Gdzie są moje zwłoki?

Okładka książki Gdzie są moje zwłoki? autorstwa Małgorzata Starosta
Okładka książki Gdzie są moje zwłoki? autorstwa Małgorzata Starosta
Małgorzata Starosta Wydawnictwo: Wydawnictwo Mięta Cykl: Jeremi Organek (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Jeremi Organek (tom 1)
Data wydania:
2023-02-08
Data 1. wyd. pol.:
2023-02-08
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367341707
Jeremi Organek, doświadczony lekarz medycyny sądowej, zaczyna wątpić w swoje zdrowe zmysły, kiedy ze stołu sekcyjnego znika ciało młodej kobiety, w dodatku wcale niewyglądającej na Marcina Zygmunta. Tymczasem w istnienie złotowłosej rusałki nie wątpi Linda Miller, która postanawia rozwikłać zagadkę tajemniczej zguby. Na domiar złego znaleziony w gardle denatki przedmiot prowadzi do okrytego złą sławą szpitala w Mokrzeszowie.

Jakie tajemnice skrywa posępny budynek kojarzony z organizacją Lebensborn? Kto i dlaczego zadał sobie tyle trudu, aby zatrzeć ślady istnienia bezimiennych zwłok?

Gdzie są moje zwłoki to napisana przy współudziale czytelników błyskotliwa komedia kryminalna zgłębiająca mechanizmy hitlerowskiego źródła życia i poruszająca temat germanizacji polskich dzieci w czasie II wojny światowej. Mądra, poruszająca, a zarazem rozbrajająca inteligentnym humorem.
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gdzie są moje zwłoki? w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gdzie są moje zwłoki?



2231 853

Oceny książki Gdzie są moje zwłoki?

Średnia ocen
7,1 / 10
917 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Gdzie są moje zwłoki?

avatar
150
147

Na półkach:

włoki znikają, a wszystko zaczyna wyglądać tak, jakby doktor Organek tracił kontrolę nad tym, co się dzieje wokół niego.

W całe zamieszanie całkowicie przypadkiem wpada Linda Miller, młoda blogerka, która miała zrobić tylko wywiad.
Zamiast tego zaczyna razem z Organkiem prowadzić własne dochodzenie.

Dość nietypowe połączenie: poukładany 50-latek i 25-letnia, bezpośrednia, rudowłosa dziewczyna. A jednak to połączenie działa aż za dobrze.

Fabuła momentami jest trochę poplątana, ale właśnie przez to nie jest nudno.
Dużo tropów, nie wszystkie są trafne , zagadki i poczucie, że coś tu cały czas nie gra to było dla mnie na duży plus.

Kiedy znikają zwłoki młodej kobiety, wszystko zaczyna się jeszcze bardziej komplikować. Pojawia się policja, kolejne sprawy i powiązania.
No i komisarz Bączek to zdecydowanie jedna z ciekawszych postaci w tej książce.

Bohaterowie idą krok po kroku do przodu zbliżając się do prawdy.

To nie jest tylko historia o zaginionych zwłokach. W tle pojawia się też trudniejszy, historyczny wątek związany z ośrodkiem Lebensborn.

Jest lekko, momentami z humorem, głównie dzięki Lindzie i jej szczerości.
Jeśli lubicie kryminały z ciekawymi bohaterami i humorem to coś dla was .

włoki znikają, a wszystko zaczyna wyglądać tak, jakby doktor Organek tracił kontrolę nad tym, co się dzieje wokół niego.

W całe zamieszanie całkowicie przypadkiem wpada Linda Miller, młoda blogerka, która miała zrobić tylko wywiad.
Zamiast tego zaczyna razem z Organkiem prowadzić własne dochodzenie.

Dość nietypowe połączenie: poukładany 50-latek i 25-letnia, bezpośrednia,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1770
1386

Na półkach: ,

Jeremi Organek to doświadczony lekarz medycyny sądowej. Codzienną rutynę pracy przerywa... nagłe zniknięcie zwłok, nad którymi chwilę wcześniej zaczął pracę, znajdując w ciele tajemniczy klucz. Razem z dopiero poznaną blogerką Lindą, która również chce rozwikłać sprawę zniknięcia, podążają tropem znaleziska aż do okrytego złą sławą szpitala...

Początek kryminalno-komediowego cyklu pani Starosty ma w sobie wszystko, co lubię w tym formacie: wysmakowane poczucie humoru, ciekawą sprawę oraz sympatycznych, ciekawych bohaterów, którym z frajdą się kibicuje.

