Uśmiechnięty wilk

416 str. 6 godz. 56 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Proza Dalekiego Wschodu
- Tytuł oryginału:
- Warai Okami
- Data wydania:
- 2023-08-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-08-29
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381966603
- Tłumacz:
- Aleksandra Szczechla
„Uśmiechnięty wilk”, jedna z ostatnich powieści Yuko Tsushimy (1947-2016) jest jednocześnie jedną z najważniejszych. To fascynująca lektura o pokonywaniu trudności i dojrzewaniu.
Akcja powieści toczy się w powojennej Japonii i opowiada o przejmującej podróży dwójki dzieci, które przemierzają kraj pociągiem. Doświadczają okropności życia w czasach powojennych. Tłem wydarzeń są wycinki z gazet opisujące seryjnych morderców, stada dzikich psów atakujących i zabijających ludzi oraz tonące łodzie z setkami pasażerów na pokładzie.
Książka zdobyła m.in. prestiżową nagrodę Osaragi Jiro (2001) oraz została wybrana przez Japanese Literature Publishing Project (inicjatywę Agencji ds. Kultury Japonii) do promowania historii i kultury Japonii.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Uśmiechnięty wilk w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Uśmiechnięty wilk
Poznaj innych czytelników
298 użytkowników ma tytuł Uśmiechnięty wilk na półkach głównych- Chcę przeczytać 219
- Przeczytane 75
- Teraz czytam 4
- Posiadam 29
- Japonia 8
- Literatura piękna 5
- Literatura japońska 5
- 2025 4
- Legimi 4
- 2023 3

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Uśmiechnięty wilk
🚆🐺 Uśmiechnięty Wilk autorstwa Yūko Tsushimy to powieść wymagająca, ale niezwykle poruszająca, jedna z tych książek, które czyta się powoli, z narastającym poczuciem niepokoju i zachwytu jednocześnie. Autorka zabiera czytelnika do powojennej Japonii, kraju zrujnowanego nie tylko fizycznie, lecz także moralnie i emocjonalnie. Już od pierwszych stron widać, że nie będzie to klasyczna narracja o odbudowie i nadziei, lecz opowieść o przetrwaniu w świecie, który stracił dawne reguły i poczucie bezpieczeństwa.
🚆🐺 Centralnym motywem powieści jest podróż dwójki młodych bohaterów przemierzających kraj pociągami, uciekających od Tokio i od własnych historii. Yūko Tsushima z niezwykłą wrażliwością pokazuje ich relację, opartą bardziej na wspólnym doświadczeniu straty niż na słowach. Każdy kolejny przystanek odsłania nowe oblicze powojennej rzeczywistości, pełnej biedy, przemocy i chaosu. To droga przez krajobraz, który momentami przypomina apokaliptyczne rumowisko, a momentami przestrzeń dziecięcej wyobraźni.
🚆🐺 Niezwykle istotnym elementem Uśmiechniętego Wilka jest motyw wilka jako symbolu istoty wypchniętej poza margines świata ludzi. Tsushima Yūko splata historię wymarcia japońskich wilków z losem bohaterów, sugerując, że okrucieństwo historii dotyka zarówno natury, jak i człowieka. Wilk staje się figurą samotności, niezrozumienia i prześladowania, a jednocześnie siły pozwalającej przetrwać w najbardziej niesprzyjających warunkach.
🚆🐺 Autorka eksperymentuje z formą, wplatając w narrację fragmenty prasowe opisujące autentyczne tragedie, zbrodnie i katastrofy. Ten zabieg burzy płynność lektury, ale właśnie w tym tkwi jego siła. Zderzenie fikcyjnej historii bohaterów z brutalną faktografią zmusza do refleksji nad granicą między jednostkowym losem a zbiorową traumą. Powieść staje się dzięki temu hybrydą literatury pięknej i dokumentu, która nie pozwala czytelnikowi pozostać obojętnym.
ㅤ
🚆🐺 Szczególnie poruszające jest to, w jaki sposób Yūko Tsushima ukazuje dziecięcą perspektywę wobec śmierci, głodu i przemocy. Wspomnienia wojny i utraty bliskich pojawiają się fragmentarycznie, jak obrazy wyłaniające się z mgły. Autorka unika patosu, stawiając na prostotę i surowość języka. Dzięki temu emocje wybrzmiewają mocniej, a czytelnik odczuwa ciężar historii niemal fizycznie.
