rozwińzwiń

Granica możliwości

Okładka książki Granica możliwości autora Ryszard Ćwirlej, 9788328724327
Okładka książki Granica możliwości
Ryszard Ćwirlej Wydawnictwo: Muza Cykl: Prokuratorka Brygida Bocian (tom 1) Seria: Seria z Blachą kryminał, sensacja, thriller
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Prokuratorka Brygida Bocian (tom 1)
Seria:
Seria z Blachą
Data wydania:
2023-01-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-11
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328724327
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Granica możliwości w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Granica możliwości



książek na półce przeczytane 1425 napisanych opinii 1425

Oceny książki Granica możliwości

Średnia ocen
6,6 / 10
481 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Granica możliwości

avatar
727
286

Na półkach:

Poznań 1990r. Podczas gdy ludzie przyzwyczajają się do nowej sytuacji w kraju dochodzi do wypadku, w którym giną pasażer z kierowcą. Prokuratorka Brygida Bocian trzyma pieczę nad śledztwem.

Spodobało mi się, że pomimo młodego wieku i uprzedzeń Bocian daje radę pracować. Dzięki książce czytelnicy nieobeznany z czasami im znanymi mogą dowiedzieć się jak toczyły się losy milicjantów po przekształceniu milicji w policję.

Poznań 1990r. Podczas gdy ludzie przyzwyczajają się do nowej sytuacji w kraju dochodzi do wypadku, w którym giną pasażer z kierowcą. Prokuratorka Brygida Bocian trzyma pieczę nad śledztwem.

Spodobało mi się, że pomimo młodego wieku i uprzedzeń Bocian daje radę pracować. Dzięki książce czytelnicy nieobeznany z czasami im znanymi mogą dowiedzieć się jak toczyły się losy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
106
80

Na półkach:

Ta książka ma lżejszą fabułę, ale jak zawsze zabawne opisy i dialogi. Teofil w formie i nie tylko on. Mistrzowsko opisane zauroczenie kobietą. Każdej osobie życzę, by budziła taki podziw jak prokuratorka, wspaniałe :)

Ta książka ma lżejszą fabułę, ale jak zawsze zabawne opisy i dialogi. Teofil w formie i nie tylko on. Mistrzowsko opisane zauroczenie kobietą. Każdej osobie życzę, by budziła taki podziw jak prokuratorka, wspaniałe :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
140
75

Na półkach:

Pan Ćwirlej nie zawodzi jako pisarz z urzekającym poczuciem humoru. Olkiewicz, Brodziak, Blacha, Maryjanek i kilku by tam jeszcze wymienił... Fantastycznie wykreowane i prowadzone postaci. A do tego Brygida Bocian - to już zupełnie wisienka na torcie. Pana Ćwirleja po prostu nie da się nie czytać.

Pan Ćwirlej nie zawodzi jako pisarz z urzekającym poczuciem humoru. Olkiewicz, Brodziak, Blacha, Maryjanek i kilku by tam jeszcze wymienił... Fantastycznie wykreowane i prowadzone postaci. A do tego Brygida Bocian - to już zupełnie wisienka na torcie. Pana Ćwirleja po prostu nie da się nie czytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