Jeremi oraz Linda są niczym ogień i woda. Stonowany, ułożony i przykuwający spojrzenie nienagannie przystojną facjatą lekarz w średnim wieku oraz energiczna, spontaniczna, pełna życia młoda dziewczyna nie wydają się pozornie najlepszym duetem do rozwikłania sprawy, a jednak w swym amatorskim śledztwie wspinają się na wyżyny, wykorzystując swoje zdolności, znajomości, czasem i łut szczęścia i sprytnie pchając akcję do przodu. Ich zmagania obserwuje się z przyjemnością, od początku przeciwności charakterów nadają nie tylko nutkę dodatkowej satyry, ale i bardzo ciekawą budowę relacji, w której mimo wszystko odnajduje się sporo tego, co łączy naszych bohaterów.

Akcja ma całkiem wartkie tempo, bez przestojów, acz i z odpowiednim czasem na dobre wejście w opowieść. Fabuła nawiązuje w interesujący sposób do czasów wojennych i germanizacji dzieci. To książka bardzo sprytnie splatająca rozrywkowy wymiar z poważnymi wątkami i płynnie zmienną atmosferą. Są chwile, gdzie mamy się uśmiechać i uroczo zabawnych scen, gagów czy ripost nie brakuje, a zarazem w innych momentach zostajemy stonowani mądrą refleksją i poruszającą podróżą w czasie i historii.

Całość wypada zgrabnie, humor nie jest tu kiczowaty, a ma w sobie sporo wyważenia, kryminalna część intryguje, zwłaszcza zamierzchłymi naleciałościami, a postaci nie sposób nie polubić. Dobrze się bawiłam i cieszę się, że kolejne tomy mam od razu na podorędziu. Polecam 😊

Jeremi Organek to doświadczony lekarz medycyny sądowej. Codzienną rutynę pracy przerywa... nagłe zniknięcie zwłok, nad którymi chwilę wcześniej zaczął pracę, znajdując w ciele tajemniczy klucz. Razem z dopiero poznaną blogerką Lindą, która również chce rozwikłać sprawę zniknięcia, podążają tropem znaleziska aż do okrytego złą sławą szpitala...

Początek...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
313
308

Na półkach:

❓Zdarza Wam się domyślić rozwiązania zagadki przed końcem, czy dajecie się zaskoczyć❓

📚 Ze stołu s€kcyjnego znika ciało młodej kobiety. Już samo to brzmi jak początek bardzo nietypowej historii, ale poziom absurdu i intrygi rośnie z każdą kolejną stroną. W dokumentacji widnieje bowiem, że zm@rły to… Marcin Zygmunt. Jakby tego było mało, tuż przed zniknięciem w gardle kobiety zostaje odnaleziony tajemniczy przedmiot, który tylko pogłębia zagadkę. Wszystko to dzieje się podczas dyżuru lekarza medycyny sądowej, Jeremiego Organka — człowieka racjonalnego, uporządkowanego, przyzwyczajonego do tego, że nawet najbardziej m@kabryczne przypadki da się wyjaśnić. Tyle że tym razem nic nie jest oczywiste.
Do sprawy dołącza Linda Miller — błyskotliwa, impulsywna i absolutnie nieprzewidywalna. To właśnie ona wnosi do tej historii energię, chaos i świeże spojrzenie, które niejednokrotnie okazuje się kluczowe.

📚 "Gdzie są moje zwłoki?" autorstwa Małgorzaty Starosty to pierwszy tom cyklu o Jeremim Organku, który łączy w sobie kryminał, komedię i nutę historii. To połączenie jest zaskakująco spójne — autorka umiejętnie balansuje między humorem a poważniejszymi wątkami, nie pozwalając, by którykolwiek z nich przytłoczył całość.

📚 Muszę przyznać, że jednym z największych atutów tej książki jest duet głównych bohaterów. Linda, która często mówi szybciej, niż myśli, i Organek — spokojny, logiczny, wręcz chłodny w analizie — tworzą razem mieszankę wybuchową. Ich dialogi są błyskotliwe, naturalne i naprawdę zabawne, a ich relacja rozwija się w bardzo przyjemny do śledzenia sposób. To właśnie dzięki nim nawet najbardziej skomplikowane czy dziwne momenty fabuły nabierają lekkości.