ㅤ
🚆🐺 Uśmiechnięty Wilk to powieść o dojrzewaniu w świecie bez przewodników i jasnych zasad, o przyjaźni, która daje chwilowe schronienie, oraz o wyobraźni jako strategii przetrwania. Tsushima Yūko stworzyła dzieło nieoczywiste, wymagające skupienia, ale niezwykle nagradzające uważną lekturę. To książka, która rozsadza ramy tradycyjnej powieści historycznej i pozostawia czytelnika z pytaniami o cenę wojny, pamięć i granice człowieczeństwa. Tak oto kochani trafiłam na pierwszą pozycję z mojej topki tego roku. Oh musicie ją przeczytać.
🚆🐺 Uśmiechnięty Wilk autorstwa Yūko Tsushimy to powieść wymagająca, ale niezwykle poruszająca, jedna z tych książek, które czyta się powoli, z narastającym poczuciem niepokoju i zachwytu jednocześnie. Autorka zabiera czytelnika do powojennej Japonii, kraju zrujnowanego nie tylko fizycznie, lecz także moralnie i emocjonalnie. Już od pierwszych stron widać, że nie będzie to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUśmiechnięty wilk to podróż oczami dwójki nastolatków. Choć dotknięci traumami, to z natury są naiwni, ciekawi świata i siebie samych.
Fantazje bohaterów prowadzą do przepraw pociągami. Oniryczność miesza się tu z brutalną namacalnością i odorem. Długie godziny w wagonach, głód, senność... Gdzieś między jawą a fantasmagorią bohaterowie wpadają w rzeczywiste, straszliwe scenariusze stanowiące codzienność powojennej Japonii.
Pani Tsushima zgrabnie a wymownie operuje kontrastem. Nie jest to więc powieść o dojrzewaniu jedynie, ale i o zamierzchłych tragediach, o których warto pamiętać nie tylko przez pryzmat suchych faktów.
Uśmiechnięty wilk to podróż oczami dwójki nastolatków. Choć dotknięci traumami, to z natury są naiwni, ciekawi świata i siebie samych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantazje bohaterów prowadzą do przepraw pociągami. Oniryczność miesza się tu z brutalną namacalnością i odorem. Długie godziny w wagonach, głód, senność... Gdzieś między jawą a fantasmagorią bohaterowie wpadają w rzeczywiste, straszliwe...
Ta książka mnie pokonała - nie przebrnąłem do jej końca. Nie potrafili mnie zainterosawać ani bohaterowie, ani fabuła (a raczej jej brak).
Ta książka mnie pokonała - nie przebrnąłem do jej końca. Nie potrafili mnie zainterosawać ani bohaterowie, ani fabuła (a raczej jej brak).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBoże, jaka strata czasu. Wysokie oceny 'bo japońskie'. Gniot
Boże, jaka strata czasu. Wysokie oceny 'bo japońskie'. Gniot
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety dla mnie faktycznie książka drogi, ja nie lubię, męczy mnie opis drogi przez cały czas.
No i do prozy ojca ma się nijak
Niestety dla mnie faktycznie książka drogi, ja nie lubię, męczy mnie opis drogi przez cały czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i do prozy ojca ma się nijak
Podróż pociągiem 12-letniej dziewczynki i 17-letniego chłopca przez powojenną Japonię. Chyba zbyt rozbudowana narracyjnie, bo doszłam gdzieś do połowy. Tak jak w Polsce w tamtych czasach - skrajna bieda.
Podróż pociągiem 12-letniej dziewczynki i 17-letniego chłopca przez powojenną Japonię. Chyba zbyt rozbudowana narracyjnie, bo doszłam gdzieś do połowy. Tak jak w Polsce w tamtych czasach - skrajna bieda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dwoje dzieci słabiutko kwiliło z głodu i zimna. A może tylko im się zdawało, że płaczą? Być może w pudle po mandarynkach już od dawna przewracały się tylko dwa ciała martwych niemowlaków. Może kobieta najpierw zabiła dwoje dzieci, dusząc je poduszką, a dopiero potem wrzuciła do pudła? Jak długo pozwolono im na tym świecie żyć po urodzeniu? Jeden dzień? Tydzień? Miesiąc? To był też czas cierpienia dla kobiety. Gdzie ona teraz pójdzie? Będzie musiała jeszcze odciągać mleko z nabrzmiewających piersi. I wylewać je do zlewu albo kloaki”
Głównymi bohaterami „Uśmiechniętego wilka” jest dwójka nastolatków. Teoretycznie to historia o osieroconym „Mitsuo” oraz pochodzącej z niepełnej rodziny Yuko, jednak z biegiem czasu poznajemy historię z perspektywy „Akeli” i „Mowgli”, „Remiego” i „Capi”. Tożsamość bohaterów zmienia się wraz z czasem i miejscem, w którym się znajdują. A są oni wszędzie tam, gdzie dzieje się zło i ludzka krzywda – widzą zaciągniętych do niewolniczej pracy górników, są świadkami katastrofy Ukishima-Maru, w której ofiarami byli głównie wykorzystywani jako tania siła robocza Koreańczycy, słyszą o zbrodniach popełnianych przez Yoshido Kodairę, mają styczność z poddanymi kwarantannie repatriantami. Ich podróż naznaczona jest głodem, brudem, chorobami i strachem. Jest to też jednak podróż, w której starają się odkryć, kim tak naprawdę są.
