafi płatać figle... noc... nocą ożywający las... "sowie oczyska przeczesujące zeswatany z ciemnością las", dziwne odgłosy poświstujących nietoperzy, szczekanie saren, kwilenie lisów, chrząkanie dzików, mleczna mgła tuż nad ziemią, rzępolenie i trzeszczenie drzew, świszczący wiatr... Adrenalina pompowana do krwi przez rozbudzone w ciemnościach pierwotne lęki... Ale nie w przypadku kogoś, kto jest zaprawiony w nocnych wędrówkach i z doświadczenia wie, czego można spodziewać się w najskrytszych zakamarkach Sudetów tuż po zapadnięciu zmroku. Szerwel opowiada bardzo przekonująco... I bardzo racjonalnie. Nie ma tu miejsca na "gdybanie", chimeryczne przywidzenia czy fantasmagorie dyktowane przez spanikowany umysł. Szyrwel doskonale zna zarówno geograficzne, jak i duchowe zakątki Karkonoszy, dlatego jego przygody spod znaku grozy, ułudy i fobii są tak autentyczne.
Książka ma formę pamiętnika, a każda przydarzona się pisarzowi historia jest wielce osobista. Szerwel porusza temat strachów, które rzekomo nawiedzają Karkonosze – od demonicznych postaci po niewyjaśnione zjawiska.
Pod względem językowym książka ta to prawdziwa uczta. Styl pisarza jest plastyczny i sugestywny; barwne opisy przyrody i obrazowe, celne porównania przenoszą nas w samo serce karkonoskich lasów, kotlin i gór, zaś pełne ekspresji opisy emocji autora pozwalają nam niemalże odczuwać jego strach i ekscytację. Dzięki temu klimat opowieści jest gęsty, niepokojący – zaczynamy sami czuć podmuch przeszywającego zimnego karkonoskiego wiatru, słyszymy trzask łamanych gałęzi, dostrzegamy dziwne cienie wśród drzew, słyszymy popiskiwania, chrobot i rumor.
To piękna, bogata językowo proza, która skłania do delektowania się każdym zdaniem. A i niekiedy powoduje dreszcze i wywołuje gęsią skórkę.
"Czy w Karkonoszach straszy?" to idealna pozycja dla miłośników literatury faktu, jeleniogórskiego folkloru, siłach natury, które wciąż pozostają nieodkryte, a także dla tych, którzy wierzą, że świat kryje w sobie więcej, niż się nam wydaje...
Jeśli podoba Wam się moja recenzja, to zapraszam po więcej:
https://www.instagram.com/anemonenemorose/
Jakiś czas temu zakupiłam przepięknie wydane i opracowane książki Tesz Tomasza Szyrwiela - fotografa, rysownika i pisarza, od lat poszukującego karkonowskich Bestii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Spooky seazon" i pogoda zamknięta w ramy okna wydają się być idealnym momentem do sięgnięcia po te cuda literackiego i artystycznego kunsztu Szyrwiela.
„Czy w Karkonoszach straszy?” to książka, która otwiera...
Bardzo ciekawe dopełnienie Bestiariusza Jeleniogórskiego. Fajnie, że autor sam mówi wprost, że niektóre z opisanych zjawisk się wyjaśniły. Mimo wszystko, podziwiam odwagę, że chodzi po nocy w góry, mnie by zjadł stres i strach.