📚 Ogromnym plusem są dla mnie również wątki historyczne. Każdy, kto mnie zna, wie, że mam do nich szczególną słabość, dlatego odniesienia do II Wojny Światowej, działalności Lebensborn czy procesu germanizacji dzieci są dla mnie niezwykle interesujące. Tym bardziej doceniam, że zostały one wplecione w fabułę w sposób przystępny, a jednocześnie niepozbawiony znaczenia.

📚 Najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że bez chwili wahania sięgam po kolejny tom — "Komu zginął trup?". A Was zachęcam, by w tym czasie poznali początki tej historii — naprawdę warto 😉

❓Zdarza Wam się domyślić rozwiązania zagadki przed końcem, czy dajecie się zaskoczyć❓

📚 Ze stołu s€kcyjnego znika ciało młodej kobiety. Już samo to brzmi jak początek bardzo nietypowej historii, ale poziom absurdu i intrygi rośnie z każdą kolejną stroną. W dokumentacji widnieje bowiem, że zm@rły to… Marcin Zygmunt. Jakby tego było mało, tuż przed zniknięciem w gardle...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1455 użytkowników ma tytuł Gdzie są moje zwłoki? na półkach głównych
  • 1 107
  • 348
333 użytkowników ma tytuł Gdzie są moje zwłoki? na półkach dodatkowych
  • 93
  • 47
  • 46
  • 43
  • 37
  • 24
  • 24
  • 19

Inne książki autora

Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Małgorzata Starosta
Małgorzata Starosta
Pochodząca z Wrocławia historyczka literatury i antropolożka kultury. Powieściopisarka, redaktorka literacka i wydawczyni. Debiutowała w 2020 roku trylogią "Pruskie baby". Autorka kryminałów, thrillerów, komedii kryminalnych, powieści obyczajowych i książek dla dzieci. Trzykrotnie nagrodzona tytułem "Książki roku" przez portal Granice.pl oraz tytułem "Zbrodni z przymrużeniem", laureatka nagrody "Mroczne oblicze 2025" Wschowskiego Festiwalu Kryminałów "Oblicza zbrodni" oraz laureatka Nagrody Czytelników Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego w 2024 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Gdzie są moje zwłoki? przeczytali również