Choć droga do poznania własnej tożsamości widoczna jest przede wszystkim u Yuko, dotyczy też „Mitsuo”. On „sam oczywiście był mężczyzną, ale gdyby to tylko było możliwe, wolałby w ogóle nie być człowiekiem, tylko czymś czystszym, bardziej godnym i piękniejszym niż człowiek”. Yuko z kolei na skutek podróży zmuszona jest do przybrania nowej tożsamości – choć początkowo fakt stania się „bratem” wydaje jej się trudny do przyjęcia, z czasem się z tym oswaja. Bycie „mężczyzną” ma w końcu dobre strony – jest się wtedy bardziej szanowanym, ale też, co zdaje się mieć o wiele większe znaczenie dla dorastającej dziewczyny, maleje zagrożenie, że ktoś w pociągu będzie wkładał ręce pod spódniczkę albo zaciągnie do lasu i w brutalny sposób pozbawi życia.
Bohaterowie „Uśmiechniętego wilka” na pierwszy rzut oka są od siebie zupełnie różni – dzieli ich w końcu doświadczenie życiowe, poziom edukacji, wiek, płeć i rodzinne związki. Jednocześnie są do siebie podobni a to, co ich łączy, to samotność. Oboje, choć z zupełnie różnych powodów, są zdani sami na siebie, tęskniący za miłością rodzica i poczuciem bezpieczeństwa. W końcu „dzieci są własnością rodziców. Tylko z nim jest inaczej. On nie jest niczyją własnością. Cenzura społeczna do niego się nie stosuje”.
Zdaje się, że sposobem bohaterów na przetrwanie w nieprzyjemnej rzeczywistości jest ucieczka do świata fikcji. Nie bez powodu w czasie swoich przygód odwołują się od „Księgi dżungli” oraz „Bez rodziny”. Swoje doświadczenia próbują porównywać do przygód bohaterów, tłumaczą sobie świat, tak jak miało to miejsce w powieściach. To właśnie w oparciu o „Księgę dżungli” w „Mitsuo” pojawia się sprzeciw wobec postępowania „małp” i krytyka rodzaju ludzkiego. To dzięki „Bez rodziny” bohaterowie mają nadzieję na poprawę swojego losu - bo przecież nie trzeba podążać wyznaczoną przez autora drogą i nic nie stoi na przeszkodzie, by zmienić zakończenie na szczęśliwe. Powieść Tsushimy nie ogranicza się jednak tylko do tych dwóch tytułów. Yuko w czasie podróży pociesza się niezrozumiałymi dla siebie poznanymi w szkole wersami z Biblii. Mijane krajobrazy przywodzą na myśl haiku Basho. W trakcie jeden z „przygód” bohaterowie porównują swoje losy do postaci z opowiadania „Zarządca Sansho”. Kontrast z pięknym literackim językiem i płynącymi z opowieści przesłaniami, stanowią wycinki z gazet. Będące one łącznikiem bohaterów z przeszłością ukazują jednocześnie panującą na świecie niesprawiedliwość, bezwzględność niektórych jednostek i ich okrucieństwo, dające dalsze podstawy do krytyki zachowania ludzi. Pokazują jednocześnie ludzkie dramaty będące konsekwencją wyniszczającej państwo wojny.
