Zakręt samobójców

Okładka książki Zakręt samobójców autora G. R. Tarnawa,
Okładka książki Zakręt samobójców
G. R. Tarnawa Wydawnictwo: Lind&Co Cykl: Najlepsze kryminały PRL/ Lata 60. (tom 5) Seria: Najciekawsze kryminały PRL kryminał, sensacja, thriller
122 str. 2 godz. 2 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
e-book
Cykl:
Najlepsze kryminały PRL/ Lata 60. (tom 5)
Seria:
Najciekawsze kryminały PRL
Data wydania:
2022-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2022-01-01
Liczba stron:
122
Czas czytania
2 godz. 2 min.
Język:
polski
Średnia ocen

4,0 4,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zakręt samobójców w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zakręt samobójców

Średnia ocen
4,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zakręt samobójców

avatar
1204
904

Na półkach: ,

O tym, żeby nie drzeć ryja, jak się chce konspirować przez telefon w publicznym miejscu.
W małym miasteczku na Dolnym Śląsku w trakcie winobrania dochodzi do morderstwa. Wkrótce okazuje się, że sprawa może mieć związek z tajemniczą, niewyjaśnioną śmiercią sprzed lat.
Ta książka byłaby nieco lepsza, gdyby autor umiał lepiej pisać. Postaci wyszły całkiem nieźle, ale brakuje im pogłębienia. Klimat miasteczka też został dość dobrze oddany, choć zdecydowanie za mało tu opisów, a akcja pędzi tak bardzo, że autor często przemieszcza swoich bohaterów w czasie i przestrzeni bez żadnego ostrzeżenia, np. w jednym zdaniu bohaterka przeszukuje kamieniołom, a dosłownie w następnym przytula się z matką na kanapie. Irytująca jest też maniera nazywania jednej z ofiar rudowłosą (jej imię pada w książce tylko raz) - nawet wtedy, gdy rozmawiają o niej osoby, które ją dobrze znały.
Nie przekonują mnie też metody śledcze milicjantów. Aresztują typa wyłącznie dlatego że nie ma alibi, innym razem wierzą na słowo dość podejrzanej osobie, która od początku mataczyła w śledztwie, że oto przyniosła dowód rzeczowy, który znalazła parę dni temu na miejscu zbrodni i nawet wie, do kogo on należy. Przecież takie dowody to śmiech na sali.
Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, po co wznawia się teraz te książki. Jakby współcześnie powstawało za mało kiepskich kryminałów.

O tym, żeby nie drzeć ryja, jak się chce konspirować przez telefon w publicznym miejscu.
W małym miasteczku na Dolnym Śląsku w trakcie winobrania dochodzi do morderstwa. Wkrótce okazuje się, że sprawa może mieć związek z tajemniczą, niewyjaśnioną śmiercią sprzed lat.
Ta książka byłaby nieco lepsza, gdyby autor umiał lepiej pisać. Postaci wyszły całkiem nieźle, ale brakuje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
364
358

Na półkach:

Książka "Zakręt samobójców" G. R. Tarnawy to kryminał osadzony w małym miasteczku Zastawie, które staje się miejscem tajemniczych i śmiertelnych wydarzeń.

Główną bohaterką jest Ola, młoda lekarka, która wraca do rodzinnego miasta i wkrótce zostaje wciągnięta w zagadkę kryminalną. W centrum wydarzeń znajduje się również Krzysztof Domański, jej znajomy, oraz jego ciotka, Łucja Dolska, u której mieszka.

Punktem zwrotnym historii jest odnalezienie zwłok rudowłosej kobiety w kamieniołomach – okazuje się, że to siostra porucznika Groszkowskiego, pracownica miejscowej poczty. Ola, jako pierwsza osoba na miejscu zdarzenia, zostaje wciągnięta w śledztwo. Okazuje się, że ofiara dzień wcześniej rozmawiała przez telefon o "duchu", który miał się pojawiać w okolicy kamieniołomów i którego sposób chodzenia wydawał się jej znajomy. Śledztwo ujawnia, że nie było to zwykłe samobójstwo, lecz skomplikowana intryga, w którą uwikłanych jest kilka osób.

