Three-Body Problem

Okładka książki Three-Body Problem autorstwa Cixin Liu
Cixin Liu Wydawnictwo: Head of Zeus Cykl: Wspomnienie o przeszłości Ziemi (tom 1) Ekranizacje: Problem trzech ciał (2024) fantasy, science fiction
435 str. 7 godz. 15 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Wspomnienie o przeszłości Ziemi (tom 1)
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wydania:
2015-01-01
Liczba stron:
435
Czas czytania
7 godz. 15 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781784971571
Tłumacz:
Ken Liu
Ekranizacje:
Problem trzech ciał (2024)
The Three-Body Problem is the first chance for English-speaking readers to experience the Hugo Award-winning phenomenon from China's most beloved science fiction author, Liu Cixin.

Set against the backdrop of China's Cultural Revolution, a secret military project sends signals into space to establish contact with aliens. An alien civilization on the brink of destruction captures the signal and plans to invade Earth. Meanwhile, on Earth, different camps start forming, planning to either welcome the superior beings and help them take over a world seen as corrupt, or to fight against the invasion. The result is a science fiction masterpiece of enormous scope and vision.
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Three-Body Problem w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Three-Body Problem



1664 861

Oceny książki Three-Body Problem

Średnia ocen
7,8 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Three-Body Problem

avatar
250
149

Na półkach:

Dla mnie nudny bełkot. To tak jak ze sztuką współczesną - dla jednych skórka banana na ścianie to arcydzieło dla drugich wręcz przeciwnie. Ja jestem w tej drugiej grupie.

Dla mnie nudny bełkot. To tak jak ze sztuką współczesną - dla jednych skórka banana na ścianie to arcydzieło dla drugich wręcz przeciwnie. Ja jestem w tej drugiej grupie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
199
16

Na półkach:

Pierwsze tak ze 100 stron było trochę nudne, potem się rozkręciło. Kilka fajnych koncepcji ale ogólnie książka ma w sobie dużo więcej fantastyki niż nauki. Niektóre procesy faktycznie są tłumaczone w naukowy sposób ale sam tytułowy problem 3 ciał czy inne bardziej skomplikowane zjawiska mają tutaj spore luki i trochę bzdur. Spoko bajeczka i tyle. Raczej nie będę czytać kolejnych części.

Pierwsze tak ze 100 stron było trochę nudne, potem się rozkręciło. Kilka fajnych koncepcji ale ogólnie książka ma w sobie dużo więcej fantastyki niż nauki. Niektóre procesy faktycznie są tłumaczone w naukowy sposób ale sam tytułowy problem 3 ciał czy inne bardziej skomplikowane zjawiska mają tutaj spore luki i trochę bzdur. Spoko bajeczka i tyle. Raczej nie będę czytać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
169
29

Na półkach:

Przyznam że bardzo ciężko jednoznacznie ocenić ten tytuł. Pomimo skomplikowanej treści czyta się to dość szybko. Kiedy książka nie skupia się na naukowym tłumaczeniu, bardzo zyskuje przy odbiorze. Niestety 80% tej lektury to tłumaczenie prawie każdego działania w sposób naukowy. Jestem w szoku, że autor nie pokusił sie o tłumaczenie sił tarcia przy opisach spacerujących bohaterów. Z jednej strony ogromny szacunek dla autora za tak głębokie wchodzenie w naukę, a z drugiej nie można chyba bardziej spowolnić rozwinięcia fabuły. Przez co nie wiem czy zabiorę się za kolejną część.