,,Uśmiechnięty wilk" to powieść pełna kontrastów. Ulotność krajobrazów miesza się z odartą z piękna rzeczywistością i złem, które, podobnie jak góry i morze, zdaje się istnieć od zawsze. Przepełnione pociągi i zapełnione dworce stanowią przeciwieństwo cichych cmentarzy. Oglądane przez szybę piękno przemija, niczym pędzący pociąg, wraz z bezpośrednim kontaktem z namacalnym i bezpośrednim kontaktem z brudem i nieporządkiem. Nieco naiwne, ale też niekiedy niezwykle trafne egzystencjalno-duchowe przemyślenia nastolatków ulegają weryfikacji w zetknięciu się przyziemnymi potrzebami fizjologicznymi.
Książka Tsushimy ukazuje ułomność człowieka, którego siła i starania mające prowadzić do władzy nad światem, ostatecznie i tak spełzają na niczym. Rozmawiają o tym sami bohaterowie - „Z ludźmi to dziwna sprawa, nie? Dostają pokrzywki, albo od jakiejś błahostki coś tam im się robi z głową, albo umierają z byle powodu – bo ich pies pogryzł, albo zarazili się jakąś bakterią, z zimna albo gorąca, albo jeszcze ktoś ich wypchnie z pociągu.”
To też książka o tym, że bez względu na czasy, gdzieś na świecie zawsze dzieje się zło a człowiek, niczym porzucone i zdane wyłącznie na siebie dziecko, może się temu tylko przyglądać. To opowieść w której sprawcy i ofiary żyją obok siebie i czasem ciężko jest stwierdzić, która strona jest tą dobrą, a która złą.
,,Uśmiechnięty wilk" to jedna z tych książek o której można pisać i rozmawiać godzinami. Analizować fragmenty, doszukiwać się ukrytych znaczeń i symboli. Dla mnie jest to książka doskonała.
„Dwoje dzieci słabiutko kwiliło z głodu i zimna. A może tylko im się zdawało, że płaczą? Być może w pudle po mandarynkach już od dawna przewracały się tylko dwa ciała martwych niemowlaków. Może kobieta najpierw zabiła dwoje dzieci, dusząc je poduszką, a dopiero potem wrzuciła do pudła? Jak długo pozwolono im na tym świecie żyć po urodzeniu? Jeden dzień? Tydzień? Miesiąc? To...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiekonwencjonalne.
Smutne.
Zastanawiające.
Niekonwencjonalne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutne.
Zastanawiające.
Przez mniej więcej pierwszą połowę „Uśmiechniętego wilka” Yuko Tsushimy miałam chwilami kwaśną minę. Para młodych na gigancie telepie się pociągami po Japonii ok. 1960 r. Starszy, już pełnoletni, i dwunastoletnia małolata tworzą swój własny świat, wcielając się najpierw w postaci z „Księgi dżungli”, Akelę i Mowgliego, później w inne. Opozycja tej pary i reszty ludzi, Kiplingowych małp, jest przez bohaterów bardzo mocno odczuwana. Jeżdżąc razem z nimi, widzimy Japonię jakże inną od tej, którą znamy dzisiaj: wciąż jeszcze biedną, wciąż w traumie wojennej klęski, brudnawą, brzydką i niebezpieczną.
Moja kwaśna mina była spowodowana tym, co wydawało mi się pewnym nihilizmem autorki. W miarę czytania zaczynało jednak do mnie docierać, że to nie to. Iluż nastolatków, zagubionych i mających poczucie bycia niekochanym (słusznie czy niesłusznie),ma wrażenie całkowitego wyobcowania! Szczególnie jeśli tworzą parę, nawet tak nietypową jak „Akela” i „Mowgli” – my kontra świat. Tsushima nie bawi się w estetyzm: brud, dręczące biegunki, brzydki zapach – takie są realia włóczęgi bez celu, nie romantyczny wiatr we włosach.
Zło i zagrożenie na kartach „Uśmiechniętego wilka” pleni się obficie, zatruwając lękiem sny bohaterów. Obraz ten jest chwilami bardzo dojmujący. Zastanawiałam się, dlaczego nie mam żadnych oporów w przyjmowaniu obrazu złego świata np. w powieściach chińskiego pisarza Yana Lianke, a w przypadku japońskiej pisarki jednak tak. Może dlatego, że mam zakodowany obraz uporządkowanej, spokojnej, grzeczniutkiej powojennej Japonii, a dostałam zupełnie inny. Może też na początku lektury byłam za bardzo zafiksowana na odbieraniu jej przez pryzmat, że tak to ujmę, geograficzny, a nie egzystencjalny. Po odrzuceniu tego zafiksowania czytało już mi się bardzo dobrze, co nie znaczy, że wesoło i pogodnie. W każdym razie do rejestru autorów wartych bliższego poznania dołączyła teraz Yuko Tsushima.
