Więzień sumienia

- Kategoria:
- powieść przygodowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-05-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-05-23
- Liczba stron:
- 486
- Czas czytania
- 8 godz. 6 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383136035
Opowieść o współczesnym Robinsonie Crusoe i cenie prawdziwej wolności
Alan Fonds, 45-letni pracownik brytyjskiej oficyny wydawniczej, pewnego dnia budzi się w morskim kontenerze na niewielkiej wyspie południowego Pacyfiku. Z załączonego do pakietu ratunkowego listu dowiaduje się, że miejsce, w którym się znalazł, nie jest przypadkowe: jego pracodawca postanowił wymierzyć mu karę zesłania. W ten sposób rozpoczyna się zupełnie nowy rozdział w życiu Fondsa, a kolejne miesiące spędzone na odludziu stają się pretekstem do wędrówki w głąb siebie i odkrycia, co tak naprawdę oznacza wolność.
„Więzień sumienia” to pełna zaskakujących zwrotów akcji i niespodziewanych rozwiązań powieść, która dowodzi tezy, że podejmowane przez nas nawet najbardziej błahe decyzje, odciskają na naszym
życiu głębokie piętno.
Kup Więzień sumienia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Więzień sumienia
Poznaj innych czytelników
53 użytkowników ma tytuł Więzień sumienia na półkach głównych- Przeczytane 28
- Chcę przeczytać 25
- Posiadam 3
- Abonament 1
- 400-600 1
- Niedostępne 1
- 2023 1
- Ulubione 1
- Lipiec 2025 1
- Powieść przygodowa 1
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Więzień sumienia
Od początku do końca moralne dylematy z którymi się każdy z nas mierzy. Co jest słuszne, co sprawiedliwe i co jest właściwym wyborem? Bohater przekracza prawo, świadomie i w szlachetnym celu, tak uważa. Doświadcza brutalnej kary. Potem staje się sędzią, znowu w słusznej, jak się mu wydaje sprawie. I znowu realne życie ściąga go brutalnie na ziemię. Targany wątpliwościami, rozczarowany otoczeniem, wybiera bardzo niekonwencjonalną drogę. Fantastyczna powieść z głębokimi przemyśleniami, wielowarstwowym przesłaniem i pytaniami, o kondycję naszej moralności. Humor miesza się z powagą, która wywołuje odzew głeboko w sumieniu. Pozycja godna polecenia.
Od początku do końca moralne dylematy z którymi się każdy z nas mierzy. Co jest słuszne, co sprawiedliwe i co jest właściwym wyborem? Bohater przekracza prawo, świadomie i w szlachetnym celu, tak uważa. Doświadcza brutalnej kary. Potem staje się sędzią, znowu w słusznej, jak się mu wydaje sprawie. I znowu realne życie ściąga go brutalnie na ziemię. Targany wątpliwościami,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChwilami zabawna te pszczoły i chodu chwilami melancholia
dużo emocji zabawy i śmiechu
ale i dramatu samotności
nie jest to książka jednoznaczna
ale balansuję na granice realizm i prawda
dla mnie piękna przygoda
Chwilami zabawna te pszczoły i chodu chwilami melancholia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todużo emocji zabawy i śmiechu
ale i dramatu samotności
nie jest to książka jednoznaczna
ale balansuję na granice realizm i prawda
dla mnie piękna przygoda
Wrażenia po lekturze książki Kunga „Więzień sumienia”