Przyznam że bardzo ciężko jednoznacznie ocenić ten tytuł. Pomimo skomplikowanej treści czyta się to dość szybko. Kiedy książka nie skupia się na naukowym tłumaczeniu, bardzo zyskuje przy odbiorze. Niestety 80% tej lektury to tłumaczenie prawie każdego działania w sposób naukowy. Jestem w szoku, że autor nie pokusił sie o tłumaczenie sił tarcia przy opisach spacerujących...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

19445 użytkowników ma tytuł Three-Body Problem na półkach głównych
  • 11 000
  • 8 085
  • 360
2686 użytkowników ma tytuł Three-Body Problem na półkach dodatkowych
  • 1 764
  • 280
  • 182
  • 150
  • 112
  • 108
  • 90

Tagi i tematy do książki Three-Body Problem

Inne książki autora

Cixin Liu
Cixin Liu
Jedna z największych gwiazd chińskiej i światowej fantastyki naukowej. Zanim w pełni poświęcił się karierze pisarskiej, przez wiele lat pracował jako inżynier w elektrowni. Opublikował ponad 20 antologii i powieści z gatunku hard science fiction. Otrzymał liczne nagrody Yinhe i Xingyun, najbardziej prestiżowe wyróżnienia dla chińskojęzycznych twórców fantastyki. Jego trylogia „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” została uznana za największe w ostatnich latach wydarzenie w światowej SF. W 2015 roku za Problem trzech ciał, pierwszy tom cyklu, Liu zdobył nagrodę Hugo dla najlepszej powieści, po raz pierwszy w historii przyznaną autorowi nieanglojęzycznemu. Książka znalazła się także w finale nagród Nebula, Prometeusza, Locusa i Johna W. Campbella. Mark Zuckerberg, twórca Facebooka, uznał ją za jedną z najbardziej wartych przeczytania książek roku, a ówczesny prezydent Barack Obama zabrał ją na urlop na Hawajach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Three-Body Problem przeczytali również