Przez mniej więcej pierwszą połowę „Uśmiechniętego wilka” Yuko Tsushimy miałam chwilami kwaśną minę. Para młodych na gigancie telepie się pociągami po Japonii ok. 1960 r. Starszy, już pełnoletni, i dwunastoletnia małolata tworzą swój własny świat, wcielając się najpierw w postaci z „Księgi dżungli”, Akelę i Mowgliego, później w inne. Opozycja tej pary i reszty ludzi,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak opisać powieść, która jest zarazem magiczna i straszna, w której realizm roztapia się w sennym koszmarze rodem z horroru, a z drugiej strony podlany jest tęsknotą za bajkowym światem przygody. Do tego nie wolno zdradzić końcowego suspensu, co jednak kusi, tak jest on zaskakujący. Autorka, Yuko Tsushima to córka, znanego wszystkim wielbicielom dobrej literatury, Osamu Dazaia (właściwe nazwisko to Shuji Tsushima),który w każdej ze swoich książek zostawił kawałki samego siebie. Wydaje się, że Yuko także nie uciekła od autobiograficznych tropów w „Uśmiechniętym wilku”. Jeśli przyjrzymy się uważniej, to być może do jej życia właśnie nawiązują przewijające się tutaj odniesienia do samotności w rodzinie, niepełnej rodziny czy też samobójstwa. Nie dziwi więc bijąca z nich mocna prawda i coś jeszcze, jakaś rozpaczliwa próba wypełnienia tych fragmentów ciepłem i nadzieją: „Dla dziecka liczy się poczucie bezpieczeństwa, gdy ktoś się nim opiekuje. I najmniejszy nawet maluch, pozostawiony sam sobie, przede wszystkim będzie szukał człowieka, który mógłby się nim zająć. A jak człowiek się nie znajdzie, to i pies będzie lepszy niż nikt.”
„Uśmiechnięty wilk” jest pierwszą japońską powieścią drogi, jaką miałam okazję przeczytać. I znacząco różni się od tych amerykańskich, do jakich przywykłam i jakie bardzo polubiłam. Jest mroczna i niepokojąca, zjawiska materialne i niematerialne odgrywają w niej równie ważną rolę, powiedziałabym, że te onirycznie rozkołysane nawet większą. To opowieść pełna symboli i metafor, trudno też odróżnić w niej ludzkie lęki od przeżyć, marzenia od traum.
Yukiko po 40 latach powraca myślami do 1959 roku, kiedy to jako dwunastoletnia uczennica, w jednej chwili szaleństwa zdecydowała się wsiąść do dalekobieżnego pociągu z niemal nieznanym sobie, o 5 lat starszym chłopcem. Piszę „chwila szaleństwa”, bo jak inaczej nazwać to, co się wydarzyło? Zamianę porządnego szkolnego mundurka i wypchanej podręcznikami torby na mocno znoszone, przypadkowe ciuchy oraz podjęcie wyprawy w nieznane bez zawiadomienia matki. Teraz, po czterech dekadach, wspomnienie tego krótkiego czasu wciąż pozostaje w niej żywe i wyraźne, jakby to wydarzyło się wczoraj.
Podróż dwojga dzieciaków przez Japonię, wzdłuż i wszerz, od morza do Alp Japońskich, jawi się również jako wyprawa przez czas i historię, w której cofamy się do lat tuż powojennych, gdy kraj ten powoli wykopywał się spod zgliszcz i traum, by podjąć trud walki o nowe życie.
Co sprawiło, że chłopak i dziewczynka poczuli się niczym jedna rodzina, jedno stado: Mowgli i Akela, Remi i Copi? Chłopiec zabrany z ulicy po śmierci ojca, a później sierota między innymi sierotami i dziewczynka nie wiedząca, co to ciepło rodziny i przytulenie matki. Ich dwoje przeciwko pozostałym – „dzikiemu stadu małp”. Gdy mówili do siebie: „Ja i ty jesteśmy jednej krwi”, święcie w te słowa wierzyli. Byli inni, szlachetniejsi, niczym zwierzęta dżungli, którym wiatr wolności rozwiewa grzywy i mierzwi sierść. Ach, spełnić marzenia, zobaczyć Syberię… marzy Mowgli. Więc jadą, co rusz się przesiadając, byle dalej, przed siebie, byle razem.
