The Fake Hope

367 str. 6 godz. 7 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Hope (Tomczuk) (tom 1)
- Data wydania:
- 2023-07-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-07-26
- Liczba stron:
- 367
- Czas czytania
- 6 godz. 7 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383208091
Siedemnastoletnia Madelaine Lily White w ramach międzynarodowej wymiany uczniów wyjeżdża z Wielkiej Brytanii do USA. Rozpoczyna naukę w Bersant Hills – jednym z najlepszych liceów w Los Angeles. To dla dziewczyny ogromna szansa, która pozwoliła jej wyrwać się z toksycznej rodziny zastępczej.
Na miejscu okazuje się, że w końcu los uśmiechnął się do Madelaine. Dziewczyna trafia do bardzo przyjaznej rodziny, dzięki czemu w końcu dowiaduje się, jak to jest mieć wokół siebie ludzi, którym na niej zależy.
Cieniem na tym perfekcyjnym obrazku kładzie się obecność Christiana Aarona Blake – najstarszego syna małżeństwa, które przyjęło ją pod swój dach. Chłopak jest zepsuty do szpiku kości i robi wszystko, by nadzieje dziewczyny stały się płonne.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Na miejscu okazuje się, że w końcu los uśmiechnął się do Madelaine. Dziewczyna trafia do bardzo przyjaznej rodziny, dzięki czemu w końcu dowiaduje się, jak to jest mieć wokół siebie ludzi, którym na niej zależy.
Cieniem na tym perfekcyjnym obrazku kładzie się obecność Christiana Aarona Blake – najstarszego syna małżeństwa, które przyjęło ją pod swój dach. Chłopak jest zepsuty do szpiku kości i robi wszystko, by nadzieje dziewczyny stały się płonne.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup The Fake Hope w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Fake Hope
Poznaj innych czytelników
146 użytkowników ma tytuł The Fake Hope na półkach głównych- Przeczytane 77
- Chcę przeczytać 69
- Posiadam 4
- 2024 2
- Legimi 2
- NIE CZYTAM 1
- Rezygnacja 1
- Romans 1
- Stos hańby 1
- Audiobook- odsłuchane 1











































Opinie i dyskusje o książce The Fake Hope
Ta „książka” należy do Wattpada i tam powinna zostać. Niczym się to nie różni od powieści pisanych tam przez 14 latki, a nawet wydanie tego na papierze nie zlegitymizowało banalności tego tworu, bo osoba zajmująca się korektą chyba przekartkowała tylko książkę i była jak „jest git, możemy wydawać”. Przez to przewija się dużo błędów typu „czarna dżinsowa kurtka dżinsowa” i tym podobne potworki typu „koleijrzeczy”.
Większymi potworkami są bohaterowie. Ich kreacja jest tak nieprawdopodobna, że ten twór powinien awansować do gatunku fantasy. Zaczynając od głównej bohaterki — to typowa, sztampowa postać, na którą zrzucono zaburzenia psychiczne, żeby nadać jej głębi i usprawiedliwić chyba jej irracjonalne zachowanie. Szkoda tylko, że ten temat nie został poruszony poważnie i przez całą książkę czytelnik użera się z tym, jak Madelaine sama sobie zaprzecza, pastwi się nad sobą w myślach, a potem nagle znikąd jej wypowiedzi brzmią, jakby miała ego niczym stąd na księżyc. Bardzo bawi mnie też to, że jak na rasową Mary Sue przystało, przyciąga do siebie wszystkich chłopaków jak magnes, nawet jeśli wcale jej nie znają, a ona sama jest kompletnie płytka, pyskata i nieprzyjema; nie ma też nic ciekawego do powiedzenia, jej jedyne zainteresowanie to czytanie książek. A mimo to chłopacy biją się o nią jak o karpia w lidlu! Oczywiście, jak zawsze w tego typu książkach, bohaterka nie ma innych cech osobowości ani nie robi nic, co nie prowadziłoby do spotkania z bad boyem.