Książka złożona z dwóch części, podobnie jak natura bohatera, która nie jest jednolita. Pierwsza opowiada o próbie ratowania życia córki, cudzym kosztem i związane z tym moralne zagadnienia (krytyka systemu socjalnego). Potem kara zesłania i walka o przetrwanie w samotni z młodym czworonogiem. Samokrytyka, wyrzuty sumienia i odnalezienie siebie na nowo. Fajne klimaty wyspy i prawdziwej przyjaźni z psem (też takiego miałem). Druga część to krytyka systemu prawnego, który podobnie jak socjalny, z roli służebnej ewaluował do elitarnej. Podoba mi się spojrzenie autora na zagadnienie współczesnej wykładni prawa, że nie to jest ważne, co jest prawdą, ale to, czego potrafię dowieźć. Każdy chyba nie tylko w naszym kraju, kto doświadczył zderzenia z wymiarem sprawiedliwości, bez trudu w opisanych wątkach się odnajdzie. Nie chodzi o sprawiedliwość i karanie oczywistych przestępców, tylko spekulatywne ważenie wpływów środowisk stojących za stronami i popisy prawników-sofistów, jak pisze autor. Jeśli pokrzywdzony ma za słabe plecy, za mało środków, sam może znaleźć się po drugiej stronie, a ogół i tak nie będzie zainteresowany tym, kto jest sprawcą, czy ofiarą. Ważne są igrzyska, przeciąganie liny, umiejętności erudytów stających do walki. Kiedy się nad tym poważnie zastanowić, to rzeczywiście doszliśmy do punktu, w którym należy coś w prawie i jego stosowaniu radykalnie zmienić, w przeciwnym razie grozi nam anarchia, albo coś, czego nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Oczywista erozja systemu powoduje, że bohater rozczarowany stanem faktycznym wybiera na końcu drogę, którą wielu z nas też by wybrało. Dyskusyjne pozostają kwestie, czy tę ważną batalię, w którą się zaangażował, wygrał, czy przegrał? Ostatecznego wyboru dokonał dla zgody z własnym sumieniem, czy też z powodu świadomości, że cokolwiek by jeszcze zrobił i tak niczego nie zmieni? Powieść stawia wiele pytań natury moralnej i dokonywanych przez nas wyborów. Czy większość z nas, to masa, która płynie z prądem? Czy sami z siebie potrafimy jeszcze przeciwstawić się złu, kiedy osobiście nic na tym nie zyskamy? Czy mamy umiejętność krytycznego patrzenia na siebie i tego, co robimy? Czy potrafimy zawrócić z niewłaściwie obranej drogi i podjąć próby stania się lepszymi, szlachetniejszymi ludźmi?
Lektura o dwóch klimatach umiejętnie ze sobą połączonych jest godna polecenia (tylko dla krytycznie myślących),bo zmusza do głębokich refleksji na wielu płaszczyznach.
Stefan
Wrażenia po lekturze książki Kunga „Więzień sumienia”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka złożona z dwóch części, podobnie jak natura bohatera, która nie jest jednolita. Pierwsza opowiada o próbie ratowania życia córki, cudzym kosztem i związane z tym moralne zagadnienia (krytyka systemu socjalnego). Potem kara zesłania i walka o przetrwanie w samotni z młodym czworonogiem. Samokrytyka, wyrzuty...
"Może kiedyś ludzie dojrzeją umysłowo i przestaną podziwiać zamożność, a zwrócą się ku cnotom? Na razie otrzymali produkt własnego chowu.Kto sieje wiatr,zbiera burzę!Zasadzili ziarno chciwości i wyrosło drzewko karenowe!"
Opowieść o współczesnym Robinsonie Crusoe i cenie prawdziwej wolności Alan Fonds, 45-letni pracownik brytyjskiej oficyny wydawniczej, pewnego dnia budzi się w morskim kontenerze na niewielkiej wyspie południowego Pacyfiku. Z załączonego do pakietu ratunkowego listu dowiaduje się, że miejsce, w którym się znalazł, nie jest przypadkowe: jego pracodawca postanowił wymierzyć mu karę zesłania. W ten sposób rozpoczyna się zupełnie nowy rozdział w życiu Fondsa, a kolejne miesiące spędzone na odludziu stają się pretekstem do wędrówki w głąb siebie i odkrycia, co tak naprawdę oznacza wolność. „Więzień sumienia” to pełna zaskakujących zwrotów akcji i niespodziewanych rozwiązań powieść, która dowodzi tezy, że podejmowane przez nas nawet najbardziej błahe decyzje, odciskają na naszym życiu głębokie piętno.