Poradnik prawdziwej damy. Przewodnik po plotkach i zbrodni Dianne Freeman
Poradnik prawdziwej damy. Przewodnik po plotkach i zbrodni
Dianne Freeman
Po pierwszym tomie z ciekawością sięgnęłam po kontynuację, czyli „Poradnik prawdziwej damy. Przewodnik po plotkach i zbrodni". Bardzo lubię wracać do bohaterów, których już zdążyłam polubić, więc ponowne spotkanie z hrabiną Harleigh było dla mnie samą przyjemnością. Kolejny raz Frances zostaje wplątana w sprawę, która ma dla niej bardzo osobisty wymiar. Zamordowana zostaje dobra znajoma hrabiny - Mary Archer. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy jednym z podejrzanych okazuje się jej kuzyn Charles. Kobieta nie wierzy w jego winę i razem z Georgem postanawia spróbować odkryć, co tak naprawdę się wydarzyło. W trakcie śledztwa wychodzą na jaw różne sekrety londyńskiej socjety, a ważną rolę odgrywają notatki Mary pełne plotek o osobach z wyższych sfer. Motyw notatek bardzo mi się podobał, bo sprawiał, że podejrzenia padały właściwie na każdego z society. Z kolejno podawanymi informacjami pojawiały się u mnie nowe pytania – czy Mary tylko zbierała plotki, czy może wykorzystywała je w inny sposób? Dzięki temu historia była ciekawa i naprawdę wciągała. W tym tomie relacja Frances i Georga rozwijała się coraz bardziej. Nadal nie był to dominujący wątek, ale widać między nimi coraz więcej chemii i ich wspólne sceny czytało się naprawdę przyjemnie Jeśli chodzi o samą zagadkę kryminalną, również bardzo mnie zainteresowała. Momentami miałam swoje typy, ale autorka dorzucała kolejne tropy i sprawa robiła się coraz bardziej zawiła. Tak jak przy pierwszej części, czytałam tę pozycję częściowo jako e-book, a częściowo w formie audiobooka i znowu bardzo dobrze mi się to sprawdziło. Kolejny taz szybko przez nią „przepłynęłam” :D Powrót do przygód Frances był naprawdę miły i znów z zainteresowaniem śledziłam, w jakie kolejne kłopoty się wplącze. Jeśli ktoś polubił klimat pierwszego tomu, to tutaj dostanie bardzo podobną dawkę rozrywki. Ja na pewno nie kończę jeszcze tej przygody i z chęcią sięgnę po kolejne części.
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na829 dni temu
Zawsze coś Marta Kisiel
Zawsze coś
Marta Kisiel
Tereska i Mira po przejściach z trupem w dywanie wiedzą, że potrzebują odpoczynku. Z tym przychodzi matka kobiety i oznajmia im, że jadą do spa w gronie dziewczyn aby się zrelaksować. Oczywiście kobieta nie ma pojęcia o przejściach swojej córki oraz jej teściowej. Niestety ich relaks zostaje zakłócony, bo ich sąsiad okazuje się wielkim bucem ,a jego żona przepada w tajemniczych okolicznościach. Kobiety mają przypuszczenie ,że mężczyzna skrzywdził ją i rozpoczynają własne śledztwo. Co tu dużo mówić ja dla tej serii przepadłam. Dynamika między synową a teściową jest wybitna. Nieraz doprowadzała mnie do śmiechu a przez to, że te kobiety są tak bardzo różne jak tylko się da, jeszcze bardziej potęguje zarówno komizm sytuacji jak i moją sympatię względem nich bo są przy tym rozczulające. Wątek kryminalny świetny, naprawdę ostatnią rzeczą jaką bym się spodziewała było to zakończenie. Autorka świetnie przemyślała całą sprawę ,ja ani przez moment nie pomyślałam ,że takie może być rozwiązanie tej sprawy. W trzecim tomie zabrakło mi mojej ulubionej teściowej bo szczerze ją uwielbiam za jej charakter i jej podejście do Tereski ,ale muszę przyznać ,że mimo ,że jej zabrakło to książka była naprawdę rewelacyjna i świetnie się ją czytało. Mam wielką nadzieję że to nie jest zakończenie serii i ,że autorka napiszę coś jeszcze o tych bohaterkach bo naprawdę świetnie się o nich czyta, bo są rewelacyjne i bardzo się z nimi zżyłam.
_nati_book_ - awatar _nati_book_
ocenił na1020 dni temu
Truposz za potwierdzeniem odbioru Monika B. Janowska
Truposz za potwierdzeniem odbioru
Monika B. Janowska