No właśnie, bad boy. Christian jest przerysowaną karykaturą złego chłopaka. Miał być tajemniczy, intrygujący i chłodny, a wyszedł napastliwy, ohydny i przewidywalny. Wysławia się, jakby miał pod sobą kartel albo był szefem włoskiej mafii, a to nastolatek, typowy fuckboy grający w kosza. XD Od samego początku ma do głównej bohaterki jakiś problem (ich konflikt rodzi się znikąd, nienawidzą siebie dla zasady) i tak pozostaje do końca, a w każdej rozmowie między nimi pojawia się wzmianka o tym, jak bardzo on pragnie ją zniszczyć. W pewnym momencie gość zaczyna ją napastować, ale jako że jest atrakcyjnym facetem, to jest to jakby okej i można przymknąć oko (nie). Przysięgam, myślałam, że nie dotrę do końca, jak główni bohaterowie za każdym razem zaczynali swoje słowne przepychanki o śmierci, zniszczeniu i cierpieniu tylko po to, by potem się przelizać. Po kilku rozdziałach stało się to do bólu przewidywalne, choć ciągle łudziłam się, że w końcu te ich rozmowy do czegoś doprowadzą (nie doprowadziły).Widać, że autorka za wszelką cenę chciała nadać powieści głębi za sprawą nie tylko tematyki, ale właśnie poprzez te nieszczęsne rozmowy Christiana i Madelaine. Miało być intelektualnie, a wyszło pompatycznie i sztucznie. To problem wszystkich dialogów w tej książce — ludzie tak NIE rozmawiają. Siedemnastolatki w szczególności. Chociaż bardziej rozbawiło mnie 7-letnie dziecko, wysławiające się jak dorosły, nazywające główną bohaterkę „anielicą”. Czy to Orcio, młody poeta? XD
Mamy też innych bohaterów, którzy są tylko manekinami, mającymi pchać relacje Madelaine i Christiana do przodu. Komicznie sztuczny jest wątek paczki przyjaciół Madelaine (szczerze, nie pamiętam kto był kim),bowiem gdy tylko przychodzi do szkoły, na jej ramieniu uwiesza się Molly i po jakichś trzech dniach obie wynają sobie dozgonną przyjaźń. Co za magia przyjaźni! Szkoda tylko, że nie rozmawiają ze soba o niczym innym poza chłopakami, a konkretniej — w 99% o Christianie, z którym przyjaciele na siłę shipują Madelaine. Pomijając fakt, że ich rozmowy brzmią jak kłótnie dzieciaków w podstawówce i w większości wyzywają się od debili, idiotów i innych takich (źle się to czyta),ich rola sprowadza się do ekscytowania się relacją głównych bohaterów... i tyle. Każdy w tej książce zresztą ich ze sobą shipuje poza nielciznymi wyjątkami, nawet sprzedawczyni biletów (XD!) mówi im, że do siebie pasują. Cholernie sztuczne.
Język jest prosty, narracja typu zrobiłam to, a potem tamto. Przeszkadzało mi mnóstwo, naprawdę mnóstwo przekleństw (w tym wszelkie odmiany słowa „kurwa”). Nie ma co się tutaj za dużo rozwodzić, bo zwyczajnie nie ma o czym. Bohaterka myśli jedno, a robi drugie i pierwszoosobowa narracja z jej perspektywy nijak to tłumaczy. Scena erotyczna napisana jest tak infantylnie i beznamiętnie, że mogłoby jej nie być. Brak tu logiki i jakiegokolwiek realizmu, wszystko ma prowadzić do interakcji Madelaine i Christiana, przez co jest straszliwie przewidywalne. Nie ma tez innych wątków, nawet psychologicznego, gdzie wiemy, że bohaterowie cierpią na różne zaburzenia. Bardzo słaba pozycja i jeśli kiedykolwiek czytaliście pierwsze lepsze opowiadanie o bad boyu z wątkiem enemies to lovers, to nie musicie już czytać tej książki.
Ta „książka” należy do Wattpada i tam powinna zostać. Niczym się to nie różni od powieści pisanych tam przez 14 latki, a nawet wydanie tego na papierze nie zlegitymizowało banalności tego tworu, bo osoba zajmująca się korektą chyba przekartkowała tylko książkę i była jak „jest git, możemy wydawać”. Przez to przewija się dużo błędów typu „czarna dżinsowa kurtka dżinsowa” i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna okładka mnie zwiodła, ale treść okazała się rozczarowująca. Dialogi brzmią sztucznie i infantylnie, przypominając rozmowy dzieci, które dopiero uczą się formułować myśli. Konflikt między bohaterami pojawia się nagle, bez wyraźnej przyczyny, i trudno go zrozumieć. Fabularnie książka wydaje się chaotyczna – połowa wydarzeń prowadzi donikąd. Główna bohaterka przyjeżdża na wymianę z UK do USA, lecz temat ten szybko zostaje porzucony, a jej adaptacja przebiega nienaturalnie gładko. Już po jednej rozmowie znajduje najlepszą przyjaciółkę, a wszyscy traktują ją, jakby była tam od zawsze. Brak logiki i spójności sprawia, że trudno zaangażować się w tę historię. I nie zliczę ile razy pada tutaj „kurewsko”.