Jak mi się podobała ta historia 🤩
"Więzień sumienia" to fascynująca powieść która idealnie wpasowała się w mój gust, spodobała mi się i zaciekawiła od pierwszych stron.
Fabuła przypomina trochę historię Robinsona Crusoe, tyle że w bardziej nowoczesnym wydaniu.Napisana w narracji pierwszoosobowej pozwala na poznanie i zrozumienie emocji i myśli Alana, który budzi się pewnego dnia na wyspie w blaszanym kontenerze jedynie w towarzystwie szczeniaka. Książka autorstwa Hectora Kunga nie jest jednak historią tylko o przetrwaniu na bezludnej wyspie ale również o wewnętrznej przemianie bohatera, pojawia się również wątek kryminalny.Zagłębianie się w treść było bardzo miłą odskocznią, z jednej strony mroczny klimat, sensacja, a z drugiej przygoda, otaczająca bohatera natura.
Wspaniała lektura, gorąco polecam!!!🔥
"Może kiedyś ludzie dojrzeją umysłowo i przestaną podziwiać zamożność, a zwrócą się ku cnotom? Na razie otrzymali produkt własnego chowu.Kto sieje wiatr,zbiera burzę!Zasadzili ziarno chciwości i wyrosło drzewko karenowe!"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o współczesnym Robinsonie Crusoe i cenie prawdziwej wolności Alan Fonds, 45-letni pracownik brytyjskiej oficyny wydawniczej, pewnego dnia budzi...
Kwadratowy styl pisania początkowo urzeka, lecz z każdą stroną staje się niezwykle irytujący, następnie następuje festiwal niezwykłych zbiegów okoliczności, które stają się z każdą stroną coraz bardziej przewidywalne, a ciągłe łechtanie ego narratora, jak to sobie wręcz wspaniale radzi na odludziu, wraz z nieco infantylnymi wstawkami z biblii uczyniły z tej powieści pozycję w moich oczach niezwykle przeciętną, żeby nie powiedzieć słabą. Odnoszę wrażenie, że pisał ją dzieciak trochę pod wpływem filmu "Cast away", a trochę flegmatycznych kryminałów niskich lotów, nieustannie się powtarzając i zapominając o wielu rzeczach, które mnie wprawiły wręcz w osłupienie (jak można o tym w ogóle zapomnieć!? - o czym, nie chcę spojlerować, jeśli ktoś jednak zdecydowałby się to przeczytać).
Rażące zaniedbania fabularne są dla mnie wręcz nie do pomyślenia, książce zabrakło porządnej korekty.
Kwadratowy styl pisania początkowo urzeka, lecz z każdą stroną staje się niezwykle irytujący, następnie następuje festiwal niezwykłych zbiegów okoliczności, które stają się z każdą stroną coraz bardziej przewidywalne, a ciągłe łechtanie ego narratora, jak to sobie wręcz wspaniale radzi na odludziu, wraz z nieco infantylnymi wstawkami z biblii uczyniły z tej powieści pozycję...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęść książki opowiadająca wydarzenia z bezludnej wyspy czyli ta pierwsza jest przyjemnie i w miarę dobrze napisana choć niepozbawiona błędów. Ale styl autora wynagradza nam poniekąd głupoty fabularne.
Niestety druga część jest koszmarna. Nic nie usprawiedliwia tak tragicznych dialogów oraz dziur fabularnych. Żadna postać nie ma sensu, żadnej głębi, no nic zupełnie. A wydarzenia są opisywane jakby robił to nastolatek próbujący wyobrazić sobie rozmowy dorosłych. Bardzo nieudolnie poprowadzona narracja drugiej części i kompletnie niewiarygodne postacie, nie wiem jak można było to tak spieprzyć. I po co to wydawać w takiej formie, przecież można było autora namówić żeby to zwyczajnie poprawił. Jestem zdegustowana.