„Truposz za potwierdzeniem odbioru” to pełna humoru i ciepła komedia kryminalna, która z wdziękiem łączy codzienne perypetie z intrygą kryminalną. Autorka (lub autor – w zależności od wydania) proponuje czytelnikowi lekką, ale wciągającą opowieść o kobiecie, której życie w jednej chwili zostaje wywrócone do góry nogami. I to wszystko z powodu… znicza! Krzysztofa i Waldemar to para z piętnastoletnim stażem, która z pozoru wiedzie spokojne i ustabilizowane życie. Jednak ich jubileuszowa wycieczka do Pragi kończy się spektakularną katastrofą. Krzysia, zmuszona przez nagłą potrzebę fizjologiczną i brak toalety, decyduje się na desperacki krok, który staje się symbolicznym punktem zwrotnym w jej życiu. Już sam ten wstęp zapowiada książkę pełną nietuzinkowego humoru i absurdu, który jednak nie przekracza granicy przesady – raczej sprawia, że uśmiech sam pojawia się na twarzy czytelnika. Po powrocie z wycieczki Krzysia zostaje porzucona przez męża i musi zacząć wszystko od nowa. Zajmując się dotąd domem i rodziną, teraz musi zadbać o byt swój i córek. Praca w lokalnej firmie kurierskiej wydaje się szansą na nowy start, choć jej pierwszy dzień to prawdziwa katastrofa – nieomal staje się świadkiem morderstwa! Autorka świetnie balansuje między dramatem życiowym a komedią sytuacyjną, nie zapominając przy tym o emocjach bohaterów. Krzysia jest postacią bardzo ludzką – popełnia błędy, wątpi, ale też nie traci hartu ducha, co sprawia, że łatwo ją polubić i jej kibicować. Prawdziwą perełką książki są jednak postacie drugoplanowe – mama i teściowa Krzysi. Ich decyzja o wprowadzeniu się do niej to istna burza w szklance wody. Te dwie kobiety, z pozoru zupełnie różne, łączy jedno: przekonanie, że poradzą sobie z każdą zagadką kryminalną. Ich amatorskie śledztwo prowadzi do wielu zabawnych sytuacji, nieporozumień i zaskoczeń. Autorka w sposób lekki, ale celny pokazuje dynamikę rodzinną i relacje międzypokoleniowe, a także daje do zrozumienia, że życie po pięćdziesiątce wcale nie musi być nudne. Styl książki jest przyjemny, zgrabnie napisany, a dialogi są pełne dowcipu i naturalności. Kryminalna intryga nie jest zbyt skomplikowana, ale dobrze wpisuje się w konwencję – nie dominuje nad fabułą, a raczej stanowi jej smakowity dodatek. To nie klasyczny kryminał, ale raczej lekka opowieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, idealna na odprężenie. „Truposz za potwierdzeniem odbioru” to opowieść o kobiecej sile, rodzinie, nowym początku i o tym, że nawet najbardziej absurdalne sytuacje mogą prowadzić do niespodziewanych odkryć – zarówno o innych, jak i o sobie. Polecam wszystkim, którzy szukają książki lekkiej, zabawnej, a przy tym niebanalnej.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na91 rok temu
Na tropie trupa Małgorzata Starosta
Na tropie trupa
Małgorzata Starosta
Pani Małgorzata niezmiennie w konwencji truposzczej. To Jej trzecia odsłona po „Gdzie są moje zwłoki” i „Komu zginął trup”. Jak słynny ksiądz z Sandomierza z telewizyjnego tasiemca, bohaterka i autorka książki w jednym, niczym magnez gdzie by się nie ruszyła ściąga nieboraków - nieboszczyków Tym razem zapuściła się nie sama bo w towarzystwie szacownego małżonka na Kurpiowszczyznę – miejsce o tyle magiczne co malownicze. Do Nowogrodzkiego skansenu. Sam miałem przyjemność tam gościć także z percepcji wiem, że odpowiednie nastawienie sprawia, że można tam przy odrobinie wyobraźni przenieść się w czasie. Klimat tam panujący na niewielkiej w sumie przestrzeni pozwala pomedytować, skłonić do refleksji – słowem odpłynąć. Taki też zamiar miała nasza bohaterka. Pojechała z przekonaniem, że odpocznie ale przede wszystkim znajdzie wenę na kolejną powieść o dziwo nie kryminał lecz romans historyczny. Bo gdzie jak nie tam - pewnie pomyślała. Jak już zdążyła nas przyzwyczaić autorka we wcześniejszych wcieleniach są rzecz jasna trupy – w końcu tytuł zobowiązuje , zaginięcia i tajemnica ukryta w bursztynie. Dla zainteresowanych tematyką tego cennego kruszcu sporo informacji na ten temat, nawet tych mnie oczywistych. Mnie książka nie zawiodła, chociaż mogło tak być na skutek „zmęczenia materiału”. No bo ile można wałkować ten sam schemat „gdzie ja tam trup” bez ryzyka powtórek i ryzyka zjedzenia własnego ogona. Jak się okazuje można. Zgrabnie, z finezją, z subtelną ironią no i przede wszystkim znakiem firmowym Pani Małgorzaty zaraźliwym humorem. Nie jeden raz kąciki ust samoistnie podnosiły się do góry trudno zliczyć. Mnie ta książka nie zawiodła. Przeciwnie bo po raz kolejny dała sporą dawkę inteligentnej rozrywki, której nigdy dość.
Krzysztof Stefański - awatar Krzysztof Stefański
ocenił na84 miesiące temu
Żony Gniewu Joanna Jodełka
Żony Gniewu
Joanna Jodełka
