The Fake Hope

Okładka książki The Fake Hope autorstwa Alicja Tomczuk
Okładka książki The Fake Hope autorstwa Alicja Tomczuk
Alicja Tomczuk Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Hope (Tomczuk) (tom 1) literatura obyczajowa, romans
367 str. 6 godz. 7 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Hope (Tomczuk) (tom 1)
Data wydania:
2023-07-26
Data 1. wyd. pol.:
2023-07-26
Liczba stron:
367
Czas czytania
6 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383208091
Siedemnastoletnia Madelaine Lily White w ramach międzynarodowej wymiany uczniów wyjeżdża z Wielkiej Brytanii do USA. Rozpoczyna naukę w Bersant Hills – jednym z najlepszych liceów w Los Angeles. To dla dziewczyny ogromna szansa, która pozwoliła jej wyrwać się z toksycznej rodziny zastępczej.

Na miejscu okazuje się, że w końcu los uśmiechnął się do Madelaine. Dziewczyna trafia do bardzo przyjaznej rodziny, dzięki czemu w końcu dowiaduje się, jak to jest mieć wokół siebie ludzi, którym na niej zależy.

Cieniem na tym perfekcyjnym obrazku kładzie się obecność Christiana Aarona Blake – najstarszego syna małżeństwa, które przyjęło ją pod swój dach. Chłopak jest zepsuty do szpiku kości i robi wszystko, by nadzieje dziewczyny stały się płonne.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Średnia ocen
5,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup The Fake Hope w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki The Fake Hope

Średnia ocen
5,2 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce The Fake Hope

avatar
5
5

Na półkach:

Ta „książka” należy do Wattpada i tam powinna zostać. Niczym się to nie różni od powieści pisanych tam przez 14 latki, a nawet wydanie tego na papierze nie zlegitymizowało banalności tego tworu, bo osoba zajmująca się korektą chyba przekartkowała tylko książkę i była jak „jest git, możemy wydawać”. Przez to przewija się dużo błędów typu „czarna dżinsowa kurtka dżinsowa” i tym podobne potworki typu „koleijrzeczy”.

Większymi potworkami są bohaterowie. Ich kreacja jest tak nieprawdopodobna, że ten twór powinien awansować do gatunku fantasy. Zaczynając od głównej bohaterki — to typowa, sztampowa postać, na którą zrzucono zaburzenia psychiczne, żeby nadać jej głębi i usprawiedliwić chyba jej irracjonalne zachowanie. Szkoda tylko, że ten temat nie został poruszony poważnie i przez całą książkę czytelnik użera się z tym, jak Madelaine sama sobie zaprzecza, pastwi się nad sobą w myślach, a potem nagle znikąd jej wypowiedzi brzmią, jakby miała ego niczym stąd na księżyc. Bardzo bawi mnie też to, że jak na rasową Mary Sue przystało, przyciąga do siebie wszystkich chłopaków jak magnes, nawet jeśli wcale jej nie znają, a ona sama jest kompletnie płytka, pyskata i nieprzyjema; nie ma też nic ciekawego do powiedzenia, jej jedyne zainteresowanie to czytanie książek. A mimo to chłopacy biją się o nią jak o karpia w lidlu! Oczywiście, jak zawsze w tego typu książkach, bohaterka nie ma innych cech osobowości ani nie robi nic, co nie prowadziłoby do spotkania z bad boyem.

