
Wyznania
Święty Augustyn zawarł w Wyznaniach tajemnicę swojego życia: historię nawrócenia, świadectwo dramatycznej walki duchowej, poruszający obraz zmagań człowieka usiłującego uwolnić się od grzechu i skierować ku Bogu. Dzieło to jest zarazem wyjątkowym wyznaniem wiary i pochwałą Boga, który łaskawie pochyla się nad grzesznym człowiekiem. Przesłanie płynące z Wyznań nie przstaje być aktualne dla dzisiejszego człowieka.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wyznania w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wyznania
Poznaj innych czytelników
2981 użytkowników ma tytuł Wyznania na półkach głównych- Przeczytane 1 452
- Chcę przeczytać 1 387
- Teraz czytam 142
- Posiadam 437
- Ulubione 60
- Filozofia 50
- Religia 34
- Chcę w prezencie 25
- Chrześcijaństwo 11
- Studia 9









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyznania
absolutny klasyk... piękne sny ostatniego chrześcijanina
absolutny klasyk... piękne sny ostatniego chrześcijanina
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie sądziłam że człowiek żyjący w 354-430, wyda mi się taki bliski sercu(24-latce). Pokochałam Augustyna, i bardzo cieszę się że przebyłam przygodę z tą książką. Wyznania Augustyna stanowią kwintesencje człowieka nawróconego, kontemplującego swoje dotychczasowe życie, spowiadającego się z poprzedniego wcielenia - z żalem- jak to ślepo kroczył przez życie. Na szczęście, nigdy nie jest za późno na zmianę.
Chwała Panu.
nie sądziłam że człowiek żyjący w 354-430, wyda mi się taki bliski sercu(24-latce). Pokochałam Augustyna, i bardzo cieszę się że przebyłam przygodę z tą książką. Wyznania Augustyna stanowią kwintesencje człowieka nawróconego, kontemplującego swoje dotychczasowe życie, spowiadającego się z poprzedniego wcielenia - z żalem- jak to ślepo kroczył przez życie. Na szczęście,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra pozycja do przemyśleń. Rewelacyjna część autobiograficzna i odrobinę słabsza przypominająca kazania kościelne, które mimo wszystko miały wspaniałe pojedyncze zdania lub rozdziały. Bardzo polecam każdemu.
Bardzo dobra pozycja do przemyśleń. Rewelacyjna część autobiograficzna i odrobinę słabsza przypominająca kazania kościelne, które mimo wszystko miały wspaniałe pojedyncze zdania lub rozdziały. Bardzo polecam każdemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Daj mi czystość i umiarkowanie, ale jeszcze nie w tej chwili” (Wyznania VIII, 7) – z takiego punktu wychodził młody Augustyn, poszukujący życiowego punktu zaczepienia i dążący do osiągnięcia cnoty, istotnej z punktu widzenia wartości świata antycznego.
Pochłonięty pożądaniem cielesnym, pragnieniem wiedzy, dysputą filozoficzną i eksploracją swoich talentów czuł jednocześnie, że czegoś wciąż mu brakowało: „Odczucie, że czegoś mi brakuje, budziło we mnie wzgardę dla siebie samego za to, że nie dość mocno się starałem o usunięcie tego braku. Szukałem przedmiotu miłości. Samo bowiem kochanie kochałem, a gardziłem bezpieczeństwem, drogami bez wilczych dołów.” (Wyznania III, 1)
Świat antyczny oferował bogate możliwości kształcenia i poszukiwań w grupie - poprzez dysputę i dialog. Przyjaźń z Nebrydiuszem i Alipiuszem Augustyn opisuje właśnie przede wszystkim jako wspólne dążenie do prawdy: „Byliśmy trojgiem głodnych ust, rozchylonych łaknieniem i oczekujących pomocy od Ciebie, z nadzieją, że dasz nam pokarm w czasie stosownym.” (Wyznania VI, 10). Zasadniczy cel był jeden: „odrzucić trzeba to wszystko, uwolnić się od wszystkich głupstw, poświęcić siły jednemu tylko celowi: poszukiwaniu prawdy. (Wyznania VI, 11).
Jednocześnie rozwijał się, chcąc osiągnąć życiowy sukces i uznanie: „moje ambicje obarczyły mnie brzemieniem, które stawało się tym cięższe, im dalej je niosłem, a przecież wszystkie te wysiłki miały tylko jeden cel: osiągnięcie spokojnego szczęścia.” (Wyznania VI, 6).
