rozwińzwiń

Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life

Okładka książki Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life autora Gary John Bishop, 9780062803832
Okładka książki Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life
Gary John Bishop Wydawnictwo: HarperCollins Seria: Unfu*k Yourself nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Seria:
Unfu*k Yourself
Data wydania:
2017-08-01
Data 1. wydania:
2017-08-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780062803832
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life



książek na półce przeczytane 2203 napisanych opinii 1006

Oceny książki Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life

Średnia ocen
6,1 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life

avatar
14
1

Na półkach:

Coachingowe pustosłowie. Książka wypełniona motywacyjnymi hasełkami. Może do kogoś trafi, ja czytając ją czułem raczej poczucie straty czasu. Czyta się ją bardzo szybko, jednak nie wnosi zbyt wiele.

Coachingowe pustosłowie. Książka wypełniona motywacyjnymi hasełkami. Może do kogoś trafi, ja czytając ją czułem raczej poczucie straty czasu. Czyta się ją bardzo szybko, jednak nie wnosi zbyt wiele.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
674
147

Na półkach:

Typowe gadanie coacha. Dużo cytatów i haseł afirmacyjnych (mimo, że autor na początku zarzeka się, że ich w książce nie będzie). Dla niektórych takie metody się sprawdzą, ale dla większości osób będzie to zbiór pustosłowia bez przełożenia na prawdziwe życiowe problemy. Szególnie jeśli ktoś ma problemy psychiczne. Niestety coaching to nie terapia, a życie to coś więcej niż "jeśli naprawdę chcesz, to dasz radę".
Mimo wszystko na pewno znajdą się osoby, które wyciągną z treści coś wartościowego dla siebie, tym bardziej, że język użyty w ksiażce jest bardzo przystępny i okraszony poczuciem humoru.

Typowe gadanie coacha. Dużo cytatów i haseł afirmacyjnych (mimo, że autor na początku zarzeka się, że ich w książce nie będzie). Dla niektórych takie metody się sprawdzą, ale dla większości osób będzie to zbiór pustosłowia bez przełożenia na prawdziwe życiowe problemy. Szególnie jeśli ktoś ma problemy psychiczne. Niestety coaching to nie terapia, a życie to coś więcej niż...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7
1

Na półkach:

Dobitna, motywująca, pisana jasnym językiem. Przeczytana od deski do deski. 🫠

Dobitna, motywująca, pisana jasnym językiem. Przeczytana od deski do deski. 🫠

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4266 użytkowników ma tytuł Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life na półkach głównych
  • 2 803
  • 1 333
  • 130
723 użytkowników ma tytuł Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life na półkach dodatkowych
  • 418
  • 99
  • 59
  • 45
  • 39
  • 35
  • 28