867 użytkowników ma tytuł Granica możliwości na półkach głównych
  • 564
  • 286
  • 17
143 użytkowników ma tytuł Granica możliwości na półkach dodatkowych
  • 57
  • 43
  • 11
  • 10
  • 10
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Ryszard Ćwirlej
Ryszard Ćwirlej
Ryszard Ćwirlej skończył socjologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Od 1995 roku reporterem i dziennikarzem w TVP Katowice, a później w TVP Poznań. W latach 2010-2016 był zastępcą Redaktora Naczelnego poznańskiego Radia Merkury. Wykładowca na Wydziale nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przez krytyków uznawany jest za twórcę nowego gatunku literackiego – „kryminału neomilicyjnego”. Na podstawie własnej powieści „Ręczna robota” napisał 75–cio odcinkowy serial słuchowiskowy, zrealizowany przez Teatr Polskiego Radia dla radiowej Jedynki. W 2015 roku jego powieść „Błyskawiczna wypłata” otrzymała nagrodę Kryminalnej Piły dla najlepszej miejskiej powieści kryminalnej 2014 roku. Na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu pięciokrotnie powieści Ryszarda Ćwirleja były nominowane do nagrody ”Wielkiego Kalibru”. Nagrody Autora: • 2015 – Nagroda Kryminalnej Piły dla najlepszej miejskiej powieści kryminalnej 2015 roku za powieść "Błyskawiczna wypłata" • 2016 – Nagroda Prezydenta Miasta Piły „Syriusz 2016” w kategorii Kultura • 2017 – Nagroda czytelników Wielkiego Kalibru 2016 za powieść "Śliski interes" • 2018 – Nagroda Wielkiego Kalibru 2018 za powieść "Tylko umarli wiedzą" • 2018 – Nagroda Czytelników Wielkiego Kalibru 2018 za powieść "Tylko umarli wiedzą" • 2020  – Nagroda dla najlepszego polskiego retrokryminału 2019 roku za książkę „Pójdę twoim śladem” • 2020 – Nagroda Złotego Pocisku 2020 dla najlepszej polskiej powieści kryminalnej 2019 roku za książkę "Ostra jazda" • 2023 – Nagroda dla najlepszego polskiego retrokryminału 2022 roku "Kryminalny Magiel-Gostyń 2023" • 2025 – Nagroda specjalna im. Józefa Łukaszewicza za literackie portrety Poznania przyznawana przez Bibliotekę Raczyńskich w Poznaniu
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Terytorium Agnieszka Pietrzyk
Terytorium
Agnieszka Pietrzyk
Rywalizacja „Nagle zamarł, bo na karku poczuł dotyk zimnego metalu. Lufa broni, to nie mogło być nic innego. Oddech mu przyśpieszył, krew pulsowała w skroniach. Swój karabinek miał przewieszony przez pierś. Nie zdoła go użyć. Gorączkowo myślał nad innym sposobem odparcia ataku. - Kapralu Derkacz, jesteś martwy”. Nie będę ukrywał, że byłem niezwykle ciekawy najnowszej powieści Agnieszki Pietrzyk pod tytułem „Terytorium”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Czwarta Strona. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, dobrze już znaną czytelnikom. Tym razem zaintrygował mnie już opis zamieszczony na okładce przez wydawcę. Zwykłe ćwiczenia terytorialsów zupełnie zmieniają charakter, gdy podczas nich ginie człowiek. Byłem bardzo zaintrygowany, w jaki sposób autorka opisze tę historię. Jak przedstawi żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej? Dlaczego podczas rutynowych ćwiczeń dochodzi do tragedii? Po skończonej lekturze jestem usatysfakcjonowany. Tę książkę naprawdę bardzo dobrze się czyta. Agnieszka Pietrzyk umiejętnie buduje napięcie i tak gmatwa całą historię, że po prostu chcemy jak najszybciej poznać odpowiedź na pytanie, o co w tym wszystkim chodzi. Zakończenie zaś przechodzi nasze wyobrażenia. Ale po kolei. W lesie odbywają się ćwiczenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Niestety, jeden z żołnierzy strzela w kierunku cywila i go zabija. Kim była ofiara? Czy znalazła się tam przypadkiem? Na miejscu szybko pojawia się lokalna policja. Jednak żołnierze absolutnie nie zamierzają ułatwiać zadania śledczym. Chcą za wszelką cenę chronić dobre imię swojej formacji. Liczą, że uda im się zmanipulować młodą panią prokurator. Policjanci szybko odkrywają, że jest świadek całego zajścia – tajemnicza kobieta. Obie formacje za wszelką cenę starają się ją przejąć. Nikt nie przypuszcza nawet, że właśnie rozpoczęła się sekwencja zdarzeń