Historia twojego życia Ted Chiang
Historia twojego życia
Ted Chiang
Opowiadania Teda Chianga, tylko 8 w tym zbiorze, okazały się dla mnie momentami zbyt trudne, mimo, że lubię właśnie tego rodzaju literaturę science fiction, opartą na nauce i technice, z dylematami filozoficznymi i moralnymi. Jest to zajmująca lektura, ale nierzadko rozumiałam tylko fragmenty i często wymowa całości nie była dla mnie jasna. Musiałabym czytać uważniej i bardziej wgryzać się w tekst. Tematyka jest rozmaita, na ogół ulokowana w dalekiej przyszłości, oprócz pierwszego opowiadania „Wieża Babilonu”, które przypomina biblijną przypowieść o spełnianiu marzenia ludzi dotarcia do nieba. Wszystkie pozostałe bazują na problemach i dylematach wynikających z rozwoju naszej cywilizacji i techniki. Nie byłam w stanie w całości pojąć szczegółów medycznych i informatycznych w „Zrozum”, czy tych matematycznych z „Dzielenia przez zero”. Z kolei „Siedemdziesiąt dwie litery” eksplorują temat inżynierii genetycznej, w powiązaniu z nomenklaturą i eugeniką. Też to było dla mnie trudne, ale jednocześnie intrygujące. Bardzo podobały mi się dwa opowiadania, o znaczących tytułach: „Ewolucja ludzkiej nauki” (o metaludziach) i „Co ma cieszyć oczy. Reportaż” (możliwości programowania mózgu). Zupełnie nie polubiłam „Piekło to nieobecność Boga” (nawiedzenia, objawienia, uzdrowienia). Efektowne jest tytułowe opowiadanie, sfilmowane w 2016 roku jako „Nowy początek” („Arrival”, w reżyserii Denisa Villeneuve’a, z Amy Adams w roli Louise Banks),które pokazuje trudny kontakt ludzkości z przybyszami z kosmosu. Tu z kolei nie jest łatwo połapać się w sprawach lingwistycznych oraz problemach psychologiczno-mistycznych językoznawczyni, zatrudnionej do pomocy przez wojsko. Film w szczegółach nie jest wierny pierwowzorowi literackiemu, ale ciekawie, inaczej, obrazuje wygląd obcych, ich statku, a także nieprzystawalność innych cywilizacji do naszych o nich wyobrażeń oraz reakcje różnych państw na wizytę kosmitów. Dla mnie kompletnie niejasny jest wątek osobisty tłumaczki i jego związek z całą sytuacją. Zarówno opowiadanie jak i film wciągają – w obu przypadkach istnieje specyficzny klimat: zagrożenia, tajemniczości, niepewności i ciągłego niepokoju. Książka pobudza do myślenia o problemach rozwoju cywilizacji ziemskiej; Autor jest gejzerem pomysłów i nieoczekiwanych rozwiązań. Powołuje do życia niepowtarzalne postaci i pokazuje ich różnorodne postawy, emocje i zachowania. Jeden z wynalazków przyszłości przydał by mi się wyjątkowo: „opatentowany w Edynburgu automat gospodarczy umiejący odnosić przedmioty na właściwe miejsce” (s. 178). Ciągle w tyle głowy miałam to co już w wcześniej czytałam. Zdecydowanie wolę książki naszego Rodaka, Stanisława Lema, którego proza jest zawsze świetnie napisana, równie oryginalna i twórcza, ale też zdecydowanie bardziej klarowna i tym samym łatwiejsza w odbiorze. Słuchałam audiobooka, być może to był błąd i na papierze byłoby mi łatwiej się skupić na trudnych problemach badań i odkryć w odległej przyszłości Ziemi. Polecam bardzo.
Mikila - awatar Mikila
oceniła na71 miesiąc temu
Poklatkowa rewolucja Peter Watts
Poklatkowa rewolucja
Peter Watts
"Poklatkowa rewolucja" to kolejna wizjonerska książka Petera Wattsa z arcyciekawym konceptem międzygwiezdnej podróży członków załogi okrętu Eriophora, których zadaniem jest rozmieszczenie w kosmosie „bramek” - połączonych ze sobą punktów, ułatwiających podróże kosmiczne. Nie byłoby w tym nic niespotykanego, zwłaszcza w obrębie gatunku sci-fi, gdyby nie fakt, że podróż 30-tysięcznej załogi w momencie zawiązania fabuły trwa już kilkadziesiąt milionów lat, a w głowach niektórych pasażerów statku zaczynają kiełkować pytania o kierunek i sens niekończącej się misji. Książka, a raczej jak to określa sam autor nowelka składa się z krótkich rozdziałów, w których śledzimy rozwój fabuły z perspektywy głównej bohaterki o imieniu Sunday, która budzona z kriogenicznego snu częściej niż pozostała część załogi, zdaje się mieć bliższą niż inni relację z pokładowym AI. Czytamy więc o tysiącach/milionach lat fabuły rozproszonych na około 150 stronach i obserwujemy jak niewielka grupa ludzi, łączy ze sobą siły, próbując samodzielnie zadecydować o swojej przyszłości. + 1.koncepcja międzygwiezdnej podróży (miliony lat wędrówki, komory hibernacyjne, cele misji, zachowanie praw fizyki) 2. załoga (elementy ich programowania/szkolenia, własne rozważania i charaktery, różnice zdań co do celów i „marzeń”) 3.AI (wiarygodne, robotyczne, bystre (ale nie boskie),manipulujące otoczeniem, logiczne i działające zgodnie z algorytmami misji) 4. statek (jestem za głupi by ocenić go pod kątem zgodności z nauką, ale sam koncept jest niezwykle ciekawy) 5. klimat, tajemnice, pesymizm, realizm. _ 1. nowelka trochę za krótka by skupić się na rozbudowaniu konceptu 2. miliony lat podróży niewiele zmieniają z perspektywy misji czy technologii 3. naiwność głównej bohaterki w kontakcie z AI 4. drobne wątpliwości dot. możliwości przechytrzenia pokładowego AI. 5. Jak to u Wattsa bywa słownictwo jest hermetyczne i wyspecjalizowane (choć nie jest to poziom Ślepowidzenia),ale mimo to nie przeszkadza to w zrozumieniu tekstu. Podsumowując „Poklatkowa rewolucja” to solidna pozycja hard sci-fi, którą warto znać. Dla fanów Petera Wattsa pozycja obowiązkowa.