Podczas dochodzenia pojawiają się liczne poszlaki, w tym informacje o dawnym samobójstwie, które miało miejsce w tym samym miejscu kilka lat wcześniej, co rodzi pytanie: czy w Zastawiu działa ktoś, kto popycha ludzi do śmierci, czy może tajemnica ma zupełnie inne podłoże? Ola, mimo że nie chce angażować się w sprawę, nie może uniknąć jej konsekwencji – im więcej dowiaduje się o mieszkańcach miasta, tym bardziej sama naraża się na niebezpieczeństwo.

Książka łączy elementy klasycznego kryminału z klimatem małego miasteczka, w którym wszyscy się znają, ale nikt nie mówi całej prawdy.

Książka "Zakręt samobójców" G. R. Tarnawy to kryminał osadzony w małym miasteczku Zastawie, które staje się miejscem tajemniczych i śmiertelnych wydarzeń.

Główną bohaterką jest Ola, młoda lekarka, która wraca do rodzinnego miasta i wkrótce zostaje wciągnięta w zagadkę kryminalną. W centrum wydarzeń znajduje się również Krzysztof Domański, jej znajomy, oraz jego ciotka,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1456
567

Na półkach: ,

Piękny język, jakim napisana jest książka, w tym wypadku nie zdołał wynagrodzić fabularnej miałkości i ogólnego rozmemłania. Historia nie ma jednego głównego bohatera, jest ich kilkoro, w zasadzie wszyscy papierowi.

Piękny język, jakim napisana jest książka, w tym wypadku nie zdołał wynagrodzić fabularnej miałkości i ogólnego rozmemłania. Historia nie ma jednego głównego bohatera, jest ich kilkoro, w zasadzie wszyscy papierowi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