trudnych nie tylko do przewidzenia, ale i do zatrzymania. Agnieszka Pietrzyk napisała przerażający i mroczny thriller. Thriller, w którym trup ściele się gęsto. Jednak jest to tylko pretekst do ważnych pytań, jakie stawia autorka. Oczywiście można zadawać pytanie, czy taka historia mogła się wydarzyć naprawdę? W tym miejscu uczciwie wspomnę, że powieść ma pewne słabe strony. Przede wszystkim zupełnie niewykorzystana została postać pani prokurator, która pojawia się ledwie na początku książki i potem zupełnie znika nam z oczu. Tymczasem to prokuratura prowadzi przecież śledztwo, to prokuratura stawia zarzuty, wydawać by się mogło zatem, że prokurator będzie jednym z ważniejszych bohaterów. Tak się jednak nie dzieje. Jeszcze bardziej uwiera – początkowo niemal zupełny – brak Żandarmerii Wojskowej. Tymczasem trudno sobie wyobrazić, aby wojsko mogło nie wezwać żandarmerii, gdy ginie człowiek. Co więcej – nie robi tego wojsko, ale nie robi też tego ani policja ani prokurator. Szczerze powiedziawszy kwestia ta wydaje mi się najbardziej naciągana. Tak się bowiem składa, że – choć nie jestem żołnierzem – to jednak mam pewną orientację w wojskowych procedurach. Dlatego też poruszyłem kwestię Żandarmerii Wojskowej. Wszystko to jednak nie przekreśla tego, co napisałem wcześniej. „Terytorium” to powieść, którą czyta się naprawdę dobrze. Sam dosłownie przepadłem na kilka godzin i usilnie zastanawiałem się, jak się to wszystko ostatecznie skończy. Zakończenie zaś jest naprawdę mocne, rodem z amerykańskich filmów. Autorka nie pozostawia miejsca na niedomówienia czy snucie przypuszczeń. Maluje przy tym ciemny obraz obu formacji mundurowych. Zarówno żołnierze jak i policjanci to u Agnieszki Pietrzyk ludzie, którzy mają sporo za uszami. Mundur nierzadko wykorzystują do realizacji własnych celów. Czy istotnie stoją na straży bezpieczeństwa obywateli i państwa? Reasumując „Terytorium” to książka z gatunku tych, które trudno odłożyć dopóki nie poznamy zakończenia. To zaś może okazać się naprawdę mocne i wstrząsające. Zdecydowanie polecam. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na811 miesięcy temu
Pustelnia mordercy. Nieczystość Anna Krystaszek
Pustelnia mordercy. Nieczystość
Anna Krystaszek
102/52/2025 "Pustelnia mordercy. Nieczystość" Anna Krystaszek Muza #recenzja #współpracarecenzencka #współpracabarterowa #siedemgrzechówgłównych #tom3 #muza #nieczystość Grzech nieczystości "To zaś, co z ust wychodzi, wypływa z serca. To właśnie plami człowieka. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny rozpustne, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym." Ewangelia wg św. Mateusza 15, 10-20 W okolicach Dukli, w lesie nieopodal pustelni św. Jana zostają odnalezione okaleczone zwłoki mężczyzny. Wyłupiono mu oczy, obcięto język i uszy. Ofiarą jest ksiądz Tomasz, dobry znajomy prokuratura Hejdy i policjantów z częstochowskiej komendy. W tym samym czasie w okolicach Częstochowy z rzeki wyłowiono ludzki korpus. Wszystko wskazuje, że to poszukiwana od tygodnia młoda kobieta. Czy te zbrodnie mają ze sobą jakiś związek? Dwa okrutnie okaleczone ciała, tajemniczy telefon księdza Tomka, dzień przed jego śmiercią, do komisarza Szulca "Czarnego" nalegającego na spotkanie. Co takiego chciał zdradzić zamordowany ksiądz, że przypłacił to życiem? Akcja nabiera tempa, do śledztwa prócz Czarnego i prokuratora Hejdy dołączają Aniela, psycholog śledczy, a także żona Janka Hejdy, Kasia, która wciąga się w wir pracy, mimo że jest karmiącą mamą i powinna zająć się przede wszystkim córeczką, ale tęsknota za pracą, a także odwiedziny teściowej, które łączą się z niespodziewaną pomocą w opiece nad dzieckiem, sprawiają, że Kaśka angażuje się w śledztwo. Policjanci i prokurator pragną jak najszybciej złapać przestępcę, nie wiedzą nawet, że jest on bliżej nich niż się spodziewają. Kto okaże się tym zbrodniarzem? Co wspólnego z tą sprawą ma Izabela Rychter, podejrzana w innej sprawie prowadzonej przez Hejdę? Tego dowiecie się sięgając po "Pustelnię mordercy" . Jest to bardzo dobry kryminał, który wciąga od pierwszych stron i choć od początku odkrywamy kim jest zabójca, to mimo to z zainteresowaniem i szybko bijącym sercem czytamy dalej by poznać rozwiązanie całej sprawy. Zakończenie zmiata z ziemi ! Mam nadzieję, że kolejny tom przyniesie odpowiedzi na pytania, które zostają w głowie czytelnika po zamknięciu "Pustelni mordercy" ! Czy polecam? Jak najbardziej, fani kryminałów powinni być zadowoleni, ja jestem! Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Muza.