No właśnie, bad boy. Christian jest przerysowaną karykaturą złego chłopaka. Miał być tajemniczy, intrygujący i chłodny, a wyszedł napastliwy, ohydny i przewidywalny. Wysławia się, jakby miał pod sobą kartel albo był szefem włoskiej mafii, a to nastolatek, typowy fuckboy grający w kosza. XD Od samego początku ma do głównej bohaterki jakiś problem (ich konflikt rodzi się znikąd, nienawidzą siebie dla zasady) i tak pozostaje do końca, a w każdej rozmowie między nimi pojawia się wzmianka o tym, jak bardzo on pragnie ją zniszczyć. W pewnym momencie gość zaczyna ją napastować, ale jako że jest atrakcyjnym facetem, to jest to jakby okej i można przymknąć oko (nie). Przysięgam, myślałam, że nie dotrę do końca, jak główni bohaterowie za każdym razem zaczynali swoje słowne przepychanki o śmierci, zniszczeniu i cierpieniu tylko po to, by potem się przelizać. Po kilku rozdziałach stało się to do bólu przewidywalne, choć ciągle łudziłam się, że w końcu te ich rozmowy do czegoś doprowadzą (nie doprowadziły).Widać, że autorka za wszelką cenę chciała nadać powieści głębi za sprawą nie tylko tematyki, ale właśnie poprzez te nieszczęsne rozmowy Christiana i Madelaine. Miało być intelektualnie, a wyszło pompatycznie i sztucznie. To problem wszystkich dialogów w tej książce — ludzie tak NIE rozmawiają. Siedemnastolatki w szczególności. Chociaż bardziej rozbawiło mnie 7-letnie dziecko, wysławiające się jak dorosły, nazywające główną bohaterkę „anielicą”. Czy to Orcio, młody poeta? XD

Mamy też innych bohaterów, którzy są tylko manekinami, mającymi pchać relacje Madelaine i Christiana do przodu. Komicznie sztuczny jest wątek paczki przyjaciół Madelaine (szczerze, nie pamiętam kto był kim),bowiem gdy tylko przychodzi do szkoły, na jej ramieniu uwiesza się Molly i po jakichś trzech dniach obie wynają sobie dozgonną przyjaźń. Co za magia przyjaźni! Szkoda tylko, że nie rozmawiają ze soba o niczym innym poza chłopakami, a konkretniej — w 99% o Christianie, z którym przyjaciele na siłę shipują Madelaine. Pomijając fakt, że ich rozmowy brzmią jak kłótnie dzieciaków w podstawówce i w większości wyzywają się od debili, idiotów i innych takich (źle się to czyta),ich rola sprowadza się do ekscytowania się relacją głównych bohaterów... i tyle. Każdy w tej książce zresztą ich ze sobą shipuje poza nielciznymi wyjątkami, nawet sprzedawczyni biletów (XD!) mówi im, że do siebie pasują. Cholernie sztuczne.

Język jest prosty, narracja typu zrobiłam to, a potem tamto. Przeszkadzało mi mnóstwo, naprawdę mnóstwo przekleństw (w tym wszelkie odmiany słowa „kurwa”). Nie ma co się tutaj za dużo rozwodzić, bo zwyczajnie nie ma o czym. Bohaterka myśli jedno, a robi drugie i pierwszoosobowa narracja z jej perspektywy nijak to tłumaczy. Scena erotyczna napisana jest tak infantylnie i beznamiętnie, że mogłoby jej nie być. Brak tu logiki i jakiegokolwiek realizmu, wszystko ma prowadzić do interakcji Madelaine i Christiana, przez co jest straszliwie przewidywalne. Nie ma tez innych wątków, nawet psychologicznego, gdzie wiemy, że bohaterowie cierpią na różne zaburzenia. Bardzo słaba pozycja i jeśli kiedykolwiek czytaliście pierwsze lepsze opowiadanie o bad boyu z wątkiem enemies to lovers, to nie musicie już czytać tej książki.