Piękna okładka mnie zwiodła, ale treść okazała się rozczarowująca. Dialogi brzmią sztucznie i infantylnie, przypominając rozmowy dzieci, które dopiero uczą się formułować myśli. Konflikt między bohaterami pojawia się nagle, bez wyraźnej przyczyny, i trudno go zrozumieć. Fabularnie książka wydaje się chaotyczna – połowa wydarzeń prowadzi donikąd. Główna bohaterka przyjeżdża...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli chodzi o książke, to jest ona z rodziału na rozdział coraz gorsza, ledwo dobrnełam do konca. Zbyt duzy chaos, bo potencjał był.
Jeśli chodzi o książke, to jest ona z rodziału na rozdział coraz gorsza, ledwo dobrnełam do konca. Zbyt duzy chaos, bo potencjał był.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tej książki w pierwszej kolejności przyciągała mnie przepiękna okładka, kiedy zapoznałam się z jej opisem, poczułam się zaintrygowana i już wiedziałam, że chce ją przeczytać.
Niestety mimo ogromnego potencjału, jaki miała ta historia, jej wykonanie spowodowało, że na samym końcu poczułam duże rozczarowanie. Tak naprawdę już przy 4 rozdziale miałam ochotę przerwać jej czytanie, ale mimo wszystko zawsze czytam pozycję do końca, bo wiem, że początek nie zawsze jest cudowny, ale tym razem niestety tak nie było.
Motywy, jakie pojawiały się w tej książce to coś, co mogłoby tę historię wynieść na wyżyny. Traumy i bolączki, z jakimi przyszło się zmierzyć głównym bohaterom, naprawdę sugerowały piękną i bolesną historię, jakie lubię.
Mam wrażenie, że ta historia byłaby o niebo lepsza, gdyby trochę bardziej popracować nad bohaterami. Główna bohaterka, mimo że powinno się jej współczuć, to drażniła swoim zachowaniem. Główny bohater miał być definicją bad boya, ale zrobiono to w tak przerysowany sposób, że czasami, zamiast wzbudzać lęk, wzbudzał mój śmiech.
Dodatkowo relacja tych dwojga w swoim zamyśle miała przedstawić toksyczną relację, która w głębi nosi znamiona wielkiej miłości. Może gdyby nie ich pyskówki, które niezbyt korzystnie wpłynęły na fabułę, odebrałabym ją w taki sposób, jaki był zamiar Autorki.
Ubolewam nad tym, że nie poświęcono tej historii więcej uwagi i nie dopracowano tego, aby fabuła nie była tak chaotyczna i trochę mniej oderwana od rzeczywistości- przykładem jest, chociażby przyjaźń głównej bohaterki z koleżanką, ze szkoły, która rozwinęła się w ekspresowym tempie i po krótkim czasie, "koleżanki" wyznawały sobie miłość i wiecznie oddanie w przyjaźni.
Sam szkielet tej historii stanowi mocny element, który przy poświęceniu większej ilości pracy nad detalami, spowodowały, że zakochałabym się w tej historii. Myślę, że jednak może ona znaleźć swoich fanów, być może ja mam po prostu już zbyt wygórowane wymagania do tego typu pozycji.
Jak zawsze zachęcam Was do poznania i wyrobienia sobie własnej opinii, gdyż jak wiadomo każdy z nas jest inny i każdemu podoba się co innego. Patrząc na pomysłowość Autorki, widzę duży potencjał do tworzenia kolejnych pozycji i liczę, że będzie rozwijać swój warsztat, tak aby w kolejnych pozycjach zniwelować te niedociągnięcia, o których wspomniałam.