29 użytkowników ma tytuł Zakręt samobójców na półkach głównych
  • 19
  • 8
  • 2
7 użytkowników ma tytuł Zakręt samobójców na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Listy przyniosły śmierć Kazimierz Kłoś
Listy przyniosły śmierć
Kazimierz Kłoś
Kazimierz Kłoś w Listy przyniosły śmierć serwuje klasyczny kryminał milicyjny z lat 60., w którym śledztwo rozwija się na tle małej, prowincjonalnej miejscowości skrywającej mroczne tajemnice. Powieść wpisuje się w nurt PRL-owskiego kryminału, gdzie śledczy krok po kroku odkrywają kolejne tropy, a zwyczajne życie mieszkańców Noteczek zostaje zaburzone przez zbrodnię. Głównym bohaterem jest doktor Jan Bieżany, chemik, który przybywa do podgórskiego miasteczka na przymusowy urlop zdrowotny. Noteczki, z pozoru senne i odizolowane od wielkich wydarzeń, skrywają jednak tajemnice, które zaczynają wychodzić na jaw, gdy w jednym z domów zostaje zamordowany Ambroży Tralla, znany i szanowany mieszkaniec miasteczka. Jan przypadkowo trafia na miejsce zbrodni, gdzie spotyka Martę Trallównę, wnuczkę zamordowanego, która odnajduje ciało dziadka z raną postrzałową skroni. Do śledztwa przystępuje sierżant Widala, który szybko orientuje się, że sprawa jest bardziej skomplikowana, niż się wydawało. W domu Tralli znaleziono stertę listów, które mogą kryć motyw zabójstwa – były to stare dokumenty i prywatna korespondencja, ale niektóre z nich zdają się zniknąć w tajemniczych okolicznościach. Podejrzanych nie brakuje – mieszkańcy Noteczek zdają się mieć powody, by chcieć śmierci Tralli, a wśród tropów pojawiają się m.in. ślady kaloszy znalezione przy oknie i tajemniczy budzik z przerwaną tasiemką, który leżał obok ciała. Bieżany, mimo że przyjechał odpocząć, zostaje wciągnięty w intrygę, starając się pomóc w śledztwie. Jego znajomość chemii okazuje się przydatna, zwłaszcza gdy pojawiają się pytania o pewne substancje mogące mieć związek ze śmiercią Tralli. W tle przewijają się lokalne konflikty, rodzinne tajemnice i cienie przeszłości, które powoli wychodzą na światło dzienne. Listy przyniosły śmierć to opowieść, w której napięcie buduje się stopniowo, a małomiasteczkowy klimat potęguje wrażenie dusznej, klaustrofobicznej atmosfery.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na91 rok temu
Martwy punkt Jerzy Żukowski
Martwy punkt
Jerzy Żukowski
Książka "Martwy punkt" Jerzego Żukowskiego to klasyczny kryminał milicyjny, w którym śledztwo nad śmiercią znanego adwokata ujawnia sieć intryg i niejasnych powiązań. Akcja rozpoczyna się w jednej z warszawskich kawiarni, gdzie prokurator Klecz spotyka się z mecenasem Sewerynem Marcem. Ich rozmowa pełna jest subtelnych napięć – obaj mężczyźni mają do siebie wzajemne pretensje i ukrywają rzeczy, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Wkrótce jednak dochodzi do tragedii – Marzec zostaje znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Oficjalna przyczyna śmierci wskazuje na atak serca, ale pojawiają się dowody, które sugerują, że mógł zostać zamordowany. Śledztwo prowadzi kapitan Polikarp Rybka, doświadczony, ale nieco ekscentryczny milicjant. Już na początku dochodzenia pojawiają się niepokojące fakty – mecenas obawiał się o swoje życie, a noc jego śmierci pełna była dziwnych wydarzeń, w tym tajemniczej obecności nieznanego mężczyzny w pobliżu willi. Rybka zaczyna łączyć tropy, bada powiązania Marca z przestępczym światem i próbuje ustalić, czy jego śmierć była efektem porachunków, zemsty czy może jeszcze czegoś innego. W tle pojawia się również postać dziennikarki Klaudii Hamer, której zainteresowanie sprawą wydaje się nieprzypadkowe. Rybka podejrzewa, że kobieta coś wie, ale celowo unika bezpośrednich odpowiedzi. W miarę postępu dochodzenia milicjant odkrywa coraz więcej powiązań między denatem a tajemniczą grupą osób działających na granicy prawa. Powieść charakteryzuje się dynamiczną narracją, precyzyjnie budowanym napięciem i realistycznym obrazem pracy milicji w latach 50.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na81 rok temu