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rozmyślnik Jacek Walkiewicz
Rozmyślnik
Jacek Walkiewicz
"ROZMYŚLNIK" autorstwa Pana Jacka Walkiewicza tak mnie wciągnął, że podczas obowiązków domowych przełączyłam się na audiobooka żeby kontynuować. Część ROZMYŚLNIKA przeczytałam zatem w fotelu z kawą i ołówkiem w dłoni, a część odsłuchałam gotując obiad. Czy miało to dla mnie jakieś znaczenie w odbiorze treści? Otóż nie - tak bardzo lubię słuchać lub czytać teksty Pana Jacka Walkiewcza, że forma zdobywania wiedzy od niego nie ma już znaczenia - liczy się tylko TREŚĆ. Mogę opisać każdy rozdział z tej książki i dodać jakie wrażenie na mnie zrobił, ale napisze tylko o jednym. Rozdział nr 16 "Zmień swoje słownictwo" Dlaczego ten tak bardzo utkwił mi w głowie? Od jakiegoś czas promuję dewizę i wszystkich uczulam, że ❤️"SŁOWA MAJĄ MOC"❤️ W tym rozdziale Pan Jacek właśnie przekazuje idę tej słownej mocy, cyt.: „Słowa służą mi nie tylko do komunikacji ze światem, ale przede wszystkim do komunikacji z samym sobą.” Warto być świadomym mocy słów, nawet tych wypowiadanych w myślach w rozmowie z samym sobą. Rozmyślnik ten służy rozmyślaniu, zatem nie będę tutaj Wam go streszczać, ale polecam UWADZE tę wyjątkową pozycję. Mam ogromną przyjemność czytać czy słuchać słowa Pana Jacka już jakiś czas i za każdym razem otwierają one w moje głowie coś NOWEGO. Poprzednia biała styczniowa książka zostawiła we mnie motto na ten rok - Autentyczność. Rozmyślnik Pana Jacka Walkiewicza obudził we mnie nowe motto, które dodaje do autentyczności, a jest to "CHCĘ i NIECHCĘ" Zabieram to zatem ze sobą i idę w ten Nowy 2026 rok. A Wy lubicie rozmyślać? Rozmawiać z samym sobą? Pozdrawiam Zaczytana Joana
ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA - awatar ZaczytanaJoana BOOKIECIARNIA
oceniła na103 miesiące temu
Zaufanie, czyli waluta przyszłości. Moja droga od zera do 7 milionów z bloga Michał Szafrański
Zaufanie, czyli waluta przyszłości. Moja droga od zera do 7 milionów z bloga
Michał Szafrański
Tytuł tej książki, Zaufanie czyli waluta przyszłości, teoretycznie jest intuicyjnie zrozumiały: zaufania nie da się kupić za pieniądze, samo staje się środkiem płatniczym, benefitem. Dzięki niemu sklepy i usługodawcy zdobywają stałych klientów. Jednak dopiero po przeczytaniu można zrozumieć, co autor tak naprawdę miał na myśli. Nie tylko to, że zaufaniem można za coś zapłacić, czy zyskać. A to, że zaufanie jest kapitałem, którego zdobycie dopiero daje podstawy do zbudowania sukcesu. I to nie zaufanie klienta do “sprzedawcy”, a sprzedawcy do samego siebie. Michał Szafrański to autor bardzo popularnego bloga Jak Oszczędzać Pieniądze. W swojej kolejnej książce, czyli Zaufanie czyli waluta przyszłości, opisuje kompleksowo cały proces decyzyjny poprzedzający utworzenie tego bloga, wszystkie działania, a później także sposoby, w jakie autor go rozwijał. 🤌Blogowanie na etat Szczegółowo opisuje swoje doświadczenia, na których oparł pomysł na blogowanie, także w kontekście dokładnych rozliczeń finansowych, dających mu poczucie względnego bezpieczeństwa w okresie, gdy blog na siebie jeszcze nie zarabiał. Było to ważne, bo Szafrański podjął decyzję o rezygnacji z pracy, żeby zostać blogerem na cały etat i z tego się utrzymywać. Wydawać by się mogło, że to gruba decyzja. Niewiele w tym przesady, chociaż jeszcze parę lat temu internet wyglądał nieco inaczej. Wartościowych treści nie było aż tak dużo. Z dobrym pomysłem można było się wybić. Myślę, że dzisiaj jest trudniej, ale nadal się da. Tylko trzeba do tego dużo samozaparcia i wytrwałości. Oraz naprawdę dobrego pomysłu, który zainteresuje ludzi masowo, bo walutą bloga jest przecież duży ruch. 