
Najnowsze artykuły
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska2
ArtykułyPrzesłuchanie Przemysława Piotrowskiego. Mocna premiera książki „Markiz"
LubimyCzytać8
ArtykułyNajlepsza literatura faktu teraz 45% taniej na matras.pl
LubimyCzytać1
ArtykułyGrzechy główne według Piotra Górskiego
LubimyCzytać6
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Eugenia Kuzniecowa

Źródło: https://lubimyczytac.pl/wojna-zmienia-wszystko-ilosc-bolu-jaki-rozpetala-jest-jeszcze-do-uswiadomienia-i-do-opisania
Pisze książki: literatura piękna
Eugenia Kuzniecowa to jeden z najważniejszych młodych głosów w literaturze ukraińskiej. Nim dojrzeją maliny jest debiutem prozatorskim, napisanym w niezwykłej poetyce, którą można nazwać „magizmem realistycznym”. Za tę powieść autorka otrzymała wyróżnienie Europejskiej Nagrody Literackiej.
7,0/10średnia ocena książek autora
926 przeczytało książki autora
1 583 chce przeczytać książki autora
16fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
Powiązane treści

Aktualności
1
„Nim dojrzeją maliny” Eugenii Kuzniecowej to ciepła, mądra i kobieca opowieść o świecie dzieciństwa, który mija bezpowrotnie, ale jest już zawsze źródłem mocy. Za ten debiut prozatorski autorka otrzymała Europejską Nagrodę Literacką.

Aktualności
LubimyCzytać
6
Nowości i zapowiedzi tygodnia. Co będziemy czytać?
W pierwszym lutowym zestawieniu patronatów nie zabrakło różnorodności. Wśród ośmiu książek, które ukażą się w tym tygodniu z logo...

Aktualności
LubimyCzytać
16
Prezentownik książkowy 2025: literatura piękna i poezja pod choinkę
Literatura piękna i poezja mają tę rzadką właściwość, że potrafią uchwycić to, co wymyka się codziennym opisom. Zatrzymują w pół kroku, każą do czegoś wrócić, coś dopowiedzieć, coś przemyśleć. W naszym świątecznym prezentowniku znalazły się książki, które nie szukają łatwych wzruszeń — przeciwnie, wymagają skupienia i wrażliwości, ale odpłacają intensywnym doświadczeniem czytelniczym. Dla wielu z nas to właśnie takie tytuły okazują się najcenniejszym prezentem, zwłaszcza gdy pod choinką szukamy czegoś więcej niż chwili rozrywki. Sprawdźcie, jakie książki trafiły w tym roku na naszą listę.

Aktualności
LubimyCzytać
4
Darko Cvijetić laureatem Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2025
W sobotni wieczór, 18 października 2025 roku, we Wrocławiu wręczono Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus – jedno z najważniejszych wyróżnień przyznawanych autorom z naszego regionu. Jury jubileuszowej, dwudziestej edycji nagrody zdecydowało, że statuetka trafi do Darko Cvijeticia, serbsko-bośniackiego pisarza, autora poruszającej powieści „Winda Schindlera”.

Aktualności
Konrad Wrzesiński
34
Angelus 2025: poznaj 14 książek, które kształtują literacką mapę Europy Środkowej
Ogłoszono długą listę nominowanych do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Wśród wybranych tytułów znalazły się książki z dziesięciu krajów, a ich autorzy podejmują odważne, aktualne i poruszające tematy.

Varia
LubimyCzytać
225
Czytamy w Święta
Przed nami chwila oddechu, bo zaczynamy długi, a dla niektórych nawet świąteczny weekend. A to oznacza, że wybór lektur musi być naprawdę staranny. Zespół Lubimyczytać nie czekał na Zajączka i jego książkowe podarunki, od razu wybrał lektury, które idealnie nadadzą się do malowania pisanek, jak i odpoczynku w plenerze po obfitym śniadaniu. A z jakimi książkami użytkownicy i użytkowniczki serwisu spędzą Święta? Spokojnych Świąt Wielkanocnych, pełnych niesamowitych lektur i Zająca, który przyniesie kolejne niesamowite opowieści od zespołu Lubimyczytać!
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Jeśli zbyt dobrze karmisz człowieka albo kota, to wyrasta na pacyfistę.
2 osoby to lubią
- Eugenia Kuzniecowa , Wróżby to rzecz zimowa
- To zbrodnia wychowywać dzieci w sterylnych domach - stwierdził Maksym. - Dzieci powinny dorastać w domach pełnych różnych nieoczywistych r...
- To zbrodnia wychowywać dzieci w sterylnych domach - stwierdził Maksym. - Dzieci powinny dorastać w domach pełnych różnych nieoczywistych rzeczy. Gdzie są stare szafy, pudła z czymś, jakieś obrazy, coś strasznego, coś pięknego, trochę kiczu, trochę naiwności i coś naprawdę wartościowego. Wszystko razem. Te czarno-biało-szare domy są dla dzieci przerażające. W takich domach wyrastają ludzie bez poczucia humoru.
2 osoby to lubią - Eugenia Kuzniecowa , Nim dojrzeją maliny
Ponieważ życie nie zawsze da się przeżyć, czasami trzeba się przed nim ukryć.
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Wróżby to rzecz zimowa Eugenia Kuzniecowa 
7,5

