Zielnik klasztorny

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-01-01
- Język:
- polski
Przez wieki klasztory były miejscem, w którym gromadzono wiedzę na temat ziół i metod leczenia nimi. Wielu zakonników i wiele zakonnic poświęciło życie na opracowywanie nowych receptur, odkrywanie właściwości roślin i leczenie chorych. Bez ich doświadczenia i ogromnej pracy nie mielibyśmy dziś pojęcia, jakimi skarbami obdarzyła nas natura.
Książka zawiera:
dokładny opis 45 roślin zielnych uprawianych w przyklasztornych ogródkach wraz z informacją, jak je zbierać, suszyć i przechowywać,
dane dotyczące właściwości leczniczych poszczególnych roślin,
najsłynniejsze przepisy na klasztorne nalewki, napary, okłady, kąpiele, wina, soki, maści, syropy i olejki lecznicze,
ciekawostki na temat historii ziół, nazewnictwa roślin i tradycyjnych metod leczenia,
informacje na temat najsłynniejszych zakonów i osób duchownych zajmujących się ziołolecznictwem.
Kup Zielnik klasztorny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zielnik klasztorny
Poznaj innych czytelników
31 użytkowników ma tytuł Zielnik klasztorny na półkach głównych- Przeczytane 15
- Chcę przeczytać 14
- Teraz czytam 2
- Posiadam 7
- Egzemplarz recenzencki 1
- Kwiaty, przyroda, środowisko naturalne, zioła 1
- ZIOŁA 🌾🌿🌱💐 1
- Książki, które przeczytałam w 2025r. 1
- Licencjat 1
- Zioła 1

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zielnik klasztorny
Szczególnie cenne są zamieszczone w ramkach ciekawostki klasztorne z użytkowania ziół i historyczne receptury.
Szczególnie cenne są zamieszczone w ramkach ciekawostki klasztorne z użytkowania ziół i historyczne receptury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka składa się z kilku części. Pierwsza z nich to krótka historia fitoterapii, czyli ziololecznictwa. Następnie w zwięzłej formie mamy podstawowe informacje o ziołach, ich zbieraniu, przechowywaniu i przetwarzaniu oraz grafiki przedstawiające rodzaje i kształty liści, kwiatostanów oraz owoców.
Główną część "Zielnika polskiego" stanowi jednak opis 45 polskich ziół. Każdej roślinie poświęcono 2 strony. Na lewej stronie znajdziemy nazwę łacińską, inne nazwy, krótki opis oraz grafikę rośliny. Na prawej stronie znajduje się część tekstowa podzielona na części: występowanie, surowiec zielarski, zbiór, suszenie i przechowywanie, działanie lecznicze, środki ostrożności oraz receptury wraz ze wskazaniem stosowania. Podoba mi się, że znajdują się tam też wskazówki w jakiej temperaturze suszyć zioła w suszarkach.
Układ jest bardzo czytelny, a graficznie książka przypomina stary przepiśnik lub zielnik. Na duży plus jest układ alfabetyczny, co sprawia, że niesłychanie łatwo odnaleźć konkretne zioło. Mały minus to grafiki przedstawiające rośliny, które mimo że piękne, to początkującym zielarzom może być trudno odróżnić podobne do siebie rośliny. A wiemy przecież, że w świecie ziół niejednokrotnie dobre i lecznicze rośliny mają swoje trujące i szkodliwe sobowtóry. Dlatego przy zbiorze ziół i ich stosowaniu trzeba zachować ostrożność i lepiej sprawdzić w kilku źródłach niż narobić sobie problemów.
Książka składa się z kilku części. Pierwsza z nich to krótka historia fitoterapii, czyli ziololecznictwa. Następnie w zwięzłej formie mamy podstawowe informacje o ziołach, ich zbieraniu, przechowywaniu i przetwarzaniu oraz grafiki przedstawiające rodzaje i kształty liści, kwiatostanów oraz owoców.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną część "Zielnika polskiego" stanowi jednak opis 45 polskich ziół....
Jeśli interesujecie się ziołolecznictwem to ta książka „Zielnik Polski. Sekrety dawnej medycyny” autorstwa Anny Paczuskiej, wydana przez wydawnictwo RM, będzie dla Was idealną pozycją. Autorka pisze: „Leczenie ziołami jest niemal tak stare jak ludzkość” — i trudno się z tym nie zgodzić. Zioła od wieków towarzyszyły człowiekowi, stając się naturalnym środkiem w walce z wieloma dolegliwościami.