Jarosław Migowicz - awatar Jarosław Migowicz
ocenił na716 dni temu
7EW Neal Stephenson
7EW
Neal Stephenson
Autor postawił przed sobą dość trudne zadanie. Połączył hard SF w mniej-więcej teraźniejszości z takim w odległej przyszłości, a to wszystko w apokaliptyczno-postapokaliptycznym sosie, więc poza skupianiem się na tym jak za pomocą reaktora jądrowego zrobić z komety steampunkową rakietę, mamy tu jeszcze dużo motywów socjologiczno-psychologicznych. I jakoś to się udało - 7EW ładnie łączy te wszystkie elementy w całość i za ten wyczyn dodałem do końcowej oceny jeden punkt. 7EW jako całość to naprawdę świetna pozycja, choć części składowe tej powieści są po prostu w porządku. Bohaterowie są dość dwuwymiarowi, ale też to nie powieść obyczajowa ani dramat psychologiczny - jak chcesz zmieścić kilkustronicowe opisy budowy i działania skafandra kosmicznego, kilkusetkilometrowego biczo-łańcucha złożonego z autonomicznych robotów, który wystrzeliwuje pojazdy na orbitę albo motoryki pojazdów kosmicznych połączoncyh w paleolityczną procę - to nie masz czasu na rozwój postaci. Których jest sporo, a w tle ginie 7 miliardów mieszkańców planety, wiec dzieje się sporo. Ja tam się jakoś szczególnie nie jaram hard SF i opis konstrukcji windy orbitalnej albo działania delty v potrafiły mnie znudzić - jednak 7EW to tylko nie same szczegóły techniczne. Rozważania na temat struktury rasowej i społecznej w odległej przyszłości też bywały przydługie, a jednak bardziej mnie interesowały niż pomysły na wykorzystanie robotów w futurystycznej militarystyce - kwestia gustu. Siłą rzeczy rozważania nad podejściem ludzkości do zagłady oraz odbudowy cywilizacji też są dość proste. Często sprowadza się to do podsumowania, że naukowcy są OK, a politycy nie. Jednak nie miałem poczucia, że cokolwiek jest tłumaczone łopatologicznie. Nietrudno dojść do wniosku, ze 7EW to tak naprawdę dwie historie i pewnie niektórzy mogą uważać, że książka mogłaby się skończyć razem z pierwszą, bez straty dla ogółu, ale ja uważam, że właśnie ta całość i dość umiejętne połączenie wielu składowych tej powieści sprawia, że dobrze się bawiłem przy lekturze. I wyrazy szacunku dla tłumacza za tytuł - dopiero w 2/3 książki zrozumiałem jak go przeczytać (najpierw czytałem "Siedem-E-Wu" [każdy znak osobno] a nawet rozmyślałem czy to nie "ZEW", ale ze zniekształconym "Z") :D Oryginalny, anglojęzyczny tytuł "SeveNeveS" pozbawiłby mnie tej radości odkrycia o co biega :D
Filozof - awatar Filozof
ocenił na81 miesiąc temu
Równi bogom Isaac Asimov
Równi bogom
Isaac Asimov
Znienacka pojawia się izotop, który nie ma prawa istnieć. Okazuje się przesyłką z innego Wszechświata, funkcjonującego w oparciu o inne prawa fizyczne. Dodatkowo wydaje się być źródłem całkowicie darmowej, powszechnej i bezpiecznej energii. Ale czy na pewno nie ma tu żadnego haczyka? Kilka interesujących pomysłów - ciekawy, koherentny na funkcjonowanie Multiwszechświata, oryginalny i przemyślany na obcych (jedna z najlepszych koncepcji w historii fantastyki),sensowny, ale niewybitny na fabułę. Kreacja rzeczywistości też przyzwoita, zwłaszcza na swoje czasy, jednak biorąc pod uwagę umieszczone w książce zmienne, bardzo zachowawcza. To powiedzmy plusy. Słabszą stroną wydaje się aspekt narracyjny, zamulająca obyczajówka i rozwlekłe dialogi, napisane rzemieślniczo, które nie są całkiem złe, bo przy ich pomocy następuje prezentacja odmiennych realiów społecznych i fizycznych, niemniej momentami tworzą rozległe mielizny w oczywisty sposób uwidaczniając służebną, techniczną rolę. Nie jest to jednak jakaś wielka fuszerka, można by nawet powiedzieć, że to specyficzna cecha, która mi po prostu nie do końca podchodzi, a komuś innemu sprawi frajdę. Postacie przyzwoite, tu i tam pogłębione. Trafiają się ewidentne głupoty fizyczne, czasem chyba z niewiedzy, a czasem bo tak do fabuły pasowało i kto by się tam szczegółami przejmował. Końcówka nadmiernie przyspieszona. Sumując, pozycja z pewnością zniosła upływ czasu lepiej niż większość głośniejszych tytułów z owego okresu. Robi wrażenie oryginalną wizją, ale wykonanie lekko kuleje, przede wszystkim brakiem plastyczności i artyzmu oraz odrobiną uproszczeń i naiwności. 7,5/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na815 dni temu
Upadek Hyperiona Dan Simmons
Upadek Hyperiona
Dan Simmons