Powieść Joanny Jodełki, Żony Gniewu, to proza, która od pierwszych stron intryguje nieoczywistym podejściem do gatunku kryminału i thrillera psychologicznego. Autorka, znana z precyzyjnego pióra i dbałości o detale, tym razem kreśli portrety kobiet, które – choć skrajnie różne – zostają spięte klamrą wspólnego losu i mrocznej tajemnicy. Moja ocena to solidne 7/10, ponieważ choć książka zachwyca warstwą stylistyczną i psychologiczną, pozostawia pewien niedosyt w sferze dynamiki finału. Bohaterki i ich perypetie Głównymi filarami opowieści są trzy kobiety, których życia na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego. Każda z nich wnosi do historii inny rodzaj energii i bagażu doświadczeń. Mamy tu do czynienia z postacią, która na pozór osiągnęła wszystko – stabilizację, status i rodzinę, ale pod tą gładką powierzchnią pulsuje narastające poczucie osaczenia. Inna bohaterka to postać bardziej wycofana, wręcz przezroczysta, która jednak w sytuacjach granicznych odkrywa w sobie pokłady siły, o jakie nikt by jej nie podejrzewał. Perypetie tych kobiet zaczynają się od subtelnych pęknięć w ich codzienności – dziwnych telefonów, niedopowiedzeń, poczucia, że ktoś nieustannie obserwuje ich każdy ruch. Jodełka mistrzowsko prowadzi ich losy ku nieuchronnemu spotkaniu. Punktem zwrotnym jest zaginięcie bliskiej im osoby, co uruchamia lawinę zdarzeń, w której każda z bohaterek musi zweryfikować swoją dotychczasową wiedzę o mężach, kochankach i o sobie samych. Autorka zmusza je do konfrontacji z tytułowym gniewem – uczuciem, które przez lata było tłumione, a które teraz staje się siłą niszczącą lub wyzwalającą. Ich perypetie to nie tylko fizyczna ucieczka czy śledztwo, to przede wszystkim bolesna podróż w głąb własnych lęków i niespełnionych ambicji. Styl autorki: Precyzja i atmosfera To, co wyróżnia Żony Gniewu na tle współczesnej polskiej prozy gatunkowej, to bez wątpienia styl Joanny Jodełki. Autorka pisze w sposób niezwykle plastyczny, wręcz malarski. Jej język jest gęsty, nasycony metaforami, które jednak nie przytłaczają akcji, lecz budują gęstą, niemal fizycznie odczuwalną atmosferę zagrożenia. Jodełka ma rzadki dar opisywania stanów wewnętrznych bohaterek poprzez przedmioty martwe, pogodę czy drobne gesty. W jej wydaniu zwykłe wyjście do ogrodu czy przygotowanie posiłku nabiera znamion rytuału, za którym kryje się głęboki niepokój. Styl ten sprawia, że książkę czyta się powoli, delektując się każdym zdaniem, co jest rzadkością w przypadku thrillerów, które zazwyczaj nastawione są na szybką konsumpcję. Ocena 7/10 jest wyrazem uznania dla warsztatu autorki, ale zawiera w sobie również ziarno krytyki. Największym atutem książki jest jej początek i środek – budowanie napięcia, kreślenie relacji i wprowadzanie czytelnika w stan permanentnej niepewności jest tu niemal doskonałe. Jednak w miarę zbliżania się do końca, tempo narracji zdaje się nieco rozmijać z oczekiwaniami budowanymi przez setki stron. Rozwiązanie głównej intrygi, choć logiczne i spójne, wydaje się nieco zbyt pospieszne w stosunku do celebracji, z jaką autorka opisywała wcześniejsze wydarzenia. Niektóre wątki poboczne, choć fascynujące, zostają domknięte w sposób, który pozostawia czytelnika z poczuciem, że można było wycisnąć z nich nieco więcej emocji. Podsumowanie Żony Gniewu to książka bardzo dojrzała, przeznaczona dla czytelnika, który nad tanią sensację przedkłada głębię psychologiczną i literacką jakość. Joanna Jodełka udowodniła, że potrafi stworzyć thriller, który jest jednocześnie ambitną powieścią obyczajową o kondycji współczesnych kobiet i ich roli w rodzinie. To historia o tym, jak łatwo stać się cieniem samego siebie i jak destrukcyjną moc mają skrywane urazy. Solidna siódemka za styl, klimat i odwagę w portretowaniu kobiecej ciemności.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu

Cytaty z książki Gdzie są moje zwłoki?

Więcej

Doskonale wiedział, że w takich miejscach plotki podróżowały szybciej niż Harry Potter przez kominki.

Doskonale wiedział, że w takich miejscach plotki podróżowały szybciej niż Harry Potter przez kominki.

Małgorzata Starosta Gdzie są moje zwłoki? Zobacz więcej

- A to swołocz jedna niemyta w ciepłej wodzie! - krzyknęła, otworzywszy ukryty za obrazem sejf ścienny. - A żeby go w nocy sraczka złapała i nie miał żadnej apteki całodobowej w pobliżu!

- A to swołocz jedna niemyta w ciepłej wodzie! - krzyknęła, otworzywszy ukryty za obrazem sejf ścienny. - A żeby go w nocy sraczka złapała i...

Rozwiń
Małgorzata Starosta Gdzie są moje zwłoki? Zobacz więcej

Ja tam nie wiem ale jeszcze się nie zdarzyło, żeby z wściekłej krowy się zdrowe cielę urodziło.

Ja tam nie wiem ale jeszcze się nie zdarzyło, żeby z wściekłej krowy się zdrowe cielę urodziło.

Małgorzata Starosta Gdzie są moje zwłoki? Zobacz więcej
Więcej