Książka pełni funkcję praktycznego przewodnika po najpopularniejszych roślinach zielnych rosnących w Polsce oraz ich zastosowaniach. Dowiemy się z niej, jak prawidłowo zbierać, suszyć i przechowywać zioła, a także które części rośliny zawierają cenny surowiec zielarski. Autorka omawia również różne formy leków roślinnych i podstawy fitoterapii, przedstawiając te informacje w sposób zwięzły, ale rzetelny. Dodatkowym atutem są ryciny przedstawiające kształty liści, typy kwiatostanów i owoców.
Szczególną uwagę przyciąga część opisowa 45 roślin ujętych w przejrzystej formie. Każde zioło opisano na dwóch stronach: pierwsza zawiera nazwę polską i łacińską, nazwy zwyczajowe, dużą ilustrację i krótki opis; druga – szczegółowe informacje o występowaniu, zbiorze, suszeniu, przechowywaniu oraz umiejscowieniu surowca zielarskiego. Przedstawiono działanie lecznicze oraz zastosowanie w leczeniu ale również na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę stosując dane zioła.
To idealna propozycja zarówno dla początkujących, jak i nieco bardziej zaawansowanych miłośników zielarstwa. Przystępna forma, spora dawka wiedzy oraz piękne ilustracje sprawiają, że książkę chce się czytać.
Jeśli interesujecie się ziołolecznictwem to ta książka „Zielnik Polski. Sekrety dawnej medycyny” autorstwa Anny Paczuskiej, wydana przez wydawnictwo RM, będzie dla Was idealną pozycją. Autorka pisze: „Leczenie ziołami jest niemal tak stare jak ludzkość” — i trudno się z tym nie zgodzić. Zioła od wieków towarzyszyły człowiekowi, stając się naturalnym środkiem w walce z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRośliny, to moja wielka pasja, zatem z przyjemnością sięgnęłam po tę książkę🍀🌼🌷🌸🌺🌿
Zioła są obecne w moim życiu, od zawsze.
Zbieram, suszę, robię soki, nalewki- na zdrowie.
Poradnik ten składa się z kilku rozdziałów, tematycznie i alfabetycznie ułożonych.
Najpierw zapoznajemy się z historią ziołolecznictwa, która jest wiekowa.
Autorka Anna Paczuska, w sposób bardzo dokładny, przejrzysty pisze o polskich ziołach, podając nazwę polską i łacińską.
Mamy także opis z występowaniem, działaniem, środkami ostrożności.
Są zamieszczone również przepisy lecznicze.
Poradnik pięknie wydany, kolorowy, z rycinami roślin.
Ogrom wiadomości, zwłaszcza dla początkujących.
Polecam z serca!
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu RM💚
Rośliny, to moja wielka pasja, zatem z przyjemnością sięgnęłam po tę książkę🍀🌼🌷🌸🌺🌿
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZioła są obecne w moim życiu, od zawsze.
Zbieram, suszę, robię soki, nalewki- na zdrowie.
Poradnik ten składa się z kilku rozdziałów, tematycznie i alfabetycznie ułożonych.
Najpierw zapoznajemy się z historią ziołolecznictwa, która jest wiekowa.
Autorka Anna Paczuska, w sposób bardzo...
Autorka wprowadza nas do świata zielarstwa poprzez przedstawienie historii oraz pokazanie jakie odkrycia pojawiały się na przestrzeni lat oraz, że zielarstwo od dawien dawna było obecne i stosowane w medycynie szczególnie przez mnichów. Kiedy zapoznamy się z historią związaną z początkami zielarstwa, dalej otrzymujemy dawkę wiedzy na temat zbierania poszczególnych elementów roślin oraz wyjaśnienie jak najlepiej je zbierać, suszyć oraz przechowywać. Na kolejnych stronach mamy już solidną dawkę konkretnej i szczegółowej wiedzy dotyczącej danej rośliny (w zielniku mamy opisane ich 45 rodzajów),każde zioło zawiera nie tylko opis gdzie się znajduje, kiedy najlepiej je zbierać, ale również wyraźną ilustrację, abyśmy nie mieli wątpliwości o jaką roślinę chodzi oraz wyjaśnienie jakie ma właściwości oraz co możemy z niej zrobić, a możliwości jest kilka bo możemy zrobić syropy, wywary, nalewki oraz maści.