Czarny koń zabija nocą Jacek Roy
Czarny koń zabija nocą
Jacek Roy
W świnoujskim pensjonacie "Rybitwa" ma miejsce tajemnicze morderstwo kobiety. Zostaje ona uduszona szalikiem, gdy śpi obok męża. Dokładnie rok później w tej samej willi zbiera się dokładnie ta sama ekipa, co zeszłego lata i dochodzi do kolejnego zamachu. W czasie śledztwa wychodzi na jaw organizacja turnieju szachowego oraz jego stawka, która jest zdecydowanie wyższa niż butelka koniaku. O co naprawdę toczy się gra? Jakie powiązania łączą jej uczestników? Nie jest to typowy dla czasów PRL-u kryminał, gdyż dochodzenie prowadzą nie milicjanci, a naukowiec bawiący się w detektywa oraz działający na rzecz ówczesnych organów ścigania, o wdzięcznym imieniu Arystoteles. Nie ma tutaj również zamiennego dla tamtego okresu wychwalania pracy MO. Narracja została poprowadzona dwutorowo: pierwszoosobowo - z perspektywy majora nadzorującego śledztwo oraz trzecioosobowo, kiedy mamy już do czynienia z działaniami wyżej wspomnianego Arta Baxa. Autor przedstawia dość ciekawą intrygę, w której krew nie leje się strumieniami, a akcja nie pędzi na łeb na szyję. Powoli, tak jak po nitce do kłębka, docieramy do rozwiązania zagadki i poznania osoby zabójcy. Bohaterowie tworzą nietuzinkowy zlepek postaci, które zostały dość dobrze zarysowane. Zakończenie zaskakuje i powinno w pełni usatysfakcjonować czytelnika. Widać, że pisarz jest ogromnym miłośnikiem szachów oraz wiele o nich wie. Poświęca tej grze sporo miejsca w fabułę, a robi to w interesujący i nienużący sposób. Porównuje szachy do wojny pełnej podstępów, pułapek czy bezpardonowych bitew, ukazując tym samym ich trudność, ale też i piękno. To znakomita propozycja nie tylko dla miłośników kryminałów rodem z PRL-u czy szachowych rozgrywek. Z pewnością wielbiciele cosy crime i ciekawie uplecionych intryga znajdą w niej coś dla siebie.
ewelina_read - awatar ewelina_read
ocenił na711 miesięcy temu
Grobowiec Ozyrysa Adam Nasielski
Grobowiec Ozyrysa
Adam Nasielski
Książka „Grobowiec Ozyrysa” Adama Nasielskiego to pełen napięcia kryminał z cyklu „Wielkie gry Bernarda Żbika”, w którym słynny inspektor warszawskiej policji mierzy się z jedną z najbardziej tajemniczych i niebezpiecznych spraw w swojej karierze. Tym razem śledztwo prowadzi go do świata wielkich finansów, międzynarodowych spisków i egzotycznych sekretów, które mogą kosztować życie każdego, kto się do nich zbliży. Wszystko zaczyna się od tajemniczej serii wydarzeń, które inspektor Żbik nazywa „cieniem we mgle”. Pierwszy trop prowadzi do elitarnego kręgu finansistów i przemysłowców, gdzie liczą się nie tylko pieniądze, ale także bezwzględna władza i sekrety skrywane od pokoleń. Kluczową postacią w tej sprawie jest Erazm Stokowski, międzynarodowy bankier, który nagle zaczyna się bać o swoje życie. Twierdzi, że jest śledzony, że ktoś chce go zabić, ale nie może lub nie chce wskazać konkretnej osoby. Jego przerażenie jest tak wielkie, że nawet Żbik – twardy i doświadczony śledczy – przez chwilę zastanawia się, czy ma do czynienia z prawdziwym zagrożeniem, czy może obłędem. Sprawa nabiera rozpędu, gdy w Banku Południowym, którego Stokowski jest dyrektorem, dochodzi do serii dziwnych incydentów. Ludzie zaczynają znikać, pojawiają się anonimowe ostrzeżenia, a trop prowadzi do tajemniczego grobowca Ozyrysa, który zdaje się być symbolem czegoś znacznie większego niż tylko starożytna legenda. Żbik, znany z analitycznego umysłu i zdolności rozgryzania najbardziej zawikłanych zagadek, musi zmierzyć się nie tylko z ukrytymi graczami tej śmiertelnej gry, ale także z własnym strachem – po raz pierwszy czuje, że może nie mieć pełnej kontroli nad sytuacją.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na81 rok temu
W walce z Arseniuszem Lupinem Marek Romański