Upadek Hyperiona to kontynuacja, która nie tylko domyka historię z pierwszego tomu, ale wynosi ją na zupełnie inny poziom. Jeśli Hyperion był bardziej kameralny, skupiony na osobistych historiach bohaterów, ich dramatach i filozoficznych pytaniach, tak tutaj Dan Simmons idzie znacznie szerzej w pełnoprawną operę kosmiczną z rozmachem, wojną, polityką i konfliktem o galaktycznej skali. Na początku brakowało mi tej charakterystycznej konstrukcji z pierwszego tomu, gdzie każdy pielgrzym opowiadał swoją historię i tworzyło to wyjątkowy klimat. W Upadek Hyperiona narracja jest już bardziej linearna i spójna, ale szybko okazuje się, że to był najlepszy możliwy wybór, wszystkie wcześniejsze wątki zaczynają składać się w jedną, monumentalną całość. Największą siłą tej książki jest skala pomysłów. Simmons swobodnie porusza się między podróżami w czasie, manipulacją ludzką cywilizacją przez byty stojące ponad człowiekiem, sztuczną inteligencją, polityką i technologią, a jednocześnie nie zapomina o bohaterach. Mimo ogromu wydarzeń i świata przedstawionego emocje nadal pozostają autentyczne, a relacje między pielgrzymami nabierają jeszcze większej głębi. Fenomenalnie rozwinięty jest też sam świat, Hegemonia, TechnoJądro, portale dalekosiężne i komunikacja nadświetlna tworzą wizję przyszłości, która zachwyca rozmachem, ale jednocześnie jest ostrzeżeniem przed zbyt dużym uzależnieniem od technologii. No i jest Chyżwar, jedna z najbardziej fascynujących i przerażających istot, jakie spotkałem w science fiction. Simmons buduje wokół niego aurę czystego koszmaru. Każde jego pojawienie się niesie napięcie, niepokój i poczucie obcowania z czymś kompletnie niezrozumiałym, czymś wykraczającym poza ludzkie pojmowanie czasu i rzeczywistości. Styl Simmonsa dalej imponuje, literacki, momentami poetycki, pełen odniesień kulturowych, religijnych i filozoficznych, ale bez utraty dynamiki. To książka wymagająca skupienia i zaangażowania, czasem przytłaczająca ilością informacji, ale dająca ogromną satysfakcję. Dla mnie Upadek Hyperiona może nie miało tej samej świeżości formalnej co pierwszy tom, ale jako rozwinięcie i zwieńczenie tej części historii działa znakomicie. To ambitne, epickie science fiction z rozmachem, jakiego dziś naprawdę rzadko się doświadcza. I chyba największy komplement, jaki mogę tej książce dać, jest taki, że po jej skończeniu ciężko będzie zacząć coś nowego, bo poprzeczka została zawieszona absurdalnie wysoko. Te dwa tomy to dla mnie jedna wielka historia i zdecydowanie powinno się je czytać bez przerwy między nimi. A teraz pora na Endymiona.
Grzech - awatar Grzech
ocenił na85 dni temu
Pył Hugh Howey
Pył
Hugh Howey
"Pył" kończy trylogię postapo, rozpoczętą "Silosem" historię ludzi zamieszkujących silosy po celowo wywołanym kataklizmie, historię o przetrwaniu, buncie, nadziei ale i o manipulacji i "zabawie w Boga". W trzeciej odsłonie, która jest dużo bardziej dynamiczna niż trzecia, mamy chęć przeciwstawienia się nowej Burmistrz silosu 18 zarządzającym silosami, którzy z silosu nr 1 decydują kto ma i jak żyć, a który silos należy zlikwidować. Pani Burmistrz, znana z pierwszej części buntowniczka Julles, planuje przekopanie się z silosa nr18 do nr17 gdzie pozostawiła swoich przyjaciół oraz chce przeprowadzić szereg badań co tak na prawdę dzieje się na zewnątrz silosów i jak poważne jest to zagrożenie. A także zemścić się na tych którzy zgotowali im ten podły los. Nie jest jej łatwo i nie tylko ze względu, że musi to robić w tajemnicy przed silosem nr 1, ale również dlatego że wiele osób z jej silosu nie wierzy w jej opowieści o istnieniu innych silosów. Czy jej się uda i co wyniknie z jej działań? Czy nie doprowadzi to do kolejnego buntu i podziału wewnątrz silosu? W tym samym czasie Silos nr 1 planuje unicestwienie silosu 18. Trwa walka z czasem i niepewnością. Donald, zamrożony w drugiej odsłonie definitywnie bez prawa rozmrożenia, zostaje nieoczekiwanie dla niego samego wybudzony, w dodatku pod nową tożsamością o największym zakresie uprawnień. Robi się na prawdę ciekawie. Trzeci tom serii dynamicznie i wciągająco kończy tą historię. Domyka otwarte wątki choć nie wszystko zostaje wyjaśnione, gdyż autor ograniczył się tylko do silosów nr 1, 17 i 18. Częściowo poruszył wątek silosów 12 i 40. ale nie mamy całkowitej pewności co się z nimi stało i ich mieszkańcami. Możemy się tylko domyślać, snuć w wyobraźni możliwe zakończenia historii pozostałych z całej 50 silosów. A może autor pozostawił sobie furtkę na kolejny tom opisujący losy pozostałych? Książkę czyta się na prawdę dobrze, szybko, z zainteresowaniem. Od połowy nie można się wręcz od niej oderwać. Zakończenie może nie spektakularne, może częściowo przewidywalne (przynajmniej ja się spodziewałem podobnego rozwiązania gdy czytałem drugi tom) ale całość wypada na prawdę dobrze i emocje są do końca. Polecam całą serię.
Artur Bo - awatar Artur Bo
ocenił na815 dni temu