🤌 Kumulowanie doświadczeń Zaufanie czyli waluta przyszłości to dobry przykład tego, że sukces, to jest praca przez całe życie, a nie osiągnięcie overnight. To także świetny dowód, że zdobywane doświadczenia sumują się, a porażki uczą o wiele więcej niż to, co się udało. Szanuje Szafrańskiego za transparentność i dojrzałość. Np. pisze o dzieciństwie, jak dorabiał na sprzedaży kwiatów i emocjach jakie wtedy czuł: wstydzie, strachu, przerażeniu ale i euforii, gdy ktoś kupił wiązankę. W ogóle w całej książce jest sporo emocji, bo one są bardzo ważne. Nie da się być dojrzałym i ich ignorować. 🤌 Zaufanie do siebie Autor pisze faktycznie dużo o zaufaniu, ale przede wszystkim zaufaniu do siebie, które ma być podstawą do tego, żeby zaufali nam także inni. Jest ono też barierą ochronną przed krytyką czy kosztem emocjonalnym porażek. W końcu, bez wiary w swoje możliwości trudno jest zaryzykować i zaangażować się w coś, co budujemy sami, od początku. To wszystko jest to bardzo zbieżne z moimi doświadczeniami. Dopiero gdy nabrałam zaufania, że poradzę sobie choćby nie wiem co, oraz, co jest bardzo ważne, zbudowałam poduszkę pieniężną, żeby czuć się bezpiecznie także materialnie, dopiero wtedy udało mi się realnie ocenić własną pozycję na rynku pracy i odnieść własne sukcesy. 🤌 Konkretne rady Zaufanie czyli waluta przyszłości jest upakowane jest też merytoryką. Jest mnóstwo konkretnych rad, gdzie, co, jak i z czym zaczynać tworzenie treści. Powiedziałabym nawet, że to kompletny podręcznik, jak zabrać się do zarabiania na tworzonych treściach, mimo, że nie da się jego doświadczeń wziąć 1:1. Szafrański daje mnóstwo ciekawych spostrzeżeń, np, że popularność w mediach nie szła w parze z większymi zarobkami. Mega fajnie podkreśla rolę małych incydentów, „przypadkowych sekwencji zdarzeń”, jak napisanie do kogoś krótkiego maila, pochwalenie się sukcesem we właściwym czasie. Albo poznanie kogoś, kto w przyszłości może nas poznać z kimś, kto za jakiś czas okaże się kamyczkiem przeważającym szalę na naszą korzyść. Podsumowując, Zaufanie czyli waluta przyszłości to świetna historia. Nie tylko merytorycznie, ale także jako autobiografia człowieka, który zdobywał latami doświadczenia. Nazbierał ich mnóstwo i przekuł je w konkrety liczące kilka milionów złotych.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na82 lata temu
Pułapki przyjemności Irena A. Stanisławska
Pułapki przyjemności
Irena A. Stanisławska Robert Rutkowski
Lektura na jeden dzień i to jest cudownie spędzony dzień. Autorzy są genialni, sam pan Rutkowski. Jak na tak krótką książeczkę (nie całe dwieście stron) jest bardzo wartościowa. Skarbnica genialnych myśli, ale wyróżniam dla mnie szczególne: ,,Stajemy się bezmyślnymi, bezmózgowymi amebami. To jest główne działanie alkoholu. Są dwie strategie picia: pierwsza - to picie po pracy dla wyluzowania. Jednak niektórym rozluźnienie nie wystarcza i musi się pojawić stan całkowitego odcięcia zmysłów aż do utraty przytomności". Alkohol wpędza ludzi w otępienie. Nie mówię o jednorazowym wypiciu kieliszka wódki czy puszki piwa. Polacy nie znają umiaru, piją na umór. ,,Czarna pedagogika (stosowana głównie w stosunku do młodych ludzi) doprowadza do frustracji. Jeżeli człowiek non stop dostaje negatywną informację zwrotną - zaczyna wątpić w swoją wartość". Jak tu się rozwijać i zmieniać na lepsze, kiedy non stop, ktoś nazywa Cię od głupoli? Ani jednej pochwały? Takie wychowanie wpędza człowieka w kompleksy. ,,Tak samo jak ty potrzebujesz innych ludzi, tak samo oni potrzebują ciebie. Jeśli coś od nich dostajesz, to wiedz, że automatycznie oni też coś dostają od ciebie. Choćby tylko twoją obecność". Człowiek, to istota społeczna. Każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób, daje coś światu. Dziś Ja pomogę Tobie, Ty