Ta „książka” należy do Wattpada i tam powinna zostać. Niczym się to nie różni od powieści pisanych tam przez 14 latki, a nawet wydanie tego na papierze nie zlegitymizowało banalności tego tworu, bo osoba zajmująca się korektą chyba przekartkowała tylko książkę i była jak „jest git, możemy wydawać”. Przez to przewija się dużo błędów typu „czarna dżinsowa kurtka dżinsowa” i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
714
133

Na półkach:

Piękna okładka mnie zwiodła, ale treść okazała się rozczarowująca. Dialogi brzmią sztucznie i infantylnie, przypominając rozmowy dzieci, które dopiero uczą się formułować myśli. Konflikt między bohaterami pojawia się nagle, bez wyraźnej przyczyny, i trudno go zrozumieć. Fabularnie książka wydaje się chaotyczna – połowa wydarzeń prowadzi donikąd. Główna bohaterka przyjeżdża na wymianę z UK do USA, lecz temat ten szybko zostaje porzucony, a jej adaptacja przebiega nienaturalnie gładko. Już po jednej rozmowie znajduje najlepszą przyjaciółkę, a wszyscy traktują ją, jakby była tam od zawsze. Brak logiki i spójności sprawia, że trudno zaangażować się w tę historię. I nie zliczę ile razy pada tutaj „kurewsko”.

Piękna okładka mnie zwiodła, ale treść okazała się rozczarowująca. Dialogi brzmią sztucznie i infantylnie, przypominając rozmowy dzieci, które dopiero uczą się formułować myśli. Konflikt między bohaterami pojawia się nagle, bez wyraźnej przyczyny, i trudno go zrozumieć. Fabularnie książka wydaje się chaotyczna – połowa wydarzeń prowadzi donikąd. Główna bohaterka przyjeżdża...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1419
74

Na półkach:

Jeśli chodzi o książke, to jest ona z rodziału na rozdział coraz gorsza, ledwo dobrnełam do konca. Zbyt duzy chaos, bo potencjał był.

Jeśli chodzi o książke, to jest ona z rodziału na rozdział coraz gorsza, ledwo dobrnełam do konca. Zbyt duzy chaos, bo potencjał był.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

146 użytkowników ma tytuł The Fake Hope na półkach głównych
  • 77
  • 69
13 użytkowników ma tytuł The Fake Hope na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki The Fake Hope