Chociaż w dzisiejszych czasach większość ludzi korzysta z gotowych leków które dostępne są w każdej aptece i nie koniecznie tych ziołowych, to myślę, że warto wrócić też do korzeni i tego co nam nadała matka natura. Ponieważ takiej domowej aptece nie tylko możemy mieć świadomość, że wiemy czym się leczymy, ale także poznajemy lepiej świat, który nas otacza i jest to dobra motywacja do wyjścia na spacer, aby poszukać leczniczych roślin i czerpać z dobrodziejstw ziemi. Mi osobiście to sprawia radość i chętnie zgłębiam swoją wiedzę, aby móc żyć bardziej w zgodzie z naturą i wspierać swoją odporność naturalnymi metodami.
A Wy wybieracie gotowe produkty dostępne w aptece czy też macie jakieś swoje naturalne sposoby na odporność lub leczenie np. przeziębienia?
Autorka wprowadza nas do świata zielarstwa poprzez przedstawienie historii oraz pokazanie jakie odkrycia pojawiały się na przestrzeni lat oraz, że zielarstwo od dawien dawna było obecne i stosowane w medycynie szczególnie przez mnichów. Kiedy zapoznamy się z historią związaną z początkami zielarstwa, dalej otrzymujemy dawkę wiedzy na temat zbierania poszczególnych elementów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW czasach, gdy coraz więcej z nas wraca do natury, szuka równowagi i uważności w codziennym życiu, książki takie jak Zielnik polski Anny Paczuskiej trafiają w samo serce, stanowiąc zaproszenie do stworzenia własnej domowej apteczki, w której liście, kwiaty i korzenie równoważą tabletki i syropy z apteki.
Książka zachwyca od pierwszego wejrzenia. Stylizacja na stary, vintage'owy zielnik sprawia, że każdy rozdział pachnie jak strona starego zeszytu z notatkami prababci, która znała się na roślinach lepiej niż niejeden współczesny farmaceuta. Ilustracje są klimatyczne, stonowane i szczegółowe. Każda roślina została przedstawiona z dbałością o jej charakter — bez zbędnej nowoczesnej grafiki, za to z nutą nostalgii.
Autorka opisuje ponad 40 roślin zielnych, które bez większego problemu można uprawiać w przydomowym ogródku czy na działce. I to jest ogromny plus — ta książka nie mówi o egzotycznych, trudno dostępnych składnikach, tylko o tym, co w większości rośnie obok nas. Bez czarny, krwawnik, lawenda, nagietek, skrzyp polny — to tylko kilka z roślin, które zyskują tu zupełnie nowe życie. Każda z nich ma nie tylko opis właściwości leczniczych, ale też przykładowe przepisy: na nalewki, syropy, maści, olejki, kąpiele czy okłady. To ogromna wartość praktyczna — nie tylko dowiadujemy się co, ale przede wszystkim jak z tego skorzystać.
Zaletą książki jest również wprowadzenie do rozpoznawania roślin — mamy tu grafiki przedstawiające różne typy liści, kwiatostanów czy owoców, co ułatwia rozpoznanie ziół w naturze. Autorka tłumaczy też, kiedy zbierać dane części roślin, jak je suszyć, przechowywać i czym się kierować, by nie straciły swoich właściwości. To wiedza, której brakuje niekiedy w podobnych publikacjach — tu natomiast jest przedstawiona jasno i przystępnie.
Na plus zasługuje również obecność krótkiego wprowadzenia do historii ziołolecznictwa i jego prekursorów. To część, która szczególnie przyciągnie tych, którzy traktują zioła nie tylko jako surowiec leczniczy, ale też jako część kultury, duchowości i dawnego rytmu życia. Szkoda tylko, że ten fragment nie został rozwinięty — zaledwie kilka stron to zdecydowanie za mało, by nasycić ciekawość.
Brakuje mi jednak w Zielniku polskim klucza do oznaczania roślin. Przy każdej z opisywanych ziół przydałaby się sekcja z botanicznymi cechami typu „liście ząbkowane, ułożone naprzeciwlegle, kwiatostan koszyczek” — coś, co pomogłoby w terenie od razu upewnić się, że to właśnie ta roślina. Owszem, grafiki i opisy są pomocne, ale bardziej systemowe podejście dałoby użytkownikowi większą pewność i samodzielność.