Augustyn przeszedł dobrą szkołę filozoficzną – szukał prawdy i odkrywał siebie w wielu różnych szkołach i systemach - w prawdach manicheizmu, ideach astrologicznych, ale także w sceptycyzmie filozoficznym, opierającym się na przekonaniu o niemożliwości dotarcia do prawdy, o idei przyjmowania poglądu większościowego dla filozofów. Nieustannie szukał prowokacji czy dyskusji, by zyskać odpowiedź na swoje najgłębsze pytania, poszukując jednocześnie autorytetu, któremu mógłby zaufać.
Istotną prowokacją stało się pytanie retoryczne postawione przez jednego z przyjaciół, przeżywającego moment pytań: „Słuchaj, co my właściwie chcemy osiągnąć wszystkimi naszymi staraniami? Czego szukamy? W jakim celu pełnimy naszą służbę? (…) I jak długo trzeba będzie do tego dążyć? A przyjacielem Boga – jeśli tylko zechcę – w tej oto chwili się staję.” (Wyznania VIII, 6)
Pod wpływem swoich przyjaciół – ich przeżyć – i zasłyszanych historii świętych, zrozumiał wreszcie, że sednem poszukiwań filozoficznych nie jest znalezienie miejsca, które wydaje się prawdziwe, estetyczne, spójne logicznie, ciekawe i ładne – ale raczej dialogiczne wniknięcie w siebie i przepracowanie tego, co „osobiste” - by tam odnaleźć prawdę :
„Ty zaś, Panie, jego słowami odwracałeś mój wzrok, abym wreszcie spojrzał na samego siebie. Bo ja samego siebie umieściłem gdzieś za swoimi plecami, aby siebie nie dostrzegać (…) Oczy mi kłułeś mną samym (…) Teraz jednak, im bardziej rozgrzewało się moje serce od opowieści o zbawiennym postanowieniu owych ludzi, którzy Tobie powierzyli całych siebie, żebyś ich uleczył – tym straszliwiej, porównując ich z sobą, sobą pogardzałem.” (Wyznania VIII, 7)
Augustyn odkrywa wreszcie, że „Tak naprawdę potrzeba mi było pokarmu wewnętrznego. Ciebie samego, Boże mój - ale tego głodu nie uświadamiałem sobie. Nie garnąłem się do pokarmów niezniszczalnych. (…) im bardziej mi ich brakowało, tym większą do nich odczuwałem niechęć.” (Wyznania III, 1)
Czuje już, że został „upolowany” miłością przedwieczną – „Słowa Twoje wszczepiły się w moje serce. I ze wszystkich stron byłem przez Ciebie oblężony. (…) Teraz zatęskniłem już nie do tego, żeby być pewniejszym Ciebie, lecz tylko do tego, by mocniej w Tobie trwać.” (Wyznania VIII, 1); „Przyzywam Cię do duszy mojej. Poprzez tęsknotę bowiem, jaką jej wszczepiasz, sposobisz ją na przyjęcie Ciebie.” (Wyznania XIII, 1)
Jednocześnie odwleka podjęcie decyzji co do siebie, tkwiąc długo na progu – wciąż zabiegając o pewność w rzeczach, co do których pewności być nie może - i bojąc się porzucenia (lub nie wierząc w taką możliwość) swoich złych przyzwyczajeń: „Kulawa wola, która raz w jedną, raz w drugą stronę się miotała i musiała sama z sobą walczyć, gdy jedna jej część się podnosiła, aby iść, a druga upadała. (…) Nadal nie umiałem zupełnie się od nich oderwać, otrząsnąć się, przekroczyć granicy dzielącej mnie od tamtej strony, dokąd mnie wzywałeś. Bo przemożne przyzwyczajenie mówiło: „Czy sądzisz, że będziesz mógł żyć bez tych rzeczy?” (Wyznania VIII, 8)
I wreszcie przychodzi moment, gdy spotyka Boga – najgłębiej w sobie – uświadamiając sobie, że „Ty byłeś bardziej wewnątrz mnie niż to, co we mnie było najbardziej osobiste” (…) (Wyznania III, 6).