Inne książki autora

Czytelnicy The Fake Hope przeczytali również

Przeciwieństwa się przyciągają Patrycja Kozioł
Przeciwieństwa się przyciągają
Patrycja Kozioł
"Czułam się jak zbłąkana dusza, która przez przypadek trafiła do piekła. Piekła, w kórym rządził ten przerażający i pociagajacy diabeł." . "Przeciwieństwa się przyciągają" @patrycja.stronaautorska to książka, którą przeczytałam już jakiś czas temu, ale dopiero teraz dzielę się z Wami recenzją, ponieważ moja wena ostatnio kuleje. . Zacznę od tego, iż okładka książki oraz jej opis spodobały mi się na tyle, że nie mogłam przejść obok tej książki obojętnie. Lubię historie miłosne, które dzieją się w szkole, ponieważ mogę wtedy wrócić myślami do czasów, gdy to ja byłam nastolatką. . Byłam bardzo ciekawa tej historii jeszcze już w momencie gdy zaczęły się pojawiać pogłoski, iż zostanie wydana. "Przeciwieństwa się przyciągają" to książka, która nie porywa jakoś bardzo swoim wnętrzem i nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale mi się podobała. Miło spędziłam przy niej czas, a dzięki lekkiemu i prostemu językowi, jakim została napisana, czytało mi się ją naprawdę bardzo szybko. Pomysł na fabułę również jak najbardziej na plus. . Autorka porusza bardzo trudny i ważny temat, jakim są zaburzenia lękowe, a dokładniej strach przed komunikacją z innymi ludźmi. Główna bohaterka - Larissa, się z tym zmaga. Jest nieśmiała i nieufna. Alan to jej kompletne przeciwieństwo. Czy ta dwójka w takim razie ma szansę, aby ich coś połączyło? . Jeżeli chcecie książkę na jeden niezobowiązujący wieczór to polecam tę pozycję.
noswksiazce - awatar noswksiazce
ocenił na72 lata temu
You Tricked Me Aleksandra Skuza
You Tricked Me
Aleksandra Skuza
Insta: czytelnik.so You tricked me - Aleksandra Skuza Dwudziestopięcioletnia Sabrina Fiori, po długiej nieobecności, zostaje zmuszona do powrotu do Nowego Jorku. To miasto budzi w niej wyłącznie złe wspomnienia, głównie przez relację z ojcem, który traktował ją z pogardą i chłodem, sprawiając, że jej dzieciństwo było pełne trudności. Jej plan jest prosty – załatwić niezbędne sprawy i jak najszybciej opuścić to miejsce. Jednak nazwisko Fiori wciąż budzi zainteresowanie, bo jej rodzina zajmuje w mieście wysoką pozycję. Szybko okazuje się, że jej powrót nie pozostaje niezauważony – są tacy, którzy mogą na tym skorzystać. Jedną z takich osób jest Eero Ignis, syn wpływowego biznesmena. Składa Sabrinie ofertę, która wiąże się z ryzykiem, lecz w tej grze nie wiadomo, kto ostatecznie okaże się sprytniejszy – ona czy on. Przeczytałam tą książkę w jeden dzień i od razu zaczęłam szukać drugiej części, która niestety nie została jeszcze wydana. Będę czekać z niecierpliwością, bo w pierwszej części tworzy się wiele pytań i nie na wszystkie dostajemy odpowiedź. Na dodatek jestem pewna, że będzie się dużo działo i możliwe, że niejednokrotnie nas zaskoczy. Główna bohaterka jest idealna dla osób które uwielbiają mocne kobiece charaktery, pełne sarkazmu i pewności siebie. Problem pojawia się w momencie w którym jeden silny charakter spotyka się z drugim - jaki również reprezentuje Ignis. Obawiałam się, że książka mnie rozczaruje, jednak było odwrotnie. Szczerze polecam.
czytelnik-so - awatar czytelnik-so
ocenił na91 rok temu
Devilish Game Amelia Kowalska
Devilish Game
Amelia Kowalska
"-Choć w sumie to trochę dziwne, że niektórzy żyją dla kogoś, a nie dla samych siebie - dodałam, kręcąc głową. -Więc ty należysz do niektórych? - spytała najciszej jak mogła, a ja na krótką chwilę przymknęłam powieki i westchnęłam. - Najwyraźniej tak. - Wbiłam wzrok w ścianę. - I niedobrze mi z tym, ponieważ chciałabym żyć też dla siebie. To również jest ważne, prawda? - Żyć dla siebie? Myślę, że to najważniejsze - przytaknęła". . "Devilish game" to pierwsza część serii Devilish. . Ciężko mi się pisze tę recenzje, ponieważ mam bardzo mieszane uczucia co do tej historii. . Gdy dostałam propozycję recenzencką opis tak mnie zaintrygowała, iż zdecydowałam, że chce ją poznać, a później jeszcze bardziej mnie do tego zachęciła piękna okładka. I jeszcze te motywy, które tak mocno wpasowały się w moje gusta. Nic tylko brać i czytać?! Niestety miałam chyba co do tej historii za duże oczekiwania, ponieważ była ona dla mnie tylko dobra. . "Devilish game" to romans z wątkiem hate-love. Tutaj mamy bohaterów, którzy darzą się ogromną niechęcią do siebie i to w takim stopniu, że w pewnym momencie przestałam liczyć na to, iż w tym temacie jednak coś się zmieni. Na początku historia napisana przez Amelię mocno mnie zaintrygowała, wciągnęła i nie mogłam się oderwać, niestety gdzieś od połowy nie było już tak dobrze. Zapanował lekki chaos spowodowany niedokończonymi wątkami. Największą robotę zrobił pomysł z nielegalnymi wyścigami i szkołą. . Pomysł na fabułę intrygujący, kreacja bohaterów ciekawa, gdyby jednak wszystko bardziej doszlifować i pewne wątki pociągnąć dalej, była by to naprawdę świetna książka. Wspomnę jeszcze, że Amelia ma naprawdę lekkie pióro i styl jej pisania jest przyjemny dla oka. . Co tu dużo pisać, to nie była zła książka, tylko nie dopracowana. Z ciekawości sięgnę po drugą część, ponieważ jestem zaintrygowana tym co się dalej wydarzy. .
noswksiazce - awatar noswksiazce
ocenił na72 lata temu
Devoted Angelika Kołodziej
Devoted
Angelika Kołodziej