Bardzo ciekawe dopełnienie Bestiariusza Jeleniogórskiego. Fajnie, że autor sam mówi wprost, że niektóre z opisanych zjawisk się wyjaśniły. Mimo wszystko, podziwiam odwagę, że chodzi po nocy w góry, mnie by zjadł stres i strach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka może nie wybitna, ale doceniam takich twórców jak pan Tomasz Szyrwiel - wrażliwych, chcących podzielić się swoimi przemyśleniami, przeżyciami, obdarzającymi czytelnika kredytem zaufania. W dodatku pięknie zapakowana przesyłka i sympatyczne dodatki. (*ksiażka zakupiona przeze mnie, żaden podarek :))
Książka może nie wybitna, ale doceniam takich twórców jak pan Tomasz Szyrwiel - wrażliwych, chcących podzielić się swoimi przemyśleniami, przeżyciami, obdarzającymi czytelnika kredytem zaufania. W dodatku pięknie zapakowana przesyłka i sympatyczne dodatki. (*ksiażka zakupiona przeze mnie, żaden podarek :))
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałem zaraz po Schroniskach autorstwa Sławomira Gortycha i te pozycje świetnie się uzupełniają.
Tomasz Szyrwiel spędził w górach niezliczoną ilość godzin, najczęściej sam.
Jako fotograf wędrował szlakami nocą aby być na górze kiedy nadejdzie świt.
To co najbardziej mnie uderzyło, to jego trzeźwe podejście do tego co mógł spotkać nocą i nie tylko.
Jako 'lokals' stara się racjonalnie podchodzić do rzeczy niewidocznych, i to co większości napędziłoby stracha, dla niego jest w pełni wytłumaczalne.
Ale niektórych rzeczy nie da się zracjonalizować tak łatwo.
I o tym właśnie jest ta lektura. Podoba mi się szczerość, a na podziw zasługuje podzielenie się z czytelnikami prywatnymi przeżyciami.
Bez silenia się na tanią sensację i zabiegania o uwagę odbiorcy - po prostu metafizyka od karkonoskiego tubylca.
Czasem można byłoby się przyczepić do strony językowej, ale ładunek emocjonalny to wynagradza.
Mogłaby być dłuższa, do przeczytania na raz. Pozycja obowiązkowa dla górskich wędrowców oraz wielbicieli dzikiej przyrody.
Książkę przeczytałem zaraz po Schroniskach autorstwa Sławomira Gortycha i te pozycje świetnie się uzupełniają.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTomasz Szyrwiel spędził w górach niezliczoną ilość godzin, najczęściej sam.
Jako fotograf wędrował szlakami nocą aby być na górze kiedy nadejdzie świt.
To co najbardziej mnie uderzyło, to jego trzeźwe podejście do tego co mógł spotkać nocą i nie tylko.
Jako...
Czy w Karkonoszach straszy? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo dla każdego strach jest czymś innym. Wędrując w mroku wyostrzają się zmysły, a wyobraźnia wskakuje na najwyższe obroty. Tuż przed pierwszym brzaskiem mają miejsce rzeczy niezwykłe, które nie zawsze da się racjonalnie wytłumaczyć, a wraz z zachodzącym słońcem budzi się ospała natura. Każdy blask, szmer i podmuch wiatru mogą wywołać dreszcze.. a gdy mgła rozleje się po okolicy, można dostrzec w niej odbicie swoich największych lęków.
Autor napisał niezwykłe opowiadania oparte na prawdziwych wydarzeniach, które przytrafiły mu podczas wieloletnich wędrówek po górach i ich okolicach. Wraca wspomnieniami do dawnych lat i niepokojących wydarzeń, których cień snuje się za nim po dziś dzień. Z duszą na ramieniu czytałam o niewytłumaczalnych spotkaniach podczas samotnej wędrówki, tajemniczych światłach i widmach, a historia z marą przywołała moje przerażające wspomnienia z paraliżem sennym. Piękne krajobrazy skrywają mroczne cienie i tylko od nas zależy czy dostrzeżemy w nich coś więcej..
Czy w Karkonoszach straszy? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo dla każdego strach jest czymś innym. Wędrując w mroku wyostrzają się zmysły, a wyobraźnia wskakuje na najwyższe obroty. Tuż przed pierwszym brzaskiem mają miejsce rzeczy niezwykłe, które nie zawsze da się racjonalnie wytłumaczyć, a wraz z zachodzącym słońcem budzi się ospała natura. Każdy blask,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to