Nie ma innej możliwości trwałej przemiany niż dotknięcie właśnie tej intymnej przestrzeni. I ona się wydarza - akurat u Augustyna jako przeżycie niezwykle dotkliwe i emocjonalne:
„A skoro dociekliwa myśl zgarnęła z najskrytszych ostępów duszy całą moją nędzę i wyciągnęła ją na powierzchnię, przed oczy mego serca, wtedy się wreszcie zerwała we mnie burza, niosąc deszcz łez rzęsistych. (…) Rzuciłem się gdzieś na ziemię, u stóp drzewa figowego. Już nie powstrzymywałem łez, które zaraz popłynęły z moich oczu strumieniem – ofiara, jaką Ty łaskawie przyjmujesz.
(…) I nagle słyszę dziecięcy głos z sąsiedniego domu, nie wiem, czy chłopca, czy dziewczyny, jak co chwila powtarza śpiewnie taki refren: „Weź to, czytaj! Weź to, czytaj”. (…) Chwyciłem książkę, otworzyłem i czytałem w milczeniu słowa, na które najpierw padł mój wzrok: „(…) nie w ucztach i pijaństwie, nie w rozpuście i rozwiązłości, nie w zwadzie i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa, a nie ulegajcie staraniom o ciało i jego pożądliwości”. Ani nie chciałem więcej czytać, ani nie było to potrzebne. Ledwie doczytałem tych słów, stało się tak, jakby do mego serca spłynęło strumieniem światło ufności, przed którym cała ciemność wątpienia natychmiast się rozproszyła.” (Wyznania VIII, 12)
Od młodości wychowany przez rodziców w pełnej wolności, może wyrazić teraz jej najpełniejszy manifest, którym jest dokonanie wolnego wyboru – wolnego, choć poprzedzonego łaską; jego własnego, choć wyprzedzonego przez Odwieczną Miłość : „Nie jakimś mglistym uczuciem, ale stanowczym wyborem kocham Ciebie, Panie. Swoim słowem ugodziłeś moje serce i pokochałem Cię.” (Wyznania X, 6)
Nie tyle zatem zaprasza Boga do siebie – jest On już bowiem w nim, głęboko, odwiecznie – ale pozwala Mu i zaprasza Go do oświetlenia swojego wnętrza. Chce je teraz ujrzeć w Jego świetle. I już wie, że „Ciasna to chatka – dusza moja. Przychodząc, zechciej ją rozszerzyć. Wali się w gruzy – chciej ją podźwignąć. I wiem też, Panie, że jest w niej niejedno, co będzie razić Twoje oczy. Lecz któż ją oczyści? Do kogóż oprócz Ciebie wołać mam?” (Wyznania I, 5)
Widząc, kim jest, może już zatem sformułować swoje wyznanie miłości: „Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię umiłowałem. W głębi duszy byłaś, a ja się po świecie błąkałem i tam szukałem Ciebie, bezładnie chwytając rzeczy piękne, które stworzyłaś. Ze mną byłaś, a ja nie byłem z Tobą. One mnie więziły z dala od Ciebie – rzeczy, które by nie istniały, gdyby w Tobie nie były. Zawołałaś, krzyknęłaś, rozdarłaś głuchotę moją. Zabłysnęłaś, zajaśniałaś jak błyskawica, rozświetliłaś ślepotę moją. Rozlałaś woń, odetchnąłem nią – i oto dyszę pragnieniem Ciebie. Skosztowałem – i oto głodny jestem, i łaknę. Dotknęłaś mnie – i zapłonąłem tęsknotą za pokojem Twoim.” (Wyznania X, 27)
Jego uczucie to z początku pragnienie radykalne i głośne, stanowiące niejako burzliwe wyrywanie się całej duszy: „Siebie daj mi, Boże mój! Siebie samego mi oddaj! Ciebie miłuję. Jeśli za mało miłuję, spraw, abym mocniej miłował. Nie potrafię zmierzyć miłości, nie wiem, o ile bardziej powinienem Cię kochać, by życie moje pobiegło w Twoje objęcia i już nigdy się od Ciebie nie odwróciło aż do chwili, gdy się na zawsze ukryje w świątyni Twej obecności. To jedno tylko wiem, że źle mi jest bez Ciebie, źle nie tylko wokół mnie, lecz i we mnie samym; a wszelkie bogactwo, które nie jest moim Bogiem, to nędza.” (Wyznania XIII, 8)
Czuje odpowiedź (znajdującą się poza czasem) na swoje wyznanie – jest nim trwała wola, która determinuje samo istnienie Augustyna: „Nie chce On najpierw jednej rzeczy, a potem innej, lecz jednym aktem i zawsze chce tego wszystkiego, czego chce.” (Wyznania XII, 15)
Życie w relacji wymaga codziennego karmienia się sobą – i Augustyn podkreśla to z całą mocą: „Bez Ciebie bowiem kimże byłbym, jeśli nie istotą biegnącą ku przepaści? A kiedyż dobrze mi się wiedzie, jeśli nie wtedy, gdy ssę Twoje mleko? Gdy pożywam Ciebie, pokarm, który nie niszczeje? (…) Lecz niechże silni i możni śmieją się ze mnie do woli. A ja (…) niech Ciebie wysławiam.” (Wyznania IV, 1)
Później przybiera ono formę wytrwałego poszukiwania siebie w codzienności, gdzie gorący poryw zmienia się w głębszą kontemplację i przeżywanie radości: „To właśnie jest szczęściem: radowanie się w dążeniu ku Tobie, radowanie się Tobą, radowanie się ze względu na Ciebie. To jest prawdziwym szczęściem (…)” (Wyznania X, 22).