Małżeństwo z przymusu, bogata rodzina i przyszły mąż przystojniak...co może pójść nie tak? No raczej wszystko! Arabella Vargas żyje w luksusowym, bogatym domu, ale to tylko pozory. To tak naprawdę jej więzienie, a jej ojciec to totalny tyran i kawał drania... bije ją, krzyczy non stop i rozkazuje na każdym kroku. Arabella musi zawsze ładnie wyglądać i dobrze się zachowywać, bo wzrok wszystkich jest skierowany na nią. I jakby tego było mało zostaje zmuszona do poślubienia Camerona Salforda ( bogatego , wpływowego biznesmena z Liverpoolu). No i tu się zaczyna! Arabella ma totalnie przerąbane, jest zagubiona w tym świecie, nie miała normalnego dzieciństwa, przyjaciół... i nagle trafia w łapy obcego faceta. Ale później, gdy już zaczynają się poznawać...no działo się, działo! Sceny +18 były! Blat w kuchni zaliczony (w książce oczywiście ). Chemia między bohaterami jest niesamowita, a Cameron to przystojny, ciemnowłosy facet z sześciopakiem (za którymi my książkary przepadamy , no przynajmniej ja ). No i jest jeszcze Marshall, jego przyjaciel i ta scena w barze jak tańczyli w trójkę... no ogień! Pamiętajcie jednak, że Cameron też ma swoje tajemnice.. Książka jest króciutka, niecałe 300 stron, ale czyta się super przyjemnie. Autorka dobrze oddała charakter bohaterów - każdy jest na swój sposób trochę poplątany, zagubiony i zły? A zakończenie? No od razu musicie sięgnąć po drugi tom! Podsumowując, jest to romans z motywem enemies to lovers i małżeństwem z przymusu, który sprawił mi dużą czytelniczą przyjemność
Latawiec_ania - awatar Latawiec_ania
oceniła na71 miesiąc temu
Malachai: Ofiara Karolina Dominiak
Malachai: Ofiara
Karolina Dominiak
Mnie osobiście ciągnie i zawsze ciągnęło do tych mroczniejszych. Oczywiście, że wole nieprzyjemnego i ponurego od miłego i grzecznego bohatera. Malachai Yordan myślał, że wie o śmierci wszystko. Jednak dowiedział się więcej, gdy zobaczył śmierć rodziców na własne oczy. By poradzić sobie ze stratą Malachai umarł i powstał Kai. Carmen była w złym miejscu o złym czasie. Została świadkiem zbrodni popełnionej przez Kaia. Tak właśnie poznaje swój największy koszmar. Carmen musi zdecydować, czy będzie się opierać i pozostanie dobra, czy może odda się swojej mroczniejszej stronie. Kai jest jak cień, prowadzący na skraj moralności. A dla Carmen staje się to coraz bardziej kuszące. Muszę się przyznać, że nie miałam żadnych oczekiwań co do tej książki. Nie spodziewałam się, że mnie wciągnie. Początek wrzuca czytelnika od razu w akcje. Jest to mroczna i emocjonalna historia. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, Kai jest wyprany z emocji, zły do kości, a Carmen to normalna dziewczyna z mroczną historią. Przez większą część książki mamy zabawę w kotka i myszkę. Carmen początkowo próbuje uwolnić się od Kaia, jednak decyduje się dołączyć do gry, w której nie ma reguł. Ich relacja jest sprzeczna, trudna i skomplikowana. Nic co ich dotyczy nie jest łatwe. Można powiedzieć, że mamy tu motyw Hate - Love. W powieści poznajemy też brata Kaia - Holdena i ich przyjaciela Cartera, którzy za wszelką cenę chcą utrzymać w nim człowieczeństwo, a przynajmniej jego resztki. Pomimo, że książka na początku mnie wciągnęła, to po połowie zrobiła się dla mnie trochę nudna. Dalej czytałam ją z przyjemnością, ale ta zabawa w berka miedzy Kaiem i Carmen stałą się monotonna. Pod koniec jednak, znowu wróciło tempo i akcja więc na nowo się wciągnęłam. Zakończenie całkowicie mnie zszokowało. Szczerze mówiąc jestem zdziwiona, że nie słyszałam wcześniej o tej książce. Ocena: 7/10 Współpraca z Wydawnictwo Feeria.
Agnesereads - awatar Agnesereads
ocenił na72 lata temu
Enemy of My Brother 2 J.K. Celińska
Enemy of My Brother 2
J.K. Celińska
"Pamiętaj, że z wiekiem na wszystko zaczynamy spoglądać z nieco innej perspektywy. - Mam nadzieję, że naszej miłości nigdy nie zacznę postrzegać inaczej niż teraz." . "Enemy of my brother 2" to kontynuacja losów bohaterów z The enemies. . Przyznam się Wam, że miałam ogromny problem z tą książką i nie wiem do końca co o niej myśleć. Patrząc na opinie, mam nieco inne zdanie jak reszta. Pierwsza część mi się bardzo podobała, od początku do końca mnie pochłonęła, więc bez wahania zgodziłam się zrecenzować drugą część. Niestety ten tom zdecydowanie mniej mi się podobał. Nie był zły, był dobry. Liczyłam na zupełnie coś innego i brakowało mi tego czegoś co dostałam w pierwszej części. . Zacznę od tego, że początek mi się niemiłosiernie dłużył. Nie odczułam jakiś większych emocji podczas czytania. Czytałam dalej w sumie tylko dlatego, że chciałam się dowiedzieć jak zakończy się historia Judy i Jeana. Gdy już dotrwałam do więcej niż połowy, to nie mogłam się oderwać, a emocje, których mi brakowało, zaczęły wypełniać strony. To co się działo między głównymi bohaterami doprowadzało mnie o palpitacje serca. Gdyby autorka popracowała nam początkiem, to ta historia byłaby u mnie tak samo wysoko oceniona co pierwsza część. . Wielki plus za bohaterów drugoplanowych, którzy również wiele wnieśli do całej tej powieści. Począwszy od pierwszego tomu. . Jeżeli chcecie odskoczni od ciężkiej literatury to polecam tę dylogię. To co znalazłam w tej historii, idealnie nadaje się na jedno posiedzenie.
noswksiazce - awatar noswksiazce
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki The Fake Hope