jutro bardzo być może pomożesz mi albo ktokolwiek inny, tak jest ten świat urządzony. ,,Wychowywanie dziecka jest pracą zespołową, w której najważniejszy jest wzajemny stosunek rodziców do siebie. Rodzice, którzy się kochają, przytulają, obdarzają ciepłymi słowami, ukształtują szczęśliwego człowieka, który nie będzie postępował, tak jak mu się każe, tylko tak jak mu pokazywali swoim zachowaniem rodzice". Właśnie! Dzielenie ról. Być ojcem dla dziecka, być mamą dla dziecka, aby nigdy nie czuło się niedowartościowane. To najlepszy sposób na wychowanie dobrego człowieka. Książka godna uwagi. Moje drugie spotkanie z autorami i to kolejny strzał w dziesiątkę. Jestem ciekawy pozostałych. Muszę przeczytać i tamte!
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na98 miesięcy temu
Być szczęśliwym na Alasce Rafael Santandreu
Być szczęśliwym na Alasce
Rafael Santandreu
Silny umysł odporny na życiową niepogodę - myślisz, że to niemożliwe? To jak najszybciej przeczytaj tą książkę i zmień perspektywę myślenia! Treść opiera się na psychologii poznawczej, o której wiem wiele, albo i jeszcze więcej, więc nie jest dla mnie odkryciem. Jednak miło czasami powraca się do źródeł wiedzy, zarazem przypomniawszy sobie jak niektóre teorie są ważne, a jeszcze ważniejsze jest wprowadzenie ich w życie. Ja akurat już od dawna używam zmodyfikowanej wersji proponowanych w książce trzech kroków. 1. Zwrócić się do wnętrza (poszukiwać dobrostanu wewnątrz samego siebie) 2. Nauczyć się żyć bez obciążeń (umieć wyrzec się wszystkiego) tutaj modyfikacja w zależności od danych sytuacji;-) 3. Doceniać to, co nas otacza (nauczyć się pasjonować życiem) Łatwe, prawda? :) Funkcjonowanie w trybie wabi-sabi jest możliwe dzięki autoterapii kognitywnej i dla chętnych do popracowania nad swoim dobrostanem ta pozycja może być dobrym wstępem. Ale żeby nie było, że jestem aż tak przychylna...kilka rzeczy nie podoba mi się wcale w tej pozycji. Np. wieczne "podpieranie" się osobami niepełnosprawnymi. Tak jakby autor krzyczał - "patrz! on jeździ na wózku, a ile ma w sobie optymizmu! doceniaj, że jesteś zdrowy a nie marudzisz!" Kurcze.. nie tak to działa. A już "wizualizacja na wózku" wymyślona przez Rafaela to szczyt głupoty. I wydaje mi się, że większość osób niepełnosprawnych również nie chce takiego porównywania i wczuwania się w ich indywidualne tragedie. Oni musieli przejść swoją trudną drogę akceptacji i pocieszanie się na ich krzywdzie nie jest w porządku. Wystarczy mówić sobie - mam dwie nogi, dwie ręce, jestem sprawny, mogę pracować itd.itp doceniam to! Wdzięczność bez wytykania innym, że mają gorzej. Nie podobają mi się też niektóre przykłady i fakt, że jest ich za dużo. Promowanie antydepresantów, oraz leków przeciwlękowych mija się z celem tej książki. Albo pracujesz intensywnie nad zmianami w myśleniu, postrzeganiu, albo idziesz na łatwiznę i łykasz "znieczulacze". Jako osoba powiązana z psychologią mówię stanowczo - wdrożenie leków na samym końcu, jak nic nie zadziała tylko i wyłącznie! Jednak nawet z najbardziej czarnych otchłani da się wyjść o własnych siłach. Droga jest wtedy dłuższa, nie na skróty, ale jak już dotrzesz do miejsca docelowego, to mała szansa, że wrócisz do punktu wyjścia, a w gratisie dostaniesz jeszcze wielką, a wręcz ogromną dumę z siebie. Podziękujesz sobie za wytrwałość i siłę, a nie lekom za skuteczność. I ta siła będzie preludium do twojego nowego "ja".
pasjonatka - awatar pasjonatka
oceniła na72 miesiące temu

Cytaty z książki Unfu*k Yourself: Get Out of Your Head and into Your Life

Więcej
Gary John Bishop Unf*ck yourself. Napraw się! Zobacz więcej
Gary John Bishop Unf*ck yourself. Napraw się! Zobacz więcej
Gary John Bishop Unf*ck yourself. Napraw się! Zobacz więcej
Więcej