Do tej książki w pierwszej kolejności przyciągała mnie przepiękna okładka, kiedy zapoznałam się z jej opisem, poczułam się zaintrygowana i już wiedziałam, że chce ją przeczytać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety mimo ogromnego potencjału, jaki miała ta historia, jej wykonanie spowodowało, że na samym końcu poczułam duże rozczarowanie. Tak naprawdę już przy 4 rozdziale miałam ochotę przerwać jej...
Początek książki ciężki, ale jak się go przejdzie to naprawdę bardzo wciąga. Książka może być ciężka dla osób, które nie miały styczności z prawdziwą depresją. Mnie wciągnęła i czekałam na 2 część.
Początek książki ciężki, ale jak się go przejdzie to naprawdę bardzo wciąga. Książka może być ciężka dla osób, które nie miały styczności z prawdziwą depresją. Mnie wciągnęła i czekałam na 2 część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem pewna czy ktoś z wydawnictwa wogóle przeczytał to coś bo żeby dopuścić takiego gnota do wydania jest wprost nieprawdopodobne 😬
NIE POLECAM bo szkoda Twojego czasu!
Nie jestem pewna czy ktoś z wydawnictwa wogóle przeczytał to coś bo żeby dopuścić takiego gnota do wydania jest wprost nieprawdopodobne 😬
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNIE POLECAM bo szkoda Twojego czasu!
Oceniłabym i gorzej,ale przeczytałam tylko 30%,więc kto wie,może są w tej książce jakieś plusy.Okładkę na ładną.Ja nie dałam rady dalej, tak nużąca jest ta lektura.Język zbyt melodramatyczny,sztuczny.Samobiczowanie w myślach Madeleine przesadnie rozbudowane.Autorka całkiem poważnie użyła zwrotu:"na tym padole łez",więc wyobraźcie sobie z czym mamy tu do czynienia.Domyślam się,że bohaterka ma trudne przeżycia i wiele problemów, jednak te jej ciągłe użalanie się nad sobą jest męczące i ani trochę ciekawe.Jakby tego było mało,gdy zaczynała rozmawiać z Christianem,często gubiłam w tym sens, a ich zachowania były absurdalne i niezrozumiałe.Ta książka mogłaby z powodzeniem wisieć sobie na wattpadzie,jak wszystko znajdzie swoich zwolenników.Jednakże tak słabe książki psują markę wydawnictwa.Gdybym to kupiła(dzięki za legimi)czułabym się przez nie oszukana.
Oceniłabym i gorzej,ale przeczytałam tylko 30%,więc kto wie,może są w tej książce jakieś plusy.Okładkę na ładną.Ja nie dałam rady dalej, tak nużąca jest ta lektura.Język zbyt melodramatyczny,sztuczny.Samobiczowanie w myślach Madeleine przesadnie rozbudowane.Autorka całkiem poważnie użyła zwrotu:"na tym padole łez",więc wyobraźcie sobie z czym mamy tu do czynienia.Domyślam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka porusza naprawdę ciężkie teksty wśród nastolatków.
Autorka była w stanie poruszyć temat taki jak toksyczne relacje czy samookaleczanie się. A to nie lada wyzwanie.
Ja poznając historii Madeline i Christiana byłam przerażona ich toksycznością jak i stanem psychocznym obojgu bohaterów.
Dziewczyna sporo przeszła w swoim życiu i ukrywała to przed wszystkimi. Natomiast chłopak miał głęboko w poważaniu co mówią inni i myślą na jego temat.
Opisy scen szczególnie tych, gdzie występowały samookaleczenia były naprawdę mocne. W pewnym momencie sama płakałam ją czytając. Byłam przerażona tym co się tam działo naprawdę.
Zakończenie jej było dla mnie mega wielkim ciosem. Czekam na kolejną część
Ta książka porusza naprawdę ciężkie teksty wśród nastolatków.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka była w stanie poruszyć temat taki jak toksyczne relacje czy samookaleczanie się. A to nie lada wyzwanie.
Ja poznając historii Madeline i Christiana byłam przerażona ich toksycznością jak i stanem psychocznym obojgu bohaterów.
Dziewczyna sporo przeszła w swoim życiu i ukrywała to przed wszystkimi....
Hejka dziś przychodzę do was z recenzją książki, która naprawdę mocno mnie zawiodła. 𝐓𝐡𝐞 𝐟𝐚𝐤𝐞 𝐡𝐨𝐩𝐞 nie miałam okazji czytać na wattpadzie, ale opis bardzo mnie zaciekawił. Jeszcze przed zaczęciem książki ustaliłam sobie do niej pewne wymagania.