Poruszające się w różne strony wagony są zarazem wycinkami japońskiej historii. Czujemy się trochę tak, jakby wydarzenia z kolejnych lat wyrywkowo ożywały na naszych oczach, jakby dawniejsze wypadki kolejowe wydarzały się obecnie, jakby koło nas przebiegał tabun policjantów szukających kontrabandy, ograbiając pasażerów z ostatniej garstki ryżu. Japonia, którą przemierzają kolejnymi pociągami jest niczym koszmarna halucynacja. Hordy wściekłych psów rzucające się na ludzi, statki przepełnione umierającymi na cholerę ludźmi, tunele pod nasypem kolejowym wypełnione śpiącymi żebrakami i łażącymi po nich pchłami. Bandyci duszący ludzi w ich własnych łóżkach, matki skaczące w samobójczym amoku wraz z dziećmi do rzeki i zwłoki znajdowane na poboczach, pozostawiane tam przez seryjnych morderców. Nikt nie zwraca uwagi na dwoje brudnych, wstrząsanych dreszczami gorączki dzieciaków. Każdy zapatrzony jest w sobie tylko wiadome obrazy, niemiłe wspomnienia i nie niosące nadziei myśli o przyszłości. Przewijają się ubiory i akcenty z rozmaitych czasów i prefektur. Co zastanawiające, nikogo to nie dziwi. Wraz z koszmarnymi snami naszych dwojga podróżników oraz ich wyobrażeniami rodem ze świata dziecięcej literatury, tworzy to dziwny, złowieszczy zlepek prawdy i ułudy, świata materialnego i urojonego, których nie sposób odróżnić. To Japonia niespokojna i niebezpieczna, nieprzewidywalna i pełna duchów przeszłości. Z pewnością też nieprzyjazna, poszarzała i upokorzona. Nie taką Japonię znamy obecnie. W powieści widzimy państwo sprzed późniejszego boomu technologicznego i energicznej prosperity, samotne i jeszcze wciąż obolałe. Mgła wiecznie zasnuwająca japońskie niebo czy też zrzucane przezeń strugi deszczu idealnie współgrają z ponurym nastrojem unoszącym się z kart powieści.
„Uśmiechnięty wilk” opowiada o potrzebie bliskości, zaopiekowania się kimś i poddania się czyjejś trosce. Przyjaźń, zaufanie, to wartości bezcenne, szczególnie gdy chce się przeżyć w dżungli. Powojenna Japonia jest właśnie taką zdziczałą dżunglą, pełną krwiożerczych drapieżników. Remi wie, że „musi zdążyć nauczyć tego dzieciaka różnych rzeczy. Przede wszystkim Praw Dżungli, a później praw wędrownych artystów. Jak to na przykład: Życie bardzo często jest walką, w której nie robi się tego, co się chce.” On jest starszy, zdążył już poznać życie z każdej strony i powinien się teraz tą wiedzą podzielić z delikatną towarzyszką podróży. Jest to więc również powieść inicjacyjna, w której rolę mistrza pełni on – starszy brat, pragnący wtajemniczyć swoją młodszą siostrę w tajniki życia i praw rządzących okrutnym światem. W trakcie tej półsennej, przerażającej podroży przez kolejne kręgi japońskiego piekła oboje poddawani są próbom dojrzałości i odpowiedzialności, niejeden raz zmuszeni tłumić lęk, czy wyjdą z tej przygody cało. „Dochodzę do wniosku, że najstraszniejsza na tym świecie jest Ludzka Gromada. Promieniowanie i bakterie – można się ich bać – ale one nie są jak ludzie, którzy knują, jak tu innym sprawić cierpienie.” Prawdziwości tym słowom dodają cytowane tutaj wycinki z gazet, opisujące ludzką niegodziwość, które dopełniają atmosferę grozy i przydają użytej w powieści symbolice, umowności znaczeń, głębi realności, która obezwładnia.
Książkę przeczytałam dzięki portalowi: https://sztukater.pl/ksiazki.html
Jak opisać powieść, która jest zarazem magiczna i straszna, w której realizm roztapia się w sennym koszmarze rodem z horroru, a z drugiej strony podlany jest tęsknotą za bajkowym światem przygody. Do tego nie wolno zdradzić końcowego suspensu, co jednak kusi, tak jest on zaskakujący. Autorka, Yuko Tsushima to córka, znanego wszystkim wielbicielom dobrej literatury, Osamu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to