Karolina Osewska - awatar Karolina Osewska
oceniła na95 miesięcy temu
Naprawiacz Piotr Kuźniak
Naprawiacz
Piotr Kuźniak
Thriller na bogato: psychopata z hollywoodzkim rozmachem, barbarzyńskie morderstwa kobiet (to zawsze są kobiety),diaboliczny scenariusz w tle i desperackie śledztwo. Dzieje się więcej niż w Jamesie Bondzie, tempo jest imponujące... tyle, że czegoś brakło. Moim zdaniem umiaru. A także większej dawki logiki i sensu. To jedna z tych opowieści, w których wydarzenia nie rozgrywają się według reguł prawdopodobieństwa, ale według wycyzelowanego scenariusza przypominającego amerykańskie blockbustery, pozbawionego natomiast wiarygodności. Antagonista to postać rodem z opowieści marvelowskich. Wie wszystko, widzi wszystko, kontroluje wszystko. Zawsze wszystkich ubiega, zawsze piętnaście kroków przed policją. Jego doba ma około stu godzin lekko licząc. Śledzi ofiary, ustala ich plan dnia, porywa je zawsze niewidziany, przeprowadza na nich wielogodzinne operacje, ciała - lub jeszcze żywe ofiary - podrzuca w różnych miejscach, na przykład w domu policjanta, a wszystko z całkowitym brakiem szacunku do istnienia czasoprzestrzeni. Nikt go nie widzi, on natomiast zawsze wie gdzie jest każdy z protagonistów powieści i jeszcze każdy z ich bliskich, więc rozgrywa ich sobie jak chce. Nie je. Nie śpi. Nie defekuje. Nie bzyka. Widzi przez ściany. Teleportuje się po całej Polsce. I na bieżąco czyta scenariusz. Po prostu nie sposób nie skojarzyć tego z amerykańską literaturą z lat 90tych. To ten poziom. Dla odmiany policja to towarzystwo wzajemnej adoracji. Ofiar przybywa, a śledztwo prowadzi dwójka detektywów i... dziennikarz. I jeszcze dwóch emerytowanych gliniarzy. I ciągle ćpający dzieciak. Nawet na chwilę nie pojawia się prokurator, a i przełożony protagonistów ma wszystko w pupie. Jest tak profesjonalnie, że nikt nawet nie próbuje namierzyć numeru, z którego Zły kontaktuje się regularnie z dziennikarzem, w zamian za to śledczy hackują co się da (jak na policję przystało). Czemu do śledztwa wciągani są głównie ludzie spoza policji? Czemu nikt tak naprawdę nie jest zainteresowany postępem w pościgu za zabójcą klasy Doktora No? Last but not least: co z tą burzą? Trwa koniec świata czy co? No i... czemu tyle tych papierosów? Jakby wyciąć fragmenty, w których ktoś pali, zapala, gasi lub bawi się papierosami, to książka byłaby zauważalnie lżejsza. Oceniam 6/10 bo pewne fragmenty mi się podobały, momentami byłem całkiem wciągnięty. Książka raczej dla wielbicieli komiksowych fabuł niż dla szukających naprawdę twardego, mocno ugruntowanego kryminału. Rozumiem, że to debiut autora i także z tego powodu oceniam wyżej niż zamierzałem - jak na pierwszą powieść to jest to dobra robota. Widać pracę. Nawet jeśli nie pasują mi jej efekty.
failsafedb - awatar failsafedb
ocenił na626 dni temu
Prawo matki Przemysław Piotrowski
Prawo matki
Przemysław Piotrowski
„… nie zatrzyma się dopóki nie odzyska swojej córki. Chociażby miała zejść na samo dno piekła”. W obliczu zagrożenia dziecka nie ma miejsca na zbędne kalkulacje. Nie istnieją granice, których nie dałoby się przekroczyć ani zasady, których nie można złamać. Choć strach ściska gardło, matczyna miłość potrafi zapłonąć furią potężniejszą niż, jakikolwiek lęk. Gdy w biały dzień wśród radosnych okrzyków dzieci, znika trzyletnia córka Luty, jej świat na moment zamiera. Paraliżujący strach trwa jednak tylko ułamek sekundy i szybko ustępuje miejsca morderczej determinacji matki. Porywacze byli nieświadomi, że wojna jest jej żywiołem i na tym polu zawsze czuła się najlepiej. W swojej walce może liczyć na pomoc