W walce z Arseniuszem Lupinem
Marek Romański
„W walce z Arseniuszem Lupinem” Marka Romańskiego to powieść kryminalno-sensacyjna, w której polski detektyw Konrad Wichura staje do pojedynku z legendarnym włamywaczem-dżentelmenem, Arseniuszem Lupinem. Historia zaczyna się w warszawskim klubie „Marabutów”, gdzie Wichura opowiada o swoich dotychczasowych sukcesach w walce z przestępcami. W rozmowie z obecnym tam Francuzem, Albertem Medievalem, pada niespodziewane nazwisko – Lupin. Medieval twierdzi, że spotkał go niedawno i że słynny włamywacz, którego świat uznał za martwego, wciąż żyje. Co więcej, może przebywać w Warszawie. Dla Wichury, dumnego i pewnego siebie detektywa, to nie tylko wyzwanie, ale również okazja do udowodnienia swojej skuteczności. W wyniku rozmowy dochodzi do zakładu – jeśli Wichura odnajdzie Lupina i go unieszkodliwi, wygra ogromną sumę pieniędzy. Detektyw nie zdaje sobie jednak sprawy, że już wtedy jego przeciwnik zna każdy jego ruch. Wkrótce potem w Warszawie zaczynają się dziać rzeczy, które potwierdzają obecność Lupina. Dochodzi do serii zuchwałych kradzieży, a Wichura sam pada ofiarą włamania – tajny dokument dyplomatyczny, który miał pod swoją opieką, znika bez śladu. Następnie detektyw otrzymuje anonimowy list, który nie pozostawia wątpliwości – to Lupin wyzywa go na pojedynek, dając mu jednocześnie do zrozumienia, że zawsze jest o krok przed nim. Tymczasem w sprawę zostaje wciągnięty francuski milioner Izydor Bitru, który otrzymuje od Lupina tajemniczy list zapowiadający wyrównanie rachunków. Bitru, dawny gracz na granicy prawa, obawia się, że włamywacz wróci, by go zniszczyć. Wichura postanawia osobiście udać się do jego majątku w Sandomierskiem, licząc, że to tam trafi na ślad swojego przeciwnika. Równocześnie do Warszawy przybywa tajemniczy Lionel Ravenal, znajomy Medievala, którego tożsamość budzi coraz więcej podejrzeń.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na91 rok temu
Proszę nikogo nie winić Zygmunt Zeydler-Zborowski
Proszę nikogo nie winić
Zygmunt Zeydler-Zborowski
Pan Bugajski skutecznie postanawia rozstać się życiem. Jest trzecim, który podjął nieodwołaną decyzję i to w dość krótkim czasie. Sprawa, choć smutna, dziwić nie powinna, ale tak nie jest. Każdy z mężczyzn, choć wiekiem słuszni mentalnie był nadal „radosnym młodzieniaszkiem”. Każdy z nich pozostawił identyczny list pożegnalny, ale i każdy z nich – przed śmiercią – pozbył się wszystkich swoich, niemałych, oszczędności. Te okoliczności zmuszają oficerów Kosińskiego i Mareckiego do zbadania sprawy. Obaj muszą się też zająć rozpracowaniem szajki handlarzy narkotyków. W tym wypadku nadmiar obowiązków na swoje dobry strony, bo okazuje się, że sprawa narkotyków i samobójców zaczyna się ze sobą łączyć w zaskakujący sposób... Pomysłowości autorowi nikt odmówić nie może, fabuła - choć pokrętna, nadal jest logiczna i wiarygodna. Jedyne co zawodzi to duet Kosiński/Marecki – wyjątkowo bezpłciowi i schematyczni ci milicjanci. Nadto są momenty, w których autor buduje napięcie w bardzo wymuszony sposób: trzy samobójstwa obcych osób, o identycznym schemacie postępowania nie przeszkadza śledczym wątpić czy mają ze sobą związek. Oczywiście ledwie przez chwilę, ale to mocno grubymi nićmi szyte. Tak samo jak „pomijanie” istnienia Edka. Ale to – w zasadzie – czepialskie detale. „Tajemniczy turysta” to ultrakrótkie opowiadanie z kapitanem Downarem. Legenda lwowskiej szkoły kasiarzy przylatuje z Londynu do Warszawy. Chwilę później zostaje okradziony sklep jubilerski, a sam kasiarz umiera. Jedyne co musi zrobić Downar to połączyć kropki, przy okazji dając „klapsa” młodemu ambitnemu porucznikowi, któremu wydaje się, że wszystko już wie. „Turysta...” to laurka dla Downara, ale i „holmes'owska” prowokacja. Downar, niczym Holmes właśnie, przeprowadza wywód logiczny. Tutaj ikoniczny rodzaj popiołu z fajki zastępuje ślad papryki na zębach. To znów nie do końca zarzut, problem w tym, że Holmes'a kopiować nie ma potrzeby, bo to zawsze pomysł karkołomny.