Cytaty z książki Three-Body Problem

Więcej

Przed insektami nie trzeba chować butelki z płynem owadobójczym.

Przed insektami nie trzeba chować butelki z płynem owadobójczym.

Cixin Liu Problem trzech ciał Zobacz więcej

Wobec szaleństwa racjonalność jest bezradna.

Wobec szaleństwa racjonalność jest bezradna.

Cixin Liu Problem trzech ciał Zobacz więcej

Czy to możliwe, że między ludzkością i złem istnieje taki związek jak między oceanem i górą lodową pływającą po jego powierzchni? Zarówno ocean, jak i góra lodowa są z tego samego materiału. To, że góra lodowa wydaje się czymś odmiennym, wynika tylko stąd, że ma inny kształt. W rzeczywistości jest tylko drobną częścią ogromnego oceanu… Nie można oczekiwać od ludzkości moralnego przebudzenia, tak jak nie można się spodziewać, że ludzie uniosą się nad ziemię, ciągnąc się za włosy. Moralne przebudzenie wymaga interwencji siły spoza rodzaju ludzkiego.

Czy to możliwe, że między ludzkością i złem istnieje taki związek jak między oceanem i górą lodową pływającą po jego powierzchni? Zarówno oc...

Rozwiń
Cixin Liu Problem trzech ciał Zobacz więcej
Więcej