Część książki opowiadająca wydarzenia z bezludnej wyspy czyli ta pierwsza jest przyjemnie i w miarę dobrze napisana choć niepozbawiona błędów. Ale styl autora wynagradza nam poniekąd głupoty fabularne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety druga część jest koszmarna. Nic nie usprawiedliwia tak tragicznych dialogów oraz dziur fabularnych. Żadna postać nie ma sensu, żadnej głębi, no nic zupełnie. A...
www.tinarecenzuje.pl
www.facebook.com
www.instagram.com/tinarecenzuje
Wyspa strachu.
Z głębokiego snu wyrwało mnie warczenie psa. Zacząłem nasłuchiwać, jednak nie usłyszałem nic niepokojącego, tylko szum fal i szelest drzew. Już chciałem iść dalej spać, gdy do moich uszu dotarło sapanie dochodzące tuż zza ściany, a chwilę później rozdarł się budzący grozę, przeraźliwy ryk. Ryk poprzedzony nachalnym drapaniem. Bez wątpienia jakieś zwierzę próbowało się dostać do mojego kontenera. Sądząc po jego zachowaniu, musiałby to być wielki kot. Może tygrys? Puma? Jaguar? Nie miałem pojęcia co na tej szerokości geograficznej żyje. Jedno jednak jest pewne - spotkanie z tym ssakiem sam na sam będzie miało dramatyczne skutki…
Czy słyszałeś już o najnowszej powieści obyczajowej Hectora Kunga? Jej tytuł to “Więzień sumienia”. Książka ukazała się 23 maja 2023 roku, nakładem Wydawnictwa Novae Res.
Hector Kung - autor powieści publikujący pod pseudonimem. Interesuje się stosunkami międzyludzkimi oraz wynikających z nich sprzecznościami. Kreuje krytyczny opis świata oraz bohaterów, którzy nie tolerują dwuznaczności rzeczywistości.
“Opowieść o współczesnym Robinsonie Crusoe i cenie prawdziwej wolności”
Alan Fonds jest 45-letnim pracownikiem oficyny wydawniczej. Pewnego razu budzi się w blaszanym kontenerze daleko od cywilizacji - na niewielkiej wyspie południowego Pacyfiku. Z listu, który znajduje w swoim nowym lokum, dowiaduje się, że jego miejsce pobytu nie jest losowe, bowiem jego pracodawca wymierzył mu karę zesłania za wszelkie przewinienia, których dokonał. Teraz Alan ma bardzo dużo czasu, aby rozpocząć wędrówkę w głąb siebie i odkryć, czym tak naprawdę jest wolność.
“Więzień sumienia”, to powieść, która ukazuje, że podjęte pozornie błahe decyzje mogą odcisnąć na przeszłości głębokie piętno.
Lektura już od początku mnie zaintrygowała - uwielbiam powieści, filmy, a nawet gry o motywie bezludnej wyspy, gdzie człowiek jest zdany sam na siebie oraz w ogromnej mierze na łaskę i niełaskę natury, zwierząt. Wystarczyło mi kilka stron, abym miała pewność, że twórczość Hectora będzie dla mnie idealna.
Czytając ją czułam ogromne zaciekawienie, rozluźnienie, a nawet i czasami niepokój. Klimat książki jest zmienny niczym w życiu - raz bywa gorzej, żeby potem wyszło przysłowiowe słońce po burzy.
Fabuła toczy się swoim naturalnym tempem - nie jest mozolna, ani za specjalnie dynamiczna. Za to pozostawia lukę na przemyślenia. Poprowadzona w narracji pierwszoosobowej - jakże pożądanej w tej powieści. Czułam się, jakbym siedziała tuż obok głównego bohatera, widziała i czuła to, co on, jakby jego przygody były też moimi. Patrząc na historię, jaką przedstawia książka, było to niesamowite przeżycie.
Napisana bardzo lekkim piórem, które zdecydowanie przypadło mi do gustu. Zagłębianie się w treść treść było ciekawą rozrywką, miłą odskocznią od życia codziennego.