Augustyn - jak każdy - musi stale dojrzewać w relacji – a droga ta jest długa i trudna, oparta na wytrwałości i oparciu wszystkich swoich nadziei na łasce: „Usłyszałem też inne Twoje słowa: „Nie idź za twoimi pożądliwościami, a od żądzy twojej się odwracaj”. (…) I jeszcze te słowa usłyszałem: „Nauczyłem się wystarczać sobie w potrzebach swoich. Umiem być ubogi, umiem i żyć dostatnio. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.” (Wyznania X, 31)
Wie, że nie może polegać na sobie, że nie jest już „zwycięzcą”, że nie osiągnął, ale wciąż ma osiągać: „Ten, kto stał się lepszym z gorszego, może też stać się gorszym z lepszego. Jedyna nadzieja, jedyna ufność, jedyna niewzruszona obietnica – w miłosierdziu Twym.” (Wyznania X, 32)
Przed oczyma ma cel, który napełnia go pasją, radością i nieustannie odnawia jego siły : „Wtedy okrzepnę i ustalę się w Tobie, w Twojej prawdzie, będącej formą mej istoty.” (Wyznania XI, 30)
Augustyn przemienia się w tym kierunku - odtąd na świat patrzeć już będzie zupełnie inaczej. Symbolicznym tego dowodem są jego znane słowa:
„Gdy się nad tym zastanawiam, przemożny mnie przenika podziw, a zarazem zdumienie. Oto ludzie wędrują, aby podziwiać szczyty gór, spiętrzone fale morza, szeroko rozlane rzeki, Ocean otaczający ziemię, obroty gwiazd. A siebie samych omijają, siebie nie podziwiają.” (Wyznania X, 8)
Ze swoich doświadczeń pozostawia potomnym trochę wskazań:
„Lecz na ziemi niechaj Twoi słudzy pracują jako na suchym lądzie, wyodrębnionym od zamętu morza. Niech będą wzorem dla wiernych, żyjąc pośród nich, niech będą dla nich przykładem zachęcającym do naśladowania. Dzięki takiemu postępowaniu owe słowa: „Szukajcie Boga, a będzie żyła dusza wasza”, nie są tylko dźwiękami uderzającymi w ludzkie uszy. Są wezwaniem do działania w tym celu, aby ziemia mogła z siebie wydać duszę żywą. „Nie upodabniajcie się do tego świata”, raczej się go wystrzegajcie. Dusza żyje dzięki unikaniu rzeczy, których szukanie oznacza śmierć.” (Wyznania XIII, 21)
„Niech się rozjarza ta doczesna światłość nasza, abyśmy od owych niższych plonów, pochodzących z działania, mogli się wznieść do radości kontemplacji i posiedli tam, w górze, Słowo Żywota, i zajaśnieli jak gwiazdy nad światem, przytwierdzone do firmamentu Twego Pisma Świętego.” (Wyznania XIII, 18)
I to jest życzenie na koniec dla wszystkich.
„I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie” (Wyznania I, 1).
„Daj mi czystość i umiarkowanie, ale jeszcze nie w tej chwili” (Wyznania VIII, 7) – z takiego punktu wychodził młody Augustyn, poszukujący życiowego punktu zaczepienia i dążący do osiągnięcia cnoty, istotnej z punktu widzenia wartości świata antycznego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPochłonięty pożądaniem cielesnym, pragnieniem wiedzy, dysputą filozoficzną i eksploracją swoich talentów czuł...