Jednak 𝐓𝐡𝐞 𝐟𝐚𝐤𝐞 𝐡𝐨𝐩𝐞 zupełnie nie przypadło mi do gustu. Już od pierwszych stron czytania sprawiało mi ogromny problem. Styl pisania autorki momentami był tak niezrozumiały, że musiałam cofać się i czytać jeszcze raz stronę, żeby przyswoić zawarte w niej informacje. Autorka wplotła do 𝐓𝐡𝐞 𝐟𝐚𝐤𝐞 𝐡𝐨𝐩𝐞 bardzo dużo Pomimo tego, że w książce zawarta jest jedynie perspektywa głównej bohaterki, zupełnie się do niej nie przywiązałam. Momentami jej zachowania wydawały mi się absurdalne i niezrozumiałe.
Christian Aaron Blake również pozostaje dla mnie wielkim znakiem zapytania. Chłopak zmieniał swój nastrój co chwile. Sprzeczki jego i głównej bohaterki były bardzo dziecinne. Chłopak co chwilę powtarzał, że zniszczy dziewczynę. Mam wrażenie, że jego charakter został wręcz na siłę przedstawiony na typowego “bad boya” do którego wzdychać będą czytelniczki.
Hejka dziś przychodzę do was z recenzją książki, która naprawdę mocno mnie zawiodła. 𝐓𝐡𝐞 𝐟𝐚𝐤𝐞 𝐡𝐨𝐩𝐞 nie miałam okazji czytać na wattpadzie, ale opis bardzo mnie zaciekawił. Jeszcze przed zaczęciem książki ustaliłam sobie do niej pewne wymagania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak 𝐓𝐡𝐞 𝐟𝐚𝐤𝐞 𝐡𝐨𝐩𝐞 zupełnie nie przypadło mi do gustu. Już od pierwszych stron czytania sprawiało mi ogromny problem. Styl...
Madelaine wyjeżdża do USA w ramach międzynarodowej wymiany uczniów. Trafia tam do miłej i ciepłej rodziny, a przynajmniej tak myśli dopóki nie poznaje najstarszego syna małżeństwa. Jest to zepsuty chłopak, który nie ma pohamowań i od teraz dziewczyna będzie miała się z nim zmierzyć.
Niestety strasznie zawiodłam się na tej pozycji, a byłam do niej bardzo pozytywnie nastawiona i pewna, że mi się spodoba:( Okładka zachęciła mnie do przeczytania jej, opis również był ciekawy, ale z przykrością muszę stwierdzić, że wykonanie nie.
Sama nie wiem od czego zacząć, bo w tej książce nie podobało mi się chyba nic oprócz okładki, więc trochę się rozgadam.
Zacznijmy od bohaterów, których nie potrafiłam polubić, ani się z nimi zżyć. Byli bardzo irytujący i dwubiegunowni, a ich rozmowy wyglądały jakby byli dziećmi kłócącymi się o zabawkę. Ich relacja oraz cała fabuła naprawdę ma potencjał i można by to wykonać w super sposób, ale niestety nie potrafiłam doszukać się żadnych plusów u bohaterów. Co chwilę się lubili, a potem nienawidzili i cały czas było to samo. Ja rozumiem, że jest taki wątek jak hate-love, ale nie wiem czy można tak go tutaj nazwać.
Akcja działa się za szybko i miałam ochotę zrobić dnf, ale mój optymizm wierzył, że potem będzie już ciekawie. Niestety nie było:( Bardzo nie lubię mówić tylko negatywnie o książkach i szukam pozytywów, ale chcąc być ze sobą i z wami szczera niestety muszę. Oczywiście nie chcę wam też mówić kategorycznego „nie", bo wam może się jak najbardziej spodobać, każdy ma inny gust.
Madelaine wyjeżdża do USA w ramach międzynarodowej wymiany uczniów. Trafia tam do miłej i ciepłej rodziny, a przynajmniej tak myśli dopóki nie poznaje najstarszego syna małżeństwa. Jest to zepsuty chłopak, który nie ma pohamowań i od teraz dziewczyna będzie miała się z nim zmierzyć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety strasznie zawiodłam się na tej pozycji, a byłam do niej bardzo pozytywnie...