Krzysiek Czyżowski - awatar Krzysiek Czyżowski
ocenił na61 rok temu
Opera śmierci Adam Nasielski
Opera śmierci
Adam Nasielski
„Opera śmierci” Adama Nasielskiego to kryminał, w którym inspektor Bernard Żbik zostaje wciągnięty w sprawę niezwykle śmiałego morderstwa popełnionego podczas spektaklu operowego w Warszawie. Ofiarą jest Janina Smyczkowska, słynna śpiewaczka, kobieta budząca skrajne emocje – pożądana, nienawidzona, uwielbiana, ale też znienawidzona przez wielu ludzi z jej otoczenia. Intryga rozpoczyna się, gdy w trakcie przedstawienia, na oczach setek widzów, dochodzi do zbrodni. Chaos, który wybucha w operze, staje się początkiem niezwykle skomplikowanego dochodzenia. Śledztwo prowadzi inspektor Żbik, który od początku zdaje sobie sprawę, że sprawca musiał dokładnie zaplanować swoje działanie. Trop prowadzi do operowego świata pełnego rywalizacji, osobistych konfliktów i skrywanych tajemnic. Wśród podejrzanych znajdują się kochankowie zamordowanej śpiewaczki, jej zawodowe rywalki, a także dyrektor opery, kapelmistrz i tenor Armand Dernier, znany ze swego cynizmu i skłonności do prowokacji. Wśród osób związanych ze sprawą pojawia się także sufler, który miał obsesję na punkcie Smyczkowskiej, oraz pewien człowiek siedzący w pierwszym rzędzie, którego dziwne zachowanie jeszcze przed morderstwem przykuwa uwagę Żbika. Inspektor, krok po kroku, analizuje układ sił i motywów w środowisku operowym, odkrywając, że każda z zaangażowanych osób miała powód, by życzyć Janinie śmierci. Kluczowym pytaniem jest jednak sposób dokonania zabójstwa – Żbik musi rozwiązać, jak i kiedy broń została użyta oraz czy morderca miał pewność, że jego ofiarą padnie właśnie Smyczkowska. Kolejne tropy prowadzą w zaskakujących kierunkach, a śledztwo ujawnia nowe fakty, które komplikują sprawę i wskazują, że zbrodnia mogła być tylko częścią większej gry.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na81 rok temu
Nawet umarli kłamią Zygmunt Zeydler-Zborowski
Nawet umarli kłamią
Zygmunt Zeydler-Zborowski
Franek Kociuba w akcji. Młody milicjant, który w powieści "Czerwona nitka" pomógł majorowi Downarowi w rozwiązaniu skomplikowanej zagadki kryminalnej, zaczyna pracę w Warszawie. Skończył właśnie szkołę oficerską, i zaczyna układać sobie życie w stolicy. Narzeczona została na wsi, ale jak w tej Warszawie się już Franuś zaaklimatyzuje to ją ścignie do siebie i wtedy przyjdzie czas na ślub i perspektywiczną rodzinę socjalistyczną, bo wiadomo że dla dobrego milicjanta znajdzie się mieszkanie. Ale na razie niepewny swoich śledczych umiejętności Kociuba jest na skraju depresji bo nowe środowisko i trudne zadania, czyli przytłacza go skomplikowana rzeczywistość. Na szczęście kryminał sam się o niego upomina i nie daje mu wpaść w rozpacz. Właścicielka mieszkania w którym wynajmuje pokój ma córkę. A ta córka ma narzeczonego... Franek nie powiedział że pracuje w milicji i pewnie dlatego młodzi zapraszają go na wspólną imprezę. No i zaczyna się historia w której młodzież bananowa dobrze się bawi i wydaje pieniądze lekką ręka, a tymczasem w kraju wcale nie jest tak dobrze żeby żyć ponad stan. Więc tam gdzie ludziom żyje się zbyt łatwo musi pojawić się przestępstwo. Na szczęście Milicja Obywatelska w postaci podporucznika Kociuby ma na wszystko oko. A na podporucznika Franka Kociubę ma oko major Downar, więc nie ma obawy, żeby młody i zdolny oficer popełnił jakiś błąd. Jak zwykle u Zeydlera Zborowskiego ciekawa opowieść osadzona w realiach późnego Gomułki, odkrywająca świat który już dawno odszedł nie pozostawiając po sobie śladów, za wyjątkiem tych zapisanych na kartach powieści.
Ryszard Ćwirlej - awatar Ryszard Ćwirlej
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Zakręt samobójców

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zakręt samobójców