Święty Augustyn "Wyznania" to nie tylko opowieść o osobistej drodze Augustyna do nawrócenia na chrześcijaństwo, ale także uniwersalny testament ludzkiego doświadczenia i poszukiwania sensu życia. Święty Augustyn szczerze i otwarcie opisuje nędzę moralną dawnego swojego życia, upadki, błędy młodości, swoje grzechy, wątpliwości, poszukiwania prawdy i na tym mrocznym tle ukazuje dobroć oblicza Boga , miłosiernego i nieskończenie łaskawego. Święty Augustyn opowiada w Wyznaniach drogę swojego nawrócenia i pojednania z Bogiem.
Tej książki nie czyta się jednym tchem jak wiele przystępnych powieści. To głębokie i piękne rozważania o Bogu, życiu i często tak zawiłej ludzkiej naturze. Choć to miało miejsce w III/IV wieku, zawiera tyle wciąż aktualnych doświadczeń ludzkich. Ta książka to niesamowite i ponadczasowe dzieło do którego chce się wracać i rozważać każde zdanie z osobna.
Serdecznie polecam wszystkim, którzy jeszcze jej nie przeczytali.
Święty Augustyn "Wyznania" to nie tylko opowieść o osobistej drodze Augustyna do nawrócenia na chrześcijaństwo, ale także uniwersalny testament ludzkiego doświadczenia i poszukiwania sensu życia. Święty Augustyn szczerze i otwarcie opisuje nędzę moralną dawnego swojego życia, upadki, błędy młodości, swoje grzechy, wątpliwości, poszukiwania prawdy i na tym mrocznym tle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęść autobiograficzna (1/3 dzieła) ciekawa, kilka przemyśleń również. Potem niestety coraz więcej o tym jak bóg jest wspaniały bez jakiegokolwiek podparcia swoich tez.
Część autobiograficzna (1/3 dzieła) ciekawa, kilka przemyśleń również. Potem niestety coraz więcej o tym jak bóg jest wspaniały bez jakiegokolwiek podparcia swoich tez.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wyznania" św. Augustyna to jedna z wielu pereł katolickiej filozofii i teologii, kształtowanych na przestrzeni wieków.
Po pierwsze mamy do czynienia z wyznaniami - czyli obszarem niezwykle intymnym dla każdego człowieka. Wyznania właśnie są czymś, co czyni się zwykle, by wyjawić prawdę o sobie, o swojej duszy, by pokazać swoją wrażliwą i słabą stronę, a więc narazić się pośrednio na szyderstwa i zniesławienie. Biskup z Hippony pragnie podzielić się z nami historią swojego nawrócenia oraz elementami rzeczywistości, w jakiej przyszło mu żyć. Jest to doświadczenie niepowtarzalne, bowiem czytelnik ma okazję na dokładne poznanie drogi do świętości człowieka grzesznego, nieróżniącego się zbytnio od jego samego; człowieka popadającego w uzależnienia, ulegającego wielu manipulacjom, momentami leniwego, jednak przez ten cały czas prowadzonego - jeszcze wtedy nie w pełni świadomie - przez Boga.
To historia odkupienia i zmartwychwstania, bowiem podobnie jak Jonasz wypłynął on z głębin oceanu i wydostał się na ląd, tak samo i on, nawróciwszy się na drogę Prawdy, dzięki Bogu osiągnął zbawienie.
To również historia człowieka do prawdy dążącego właśnie! Poszukującego, zadającego pytania, słuchającego, krytycznie myślącego, otwartego, budującego pokorę...
Przede wszystkim jednak to, już wspomniana wcześniej, intymna strefa życia duchowego, pięknej, żywej, dynamicznej i barwnej więzi z Bogiem, która została napisana również dla nas, czytelników, byśmy mogli zainspirować się życiem wielkiego w Bogu człowieka i podążyć śladami jego Nauczyciela. Jest to spowiedź autora, która ma na celu nie tylko dać mu wewnętrzne wytchnienie, lecz pierwej dać nadzieję tym, którzy ją poznają; doprowadzić do Prawdy tych, którzy jeszcze błądzą.
Po drugie jest to również pewna rozprawa teologiczna; głównie w ostatnich rozdziałach, które poświęcone są zadawaniu pytań i szukaniu odpowiedzi - czasem odpowiedzią jest jej brak.