Pod tytułem tej powieści kryje się drugie dno. Niby jesteśmy na wsi pod Kijowem, piękna zima, dziewczyna przyjeżdża tu aby dowiedzieć się od starych, żyjących tu ludzi jakie wierzenia kształtowały ich życie w okolicach Bożego Narodzenia. Nagle autorka serwuje blackout, alarm przeciwdronowy, przelot eskadry samolotów, głuchy łoskot wybuchów w oddali. To wojna. Życie toczy się od ładowania generatora do nastawienia pralki, długość nalotu jest liczona długością skarpety dla żołnierzy zrobionej w tym czasie w schronie. Takie zwyczajne życie, z którym nie liczą się ci, którzy rozpętali tą „operację”.
Życie ludzi toczy się niezależnie, problemy pozostają takie same, choroby nie znikają tak jak prąd, uczucia nie wybuchają z hukiem ale są delikatne i mają specjalne znaczenie.
„A Mikołaj [jak co roku] otwiera niebiosa na Boże Narodzenie i wszyscy, którzy kiedyż żyli, którzy byli z nami, chodzą wtedy pośród nas.”
Niespodziewanie przyjemna lektura, zachęcająca do sięgnięcia po inne pozycje tej ukraińskiej autorki.
Nim dojrzeją maliny Eugenia Kuzniecowa 
6,6

W powieści „Nim dojrzeją maliny” Eugenii Kuzniecowej centrum wszechświata stanowi stary, tonący w zieleni dom babci na ukraińskiej prowincji. To tutaj, w poszukiwaniu ratunku przed życiowym chaosem, zjeżdżają się trzy kuzynki:
Mia – sprawia wrażenie najbardziej poukładanej, jednak ucieka przed wizją stabilizacji i ostatecznych decyzji w swoim związku. W wiejskim ogrodzie szuka odpowiedzi na pytanie, czy „dorosłość” musi oznaczać rezygnację z wolności.
Marta – matka dwójki dzieci, która próbuje odnaleźć siebie na nowo po rozpadzie małżeństwa. Jest zmęczona rolami, jakie narzuca jej społeczeństwo, i pragnie jedynie ciszy, którą oferuje dom z dzieciństwa.
Lalka – najmłodsza, buntownicza i nieco ekscentryczna, wnosi do relacji nutę świeżości, ale i ona skrywa pod maską pewności siebie lęk przed niepewną przyszłością.
Babcia (Teodora) – milcząca, niezwykle silna nestorka rodu, która swoją obecnością spaja te trzy rozchwiane biografie. Jest strażniczką rytuałów, które dają dziewczynom poczucie bezpieczeństwa.
Sytuacja kobiet jest zawieszeniem w próżni – to „wakacje od życia”, podczas których kuzynki zajmują się gotowaniem, doglądaniem ogrodu i niekończącymi się rozmowami. W tle jednak pobrzmiewają echa współczesności: nieobecni mężczyźni, zmiany społeczne i wiszące w powietrzu poczucie, że ten letni azyl nie może trwać wiecznie.
Największą siłą prozy Kuzniecowej jest jej niezwykła zmysłowość. Autorka operuje językiem w taki sposób, że czytelnik niemal fizycznie czuje zapach konfitur, upał letniego popołudnia i chłód starych murów. To literatura „haptyczna”, niezwykle plastyczna i sugestywna.
Kolejnym atutem jest mistrzowskie kreowanie relacji. Kuzniecowa unika taniego sentymentalizmu; więzi między kobietami są pokazane w sposób autentyczny – pełen drobnych złośliwości, humoru, ale i bezgranicznego wsparcia. Styl autorki jest lekki, błyskotliwy i przesycony specyficznym, ciepłym sarkazmem, który sprawia, że mimo braku wartkiej akcji, od lektury trudno się oderwać. Książka świetnie oddaje też ducha współczesnej Ukrainy, łącząc tradycyjną mentalność z nowoczesnymi dylematami młodego pokolenia.
Przyznając ocenę 7/10, muszę wskazać na znaczną statyczność narracji. Dla czytelnika przyzwyczajonego do wyraźnych punktów zwrotnych, „Nim dojrzeją maliny” może wydać się książką o „niczym”. Fabuła jest tu jedynie pretekstem do odmalowania nastroju, co sprawia, że w środkowej części powieść nieco traci impet i zaczyna dreptać w miejscu.
Niektóre wątki poboczne, zwłaszcza te dotyczące mężczyzn w życiu bohaterek, wydają się potraktowane po macoszemu – są zaledwie naszkicowane, co pozostawia pewien niedosyt informacyjny. Można odnieść wrażenie, że autorka tak bardzo skupiła się na budowaniu atmosfery ogrodu, że momentami zapominała o domknięciu konstrukcyjnych ram opowieści.
„Nim dojrzeją maliny” to powieść-kołdra. Jest ciepła, otulająca i daje czytelnikowi poczucie bezpieczeństwa, którego wszyscy czasem szukamy w literaturze. To hołd złożony kobiecej sile i rodzinnym korzeniom, napisany z ogromną klasą i wyczuciem. Mimo braku spektakularnych zwrotów akcji, książka Eugenii Kuzniecowej zostaje w pamięci jako piękny, literacki pocztówka z miejsca, do którego każdy z nas chciałby wrócić przynajmniej na jedno lato.






