Postaciami są nieidealni ludzie z bagażami doświadczeń, popełniający błędy, które chcą w większości przypadków naprawić. Są to bohaterowie o niekiedy przewrotnym myśleniu, nieszablonowej kreatywności. Nakreśleni idealnie pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Zdecydowanie dałabym radę nawiązać z nimi nić porozumienia, a w szczególności z głównym bohaterem.
Podsumowując: “Więzień sumienia” Hectora Kunga, to powieść, która idealnie wpasowuje się w mój gust literacki. Spodobała mi się, zaciekawiła mnie już od pierwszych stron. Opowiada historię mężczyzny zesłanego na bezludną wyspę, który musi sobie radzić w pojedynkę z przeciwnościami losu. Ta książka zmusza do myślenia, licznych refleksji. Czuć w niej ten klimat, z jednej strony mroczny, a z drugiej uspokajający wśród drzew, zwierząt. Wisienką na torcie są barwne postacie. Polecam lekturę, warto przeczytać.
www.tinarecenzuje.pl
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo towww.facebook.com
www.instagram.com/tinarecenzuje
Wyspa strachu.
Z głębokiego snu wyrwało mnie warczenie psa. Zacząłem nasłuchiwać, jednak nie usłyszałem nic niepokojącego, tylko szum fal i szelest drzew. Już chciałem iść dalej spać, gdy do moich uszu dotarło sapanie dochodzące tuż zza ściany, a chwilę później rozdarł się budzący grozę, przeraźliwy...
"Więzień sumienia" to fascynująca opowieść o bohaterze, który walczy o przetrwanie i stawia czoła moralnym wyzwaniom. Alan Fonds, pracownik brytyjskiego wydawnictwa, zostaje zesłany na bezludną wyspę południowego Pacyfiku jako kara za swoje przestępstwa finansowe. Jego dramatyczna podróż zaczyna się, gdy musi zmierzyć się z samotnością i brakiem perspektyw na powrót do cywilizacji.
Fabuła przypomina trochę historię Robinsona Crusoe, ale w nowoczesnym wydaniu. Postać Alana Fondsa, opisana jako przykładny mąż i ojciec, staje się bardziej złożona, gdy zmuszony jest podjąć przestępczą działalność w trosce o zdrowie swojej córki. Ta intrygująca motywacja i dylematy moralne, z jakimi zmaga się główny bohater, zapewniają czytelnikowi głębokie emocje i refleksje.
Narracja prowadzona w formie pamiętnika pozwala na jeszcze bliższe zrozumienie emocji i myśli Alana, co dodaje głębi opowieści. Jego codzienne zmagania na wyspie, a także spotkanie ze szczeniakiem owczarka niemieckiego, Fido, dodają elementy przygody i wzruszającego towarzystwa.
Przejście między współczesnością a flashbackami do przeszłości Alana pozwala nam poznać postać bohatera z różnych perspektyw, co wzbogaca jego charakter i rozwija wątki fabularne.
Recenzje podkreślają, że książka "Więzień sumienia" przyciąga czytelnika od pierwszych stron i utrzymuje jego uwagę przez całą lekturę. Pomimo czasami nieco długich fragmentów, fabuła rozwija się w interesujący sposób, a zakończenie zostawia czytelnika z silnym wrażeniem i refleksją.
Warto zaznaczyć, że "Więzień sumienia" nie jest jedynie historią o przetrwaniu na bezludnej wyspie, ale również o wewnętrznym przemianie bohatera, jego dążeniu do zrozumienia sensu wolności oraz konsekwencjach podejmowanych decyzji.
Podsumowując, książka "Więzień sumienia" autorstwa Hectora Kunga jest wartą uwagi powieścią, która wciąga czytelnika w niezwykłą opowieść o ludzkich emocjach, moralności i pragnieniu prawdziwej wolności. Przepełniona przygodą i sensacją, ta historia z pewnością zostawi ślad w sercach czytelników, a zakończenie będzie zapewne dyskusyjne i budzące refleksje. Gorąco polecam dla tych, którzy lubią historie o wewnętrznych poszukiwaniach, odwadze i przygodach na bezludnych wyspach.