bezkompromisowego nadkomisarza, Zygmunta Szatana, kierującego się własną vendettą. Rozpoczyna się bezlitosny wyścig z czasem i polowanie, w którym nie będzie miejsca na litość. Otwarcie serii z Lutą Karabiną wrzuca nas w sam środek najgorszego koszmaru każdego rodzica, czyli paraliżującego strachu o życie dziecka. Jednak zamiast bezradności i zdania się na powolne procedury policji, dostajemy bohaterkę, która niemal natychmiast przejmuje inicjatywę. Lutosława nie jest przypadkową kobietą postawioną pod ścianą, lecz profesjonalistką, wykorzystującą umiejętności zdobyte w jednostkach specjalnych i niebojącą się sięgać po brutalne metody, by samodzielnie wymierzać sprawiedliwość. Autor obrazowo ukazuje realia handlu ludźmi, co dodaje historii emocjonalnej intensywności i sprawia, że z każdą stroną coraz mocniej kibicujemy odważnej misji Luty. Szybkie tempo wydarzeń i sensacyjny charakter opowieści nadają jej kinowy rozmach, momentami brutalny, a czasem nieco przerysowany. Choć dynamika akcji robi wrażenie, to zakończenie można założyć właściwie z góry, przez co finałowe zaskoczenie było dla mnie pozbawione efektu „wow” i nie wywołało większego wstrząsu. Mimo to historia Luty Karabiny pozostaje mocną opowieścią o gniewie, determinacji i granicach, które znikają, gdy w grę wchodzi życie dziecka. Myślę, że usatysfakcjonuje czytelników poszukujących mocnych wrażeń oraz silnych kobiecych postaci.
talka - awatar talka
oceniła na714 dni temu
Bielmo. Niezwykły przypadek Edgara Allana Poe Louis Bayard
Bielmo. Niezwykły przypadek Edgara Allana Poe
Louis Bayard
Kiedyś trafiłam na tę książkę na LC. Wrzuciłam na półkę "do przeczytania", bo zainteresowało mnie nazwisko E.A.Poego w podtytule. W tym roku trafiłam na książkę w bibliotece i postanowiłam spróbować się z nią zmierzyć. Łatwo nie było. Chyba najlepiej oddaje sedno książki jeden z blurbów, że "czyta się tę powieść jak zaginioną klasykę". Coś w tym jest. Klimat jest bardzo XIX - wieczny, trochę duszny, trochę sentymentalny, trochę poetycki. Przyznam, że miałam myśli, że nie skończę, bo trudno wchodziło mi się właśnie w ten poetycki aspekt, w tę masę opisów i rozwodzenia się nad pojedynczą sceną przez kilka stron. A już szczytem spowolnienia akcji były rozdziały pisane w formie listów wspomnianego Poego. Zachęciła mnie opinia znajomych o filmie, który powstał na podstawie książki - zakończenie wbija w fotel. Myślę - dobra - jakoś może dam radę przebrnąć. I w sumie dobrze, że nie odpuściłam czytania. Krótko o fabule - opiera się na rozwiązaniu sprawy samobójstwa kadeta w szkole wojskowej w West Point w 1830 roku. Emerytowany detektyw, poproszony o dyskretne śledztwo do pomocy bierze sobie jednego z kadetów tejże szkoły, niejakiego Edgara Allana Poego. To, co się rodzi z relacji dwojga panów i to w którą stronę autor nas prowadzi z tą historią jest najciekawsze. No i rzeczywiście zakończenie jest mocne. Z jednej strony trochę teatralne i nawet przerysowane, ale z drugiej strony autor w ostatnich rozdziałach zarzuca nam taki zwrot akcji, że ostatnie 40 stron przeczytałam na jednym wydechu, z myślą "niemożliwe". Wiedziałam, że Poe zagra tu kluczową rolę, niemożliwe było, żeby autor z ikony światowej literatury klasycznej zrobił bohatera negatywnego, ale to było główne pytanie, które stawiałam sobie podczas czytania: "Kim jest tu Poe?". I myślę, że Poe dostał tu najlepszą z możliwych ról. Cała jego postać na końcu stała się kompletna i mocno intrygująca, już pomijam, że najbardziej kluczowa. W końcu muszę sięgnąć po książki tego klasyka i myślę, że support w postaci tej książki, jest dobrym początkiem. Ostatecznie, mimo, że książka jest trudna do czytania, szczególnie dla tych, którzy są przyzwyczajeni do współczesnych kryminałów, odbieram ją pozytywnie i z wysoką oceną. I myślę, że szczerze mogę polecić.
madeline - awatar madeline
ocenił na84 miesiące temu

Cytaty z książki Granica możliwości

Więcej
Ryszard Ćwirlej Granica możliwości Zobacz więcej
Ryszard Ćwirlej Granica możliwości Zobacz więcej
Ryszard Ćwirlej Granica możliwości Zobacz więcej
Więcej