Biskup próbuje dowodzić - często pomyślnie - wielu tez dotyczących interpretacji Pisma Świętego (szczególnie Starego Testamentu),sensu i istoty istnienia, odpowiedzi na pytanie "Kim jest Bóg?", "Czym jest czas?" i jeszcze innymi rozmaitymi kwestiami.
Nie mniej to właśnie wspomniane pragnienie nawrócenia innych oraz pragnienie udowodnienia swojej wiary innym było, jeżeli dobrze zrozumiałem, głównym celem św. Augustyna, który chciał zrealizować, dzieląc się z nami cząstką siebie.
Nie jest to pozycja łatwa, wszelako warta poświęconego czasu, szczególnie tych, szczerze poszukujących prawdy.
---
"Niechaj pyszni nie gardzą mną z tego powodu, że myślę o cenie mojego odkupienia, ponieważ je spożywam, piję i rozdzielam, a będąc ubogi, pragnę się nim nasycić wśród tych, którzy jedzą i są nasyceni. «I chwalić będą Pana ci, którzy Go szukają» [Ps 21, 27]."
"Wyznania" św. Augustyna to jedna z wielu pereł katolickiej filozofii i teologii, kształtowanych na przestrzeni wieków.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze mamy do czynienia z wyznaniami - czyli obszarem niezwykle intymnym dla każdego człowieka. Wyznania właśnie są czymś, co czyni się zwykle, by wyjawić prawdę o sobie, o swojej duszy, by pokazać swoją wrażliwą i słabą stronę, a więc narazić się...
Wspaniała, trudna, ludzka i Boska....
Długo ją czytałam bo nie jest to najłatwiejsza lektura....ale zdecydowana warta przeczytania.
Lepiej można zrozumieć to że wszyscy jesteśmy równi w oczach Boga...mamy słabości, grzeszymy , czasem wyciągamy wnioski a czasem nie...czasem słuchamy innych....a czasem nie....
A w tych naszych trudach i znojach nie jesteśmy sami bo czeka na nas kochający, dobry, wyrozumiały Bóg który ma dla nas plan...i prowadzi nas do jego realizacji...zostaje tylko nasza wolna wola i decyzja w którą stronę pójdziemy...
Wspaniała, trudna, ludzka i Boska....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługo ją czytałam bo nie jest to najłatwiejsza lektura....ale zdecydowana warta przeczytania.
Lepiej można zrozumieć to że wszyscy jesteśmy równi w oczach Boga...mamy słabości, grzeszymy , czasem wyciągamy wnioski a czasem nie...czasem słuchamy innych....a czasem nie....
A w tych naszych trudach i znojach nie jesteśmy sami bo czeka na...
Znakomita książka, chociaż momentami nie łatwa. Niesamowite jest to jak autor wychodząc od własnych zwierzeń, przechodzi do naprawdę fundamentalnych rozważań na takie tematy jak istota języka, to czym jest prawda, szczęście czy istota stworzenia.
Znakomita książka, chociaż momentami nie łatwa. Niesamowite jest to jak autor wychodząc od własnych zwierzeń, przechodzi do naprawdę fundamentalnych rozważań na takie tematy jak istota języka, to czym jest prawda, szczęście czy istota stworzenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wyznania" św Augustyna dowodzą, że Prawda zawarta w Ewangelii jest ponadczasowa. Podobnie jak ludzkie zachowania i popełniane błędy - przez 2000 lat nic się w tej kwestii nie zmieniło i nie zmieni. Piękne to dzieło. Jedyne moje zastrzeżenie to to, że od X Księgi zaczyna się mocna filozofia i osobiście ciężko było mi przebrnąć przez te rozdziały. Liczyłem, że Wyznania to tylko wyznania autora, jego spowiedź, a nie rozważania filozoficzne. Ale na samym końcu jest to wytłumaczone, gdyż "wyznanie" po grecku to także "wychwalanie" i na tym skupił się autor właśnie w tej części filozoficznej.
"Wyznania" św Augustyna dowodzą, że Prawda zawarta w Ewangelii jest ponadczasowa. Podobnie jak ludzkie zachowania i popełniane błędy - przez 2000 lat nic się w tej kwestii nie zmieniło i nie zmieni. Piękne to dzieło. Jedyne moje zastrzeżenie to to, że od X Księgi zaczyna się mocna filozofia i osobiście ciężko było mi przebrnąć przez te rozdziały. Liczyłem, że Wyznania to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to