Moja ocena: 7/10
"Więzień sumienia" to fascynująca opowieść o bohaterze, który walczy o przetrwanie i stawia czoła moralnym wyzwaniom. Alan Fonds, pracownik brytyjskiego wydawnictwa, zostaje zesłany na bezludną wyspę południowego Pacyfiku jako kara za swoje przestępstwa finansowe. Jego dramatyczna podróż zaczyna się, gdy musi zmierzyć się z samotnością i brakiem perspektyw na powrót do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka skusiła mnie okładką i opisem.
Alan Fonds to trochę współczesny Robinson Crusoe. Pracownik brytyjskiego wydawnictwa, przykładny mąż i ojciec. Choroba córki i brak wsparcia ze strony ubezpieczyciela zmusza mężczyznę do przestępczej działalności.
Mija kilka lat gdy pewnego ranka Alan budzi się w morskim kontenerze na bezludnej wyspie w towarzystwie szczeniaka. Znajduje list w którym jego pracodawca wyjaśnia mu powody zesłania. Rozpoczyna się walka o przetrwanie. Książka pisana jest w formie pamiętnika dzięki temu jeszcze głębiej możemy przeżywać emocje bohatera. Kolejne dni spędzone samotnie na wyspie to czas głębokich przemyśleń a czytana w wolnych chwilach biblia zmusza do refleksji.
W czasach szkolnych zaczytywałam się w przygodach Robinsona Crusoe także i tym razem dałam się ponieść historii. Pomimo, że książka miejscami trochę się dłuży czyta się ją mega szybko. Z ogromną ciekawością śledziłam losy Alana.
Książka skusiła mnie okładką i opisem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlan Fonds to trochę współczesny Robinson Crusoe. Pracownik brytyjskiego wydawnictwa, przykładny mąż i ojciec. Choroba córki i brak wsparcia ze strony ubezpieczyciela zmusza mężczyznę do przestępczej działalności.
Mija kilka lat gdy pewnego ranka Alan budzi się w morskim kontenerze na bezludnej wyspie w towarzystwie szczeniaka....
Bardzo podobała mi się poprzednia książka Hectora Kunga, "Anubis". Dlatego też, z wielką ciekawością sięgnęłam po "Więźnia sumienia".
Głównym bohaterem jest Alan, pracownik wydawnictwa. Poznajemy go, kiedy w wieku 35 lat walczy o zdrowie swojej córeczki, chorej na serce. Zrobi wszystko by jej pomóc...
10 lat później budzi się w kontenerze na bezludnej wyspie, jedynym jego towarzyszem jest szczeniaczek owczarka niemieckiego, Fido.
Wraz z przydatnymi przedmiotami i zapasem żywności na parę miesięcy znajduje również list od swojego szefa. Okazuje się, że umieszczenie go na wyspie to kara za jego malwersacje finansowe... Jeśli wytrzyma na niej 10 lat, szef nie przekaże dowodów policji.
Jak mi się podobała ta historia! (oprócz jednego momentu, kto przeczyta będzie wiedział o czym mówię...) Uwielbiam wątek bezludnej wyspy, a do tego autor tak dobrze opisał zmagania Alana w walce o przetrwanie, że miałam wrażenie jakbym tam była. Ale działo się też w tej książce dużo więcej! Było też oprócz przygody trochę sensacji... A zakończenie według mnie jest cudowne!
Zdecydowanie jest to książka, którą zabrałabym na bezludną wyspę :D
Bardzo podobała mi się poprzednia książka Hectora Kunga, "Anubis". Dlatego też, z wielką ciekawością sięgnęłam po "Więźnia sumienia".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem jest Alan, pracownik wydawnictwa. Poznajemy go, kiedy w wieku 35 lat walczy o zdrowie swojej córeczki, chorej na serce. Zrobi wszystko by jej pomóc...
10 lat później budzi się w kontenerze na bezludnej wyspie, jedynym jego...