Mimo tych drobnych braków, książka zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Jest nie tylko pięknym przedmiotem, ale też praktycznym przewodnikiem po świecie ziół, który zachęca do działania: do wyjścia z domu, do zbierania, do eksperymentowania i tworzenia ziołowych mikstur. Nie trzeba być wykwalifikowanym fitoterapeutą, by sięgnąć po tę książkę i zacząć swoją zielarską przygodę — wystarczy ciekawość i kawałek parapetu lub ogródka.
Zielnik polski Anny Paczuskiej to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce żyć bliżej natury, świadomie dbać o zdrowie i poczuć magię codzienności zaklętą w liściach, kwiatach i korzeniach. To także doskonały prezent — dla mamy, babci, przyjaciółki czy samego siebie. W końcu najpiękniejsze książki to te, które inspirują do zmiany.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję
Wydanwictwu RM
#współpracabarterowa
#współpracarecenzencka
#współpracareklamowa
W czasach, gdy coraz więcej z nas wraca do natury, szuka równowagi i uważności w codziennym życiu, książki takie jak Zielnik polski Anny Paczuskiej trafiają w samo serce, stanowiąc zaproszenie do stworzenia własnej domowej apteczki, w której liście, kwiaty i korzenie równoważą tabletki i syropy z apteki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zachwyca od pierwszego wejrzenia. Stylizacja na stary,...
Poręczna książka dla każdego, kto interesuje się ziołami lub ma taki zamiar.
Przejrzysta forma, zdjęcie + opis - 45 roślin, jedne znane, inne trochę mniej.
Receptury na nalewki - proste, więc warto z nich korzystać. Warto mieć taką książkę w biblioteczce.
Polecam!
Poręczna książka dla każdego, kto interesuje się ziołami lub ma taki zamiar.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzejrzysta forma, zdjęcie + opis - 45 roślin, jedne znane, inne trochę mniej.
Receptury na nalewki - proste, więc warto z nich korzystać. Warto mieć taką książkę w biblioteczce.
Polecam!
Ja, jak już chyba wiecie, interesuję się trochę ziołami i naturalnymi sposobami wspomagania organizmu, więc gdy wpadła mi w oko ta książka z piękną okładką i intrygującym tytułem, wiedziałam, że muszę ją mieć.
„Zielnik klasztorny” to rewelacyjna pozycja, która zachwyciła mnie najpierw swoją estetyczną stroną, a następnie intrygującą treścią. Co najważniejsze, znajdziemy w niej opis 45 roślin ze wskazówkami co do zbiorów, suszenia i przechowywania, ale także oczywiście ich zastosowania. To naprawdę spora dawka wiedzy o roślinach i ich właściwościach, a wiedza ta jest ponadczasowa i aż zachęca do tego, by wypróbować przepisy na klasztorne nalewki, kąpiele, syropy czy maści. Zwłaszcza że są one naprawdę minimalistyczne i proste w przygotowaniu, co tym bardziej zachęca do ich przetestowania.
Ponadto, dużym atutem tej książki jest fakt, że w początkowych rozdziałach poznajemy informacje o najsłynniejszch zakonach i osobach duchownych, którzy właśnie wiele receptur opracowali. Było to dla mnie bardzo przyjemne - poznać nie tylko formuły, ale także duchownych, którzy poświęcili często większość swojego życia na odkrywanie skarbów natury. Kiedyś ta wiedza była przeznaczona dla nielicznych, a dziś możemy z niej czerpać, wystarczy tylko chcieć.
I powiem Wam jeszcze, że ta książka to świetny pomysł na prezent - bo poza wiedzą przekazaną w bardzo przystępny i czytelny sposób, jest naprawdę estetycznie wydana i wypełniona już od pierwszych stron pięknymi grafikami. Polecam serdecznie! Warto ją mieć w swoich zbiorach.
Ja, jak już chyba wiecie, interesuję się trochę ziołami i naturalnymi sposobami wspomagania organizmu, więc gdy wpadła mi w oko ta książka z piękną okładką i intrygującym tytułem, wiedziałam, że muszę ją mieć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zielnik klasztorny” to rewelacyjna pozycja, która zachwyciła mnie najpierw swoją estetyczną stroną, a następnie intrygującą treścią. Co najważniejsze, znajdziemy w...