Więcej

-Nie żałuj umarłych, White. Żałuj tych, którzy nie chcą żyć a muszą.

-Nie żałuj umarłych, White. Żałuj tych, którzy nie chcą żyć a muszą.

Alicja Tomczuk The Fake Hope Zobacz więcej

-Więc niech nasze życie płynie własną rzeką. Niech obiera nowe cele. Nie ingerujmy w nie. - Pochylił się nad moją twarzą i oparł swoje czoło o moje - Dajmy się zniszczyć, a wtedy poznamy przeznaczone dla nas zakończenie.

-Więc niech nasze życie płynie własną rzeką. Niech obiera nowe cele. Nie ingerujmy w nie. - Pochylił się nad moją twarzą i oparł swoje czoło...

Rozwiń
Alicja Tomczuk The Fake Hope Zobacz więcej

Choć można powiedzieć, że naiwność jeszcze bardziej prowadzi nas do piekła. Bo wtedy zaczynamy ufać istnym demonom, które niszczą nasze życie wraz
z marzeniami.

Choć można powiedzieć, że naiwność jeszcze bardziej prowadzi nas do piekła. Bo wtedy zaczynamy ufać istnym demonom, które niszczą nasze życi...

Rozwiń
Alicja Tomczuk The Fake Hope Zobacz więcej
Więcej